Dodaj do ulubionych

Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni

IP: 195.117.16.* 11.04.04, 10:25
Tak to jest jak ludzie są nauczeni że myślą za nich duchowni. Jaka to
wygoda!! Można być barbarzyńcą, dopóki mułła nie każe przestać...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mars Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: *.fnj1.hawkcommunications.com 11.04.04, 11:38
      Irakijczycy sa zbyt dobrzy i humanitarni i moga przegrac..
      Gdyz wrog nie zna pojecia humanitaryzmu jak widac po
      bestaliskim mordowanie calego miasta w Faludzy.
      Jedyne wyjscie to zasiac strach w umyslach najezdcow i ich
      pacholkow tak aby nie widzieli dla siebie przyszlosci w
      okupowanym Iraq!
      • maaac Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni 11.04.04, 12:24
        Panie Mars. Gratuluję poczucia humoru.
        Fakt trudno porównywać bestialstwo Amerykanów palących i rozrywających żywcem
        swoich jeńców z wysoką kulturą i rycerskim stosunkiem do przeciwnika bojowników
        o wyzwolenie Iraku.
        Osobiście uważam że Japończycy powinni skorzystać z doświadczenia Ghurków i
        wysłać do jakiegoś meczetu okupowanego przez wyzwolicieli grupę komandosów z
        katanami - może by coś zrozumieli.
        • Gość: jojo Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: 195.117.16.* 11.04.04, 12:32
          Mądrzy Irakijczycy próbują zapobiec morderstwu niewinnych Japończyków, chyba
          rozumieją że zabicie nic by nie dało - poza wściekłością w Japonii. Podejrzewam
          że w takim wypadku Japońcyczy zaangażowali by się militarnie w walki z
          Sadrystami. A walczyć z Japonią - kolejnym bogatym i silnym krajem to chyba
          byłoby bez sensu. Poza tym Japończycy słyną z nieustępliwości - fanatycy
          mieliby cieplutko gdyby się z nimi zmierzyli...
      • Gość: P64 Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni albo i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 13:53
        Zawsze i wszędzie znajdzie się psychopatyczny charyzmatyk, który ogłosi się
        prorokiem, a wszystkich, którzy go oleją okrzyknie "wrogami", "niewiernymi
        psami" i "podludźmi" zasługującymi na śmierć. Przeważnie tacy "nawiedzeni" są
        przez najbliższe otocenie uznawani za szajbusów. Są ignorowani i wyśmiewani, i
        na tym kończy się ich kariera. Czasem - wędrują od drzwi do drzwi i, prędzej
        lub póżniej, trafiają do domu wariatów. Promile sie wybijają i skupiaja wokół
        siebie grupkę akolitów. Czasem głoszą dobrą nowinę i zostają we wdzięcznej
        ludzkiej pamięci na wieki, częściej - zwiastują śmierć i pożogę. Przed takimi -
        cywilizowana ludzkość, jeśli chce przetrwać - musi się bronić. Jest coś takiego
        w islamie - w jego treści i formach organizacyjnych - że wśród jego wyznawców
        łatwo się przyjmują ideologie "świętej wojny". Od stuleci - głównie wymordowują
        się wyznawcy różnych odłamów islamu. Ostatnio - najkrwawsza jatka była między
        Irakiem a Iranem. Ale i w samym Iraku szyici i sunnici chętnie sobie wrzucaja
        bomby do meczetów i mordują mułłów. Długie są w islamie tradycje
        antychrześcijańskie i antyżydowskie. Wisi w powietrzu wojna atomowa miedzy
        islamistami z Pakistanu, a hinduistycznymi Indiami. Teraz muzułmanie czegoś
        chcą od Japończyków i to - od ludzi z cywilnych misji charytatywnych. Założę
        się, że w Kanadzie są tacy wyznawcy islamu, którzy mają o coś pretensje do
        Eskimosów. Tych homofobicznych fanatyków religijno-politycznych i
        nacjonalistycznych, trzeba leczyć w zakładach zamkniętych. Albo zwalczać
        środkami prostszymi i bardziej drastycznymi. Teoretycznie - można by im
        zostawić jakieś rezerwaty czy skanseny - i niech tam sobie żyją wedle zasad
        sprzed 13 wieków. Ale w praktyce - takie rozwiązania okazują się nierealne,
        albo niehumanitarne. Bo "autonomie" przekształcaja się w rezerwaty, rezerwaty -
        w getta, a getta - w obozy koncentracyjne. W efekcie - choć zmieniają się
        nazwy - istota problemu pozostaje. I skoro nie można dostosować świata do żądań
        ksenofobicznych watażków - świat musi się zabrać za przyśpieszoną edukację,
        cywilizację dostosowawczą i demokratyzację takich enklaw. To będzie sporo
        kosztować, ale lepiej płacić dolarami za modernizację i rozwój - niż krwią za
        konfrontację. Amerykanie i cała cywilizowana część "globalnej wiochy" musi to
        zrozumieć. I podjąć działania globalne przeciw nędzy i alienacji całych
        regionów świata. Z jednej strony - grubszy kij w mocniejszych rekach, z
        drugiej - edukacja i praca (bo marchewka okazała się niesmaczna).
        • Gość: maruda Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni albo i ni IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.04, 14:08
          Gość portalu: P64 napisał(a):

          > Zawsze i wszędzie znajdzie się psychopatyczny charyzmatyk, który ogłosi się
          > prorokiem, a wszystkich, którzy go oleją okrzyknie "wrogami", "niewiernymi
          > psami" i "podludźmi" zasługującymi na śmierć.

          **********************

          George W. Bush.
          Również podpada pod ten schemat.

          • Gość: cliff Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni albo i ni IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 14:10
            maruda..ty sie lepiej przyjrzyj swoim oslom w twoim polskim rzadze :)))))))
            • Gość: maruda Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni albo i ni IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.04, 14:29
              Gość portalu: cliff napisał(a):

              > maruda..ty sie lepiej przyjrzyj swoim oslom w twoim polskim rzadze :)))))))

              ********************

              Przyjrzałem sie już dawno. Są równie głupi jak Bush.

              • Gość: kaczory11 Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni albo i ni IP: *.zeelandnet.nl 11.04.04, 15:09
                Ale jacy glupi by nie byli, sa madrzejsi od ciebie "maruda". Ocena na podstawie
                twych postow. Poucz sie troche i idz sie leczyc ze swego chorobliwego
                antyamerykanizmu. I troche wiecej szacunku do wlasnego Kraju, w ktorym
                mieszkasz. Tego ostatniego BARDZO ci brakuje.
                • Gość: maruda Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni albo i ni IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.04, 15:17
                  Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                  > Ale jacy glupi by nie byli, sa madrzejsi od ciebie "maruda". Ocena na podstawie
                  >
                  > twych postow. Poucz sie troche i idz sie leczyc ze swego chorobliwego
                  > antyamerykanizmu. I troche wiecej szacunku do wlasnego Kraju, w ktorym
                  > mieszkasz. Tego ostatniego BARDZO ci brakuje.

                  *************************

                  Ja swój kraj szanuje, ale nie cierpię komuchów, którzy nim obecnie rządzą.
                  A Ty, jak widzę, komuchów popierasz.
                  Jak Ci idzie łączenie miłości do polskich komuchów z chorobliwim proamerykanizmem?


                  • Gość: Wstadzsieprzepros. Judaszu Maruda nas sie wypierasz,twojej partii. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.04, 20:05
                    • Gość: maruda Nigdy do was nie należałem i nie należę. IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.04, 21:01
                  • Gość: Jurek.K Do marudy IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.04, 00:00
                    Gość portalu: maruda napisał(a):
                    Ja swój kraj szanuje, ale nie cierpię komuchów, którzy nim obecnie rządzą.
                    A Ty, jak widzę, komuchów popierasz...

                    wiesz maruda, ja ten typ argumentacji bardzo dobrze znam - od niemieckich
                    turkow. tam nie ma glupiego alego, leniwego muhammera, czy niesympatycznego
                    mustafy, - nie, jesli ktos nie pala goraca miloscia do ktoregos z nich, to
                    automatycznie jest faszysta, rasista... itd. znam ludzi nalezacych do
                    organizacji broniacych prawa obcokrajowcow do azylu, nalezacych do A.I. itp.
                    ale prawie kazdy z nich mial, czy to w szkole, na uczelni, czy w pracy klopoty
                    z turkami, bo staral sie ich traktowac jak kazdego innego mieszkanca tego
                    kraju, a nie swieta krowe na ktora trzeba uwazac, bo jak cos zle zrozumie, to
                    szkody narobi - ugryzie. twoje argumenty sa tego samego rodzaju: "uwazasz, ze
                    durny jestem? no to ty komuchow kochasz..." itd.
                    bardzo niesmaczne i odstreczajaco prymitywne.
        • Gość: kaczory11 Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni albo i ni IP: *.zeelandnet.nl 11.04.04, 15:05
          Zgadzam sie z Panem, Panie "P64".
          Pozdrawiam i Wesolych Swiat - Kaczory11
    • Gość: Toni Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: *.telia.com 11.04.04, 15:31
      Walczącu Irakczycy i inni terroryści wiedzą, ze są w konfortowej sytuacji
      sądow, obrońców i tych wszystkich "bzdur" nowoczesnej demokracji.
      Jedyne rozwiazanie, to dostosowanie się do ich zakresu pojęć. Tak jak
      Japończycy gardzili ludżmi bez honoru, którzy poddawali sie do niewoli, dopiero
      odpowiedź na ich poziomie pojęć , Hiroszima i Nagasaki zmusiły ich do przyjęcia
      rozumowania przeciwnika.
      Przy jednaj chociaż śmierci zakładnika powinno sie wykonać zmasowany nalot
      dywanowy na z góry zapowiedziany cel.
      Dopiero po takim uspokojeniu uniesień religijnych zrozumieją , ze trzeba
      rozmawiac inaczej.
      Nadmiar demokracji to lipa a czasami nawet i zbrodnia.
      • Gość: jeff Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: 212.244.27.* 11.04.04, 15:39
        powiedział co wiedział ... powinienes podpisac się "idiota"
      • Gość: maruda Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.04, 15:42
        Tak jak Japończycy gardzili ludżmi bez honoru, którzy poddawali sie do niewoli,
        dopiero odpowiedź na ich poziomie pojęć , Hiroszima i Nagasaki zmusiły ich do
        przyjęcia rozumowania przeciwnika.

