Dodaj do ulubionych

Tego nie wynaleźli Arabowie --- szkoda,

IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:00
1. Karabin maszynowy
2. Obóz koncentracyjny
3. Dynamit
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus f-16,laser,f-22,abrams,systemy ochrony 18.02.04, 17:03
      antyrakietowej etc :))))))))

      i dzieki bogu ze nie wynalezli :))))))

      dlatego to czolgi US sa w Bagdadzie a nie czolgi Irackie w Paryzu :))))
    • Gość: CCCP Re: Tego nie wynaleźli Arabowie --- szkoda, (cd) IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:07
      bo byliby teraz w czołówce rozwoju cywilizacyjnego:


      1. Karabin maszynowy
      2. Obóz koncentracyjny
      3. Dynamit
      4. Bomba lotnicza
      5. Czołg
      6. Obóz zagłady
      7. Cyklon-B
      8. Broń termojądrowa
      9. Broń chemiczna
      10. Broń biologiczna
      11. HIV


      Listę można uzupełniać.
      • marcus_crassus hiv sie "wymysla" a to ciekawe 18.02.04, 17:21
        a co do reszty to arabowie moze nie wymyslili ale z wielka checia korzystaja...

        szczegolnie z punktu 9 i 10

        > 9. Broń chemiczna
        > 10. Broń biologiczna
      • Gość: CCCP Uzupełniam IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:21
        1. Karabin maszynowy
        > 2. Obóz koncentracyjny
        > 3. Dynamit
        > 4. Bomba lotnicza
        > 5. Czołg
        > 6. Obóz zagłady
        > 7. Cyklon-B
        > 8. Broń termojądrowa
        > 9. Broń chemiczna
        > 10. Broń biologiczna
        > 11. HIV
        12. Napalm
        13. Bomby kulkowe
        • marcus_crassus ale uzycie dynamitu udoskonalili :))) -> nikt inny 18.02.04, 17:23
          nie wpadl ze mozna go wsadzic sobie w majtki i zrobic bum w autobusie albo w
          metrze...

          to juz na pewno pomysl scisle ze wschodu...
          • Gość: CCCP Z tobą nie gadam, bo jesteś IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:24
            tępa pierdoła.
            • marcus_crassus nie zauwazylem zebym z toba gadal...chyba nie 18.02.04, 17:28
              odrozniasz "rozmowy" od wysmiewania glupot...

              jesli nie zrozumiales ja wlasnie robie to drugie...

              a na rozmowe to trzeba sobie zasluzyc...czyms wiecej niz walkowaniem przepisow
              kulinarnych i analizami co jest sluszne a co nie...

              bo ja filozofii i kulinariow nie lubie...

              mam nadzieje ze sie jasno wyrazilem??
              • Gość: CCCP Re: nie zauwazylem zebym z toba gadal...chyba nie IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:31
                Wiesz, co to jest mniej niż zero? Przejrzyj się w lustrze, może coś odkryjesz.
                • marcus_crassus wiesz co jest "nie mam o niczym pojecia ale mam 18.02.04, 17:35
                  checi"?????

                  chyba nie musze konczyc :))))

                  no to napisz cos jeszcze co dzis masz na kolacje albo jak robisz salatke etc i
                  glowa do gory :))))

                  cos rownie bezsensownego jak ten caly watek tez mozesz napisac :))))

                  potem zapytaj sie siebie dlaczego ci arabowie ktorzy nie wymyslili czolgu tak
                  chetnie z niego korzystaja ale sadze ze ta tematyka moze cie przerastac wiec
                  zostan moze lepiej na poziomie salatki z majonezem :))
        • Gość: U Re: Uzupełniam IP: *.75.50.14.Dial1.Boston1.Level3.net 18.02.04, 19:27
          Dodam swoje 3 grosze:

          Osiagniecia w dziedzinie wieziennictwa dla niewinnych:

          GULAG (60 mil) - Naftali Frankel

          Usprawnienia w przemysle rzezniczym:

          Glod Ukrainy - Kaganovitz

          Katyn - Lejba Beria
      • dritte_dame To nie tak calkiem pewne ... 18.02.04, 18:41
        > 10. Broń biologiczna

        Od niepamietnych czasow w czasie roznych oblezen obrzucano sie z katapult
        trupami ludzi zmarlych na rozmaite zarazy.
        • Gość: mirmil wieszcz wykrył spisek arabski IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.02.04, 18:57
          BALLADA

          ALPUHARA
          Już w gruzach leżą Maurów posady,
          Naród ich dźwiga żelaza,
          Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
          Ale w Grenadzie zaraza.

          Broni się jeszcze z wież Alpuhary
          Almanzor z garstką rycerzy,
          Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
          Jutro do szturmu uderzy.

          O wschodzie słońca ryknęły spiże,
          Rwą się okopy, mur wali,
          Już z minaretów błysnęły krzyże,
          Hiszpanie zamku dostali.

          Jeden Almanzor, widząc swe roty
          Zbite w upornej obranie,
          przerznął się między szable i groty,
          Uciekł i zmylił pogonie.

          Hiszpan na świeżej zamku ruinie,
          Pomiędzy gruzy i trupy,
          Zastawia ucztę, kąpie się w winie,
          Rozdziela brańce i łupy.

          Wtem straż oddźwierna wodzom donosi,
          Że rycerz z obcej krainy
          O posłuchanie co rychlej prosi,
          Ważne przywożąc nowiny.

          Był to Almanzor, król muzułmanów,
          Rzucił bezpieczne ukrycie,
          Sam się oddaje w ręce Hiszpanów
          I tylko błaga o życie.

          "Hiszpanie - woła - na waszym progu
          Przychodzę czołem uderzyć,
          Przychodzę służyć waszemu Bogu,
          Waszym prorokom uwierzyć.

          "Niechaj rozgłosi sława przed światem,
          Że Arab, że król zwalczony,
          Swoich zwyciężców chce zostać bratem,
          Wasalem obcej korony".

          Hiszpanie męstwo cenić umieją;
          Gdy Almanzora poznali,
          Wódz go uścisnął, inni koleją
          Jak towarzysza witali.

          Almanzor wszystkich wzajemnie witał,
          Wodza najczulej uścisnął,
          Objął za szyję, za ręce chwytał,
          Na ustach jego zawisnął.

          A wtem osłabnął, padł na kolana,
          Ale rękami drżącemi
          Wiążąc swój zawój do nóg Hiszpana,
          Ciągnął się za nim po ziemi.

          Spójrzał dokoła, wszystkich zadziwił,
          Zbladłe, zsiniałe miał lice,
          Śmiechem okropnym usta wykrzywił,
          Krwią mu nabiegły źrenice.

          "Patrzcie, o giaury! jam siny, blady,
          Zgadnijcie, czyim ja posłem? -
          Jam was oszukał, wracam z Grenady,
          Ja wam zarazę przyniosłem.

          "Pocałowaniem wszczepiłem w duszę
          Jad, co was będzie pożerać,
          Pójdźcie i patrzcie na me katusze:
          Wy tak musicie umierać!"

          Rzuca się, krzyczy, ściąga ramiona,
          Chciałby uściśnieniem wiecznym
          Wszystkich Hiszpanów przykuć do łona;
          Śmieje się - śmiechem serdecznym.

          Śmiał się - już skonał- jeszcze powieki;
          Jeszcze się usta nie zwarły,
          I śmiech piekielny został na wieki
          Do zimnych liców przymarły.

          Hiszpanie trwożni z miasta uciekli,
          Dżuma za nimi w ślad biegła;
          Z gór Alpuhary nim się wywlekli,
          Reszta ich wojska poległa.
    • Gość: jarek-nudziasz Ale wynalezli IP: *.fastres.net 18.02.04, 17:13
      Ludobojstwo ,ze wzgledow religijno-rasowych, bo jak mozna ich ludobojstwo na
      mieszkancach Narbone nazwac.
      • Gość: CCCP Re: Ale wynalezli IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:16
        Jak zwykle pieprzysz. Ludobójstwo jest znane od tak dawna, od kiedy istnieją ludzie. Zresztą -
        • Gość: dana33 Re: Ale wynalezli IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 17:25
          drogi cccp. dlaczego ty taki pesymistyczny? zamiast dawac tu takie nieladne
          przykladny wymyslow ludzkosci, to bedzie duzo pozytywniej i przyjemniej, jak
          zrobisz liste co wlasnie arabowie wynalezli.... czekam z niecierpliwoscia... :)
          • Gość: CCCP Re: Ale wynalezli IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:30
            Widzisz, ja chcę tu własnie pokazać, czego nie wynaleźli. Bo oprócz paru rzeczy pożytecznych tzw. cywilizowana ludzkość wynalazła również całą masę rzeczy nie nieużytecznych, szkodliwych, wręcz zbrodniczych.

            Chyba nie zaprzeczysz, że ten ładny i jakże technologicznie dojrzały kompleks Auschwitz-Birkenau to nie idea i wykonanie Arabów?
            • Gość: dana33 Re: Ale wynalezli IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 17:37
              alez oczywiscie, ze nie zaprzecze. ale wlasnie dlatego, ze jak piszesz,
              ze "oprócz paru rzeczy pożytecznych tzw. cywilizowana ludzkość wynalazła
              również całą masę rzeczy nie nieużytecznych, szkodliwych, wręcz zbrodniczych."
              a my tu ciagle na forum (przynajmniej my zydzi) oskarzamy arabow o terror i
              zabijanie niewinnych ludzi w autobusie, to byloby przyjemnie raz przeczytac
              liste rzeczy, ktore wymyslili arabowie, a ktore nie sa "nieuzyteczne, szkodliwe
              wrecz zbrodnicze", nie myslisz? jestem za sprawiedliwym ocenianiem, co zle to
              nalezy skrytykowac, co dobre, nalezy pokazac. ja pokazalam tu na forum nie raz
              liste wielkich zydow i pozytecznych, wrecz ratujacych zycie wynalazkow zydow i
              israelczykow. wiec teraz kolej na taka pozytywna liste arabow. nu? pisz...
              • Gość: CCCP Re: Ale wynalezli IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:40
                Widzisz, nie-wynajdowanie-czegoś może dawać na tym etapie rozwoju ludzkości pole do chwały.

                Nie wynalezienie rzeczy szkodliwych jest chwalebne.
                • Gość: dana33 Re: Ale wynalezli IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 17:43
                  rega, rega, cccp, chcesz przez to powiedziec, ze arabowie nic nie wymyslili na
                  przestrzeni ostatnich, powiedzmy, 200 lat?
                  • Gość: CCCP Re: Ale wynalezli IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:48
                    Ależ nic nie chcę powiedzieć -
                    • Gość: dana33 Re: Ale wynalezli IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 18:08
                      cccp, ty mi tu nie wlaz znowu na zbrodnie. ok, inni sie scigali, arabowie nie.
                      ale ja nie o zbrodniach. nie o wyscigach. ja calkiem zwyczajnie o rzeczach
                      dobrych dla ludzkosci, bo chyba sam jestes wdzieczny takim jak fleming, salk,
                      ford czy einstein. co wynalezli arabowie dobrego dla ludzkosci w ostatnich 200
                      latach?
                      • Gość: CCCP Re: Ale wynalezli IP: *.acn.pl 18.02.04, 18:23
                        Droga Dano, przypominam, że to mój wątek. Chcę w nim wyliczyć rzeczy i technologie, których nie wynaleźli//opracowali Arabowie -
                        • dritte_dame Re: Ale wynalezli 18.02.04, 18:52
                          Gość portalu: CCCP napisał(a):

                          > Droga Dano, przypominam, że to mój wątek. Chcę w nim wyliczyć rzeczy i
                          technolo
                          > gie, których nie wynaleźli//opracowali Arabowie

                          Zanosi sie na najdluzszy watek w historii Forum :)
        • Gość: jarek-nudziasz Ludobojstwo w Narbone bylo duzo wczesniej IP: *.fastres.net 18.02.04, 17:53
          Widac ,ze Turki brali przyklad z kogos ,kto wyznaewal tego samego Boga.
          Po Rzymskim ludobojstwie w Cartagenie, te Arabskie w Narbone bylo juz w naszej
          erze, i ktos tu powiedzial na Forum ,ze Araby przywiezli do Europy Kulture.
          Moja zona zbrodni ,ktore jej przodkowie popelnili na Ormianach, Serbach,Grekach
          sie wstydzi i wcale ich sie nie wypiera i tutaj moze jest roznica.
          • Gość: CCCP Re: Ludobojstwo w Narbone bylo duzo wczesniej IP: *.acn.pl 18.02.04, 17:54
            Gość portalu: jarek-nudziasz napisał(a):

            > i tutaj moze jest roznica.

            Może.
          • Gość: sp;lit Re: Ludobojstwo w Narbone bylo duzo wczesniej IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.02.04, 18:11
            Masz prawa i sprawiedliwa zone ,...

            A teraz kolej na ciebie i powiedz nam co ty masz do powiedzenia na temat
            Zydokomuny , gulagow i kilkadziesiat milionow ofiar , albo ,... Jak sie
            zapatrujesz na to ze syjonisci jesli nie pomagali , to przymykali oczy jak
            faszysci mordowali ich braci ?

            uklony , czekamy
            • Gość: CCCP Do dyskutantów w tym segmencie wątku IP: *.acn.pl 18.02.04, 18:27
              Wybaczcie, ale chodzi mi tu jednak o rzeczy//technologie, których nie wynaleźli Arabowie -
            • Gość: Tomek44 Re: Ludobojstwo w Narbone bylo duzo wczesniej IP: *.inter.net.il 18.02.04, 18:44
              Pomyliles watek. Co to ma wspolnego z Arabami. Chyba, ze cos ukrywasz?
      • Gość: Tomson A ja myślałem że to krzyżowcy ich z tym zapoznali. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.02.04, 18:14
        Gość portalu: jarek-nudziasz napisał(a):

        > Ludobojstwo ,ze wzgledow religijno-rasowych,
    • Gość: Tomek44 do CCCP IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 18:24
      Arabowie wymyslili zero. Naprawde.
      • Gość: CCCP Re: do CCCP IP: *.acn.pl 18.02.04, 18:30
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        > Arabowie wymyslili zero. Naprawde.

        Mylisz się. Najpierw Babilończycy. W układzie sześćdziesiątkowym. Potem w Indiach przeniesiono ideę zapisu pozycyjnego do układu dziesiętnego. Stamtąd Arabowie -
        • Gość: Tomek44 Re: do CCCP IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 18:34
          Dziekuje za informacje. A juz mialem nadzieje.
          I co nie mialem racji?
          • Gość: Tomek44 Re: do CCCP IP: *.inter.net.il 18.02.04, 18:35
            Nazwa "zero" o podobnym brzmieniu w większości jezyków europejskich pochodzi
            (tak jak i nazwy "cyfra", "szyfr", słowo "odcyfrować") od arabskiego
            słowa "sifr" (tzn. pustka) - tak Arabowie przetłumaczyli sanskryckie
            slowo "śuunya". W wydanej po raz pierwszy w 1202 roku "Liber abaci", z której
            Europejczycy uczyli się liczyć, Leonardo z Pizy zwany Fibonacci używał
            odpowiednika "zephirum" dla arabskiego "sifr". Słowo upraszczało się
            przez "zefiro" do "zero", które weszło w użycie około 1491 roku.

            • Gość: sp;lit Re: do CCCP ,... To sie nazywa wyklad :) IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.02.04, 19:01
              Ales mu przylozyl ,... Nie se nie mysli ze z cwokiem nawija :)

              uklony
      • Gość: sp;lit Re: do CCCP ,... I 9 innych cyfr :) n/t IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.02.04, 18:55
    • dritte_dame Dlaczego "szkoda"? 18.02.04, 18:36
      • Gość: Tomek44 Re: Dlaczego "szkoda"? IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 18:37
        Bo chcialem, aby cos wymyslili. Ale tak naprawde to z filozoficznego punktu
        mialem racje.
        • Gość: Wqrwiony2 Jest w twojej wypowiedz coś, co mnie zaniepokoiło IP: *.crowley.pl 18.02.04, 18:44
          Po pierwsze - wyraz pogardy wobec Arabów - a ta dziwi w ustach potomka ofiar
          Holocaustu
          Po drugie - sugeruje, że ten wątek założyłeś ty sam, tylko pod innym nickiem i z
          innego adresu, czego nie mógłbym określić cywilizowanym terminem...
          Możesz to wyjaśnić?
          • Gość: Tomek44 Re: Jest w twojej wypowiedz coś, co mnie zaniepok IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 18:46
            Do kogo to? Do potomka CCCP, czy do mnie?
            Mam pustke, czyli zero i nie pojmuje.
            • Gość: Wqrwiony2 Re: Jest w twojej wypowiedz coś, co mnie zaniepok IP: *.crowley.pl 18.02.04, 18:57
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10802984
              • Gość: Wqrwiony2 Sorry - jeszcze raz: IP: *.crowley.pl 18.02.04, 18:58
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10848101&a=10850278
                • Gość: Tomek44 Re: Sorry - jeszcze raz: IP: *.inter.net.il 18.02.04, 19:03
                  No i...co cie tak wqurwilo, przepraszam zaniepokoilo?
                  Pustka, zero, czy filozoficzne spojrzenie na matematyke?
                  Ja tylko rozwijam watek CCCP.
                  Przyznam, ze z filozoficznego punktu, ciekawy.
                  • Gość: Wqrwiony2 Re: Sorry - jeszcze raz: IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:08
                    "Bo chciałem, żeby coś wynaleźli" - nie trzeba ich w ten sposób dowartościowywać
                    - sami sporo wynaleźli - zwłaszcza w dziedzinie nauki. Tak wypowiedź trąci pogardą.
                    Poza tym kontynuując wątek CCCP pisałeś jako jego kontynuator w 1 p. singularis
                    - to nasuwa nieładne wnioski...
                    Odpowiedź poprzez ironiczne "co cię tak wqrwiło" stanowi dopuszczalne na tym
                    forum sformułowanie, ale dodatek: "przepraszam, zaniepokoiło" zamiast
                    zlikwidowania owego "wqrwiło" prostym kilknięciem stanowi dowód podszytej
                    niechęcią polemiki. Niezbyt to uprzejme w reakcji na zaniepokojone, a nie
                    wredne, pytanie...
                    • Gość: Tomek44 Re: Sorry - jeszcze raz: IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 19:19
                      Tylko sie nie denerwuj.
                      www.rozrywka.krakow.pl/artykuly/miodek.php
                      • Gość: Wqrwiony2 Re: Sorry - jeszcze raz: IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:21
                        A ja wolałbym odpowiedź na dwa pierwsze zarzuty.
                        • Gość: Tomek44 Re: Sorry - jeszcze raz: IP: *.inter.net.il 18.02.04, 19:30
                          Zasypales mnie literatura, wiec daj mi czas. Nie moge tak od razu.
                          Ja zazwyczaj czytam dosc dokladnie to co do mnie pisza.
                    • Gość: dana33 Re: Sorry - jeszcze raz: IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 19:32
                      a to nie twoje metody przypadkowo, wqrwielski, tylko z innej strony????
                      • Gość: Wqrwiony2 Nadspodziewanie szybko się staczasz, Danuś... IP: *.crowley.pl 18.02.04, 20:57
                        Ale nie gratuluję...
          • Gość: dana33 do tomka i cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 19:01
            bardzo ladnie tomeczku... :) ale ja mowilam o ostatnich 200 latach, bo jak
            zajedziemy dalej w tyl, to i w medycynie starozytnej maja arabowie (egipcjanie)
            swoj wklad. ale my mowilismy o brzydkich i ladnych odkryciach w ostatnich 200
            latach. arabowie nie wymyslili nic. to nie jest powod do wstydu, w kazdym razie
            nie z mojego punktu widzenia. jak patrze na arabskie narody, umeczone, zyjace
            praktycznie biorac w niewoli (dyktaturze) wlasnych rodakow, ktorzy z
            premedytacja nie pozwalaja na jakikolwiek rozwoj, wyksztalcenie i postep swoich
            narodow, ktorzy na odwrot, tlamsza sila wszelkie proby wyjcia z tego zaulka, to
            dlaczego mamy sie dziwic, ze arabowie nic nie wymyslili, nic nie produkuja, co
            jest warte exportu i kupna? ze ich intelektualistow mozna policzyc na palcach i
            tez jesli maja mozliwosc, to opuszczaja swoj kraj? czy to nie daje tu nikomu do
            myslenia?
            • Gość: Wqrwiony2 Taaa - zgadnij, gdzie już czytałem coś podobnego - IP: *.crowley.pl 18.02.04, 20:58
              i o jakim narodzie...
              i jak to się skończyło...
              Tym razem szczerze gratuluję "dekonspiry", panno Etatowa...
              • Gość: dana33 Re: Taaa - zgadnij, gdzie już czytałem coś podobn IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 23:07
                ciucius, ty tu nie insynuuj, ze to my tez tacy sami. moze dlatego ze my zyjemy
                i zylismy w innych warunkach, ale jest jeszcze ogromna roznica miedzy nami a
                arabami. nie, ze nie moga tego nadrobic, jak beda zyc w takich samych warunkach
                jak my. ale tymczasem nie zyja i tymczasem ta roznica jest. nawet jak wolalbys
                zeby bylo odwrotnie.
                • Gość: Wqrwiony2 Ja niczego nie insynuuję, a jedynie stwierdzam IP: *.crowley.pl 19.02.04, 10:19
                  zaistniały fakt - negatywne uczucia; nie wiem, co w tobie przeważa - pogarda czy
                  nienawiść, widzę jednak wyraźnie, że jesteś stronniczką rozwiązań, delikatnie
                  mówiąc, nasuwających analogie. Karmisz nas bajeczkami o dylematach moralnych - o
                  ty, jak twoja dusza (o, pardon - zapomniałem, że jesteś niewierząca...) raz to
                  pała "słusznym gniewem sprawiedliwego" kiedy słyszysz o kolejnym zamachu i
                  marzysz o strzelaniu do Arabów, raz to znowu obściskujesz swoją ukochaną arabską
                  gosposię i wypytujesz ją o zdrwie jej samej oraz rodziny - obrazek tak sielski,
                  że można na jego podstawie nakręcić kolejną hollywoodzką szmirę w konwencji
                  "kina familijnego" (o innej analogii i gościach ściskających wręczające im
                  kwiaty dzieci też można by napomknąć...). Grzmisz na Arafata (który aniołkiem
                  rzeczywiście nie jest), ale murem stajesz za zbrodniarzem wojennym i
                  łapówkarzem, jakim jest Sharon - postawa dyskusyjno-logiczna nasuwająca
                  wątpliwości, jak sama przyznasz...
                  Pod wieloma względami wolę oszołomów w rodzaju Jarka - przynajmniej jest szczery
                  i podejrzewam, że grosza za to nie bierze...
                  • Gość: dana33 Re: Ja niczego nie insynuuję, a jedynie stwierdza IP: *.jazo.org.il 19.02.04, 14:13
                    szanowny wqrwielski, cus ty wszystko mieszasz, ciucius. nigdy nie twierdzilam,
                    ze wszyscy arabowie to terrorysci. jak sie okaze, ze moja gosposia to
                    terrorystka, to tez nie bede sie z nia obejmowac (to slowko obsciskiwac to
                    kieruje cie do twojej odpowiedzi na temat "wqrwiles, o przepraszam..." tomka,
                    zebys zobaczyl jak ty piszesz), ja tymczasem tylko najezdzam na terrorystow
                    arabskich. a po zamachach, to tez pisalam, ze to uczucie zemsty przechodzi
                    bardzo szybko, nu ale ty tego nie jestes w stanie zrozumiec w tej chwili. jak
                    terror arabski dotrze do ciebie, to porozmawiamy o uczuciach zemsty po ataku
                    samobojczym jeszcze raz. nie widze w szaronie zbrodniarza wojennego, a
                    lapowkarstwo musi mu jeszcze byc udowodnione. my jak widac nudzimy sie
                    strasznie w naszym kraju, bo co 5 minut mamy jakiegos polityka o cos
                    oskarzonego, a potem sledztwa sa umarzane z braku dowodow. jak mu sie udowodni,
                    to natychmiast przyznam ci racje, ze jest lapowkarzem. a dla ciebie i tobie
                    podobnych to tez bardzo typowe muwic o arafacie, ze nie jest aniolkiem, a o
                    szaronie, ze zbrodniarzem wojennym. moze tak albo obaj nie sa aniolkami albo
                    obaj zbrodniarzami wojennymi? nawet nie w twoich oczach? widzisz wqrwielski,
                    jest roznica miedzy wojskowym a terrorysta. wojny sa zawsze brudne i zawsze
                    pelne smierci. terror jest celowym zabijaniem ludzi niewinnych, i twoj aniolek
                    wprowadzil wlasnie ten terror na arene miedzynarodowa. nic nie robi od lat,
                    tylko zabija, klamie, zabija, kradnie, zabija i zabija. mnie tez nikt za nic
                    nie placi, ta wasza spiewka jest wiecej niz idiotyczna, ale bardzo prosze, daje
                    mi to pole do nabijania sie z was. twoja agentka mossadowsko-szabakowsko-
                    agencyjno-meteorologiczno=przewodnikowa.
                    • Gość: Wqrwiony2 "Nasze zwycięski oddziały wycofały się na z góry IP: *.crowley.pl 19.02.04, 19:39
                      upatrzone, dogodne pozycje strategiczne", co?
        • dritte_dame Pytalam cecepa :) 18.02.04, 18:48
    • dritte_dame Hi, hi, ... 18.02.04, 18:47
      ...
      8. Broń termojądrowa

      A obliczenia prowadzace do jej powstania przeprowadzono uzywajac cyfr ....
    • kontaktowiec Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesietnego 18.02.04, 18:48
      Najbardziej kretynska brednia jesr powtarzana przez wielu sugestia, ze system
      liczb uzywany dzis na swiecie zostal wymyslony przez Arabow. Rownie dobrze
      mozna by twierdzic, ze proch byl wynaleziony przez Mongolow.
      Prawda jest prozaiczna. Liczby dzis uzywane byly weynalezione przez Hindusow.
      Arabska armia, ktora najechala na Indie zrabowala wszystko co sie dala i
      sprowadzila jako niewolnikow wszystkich hinduskich uczonych wlaczajac
      matematykow. Oni rozprowadzili system dziesietny na Bliskim Wschodzie i dalej
      do Europy.
      • dritte_dame Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet 18.02.04, 18:50
        kontaktowiec napisał:

        > Najbardziej kretynska brednia jesr powtarzana przez wielu sugestia, ze system
        > liczb uzywany dzis na swiecie zostal wymyslony przez Arabow.

        A kto tak twierdzi?
        • Gość: Tomek44 Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 18:56
          Sa tacy co twierdza tak:
          Poczatki matematyki jako technik rachunkowych rozwinely sie w Babilonii (m.in.
          system szescdziesiatkowy stosowany w mierze czasu i katow do dzis) i Egipcie.
          Znaczacy wklad w rozwoj matematyki wniesli Grecy (Tales z Miletu, Euklides,
          Archimedes, Heron z Aleksandrii, Pitagoras). W wiekach srednich matematyka
          rozwijala sie glownie w kregu kultury hinduskiej i arabskiej (liczba,
          dziesietny system liczbowy), pod koniec sredniowiecza osiagniecia arabskie
          zostaly rozpropagowane w kregu kultury europejskiej (Leonardo z Pizy).

          Watek troche zjechal z toru.
          Ja tylko tak chcialem cos znalezc pozytywnego i znalazlem pustke czyli zero.
          • kosel_maruwi Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet 18.02.04, 20:11
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            ...... znalazlem pustke czyli zero.

            Moze nie powinienes szukac we wlasnej glowce.
            • Gość: Tomek44 Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: *.inter.net.il 18.02.04, 20:16
              A ty nie myslisz glowka? Niektorzy rozum maja w innym miejscu, wiec kazdy sadzi
              po sobie.
              • kosel_maruwi Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet 18.02.04, 20:20
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > A ty nie myslisz glowka?


                Jasne ! ale nie znajduje pustki, ptaszyno.
                • Gość: Tomek44 Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 21:19
                  Wszystko zaczelo sie od pustki, czyli zera.
                  Zero jest poczatkiem wielkich odkryc.
                  A historia chaosu jest jednym z tych odkryc, ktore udawadniaja moje powyzsze
                  stwierdzenie.
                  A co do ciebie to z matematycznego punktu widzenia jestes podstawowym pojeciem
                  rachunku prawdopodobienstwa czyli zdarzeniem i zwiazana z nim funkcja zwana
                  prawdopodobienstwem.
                  Zdarzenie ma te wlasciwosc, ze moze zachodzic lub nie zachodzic.
                  Zrozumiales ptaszyno?

      • Gość: Wqrwiony2 W przeciwieństwie do Amerykanów Arabowie IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:01
        przyswajali sobie naukę i kulturę podbitych nacji, przekazując ich dorobek w
        rozwiniętej formie innym. Podobnie czynili Rzymianie...
        Niechaj nienawiść nie przesłania ci prawdy...
        • Gość: Tomek44 Re: W przeciwieństwie do Amerykanów Arabowie IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 19:05
          A....przyswajaja sobie kulture podbitych nacji.....
          No....czekam na reakcje tych z kultury szweckiej, niemieckiej,dunskiej,
          wloskiej, francuskiej itd, polskiej jeszcze nie, bo sobie Arabowie jeszcze tej
          kultury nie przyswoili.
          • Gość: Wqrwiony2 Jeśli dla ciebie "podbój" i asymilacja to pojęcia IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:13
            tożsame...
            dziwnym trafem
            Trochę przydługie, ale poczytaj sobie:



            1. Hiszpania - epoka Gerarda z Kremony

            Najszerszy front kontaktów między Europą a światem arabskim przebiegał w
            Hiszpanii. Złożyło się na to wiele czynników: ciągłe wojny, przechodzenie miast
            - wraz z całym bagażem kultury - z rąk do rąk, potrzeba stworzenia platformy
            walki ideologicznej, czy też zwykła ludzka ciekawość świata, leżącego dosłownie
            w zasięgu ręki, a jakże innego. Dużą rolę odegrał też żywiołowy rozkwit nauk w
            muzułmańskiej Hiszpanii, pnącej się na szczyty rozwoju intelektualnego, kiedy
            Wschód już podupadał. W Kordobie, Sewilli, Toledo oraz Granadzie za panowania
            kalifa al-Hakama II rozwinęły się wspaniałe ośrodki kulturowe, ściągające
            również uczonych z Włoch, Francji i Anglii. Działalność ta popierana była przez
            kolejnych kalifów omajjadzkich. Przybysze zza „żelaznej kurtyny” studiowali
            głównie nauki świeckie takie, jak: astronomia, medycyna, nauki przyrodnicze oraz
            geografia. W Hiszpanii właśnie - obok normańskiej Sycylii - istniało główne
            skupisko uczonych zajmujących się twórczością Ptolemeusza .
            Kalifat w Kordobie wyraźnie odznaczył się na arenie dziejów - równie
            spektakularnie jednak z niej zszedł. Wkrótce postępujące procesy rozdrobnienia
            dzielnicowego zredukowały imperium ‛Abd ar-Rahmana do garści pozbawionych
            większego znaczenia politycznego oraz militarnego Reyes de Taifas . Na skutki
            nie trzeba było długo czekać - Kastylijczycy nasilili napór na granice arabskie
            i w roku 1085 zdobyli Toledo - dawną stolicę wizygockiej Hiszpanii. Na szczęście
            Reconquista nie przybrała jeszcze formy zdeterminowanej przez środowiska
            inkwizycyjne oraz zachowawcze, i - mimo sukcesu chrześcijan - Toledo
            zamieszkiwała wciąż znaczna liczba ludzi mówiących po arabsku . Wtedy to właśnie
            na scenie pojawiła się postać światłego arcybiskupa Rajmunda I z Toledo , który
            w 1130 roku zainicjował „Akademię przekładową”. Kierownikiem tej instytucji
            został wybitny uczony - sam będący tłumaczem - Dominik Gundislavi . Światło
            dzienne ujrzały tam liczne manuskrypty arabskie - tym razem w wersji
            łacińskiej. Proces ten trwał nieprzerwanie przez XII, XIII i XIV w. . J.
            Bielawski pisze wręcz że Gerard z Kremony uczynił dla uczonych Europy to, co
            Hunajn ibn Ishak dla Arabów. Kalifa al-Ma’muna i Bajt al-Hikma przyrównuje zaś
            do arcybiskupa Rajmunda i Ośrodka Tłumaczeń w Toledo . Tłumaczono tam przede
            wszystkim al-Ghazalego, al-Farabiego, al-Kindiego, Ibn Sinę; a w późniejszym
            okresie Ibn Ruszda .
            Podobnie, jak w przypadku Hunajna ibn Ishaka na Wschodzie, na Zachodzie
            szczególne miejsce należy się wspomnianemu już Gerardowi z Kremony , który był
            niewątpliwie najpłodniejszym tłumaczem swojej epoki . Gerard przybył z Lombardii
            do Kastylii, by studiować język arabski, a idealne po temu warunki znalazł w
            Toledo . Wkrótce, obok wspomnianego już Dominika Gundisalvi i Jana Hiszpana ,
            wysunął się na czołową pozycję w akademii.
            Lombardzki uczony zajął się w pierwszej mierze dziełami przyrodniczymi i
            lekarskimi. Przełożył między innymi: Analityki drugie, Fizykę część Filozofii
            pierwszej Arystotelesa ; Kanon Awicenny; traktat Archimedesa na temat pomiarów
            okręgu ; oraz cieszące się potem znaczną popularnością w Europie dzieło
            chirurgiczne az-Zahrawiego pt. Tasrif . Ten ostatni traktat zasługuje na
            szerszą uwagę z dwóch względów: muzułmański uczony podniósł w nim chirurgię do
            rangi samodzielnej nauki; a poza tym było to pierwsze dzieło medyczne z
            ilustracjami . Spod ręki Gerarda z Kremony wyszedł także przekład pisma De
            scientiis pióra al-Farabiego .
            Oprócz ścisłych zainteresowań Gerard poświęcił dużo czasu na odzyskanie dla
            myśli europejskiej niektórych traktatów filozoficznych - na przykład opracowywał
            neoplatonizm w wersji Proklosa .
            Swoisty ślepy traf historii zrządził, że Arabowie, tak zasłużeni dla zachowania
            dziedzictwa Zachodu, sami musieli szukać pomników swej kultury w Europie. J.
            Bielawski pisze, że niektóre dzieła al-Kindiego , zaciekle tępione przez
            ortodoksję muzułmańską, często zachowały się jedynie w wersji łacińskiej. W
            tłumaczeniu Gerarda z Kremony traktaty owe rozpowszechniły się w Europie
            średniowiecznej i wywarły wpływ na myśl filozoficzną europejską .
            Wielkie zasługi na polu tłumaczeń z języka arabskiego na łacinę położył
            Adelard z Bath , pracujący głównie nad dziełami z zakresu nauk ścisłych .
            W tym samym czasie, co uczony Lombardczyk , działali też: Herman z
            Karyntii i Robert z Ketene, którzy przetłumaczyli pewne pisma Ptolemeusza i
            Koran. W Toledo pracowali również: Platon z Tivoli, oraz dwaj angielscy
            astronomowie, Daniel z Morley i Roger z Hereford . Wątek brytyjski wydaje się
            zajmować znaczącą, jeśli nie dominującą, pozycję w szkole toledańskiej -
            przekładów dokonywali tam bowiem Alfred Anglik i Michał Szkot , którzy wraz z
            Hermanem Alemannusem , franciszkaninem Piotrem Callego oraz Bartłomiejem z
            Mesyny , tłumaczyli głównie Arystotelesa. W połowie XIII wieku nowego
            tłumaczenia Arystotelesa oraz przeróbek dotychczasowych dokonał inny jeszcze
            uczony, Wilhelm Moerbecke . W Toledo Robert z Chester - kolejny Anglik -
            pierwszy przetłumaczył algebrę al-Chuwariziego; zaś w 1143 roku dokonał, wraz z
            Hermanem Dalmatyńczykiem, pierwszego łacińskiego przekładu Koranu - nie bez
            zachęty ze strony opata z Cluny, o czym mowa będzie dalej. Pracował tam też
            Albert Wielki .
            Tradycje kultury arabskiej wciąż żywe były również w Sewilli, gdzie
            tłumaczeń na łacinę dokonywał Jan z Sewilli Avendchut . Jego to zasługą
            pozostaje przekład encyklopedii al-Farabiego , znanej pod tytułem: Wyliczenie nauk .
            Nie gardzono i mniej znanymi dziełami antyku i świata arabskiego.
            Trygonometria, która osiągnęła szczyt swego rozwoju na Wschodzie w osobie Nasir
            ad-Dina Tusiego , doczekała się w Toledo licznych opracowań, po czym -
            zlatynizowana przez Richarda Wallingforda - wydana została w Oksfordzie jeszcze
            przed rokiem 1327 .
            Listy dopełnia franciszkanin Roger Bacon , który jako jeden z pierwszych
            uczonych otwarcie skrytykował scholastyzm i dowodził wyższości metody
            eksperymentalnej - nie bez wpływu uczonych muzułmańskich.
            W ślady akademii w Toledo postąpiły środowiska naukowe w innych częściach
            Europy. Wkrótce dzieła arabskie zaczęto czytać i opracowywać w Marsylii, Tuluzie
            i Montpellier. Znaczącą rolę odegrało opactwo w Cluny, gdzie opat Piotr
            Czcigodny w latach 1141-1143 patronował wspomnianemu już pierwszemu przekładowi
            Koranu .
            Wpływy arabofilów z Hiszpanii sięgały poza tradycyjny obszar basenu Morza
            Śródziemnego - biskup Fulbert założył słynną szkołę teologiczną w Chartres,
            gdzie działał bardzo popularny w wiekach średnich Konstantyn Afrykańczyk ,
            związany również ze szkołą włoską .
            W w X wieku myśl arabska dotarła do Lotaryngii, po czym - poprzez Liège, Gorze,
            Kolonię - dalej do Anglii i reszty Niemiec . Być może pewną rolę odegrali
            powracający do domu rycerze, spełniający swój ideologiczny obowiązek walki z
            muzułmanami w Hiszpanii.


            2. Normańsko - arabska Sycylia

            Drugim, obok Hiszpanii, ważnym centrum studiów nad arabskimi rękopisami
            była Sycylia, którą w latach 1052-1091 opanowali Normanowie. Założyli tam własne
            państwo, nie odżegnując się bynajmniej od zastanej kultury. Jak się wydaje, taki
            stan rzeczy był możliwy, ponieważ wokół wzajemnych kontaktów nie narosły wieki
            wzajemnych animozji. Poza tym Normanom nie przyświecał patriotyczny obowiązek
            odzyskania dawnego dziedzictwa, jak to miało miejsce w przypadku Hiszpanii.
            Podobnie, jak wcześniej Arabowie, byli po prostu najeźdźcami, którzy odnieśli
            sukces. Dość przy tym inteligentni, by dostrzec przewagę cywilizacyjną podbitego
            ludu - zamiast zniszczyć - przejęli najlepsze elementy .
            Od początku więc między Sycylią, a Hiszpanią zaznaczyła się zasadnicza
            różnica - o ile na Półwyspie Iberyjskim korzystano z arabskiej spuś
          • Gość: Wqrwiony2 Znaczenie przekładów z języka arabskiego dla cywil IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:16
            3. Znaczenie przekładów z języka arabskiego dla cywilizacji europejskiej

            „Słyszałem, że w zakresie nauk filozoficznych panuje obecnie ożywiony ruch
            w krajach Franków, we Włoszech i przyległym obszarze północnym; że ich zabytki
            się tam odświeża; że ich kolegia, na których są wykładane, są liczne; że dzieła
            traktujące o nich są wyczerpujące i bogate w treść; i że mają coraz więcej
            adeptów ”. Jak zawsze balansujący między genialną dedukcją a intuicją
            zakrawającą niemal na dar proroczy, Ibn Chaldun , dostrzegł - z perspektywy
            przeciwległego wybrzeża Morza Śródziemnego - rodzące się w Europie pierwociny
            renesansu. Rzeczywiście, jak twierdzi Hitti, wpływ idei ze świata arabskiego,
            oznaczał początek końca „wieków ciemnoty” i narodziny okresu scholastycznego .
            Arabski Wschód jednak, przekazując pałeczkę w ręce chrześcijańskie, sam zaczął
            się pogrążać w stagnacji, chociaż dotąd pracował razem z greko-łacińskim Zachodem .
            Współpraca początkowo nie układała się tak różowo - pierwsze kontakty
            Zachodu z islamem nosiły charakter militarny i nie pozostawiły głębszego śladu w
            europejskiej umysłowości . Sławetne wyprawy krzyżowe, ciągnące się w końcu przez
            prawie dwa wieki, zaowocowały raczej wprowadzeniem pewnych elementów arabskiej
            kultury materialnej do Europy, aniżeli importem myśli filozoficznej
            starożytności, czy też oryginalnie muzułmańskiej. Nie należało się zresztą zbyt
            wiele spodziewać po uczestnikach krucjat, wśród których odsetek ludzi
            wykształconych nie mógł zbytnio przekraczać ówczesnej średniej europejskiej - a
            ta nie stanowiła powodu do dumy. Niemniej jednak Hitti podaje, że w początkach
            XII w. Antiochię oraz Tarsus odwiedził znany nam już Adelard z Bath. Sto lat
            później Syrię i Egipt odwiedził pierwszy europejski algebraista, Leonardo
            Fibonacci. W roku 1127 Pizańczyk Stefan z Antiochii przełożył w mieście, od
            którego przyjął miano, dzieło medyczne al-Madżusiego. Było to jedyne znane
            dzieło arabskie, jakie Frankowie wywieźli ze sobą .
            Prawdziwy proces przejmowania zdobyczy świata arabskiego przez mieszkańców
            Europy przebiegało za pośrednictwem Hiszpanii i Sycylii - i dopiero wtedy myśl
            Wschodu zaczęła wywierać wpływ na uczonych Zachodu:
            „Niezależnie od specyfiki umysłowości łacińskiej trzeba stwierdzić, że
            począwszy od połowy XII w. Arabowie byli nauczycielami myślicieli zachodnich,
            oni przekazywali im w spadku dziedzictwo myśli i kultury greckiej. Oni swym
            dorobkiem w bardzo wielu przypadkach stanowili o nieznanych dotychczas na
            Zachodzie dziedzinach problemowych, dostarczali bardziej racjonalnych środków
            argumentowania, popieranych licznymi obserwacjami z zakresu astronomii,
            meteorologii i medycyny, dokonanymi przy zastosowaniu nowych instrumentów i
            pomiarów, budzili zainteresowanie badawcze, skłaniali do pogłębionego zajmowania
            się światem przyrody i sprawami człowieka. Od Arabów myśliciele łacińscy uczyli
            się bardziej zręcznego i ostrożnego wyrażania swych poglądów i przychylności dla
            wiedzy rozumowej bez narażania się na bezpośrednie konflikty z wyznaniową
            ortodoksją, uczyli się uznania dla myślenia filozoficznego, choć nadal
            usłużebnianego względami konfesjonalnymi. Arabom zawdzięczał średniowieczny
            Zachód nową dla siebie metodyczną orientację umysłową, która od połowy XII wieku
            przez wiek XIII, a w dużej mierze i później, stawała się wytyczną dla dwóch
            nieustannie spornych dążeń i nurtów, wprawdzie w poziomie spowitych metafizyką,
            to jednak pionowo coraz bardziej się różniących w pojmowaniu i uznawaniu roli,
            wartości i zadań rozumu, poznania i wiedzy ”.

          • Gość: Wqrwiony2 Filozofia IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:17
            a) Filozofia

            „Najbogatszą spuściznę starożytnego Wschodu i starożytnego Zachodu
            stanowiła filozofia, rozwinięta przez Greków, oraz religia monoteistyczna,
            rozwinięta przez hebrajskich proroków. należy podkreślić, ku wiecznej chwale
            średniowiecznych myślicieli muzułmańskich z Bagdadu i Andaluzji, że pogodzili
            oni dwa nurty myśli i zharmonizowane przekazali Europie. Był to doniosły wkład,
            zważywszy na wpływ, jaki wywarł na myśl filozoficzną i teologię w późniejszych
            czasach ”.
            Ponieważ odrodzenie w Europie musiało zostać zainicjowane fundamentalnymi
            zmianami w sposobie myślenia, omawianie arabskiego wkładu w ten proces wypada
            zacząć od „królowej nauk”. Już w imperium arabsko-muzułmańskim niektórzy
            tłumacze sami byli znakomitymi uczonymi, jak np. Kuszta ibn Luka, który, w
            znacznej mierze bazując na dorobku starożytnym, sporządził dzieło, znane pod
            łacińskim tytułem jako De differentia spiriti et animae , cieszące się uznaniem
            Alberta z Bollstädt i Rogera Bacona - którzy z kolei wprowadzili je do filozofii
            europejskiej, jako że sami nie ograniczali się do przekładu. Co ciekawe, w
            traktacie tym autor pochodzenie duszy usiłuje tłumaczyć na podstawie fizjologii
            człowieka - Byłby to pierwszy w średniowieczu przyczynek do psychiatrii
            klinicznej.
            Podobnie, jak muzułmański poprzednik, wspomniany już w części dotyczącej
            akademii w Toledo Adelard z Bath, nie spoczął jedynie na laurach tłumacza. Mocno
            oparł się on na filozofach islamu I, niejako programowo łącząc platoński
            racjonalizm z empiryzmem Arystotelesa, stwarzał podstawy dla filozoficznej
            teorii poznania : „Wychodząc z założenia, że nic bardziej pewnego niż rozum i
            nic bardziej złudnego niż zmysły , Adelard z Bath wypowiadał się bezwzględnie za
            rozumem jako głównym współczynnikiem wszelkiej wiedzy ”.
            Wiele cennych zdobyczy umysłowych arabskiego Wschodu zupełnie pominięto
            jednak w dobie tłumaczeń; albo też ograniczano się zaledwie do drobnych wycinków
            większej całości. Za przykład posłużyć może Ibn Ruszd, którego aż do początków
            XX wieku znano w Europie prawie wyłącznie jako komentatora - tak przynajmniej
            postrzega go Dante Alighieri w Boskiej komedii .

          • Gość: Wqrwiony2 Nauki ścisłe IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:18
            b) Nauki ścisłe

            W wypadku astronomii czy matematyki trudno jest w ogóle mówić o wpływie
            muzułmańskich uczonych na Europę. Wielokrotnie tu cytowany historyk nauki, G.
            Sarton wychodzi z założenia, że dziedzictwo matematyczne jest wyłącznie greckie
            oraz arabskie – a nie łacińskie . To, czego Zachód nie odzyskał z zachowanych u
            siebie traktatów greckich , musiało zostać zaadaptowane z tradycji
            muzułmańskiej. Sytuację pogarszała jeszcze powszechna nieznajomość greki oraz
            niewiarygodnie wręcz złe stosunki, jakie łączyły łacińską Europę z Bizancjum .
            Najwcześniej chyba do jedynego słusznego wniosku doszedł Gerbert z
            Aurillac , któremu przypisuje się sprowadzenie do Europy tzw. cyfr arabskich .
            Niezależnie od faktu, że cyfry te niezupełnie odpowiadały obecnemu wyobrażeniu
            na temat swego wyglądu, stanowiły one znaczący skok jakościowy w konsekwentnym
            zastosowaniu systemu dziesiętnego - do którego rzymskie oznaczenia wprowadzały
            sporo chaosu. Pamiętajmy też, że to świat muzułmański sprowadził z Indii
            abstrakcyjne pojęcie zera.
            Na temat znaczenia przekładów dzieł Klaudiusza Ptolemeusza wiele już
            zostało napisane w rozdziale traktującym o nim. Należy jednak podkreślić, że
            pierwszy druk Almagestu dokonał się w oparciu o manuskrypt arabski - zresztą w
            tłumaczeniu znanego nam już Gerarda z Kremony. Wydawcą był Peter Liechtenstein
            (Wenecja 1515) .
            Pisaliśmy już również o słynnych tablicach matematycznych , Abu ‛Abd
            Allaha ibn Dzabira al-Battaniego , znanego w Europie jako Albategnius. Cieszyły
            się one na Zachodzie nieustającą popularnością .
            Swój udział w wielkim dziele cywilizacyjnym miały też dzieła drobniejszych
            astronomów i matematyków - jak Autolycos z Pitane, Aristarchos z Samos,
            Hypsicles , Theodosios z Bitynii i Menelaos z Aleksandrii. Ponieważ długo nie
            były one tłumaczone w Europie, zostały zostały przekazane Zachodowi w dziełach
            arabskich uczonych .
          • Gość: dana33 Re: W przeciwieństwie do Amerykanów Arabowie IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 19:18
            tomek, przyjacielu, ja czekam razem z toba, ok? zeby nam sie nie nudzilo.... :)
            • Gość: Tomek44 do Dany33 IP: *.inter.net.il 18.02.04, 19:26
              Poczekaj, to jeszcze nie koniec. Cierpliwosci.
          • Gość: Wqrwiony2 Medycyna i nauki przyrodnicze IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:19
            c) Medycyna i nauki przyrodnicze

            „Grecko-arabską kulturę, z jakiej wyłonił się Awicenna, symbolizuje tytuł
            jego książki. Tak, jak tytuł dzieła Ptolemeusza «Almagest» jest arabsko-greckim
            wyrazem-hybrydą; «Kanon» albo «Kanun» jest całkowicie grecki. Grecki wyraz
            «kanon» oznacza prosty kij, linijkę stolarską, standard ; jego liczba mnoga
            «kanones» odnosiło się do dzieł klasycznych - standardowych; «kanon» albo
            «kanones»” służyły do oznaczania praw, dekretów, oficjalnych standardów, lub też
            zbiorów (takich jak «Biblia»). Praca Awicenny stanowiła rodzaj kodyfikacji
            greckiej (oraz arabskiej) wiedzy; podobnie, jak jak dzieła Galena, jednakże
            bardziej dopracowana, posiadając poza tym przewagę w postaci bycia pojedynczym
            pomnikiem wiedzy. Dla lekarzy pojęcia «Kanon» i «Avicenna» były niemalże
            wymienne, podczas gdy autorytet Galena rozproszył się w pewnej liczbie
            oddzielnych prac; każde z własną tradycją ”. Powyższe wyjaśnienie dobrze
            wkomponowuje się w treścią następnego podrozdziału - zanim jednak przejdziemy do
            reakcji uczonych europejskich na dominację na rodzimym rynku wydawniczym dzieł
            pochodzących z arabskiego Wschodu, przyjrzyjmy się, jak do tego doszło.
            Zaczęło się od wspomnianego już Konstantyna z Afryki , który, jako lekarz
            i poliglota zarazem, udostępnił przyszłym adeptom sztuki Asklepiadesa w Salerno
            oraz w Montpellier arabskie dzieła - zwłaszcza zaś medyczne . Wkrótce w sukurs
            pośpieszyli mu: Gerbert z Aurillac, oraz Alfanus z Salerno i dzięki ich
            połączonym wysiłkom Zachód zetknął się z przyrodą, antropologią i medycyną
            Wschodu . Na tym etapie niemożliwy już był rozdział na wiedzę przechowaną i
            rdzennie arabską - z czego nie zdawali sobie sprawy przyszli antagoniści wpływów
            orientalnych. Hitti skomentował to w ten sposób, że: „istniejące trzy tradycje
            medyczne: muzułmańska, żydowska i chrześcijańska, z biegiem czasu zostały
            zjednoczone w jedną. Niemało arabskich terminów technicznych wprowadzono do
            języków europejskich: np. alkohol , alembik , alkaliczny , czy antymon ”.
            Do cytowanego na wstępie stwierdzenia, że pojęcia kanon i Awicenna są
            właściwie wymienne, należałoby dodać jeszcze trzecie pojęcie – medycyna;
            przynajmniej przez kilka stuleci pogląd taki znalazłby sporo argumentów na swoje
            uzasadnienie. W. Osler twierdzi na przykład, że al-Kanun był „Biblią medyczną
            dłużej niż jakiekolwiek inne dzieło . O znaczeniu dzieła świadczyć może fakt, że
            al-Kanun fi at-tibb, opublikowany w Rzymie w języku arabskim w roku 1493, w
            ostatnich latach XV wieku doczekał się 15 wydań łacińskich i jednego
            hebrajskiego - i to pomimo znacznych rozmiarów.
            Pewien chaos towarzyszący badaniom nad zasięgiem wpływu Awicenny na medycynę
            europejską, logicznie wyjaśnia G. Sarton. Pisze on, że: „łatwo było wyznaczyć
            tradycje Oribasiosa czy Paulosa . Nie jest to możliwe w przypadku Avicenny - z
            uwagi na setki dzieł, które należałoby cytować ”.
            Ferrari da Grada napisał niezwykle popularny komentarz do Księgi
            dziewiątej Almanzora - z całymi fragmentami tekstu. Podobnie, jak w przypadku
            Awicenny, pomimo znacznych rozmiarów, przed 1560 rokiem książka ta została
            wydrukowana aż dziewięciokrotnie , przyczyniając się w znacznym stopniu do
            ożywienia nauk medycznych.
            • Gość: Tomek44 Re: Medycyna i nauki przyrodnicze IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 19:25
              wqrwiony!!!!
              Jestem pelen podziwu. Wydrukowalem to sobie, bo tak to trudno jest czytac. To
              bedzie dobra lektura do lozka. Szczerze!!!!! dziekuje.
              • Gość: Wqrwiony2 Jak chcesz, to mam więcej - także o początkach, IP: *.crowley.pl 18.02.04, 19:29
                kiedy Arabowie tłumaczyli z greki poprzez aramejski. Szkoda, że musiałem pociąć
                na kawalki, ale w całości nie wchodzi. Ale szczerze - to nie moje, a jednego
                gościa z Krakowa, który puścił to drukiem w Wydawnictwie Uniwersyteckim, ale też
                udostępnił studentom w wersji cyfrowej - od nich dostałem.
                Pozdrawiam
                Wqrwiony2
                • Gość: mirmil i pominal alfonsa X mądrego! :)))) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.02.04, 19:36
                  z ktorego inspiracji działała ta szkoła tłumaczy w toledo, a sam król nadzorował
                  jej pracę i własnoręcznie poprawiał niektóre wychodzące stamtąd texty.

                  a jeśli tomkowi się nie podoba muzułmańska hiszpania to co w takim razie sądzi o
                  żydach, którzy pomogli muzułmanom ją zdobywać? (pomogli to mało powiedziane - w
                  zdobytych chrześcijańskich miastach to żydzi byli zostawiani na straży, a wojska
                  muzułmanów jechały podbijać dalej)
                  • Gość: Tomek44 Re: i pominal alfonsa X mądrego! :)))) IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 19:45
                    To ciekawe. Podaj zrodlo. Chetnie przczytam i dopiero wtedy bedziemy
                    polemizowac. Nie dyskutuje, jezeli nie wiem.
                    • Gość: mirmil Re: i pominal alfonsa X mądrego! :)))) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.02.04, 20:01
                      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                      > To ciekawe. Podaj zrodlo. Chetnie przczytam i dopiero wtedy bedziemy
                      > polemizowac. Nie dyskutuje, jezeli nie wiem.

                      a z czym tu polemizowac? a priori uwazasz, ze to nie może być prawda? przypomina
                      się "rok 84", gdzie przepisywało się całą historię, kiedy zmieniały się
                      sympatie... to że akurat teraz nie lubicie się z arabami z powodu okupacji
                      Palestyny, to nie znaczy, że się nie lubiliście, kiedy okupacji nie było.

                      a oto link:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6380949&a=6396230
                      autorem przytaczanego tan artykułu jest żyd.

                      przy okazji przeczytaj, co mówi tytus o sytuacji żydów w państwie wizygotów i
                      skąd się wzięło wśród żydów poparcie dla konkwisty.
                      • Gość: Tomek44 Re: i pominal alfonsa X mądrego! :)))) IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 20:22
                        Znajdz moja wypowiedz, gdzie pisze, ze nie lubie Arabow.
                        Poniewaz to nieprawda, to bede zdziwiony, ale z calym honorem przyznam ci racje
                        w tym co piszesz.
                      • Gość: Wqrwiony2 Titus zdecydowanie przesadza w tym wypadku IP: *.crowley.pl 18.02.04, 21:02
                        dzisiaj nie ma czasu, ale jeśli chcecie, przypomnijcie mi, proszę, jutro rano, a
                        przedstawię szczegółowy opis wypadków w Hiszpanii - od podboju arabskiego
                    • Gość: jarek-nudziasz Zrodel jest bardzo duzo... IP: *.fastres.net 19.02.04, 00:06
                      Po ich porazce militarnej pod Paryzem w rocznice 100 -cia "smierci" Mahommeda i po
                      ich wypendzeniu z Poludniowej Francji, Biskup Alfonso i tez duzo innych
                      uczonych w pismie( klasztory) zrozumial, ze do ich pokonania potrzeba tez ich
                      znajomsci,zaczeto masowo tlumaczyc pisma Arabskie( i tez Arabskie tlumaczenia
                      Grekow i Rzymian, Hebraiskie, Perskie itd ,Araby je tlumaczyli, ale malo z nich
                      zrozumieli))w dwoch glownych celach.
                      1. Powstrzymanie konversji na Islam - calkowicie zakonczone suksesem
                      2. Probowanie rekonversji bylych Chrzescijan i Zydow( jako religii), ktorych
                      zmuszono dobrymi i brzydkimi metodami do przyjecia Islamu i tu nie bylo duzo do
                      zrobienia, bo do ich krajow trudno bylo sie dostac.

                      Co do 1 punktu musze dodac, ze Araby mieli ze swoim Islamem tez ulatwiona
                      sprawe, bo obie religie przewazajace w Afryce Polnocnej ,byly bardzo trudne, a
                      szczegolnie Chrzescijanstwo z jego podwojnoscia Boga-Czlowieka,do zrozumienia
                      dla przecietnego wiernego, Islam byl na pierwszy rzut oka bardzo latwy,
                      wystarczylo 3 razy krzyknac ,ze Allah jest wielki a potem 5 razy dziennie sie
                      modlic, co z modlitwa mialo malo do czynienia, to bylo tak jak z komunizmem, na
                      zewnatrz pieknie, ale potem sa bole.
                  • Gość: jarek-nudziasz Re: i pominal alfonsa X mądrego! :)))) IP: *.fastres.net 18.02.04, 19:46
                    Zydow zostawili na straz, wszystkich dwoch, albo tez jednego z tylu a jednego z
                    przodu
                  • Gość: Wqrwiony2 To raczej biskup Rajmund IP: *.crowley.pl 18.02.04, 21:00
                    • Gość: mirmil rajmund stworzyl, alfons rozwinal, ok? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 18.02.04, 21:25
                      rola alfonsa nie jest do pominiecia, bo to jednak byl krol i OSOBISCIE bral
                      udzial w pracach "szkoly tlumaczy".

                      dla hiszpanow jest on o tyle wazny, ze dzieki niemu kastylijski zaczyna wypierac
                      lacine tak w kancelarii jak i w tlumaczeniach.

                      faculty.washington.edu/petersen/alfonso/alfonsox.htm
                      • Gość: Wqrwiony2 No dobra - żeby się nie nazywało, że mam trudny IP: *.crowley.pl 19.02.04, 10:21
                        charakter (jak twierdzi moja teściowa) - zgoda.
                • Gość: dana33 Re: Jak chcesz, to mam więcej - także o początkac IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 19:42
                  dobrze, ze umiesz przyznac, ze to nie twoje, wqrwielski, bo i tak bym nie
                  uwierzyla... :)
                  • Gość: Wqrwiony2 Tak - mi nikt nie płaci za kłamstwo... IP: *.crowley.pl 18.02.04, 21:04
                    • Gość: dana33 Re: Tak - mi nikt nie płaci za kłamstwo... IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 23:11
                      jasne, na tym forum wystarczy pisac prawde, zeby nie uwierzyli....
                      • Gość: Wqrwiony2 Jeśli masz siebie na myśli, to wyszedł ci przedni IP: *.crowley.pl 19.02.04, 10:21
                        żart...
              • Gość: CCCP Re: Medycyna i nauki przyrodnicze IP: *.acn.pl 18.02.04, 19:31
                Tomku,

                ja jestem jeszcze bardziej zadziwiony, kiedy biorę od czasu do czasu do ręki tom al-Biruniego (w przekładzie, niestety). Gość o takim zasobie wiedzy w XI wieku? W całej Europie XI wieku?

                Nie znajdziesz.
                • Gość: CCCP Re: Medycyna i nauki przyrodnicze IP: *.acn.pl 18.02.04, 19:40
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):

                  > Tomku,
                  >
                  > ja jestem jeszcze bardziej zadziwiony, kiedy biorę od czasu do czasu do ręki to
                  > m al-Biruniego (w przekładzie, niestety). Gość o takim zasobie wiedzy w XI wiek
                  > u? W całej Europie XI wieku?
                  >
                  > Nie znajdziesz.


                  Ten człowiek ponoc mawiał:

                  Fraza "Allach jest wszechwiedzący" nie usprawiedliwia ignorancji.

                  • Gość: Wqrwiony2 A co ma oznaczać twój komentarz? IP: *.crowley.pl 18.02.04, 21:08
                    Nikt się tutaj Jahwe nie czepia... Zadziwiasz mnie - i to bardzo negatywnie...
                    Przy okazji Al-Biruni był Chorezmijczykiem, wychowanym w kulturze perskiej, a
                    piszącym głównie w niezrównanej arabszczyźnie. Napisał za to - tym razem
                    naprawdę - że tak, jak nie wyobraża sobie tworzenia poezji w jakimkolwiek języku
                    poza perskim, tak nie wyobraża sobie języka naukowego poza arabskim.
                    • Gość: dana33 Re: A co ma oznaczać twój komentarz? IP: *.adsl.actcom.co.il 18.02.04, 23:13
                      mze i napisal, ale sie nie sprawdzilo, prawda? ani ten jezyk ani ta nauka... :)
                      • Gość: Wqrwiony2 Ale z ciebie neonazizm wychodzi, Danuś... IP: *.crowley.pl 19.02.04, 10:23
                    • Gość: CCCP Re: A co ma oznaczać twój komentarz? IP: *.acn.pl 19.02.04, 05:07
                      Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

                      > Nikt się tutaj Jahwe nie czepia... Zadziwiasz mnie - i to bardzo negatywnie..

                      A dlaczegóż to? Nie zauważyłeś, że używam skrótów? Są tu tacy, którzy święcie wierzą, że islam niejako z definicji zamyka wszelkie drogi aktywności intelektualnej, i że stąd właśnie spadek wyznających go ludów do światowej II ligi. Powiedzenie przypisywane al-Biruniemu dokładnie temu zaprzecza. Przyczyny chyba jednak gdzie indziej.

                • Gość: Tomek44 Re: Medycyna i nauki przyrodnicze IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 19:43
                  Zgoda, ale co powiesz o osiagnieciach XXI wieku?
                  Tak miedzy nami mowiac, to mnie nie specjalnie zalezy na osiagnieciach
                  militarnych. Lepiej, aby ich nie bylo. Niestety wszystkie osiagniecia maja
                  wspolne zaleznosci.
                  A wszystko zaczelo sie od zera czyli pustki.
                  Nazwa "zero" o podobnym brzmieniu w większości jezyków europejskich pochodzi
                  (tak jak i nazwy "cyfra", "szyfr", słowo "odcyfrować") od arabskiego
                  słowa "sifr" (tzn. pustka) - tak Arabowie przetłumaczyli sanskryckie
                  slowo "śuunya".
      • Gość: sp;lit Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.02.04, 19:27
        To latajacy dywan napewno tez ktos inny wymyslil ,... Poszperaj troche !

        uklony
        • Gość: Tomek44 Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 19:47
          Nie musze szperac, bo wiem, ze to wynalazek Alladyna.
          • Gość: sp;lit Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.02.04, 20:44
            Troche serio ,...

            Jesli to Arabowie nie sa autorami systemu dziesietnego to jak wytlumaczysz np ;
            To ze Haga Sofia , fundowana przez Romans w VI wieku i inne wczesniejsze
            rzymskie budowle na ziemiach zamieszkalych przez Arabow (collisea , akwedukty)
            a nawet jeszcze wczesniejsze greckie amfiteatry odpowiadaja parametrom systemu
            dziesietnego a te same budowle na innych terenach imperium , czy w Grecji (na
            polwyspie i na wyspach) w innym systemie ? To samo w Babilonii i Indiach .

            Jak narazie nikt na te pytania nie odpowiedzial (stad teza ze Arabowie) ale
            patrzac na wasze dowody mysle ze dzisiaj dowiem sie prawdy :)

            uklony
            • Gość: Tomek44 Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: *.inter.net.il 18.02.04, 20:52
              Powtorze co napisalem powyzej.
              Znaczacy wklad w rozwoj matematyki wniesli Grecy (Tales z Miletu, Euklides,
              Archimedes, Heron z Aleksandrii, Pitagoras). W wiekach srednich matematyka
              rozwijala sie glownie w kregu kultury hinduskiej i arabskiej (liczba,
              dziesietny system liczbowy), pod koniec sredniowiecza osiagniecia arabskie
              zostaly rozpropagowane w kregu kultury europejskiej (Leonardo z Pizy).

              Czy to cie satysfakcjonuje?
              • Gość: sp;lit Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 18.02.04, 20:57
                Czesciowo ,... Czyzby Hindusi i Grecy w architekturze stosowali inny system a
                na codzien dziesietny ? ,... Gdzie logika ?

                uklony
                • Gość: Tomek44 Re: Arabowie nie wynaleźli liczb systemu dziesiet IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.02.04, 21:27
                  To juz nie moja specjalnosc. Nalezaloby poczekac, az odpowie jakis specjalista,
                  bo ja jestem jedynie amator hobbysta i to taki z bozej laski.
                  uklony i spokojnej nocy, bo rano musze wstac do pracy.
    • wtracalski Re: Tego nie wynaleźli Arabowie --- szkoda, 18.02.04, 22:06
      Tyle tu było o zerach. A z zer można zrobić różne pożyteczne rzeczy. Np.
      łańcuch.
      Kto da inne przykłady?
      Wtr.
      • Gość: Jerzy Swiat wedlug Cepa IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 18.02.04, 22:35
        Glowna teza tego od siedmiu bolesci belfra jest : lepiej nic nie robic na danym
        etapie, niz zrobic cos, co pozniej moze okazac sie byc biczem na nas samych.
        Chwytliwie, glupio i plytko. Teza typowa dla cepowatych.
        Nie ma sie co silic, zeby mu cos udawadniac, czy wyliczac osiagniecia naszej
        cywilizacji - bo i tak zweksluje to na swoj tor. Na jedna nasze slowo wybeczy
        dziesiec. To sprawa praktyki. Cep doskonale wie, ze Cyklon byl pierwotnie
        wymyslony jako srodek do zbijania insektow.
        Wie, ze traktorem mozna ciagnac plug, ale mozna rowniez, podlaczywszy do rury
        wydechowej elastyczny szlauch, a drugi jego koniec wsadziwszy do zamknietej
        kabiny, uzyc spalin do duszenia siedzacych w niej ludzi. W rozny sposob uzyc
        mozna rowniez dynamitu. I atomu. A na sznurowadlach mozna sie od biedy
        powiesic.
        Czy na podstawie faktu, ze dobrze wyszkolony ninja potrafi usmiercic czlowieka
        40-oma przedmiotami codziennego uzytku, znajdujacymi sie pod reka w kazdym
        domu, wnioskowac nalezy, ze np. wynalazek grzebienia jest naganny? Czy lyzki?
        Oczywiscie, ze nie i dlatego czlowieka, ktory bedzie nam
        udowadnial "szkodliwosc" ludzkich wynalazkow, musimy uwazac za idiote.

        Ujawszy w swoj wlasciwy "cepowski" sposob problem, tj. tlumaczywszy wszystko na
        opak, Cep przyslania rzecz dla niego nieprzyjemna - niewydolnosc myslenia
        arabskiego i odbija pileczke , rownowazac inny watek, z ktorego wynikalo
        niezbicie, ze "wynalazczosc arabska" mozna porownac jedynie do licznych
        wynalazkow dokonanych przez Aboryginow w Okresie Snow.
        O jakosci cywilizacji stanowi przede wszystkim ciezar i wielosc wlozonego w jej
        rozwoj wysilku. Mozna wiec spokojnie stwierdzic, ze jaka praca, taka
        cywilizacja. Ale takze , ze wynalazczosc oraz umiejetnosc zastosowania
        wynalazkow w praktyce moze sie spelnic tylko w systemie wolnym. W systemie
        jakiego Wschod praktycznie nie znal i dlatego np. Chinczycy, pomimo wielu
        wspanialych wynalazkow nie potrafili dostrzec szansy jaka stwarzaly. Im madrzej
        kierowana wolnosc czlowieka (lecz ograniczajaca sie przez dobrowolnie przyjete
        normy) tym wiecej nowych, wspanialych wynalazkow. Ale jest jeszcze jeden
        aspekt, ktory sie z powodow politycznej poprawnosci przemilcza, mianowicie ze
        pewne narody sa jakby naznaczone niepowodzeniem pomimo zachecajacych poczatkow.
        Geografia, droga do szkoly idaca stale pod gorke, czy goracy chamsin, nie maja
        tu nic do rzeczy. "Osiagniecia" Arabow pozwalaja z cala pewnoscia przypisac ich
        do tej grupy.

        Cep sie puszy "Al-...jakmutam", niby-wielkim-uczonym arabskim. Dla Arabow z
        cala pewnoscia, ale dla nas… nie.
        Plecie, jak Piekarski na mekach, ze niestety posiada "tylko tlumaczenie" dajac
        nam wdziecznie do zrozumienia, ze gdyby tylko posiadal oryginal, to...
        No wlasnie: co? Jakiego piramidalnego pyff mozna by sie spodziewac?

        Ale Cep, jak zwykle, opowiada arabskie bajki z "tysiaca i jednej nocy", gdyz
        fakty, czego Cepy nie toleruja, mowia stanowczo: CALOSC osiagniec arabskich,
        lacznie z matematyka, astronomia i medycyna zostala przejeta w spadku po
        starozytnym ludzie Assur, ktorego potomkowie - niedorznieci w przerazajacym
        ludobojstwie arabskim - blakaja sie dzis po calym swiecie.
        Powtarzam - "calosc osiagniec arabskich" to tlumaczenia z dziel Assyryjczykow,
        Zydow i Grekow, spisane pismem assyryjskim, ktore w okresie pozniejszym (kiedy
        Miedzyrzecze zostalo podbite przez Arabow) zostaly przetlumaczone na jezyk
        arabski. W ten sposob dziela greckich filozofow, matematykow, lekarzy staly
        sie "wlasnoscia arabskiej nauki".
        Sa to rzeczy dla ludzi oczytanych dobrze znane, a naukowcy sie juz na te
        tematy wypowiedzieli: nasza cywilizacja jest spadkobierczynia cywilizacji
        Miedzyrzecza.
        Ale "naukowcy" arabscy, a wsrod tego dobranego i powaznego grona, Cep - sa
        oczywiscie innego zdania.

        (J)



        • Gość: CCCP Lepszy cep niż kiep IP: *.acn.pl 19.02.04, 04:43
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Ale jest jeszcze jeden aspekt, ktory sie z powodow politycznej poprawnosci
          > przemilcza, mianowicie ze pewne narody sa jakby naznaczone niepowodzeniem
          > pomimo zachecajacych poczatkow.

          > Geografia, droga do szkoly idaca stale pod gorke, czy goracy chamsin, nie
          > maja tu nic do rzeczy. "Osiagniecia" Arabow pozwalaja z cala pewnoscia
          > przypisac ich do tej grupy.

          To ładne. Zostanie rozwinięte?


        • Gość: Wqrwiony2 "Po Szwecji się szwenda jedna taka menda... IP: *.crowley.pl 19.02.04, 10:26
          ...popuszcza bąki, myśląc że to skowronki..."
          • wtracalski Re: "Po Szwecji się szwenda jedna taka menda... 19.02.04, 11:33
            Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

            > ...popuszcza bąki, myśląc że to skowronki..."

            Tyle tu było o zerach. A z zer można zrobić różne pożyteczne rzeczy. Np.
            łańcuch.
            Czyżby szanowny Wqrwiony2 kandydował na ogniwko? - nie polecam.
            Wtr.
          • Gość: dana33 Re: "Po Szwecji się szwenda jedna taka menda... IP: *.jazo.org.il 19.02.04, 14:20
            nu, sqrwielski, a gdzie ci zabolalo? potrzebujesz sznurowadla?
            • Gość: Wqrwiony2 Re: "Po Szwecji się szwenda jedna taka menda... IP: *.crowley.pl 19.02.04, 19:42
              A co, solidarność etniczna się wdała? Dobrze wiesz, kto zacz Jerzy vel Jerzowa...
              Ja po prostu spamera ścigam - nadaje jeszcze pod paroma nickami - kiedyś go
              namierzyli.
              • Gość: dana33 takis pewny IP: *.adsl.actcom.co.il 19.02.04, 21:02
                ze jerzy pisze pod innymi nikami? bo ja nie. jak sie pod cepa ktos podszywa, to
                widac natychmiast. jak dotychczas nie zauwazylam, zeby sie pod jerzego ktos
                podszywal... zreszta trudno byloby z jego stylem i wiedza, nie uwazasz?
                natomiast pod ciebie to moglabym od reki dac ci pare innych nikow, styl taki
                sam, slowa takie same i oskarzenia tez....
                • Gość: CCCP Re: takis pewny IP: *.acn.pl 19.02.04, 21:07
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > z jego stylem i wiedza,

                  Styl widać - fakt. Szczególny. Ale wiedza?


                  • Gość: dana33 Re: takis pewny IP: *.adsl.actcom.co.il 19.02.04, 22:45
                    cccp, przynajmniej sprobuj byc ciut objektywny. to ze wy sie obaj drzecie od
                    dawna, to jedna rzecz. ale nie lepiej sie drzec z przeciwnikiem godnym niz z
                    jakims, co wiedza stoi daleko za toba??? on napewno nie wie mniej niz ty. on
                    wie tylko inaczej niz ty. ty patrzysz sie na to samo krzeslo pod innym katem
                    niz on, ale obaj wiecie duzo. zawsze wolalam przeciwnika rownego niz jakiegos 3
                    kategorii.... niech ci tylko przypomne, jak sie kiedys na mnie zezlosciles i
                    napisales: to zostaja ci tylko tacy jak ad i mirmil. i miales racje. wiec
                    zastosuj te same kryteria i do siebie. jerzy ma wiedze i to widac.
                    • Gość: CCCP Re: takis pewny IP: *.acn.pl 19.02.04, 22:59
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > ma wiedze i to widac.

                      Ma. Podobną do tej, jaką posługiwali się propagandyści z głębokiego PRL-u. I to widać.

                      • Gość: dana33 Re: takis pewny IP: *.adsl.actcom.co.il 20.02.04, 00:08
                        cccp, jak go czytam, to mysle, ze on z zupelnie innej strony, niz prl, jakby
                        propagandzisci prlu wiedzieli to co on wie, to by nie bylo prlu. cccp, badz
                        fair i nie pozwalaj, zeby uczucie zlosci bralo gore nad toba... chcesz, zeby do
                        klocenia zostala ci tylko dana???
                        • Gość: CCCP Re: takis pewny IP: *.acn.pl 20.02.04, 06:34
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > cccp, jak go czytam, to mysle, ze on z zupelnie innej strony, niz prl, jakby
                          > propagandzisci prlu wiedzieli to co on wie, to by nie bylo prlu. cccp, badz
                          > fair i nie pozwalaj, zeby uczucie zlosci bralo gore nad toba... chcesz, zeby do
                          >
                          > klocenia zostala ci tylko dana???

                          Widzisz, tu chodzi: raz - o irracjonalną nienawiść kierowaną przeciwko pewnej grupie ludzi, dwa - o technikę wyrywania zdań z kontekstu, przekręcania znaczenia słów i opacznego odczytywania intencji. To jest właśnie styl pewnych służb PRL-u w pigułce. Choć, przyznaję - nie tylko PRL-u. Wybacz -
                          • Gość: Wqrwiony2 Re: takis pewny IP: *.crowley.pl 20.02.04, 11:52
                            Ładnie powiedziane
                    • Gość: Wqrwiony2 Re: takis pewny IP: *.crowley.pl 20.02.04, 11:51
                      Co do wiedzy Jerzego - dużo cytuje z cudzych artykułów; ktoś kiedyś napisał, że
                      robi prasówkę z "Dagens Nyheter"
                • kosel_maruwi Re: takis pewny 19.02.04, 21:38
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > ze jerzy pisze pod innymi nikami? bo ja nie. jak sie pod cepa ktos podszywa,
                  to
                  >
                  > widac natychmiast. jak dotychczas nie zauwazylam, zeby sie pod jerzego ktos
                  > podszywal... zreszta trudno byloby z jego stylem i wiedza, nie uwazasz?

                  Fakt !
                  To wyjatkowy okaz.
                  • Gość: jarek-nudziasz Bo dla was cala wiedza konczy sie w IP: *.fastres.net 19.02.04, 22:26
                    znajomosci Koranu, a on sam sie przyznal, ze w jego studiach koranskich
                    potrzebuje pomocy.
                    • kosel_maruwi Re: Bo dla was cala wiedza konczy sie w 19.02.04, 22:55
                      Gość portalu: jarek-nudziasz napisał(a):

                      > znajomosci Koranu, a on sam sie przyznal, ze w jego studiach koranskich
                      > potrzebuje pomocy.

                      Ze potrzebuje pomocy to nie ulega watpliwosci ale nie w studiowaniu Quran´u
                  • Gość: dana33 Re: takis pewny IP: *.adsl.actcom.co.il 19.02.04, 22:46
                    wlasnie marudo, jak sie pospieszysz, to moze go dogonisz.
                    • kosel_maruwi Re: takis pewny 19.02.04, 22:56
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > wlasnie marudo, jak sie pospieszysz, to moze go dogonisz.

                      Niestety, musze w odwrotnym kierunku.
                      • Gość: dana33 Re: takis pewny IP: *.adsl.actcom.co.il 20.02.04, 00:09
                        widac marudo, ze ty w odwrotnym kierunku to juz daaawno...
                • Gość: Wqrwiony2 Czy on się podszywa, czy pod niego: IP: *.crowley.pl 20.02.04, 11:49
                  Jerzy=Jerzowa
                  twoje zaświadczenie o jego niewinności, Danuś, posiada dla mnie problematyczną
                  wartość etyczną...
                  • Gość: dana33 Re: Czy on się podszywa, czy pod niego: IP: *.jazo.org.il 20.02.04, 11:53
                    nu, wqrwielski, twoje oswiadczenie doprowadzilo mnie do kompletnej rozpaczy i
                    pewnie nie przezyje z tego powodu szabatu.
        • Gość: jarek-nudziasz Widze ,ze zaczales ich studiowac z prawidlowego IP: *.fastres.net 20.02.04, 12:13
          punktu widzenia ( Koran zostaw innym), trzeba ich podboj krajow sasiedzkich od
          Persji do Mauretani studiowac i ich sposob sprawiania wladzy.
          Juz raz sie CCCP zapytalem , w ktorym roku zabroniono w krajach przez nich
          podbitych uzywanie pism narodow podbitych i jakie za to kary byly...ale jak
          zwykle na takie proste pytanie on ma wielkie problemy z odpowiedzia.

          Twoj wklad a szczegolnie:

          Cep sie puszy "Al-...jakmutam", niby-wielkim-uczonym arabskim. Dla Arabow z
          > cala pewnoscia, ale dla nas… nie.
          > Plecie, jak Piekarski na mekach, ze niestety posiada "tylko tlumaczenie" dajac
          >
          > nam wdziecznie do zrozumienia, ze gdyby tylko posiadal oryginal, to...
          > No wlasnie: co? Jakiego piramidalnego pyff mozna by sie spodziewac?
          >
          > Ale Cep, jak zwykle, opowiada arabskie bajki z "tysiaca i jednej nocy", gdyz
          > fakty, czego Cepy nie toleruja, mowia stanowczo: CALOSC osiagniec arabskich,
          > lacznie z matematyka, astronomia i medycyna zostala przejeta w spadku po
          > starozytnym ludzie Assur, ktorego potomkowie - niedorznieci w przerazajacym
          > ludobojstwie arabskim - blakaja sie dzis po calym swiecie.
          > Powtarzam - "calosc osiagniec arabskich" to tlumaczenia z dziel Assyryjczykow,
          > Zydow i Grekow, spisane pismem assyryjskim, ktore w okresie pozniejszym (kiedy
          > Miedzyrzecze zostalo podbite przez Arabow) zostaly przetlumaczone na jezyk
          > arabski. W ten sposob dziela greckich filozofow, matematykow, lekarzy staly
          > sie "wlasnoscia arabskiej nauki".
          > Sa to rzeczy dla ludzi oczytanych dobrze znane, a naukowcy sie juz na te
          > tematy wypowiedzieli: nasza cywilizacja jest spadkobierczynia cywilizacji
          > Miedzyrzecza.
          > Ale "naukowcy" arabscy, a wsrod tego dobranego i powaznego grona, Cep - sa
          > oczywiscie innego zdania.

          jest doskonaly, ja im poprzednio podalem przyklady tych, ktorzy oni uwazaja za
          Arabskich Ludzi Kultury , ktorzy z narodem arabskim, nic nie mieli wspolnego( po
          ich smierci nadano im arabskie nazwiska), to tak jak by mowic , ze Marie Curie
          byla Rosjanka, nie mowiac juz o Chopenie.
          • Gość: CCCP Dwa razy ciekawe --- IP: *.acn.pl 20.02.04, 13:20
            Gość portalu: jarek-nudziasz napisał(a):

            > punktu widzenia ( Koran zostaw innym), trzeba ich podboj krajow sasiedzkich od
            > Persji do Mauretani studiowac i ich sposob sprawiania wladzy.
            > Juz raz sie CCCP zapytalem , w ktorym roku zabroniono w krajach przez nich
            > podbitych uzywanie pism narodow podbitych i jakie za to kary byly...ale jak
            > zwykle na takie proste pytanie on ma wielkie problemy z odpowiedzia.

            Ciekawe #1: ja nie wiem, ty mi powiedz, jak to było z tym zakazywaniem pism, i jakie kary. Żydom stosowania ich własnego pisma też zakazano? Torę już musieli biedacy przepisać w pismie arabskim, bo inaczej kęsim? A Hindusi też musieli wywalić to swoje dziwne pismo? Poucz mnie, drogi Jarku, spragniony jestem wiedzy, poważnie.

            > ja im poprzednio podalem przyklady tych, ktorzy oni uwazaja za
            > Arabskich Ludzi Kultury , ktorzy z narodem arabskim, nic nie mieli wspolnego( p
            > o
            > ich smierci nadano im arabskie nazwiska), to tak jak by mowic , ze Marie Curie
            > byla Rosjanka, nie mowiac juz o Chopenie.

            Ciekawe #2: A Pitagoras to był Anglik? Meton Niemiec? Strabon Francuz? Hippalos Szwed?
            A może to byli Rzymianie?
      • Gość: Tomek44 Re: Tego nie wynaleźli Arabowie --- szkoda, IP: 5.5R* / 213.8.97.* 19.02.04, 14:39
        Widzisz wtracalski, forumowicze dziela sia na tych z klucza i na tych z
        lancucha.
        Tych co juz z lancucha spuscili, slychac najglosniej. Ci z klucza siedza cicho
        i boja sie, ze ich ktos zlustruje.
    • Gość: jarek-nudziasz Polecam, takze dla falsztwych berberow. IP: *.fastres.net 18.02.04, 23:53
      on to wszystko w swoj sposob berberuje) dzielo zbiorowe : Literatura naukowa i
      Technika w Grecji i Rzymie - zbiorowe pod redakcja Carlo Santini.
      jest to encyklopedia prawie wszystkich dziel( te spalone przez Rzymian i Arabow,
      niestety sie stracily, tylko Rzymianie spalili niechcaca, a Araby z wielka
      radoscia) napisanych przez Grekow i Rzymian w latach od 800 pne do 320 ne.
      Biorac tez pod uwage,ze brakuje tam dziel Egipckich, Perskich, Induskich,
      Chinskich, do ktory Arabowie mieli dostep w czasie ich najazdow na sasiadow
      ,zostanie tam malo miejsca dla Arabow, mozna smialo powiedziec , blisko
      Hinduskiego Zera.

      Co do lodowki, to moze wielki-czarownik mail na mysli "Granita", ale ona ma
      origine u Berberow w Gorach Atlas.

      Wezmy np poete Averroe - Persa( Bassorra) z Urodzenia, ale Araba po Smierci( Ibn
      Rusad), nie mowiac juz o Zydzie Israeli Isacco z ktorego zrobili Abu Yaqub ( na
      przelomie IX wieku).

      Jezeli wielki CCCP( czy ma stac, jak to magiczne slowo pisze) jest tak oczytany,
      jak on to osobiscie twierdzi, to
      moze na powie w ,ktorym roku zakazano w krajach podbitych przez Arabow
      wydawanie( pisania) dokumentow oficjalnych w innych jezykach oprocz Arabskiego,
      to bardzo latwo dojdziemy do konklusji , stad sie te urojone zdobycze naukowe
      Arabow wzieli.
      • Gość: Tomek44 Re: Polecam, takze dla falsztwych berberow. IP: 5.5R* / 213.8.97.* 19.02.04, 12:19
        Jareczku, a kto wymyslil nocnik, w ktorym spoczywa raczka przebudzonej Europy.
    • Gość: jarek-nudziasz A teraz szukaja patentow. IP: *.fastres.net 19.02.04, 16:39
      Nastepnych 29 zlapala policja wloska w ostatnich 48 godzinach, sa oni potomkami
      tych co nic nie wynalezli i teraz chca od tego praw patentowych.

      Orginal:
      Orginal: Teletext ITALIA 1
      Sbarcati 16 clandestini a Lampedusa
      Sono 13 palestinesi e 3 marocchini
      Sedici clandestini sono sbarcati a Pantelleria. I carabinieri hanno
      localizzato tre immigrati, che hanno detto di essere originari del Marocco,
      nei pressi del centro abitato. Gli altri tredici sono stati bloccati in
      località San Leonardo e hanno dichiarato di essere palestinesi. Gli immigrati
      sono stati ospitati nella caserma Barone, in attesa del trasferimento con un
      traghetto nel centro di accoglienza di Trapani.
      Ricerche lungo le coste dell'isola non hanno consentito di rintracciare
      l'imbarcazione utilizzata per la traversata del Canale di Sicilia. E' il
      secondo sbarco a Pantelleria in quarantott'ore: mercoledì a Pantelleria erano
      sbarcati altri 13 immigrati che hanno dichiarato di essere marocchini.
    • Gość: CCCP Latynosi też IP: *.acn.pl 19.02.04, 20:52
      nie wynaleźli takich rzeczy jak:

      1. Karabin maszynowy
      2. Obóz koncentracyjny
      3. Dynamit
      4. Bomba lotnicza
      5. Czołg
      6. Obóz zagłady
      7. Cyklon-B
      8. Broń termojądrowa
      9. Broń chemiczna
      10. Broń biologiczna
      11. HIV
      12. Napalm
      13. Bomba kasetonowe


      Czy Latynosi mają coś wspólnego z Arabami?
      • Gość: dana33 Re: Latynosi też IP: *.adsl.actcom.co.il 19.02.04, 21:07
        alez oczywiscie, cepku.... jak pomyslisz chwilke, to natychmiast zobaczysz
        wspolna linie.... (wierze ci na slowo, ze oni tego wszystkiego nie wymyslili,
        bo nie sprawdzalam). ty straszny pesymista..... a co latynosi wymyslili
        dobrego, w ciagu ostatnich 200 lat?????
        • Gość: CCCP Re: Latynosi też IP: *.acn.pl 19.02.04, 21:11
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > alez oczywiscie, cepku.... jak pomyslisz chwilke, to natychmiast zobaczysz
          > wspolna linie.... (wierze ci na slowo, ze oni tego wszystkiego nie wymyslili,
          > bo nie sprawdzalam). ty straszny pesymista..... a co latynosi wymyslili
          > dobrego, w ciagu ostatnich 200 lat?????


          Ależ właśnie wręcz przeciwnie. Nabrałem optymizmu, kiedy uświadomiłem sobie, ze tylu ludzi nie uczestniczyło w wynajdowaniu coraz to nowych cywilizacyjnych ohyd.
          • Gość: dana33 Re: Latynosi też IP: *.adsl.actcom.co.il 19.02.04, 21:22
            niech ci bedzie.... :)
            • Gość: dana33 Re: Latynosi też IP: *.adsl.actcom.co.il 19.02.04, 21:25
              ale jak pomysle jeszcze minutke, to po co sie upierasz? jakby sie nic nie
              wymyslalo, to bysmy dzisiaj byli jeszcze w epoce kamienia lupanego i ty nie
              moglbys sie ze mna wyklocac via internet. a ze wymysla sie i dobre i zle
              rzeczy, i ze nawet dobre rzeczy mozna obrocic w cos zlego, to wiadomo. i nie
              jestem gotowa zrezygnowac z samochodu pod domem, tylko dlatego, ze ktos
              wymyslil gilotyne. uparty to ty tez jestes.
              • Gość: enrico jak wlaczysz mozgownice to moze dotrze do ciebie, IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.04, 23:10
                ze dzieki temu wymyslaniu 60 lat temu, w samym srodku Europy mozliwe stalo sie
                sprawnie i szybciutkie wykonczenie 6 milionow sposrod was.

                W epoce kamiennej a nawet w sredniwieczu nie byloby to wcale mozliwe.

                A tak poza tym. Czy naprawde myslisz, ze obzerajac sie chipsami przed
                telewizorem, w ktorym leci jakas tandeta zyjesz pelniej lub szczesliwiej od
                beduina, ktory zyl na tej ziemi 500 lat temu?
                • Gość: dana33 Re: jak wlaczysz mozgownice to moze dotrze do cie IP: *.adsl.actcom.co.il 20.02.04, 00:13
                  nu, ten twoj nowy nik to nikak do ciebie nie pasuje... wroc do starego
                  a kto ci powiedzial co ja ogladam w tv i czym sie obzeram? bo zle trafiles. w
                  tv ogladam tylko wiadomosci a obzeram sie czyms zupelnie innym. a to ze udalo
                  sie wymordowac 6 milionow, to nie tyle jakies straszne wynalazki, ile ludzka
                  zgnilizna, a tego nie trzeba wynajdywac, to sie rodzi i rozmnaza samo,
                  rozgladam sie na forum, i wlasnie widze ta zgnilizne...
                  • Gość: ZBALANSOWANY Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 20.02.04, 01:31





                    Subject: Mideast Mystery..
                    >
                    >
                    > Everyone seems to be wondering why Muslim terrorists are so quick to
                    > commit suicide.
                    >
                    > Let's see now:
                    >
                    > No Jesus, No Walmart, No television, No cheerleaders, No baseball,
                    > No football, No basketball, No hockey, No golf, No tailgate parties.
                    >
                    > No Home Depot.
                    >
                    > No pork BBQ, No hot dogs, No burgers, No lobster, No shellfish, or
                    even
                    > frozen fish sticks, No gumbo, No jambalaya.
                    >
                    > More than one wife.
                    >
                    > Rags for clothes and towels for hats. Constant wailing from the guy
                    > next-door because he's sick and there are no doctors. Constant
                    wailing
                    > from the guy in the tower.
                    >
                    > No chocolate chip cookies.
                    >
                    > No Christmas.
                    >
                    > You can't shave. Your wives can't shave. You can't shower to wash
                    off
                    > the smell of donkey cooked over burning camel dung.
                    >
                    > The women have to wear baggy dresses and veils at all times.
                    >
                    > Your bride is picked by someone else. She smells just like your
                    donkey,
                    > but your donkey has a better disposition.
                    >
                    > Then they tell you that when you die it all gets better!
                    >
                    > I mean, really, IS THERE A MYSTERY HERE


                    • Gość: sp;lit Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 20.02.04, 02:36
                      Mimo wszystko lepsze to niz zycie z jalmuzny na krzywy ryj ,...

                      Palcem nie musze pokazywac , wiadomo o kogo chodzi .

                      uklony
                    • Gość: CCCP Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.acn.pl 20.02.04, 06:37
                      Nie znałem tego.

                      A tak z innej beczki: co tam nowego w świecie na-odwyrtkę?

                      C.
                      • Gość: dana33 Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.jazo.org.il 20.02.04, 07:21
                        ja to kiedys zamiescilam na forum, pewnie przeoczyles, cccp. i nawet sie nie
                        pytaj, jakie bylo oburzenie.... widzisz na tym przykladzie, ze zalezy kto
                        zamieszcza dany tekst, albo kto mowi jaki dowcip, to natychmiast jest sie
                        zaklasyfikowanym odpowiednio... hipokryzja nie ma granic
                        • Gość: CCCP Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.acn.pl 20.02.04, 07:38
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > ja to kiedys zamiescilam na forum, pewnie przeoczyles, cccp. i nawet sie nie
                          > pytaj, jakie bylo oburzenie.... widzisz na tym przykladzie, ze zalezy kto
                          > zamieszcza dany tekst, albo kto mowi jaki dowcip, to natychmiast jest sie
                          > zaklasyfikowanym odpowiednio... hipokryzja nie ma granic


                          Nie zauważyłem, fakt. Ale masz całkowicie rację - dowcipy funkcjonują w kontekstach. W kontekście tego wątku brzmi zapewne inaczej, niż w kontekście, w którym go umieściłaś?

                          Swoją drogą, to sam zacząłem kombinować, ile rzeczy mi brakuje, żeby poczuć się "normalnym" człowiekiem.

                          Walmart, cheerleaders, baseball, golf, tailgate parties, Home Depot, pork BBQ, burgers, lobster, shellfish, frozen fish sticks, gumbo, jambalaya, chocolate chip cookies.

                          Tego wszystkiego nie mam, jakoś przez całe życie obywałem sie bez. Nie mam nawet więcej rzeczy. Też mam przechlapane?
                          • Gość: dana33 Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.jazo.org.il 20.02.04, 08:15
                            ty i przechlapane? zaraz ci wylicze, co masz:

                            masz tv
                            masz gazety
                            masz ksiazki
                            masz computer
                            masz prace
                            jak masz zone to pewnie masz i dzieci
                            masz pork
                            masz kaszanke
                            masz "cos mocniejszego do popicia"
                            masz zone, i podejrzewam ze nie w "baggy dresses"
                            moze masz i wiecej niz jedna, ale z racji skromnosci nie bede tego dociekac :)
                            mysle, ze masz ty i sasiad dobrych lekarzy
                            masz bicie dzwonow, a to pieknie brzmi
                            masz nie tylko christmas, ale i jeszcze easter
                            You can shave. You can shower
                            sam sobie wyszukales zone (czy nie?)
                            masz zakopane i miedzyzdroje
                            masz kawiarnie z dobra kawka i jeszcze lepszymi ciastkami
                            masz wedla
                            masz chopina
                            zyjesz w wolnym kraju
                            i najlepsze:
                            masz mnie do klocenia sie :)

                            nu, co masz przechlapane, pesymisto in persona?


                            • Gość: CCCP Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.acn.pl 20.02.04, 08:58
                              No właśnie - też to sobie wyliczyłem. I aż się sam dziwię, że mogę czuć się OK, nie będąc Amerykaninem.

                              Takich wariantów całkiem naturalnego nie-posiadania-wszystkiego jest na świecie dużo.

                              A gacie "balonówy" nie są takie znów niewygodne, sam nosiłem, zdarzało się. Kwestia mody. W Europie w modzie damskiej ostatnio gdzieś w czasach napoleońskich, jeśli się nie mylę? Za to nie widzę szczególnej dobroci turbanu. Nie nosiłem, więc jestem niechętny tylko teoretycznie.

                              I też myślę sobie, że coś musi być w tym obstawaniu wielkiej części Azji przy aranżowanych małżeństwach. Upierają się niezaleznie od wyznania: muzułmanie, hinduiści, buddyści, nawet tamtejsi chrześcijanie, nawet animiści. Czy oni nie mają aby racji w tym, że miłość przyjdzie po ślubie, a zadaniem rodziców jest dopilnować, żeby młodzi mieli jakiś przyzwoity start - i tym samym warunki do rozwoju uczuć? Więc tego bym akurat nie wyśmiewał, bo to może być całkiem rozsądne rozwiązanie. Próbne szlajanie się młodych przed małzeństwem akurat jakiejś wielkiej wartości w sobie nie ma. Ale ma wymierną wartość pieniężną, na jego potrzeby działa wielki rynek -
                              • Gość: dana33 Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.jazo.org.il 20.02.04, 11:44
                                nu, widzisz, te imieniny to najwazniejsze, bo sa prezenty i wodeczka!
                                a do co malzenstw, to u nas u zydow ortodoksyjnych tez czesto swataja. ale
                                mysle, ze ten start to nie powod. ostatecznie twoje i moje nie sa ortodoksyjne
                                a nie bedziesz sie staral o dobry start dla nich, nawet jak ci przyprowadza
                                jakiego, co ma 3 kolczyki w kazdym uchu? przyjaciel mojej starszej mial (do
                                wojska) kolczyk taki szpiczasty w brodzie. to sie go zapytalam, jak on sie
                                caluje z moja corka. nu, to dostalam odpowiedz: ostroznie. to ty mi powiedz,
                                oni , ci mlodzi, wiedza jak sie calowac? ostroznie, farsztejst!! ile oni
                                traca... :)
                                • Gość: CCCP Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.acn.pl 20.02.04, 11:51
                                  Oni muszą ostroznie, bidulki (nie zapominaj jeszcze o ćwiekach na języku i pępku!), ale wytwórcy i sprzedawcy tych kolczyków zarabiają, nie mówiąc o tych, co to jeszcze ich dziurawia pod te kolczyki. Cały ten biznes jest żałosny.

                                  Jak się nazywa swatka w jidisz?
                                  • Gość: dana33 Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.jazo.org.il 20.02.04, 12:01
                                    nie mam pojecia, nikt mnie nie swatal, sama lecialam w te nieszczescia :)
                                    zdaje sie ze szadchen, jak po hebrajsku
                                    • Gość: CCCP Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.acn.pl 20.02.04, 12:13
                                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                      > nie mam pojecia, nikt mnie nie swatal, sama lecialam w te nieszczescia :)
                                      > zdaje sie ze szadchen, jak po hebrajsku


                                      Aha. Tak mogłem podejrzewać. Że sama.

                                      Aha #2. Zapomniałem zapytać. Twój sailor zachował się jak należy i poleciał po jakiś prezent? Jak nie -
                                      • Gość: dana33 Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.adsl.actcom.co.il 20.02.04, 22:25
                                        ha, moj sailor to prezenty bez przerwy robi, on w tym spec. i ciagle jeszcze
                                        umie zadziwic, to najwazniejsze.. :)
                                        dzieci? widze, ze gdzie ty optymista, to ja realistka... :)
                                        • Gość: zbalansowany Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 21.02.04, 02:04

                                          Masz tu CCCP dowcip o zaaranzowanym malzenstwie - moj ulubiony.


                                          Schadken idzie do biedaka i mówi:
                                          - Chcę zorganizować wesele dla Twojego syna.
                                          - Ale ja nigdy nie wtrącam się w życie mojego syna... - odpowiada biedak.
                                          - Ale ona jest córką Rotszylda!
                                          - Aaaa, no chyba że tak...
                                          Następnie Schadken idzie do Rotszylda i mówi:
                                          - Chcę zorganizować wesele dla Twojej córki.
                                          - Ale ona jest za młoda... - odpowiada Rotszyld
                                          - Ale ten chłopak jest już wiceprezesem banku!
                                          - Aaaa, no chyba że tak...
                                          Następnie Schadken idzie do prezesa banku i mówi:
                                          - Mam dla Pana wiceprezesa.
                                          - Ale ja już mam mnóstwo wiceprezesów... - odpowiada prezes.
                                          - Ale ten chłopak jest zięciem Rotszylda!
                                          - Aaaa, no chyba że tak...


                                          i pare innych:



                                          Bankier Mosiek, pragnąc wydać za mąż swoją nie pierwszej młodości córkę, mówi
                                          do niej:
                                          - Rachel, kiedy dziś wieczorem przyjdzie Aaron, usiądź przy sejfie z
                                          pieniędzmi. Na jego tle wyglądasz o wiele młodziej


                                          You're at a Jewish wedding... how can you tell if it's Orthodox, Conservative,
                                          Reform or Reconstructionist? In an Orthodox wedding, the bride's mother is
                                          pregnant. In a Conservative wedding, the bride is pregnant. In a Reform wedding
                                          the Rabbi is pregnant, and in a Reconstructionist wedding, both brides are
                                          pregnant!



                                          A journalist, assigned to the Jerusalem bureau, takes an apartment overlooking
                                          the Western Wall. Every day when she looks out, she sees an old Jewish man
                                          praying vigorously. So, the journalist goes down and introduces herself to the
                                          old man.

                                          She asks, "You come every day to the Wall. How long have you done that and what
                                          are you praying for? "

                                          The old man replies, "I have come here to pray every day for 40 years. In the
                                          morning I pray for peace in the Palestine, and then for the brotherhood of man.
                                          I go home, have a cup of tea and come back and pray for the eradication of
                                          illness and disease from the earth. "

                                          The journalist is amazed. "How does it make you feel to come here every day for
                                          25 years and pray for these things? " she asks.

                                          The old man looks at her sadly. "Like I 'm talking to a wall. "
                                          • Gość: CCCP Kto ma przechlapane --- ? IP: *.acn.pl 21.02.04, 05:58
                                            Cześć Zb***,

                                            Przedwczoraj miałem imieniny, zostało trochę wina - popijam sobie i śmieję się z kawału o swatce. Kiedyś go słyszałem, ale zapomniałem. Alzheimer nie śpi. Tak w ogóle to Ci przypominam, że mieliśmy tu w okolicach Nowego Roku opcję zerową na zasadzie przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Na razie to jakoś działa.

                                            A na świecie i tak wszystko co złe zostało już zrobione, teraz dopracowuje się już tylko szczegóły. Żeby wyglądało ładniej. Takie odnoszę wrażenie.

                                            W Polandzie masz dzisiaj powtórkę z AWS-u - ale z SLD w roli głównej. Dalsze wyskoki rządu w stronę asymetrii. Najpierw zgoda na przyjazdy Amerykanów bez wiz, potem zgoda na długie okresy przejściowe dla ew. chętnych z Polski do pracy w krajach Unii, teraz wspaniałomyslne otwarcie granic, bez żadnych okresów przejściowych, dla chetnych do pracy w Polsce z krajów Unii. Ciekawe, kto tu przyjedzie. Tymczasem liczba bezrobotnych wzrasta. Unia za dwa miesiące, a coraz więcej ludzi się zastanawia, po cholerę własciwie to wszystko. Mam wrażenie, że gdyby referendum akcesyjne odbywało się dzisiaj, zostałoby mocno przegrane.

                                            Generalnie - burdel na kółkach.

                                            www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040221/plus_minus_a_16.html
                                            Pozdrówka,

                                            C.
                                          • Gość: sp;lit Re: Wogole to Arabowie maja przechlapane IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 21.02.04, 06:18
                                            A mnie ten ostatni ,... :) I cos mi to przypomina ,

                                            uklony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka