eva15
19.09.10, 00:14
polskie MSZ pod wodzą Sikorskiego dało wizę Zakajewowi wiedząc chyba (zakładam profesjonalność) jakie to może mieć konsekwencje. Jednocześnie trwają bowiem rozmowy o umowie gazowej z Rosją - umowie, do której nagle wtrąciła się EU na życzenie części PO ( Saryusz- Wolski) . EU chce dać Polsce w plecy, czyli odebrać jej prawo dysponowania własnymi rurami w swoim kraju. Teraz awantura z Zakajewem może utrudnić wspólne stanowisko Polska - Rosja. korzystne wcale nie tylko dla Rosjui ale i dla Polski.