        ***********************

        A w imię czego zapałałeś miłością do nacjonalizmu japońskiego z okresu 1930-45?
        Ówczesny regulamin wojsk japońskich zwyczajnie wykluczał istnienie pojęcia
        "dostać się do niewoli" w odniesieniu do żołnierza japońskiego. Powracajacy z
        niewoli żołnierz miał wybór ograniczający się do sposobu pożegnania sie z tym
        światem: samobójstwo lub rozstrzelanie.

        Żeby było mało, to nagle zapałałeś również miłością do hitlerowców.
        Rozporządzenia Hansa Franka dla Generalnej Guberni miały podobny wyraz: za
        każdego zabitego Niemca zostanie rozstrzalnych 10 Polaków.


        Gratuluję.

        • Gość: Toni Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: *.telia.com 11.04.04, 17:24
          Skąd Wasze przekonanie, że ja to lubię ?
          Po prostu niektórzy, indywidualnie czy zbiorowo, rozumieją tylko pięść. Mowy
          nie ma o porównywaniu Iraku do okupacji japońskiej czy niemieckej. Zalożenia są
          jasno poztawione i ich pobyt ograniczony w czasie. Nikt nie zamierza ich
          eksterminować, nawet rozlicznie z przeszłością maja zrobić sami. A teraz się
          spieszą z rewolucją, żeby zdążyć przed wycofaniem sie przeciwnika.
          Amerykanie siedzieli w Niemczech kupe lat, Rosjanie w Polsce, ale żywcem nikogo
          nie palili ani nie rozrywali na kawałki. Trzeba po prostu oddać taka samą
          monetą, wtedy zrozumieją.
          Pogadaj z dawnymi frontowcami jak odreagowywali barbarzyństwa np. niemieckie.
          Czasami dłuższy czas nikt się do niewoli nie zakwalifikował.
          • Gość: Louis M. Re: Irak: Japońscy zakładnicy - sytuacja bez zmian IP: *.kabel.telenet.be 11.04.04, 17:38
            Sytuacja Japonczykow nie zmienila sie. Stacja al-Jazeera podaje, ze ultimatum
            jest nieodwolalne. Pierwszy zakladnik zostanie zamordowany w ciagu najblizszych
            24 godzin. Nastepni w odstepach 12- to godzinnych.
            • Gość: jojo Jeżeli ci barbarzyńcy rzeczywiście zamordują IP: 195.117.16.* 11.04.04, 17:53
              ..niewinnych Japończyków, to Iraccy fanatycy będą mieć jednego zdeterminowanego
              do walki z nimi wroga więcej.
              • Gość: Pipipiplum Nieptawda barbarzyncy moslemscy jeszcze ich maja. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.04, 20:03
                20:02 ostatnia wiadomosc z N-TV.
    • Gość: Fritz 2 Czy Irakijczycy prosili Japonię o wysyłanie wojsk? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 20:14
      Jeśli nie, to są tam okupantami - tak, jak i Polacy, Amerykanie i inne kanalie
      żadne zysku z irackich pól naftowych. Na pohybel takim.
      • Gość: Louis M. Re: Czy Irakijczycy prosili Japonię o wysyłanie w IP: *.kabel.telenet.be 12.04.04, 09:18
        Gość portalu: Fritz 2 napisał(a):

        > Jeśli nie, to są tam okupantami - tak, jak i Polacy, Amerykanie i inne
        kanalie
        > żadne zysku z irackich pól naftowych. Na pohybel takim.

        Zobaczysz co tam sie bedzie dzialo gdy Amerykanie sie wycofaja.
        Lepiej nie myslec. Jeden wielki HAOS!
    • Gość: shejk Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: *.phil.east.verizon.net 11.04.04, 20:31
      Wladze nad wami ma szatan i dlatego nie znacie miluj blizniego swego jak
      siebie samego tylko znacie miluj siebie samego a zabij blizniego.
    • Gość: .... Re: Irak: Japońscy zakładnicy uwolnieni IP: *.anon-online.org 11.04.04, 21:52
      Nie ma żadnej Agencji ReuterSa, tylko Reutera, ale debilątka tego nie wiedzą. Podobnie jak nie ma Mc Donaldsa. Przecinki miłosciwie pomijam. Ech pismaki, do oslej ławki!
      • Gość: japonistka transkrypcja! IP: *.bbtec.net 12.04.04, 11:33
        W dodatku imie premiera Japonii pisane jakas ksiezycowa transkrypcja, komus sie
        nie chcialo sprawdzic... prawidlowo powinno byc Jun'ichiro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka