Dodaj do ulubionych

Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli rel...

IP: 12.104.245.* 22.01.04, 17:55
Hahaha...
Obserwuj wątek
    • Gość: ergo Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli rel... IP: *.psm.gda.pl / *.psm.gda.pl 22.01.04, 17:58
      faszysci
    • marcus_crassus haaha..ale jaja ;))) n/t 22.01.04, 18:01
    • Gość: siusiak [...] IP: 65.198.229.* 22.01.04, 18:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • porfirion.osielek No to mam przechlapane! 22.01.04, 18:11
      Bo nosze brode. Wprawdzie nie ze wzgledow religijnych tylko wygodnickich
      (od '80, gdy brakowalo zyletek), ale jak to wytlumaczyc flicowi? Trzeba bedzie
      z daleka omijac France, ale Belgie tez, bo oni - jak zwykle - zaraz to
      zmalpuja.
    • indris "Le pantalon rouge c'est la France" - pobite 22.01.04, 18:44
      Taki okrzyk (czerwone spodnie to Francja) wzniósł kiedyś jakiś deputowany w
      debacie o reformie armii, przed I wojną światową. Myślałem do teraz, że było to
      najgłupsze oświadczenie francuskiego polityka. Teraz widzę, że zostało
      zdystansowane.
    • Gość: barbie Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: *.adsl.proxad.net 22.01.04, 19:03
      Jezu, no nie moge, redakcja najwiekszej polskiej gazety nie odroznia miejsc
      publicznych (czyli wszedzie poza prywatnymi domami) i INSTYTUCJI publicznych.

      Przeciez nikt tu we Francji nie zabrania nikomu byc brodantym z jakichkolwiek
      powodow. Chodzi o to, zeby mlodziez w szkolach zindoktrynowana przez islamistow
      takich jak Tarek Ramadan nie manifestowala tej swojej "innosci" jako sprzeciwu
      wobec wartosciom republiki.

      Poza tym niech no kto z szanownych forumowiczow przeczyta (w raporcie Bernarda
      Stasi) z czym w praktyce wiaze sie noszenie tych chust i brod : z przekonaniem
      o zupelnie niezachodnim rozdzialem miejsc i wartosci kobiety i mezczyzny. Te
      zachuscione dziewczyny odmawiaja takze w imie religii udzialu w lekcjach WF,
      biologii, historii, nastolatkowie rekoczyny wobec nauczycielek uzasadniaja
      ich "nizszoscia" wobec mezczyzny, pracownicy odmawiaja wykonania rozkazow
      szefowej (bo to kobieta), zachuscione pracownice odmawiaja uscisniecia reki lub
      zajecia sie klientem plci meskiej, w szpitalach jak przyjezdzaja na ostry
      dyzur, to musi byc koniecznie lekarz tej samej plci, plywalnie publiczne musza
      miec oddzielne godziny dla kobiet i dla mezczyzn, a jak nie - to Francja jest
      krajem rasistow. Ma byc tak jak w szariacie w krajach arabskich, a jak nie -to
      oznaka rasizmu i nietolerancji religijnej. Tylko kto tu ma sie do kogo
      dostosowac ???
      Chyba sobie nie zdajecie sprawy o co naprawde idzie gra. A do tego jeszcze
      nierzetelni dziennikarze robia wam wode z mozgu. Wkurzajaca manipulacja.

      A teraz wyobrazcie sobie, ze przyjezdza do Polski (proporcjonalnie) 4 mln
      muzulmanow i robia tak jak we Francji...
      • Gość: Chachar Re: Czy Francja........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 19:19
        Mysmy nikogo nie kolonizowali,a swoich obywatli niech sobie Francja szanuje
        nic nam do tego,..... a niby globalizacja wydaje się być tańsza...ciekawe dla
        kogo..pewnie nie dla PAŃSTWA ha...ha...ha.....
        • Gość: barbie Re: Czy Francja........ IP: *.adsl.proxad.net 22.01.04, 20:33
          Mysmy niby nikogo nie kolonizowali, ale glupi Ukraincy czy Litwini czemus nas
          nie bardzo lubia. A jakby tak 4 mln Ukraincow przyjechalo do nas i za pare lat
          zaczelo sie domagac zmian dat swiat na prawoslawne, albo jeszcze smieszniej-
          gdyby Zydzi wrocili i zazadali ustawowego szabatu ? Chcialbym zobaczyc miny
          calego swiata na widok Polakow szukajacych wyjscia z tej ciekawej sytuacji - w
          koncu to tez przeciez nakazy religijne, nieprawdaz ?
          • Gość: ksin Re: Czy Francja........ IP: 80.50.5.* 23.01.04, 10:52
            zydzi juz prawie tego zadaja
      • indris Du sublime au ridicule 22.01.04, 19:38
        Wodę z mózgu to robi jakiś idiota z rządu francuskiego. A to dlatego, że pewne
        przepisy wynikające z meritum działania instytucji zrozumiałby każdy, i tam
        motywacje "laickie" w ogóle nie są potrzebne. Ale przepisy zakazujące noszenia
        brody "religijnej" wywołają tylko ryk śmiechu na całym normalnym świecie.
        To Napoleon powiedział "du sublime au ridicule il n'y a q'un pas" (od
        wzniosłości do śmieszności jest tylko jeden krok)
        Ktoś mógłby pomyśleć, że we władzach francuskich są jacyś agenci, którzy
        koniecznie chcą ośmieszyć ten piękny kraj.
        • Gość: martsy Re: Du sublime au ridicule IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 22.01.04, 20:04
          Mam jeszcze jeden pomysl dla narodu Czyrakowatego. Niech zakaza uzywania
          symboli religijnych w kosciolach, meczetach i synagogach. Przeciez to sa
          rowniez miejsca publiczne. Na to jescze nie wpadly palanty.

          Ale spokojnie. To tylko kwestia czasu kiedy wymysla jeszcze wieksze kretynstwa.
          • Gość: gloubiboulga Re: Du sublime au ridicule IP: *.proxy.aol.com 22.01.04, 22:08
            Zabrania sie noszenia w szkolach...To ONI nosza, nie MY! W prywaciakach wszysko
            jest dozwolone:kipa, broda, szmato-chustka.
            To Barbie ma racje.
            • Gość: obcy Re: Du sublime au ridicule IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 22.01.04, 22:53
              To po perukach przyszedl czas na przypinane brody, bo o goleniu to juz nie ma
              mowy. Chyba, ze ktos bedzie czekal w miejscu publicznym schowany w kiblu
              az mu broda odrosnie, zeby sobie do niepublicznego miejsca mogl wstapic.
              A to wcale nie smieszne, bo wk... talib jak zobaczy synka bez brody to...
              moze byc kara cielesna, tez zakazana ale jak nikt nie widzi.
            • Gość: sprostowanie Re: Du sublime au ridicule IP: *.net81-67-38.noos.fr 23.01.04, 08:15
              wlasnie dowcip (choc slaby) tego prawa polega na tym, ze do tej pory w szkolach
              prywatnych mozna bylo nosic, co sie chcialo (i kuriozalna ta sytuacja
              doprowadzala do tego, ze w szkolach katolickich uczyly sie muzulmanki, bo mogly
              tam bez przeszkod nosic chusty). Nowe prawo ma zamiar zabronic noszenia
              ostentacyjnych symboli religijnych we wszystkich szolach.
      • Gość: banc Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 04:22
        a) Wszelkiego rodzaju urzedy sa miejscami publicznymi. Czy w urzedach to bedzie
        obowiazywalo tylko urzednikow, czy petentow rowniez (juz widze to obowiazkowe
        golenie przed wejsciem).
        I tutaj mam pytanie. Czy jesli ktos jest buddysta lub wyznania hare kriszna, i z
        powodow religijnym goli glowe to tez bedzie niedlugo pietnowane? Za chwile
        dojdziemy do punktu gdzie noszenie owlosienia zakazane, nienoszenie owlosienia
        zakazane, a owlosienie powinno miec dlugosc ostalona przez ministerstwo i byc
        przyciete w konkretny sposob. No bo tylko wtedy bedziemy miec pewnosc, ze nie
        religijne. Jeszcze tylko mundurki i bedziemy musieli byc szczesliwi.

        b) Wartosci republiki to jedno a deklaracja praw czlowieka to drugie (chociaz
        podobno w rewolucji chodzilo o to drugie). Jednym z podstawowych praw czlowieka
        jest wolnosc religijna (rowniez manifestowanie tego). To prawo moze byc
        ograniczone tylko jesli ta manifestacja narusza prawo do wolnosci drugiego
        czlowieka. A nie wydaje mi sie zeby jakies chusty, brody, krzyze,lysiny,
        warkoczyki, kropki na czole itp. przekraczalo te granice.
        To rozporzadzenie jest kolejnym przykladem jak chcac walczyc o wolnosc sie ja
        ogranicza (to takie chronienie ludzi przed soba).

        c) Jesli znaczaca czesc spoleczenstwa bylaby w naszym kraju wyznania
        muzulmanskiego albo judaistycznego to nie widze powodu, dla ktorego mozna by
        bylo nie uszanowac ich prawa do wyznawania wiary i nie uczynic ich swiat dniami
        wolnymi od pracy (przynajmniej dla nich). Taki model juz funkcjonuje w wielu
        miejscach na swiecie, czasami formalnie, czasami troche mniej.
        • Gość: sprostowanie kilka slow komentarza, czyli widziane z bliska IP: *.net81-67-38.noos.fr 23.01.04, 08:34
          Koronnym argumentem w tej debacie powinna byc wolnosc, przeciez na pierwszym
          miejscu wsrod republikanckiej trojcy idealow. W czym bowiem ogranicza moja
          wolnosc chusta na glowie innej kobiety, albo krzyz u mojego sasiada ze szkolnej
          lawki? Dokladnie w niczym. Z drugiej strony zakaz noszenia symboli religijnych
          ogranicza nie tylko innych, ale i mnie... sikhowie to tradycja? A muzulmanie
          nie? to interesujace... a raczej kuriozalne i przepelnione hipokryzja.

          Poza tym niestety wydaje sie, ze najbardziej przeszkadzaja Francuzom chusty,
          krzyze znajduja sie na drugim miejscu. W przypadku chust podnoszony jest
          argument nizszej pozycji kobiety w spoleczenstwie muzulmanskim, z ktora to
          nizszoscia Francuzi zamierzaja walczyc kawalkiem zadrukowanego papieru (swoja
          droga - powodzenia). Jesli chodzi o krzyze, to uslyszalam od mojej oburzonej
          profesorki, ze 'przezyli wystarczajaco duzo wojen religijnych, zeby wiedziec,
          jakie to za soba niesie niebezpieczenstwo'... no comments. A moze jednak jeden -
          dwa zupelnie rozne argumenty w przypadku tego samego prawa... chyba jednak cos
          tu nie gra...

          Gdyby jednak chodzilo tylko o idiotyzm sformulowania i kretynizm projektowanej
          ustawy (tak, le pantalon rouge...)... Ale nie chodzi. Francuzi laickosci swojej
          republiki bronia jak niepodleglosci, albo jak... sama nie wiem czego.
          Podnoszony jest czesto argument koniecznosci rozdzialu kosciola od panstwa, ale
          niestety na tym racjonalny wywod sie konczy, bo jednak rozdzial to nie to samo,
          co zaprzeczanie, ze jakies religie jednak istnieja. A tutaj laickosc zostala
          podniesiona do rangi religii i broniona z zaciekloscia godna wiekszej sprawy.
          Nad argumentem poszanowania praw czlowieka przechodzi sie do porzadku
          dziennego, bo najwyzszym prawem czlowieka sa 'wartosci republikanskie'
          rozumiane w tym wypadku wielce zawezajaco, czyli jako laickosc.

          Nigdy nie myslalam, ze laickosc moze byc religia, ale Francja jest przykladem
          tego, ze jednak moze...

          • zarty_zartami wolnosc? 23.01.04, 10:47
            tak ale jak reagowac gdy jakas grupa probuje podporzadkowac i zmusic swych
            ziomkow do zachowania ktore zaprzecza wolnosci?
            gdy te dziewczyny sa wyzywane od dziwek na ich przedmiesciach jesli ubiora sie
            bez chusty?
            to ze prawo musi byc jednakowe dla wszystkich wynika z konstytucji wiec nie
            maja wyjscia jesli chca ograniczyc postepy braci muzulmanskich i innych
            radykalow sredniowiecza...
            musza cos zrobic bo sutacja zaczyna im sie wymykac z rak:
            lekarze nie moga wykonywac pracy bo jak w Afganistanie tatus, maz czy
            braciszek domaga sie by inny mezczyzna nie dotykal muzulmanki w publicznym
            (tzn. placonym przez podatnika) szpitalu? co ty bys tu zrobil? zezwolil na
            takie wymagania w imie wolnosci kultu, pozwolil aby kobita umarla bo nie ma
            pani chirurg na oddziale? a moze tupnal noga i powiedzial dosyc - aby to
            zrobic legalnie(amerykanskie szalenstwo procesow zostalo dobrze zrozumiane
            przez islamistow, ktorzy tylko czekaja na naduzycie wladzy) trzeba wydac nowe
            prawo.
            • Gość: jarek-nudziasz Tu sie zapomina..... IP: *.fastres.net 23.01.04, 11:02
              krytykujac ta ustawe, ci panowie zapominaja ,ze panstwo nie moze byc
              tollerancyjne w stosunku do pewnych grup, ktorych motywem przewodnim jest
              nietollerancja do wszystkiego co nie odpowiada ich swiatopogladowi.

              Moze sobie ci panowie przeczytaja wydanie Arab News o potepieniu Wielkiego Mufti
              Saudi Arabskiej Abdula Aziza, nie noszenia nakryc wlosow przez pewne delegatki
              na forum ekonomicznym w Jeddah ( bylo ich 7), wedlug jego sa one dziwkami, bo
              obowiazek noszenia l'Hidjabu ustalil Bog.

              Prawdziwym celem rzadu francuskiego jest wyeliminowanie Hidjahu ze szkol
              francuskich i inne dodatki, maja cel kosmetyczny ( aby nie byc oskarzony o rasizm)
            • Gość: sprostowanie Re: wolnosc? IP: *.net81-67-38.noos.fr 23.01.04, 11:09
              tak, ale pytanie pozostaje jasne - jak daleko wolno nam ingerowac w czyjes
              spoleczenstwo?

              Jesli chodzi o leczenie, to niestety nikogo do niego zmusic nie mozna.
              Natomiast mozna i trzeba uczyc kobiety (i mezczyzn), ze kobiety maja prawo sie
              przeciwstawic meskiej dominacji. Ale uczyc je nie zrywajac im chusty z glow, bo
              to tylko zewnetrzna oznaka. Zreszta proces sie powoli zaczyna, dzieki
              dzialaniom organizacji 'ni putes ni soumises', ktora stara sie wprowadzic na
              przedmiesciach to, co my nazwalibysmy fundamentami (tak pierwotnymi, ze prawie
              przez kobiety w naszym spoleczenstwie zapomnianymi) feminizmu. Jesli chodzi o
              problem kobiet, ktore sa szykanowane za nie noszenie chusty, to sadze, ze zakaz
              noszenia chust w szkolach tylko ten stan pogorszy, bo po prostu przetana one
              chodzic do szkol. Moze idea pracy u podstaw jest stara i nie za bardzo sie
              sprawdzila, ale nie widze innego sposobu niz cierpliwa nauka. Zatarcie
              widocznych sladow religii niestety nie rozwiaze problemu ponizania kobiet w
              spoleczenstwie muzulmanskim. Poza tym prawda jest taka, ze kazdy zakaz rodzi
              dziwna i niewyjasniona potrzebe przeciwstawienia sie mu - zaostrzy sytuacje,
              ktora i tak jest napieta.

              Owszem, trzeba wydac nowe prawo, ale takie, ktore na problem spojrzy
              calosciowo - nauka, nauka, nauka. Oznaki zewnetrzne tez sa wazne, ale
              wazniejsze jest psychiczne wyzwolenie tych kobiet. Wazniejsze dzialania
              prewencyjne, wazniejsza jest edukacja mezczyzn, wazniejsze jest tworzenie
              osrodkow dyskusji dla tych kobiet w ich wlasnych srodowiskach. Tak naprawde
              fakt, ze zdejma chusty na kilka godzin nauki w szkole (jesli w ogole do niej
              pojda), nie zmieni tego, ze po nauce wroca do domu...

              Poza tym z naszej debaty wynika jedno - tu chodzi o zupelnie inny problem niz
              zachowanie laickiego charakteru Francji (temu nic nie grozi). Skrywanie tego
              problemu pod plaszczykiem 'prawa o symbolach religijnych' (czy tez 'prawa o
              chustach', jak je nazywaja francuskie gazety), jest nie tylko hipokryzja, ale
              tez niebezpiecznym i niczego nie rozwiazujacym maskowaniem problemu.
              • Gość: jarek-nidziasz Re: wolnosc? IP: *.fastres.net 23.01.04, 11:53
                Napisano:
                "Owszem, trzeba wydac nowe prawo, ale takie, ktore na problem spojrzy
                calosciowo - nauka, nauka, nauka. Oznaki zewnetrzne tez sa wazne, ale
                wazniejsze jest psychiczne wyzwolenie tych kobiet. Wazniejsze dzialania
                prewencyjne, wazniejsza jest edukacja mezczyzn, wazniejsze jest tworzenie
                osrodkow dyskusji dla tych kobiet w ich wlasnych srodowiskach. Tak naprawde
                fakt, ze zdejma chusty na kilka godzin nauki w szkole (jesli w ogole do niej
                pojda), nie zmieni tego, ze po nauce wroca do domu..."

                A co robiono przez 25 lat w krajach jak Dania, Szwecja, Holandia i jak sie to
                skonczylo, sam fakt zdejmniecia chusty, moze pozwoli jakiemus z ich meskich nie
                islamskich kolegow we szkole, do nich sie odezwac, nie bojac sie noza w plecach,
                moze to pozwoli tez komus zajac miejsce obok ich w autobusach miejskich bez
                narazenia sie na ich obelgi, moze to da wiecej odwagi pasazerom pociagow, do
                wejscia do przedzialu w ,ktorym 2 arabow spi na 6 miejscach, albo bez butow
                modli sie glosno do Mecci, pozwalajac innym podroznikom stac w korytarzu.
                Moze tez w tych samych pociagach , kobiety profeta zamiast w 3 osoby zajmujac
                caly przedzial ,zrobia tez miejsce dla innych, moze to tez zmusi ich do
                myslenia, ze sa zawsze w kraju , gdzie zaczynaja byc niemile widziani ( w
                Gotenborgu przed latami 90, zadali osobnych miejsc w autobusach miejskich) i
                inni musulmanscy imigranci ( np z Indonesji, Bangla-desz ) tych problemow nie
                robia.

                Nie ma tollerancji, dla nietolleranci.
      • Gość: sprostowanie do barbie IP: *.net81-67-38.noos.fr 23.01.04, 09:00
        jest tylko jeden szkopul - wymienionych przez Ciebie problemow nie rozwiaze
        kawalek papieru zadrukowanego dosc arbitralnym i calkowicie nieobiektywnym
        prawem.

        Problem lezy glebiej, w imigracji, ktorej Francja nie jest w stanie wchlonac.
        Do tej pory Francja przedstawiala sie jako otwarta na imigracje, szczegolnie ze
        swych bylych kolonii, wielokulturowa, multireligijna (wlasnie dzieki nie
        uznawaniu oficjalnie zadnych religii). Ale problem rozwiazywal sie sam -
        Francja przyjmowala wielu imigrantow, ale jej kultura byla na tyle interesujaca
        i silnie oddzialywujaca, ze wlasciwie wielokulturowosc sie rozplywala. To byla
        taka wielokulturowosc po francusku (cos rownie niepowtarzalnego, jak
        decentralizacja po francusku - kopiowanie miniaturek modelu centralnego). Ale
        niestety wplyw i atrakcyjnosc kultury francuskiej zmalaly ostatnio bardzo i
        wielokulturowosc zaczyna przybierac swoje, powiedzialabym, ze normalne,
        ksztalty.

        Na to wszystko naklada sie problem przedmiesc, biedoty, przestepczosci, niskiej
        edukacji wsrod mieszkancow cité... Zrownywanie tych problemow do poziomu chust
        to stwarzanie niebezpiecznej, choc efemerycznej uludy, ze wszystko to zniknie,
        jak za dotknieciem magicznej rozdzki po wprowadzeniu 'prawa o chustach' (mimo
        tego, ze ma dotyczyc wszystkich symboli religijnych, to jednak nawet tutaj tak
        je nazywaja). To naiwna wiara w to, ze mozna odgornie nakazac podporzadkowanie
        sie francuskiej kulturze.

        Z czyms, co jest w umyslach ludzi nie da sie walczyc za pomoca ubran. Moze
        lepiej wprowadzic lekcje z 'wielokulturowosci' (jedno z ukochanych slow
        Francuzow), moze lepiej tlumaczyc dzieciom, o co tak naprawde chodzi w tym, ze
        trzeba okazywac tolerancje innym religiom... Zakaz noszenia chust w szkolach
        tylko zaostrzy problem (dzieci muzulmanskie przestana chodzic do szkoly).
        Dzieci wyjda na ulice, ze swojej sterylnej szkoly i zobacza swoich kolegow w
        turbanach, kolezanki w chustach, Zydow zmierzajacych w sobotni poranek calymi
        gromadami do synagogi... Czy nie lepiej ich oswoic z takimi widokami w szkole,
        tlumaczac dokladnie, co one oznaczaja?
        • zarty_zartami wcinam sie... 23.01.04, 11:11
          pardon, ale od czegos czeba zaczac no nie?
          jakie jest inne wyjscie - wyrzucic 5 mln ludzi (w tym gdzies polowe urodzonych
          i obywateli francuskich)?

          O asymilacji emigrantow z Polski, Wloch, Portugalii i Hiszapanii (i nawet tych
          z Maghrebu z lat 70) mozna duzo mowic ale sytuacja sie zmienila po rozwoju
          ideologii islamizmu walczacego, ktory wlasnie zaczyna mamic masy takze we
          Francji.

          oczywiscie ze fakty ktore przytaczasz sa prawda: deskolaryzacja, bida,
          przestepczosc ida razem i tam gdzie sa biedni emigranci tam oni sa ta grupa
          (np. w PL nasi dresiarze mion iz sa "Polonais de souche" to mentalnosc i
          wyglad maja uderzajaco podobne to chopakow z St Denis). ale dzisiaj sytuacja
          sie zmienila bo muzulmanska (arabska gwoli scislosci) emigracja zaczyna sie
          organizowac politycznie wokol intergrystow i prowadzac polityke malych
          kroczkow probowac na co moze pozwolic.
          Czytam prase i ogladam tv francuska wiec co pewien czas widze reportaz gdzie
          na basenie zarezerwowano godziny tylko dla kobiet, pozniej okazalo sie ze
          ratownicy moga byc tylko plci zenskiej, pozniej ze okna basenu musza byc
          zasloniete - i zastanawiam sie kiedy zarzada sie by woda w basenie byla prosto
          z Mekki?
          To samo w szkole, jesli tylko jakis dyrektor sie ugnie i pozwoli na WF w
          ubraniu to zaraz nowe pomysly na temat historii, biologii, itd.

          To wszystko zdaje sie niezle zdalnie sterowane bo scenariusz jest podobny...

          Rozumiem wiec ze dyrektor szkoly, szpitalu, itd. chce miec jasna wykladnie
          prawa co moze a co nie - bo inaczej zostanie okrzykniety ostanim rasista
          • Gość: sprostowanie szalenstwo IP: *.net81-67-38.noos.fr 23.01.04, 11:26
            widzisz, problem jednak polega na tym, ze zarowno jedna, jak i druga
            strona 'przegina'. Tutaj (we Francji), debata ta dawno juz wymknela sie
            rygorowi logicznego i racjonalnego myslenia. Niestety...

            Nie udawajmy, ze jest to prawo majace chronic laicki charakter panstwa, bo
            Francja chce nim rozwiazac inne problemy. To tak, jakby leczyc chorobe operacja
            plastyczna. Moze pomoze na wyglad, ale nie rozwiaze problemu. W tym przypadku
            moze go tylko zaostrzyc.

            Nie wiem, od czego nalezy zaczac, ale siedze tu juz jakis czas i naprawde -
            obie strony maja klapki na oczach. Jedni i drudzy kazde najmniejsze ustepstwo
            traktuja jak zamach na wlasna... godnosc? honor? tradycje? zasady swiete i
            nienaruszalne? Obie strony maja klapki na oczach i widza tylko czubek wlasnego
            nosa.

            Wiem tylko, ze to prawo NICZEGO nie rozwiaze. Jesli bym sie zas miala ludzic,
            ze prawo to pozwoli na jasna, prosta i czytelna wykladnie... to bym sie mogla
            dluuuuugo ludzic...
        • Gość: barbie Re: do barbie IP: *.adsl.proxad.net 23.01.04, 18:26
          Uwielbiam teoretyczne rozwazania humanistow. Uwielbiam jak sie chce zmieniac
          swiat praca u podstaw, to takie piekne i ideowo sluszne. Szkoda, ze nie
          zauwazasz, ze te metody nie daja pozadanych skutkow.
          To troche tak jak z przekraczaniem dozwolonej szybkosci i innymi wykroczeniami
          na drogach. W ciagu ostatnich 30 lat byly i pogadanki w szkolach, i clipy w
          telewizji (coraz bardziej wymowne i wstrzasajace), i akcje prewencyjne, a ilosc
          rannych i zabitych w wypadkach drogowych na zlosc sie nie chciala zmniejszyc.
          Ale jak Sarkozy zaczal ustawiac wszedzie radary i patrole lotne i walic
          mandaty, to nagle smiertelnosc na drogach "cudownie" spadla. To samo z petite
          delinquance.

          To prawda co mowisz, ze imigrantow jest za duzo, a za to "podziekujmy" lewicy,
          ktora kupowala sobie glosy za prawo do laczenia rodzin i wszystkie mozliwe
          zasilki. Z drugiej strony NIC sie od tych imigrantow nie wymagalo - nawet
          podstawowej znajomosci zycia we Francji. Byly takie przypadki, ze ludzie prosto
          z buszu rozniecali ognisko na parkiecie nowo zasiedlonego mieszkania...I sa
          tacy, co po 30 latach spedzonych we Francji nie potrafia zbudowac poprawnego
          zdania po francusku.

          Tolerancja, walka z rasizmem, "touche pas à mon pote", to wszystko juz bylo i
          jak widac rezultatow niet. W szkole mojego syna od maternelle piluje sie
          ta "wielokulturowosc", ale jak Polska poparla Busha w inwazji na Irak, to w
          tydzien po kolejnej pogadance na temat tolerancji moje dziecko dostalo manto od
          kolegow z klasy jako "sale con de Polaque". Mowic mozna wszystko, dlugo i
          namietnie, ale jesli slyszy sie co innego w domu od rodzicow, to sorki, wybiera
          sie raczej model rodzinny.

          Dlatego (niestety, bo wszyscy woleliby, zeby imigranci zechcieli laskawie sami
          sie zintegrowac) popieram rozwiazanie prawne, takze jako sygnal dla
          fundamentalistow, ze ten numer nie przejdzie i ze Francja, choc broni sie
          rekami i nogami przed wpisaniem tego do konstytucji EU, byla, jest i PRAGNIE
          POZOSTAC krajem o kulturze i tradycjach chrzescijanskich.

          Poza tym nie wierze, ze to wylacznie nagla potrzeba duchowosci sklania te
          dziewczyny (nie dziewczynki - to sa 16-17 latki) do takiego sprzeciwu wobec
          wartosci uznawanych we Francji od blisko 100 lat. Czyzby idac do szkoly
          panstwowej nie wiedzialy o jej laickim charakterze ? Raczej malo prawdopodobne.
          Natomiast bardziej prawdopodobne jest ze to proba sil miedzy betonem islamskim
          i Francja. Tym bardziej glupia, ze szkola jest obowiazkowa tylko do 16 lat, a
          potem droga wolna, wiec argumenty o krzywdzie jaka robi sie dziewczynom rok czy
          2 przed matura oraz o deskolaryzacji nie maja sensu. I bardzo chcialabym
          zobaczyc takiego patrona, ktory zatrudnilby np sekretarke odmawiajaca kontaktow
          z klientami plci meskiej. Chyba by musial na glowe upasc, zeby jakiejs drugiej
          pani placic za zajmowanie sie tylko mezczyznami. Utopijnym jest chyba
          mniemanie, ze z takimi przekonaniami religijnymi te dziewczyny znajda miejsce
          na rynku pracy. Przeciez biologia, historia i WF sa obowiazkowe na maturze,
          wiec nie dostana sie nawet na studia !

      • Gość: ksin do Barbie IP: 80.50.5.* 23.01.04, 10:55
        masz absoulutna racje
        ta gazeta jest zmanipulowana przez zydow

        ale tam we Francji macie racje, nie dajcie zorbic z nie jdrugiego afganistanu
        • Gość: barbie Re: do Barbie IP: *.adsl.proxad.net 23.01.04, 18:36
          Przykro mi cie rozczarowac, ale nigdy nie twierdzilam, ze GW
          jest "zmanipulowana przez zydow". Mialam na mysli raczej zwykla manipulacje
          dziennikarska w celu wzbudzenia sensacji wsrod publicznosci (tymi "miejscami
          publicznymi"). I jak widac zadzialalo :-(((
    • Gość: ZZ Czy osoby obrzezane... IP: *.top.net.pl 22.01.04, 21:07
      w końcu to też symbol religijny, mogą korzystać z publicznych toalet, saun,
      burdeli (Pigalle) i tak dalej?
      • Gość: jarek-nudziasz Re: Czy osoby obrzezane... IP: *.fastres.net 23.01.04, 10:40
        Tylko w przypadku, jak nie bedzie z tym obrzezanym, robil propagandy religijnej,
        moze wezmiemy przyklad z provincji Toscania ,gdzie jakis lekaz z Senegalu
        wynalazl bezbolesny. niewidoczny sposob obrzezywania kobiet.
    • Gość: mirmil nie przypominaja sie wam zydzi i hitlerowcy? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 22.01.04, 21:23
      obcinanie wlosow w obozach, etc?

      ciekawe, gdzie sa granice absurdu? beda przymusowo przeszczepiac skore z uda na
      napletki????
      • Gość: jarek-nudziarz Nam to bardzie przypomona Piotra Wielkiego. IP: *.fastres.net 23.01.04, 08:46
        A jezeli wam to bardziej przypomina Hitlera , to chyba jest oznakiem waszej, za
        nim wielkiej testnoty, moze Wy nie wystarczajaco mu pomogli, w rozwiazaniu
        koncowym problemu zydowskiego, zamiast wystawiac dywizje Waffen SS na Balkanach(
        w celu mordowania Serbow, Zydow ) i posylac islamskich bojownikow do obrony Walu
        Atlantyckiego , czeba bylo pomoc Rommelowi i Wlochom w Afryce, moze razem z
        Rommlem doslibyscie do Jerusalemu i wyczyszczyliscie to miasto razem z cala
        okolica od Zydow, teraz wam sie to chyba nie uda....na szczescie ,ze nie ma
        grobu Hitlera, bo na pewno by juz na tym miejscu ,ktos postawil Wielki Meczet.
        • Gość: mirmil jak tam sobie jarus chcesz IP: *.uBRgrb01.supercable.es 23.01.04, 13:25
          tylko potem zastanow sie chwilke, kiedy bedziesz podpisywal petycje w obronie
          ortodoksyjnych zydow, ktorzy musza przyciac wlosy, brode i zmienic ubranie kiedy
          pojda do sadu...
        • Gość: oszołomobójca Re: Nam to bardzie przypomona Piotra Wielkiego. IP: *.biology.univ.gda.pl 23.01.04, 15:03
          Piotr Wielki tez idiota. Czemu chcial Rosje we Francje przerobic ? Co ma
          modernizacja wspolnego z ubiorem ? Czy brodaty bojar nie moze sie nauczyc
          czytac, pisac i liczyc, natomiast ubrany w pedalski kubraczek i peruke juz
          moze ?
    • Gość: chomskybornagaain1 Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: 218.14.182.* 22.01.04, 21:29
      znowu zyletki zdrozeja
    • Gość: Jarek Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: 63.82.101.* 22.01.04, 21:58
      Ale glupi ci Francuzi:)
      • Gość: jare-nudziasz Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: *.fastres.net 23.01.04, 10:37
        To nie Francuzi sa glupi, tylko trudno w lewicowej( tzw progresywnej) Europie
        przeprowadzic- zaprowadzic jakies prawo, nie bedac od razu oskarzony o rasizm,
        probuja to tak ustawic, aby ich nikt nie oskarzal, tak samo teraz sie plataja
        Holendrzy, z ich nowa ustawa o obywatelstwie, tak samo sie platali Dunczycy z
        prawem o mauzenstwach( aby ograniczyc mauzenstwa kombinowane i z nieletnimi), w
        koncu uderzyli tym prawem, tez wlasnych 1200 letnich poddanych( ich potomkow), (
        osobiscie mam kolege, ktorego syn juz ma dwoje dzieci w Thailandii, a ktorego
        zona oprocz vis 1 miesiecznych, nie moze sie w Danii dluzej zatrzymac, moze
        teraz dadza jej vise 1 roczna, aby dostala ona pozwolenie na obywatelstwo
        dunskie, musi bez przerwy w Danii 7 lat mieszkac, dawniej wedlug praw levicowych
        wystarczalo 6 miesiecy).
      • Gość: gloubiboulga Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 11:25
        Odpowiem "de façon brutale" ze to polscy szmalcownicy byli madrzejsi, i pomogli
        pozbyc sie 3.000.000 "compatriotes" podczas 2-ej wojny. Teraz nie macie
        problemu z .......
        • Gość: jarek-nudziasz Od kiedy to "polscy" szmalcownicy pomogli... IP: *.fastres.net 23.01.04, 13:06
          to calkiem cos nowego, ze sie temu nie sprzeciwili, to juz inna sprawa, ale
          jakie srodki mieli tu temu aby to zrobic, chyba duzo mniejsze od
          Anglo-Amerykano-Sovietow, w partzance Sovieckiej walczylo prawie 57 tys
          Zydow-uciekinierow z gett, obozow smierci( z bylych terenow II RP), ( tych co
          sie widzialo ,ze byli Zydami) i wedlug ich wspomniej, byc Zydem partyzantem nie
          bylo dobrze widziane przez ich Sovieckich dowodcow, Polacy pomogli Zydow w
          ucieczkach z Treblinki, Sodiboru i z innych malych obozow, przewiezli dane o
          obozie w Oswiecimiu( ze zdjeciami) do Londynu( ale tam mieli cos innego do
          czynienia, jak bombardowac linie kolejowe), dostarczyli, sprzedali bron
          organizacja Zydowskim w Gethie, moze inne narody oprocz Dunskiego, Bulgarskiego
          i inni ( jesli zapomnialem, to przepraszam) cos wiecej narazajac wlasne zycie
          zrobily, moze cos zrobily w ich obronie mieszkancy musulmanskiego Sarajewa.

          Jednej sprawy nie rozumiesz, albo tez nie chcesz zrozumiec.
          W latach bummu ekonomicznego ( do krysysu naftowego roku 1973), sie w krajach
          Europy zachodniej otwieralo bramy dla wszystkich ,ktorzy potencjalnie mogli byc
          uzyteczni jako manoopera w przemysle tych krajow, majac nadzieje ,ze ci ludzie
          po 20 latach pracy i zebraniu emerytury do tych krajow ojczystych wspowrotem
          wroca, prawie zawsze mialo sie do czynienia z imigrantami plci menskiej, po 68
          roku i dojsciu do wladzy lewicowcow, zaczeto tym ludziom pozwalac sprowadzac
          innych czlonkow rodziny , gwarantujac tym imigrantom swiadczenia socjalne, rowne
          swiadczeniom socjalnym obywatelom tych krajow, ...
          Prawie zaden z tych imigrantow ( w przeciwienstwie do imigrantow Wloskich w
          Niemczech i Szwajcarii( ktorzy wracajac sie przyczynili do szybkiego rozwoju
          Polnocnych Wloch) do swojego kraju nie wrocili i jeszcze wiecej zyjac w swoim
          srodowisku, nigdy sie w krajach imigracji nie zaasimiliwali, nie tylko to, ich
          potomkowie majac dwa obywatelstwa, im gwarantowali pewnosc pobytu.
          Lewicowe rzady w tych krajach zaczely tzw dobrowolna assimilacje dostarczajac
          tym grupom spolecznym wszystkich srodkow ( nauka jezyka arabskiego, tureckiego)
          na koszt panstwa) placili nauczycieli z krajow ojczystych ( Turkow
          ,Arabow),ktorzy nie znali jezyka krajow goscinnych, potem sprowadzono Imamow(
          ktorzy chyba nie mieli najmiejszego interesu w assimilacji swoich owieczek, bo z
          czego by tez zyli) itd.
          Nasi doskonali lewicowcy wierzyli w pokojowe wspolzycie dwoch skrajnych systemow
          etycznych.....,czyzby juz w Turcji, nie widzieli przyklady wspolzycia Kurdow i
          Turkow ( kraj najbardziej demokratyczny z krajow musulmanskich)..

          Wydaje mi sie tez smieszne usilowanie nam wmowic prze ANke ,ze Francja moze byc
          ziemia pozytywnego kontaktu obu kultur, czyzby by nie bylo lepiej i latwiej aby
          ta ziemia byla np Algerii, albo tez panstwo zwane tez Iraqiem, nie mowiac juz o
          potomkach starozytnych Persow - Batriamow- Partow , czyzby przyklad Hellenizmu
          niczego nikogo nie nauczyl, czyzby Egipt razem z Allessandria nie byl
          najbardziej rozwinietym krajem i bogatym w latach III do I wieku dawnej ery.

          Czyzby Zabor Rosyjski byl dla Polakow dobrym miejscem do spotkania sie z kultura
          mongolsko-rosyjska, ale jest pewne , ze usadzenie na tronie zarskim Wladyslawa
          Wasy, by wszystkim dobrze zrobilo , a szczegolnie Rosjanom, to tak samo jak by
          mowic ,ze kleska Rzymian w Lesie Teutonskim pomogla Germanom ( Alemmanow) w ich
          rozwoju..ich rozwoj powaznie opoznila, tak samo jak napewno opozni hipotyczna
          kleska Busha w tzw Iraqu, rozwoj tego panstwa ( tzw Iraqu).

          Moze mi ,ktos odpowie ,dlaczego ,zle wyksztalceni Polacy religii katolickiej w
          protestanckiej Danii, tak doskonale sie zaasimilowali w Danii - mam na mysli
          imigracje burakowo-kartoflanna z ostatnich lat XIX wieku, bo nikt nie myslal o
          ich asymilacji.
          Wlochy , gdzie panstwo imigrantom do tychczas nic nie dawalo ,jakos problemow z
          Danii, Francji nie ma, a jezeli jakis Immam zaczyna cos bredzic to dostanie
          dobrego kopniaka az do Dakaru.
          Ten( obywatel wloski-wyznawca islamu, matka Arabka z Epiptu) co chcial zdjac
          krzyz, juz go co nie zdejmuje, a ci lewicowcy nauczyciele ,ktorzy tez to robili
          juz przeniesiono do innych szkol( rotacja docentow).

          Ta slawna zona Immama - szarlatana z Carmagnola , ktora we Wloszech nosila Burke
          , cos jej w Senegalu nie nosi ( powiedziala dzielnnikarzom ,ze w Dakarze tego
          sie nie uzywa, czyzby uzywalo sie to we Wloszech).
          • Gość: gloubiboulga Re: Od kiedy to "polscy" szmalcownicy pomogli... IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 18:21
            -Jest okolo 15;000 Polakôw w Yad Vashem
            -Polacy nie pomogli w Jedwabnym, ani w Kielcach
            -prosze nie krytykowac Anki
            -co robili Turcy w 1945?1939?
            -gratulacje za post: pan nie nalezy do KKAF (Klub Kumpli Anty Francuskich). Ale
            moge sie pomylic.
            • Gość: jarek Re: Od kiedy to "polscy" szmalcownicy pomogli... IP: *.fastres.net 23.01.04, 18:55
              Czy w Jedwabnym byli wsyscy Polacy( nie sadze ,ze wiekszosc Polakow z tego sie
              szczyci), albo tez tego narodu najglupsi reprezentanci.
              Te same ignorante chlopy w czasie powstania styczniowego mordowali polska
              szlachte, bo im Car obiecal ziemie..
              W takim razie na Wolyniu wszyscy Ukraincy mordowali Polakow i odwrotnie wszyscy
              Polacy mordowali Ukraincow.
              Co do Turkow to nie rozumiem, ma Pan na mysli ,ze pozwolili przejsc granice
              Zydom Bulgarskim, czyzby nie byli panstwem neutralnym, to samo zrobili
              Szwajcarzy z Zydami Wloskimi i to samo Szwedzi z Zydami Dunskimi, a pozatym to
              grazie Bulgarom , ci Zydzi do tej granicy doszli i jesli sie nie myle, nie bylo
              ja tak latwo przejsc, moze sie pamieta, ile dni na jej czekali.
              Ja ANki nie krytykuje, ale jej marzenia o kotle cywilizacji, takie kotly bardzo
              czesto wybuchuja, cywilizacje moga sie mieszac na ich granicach ale nigdy w
              srodku jednej z nich.
              Czyzby zmieszanie cyvilizacji komunistycznej z Indochinska w Kambodzy nie
              doprowadzilo do tragedii, nie mowiac juz o Chinach.
              Czyzby tzw. Iraq( kula indo-europejskiej cyvilizacji ) nie byl miejscem idealnym.
              • Gość: gloubiboulga Re: Od kiedy to "polscy" szmalcownicy pomogli... IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 22:16
                Turcy stali po stronie Hitlera.
                Komunizm zawsze doprowadzal i doprowadzi do nieszczesc: na pôlnocy, poludniu,
                wschodzie i zachodzie.
                Irak bez dyktatury bylby (moze) normalnym krajem arabskim. Zaluje tylko, ze
                Bush-ojciec zatrzymal ofensywe za wczesnie w 1991. Nie byloby dzisiejszego
                problemu.
    • Gość: kamila Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: 80.51.250.* 22.01.04, 21:58
      Chyba gdzies juz byly takie proby uniformizacji zycia, zdaje sie ze to nazwano
      totalitaryzmem. Sorry, ale w naszej zjednoczonej Europie zyje wielu bogow i to
      jest piekne. Poza tym zabranianie ludziom noszenia symboli religijnych moze
      przyniesc skutek odwrotny od zamierzonego - ludzie w obronie pewnych wartosci
      moga stac sie herosami, ale czasem, zwłaszcza gdy chodzi o sprawy religii, moga
      zmienic sie w fundamentalistow. Symbole sa najmniejszym problemem, ale laicka
      Francja zdaje sie tego nie dostrzegac. Zamist teraz szukac rozwiazan, ktore
      nikomu nie sluza, trzeba bylo prowadzic lepsza polityke imigracyjna - lekcaj na
      przyszłosc, przeciez 5 mln ludzi to nie manna, ktora spada z nieba.
    • Gość: mirmil czy panstwo ma prawo zadac ujawnienia wyznania? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 22.01.04, 22:08
      chyba nie ma, prawda? wiec w momencie, kiedy ja odmawiam ujawnienia mojego
      wyznania, to skad moga wiedziec, czy noszenie brody, chusty, pejsow, etc jest
      podykowane religia czy np preferencjami estetycznymi?
      • Gość: gloubi Re: czy panstwo ma prawo zadac ujawnienia wyznani IP: *.proxy.aol.com 22.01.04, 22:10
        Francja nie zabranaia na ulicy. Zabrania w "publicznej" (panstwowej?) szkole.
        • Gość: mirmil w szkole panstwo moze zadac ujawnienia wyznania??? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 23.01.04, 13:27
          a ja powiem ze nie chce ujawnic wyznania, a krzyz/brode/etc nosze z powodow
          estetycznych.
      • Gość: jarek-nudziarz Jak juz cos pokrecic, to jestes mistrzem. IP: *.fastres.net 23.01.04, 08:49
        Widac ze nie czytasz "Arab News" i wypowiedzi Wielkiego Mufti Abdula Aziz.
    • Gość: J.G. Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.01.04, 04:27
      I słusznie.Demonstrowane odrębności kulturowe czy religijne można akceptować
      tylko gości z krótko trwającą wizytą.Natomiast jeśli ktoś myśli o pobycie
      dłuższym czy stałym musi zaakceptować integrację.Szczególnie,gdy skala
      zjawiska jest znaczna.Inaczej doszłoby do wynarodowienia gospodarzy,a nie
      przybyszy,często natrętów,przyjętych z litości bądż względów humanitarnych.To
      nie faszyzm ani rasizm tylko obrona własnej tożsamości narodowej.To to,co
      sprawiło,że jesteśmy Europejczykami a nie Azjatami.
    • Gość: mmx francja robi się siakaś faszystowska... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.04, 07:39
      • Gość: jarek-nudziasz Albo zaczyna sie tez bronic przed druga noca IP: *.fastres.net 23.01.04, 10:44
        Sw.Bartolomego...
        • Gość: sprostowanie Re: Albo zaczyna sie tez bronic przed druga noca IP: *.net81-67-38.noos.fr 23.01.04, 11:41
          sw. Bartlomieja

          po drugie - to ulubiony argument tutejszy... tylko cos malo mnie przekonuje, bo
          jednak kontekst zupelnie inny...
    • Gość: xxxxxxxxx [...] IP: 57.67.12.* 23.01.04, 09:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jarek-nudziasz Zydi( Kopty) tak, ale musulmani nie......... IP: *.fastres.net 23.01.04, 10:42
        • Gość: gloubiboulga Sprawa skomplikowana. IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 12:05
          Francja to ani Mekka, ani Medina. Mieszkam w MOIM nowym kraju od 1966 i
          widze "évolution" nowych generacji pôlnocno-arfykanskich.
          1/3 = Francja
          1/3 = 1/2 Francja, 1/2 Algeria, skoro piszemy rôwniez o nich
          1/3 = Algeria we Francji. Umiarkowana i NIE UMIARKOWANA. To z tymi ludzmi sa
          problemy. Nie z tamtymi. A jakie problemy? Ciag dalszy nastapi,jak bedziecie
          grzeczni.
    • Gość: oszołomobójca do Barbie i innych wrogow wolnosci IP: *.biology.univ.gda.pl 23.01.04, 14:57
      LUDZIE ! Czy postradaliscie zmysly ? Tu nie chodzi o ucisk kobiet w
      fundamentalistycznych srodowiskach, bedacy zreszta faktem z ktorym trzeba
      walczyc. TU CHODZI o to co ludzie nosza na glowie, ramionach i w d... PANSTWA
      NIE POWINNO TO NIC OBCHODZIC !
      Co to znaczy ze nie wolno "z pobudek religijnych" ? Przeczytajcie sobie
      zlosliwy, ironiczny i... sprawiedliwy komentarz Dawida Warszawskiego do tej
      notatki (o sikhach). Po czym odroznic pobudki religijne od niereligijnych i
      dlaczego broda czy chusta noszona z pobudek niereligijnych bedzie dozwolona (bo
      rozumiem ze tak). Czy moze panstwo wprowadzi wzor obowiazujacego w publicznych
      instytucjach stroju i fryzury ?
      W ten sposob nie wolno walczyc z fundamentalizmem ani z tym glupim muftim co w
      gazecie wyzywal nienoszace hidżabu kobiety od dziwek ! Ten pacan niczym sie nie
      rozni od francuskiego ministra oswiaty - jeden zakazuje nienoszenia, drugi
      noszenia.
      I co to znaczy (jak jeden z kolegow pisal), ze pozostale zakazy (noszenia
      krzyzy, brod, pewnie i pejsow) to "kosmetyczne dodatki" majace odparowac
      potencjalne oskarzenia o rasizm. To szalenstwo - dlaczego karac wszystkich
      obywateli z tego powodu ze fundamentalisci lamia prawo i opresjonuja kobiety w
      swoich spolecznosciach.
      Fundamentalistki nosza chusty. Nie-fundamentalistki rowniez nosza, np. bo taki
      jest zwyczaj albo tak sie lepiej czuja. Taki jest ich bagaz kulturowy, moze
      wrecz wstydza sie odslaniania wlosow, jak my innych czesci ciala, moze smieszne
      ale nic na to nie poradzimy. U nas np. kobiety zaslaniaja piersi, a tez wolal
      bym tego ustawowo zakazac :-))
      W panstwie neutralnym swiatopogladowo, kazdy ma prawo glosic i manifestowac
      takie poglady jakie mu sie podoba (religijne czy niereligijne - to bez
      znaczenia ! Domaganie sie wypuszczania karpi czy sprzeciw wobec wojny w Iraku
      nie rozni sie niczym od fundamentalnych odpowiedzi na pytanie o istnienie
      Boga). Nie moze jednak zmuszac sila innych do noszenia kawalka materialu na
      glowie (fundamentalisci) czy zabraniac mu tego kawalka nosic (minsterstwo) !
      Jak ktos nie chce nosic szmaty a nalezy do wspolnoty w ktorej szmate nosic
      trzeba, moze: 1) opuscic wspolnote (przejsc z islamu na szamanizm, albo wogole
      nigdzie nie nalezec), 2) dazyc do zmian zasad we wlasnej wspolnocie, 3)
      utworzyc wlasna wspolnote (kosciol muzulmanek bezchustkowcow:-) Takie
      mozliwosci ma obywatel w kazdym wolnym kraju i we Francji tez, to nie Arabia
      Saudyjska, Afganistan talibow ani Irak Saddama Ojca Pacyfistow. Wiec panstwo
      nie musi bronic takich osob przez zakazywanie noszenia wszystkim brod i pejsow
      czy nakaz noszenia napletkow :-)) Jak by ktos chcial takie osoby ("wylamujace
      sie" np. z noszenia chust) przesladowac, szykanowac, zniewazac - lamie prawo i
      tu powinien wkroczyc prokurator i policja a nie minister oswiaty.
      • Gość: sprostowanie nie moglabym sie bardziej zgodzic IP: *.net81-67-38.noos.fr 23.01.04, 15:16
        choc moze forma troche krzykliwa :)
    • Gość: Kowalski Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 18:23
      Tych lewackich sukinsynów już totalnie pogięło. Mam nadzieję, że w końcu do UE
      nie wejdziemy, albo że ten bolszewicki kram się szybko rozleci.
      • Gość: gloubiboulga Re: Czy Francja zabroni noszenia bród - symboli r IP: *.proxy.aol.com 24.01.04, 18:41
        Pan odpowiada, czy pan bredzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka