borrka
31.12.10, 11:07
Jak juz informowalem, nie jestem Ukraincem, a rdzennym Mazowszaninem od pokolen mieszkajacym w Warszawie.
Prawie potomek Warsa i Sawy.
Pisze o tym, bo nie czuje sie uprawniony do reprezentowania ukrainskiego punktu widzenia,
a taka role - Zyda i banderowca zarazem:) - przypisali mi oszaleli czekisci na forum.
Ale owszem, Ukraine znam i cenie Ukraincow.
To Narod najbardziej podobny do Polakow.
Postaram sie wciagnac do tej dyskusji Ukrainca ze Lwowa, poznanego na innym forum.
Bardzo roznimy sie ocena nurtu OUN/UPA, ale zbliza nas ocena polityki biezacej.
Czekistow z web-brygady "Priwislienie" prosze o rowniez o udzial, ale na mily Bog, po polsku !
Mongolczik spamujacy maniacko forum, niech zrozumie - w polskich szkolach od 20 lat nie ucza rosyjskiego.
Moze i szkoda.
Moja teza do dyskusji:
Polska winna wszystkimi silami dazyc do normalizacji stosunkow z Ukraina, a w konsekwencji do dyplomatycznego sojuszu w ramach Unii.
Nie mozemy uzurpowac sobie jednak prawa do pouczania Ukrainy w zakresie ich polityki wewnetrznej i zagranicznej.
Zagraniczna mozemy natomiast bilateralnie konsultowac.
Jesli dazenia polskie wywolaja frustracje Kremla ... no coz, bedzie mi przykro.