Dodaj do ulubionych

DO NOGI, MARCUS!

IP: *.dialup.xtra.co.nz 16.01.04, 23:07
Masz tu link, zebys przypadkiem nie ominal:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10197668&a=10217010
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus >>> Bad command or file name <<< 17.01.04, 11:14
      uzywajac jezyka komputerowego...

      hmmm...dziekuje za poswiecenie mi TAK DLUGIEGO postu (kwestia glupoty to inna
      sprawa,liczy sie wysilek) ale:

      w pierwszych linijakach wystepuje blad krytyczny ktory nie pozwala mi na
      przejscie do dalszej czesci i przeczytanie reszty glupot:

      >>>>> czy utrzymujesz ze wykonawca = podwykonawcy???

      ?????????????????????

      Abort, Retry, Fail?

      ps-->nie cpaj wiecej.
    • dzidzia14 Re: DO NOGI, MARCUS! 17.01.04, 11:24
      Zbłazniłeś się Marcus.
      Ludzie się z ciebie śmieją.
    • marcus_crassus ABE -> Incorrect mind version;)))system halted ;) 17.01.04, 14:51
    • marcus_crassus Abort, Retry, Fail? 17.01.04, 19:17
      • Gość: Konrad Re: Abort, Retry, Fail? IP: *.telia.com 17.01.04, 19:21
        Abort, Enter
        • marcus_crassus A CORRUPTED OR MISSING DEFINITION FILE HAS BEEN 17.01.04, 19:31
          DETECTED

          FATAL ERROR

          SYSTEM HALTED.
          • Gość: Konrad Re: A CORRUPTED OR MISSING DEFINITION FILE HAS BE IP: *.telia.com 17.01.04, 19:33
            A CORRUPTED OR MISSING DEFINITION FILE HAS BEEN namned marcus_crassus
            • Gość: ABE Re: A CORRUPTED OR MISSING DEFINITION FILE HAS BE IP: *.dialup.xtra.co.nz 17.01.04, 22:19
              I wish Marcus_Crapus took himself out of his misery and gone MISSING but he's
              only CORRUPTED AND STILL HERE BROADCASTING CRAP. It reeks of crappus :)))

              Crapus, w odpowiedzi na twoje glupie pytanie (nie powinnam sie fatygowac, ale
              zal mi cie jak bladzisz w twojej ignorancji) - so here it goes:
              W przypadku kontractow w Iraqu, ktore sa kontrolowane przez administracje US,
              to naprawde nie ma znaczenia czy wykonawca czy pod-wykonawca (contractor czy
              sub-contractor). Tak czy inaczej mysz sie nie przesliznie bez pozwolenia &
              aprobacji US. Tylko te firmy co maja US blogoslawienstwo beda robic $$$ w
              Iraqu. Wiec slow sie nie czepiaj bo w tym wypadku to jest to jak diskusja
              miedzy "tumanem" i "ignorantem" - oba okreslenia odnosza sie do tej same
              osoby, CIEBIE .
              • marcus_crassus posluchaj oslico,gowno mnie obchodzi co ty sadzisz 18.01.04, 05:45
                jak sie nacpasz...

                jesli nadal uwazasz ze wykonawca i podwykonawca to to samo radze powtornie
                pojsc na studia...

                bowiem z ostatnich gowno wynioslas...

                ps--> nic dziwnego ze nie pracujesz w zawodzie,z taka wiedza nawet bys nie
                mogla sprzatac kancelarii...
                • Gość: ABE Posluchaj baranie IP: *.dialup.xtra.co.nz 18.01.04, 06:17
                  im wiecej piszesz tym wiecej sie pograzasz. Masz zrozumienie zerowe
                  czegokolwiek, i to na trzezwo tez.
                  Juz ci raz powiedzialam ze w swoim zawodzie pracuje. Prawo jeszcze raz w SA
                  zrobilam. Jest to jednak ponad twoja mozliwosc pojecia, ze cos takiego jest
                  mozliwe. Ty taki prawnik jak ja rabin. Jak ci napisalam o bycie korespondentem
                  na Polske, to ty mi jak ci to ktos juz to zaproponowal zebys do US sie
                  przeniosl. Jasne wiec ze nawet nie rozumiesz pojecia 'korespondenta' na dany
                  kraj bo sie to dokladnie opiera na tym ze w tym kraju musisz zostac, a nie na
                  tym ze masz sie "przenosic" do kraju dla ktorego firmy mialbys byc
                  korespondentem. TY PO PROSTU DUREN and that's FINAL
                  Goodbye
                  • marcus_crassus ??? 18.01.04, 06:39
                    a)praca w zawodzie...korespondent na polske w czym???w kancelarii z nowej
                    zelandii???

                    przepraszam bardzo...nie slyszalem o czyms tak durnym jak zyje...co ty dzis
                    wzielas??bo to juz na pewno nie sa skrety...

                    LSD????

                    b)po co tak duzo piszesz o niczym???nie jestes w stanie zrozumiec tematu???
                    ktory zreszta sama dalas??

                    kobieto,idz do lekarza...

                    c)czy nadal utrzymujesz ze wykonawca - podwykonawcy???

                    na jakim etapie jest twoja wiedza z prawa cywilnego???

                    zerowym???

                    to juz nie jest przykre,to zaczyna sie robic zenujace...
                    • Gość: ABE Boze dopomoz temu kretynowi IP: *.dialup.xtra.co.nz 18.01.04, 06:59
                      Niech ci wyjasnie smieciarzu: jesli moj klient w NZ ma stosunki w trade z
                      firma w Polsce i dojdzie do konfliktu, a zgodnie z ich umowe prawo polskie
                      rzadzi ich stosunkami, to wtedy ja nie jade do Polski azeby pozwac firme
                      Polske w sadzie Polskim, ale zatrudniam korespondenta, tzn: firme prawnicza z
                      Polski, ktora w imieniu mojego clienta sprawe wszczyna i dziala na moich
                      instruckjach, i jest oplacana przeze mnie.
                      Nigdgy nie uwierze ze jestes prawnik jak o tym w zyciu nie slyszales. Mam
                      znajomych wciaz w Polsce ktorzy sa prawnikami i znaja ten system. WIEC TY TO
                      PO PROSTU SMIECIARZ.

                      Nie warte jest to najmniejszego wysilku zeby sie wdawac w jakakolwiek dyskusje
                      z tobe na temat wykonawcow i pod-wykonawcow. W przypadku Iraqu nie ma to
                      znaczenie, jak juz to wyjasnilam. W prawie natomiast wszystko zalezy od umowy
                      i jak sa stosunki regulowane pomiedzy zleceniodawca, wykonawca i podwykonawca.
                      W pewnych przypadkach zleceniodawca bedzie mogl sie bezposrednio odwolac o
                      wykonanie kontractu do podwykonawcy jako ze umowa przewiduje bezposrednie
                      stosunki miedzy tymi stronami. Podobnie podwykonawce bedzie mogl bezposrednio
                      do zleceniodawcy zarzadac zaplaty jak np wykonawca zostanie bankrutem. Sa tez
                      oczywiscie umowy miedzy zleceniodawcami i wykonawcami, w ktorych dalsze
                      zlecenia pracy przez wykonawce nic nie maja wspolnego ze zleceniodawca i
                      wykonawca jest odpowiedzialny sam za zarowno swoja jak i jego podwykonawcy
                      prace. W tych przypadkach, jako ze nie ma bezposrednich stosunkow miedzy
                      zleceniodawca a podwykonawca, podwykonawce nie mogl by zazadac zaplaty od
                      zleconiodawcy gdyby firma wykonawcy zbankrutowala. Wszystko zalezy od tego
                      jakie strony sa w umowie, i jak umowa ich stosunki, prawa i obowiazki wobec
                      siebie reguluje.
                      W przypadku kontractow w Iraqu US konroluje wszystkie zlecenia, wlacznie z
                      podwykonawcami.
                      TY W SWOJEJ BEZDENNEJ GLUPOCIE NIDGY TEGO JEDNAK NIE POJMIESZ I DO KONCA ZYCIA
                      BEDZIESZ GLEDZIL O WYKONAWCA VS PODWYKONAWCA.
                      Daje mi to do myslenia ze ty w swojej "praktyce" pewnie w kolko te same
                      precensy uzywasz, "templates" wszystko takie same slownictwo nie wazne
                      okolicznosci i zyczenia twoich klientow. ZAISTE BARDZO TWOIM KLIENTOM
                      WSPOLCZUJE
                      • marcus_crassus bralas LSD :(((( 18.01.04, 07:13
                        a)"ale zatrudniam korespondenta, tzn: firme prawnicza z
                        > Polski, ktora w imieniu mojego clienta sprawe wszczyna i dziala na moich
                        > instruckjach, i jest oplacana przeze mnie"

                        ty jestes firma prawnicza czy klient???

                        nacpalas sie za bardzo,nawet cie zrozumiec juz nie mozna...

                        po co firmie z NZ prawnik d/s prawa polskiego w NZ???



                        czy ciebie pojebalo do konca???o czym ty w ogole piszesz....

                        y nawet po polsku pisac nie umiesz idiotko...co wiec w ogole z twoim prawem
                        polskim...

                        b)po co ty tyle piszesz bez sensu???nie rozumiesz roznicy miedzy wykonawca a
                        podwykonawca???


                        twoja wiedza jest na poziomie ZEROWYM.


                        pozycja wykonawcy i podwykonawcy jest diametralnie inna...co ty w ogole
                        pierdolisz...

                        NIE BIERZ WIECEJ LSD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: ABE Re: bralas LSD :(((( IP: *.dialup.xtra.co.nz 18.01.04, 07:25
                          Ja, firma prawnicza, zatrudniam inna firme prawnicza w obcym kraju, ktorego
                          prawa rzadzi umowa. Mnie zatrudnia moj klient, dupku.

                          Beznadziejne pytanie: po co firmie z NZ prawnik d/s prawa polskiego w NZ???
                          >
                          Kto ci powiedzial ze ja prawnik d/s prawa polskiego? Jakiz ty DUREN! Moja
                          magisterka z prawa z Polski na niewiele sie tu przydaje. Moje degree prawa
                          BProc/LLB z University of South Africa ma tu znaczenie bo jest tak jak NZ
                          prawo oparte na Angielskim systemie, o ktorym nic nie wiesz.

                          A TERAZ NAJWAZNIEJSZE: PO CO KOMU 'PRAWNICY D/S PRAWA POLSKIEGO' W NZ CZY
                          GDZIEKOLWIEK INDZIEJ JAK SIE UZYWA KORESPONDENTOW Z DANEGO KRAJU, KTORZY SA
                          PRAKTYKUJACYMI PRAWNIKAMI W TYM KRAJU???? Czy ty masz krztyne rozsadku i
                          logiki w twojej otumanionej glowinie??? Kto slyszal o "prawniku d/s
                          prawa ...." hAAAAAAAAAA
                          • marcus_crassus wytrzezwiej,jutro LSD zejdzie.... 18.01.04, 07:48
                            mozna cie odczytac...

                            a)jestes firma prawnicza???:DDD

                            b)co to jest degree prawa???

                            c)po co komu wyploch w NZ z jakims dyplomem z SA???przeciez to idiotyzm...co z
                            tego ze "jest oparte"...a prawo miejscowe?????

                            oparta to ty jestes na imbecylizmie

                            d)co to jest "angielski system"...tak nieporadnie nazwalas system common law
                            czy co???

                            nigdy rzeczywiscie nie slyszalem nazwy "angielski system"...NIKT nie uzywa
                            takiej nazwy...tym bardziej ten kto sie tym zajmuje.

                            pogadamy o tym "angielskim" systemie w ktorym sie specjalizujesz???

                            z mila checia...

                            jaka dziedzina sie zajmujesz???company law??tax law???or what???

                            a moze tym degree prawa z south africa??? :DDDDDDDD

                            a moze prawem konstytucyjnym???moze ty cholera konstytucje dla NZ piszesz???

                            to obwisesc to wszystkim

                            tylko wpierw napisz ze nie rozumiesz roznicy miedzy wykonawca a
                            podwykonawca...to takie jakby...hmmm..podstawy???

                            • marcus_crassus ps --> wyjasnij funkcje 18.01.04, 07:51
                              korespondenta "na Polske" i zwiazkow z tym dyplomu z South Africa na NZ :))))))


                              wiesz,a moze ty jeszcze masz jakis dyplom eskimoski???
                              • Gość: ABE Jak osiol to osiol, ktos napisal ze tlumaczenie IP: *.dialup.xtra.co.nz 18.01.04, 08:08
                                debilowi to strata czasu.
                                TY JESTES ABSOLUTNYM MATOLEM. NIE WIEM JAK MOGLES NA STUDIA SIE DOSTAC, NIE
                                MOWIAC JUZ O SKONCZENIU.
                                JAKI JA KORESPONDENT, PACANIE???????????????????
                                OTRZEZWIEJ, WYLECZ SIE, CZYTAC SIE NAUCZ, ZROB COS ZE SOBA!!!!!

                                Chcesz cos wiedziec o common law, PAJACU? Idz, poczytaj, jak sie czytac
                                nauczysz.
                                W angielskim (i pokrewnych systemach, do ktorych NZ, SA, USA, Australia,
                                Canada i pare mniejszych krajow nalezy) systemie, "common law" jest jedna
                                czescia systemu prawnego, ktora jest oparta na precedensie stworzony przez
                                Courts, inna czesc "law of equity", ktora jest oparta na decyzjach Court of
                                Chancery, jeszcze inna czesc "statutory law", ktora jest oparta na tym co
                                cialo legislacyjne zadeclaruje prawem. TE czesci tworza system prawa
                                angielskiego. Jest tez "indigenous law" prawo ludnosci tubylczej w krajach
                                takich jak NZ, Australia gdzie jest ludnosc tubylcza w odroznieniu od
                                naplywowej pochodzenia angielskiego. To jest dodane do tego podstawowego
                                systemu prawa importowanego z UK.
                                WIEC COMMON LAW MATOLE TO TYLKO CZASTKA TEGO CO SIE NAZYWA PRAWEM. SPIERDALAJ
                                NIEUKU. TACY JAK TY TO NAJGROZNIEJSI BO NIE WIEDZA A PIEPRZA PROPAGANDE!!!
                            • Gość: abe Dodam jeszcze IP: *.dialup.xtra.co.nz 18.01.04, 08:18
                              ze 'prawo miejscowe' w krajach Commonwealth to jest to indigenous law, ktore
                              niewielka ma role w ogolnym zarysie prawa. Ludnosc tubylcza z reguly nie miala
                              sophisticated systemu prawa dorownujacego prawu angielskiemu azeby mozna bylo
                              ich prawo stosowac do regulowania wlasnosci itd itd. Z reguly calosc systemu
                              prawa angielskiego byla przejmowane przez kolonie jako obowiazujece prawo.

                              NIE MOGE UWIERZYC ZE CIEBIE TEGO NIE UCZYLI. PRZECIEZ TO PODSTAWY PRAWA NA
                              KTORYM PONAD POLOWA SWIATA ROZWINIETEGO JEST OPARTA: UK, USA, NZ, AUSTRALIA,
                              CANADA!!!!

                              O wykonawcach-podwykonawcach juz ci wyjasnilam. Jak nie rozumiesz, to nie ma
                              rady. Pamietaj tylko ze umowy USA sa tez rzadzone ('governed') prawem opartym
                              na systemie angielskim, nie rzymskim. Wiec moje zrozumienie, nie twoje, ma tu
                              znaczenie. Bycmoze w prawie rzymskim umowy byly scisle zaszufladkowane (zeby
                              tepacy jak ty mogli lepiej zrozumiec, albo na pamiec sie wyuczyc) ale w prawie
                              angielskim jest elastycznosc, ktora pozwala na regulowanie najbardziej
                              skomplikowanych i wielowarstwowych stosunkow miedzy najaprzerozniejszymi
                              stronami.

                              POWAZNIE POMYSL O PRZEKWALIFIKOWANIU SIE NA SPRZATACZA
                              • marcus_crassus nie pisz jak jestes po LSD :DDDD 18.01.04, 08:38
                                a)co to znaczy ->Jak ci napisalam o bycie korespondentem
                                na Polske...

                                co to jest "ja ci napisalam o bycie korespondentem na Polske"???ty mi
                                proponujesz bycie korsepondentem czy jestes korespondentem???

                                nie potrafisz pisac po polsku???to pisz po
                                niemiecku...aaa...zapomnialem...twoj niemiecki jest ZEROPROCENTOWY :))))),bo
                                nie potrafisz przeczytac prostego tekstu z gazety :DDDDDDD

                                to moze "in english"???:DDDDDDDDDD

                                jest lepszy???

                                b)Ludnosc tubylcza z reguly nie miala
                                > sophisticated

                                potrafisz sie poslugiwac jednym jezykiem w zdaniu ktore piszesz???

                                c)utrzymujesz ze jakis dyplom z jakiegos gowna w SA to podstawa prawa po
                                ktorej mozesz prowadzic jakas dzialanosc w Australii i USA???:))))))

                                analogicznie znajomosc prawa brytyjskiego oznacza znajomosc prawa
                                Australijskiego???

                                kobieto,wez sie lecz...

                                mam pytanie,ty masz meza???

                                moze ty jakas totalnie brzydka jestes i masz z tego powodu jakies bole???

                                x)Z reguly calosc systemu
                                > prawa angielskiego byla przejmowane przez kolonie jako obowiazujece prawo

                                utrzymujesz ze prawo w SA = prawo w NZ???

                                to kolejna ciekawostka po tym jak stwierdzilas ze wykonawca = podwykonawcy...


                                jeszcze cos powiesz po tym LSD???

                                jestes smieszna....moze zaraz napiszesz cos jeszcze glupszego???

                                ps-->wiesz,po prostu zauwazam ze masz trudnosc z wyslowieniem sie,stad chyba
                                twoje problemy...masz trudnosci z napisaniem tego o czym myslisz...

                                wiesz ze oznacza to uposledzenie umyslowe???

                                chocbys nawet checi miala dobre...

                                jestes wiec albo uposledzona albo porzadnie jedziesz na LSD :))
                                • Gość: ABE Po wielu probach IP: *.dialup.xtra.co.nz 18.01.04, 09:06
                                  oswiecenia tego completnego idioty, ktory sie tytuluje marcus_cracus, ale jest
                                  powszechnie znany jako crapus (od crap-gowno) albo krasula, UMYWAM RECE.

                                  BARANIE NIC CI NIE POMOZE JAK SIE MUSISZ ZNIZAC DO KRYTYKI BLEDOW JEZYKOWYCH
                                  TWOJE WYPOCINY TO ODCHLAN PROSTACTWA
                                  • Gość: Tysprowda Re: Po wielu probach IP: 216.127.82.* 18.01.04, 14:42
                                    crappus_marsus, ktoz to taki?
                                    Buszystowski buszewik maly.

                                    Jaki znak jego?
                                    Trupia czaszka i dwie paly.
                                  • marcus_crassus jakze zaluje....bylo tak smiesznie..dawno w cyrku 18.01.04, 16:32
                                    nie bylem...


                                    bylem naprawde zaciekawiony w jakiej dziedzinie prawa moze specjalizowac sie
                                    taka oslica jak ty,no bo przeciez mamy specjalizacje...czy moze ogolnie
                                    zajmujesz sie wszystkim?????:DDDDDDDDDD

                                    po drugie niezwykle zainteresowala mnie kwestia ze zdobycie jakiegos dyplomu w
                                    jakiejs dziurze w SA automatycznie daje ci znajomosc prawa obowiazujacego w
                                    NZ...pomysl moze o przeniesieniu sie do Indii,tam rowniez baza jest common
                                    law...a prawo obowiazujace w US???to znow baza jest common law...

                                    niesmowite jak ciekawa moze byc swiadomosc ze dyplom z SA ktory musial gowno
                                    znaczyc poniewaz nie rozrozniasz wykonawcy i podwykonawcy daje znajomosc
                                    systemow prawnych polowy swiata :DDDDDD


                                    p->> bledy jezykowe masz znakomite,zupelnie nie pojmuje jak mozna pisac w 2
                                    jezykach tak bardzo kaleczac oba :)))
    • Gość: Jasio Re: DO NOGI, MARCUS! IP: *.ipt.aol.com 18.01.04, 14:46
      > Masz zbyt duze wymagania. krowy raczej nie mozna nauczyc tego, co pies latwo
      rozumie. krowy tylko reaguja na sypanie paszy do koryta...
      • Gość: Tysprowda Re: DO NOGI, MARCUS! IP: 216.127.82.* 18.01.04, 17:08
        crappus_marsus, ktoz to taki?
        Buszystowski buszewik maly.

        Jaki znak jego?
        Trupia czaszka i dwie paly.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka