Dodaj do ulubionych

Ruskim rośnie (PKB) i spada (bezrobocie)

24.08.10, 23:22
Wg MFW,OECD i Rosstatu Ruskim urósł PKB w tym kwartale (w stos. do kw. roku
ubiegłego) o 5,2%, a bezrobocie wzięło i spadło do 6,8 %.

de.rian.ru/business/20100823/257149064.html


A jak wyglądają te wskaźniki na zielonej wyspie?
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Ruskim rośnie (PKB) i spada (bezrobocie) 24.08.10, 23:23
      eva15 napisała:

      > A jak wyglądają te wskaźniki na zielonej wyspie?

      O USA i reszcie EU (z wyjątkiem Niemiec) już nawet nie wspomnę.
    • przyjacielameryki Re: Ruskim rośnie (PKB) i spada (bezrobocie) 25.08.10, 11:33
      eva15 napisała:

      > Wg MFW,OECD i Rosstatu Ruskim urósł PKB w tym kwartale (w stos. do kw. roku
      > ubiegłego) o 5,2%, a bezrobocie wzięło i spadło do 6,8 %.
      >
      > de.rian.ru/business/20100823/257149064.html
      >
      >
      > A jak wyglądają te wskaźniki na zielonej wyspie?


      A jak w Rosji badane są te wskażniki, jaka jest ich wiarygodność, kto to
      weryfikuje? Może to na rozkaz Putina?

      • walter622 Super!!! 25.08.10, 13:04
        eva15 napisała:
        > Wg. MFW,OECD .....

        przyjacielameryki napisał:
        > Może to na rozkaz Putina?

        Jednak błazeństwo "przyjaciół" jest nieograniczone!!!
        • eva15 Re: Super!!! 27.08.10, 00:55
          "przyjaciel" czyta teksty wg własnego klucza, fakty go nie obchodzą.
          • walter622 Re: Super!!! 27.08.10, 01:09
            eva15 napisała:

            > "przyjaciel" czyta teksty wg własnego klucza, fakty go nie obchodzą.

            Przypuszczam, że on generalnie nie czyta, on tylko pisze.
            Trzeba przyznać, że na tym forum się marnuje - on powinien pisać
            scenariusze filmów (komedio-kryminałów). Wyobraź sobie: Putin
            w czarnej skórzanej kurtce z naganem w ręce włamuje się do siedziby MFW by na
            nich wymusić korektę danych statystycznych - to chyba nawet lepsze od W.Allena.
            • herr7 Putin to showman! 28.08.10, 10:21
              Kiedy w Rosji jeszcze tlą się pogorzeliska on preferuje strzelanie z kuszy do
              wielorybów u wybrzeży Kamczatki lub podróż jaskrawo-żółtą Ładą po drogach
              Syberii. Ostanie pożary w Rosji po raz kolejny ujawniły słabość tego państwa,
              pokazały również marne wyposażenie rosyjskich strażaków. Likwidacja służby
              leśnej w ramach ostatniej reformy przyczyniła się jedynie do zwiększenie chaosu.
              Ale Putinowi marzą się kolejne igrzyska - właśnie ubiega się o organizację
              kolejnych mistrzostw świata w piłce kopanej. Być może obecne problemy
              Południowej Afryki dadzą rosyjskiej elicie nieco do myślenia. Rosji nie stać na
              organizację olimpiady w Soczi...
              • jk2007 showman dla evy15 28.08.10, 13:15
                www.compromat.ru/page_29714.htm
              • walter622 Witaj Herr7 28.08.10, 14:46
                herr7 napisał:
                > Kiedy w Rosji jeszcze tlą się pogorzeliska on

                Owszem jest showmanem. Taką jemu wyznaczono rolę. Gdy zapotrzebowanie
                na tego typu obrazek się skończy pojawi się "inny model" - jaki? - nie wiem.
                Kiedyś wypowiadałem się dość szczegółowo na tym forum o meandrach rosyjskiej
                władzy, więc nie widzę potrzeby by się powtarzać, tym bardziej,że temat wymaga
                trochę wiedzy i zaprzęgnięcia szarych komórek - zadanie nie na to forum,
                orbitujące wyłącznie w przestrzeni satyrycznej.
                Jedyne co pozostało do roboty na tym forum to poszukiwanie Putina
                - sam wczoraj znalazłem u siebie kilku Putinów - nawet zagnieździł się w mojej
                lodówce (perfidny spryciarz).
                Facet ma kompletnie przechlapane - ostatecznie pogonił "rodzinkę",
                a znając narodowość "rodzinki" wiadomo czym to się musiało dla niego skończyć.
                To, że faktycznie pogonił ich nie on (on dawał "twarz") tylko ci co za nim stoją
                i dzierżą pełnię władzy dla forumowych satyryków jest kompletnie niezrozumiałe -
                bo i skąd mieliby wiedzieć.
                Były pożary, przy ich okazji przypomniano sobie o "Kodeksie leśnym".
                Nikt nie przeczytał tego Kodeksu lecz zaczęły się namiętne dyskusje
                o ... Putinie. A wystarczy przeczytać ten Kodeks by zrozumieć groteskowość tej
                dyskusji (Szanowny Herr7, niestety sam władowałeś się w te "krzaczki" - polecam,
                przeczytaj Kodeks).
                Za każdym razem każdy problem sprowadza się do "Putina", gdy faktycznie dotyczy
                on zagadnienia sprawowania władzy w Rosji i relacji władza-społeczeństwo.
                Prawdopodobnie cała ta zabawa skończy się jak kaliningradzka zabawa z Boosem -
                osoby faktycznie dzierżące władzę ostatecznie wymienią Putina na "nowy model"
                (podobnie jak w ostatnich dniach wymienili Boosa - Boosa już nie ma, władza nie
                została w niczym zachwiana i społeczeństwo zadowolone z tego "sukcesu"). Co
                będzie uznane za sukces społeczeństwa rosyjskiego lecz faktycznie będzie to
                kolejna klęska, bowiem wszystkie przemiany sprowadzą się wyłącznie do tego
                kosmetycznego zabiegu.
                Tak więc możemy bawić się na forum w "tropienie Putina" pod warunkiem, że mamy
                świadomość iż jest to wyłącznie działalność satyryczna.
                O akurat taki jeden pełźnie po moim biurku ...
                • herr7 Putin czy "putinek"? 29.08.10, 11:11
                  Walterze, cenię Twoje komentarza za ich merytoryczność. Sam takiej wiedzy jak Ty na temat Rosji nie posiadam. Zgadzam się jednak co do tego, że Putin nie jest wszechwładny i mimo że wydaje się takim rosyjskim papieżem, to papieży także usuwano (choćby przy pomocy trucizny), gdy byli niewygodni dla hierarchów. Historia Rosji wskazuje na to, że Putin pomimo tego, że pozuje na anty-Jelcyna, niczego istotnego z jelcynizmu nie usunął. To z tego właśnie powodu Rosja jest nadal państwem słabym, a ludzie żyją w biedzie, skoro setki miliardów dolarów wyprowadzono z Rosji do zagranicznych banków zamiast je zainwestować w kraju. Rodzi się pytanie, kto może Putina usunąć - kto wg. Ciebie tworzy to tajne politbiuro?
                  • walter622 Witaj Herr7 29.08.10, 16:45
                    herr7 napisał:

                    > Rodzi się pytanie, kto może Putina usunąć - kto wg. Ciebie tworzy to > tajne
                    politbiuro?

                    Nawiązując do Twojego tytułu - w lodówce był chyba "putinek" (ale w
                    tajemniczych okolicznościach znikł). Inny, po biurku przebiegł z taką
                    szybkością, że szczegółów nie dostrzegłem. Na pewno gdzieś się w koncie zaszył i
                    czeka na kolejny odcinek zabawy w "tropienie Putnia".
                    A teraz na serio. Bawi, a czasami irytuje mnie nieporadność "znawców"
                    rosyjskiej problematyki. Nie są w stanie uwolnić się od bizantyjskiej gry
                    pozorów - widzą to co władza chce im pokazać i nie potrafią spostrzec tego,
                    co jest przez władze skrywane lecz nie w takim stopniu by tego nie dostrzegać. W
                    efekcie
                    wyciągają takie wnioski, jakich reżyserzy tych efektownych spektakli od nich
                    oczekują.
                    Wyjątkowo dramatyczna sytuacja z pożarami jest tego ostatnim przykładem - Putin
                    doskonale spełnił rolę "piorunochronu", a faktycznie sprawujące władzę osoby w
                    niczym nie ucierpiały w całym tym horrorze. Bardzo poważne problemy sprowadzono
                    do kolejnej zabawy w "tropienie Putina" i pastwienie się nad Kodeksem Leśnym
                    nawet nie zadając sobie trudu by ten Kodeks choć raz przeczytać. W efekcie
                    takiej "rzetelności" całe kłębowisko poważnych problem pozostanie nierozwiązane
                    do kolejnych pożarów - i o to chyba chodzi w całym tym zgiełku. A jeżeli wiesz
                    kto jest właścicielem chociażby "Echa Moskwy" to masz świadomość, że masz do
                    czynienia z kolejnym spektaklem.

                    Na skróty. Przywykliśmy do pewnego stereotypu "samodzierżawia" - jest car-bóg i
                    on niepodzielnie rządzi. Lecz wystarczy przeczytać Daszkową (koniec XVIII w.),
                    A.F. Tutczewa (połowa XIX w.) i A.A. Wołkowa (początek XX w.) by spostrzec, że
                    sprawy mają się inaczej - gdzieś w okolicach tronu kłębią się i krążą
                    wszechwładni Bironowie
                    (no, ten to nawet jak na rosyjskie warunki unikalny egzemplarz).
                    Podobnie rzecz się miała po śmierci stalina, okresie "trójwładzy",
                    pewnej śmiertelnej wpadce Berii i znamiennej lecz skwapliwie skrywanej roli
                    Żukowa w całej tej historyjce (dopiero całkiem niedawno doczekał się pomnika -
                    bynajmniej nie z powodu zwycięstwa nad Niemcami). Wydawać by się mogło, że czasy
                    dość już odległe lecz
                    posiadające decydujące znaczenie dla zrozumienia przemiany jaka się tam dokonała
                    w sposobie sprawowania władzy po śmierci stalina
                    (pojawiło się już kilka dość wnikliwych analiz - dostępnych również
                    w net-bibliotekach). Na marginesie: o "znawców" również zadbano wystawiając im
                    odpowiednią miskę strawy - "kim był stalin?" - może Gruzin, może Żyd, a może
                    bękart Przewalskiego? Kawałek kości, którą będą teraz łapczywie obgryzali.
                    Widmo "afery lekarzy" i z nimi związanych dla elit konsekwencji
                    było na tyle przerażające, że zdecydowano się na zasadnicze zmiany.
                    Wtedy wypracowane mechanizmy pozostały do tej pory w niezmiennej postaci - co
                    najwyżej zmianie ulegały bizantyjskie dekoracje i obsada pierwszoplanowych ról
                    tego spektaklu. Ale spektakl stale ten sam - w tym sensie masz słuszność
                    odnośnie anty-jelcyna.

                    Niestety nieprawidłowo zadałeś pytanie. Problem sprowadza się nie do pytania
                    "kto?" - bo na to pytanie możesz bez większego trudu znaleźć odpowiedź, lecz "w
                    jakich okolicznościach?", w "jakim celu?" i przede wszystkim: "jakimi środkami?"
                    ( te ostatnio najbardziej muszą niepokoić - rysuje się dość ponura perspektywa).
                    Jeżeli jesteś dociekliwy niewątpliwie spostrzeżesz na filmikach z tamtejszymi
                    władzami, dość niepozorną osobę, utykającą na prawą nogę. Przyjrzyj się
                    dokładnie tej osobie, zapoznaj się z jego przeszłością (faktycznie trudne
                    zadanie) i obecną rolą, to być może poznasz odpowiedź na Ciebie nurtujące
                    pytanie. Lecz
                    nadal nie będziesz znał odpowiedzi na podstawowe pytania - innymi słowy nadal
                    będziesz wyłącznie "Jożykom w tumanie".
                    www.youtube.com/watch?v=-eaVOYizc80&feature=related
                    Zupełnie innym problemem jest kwestia jaki charakter i znaczenie
                    posiadają takie dociekania i do jakich dojdziemy wniosków z całej tej wiedzy.
                    Sądząc ze zgiełku forumowych bojówek REN-owców to wzbudza największy niepokój.
                    Pozdr.
                    • eva15 Re: Witaj Herr7 30.08.10, 00:29
                      Mogę się mylić, ale odnoszę wrażenie, że Herr7 zbyt serio bierze publikacje tzw.
                      rosyjskich opozycjonistów oraz zwłaszcza intelektualistów, którym bezkrytycznie
                      przyświeca zachodni model. Jak swego czasu naiwnym spod znaku Wałęsy i 1.
                      Solidarności.
                      • walter622 Relacje konia szachowego 30.08.10, 01:08
                        eva15 napisała:
                        > zbyt serio bierze publikacje tzw. rosyjskich opozycjonistów

                        No cóż, jest to jeden ze sposobów poznania sytuacji - problem się
                        zaczyna gdy jest jedyny. Mamy do czynienia z partią szachów, w której oni są
                        jedną z figur. Tak więc co najwyżej mamy do czynienia z relacją konia
                        szachowego, lecz nie umożliwia to zrozumienia całości rozgrywki, tym bardziej,
                        że te figury same nie do końca wiedzą jakiego są koloru - raz grają za
                        "białych", a innym razem za "czarnych". Przykład jeden z wielu - Czybajs on
                        formalnie jest przecież jednym z liderów "opozycjonistów" (!!!), co wcale jemu
                        nie przeszkadza solidnie doić budżet. Nie wspominając jego osobistej
                        odpowiedzialności za aferę z ubiegłoroczną katastrofą na SaSzGE
                        (przekręt z remontem tej nieszczęsnej turbiny). Jakoś się jemu udało wyjść cało
                        z tej afery, choć za ten numer powinien był pójść do na wiele lat do odsiadki. A
                        teraz najspokojniej w świecie "produkuje" niewidzialne czołgi (tj. "nano-tanki")
                        - bardzo ambitny program z jeszcze bardziej ambitnym budżetem. Rudzielec tego
                        nano-cyrku przygarnął wielu nano-opozycjonistów. Znając życie będą to wyłącznie
                        nano-sukcesy, tylko koszty tych "sukcesów" będą prawdziwe. No i wtedy
                        "opozycjoniści" podniosą larum. Podobnie jak z tym nieszczęsnym "Kodeksem
                        Leśnym" - wystarczy wspomnieć kto jego dwa lata temu przepychał, a kto blokował
                        - przecież w tym czasie był
                        to sztandarowy, ba jeden z największych sukcesów "liberałów".

                        www.youtube.com/watch?v=tYRcU-7bhyM&feature=related
                        • herr7 pisze Pan bardzo ciekawie... 30.08.10, 11:11
                          ale, jak dla mnie nieco zbyt mętnie. Nie posiadam niestety takiej wiedzy jak
                          Pan, dlatego trudno jest mi dyskutować. Z drugiej strony, nie ulegam też
                          propagandzie liberalnej opozycji, tak jak to twierdzi Eva15. Byłbym Ci
                          wdzięczny, gdybyś mi objaśnił kto jest ową kulawą eminencją oraz skąd wynika
                          nadzwyczajna pozycja Czubajsa. Dla mnie polityka rosyjska jest polityką czysto
                          bizantyjską. W moim rozumieniu jest to polityka tworzona przez inteligentnych
                          ludzi, cechuję ją wielka złożoność oraz całkowity...brak efektów.
                          • walter622 Witaj Herr7 30.08.10, 12:35
                            Owszem, mam świadomość, że piszę w sposób dla ogółu nie do końca zrozumiały.
                            Lecz nie widzę żadnej potrzeby by dozbrajać wszelkiej maści dających d... i ich
                            "przyjaciół" w argumenty dla głoszonych przez nich idiotycznych tez, a także
                            uzupełniać luki w ich podstawowej edukacji. Natomiast kto chce zrozumieć (o ile
                            ma ma taką potrzebę) to bez większego trudu z pomocą wyszukiwarek i net-bi.
                            znajdzie to co wymaga rozwinięcia. Przy niewielkim wysiłku znajdzie wszystko co
                            potrzeba - nawet ten nieszczęsny Kodeks Leśny - jak sam jego tekst, tak również
                            sporą ilość analiz i komentarzy. No ale to, rzecz jasna, wymaga pewnego wysiłku,
                            nawyków, a także pokonania niesamowitej bariery językowej... Bynajmniej nie mam
                            zamiaru być bezpłatną jadłodajnią, oferującą informacje, przeżute do
                            konsystencji kaszki mannej.

                            Osoba, którą mam na myśli nosi takie same nazwisko jak pewien generał-major,
                            który ostatnio utoną. Zauważalne niedomaganie nie nabył przy biurku. Ma
                            wystarczające zaplecze i poparcie by bez
                            trudu tam "pozamiatać", o ile będzie taka potrzeba.
                            Pozycja Czubajsa jest dla mnie kompletną zagadką i sam nie wiem
                            z czego ta szczególna rola wynika, bowiem nie ma ku temu żadnych racjonalnych
                            przesłanek - czego się nie tkną to kompletnie spartaczył, a pomimo to stale
                            wypływa. Osobiście przypuszczam, że bardziej to wynika z jego sprytu i
                            wyrachowania niż realnego zaplecza.
                            Pozdr.
                            • walter622 Re: Witaj Herr7 -cd. 30.08.10, 13:02
                              Gwoli uzupełnienia - "znawcy" twierdzą, że rudzielec jest scjentologiem
                              (czy jak to, się prawidłowo nazywa) - co by tłumaczyło, ich zdaniem, jego
                              zadziwiającą polityczną niezatapialność. No, ale tak twierdzą tylko "znawcy"...

                              Owszem to jest Bizancjum - bardziej konkretnie "Trzeci Rzym".
                              • herr7 Re: Witaj Herr7 -cd. 30.08.10, 13:33
                                Walterze, ciągle piszesz o tym nieszczęsnym kodeksie. Czyżbyś sam go czytał? Co do jego przyjęcia, to konsekwencje były chyba oczywiste dla każdego kto go uważnie przeczytał. A to już było obowiązkiem Putina, skoro go zatwierdził.

                                To że ów kodeks jest liberalny wcale mnie nie zaskakuje. Putin jest dla mnie "liberałem" w sensie gospodarczym i społecznym, co w realiach rosyjskich znaczy, radźcie sobie sami. Podobny liberalizm został zresztą implementowany w Polsce. W sferze propagandowej jest populistą grającym sprytnie na ludzkich frustracjach czy nadziejach.

                                Co do kulawej "szarej eminencji". Być może jego pozycja jest tak mocna jak piszesz. Ale czy jest mocniejszy od Putina? A poza tym czy to wybitna postać? W Polsce mieliśmy kiedyś Maniusia Krzaklewskiego, który też chciał pociągać za sznurki siedząc na tylnym siedzeniu. Nikt dzisiaj o nim już nie pamięta.

                                Rosyjska elita jest prozachodnia, w tym sensie że zależy jej na przynajmniej minimalnym uznaniu ze strony Zachodu. Rosyjska elita boi się ostracyzmu jak to było w czasach radzieckich. Oni nawykli do zachodniego luksusu. W końcu ich dzieci studiują przeważnie na Zachodzie i żaden z nich nie chce być w oczach Zachodu "izgojem" jak Łukaszenka. Oni chcą swobodnie kupować wille i zamki na Zachodzie, czy też pływać jachtem w okolicach Nicei. Takie są ich ambicje. Mają do tego odpowiednie środki. Ale rządzenie państwem wiąże się też z obowiązkami. I z tym jest już gorzej.

                                Co do pozycji "rudego", to jedynie oznacza że cała ta gadka na temat unowocześnienia Rosji to tylko pic. Miedwiediew ma swoje Skołkowo (o którym zresztą mniej się teraz pisze) tak jak Putin ma swoje Soczi. To są takie potiomkinowskie wioski, co uwłacza księciu Potiomkinowi, który jednak coś dla Rosji wybudował...
                                • eva15 Re: Witaj Herr7 -cd. 30.08.10, 14:08
                                  >Miedwiediew ma swoje Skołkowo (o którym zresztą mniej się teraz pisze) tak >jak
                                  Putin ma swoje Soczi. To są takie potiomkinowskie wioski, co uwłacza >księciu
                                  Potiomkinowi, który jednak coś dla Rosji wybudował...

                                  A to Putin w Soczi nie buduje, tylko tak udaje?
                                  • herr7 a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 14:19
                                    Jak na organizacji wyszła Grecja a obecnie Południowa Afryka na mistrzostwach
                                    świata w piłce kopanej? Mając taką skalę zaniedbań, jak piszesz jeszcze z czasów
                                    radzieckich to może lepiej poprawić infrastrukturę w całej Rosji niż wydawać na
                                    budowę kurortu w miejscu w którym ze względu bezpieczeństwa i tak nikt z Zachodu
                                    nie przyjedzie. Te wydatki nigdy się Rosji nie zwrócą. A budowa dróg i mostów w
                                    innych częściach przyniosie więcej pożytku. Na olimpiadę mogły sobie pozwolić
                                    Chiny, które przegoniły pod względem swojego GDP Japonię, a gdyby liczyć realne
                                    ceny to także USA. Rosja to bardzo biedny kraj, nie licząc garstki oligarchów.
                                    • eva15 Re: a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 14:35
                                      Organizowanie mistrzostw czy olimpiad to kwestia prestiżowa wpływająca na image
                                      danego kraju. Jedni, jak Grecja czy RPA, robią to za cudze pieniądze bez sensu
                                      się na to zadłużając, inni, jak Rosja, robią to za własne, bez obciążania narodu
                                      płaceniem odsetków dla międzynarodowego banksterstwa.

                                      Czy to Rosji jest akurat teraz potrzebne to faktycznie sprawa dyskusyjna, są
                                      niewątpliwie pilniejsze wydatki, ale z drugiej strony te są zawsze.
                                      Soczi jest miejscowością turystyczną i jej unowocześnienie (dzięki olimpadzie)
                                      podniesie na pewno jej atrakcyjność. To zupełnie inna sytuacja niż z RPA - tu
                                      oprócz milardowych długów na które to państwo dużo mniej stać niż Rosję (gdyby
                                      ta się na ten cel miała zadłużyć), mistrzostwa nic nie dały.

                                      Chiny mają całkowity PKB większy niż Rosja czy nawet Niemcy, ale patrząc na PKB
                                      per capita są nędzarzami (niecałe 4 tys. dol. na głowę) nawet w porównaniu z
                                      Rosją (15 tys. dol) i na prawdę też mają pilniejsze zadania niż olimpiady. O USA
                                      PKB trudno się wypowiadać, bo to z jednej strony kreatywna księgowść i
                                      statystyka, z drugiej maszyny drukarskie chodzą dzień i noc i wypluwają
                                      potrzebną ilość dolarów.
                                      • eva15 Re: a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 14:56
                                        Sorry, Rosja miała w 2009 r. wg MFW 8,7 tys. dol. a Chiny 3,7 (Spiegel podaje,
                                        że 3,9 tys. - dane się różnią, poza tym Rosji w 2009 r. PKB mocno spadł, a
                                        Chinom nie)

                                        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(nominal)_per_capita
                                      • herr7 ważna jest realna siła, a nie prestiż 30.08.10, 15:05
                                        Zresztą słaby na prestiż nie może liczyć. Taka olimpiada jest o przynajmniej 20
                                        lat za wcześnie. Zakładając, że przez te 20 lat Rosja będzie się rozwijać, a nie
                                        ciągle popadać w kryzys.

                                        Co do Chin, to kraj ten zaczynał z bardzo niskich pozycji. Ale zarobki w Chinach
                                        zaczynają być porównywalne z rosyjskimi i mają tendencję wzrostową.
                                        • eva15 Re: ważna jest realna siła, a nie prestiż 30.08.10, 16:45
                                          herr7 napisał:

                                          >Taka olimpiada jest o przynajmniej 20> lat za wcześnie.

                                          To samo można powiedzieć o Chinach.

                                          > Co do Chin, to kraj ten zaczynał z bardzo niskich pozycji. Ale zarobki w
                                          Chinach > zaczynają być porównywalne z rosyjskimi i mają tendencję wzrostową.

                                          Wszystko prawda, ale długo zanim to się stanie Chiny zorganizowały olimpiadę.
                                    • przyjacielameryki Re: a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 16:24
                                      Herr, zgadzam się całkowicie z Twoimi argumentami w dyskusji z Walterem i Evą15.
                                      Gdzieś od roku ja i inni piszą na forum dokładnie to samo, zgłaszamy podobne
                                      wątpliwości i uwagi używając może bardziej dosadnych określeń!
                                      Niemniej jednak w zamian za te uwagi zostaliśmy wyzwani od "chamów", "idiotów",
                                      "debili" itp. Chyba marnujesz czas na te dyskusje, oni i tak wiedzą swoje a
                                      ichnie reakcje na tę krytykę i uwagi jakoś dziwnie pokrywają się z reakcją
                                      Putina na podobne krytyki u siebie w kraju ale i te płynące z zagranicy. Umówili
                                      się czy jak??
                                      • eva15 Re: a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 16:43
                                        Niestety Walter622 słusznie zauważa, że masz nierówno pod kopułą. Możesz wskazać
                                        choćby jeden post, w którym ja albo Walter wyzywamy Herra7 od chamów",
                                        "idiotów", "debili" ?
                                        Chyba ciutkę na wyrost uznajesz, że myślisz podobnie jak Herr7, czy też, że w
                                        ogóle myślisz...
                                        • przyjacielameryki Re: a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 17:03
                                          eva15 napisała:

                                          > Niestety Walter622 słusznie zauważa, że masz nierówno pod kopułą. Możesz wskaza
                                          > ć
                                          > choćby jeden post, w którym ja albo Walter wyzywamy Herra7 od chamów",
                                          > "idiotów", "debili" ?
                                          > Chyba ciutkę na wyrost uznajesz, że myślisz podobnie jak Herr7, czy też, że w
                                          > ogóle myślisz...

                                          Tak, tak, krytycznie oceniasz Putina to jesteś chory psychicznie albo w ogóle
                                          nie myślisz, itd., itd. Ale to już kiedyś przerabialiśmy! Czyżby wracało stare??
                                          • eva15 Re: a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 17:30
                                            Ależ Herr7 ocenia krytycznie i wcale mu nie mówię, że jest chory psychicznie.
                                            Twoim probleme jest, że nie widzisz różnicy w poziomie argumentacji twojej i Herra7.
                                            • przyjacielameryki Re: a ta olimpiada jest Rosji potrzebna? 30.08.10, 17:43
                                              eva15 napisała:

                                              > Ależ Herr7 ocenia krytycznie i wcale mu nie mówię, że jest chory psychicznie.
                                              > Twoim probleme jest, że nie widzisz różnicy w poziomie argumentacji twojej i He
                                              > rra7.


                                              Herr7 ładnie opisał swoja argumentację ale istota oceny Rosji putinowskiej jest
                                              taka sama jak moja. No, może używam czasami bardziej wyrazistych określeń ale i
                                              tak nigdy nie używałem takich wulgaryzmów jak Walter a bardzo łatwo mu to
                                              przychodzi. To jakiś cham i prostaczek!
                                            • walter622 Biedna Evo 30.08.10, 17:53
                                              eva15 napisała:
                                              > Twoim probleme jest, że nie widzisz różnicy w poziomie argumentacji > twojej i
                                              Herra7.
                                              Zaiste podziwiam Twoją anielską cierpliwość. Poszukiwanie argumentacji
                                              w tego typu "twórczości"?
                                              Zrozum - ten facio jest kompletnie skacowany - wczoraj była przecież niedziela,
                                              a także wczoraj dostał po zasługach, tj. sprałem jego po pysku - lecz do tej
                                              pory nie może zrozumieć tego przyczyny.
                                              • eva15 Re: Biedna Evo 30.08.10, 18:11
                                                Ze zrozumieniem to on ma rzeczywiście kłopoty.
                                                • walter622 Re: Biedna Evo 30.08.10, 18:16
                                                  eva15 napisała:

                                                  > Ze zrozumieniem to on ma rzeczywiście kłopoty.

                                                  Niestety, w ten sposób można dostrzec wyższość koniaku ormiańskiego
                                                  (obowiązkowo - "OC") nad bełtem "made in Palikot".
                                                • przyjacielameryki Re: Biedna Evo 30.08.10, 18:23
                                                  eva15 napisała:

                                                  > Ze zrozumieniem to on ma rzeczywiście kłopoty.


                                                  Cha!, cha!, cha! Ależ oczywiście, jakżeby inaczej!
                                      • walter622 Miedzy wódką i zakąską 30.08.10, 16:59
                                        "Przyjaciel" jak widać nadal nie wyciągną wniosków z bolesnej lekcji jaką otrzymał.
                                        Użala się, że jest "chamem", a jak inaczej nazwać kogoś, kto od dłuższego czasu
                                        formułuje chamskie oskarżenia nie mogąc ich czymkolwiek potwierdzić? Miałeś
                                        chamie możliwość dowiedzenia
                                        słuszności swojego oskarżenia (o co ciebie kilka razy prosiłem), formułowanego
                                        niejednokrotnie pod moim adresem. A że tego nie raczyłeś uczynić to wyłącznie
                                        twój problem. Zamiast tego, formułowałeś kolejne chamskie insynuacje odnośnie
                                        mojej narodowości. Jeżeli ktoś zachowuje się jak zwykły cham to nie powinien
                                        oczekiwać Wersalu.
                                        To, że nie skuliłeś ogona, tylko biegasz teraz po forum i się użalasz, że ciebie
                                        skopałem jak zwykłego chama, świadczy tylko o tym, że nic z tej lekcji nie
                                        zrozumiałeś. Jeżeli za tym nic z tego do ciebie nie dotarło to niewątpliwie
                                        zasługujesz nie tylko na miano chama, ale również kompletnego "idioty".
                                        • przyjacielameryki Re: Miedzy wódką i zakąską 30.08.10, 17:18
                                          walter622 napisał:

                                          > "Przyjaciel" jak widać nadal nie wyciągną wniosków z bolesnej lekcji jaką otrzy
                                          > mał.
                                          > Użala się, że jest "chamem", a jak inaczej nazwać kogoś, kto od dłuższego czasu
                                          > formułuje chamskie oskarżenia nie mogąc ich czymkolwiek potwierdzić? Miałeś
                                          > chamie możliwość dowiedzenia
                                          > słuszności swojego oskarżenia (o co ciebie kilka razy prosiłem), formułowanego
                                          > niejednokrotnie pod moim adresem. A że tego nie raczyłeś uczynić to wyłącznie
                                          > twój problem. Zamiast tego, formułowałeś kolejne chamskie insynuacje odnośnie
                                          > mojej narodowości. Jeżeli ktoś zachowuje się jak zwykły cham to nie powinien
                                          > oczekiwać Wersalu.
                                          > To, że nie skuliłeś ogona, tylko biegasz teraz po forum i się użalasz, że ciebi
                                          > e
                                          > skopałem jak zwykłego chama, świadczy tylko o tym, że nic z tej lekcji nie
                                          > zrozumiałeś. Jeżeli za tym nic z tego do ciebie nie dotarło to niewątpliwie
                                          > zasługujesz nie tylko na miano chama, ale również kompletnego "idioty".

                                          Posługujesz się wulgarnym językiem a w moim środowisku i otoczeniu nikt nie
                                          używa takiego języka, ja również. Jesteś zle wychowany. Wychowywałeś się na
                                          przedmieściach Moskwy? Poszukaj sobie partnera do dyskusji pod budką z piwem!
                                          • walter622 Re: Miedzy wódką i zakąską 30.08.10, 17:43
                                            przyjacielameryki napisał:
                                            > Jesteś zle wychowany
                                            Dobre sobie, cham mnie będzie uczył dobrych manier.
                                            Zrozum , że Kodeks Boziewicza nie odnosi się do zwykłych chamów.
                                            Dałem tobie szansę byś dowiódł słuszności swojego oskarżenia, albo
                                            honorowo się z niego wycofał. Ponieważ tego nie uczyniłeś więc jesteś zwykłym
                                            chamem.
                                            > nie używa takiego języka

                                            Jesteś bardzo ograniczony. Mógłbyś mieć jakieś zastrzeżenia, gdyby
                                            wyraził się bardziej dobitnie - stosownie do zaistniałej sytuacji.
                                            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2553265
                                • walter622 Re: Witaj Herr7 -cd. 30.08.10, 14:38
                                  herr7 napisał:

                                  > Walterze, ciągle piszesz o tym nieszczęsnym kodeksie.

                                  Ten temat jest akurat ostatni czasy wyjątkowo modny. Owszem śledziłem
                                  meandry zatwierdzania i czytałem ten Kodeks po jego publikacji. Nie gwoli
                                  obecnych dyskusji, lecz z czysto pragmatycznych przyczyn - wyszukując w tych
                                  przepisach interesu dla reprezentowanej przeze mnie firmy. Przyznam się
                                  szczerze, wyłącznie z banalnej chęci zysku. Taką mam robotę - penetruję
                                  wschodnią przestrzeń (w tym przepisy) w poszukiwaniu możliwości zarobienia
                                  szmalu. Penetruję nie tylko z za kompa lecz również spędzając sporo czasu na
                                  wyjazdach do większości Krajów b. ZSRR, poznając sytuację bezpośrednio na
                                  miejscu i w ten sposób korygując przygotowywane opracowania.
                                  Robimy obecnie jeden z "leśnych" tematów, więc ta problematyka nie jest mi obca
                                  - jeżeli chcesz zarobić pieniądze musisz niestety za każdym razem poznać
                                  tematykę nie gorzej od partnerów z przeciwnej strony, by przekonać ich do
                                  oferowanych rozwiązań.
                                  Zupełnie przypadkowo wylądowałem na "linii ognia", więc cały ten kataklizm
                                  widziałem nie z przekazów telewizyjnych, tylko z bardzo bliskiej odległości. W
                                  ten sposób "połączyłem" wiedzę czysto teoretyczną z wyjątkowo bolesną praktyką.
                                  Widziałem "pierwszy" i "drugi" oddech Ognia i to co po nim pozostawało.
                                  Widziałem również
                                  ludzi, którzy w ciągu kilkunastu minut zostali pozbawieni wszelkiego mienia -
                                  może niewielkiego ale ich, zdobytego dzięki własnej ciężkiej pracy.

                                  > to konsekwencje były chyba oczywiste
                                  Nikt nie przypuszczał, że przekazanie kompetencji "subiektom" Federacji (bo do
                                  tego sprowadza się istota całego tego Kodeksu) będzie rodzić wyłącznie negatywne
                                  skutki. Zamiast racjonalizacji gospodarowania powierzonym mieniem, władze
                                  poszczególnych "subiektów" rzuciły się na "krótki pieniądz". Przy tym nie chodzi
                                  o tych nieszczęsnych "strażników leśnych", z których, szczerze mówiąc, był
                                  niewielki pożytek, lecz chodzi o zlikwidowanie państwowego lotnictwa leśnego -
                                  zlikwidowanego nie Kodeksem lecz głównie działaniami władz lokalnych. Brak
                                  lotniczego rozpoznania
                                  dla obecnego dramatu i jego skali był decydujący, bowiem naziemne rozpoznanie
                                  okazało się całkowicie nieskuteczne, mało tego wprowadzające w błąd. Np.
                                  jednostki riazańskie przerzucano na płd.-wsch. - do Tatarstanu i Mari w czasie,
                                  gdy na Mieszczerze zaczynały się już pożary.

                                  • herr7 decentralizacja Rosji nie służy... 30.08.10, 15:00
                                    Próbowano tego za Jelcyna. Skutkiem tego taki Tatarstan się prawie od Rosji
                                    oderwał. Ale decentralizacja pozwala na kręcenie lodów przez różnych
                                    podejrzanych osobników. Do lokalnego prezydenta, czy premiera łatwiej jest
                                    dotrzeć z łapówką....
                                    • walter622 Re: decentralizacja Rosji nie służy... 30.08.10, 15:16
                                      herr7 napisał:
                                      > Do lokalnego prezydenta, czy premiera łatwiej jest
                                      > dotrzeć z łapówką....

                                      Z tym samym powodzeniem można dotrzeć do urzędnika w Moskwie
                                      w warunkach totalnej centralizacji. Decentralizacja jest konieczna
                                      i nieunikniona. No cóż, jest również druga strona medalu.

                                      > taki Tatarstan się prawie od Rosji oderwał.

                                      Akurat w tym czasie sporo miałem do czynienia z Tatarstanem i Tatarami, przy tym
                                      nie koniecznie z nimi rozmawiałem po rosyjsku.
                                      Tak więc te "oderwanie" to kolejny chodliwy temacik z przestrzeni "znawstwa" -
                                      więcej w tym ich pobożnych życzeń niż reali. Ale to
                                      odrębny temat - temat rzeka, bynajmniej nie pasująca do satyrycznego charakteru
                                      tego forum.
                                      www.youtube.com/watch?v=Lgi2EKQ69aA
                                      • herr7 Walterze... 30.08.10, 15:21
                                        Teraz Pan ze mnie pokpiwa...Ale czy to nie Tatarstan zabronił wcielać swojej
                                        młodzieży do rosyjskiej armii w czasach I wojny czeczeńskiej? Myślę, że bardziej
                                        elegancko jest nic nie pisać, zamiast pisania, że się coś wie, ale z tego lub
                                        innego względu nie powie.
                                        • walter622 Bynajmniej 30.08.10, 15:57
                                          herr7 napisał:
                                          > Tatarstan zabronił wcielać swojej młodzieży do rosyjskiej armii

                                          Bynajmniej nie mam zamiaru pokpiwać. Oczywiście, że Władze Tatarstanu zabroniły
                                          i miały całkowitą słuszność. Bowiem Prawowierny nie ma prawa zabijać
                                          Prawowiernego - wysyłanie Tatarów na tą wojnę było by kompletnym idiotyzmem,
                                          szkodliwym dla Tatarstanu. W ogóle cała ta wojna była całkowitym idiotyzmem.
                                          Do tego dochodziły w tym czasie zagadnienia traktatowe (kwestia statusu "Państwa
                                          stowarzyszonego"). Szäymiev jest doskonałym politykiem i doskonale orientował
                                          się w "granicach wytrzymałości Moskwy".
                                          Owszem, mogę potwierdzić, że Tatarstan planował nawet otwarcie w Warszawie
                                          swojego przedstawicielstwa, co wcale nie oznaczało zerwanie więzów z Rosją. Czy
                                          naprawdę sądzisz, że Tatarzy chcieli ogłosić niepodległość? To jest Wschód -
                                          "dieło tonkoje". Najciekawszym w tym wszystkim są relacje budżetu
                                          Federalnego i budżetu republikańskiego oraz działalność firm tatarskich tak w
                                          Rosji jak i poza jej granicami.
                                          • jk2007 Re: Bynajmniej 31.08.10, 21:29
                                            walter622 napisał:
                                            Czy naprawdę sądzisz, że Tatarzy chcieli ogłosić niepodległość? To
                                            jest Wschód - "dieło tonkoje". Najciekawszym w tym wszystkim są
                                            relacje budżetu Federalnego i budżetu republikańskiego oraz
                                            działalność firm tatarskich tak w Rosji jak i poza jej granicami.

                                            www.anvictory.org/index.php?name=pages&op=view&id=375#375
                                            Подписаний Договор о разграничении полномочий между Россией и
                                            Татарстаном превратило Татарстан в основной центр по “отмыванию”
                                            денег в России, а также в центр бесконтрольного расхищения огромных
                                            материальных активов в виде нефти, угля, металлов, автомобилей,
                                            древесины, химической продукции и т. д. При этом, большинство
                                            хищений осуществлялось посредством проводки денег через широко
                                            разветвлённую сеть фирм ассоциации «Тан», деятельность которой
                                            лично контролирует М.Шаймиев.
                                            • walter622 Witaj JK2007 31.08.10, 22:18
                                              Czytujesz N-DFD? JK, coraz bardziej mnie zaskakujesz. Faktycznie, bardzo
                                              ciekawych rzeczy się można dowiedzieć. Jednego nie pojmuję
                                              - skąd oni wzięli "krzyż św. Andrzeja"?
                                              • jk2007 Witaj Walterze! 01.09.10, 10:16
                                                walter622 napisał:
                                                Jednego nie pojmuję skąd oni wzięli "krzyż św. Andrzeja"?

                                                1 июля 1998 года указом президента Российской Федерации Бориса
                                                Ельцина (№ 757) орден Святого апостола Андрея Первозванного был
                                                восстановлен как высшая награда России
                                                Курьёз : Распространённый обычай перевязывать младенцев мужского
                                                пола лентой голубого цвета восходит к вышеупомянутому обычаю
                                                награждать каждого родившегося великого князя орденом Святого Андрея
                                                Первозванного
                                                • walter622 Re: Witaj 01.09.10, 11:36
                                                  Rzecz w tym, że nie rozumiem dlaczego N-DFD w swoim programie deklarująca
                                                  "antyimperskość", czytelnie odwołuje się do imperialnej symboliki, przy tym w
                                                  barwach kontradmiralskich (kto jest za tym "nad nimi"?).
                                                  Kompletne poplątanie z pomieszaniem nawet w zakresie tak elementarnej. Tak więc
                                                  branie przez N-DFD za swój symbol "krzyża
                                                  św. Andrzeja" i to w dodatku w takich barwach, jest kompletnym idiotyzmem - z
                                                  tym samym powodzeniem antyfaszyści mogli by za swój symbol wziąć swastykę.
                                                  Dzięki, że mnie wyręczyłeś i wskazałeś Herr'owi7 ciekawy kierunek poszukiwań w
                                                  zakresie przez niego poruszonej kwestii Tatarstanu.
                                                  Mam nadzieję, że ten tekst przeczyta i znając Jego inteligencję
                                                  pójdzie tym tropem nie poprzestając wyłącznie na wskazanym przez Ciebie artykule
                                                  - tam warto trochę "pokopać" (z prawej strony), rzecz jasna zachowując pewna
                                                  dozę krytycyzmu. Szkoda tylko, że brak jest tam info o "deklaracji sierpniowej"
                                                  (jakaś okrągła rocznica była przed wczoraj) i z nią związanych perturbacji - no,
                                                  ale przypuszczam, że i tą sugestię zrozumie.

                                                  Pozdr.
                                                  • jk2007 Re: Witaj 01.09.10, 23:48
                                                    walter622 napisał:

                                                    > Rzecz w tym, że nie rozumiem dlaczego N-DFD w swoim programie
                                                    deklarująca "antyimperskość", czytelnie odwołuje się do imperialnej
                                                    symboliki, przy tym w barwach kontradmiralskich (kto jest za
                                                    tym "nad nimi"?).

                                                    ряженные?

                                                    kozhinov.voskres.ru/cher-sot/5.html
                                                    “оба органа печати, обслуживавшие союз, — “Московские ведомости”
                                                    и “Россия” — руководились в то время лицами еврейского
                                                    происхождения”(!).
                                                    “Комментарии, как говорится, излишни, но стоит сказать, что Гурлянд
                                                    был евреем, как и знаменитый Грингмут — первый основатель
                                                    первого “Союза русского народа” (правда, под другим названием)”.
                                                  • walter622 Re: Witaj 01.09.10, 23:55
                                                    jk2007 napisał:
                                                    > ряженные?
                                                    Owszem. Niechlujstwo w detalach (ba, nawet TAKICH) świadczy,
                                                    że mamy do czynienia z butaforii a nie oryginałem. Ten krzyż
                                                    po prostu powala.
                                                  • jk2007 Re: Witaj 02.09.10, 00:06
                                                    "если звезды зажигают - значит - это кому-нибудь нужно?" В.Маяковский
                                        • walter622 w uzupełnieniu 30.08.10, 17:16
                                          Poruszamy się po przestrzeni wyjątkowo skomplikowanej i delikatnej
                                          - chociażby rocznica "rzezi Kazania". Po "deklaracji sierpniowej" można było iść
                                          za ciosem lecz Szäymiev całkowicie słusznie ocenił sytuację. Status
                                          "stowarzyszeniowy" był maksimum tego, co było wtedy możliwe do osiągnięcia bez
                                          narażania Tatarów na kolejne kataklizmy.
                                      • eva15 Re: decentralizacja Rosji nie służy... 30.08.10, 16:54
                                        walter622 napisał:

                                        > Z tym samym powodzeniem można dotrzeć do urzędnika w Moskwie
                                        > w warunkach totalnej centralizacji.

                                        Nie. Łapówki na szczeblu centralnym są trudniejsze i znacznie droższe, przez co
                                        dotyczą one wielkich firm i wielkich pieniędzy. Łapówki na szczeblu lokalnym są
                                        mniejszego na ogół kalibru za to bardziej rozpowszechnione.

                                        >Decentralizacja jest konieczna > i nieunikniona. No cóż, jest również druga
                                        strona medalu.

                                        Decentralizacja zdaje egzamin w silnym i sprawnym państwie prawa posiadającym
                                        kompetentnych urzędników kierujących się dobrem publicznym. No przede wszystkim
                                        - w państwie na które nikt się nie zasadza, czyli gdy nikt z zewnątrz nie będzie
                                        próbował mącić, przekupywać i osłabiać więzi z władzą centralną obiecując za to
                                        profity.

                                        Rosja jak narazie żadnego z tych warunków nie spełnia, tego ostatniego z
                                        wymienonych nie ze swojej winy.
                            • eva15 Nie jednemu psu Burek 30.08.10, 13:13
                              walter622 napisał:

                              > Osoba, którą mam na myśli nosi takie same nazwisko jak pewien generał-major,>
                              który ostatnio utoną. Zauważalne niedomaganie nie nabył przy biurku. Ma >
                              wystarczające zaplecze i poparcie by bez
                              > trudu tam "pozamiatać", o ile będzie taka potrzeba.

                              Chyba nie chodzi Ci o tą osobę, która ma na imię Siergiej? Widać jest tam
                              jeszcze ktoś inny o tym samym nazwisku.
                              • walter622 Re: Nie jednemu psu Burek 30.08.10, 13:25
                                eva15 napisała:
                                > Chyba nie chodzi Ci o tą osobę,

                                ... i to w dodatku Borysowicz...

                                Reszta na prive.
                                Pozdr.
                          • eva15 Re: pisze Pan bardzo ciekawie... 30.08.10, 13:16
                            herr7 napisał:

                            Z drugiej strony, nie ulegam też
                            > propagandzie liberalnej opozycji, tak jak to twierdzi Eva15.

                            Ja tak nie twierdzę. Piszę tylko, że odnoszę wrażenie, być może mylne, ale
                            bierze się ono stąd, że czasem krytykując Putina powołujesz się na artykuły z
                            prasy bliskiej "opozycji" i/lub rosyjskiej inteligencji.
                • eva15 Show polityczny to produkt Zachodu 30.08.10, 00:23
                  walter622 napisał:
                  > Owszem jest showmanem. Taką jemu wyznaczono rolę.

                  Przecież show polityczny jest produktem Zachodu, stamtąd zapewne Putin to
                  podgląda i skutecznie małpuje. Obojętne czy Sarkozy w skarpetach prezentuje się
                  jako maratończyk, czy Merklowa jak ratująca foki ekolożka w Grenlandii, czy
                  wcześniej Kohl rzuacający sie na wały na Odrze, czy Bush lądujący w stroju
                  pilota w Iraku - to wszystko to jeden wielki wymyślony przez ZACHOD show dla
                  hołoty konsumujące medialny przekaz.

                  Różnica między tymi zachodnimi showmenami polityki a Putinem polega na tym, że
                  Putin w tem medialnym show jest autentyczny. Autentycznie wysportowany,
                  autentycznie umiejący siąść za cockpitem samolotu, autentycznie znający judo i
                  mający w nim wyniki, autetycznie jedżący na koniu itd. i itp. Tego fasadowa
                  zachodnia demokracja medialna znieść nie może..
        • przyjacielameryki Re: Super!!! 27.08.10, 12:09
          walter622 napisał:

          > eva15 napisała:
          > > Wg. MFW,OECD .....
          >
          > przyjacielameryki napisał:
          > > Może to na rozkaz Putina?
          >
          > Jednak błazeństwo "przyjaciół" jest nieograniczone!!!

          To Ty nie wiesz jak rządzi Putin? Ojojoj, nie wiedziałem że z ciebie taki nieuk!
          No cóż, tak bywa! Otóż Putin rządzi właśnie poprzez wydawanie rozkazów swoim
          podwładnym i wszystkim z którymi ma w danym momencie do czynienia. Przecież o
          tym wiedzą wszyscy w Rosji i nawet nie ukrywają tego a Ty nie wiedziałeś????
          Nawet telewizja rosyjska pokazuje to jako normalne wydarzenie, takie tam zwyczaje!
          • walter622 Niekończąca się błazenada 27.08.10, 13:55
            przyjacielameryki napisał:

            > Putin rządzi właśnie poprzez wydawanie rozkazów swoim
            > podwładnym...

            "Przyjacielu" w twoim przypadku błazeństwo jest niczym nie ograniczone, bowiem
            jest rezultatem twojej bezdennej głupoty,
            można rzec nawet zwykłego kretynizmu.
            To, że MFW i OECD podlega Putinowi jest stwierdzeniem godnym "znawców"
            rosyjskiej tematyki. Rozumiem, że te odkrycie dokonałeś
            w oparciu o informacje zaczerpnięte od wacków.
            Może wpierw sprawdź co to są za organizacje, a po tym tylko się
            wypowiadaj.
    • jk2007 rośnie cos innego 25.08.10, 16:08
      www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,7361,0.html
      • przyjacielameryki Re: rośnie cos innego 25.08.10, 16:47
        jk2007 napisał:

        > www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,7361,0.html


        Bardzo dobry wywiad i dobrze że te uwagi o Rosji wygłasza Niemiec. No cóż,
        wszytko co mówi ten Niemiec pokrywa się z tym co piszą "Wacki" i co my Polacy
        bardzo dobrze wiemy - Rosja putinowska stacza się!
        Tak jest Polska jest w UE bardzo dobrym ekspertem od Rosji, Niemiec ma rację!
        • eva15 Między nami "Niemcami" 27.08.10, 00:32
          Wszystko co mówi ten "Niemiec" pokrywa się z tym co piszą "Wacki" i nie ma w tym
          nic dziwnego.
          • walter622 Witaj Evo15 27.08.10, 00:37
            eva15 napisała:

            > Wszystko co mówi ten "Niemiec"

            No właśnie - ten "Niemiec". Biedny "przyjaciel" nie wie o co chodzi
            i znów będzie czekał na instrukcje z REN-u.
            A tak przy okazji - mała ciekawostka
            www.izvestia.ru/world/article3145232/
            • eva15 Witaj Walterze622 27.08.10, 00:54
              Tsk znam ten wywiad dla Rzepy. Wiadomo, obecnie wieje nieco inny wiatr zza
              oceanu i PO wraz z Komorowskim bierze go dużo lepiej, sprawniej w żagle niż PiS.
              Ale przypuszczać należy, że PO będzie równie szybkie, gdy wiatr znów się zmieni.
              No ale przynajmniej jak narazie mamy lekką odwilż.
        • mongolszuudan Re: rośnie cos innego 29.08.10, 08:29
          wszytko co mówi ten Niemiec

          Alas, poor Yorick! I knew him: a fellow of infinite jest, of most excellent fancy. And now how abhorred in my imagination it is! My gorge rises at it.

          Niestety, biedny Yorick! Znałem go, był to człowiek nieskończonego dowcipu i najdoskonalszych konceptów! ... A teraz, jakże odstręczające jest to dla mej wyobraźni! Zbiera mi się na mdłości, gdy na to patrzę.


          Jonasz Kofta

          BIEDNY YORICK

          Z pustego czerepu Yoricka
          Jedno niezbicie wynika
          Żył sobie błazen królewski
          Potem wyciągnął kopyta

          Choć umarł, stał się niemową
          Zaczął pracować głową
          W dwuznacznej roli rekwizytu
          La comedia e finita
          To wszystko? - Ktoś zapyta

          Więc z jakich pozycji się pan drze
          Chleb kradnąc dostojnej Kasandrze
          W jasną przyszłość podkładając swoje iksy
          W smudze spalin wietrząc smród Apokalipsy?

          Odpowiadam na to refrenem
          Który śpiewał mi dziś biedny Yorick:
          Czaszki błaznów przestają być nieme
          Kiedy wiatr je na przestrzał nastroi

          Taki jest rzeczy porządek
          Pamiętaj o tym błaźnie
          Zachorujesz na zdrowy rozsądek
          Ozdrowiejesz na chorą wyobraźnię
          Twoja wyspa się zmieni w przylądek
          Swoją rolę odegrasz odważnie
          Umierając na zdrowy rozsądek
          Zmartwychwstaniesz na chorą wyobraźnię

          Więc mówię - zanim nas dopadną
          W sekwencjach pędu rozjazdy dróg - nożyc
          Nim wyobraźnię ci rozkradną
          Przedmioty - możesz dobrze pożyć
          Dopóki jeszcze umiesz pragnąć
          Tęsknotę kochaj, łapczywość gnieć
          Bo zejdziesz przyjacielu na dno
          Jeżeli tylko umiesz chcieć

          Zza szyby gładkiej oka trasą
          Źrenicę jątrzy suchy głód
          Przy szosie znak drogowy czasu
          Na bieli znikający punkt
          Taki jest rzeczy porządek
          Pamiętaj o tym błaźnie
          Zachorujesz na zdrowy rozsądek
          Ozdrowiejesz na chorą wyobraźnię
          Twoja wyspa się zmieni w przylądek
          Swoją rolę odegrasz odważnie
          Umierając na zdrowy rozsądek
          Zmartwychwstaniesz na chorą wyobraźnię
      • eva15 Re: rośnie cos innego 27.08.10, 00:34
        jk2007 napisał:

        > www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,7361,0.html

        Autor to taki szczególny Niemiec, podobnie jak działacze opozycji rosyjskiej to
        tacy szczególni Rosjanie.
        • jk2007 Reitschuster 27.08.10, 22:05
          eva15 napisała:
          > Autor to taki szczególny Niemiec, podobnie jak działacze opozycji
          rosyjskiej to tacy szczególni Rosjanie.

          raczej szczególny schuster.
    • jk2007 Polska przegrywa rywalizacje z Litwa 25.08.10, 16:10
      www.newspb.ru/allnews/1318308/
      • eva15 Złośliwa ślepota EU 27.08.10, 00:58
        nie doceniono polskiej ekspertyzy tak w stosunku do Gruzji jak i do Ukrainy. EU
        jest ślepa, nie szanuje specjalistów.
        • dawaj_czasy To sa dane prosto z SSojuza eva - prawda ? 27.08.10, 01:46
          Ciekawe kto to dyktowal sam WlAdolfowicz czy jego kochanka Ups ! sekretarka ...

          Szkoda ze raszta swiata o tym nie wie ;(((, ale czekaj ja ty im o tym powiesz ,
          to jak oni rusza , ci wszyscy biedni Angole i Amis itd to kapcie beda gubic w
          drodze do moSSkowi ...

          Ponoc u was juz jest az 120 klimatyzowanych pomieszczen same wadze moSSkiewskie
          o tym wspominaja wiec musimy im wierzyc ,one nie zartuja sobie one mowia
          najprawdziwsza "PRAvDE"...

          Mogli by jeszcze wode doprowadzic ,zebyscie nie musieli z tej piwnicy leciec w
          krzaki droga evo Hi Hi HaHa He He
    • jk2007 rosyjski Arktyk 27.08.10, 22:12
      www.izvestia.ru/science/article3145431/?print
      переход "Балтики" по СМП имеет не только экономическую, но и
      политическую составляющую. Процессы, которые происходят сейчас в
      Северном Ледовитом океане, уже неоднократно описывались
      как "холодная война". До войны, конечно, дело не дошло и, конечно,
      не дойдет, но соперничество арктических держав налицо. Речь идет о
      границах шельфа России, США (Аляски), Канады, Дании (Гренландии) и
      Норвегии.
      • jk2007 rosyjski Arktyk 28.08.10, 21:32
        slon.ru/blogs/plehanov/post/454989/
    • jk2007 Polska bez rosyjskiego gazu! 28.08.10, 21:13
      www.newspb.ru/allnews/1319716/
      • przyjacielameryki Re: Polska bez rosyjskiego gazu! 29.08.10, 00:18
        jk2007 napisał:

        > www.newspb.ru/allnews/1319716/


        Uważaj co będzie, jak Polska sama zacznie eksportować gaz!! Mieczem walczysz, od
        miecza giniesz!! Smutna perspektywa Rosji!! Ale takie życie!!
        • mongolszuudan Re: Polska bez rosyjskiego gazu! 29.08.10, 08:38
          Chyba to będzie dupny gaz
    • jk2007 Rosja a problem Polski 31.08.10, 21:21
      www.izvestia.ru/politic/article3145530/?print
      Наглядным примером того, как США использовали исторические фобии
      европейцев, до недавнего времени оставалась Польша. Осознавая
      бессмысленность дорогостоящего проекта ПРО, они продолжали вовлекать
      европейских союзников в антироссийские игры...
      Проблема...в том, что у нее нет самостоятельной геополитической
      мысли. Не просматривается и последовательной внешнеполитической
      концепции.
    • jk2007 Stalin nadal fascynuje 31.08.10, 21:40
      ciekawostka z tej epoki:
      www.sovsekretno.ru/magazines/article/2159
      Поразительно, но Тито блестяще разбирался в мировой истории и
      литературе, безошибочно в подлиннике цитировал Гете, Шиллера,
      Пушкина, Лермонтова, Шекспира и Байрона...Его рассуждения об
      античной философии и культуре, оценки исторических событий и
      личностей, в том числе и малоизвестных, носили фундаментальный
      характер и однозначно свидетельствовали, как убежден Матунович, о
      том, что Тито в юношеские годы все-таки получил университетское
      образование.
      Примечательно, что при этом Тито порой попадал впросак, когда речь
      заходила об известных фактах из сербской и хорватской истории или о
      национальной литературе. Обладая врожденными лингвистическими
      способностями и владея, как известно, десятью иностранными языками,
      в том числе достаточно экзотическими (киргизский), он тем не менее
      до конца жизни с ошибками говорил на родном сербско-хорватском.
      До конца жизни, утверждали знавшие маршала люди, в его речи
      сохранялся не характерный ни для сербов, ни для хорватов едва
      заметный неопределенный (немецкий? польский?) акцент.
      К первому выводу, что Тито искусно скрывал свое фундаментальное и
      разностороннее образование, Матунович вскоре добавил еще один:
      маршал воспитывался в аристократической семье. Он обладал отменными
      манерами, вел себя с необыкновенным достоинством, мастерски владел
      собой, &#
      • romrus Re: Stalin nadal fascynuje 31.08.10, 22:09
        jk2007 napisał:

        "-порой попадал впросак, когда речь заходила об известных фактах...
        -обладая врожденными лингвистическими спосбностями...
        -владея, как известно, десятью иностранными языками, в том числе...киргизским;
        -он тем не менее до конца жизни с ошибками говорил на родном...."


        O "dawaj d..." cie chodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka