Dodaj do ulubionych

Chinski yuan - waluta rezerwowa?

20.01.11, 20:08
Przed swoja wizyta w USA, chinski prezydent Hu powiedzial USD to produkt przeszlosci i ze yuan powienien stac sie "waluta globalna" Nie ma tez zamiaru zwiekszyc wartosci yuana.

www.theaustralian.com.au/business/news/chinas-president-renews-call-to-turn-yuan-into-global-currency/story-e6frg90x-1225989244590
No to co, zaczynamy uczyc sie chinskiego?

Obserwuj wątek
    • polski_francuz This is the issue 20.01.11, 20:12
      "No to co, zaczynamy uczyc sie chinskiego?"

      Chinczycy sa inni. Trzeba o miejsce w przyszlym swiecie z nimi walczyc. Jak nie chcesz walczyc to juz przegrales.

      PF
      • zlotamajka Re: This is the issue 20.01.11, 20:19
        Czyli co proponujesz?
        • polski_francuz No coz 20.01.11, 20:26
          jestem inzynierem a nie rewolucjonista.

          Proponuje "niemiecka droge": utrudnic Chinczykom dojscie do oryginalnych technologii. Robic je w Europie - u siebie. Spowodowac, ze finanse europejskie wyzdrowialy i by sie niezapozyczac i skosnookich. Niesprzedawcac hi-tec firm Chinczykom. Przyjrzec sie dobrze wspolpracom uniwersytetow z chinskimi partnerami.

          Chinczycy to nie Japonczycy. Sa inteligentniejsi i maja wieksza i starsza kulture. Trzeba sie bronic.

          Albo uczyc chinskiego.

          PF
          • zlotamajka Re: No coz 20.01.11, 20:36
            Z tego co piszesz to proponujesz pewnego typu restrykcje na handel z Chinami. Nie wiem czy to dobry pomysl. Napewno nie na krotka mete nie do zrobienia no samo w sobie nie pomoze.

            Uczenia sie chinskiego wcale nie uwazam za poddanie sie. Mysle ze od Chin mozna sie wiele nauczyc a jezyk to poczatek na zrozumienie ich kultury no i otworzy wiele drzwi.

            Chiny zawdzieczaja swoj sukces konkretnemu przemyslowemu i ekonomiczneu programowi rozwoju. A tego USA, Kanadzie i UE kompletnie brak.
            • polski_francuz Nie na handele 20.01.11, 20:42
              na transfer technologii.

              Uczyc sie trzeba ale lepiej na swoich warunkach.

              Pomysl o Japonii, Chiny ja nasladuja 30 years after. Podumaj o podobienstwach i o roznicach.

              PF

              • zlotamajka Re: Nie na handele 20.01.11, 20:51
                Oj nie wiem czy Chiny az tak nasladuja Japonie. Czy nasladuja to watpie, raczej ida swoja przetarta droga. W mediach to sie czesto porownuje zdaje sie po to by zminimalizowac image Chin. Ale mi sie zdaje roznic wiecej niz podobienstw.
                • pimpus18 Re: Nie na handele 20.01.11, 21:43
                  Jaki jest chiński wkład do bandyckiego kapitalizmu?

                  I dlaczego chińskie papierki mają być właściwie lepsze od amerykańskich?
                  • zlotamajka Re: Nie na handele 20.01.11, 21:59

                    > I dlaczego chińskie papierki mają być właściwie lepsze od amerykańskich?

                    A kto powiedzial ze lepsze. Tak naprawde to yuan jeszcze nie ma wielkich szans na bycie waluta rezerwowa, ale tak Chiny jak Rosja i niektore kraje Ameryki Pld chca skonczyc z monopolem USD. Co z reszta robia poprzez wspolne umowy. A to oznacza stopniowa utrate kontroli przez USA nad rynkami miedzynarodowymi a co za tym idzie utrate wplywow politycznych. Chodzi po prostu o przesuniecia w rownowadze sil.
                    • pimpus18 Re: Nie na handele 20.01.11, 22:09
                      zlotamajka napisała:

                      >
                      > > I dlaczego chińskie papierki mają być właściwie lepsze od amerykańskich?
                      >
                      > A kto powiedzial ze lepsze. Tak naprawde to yuan jeszcze nie ma wielkich szans
                      > na bycie waluta rezerwowa, ale tak Chiny jak Rosja i niektore kraje Ameryki Pl
                      > d chca skonczyc z monopolem USD. Co z reszta robia poprzez wspolne umowy. A t
                      > o oznacza stopniowa utrate kontroli przez USA nad rynkami miedzynarodowymi a co
                      > za tym idzie utrate wplywow politycznych. Chodzi po prostu o przesuniecia w r
                      > ownowadze sil.

                      Największym problemem USA są same USA.

                      Słyszałaś coś o systemie podatkowym opartym prawie wyłącznie na podatku konsumpcyjnym?

                      Słychać tam coś o tym?
            • eva15 Co robią Niemcy 20.01.11, 20:56
              Niemcy, wbrew temu co wypisuje p_f, też niestety przenoszą produkcję do Chin a udział przemysłu w niemieckim PKB sukcesywnie spada, tyle, że tempo jest mniejsze niż w pozostałych krajach zachodnich.

              P_f reaguje typowo po francusku - skoro się nie jest konkurencjynym to należy zakazywać, tworzyć bariery, a to Niemcom a to Chińczykom. Chińczyków nie wpuszczać na nasze rynki a Niemcom zakazać być tak konkurencyjnymi. To ostatnie niestety może się nawet powieźć.

              Jak dziś pisała prasa niezywkle mądra Merklowa może się pod naciskiem Francji zgodzić na wspólny francusko-niemiecki rząd gospodarczy, co od dawna jest marzeniem Francuzów.
              Miałam dziś okazję rozmawiać z kimś dość wysoko osadzonym w pewnej niemieckiej firmie przemysłowej dużo produkującje na eksport. Ten kotoś powiedział mi, że jeśli do tego dojdzie, to w Niemczech może nastąpić prawdziwy exodus firm produkcyjnych w iście anglosaskim stylu. W Niemczech bowiem produkować się wtedy już nie da, jeśli Francja będzie wspłódecydować, co i ile, ma być wyeksportowane i jaki poziom konkurencyjności Niemcom z rozdzielnika przysuguje.

              P.S. Dzięki za linka (wiesz którego). Wygląda to wręcz nieprawdopodobnie, ale wcale nie jest wykluczone, że tak właśnie jest, jak tam piszą.
              • zlotamajka Re: Co robią Niemcy 20.01.11, 21:21
                P_f reaguje typowo po francusku - skoro się nie jest konkurencjynym to należy z
                > akazywać, tworzyć bariery, a to Niemcom a to Chińczykom. Chińczyków nie wpuszcz
                > ać na nasze rynki a Niemcom zakazać być tak konkurencyjnymi. To ostatnie nieste
                > ty może się nawet powieźć.

                Zdaje sie ze P_f powtarza wszystko co mowia media bez proby glebszego wrozenia sie w temat i przeanalizowania go.

                > Jak dziś pisała prasa niezywkle mądra Merklowa może się pod naciskiem Francji z
                > godzić na wspólny francusko-niemiecki rząd gospodarczy, co od dawna jest marzen
                > iem Francuzów.

                To ciekawe. Myslalam ze UE wraz ze wszystkim instytucjami ktore w unie wchodza to "wspolny rzad gospodarczy". Na czym to by mialo polegac? Wyglada na to ze finasiera za tym stoi. Tak zgaduje nie wiedzac wiecej o temacie.

                > P.S. Dzięki za linka (wiesz którego). Wygląda to wręcz nieprawdopodobnie, ale w
                > cale nie jest wykluczone, że tak właśnie jest, jak tam piszą.
                Nie ma sprawy. Wedlug mnie T. stawia sprawy w szerszej perspektywie. Biorac pod uwage co sie dzieje w calym regionie to wiecej niz prawdopodobne.
                • eva15 Francuska krtótkowzroczność, niemiecka głupota 20.01.11, 21:39
                  zlotamajka napisała:

                  > To ciekawe. Myslalam ze UE wraz ze wszystkim instytucjami ktore w unie wchodza
                  > to "wspolny rzad gospodarczy". Na czym to by mialo polegac? Wyglada na to ze
                  > finasiera za tym stoi. Tak zgaduje nie wiedzac wiecej o temacie.

                  No nie, jeszcze nie końca. EU co prawda wiele już ma pod kontrolą za pomocą norm, przepisów, nakazów i zakazów, ale nie narzuca jeszcze planów produkcyjnych, fiskalnych i budżetowych - o co od dawna zabiegają Francuzi po to, by kontrolować rozwój gospodarki niemieckiej.
                  Dotychczas im się to nie udawało, ale teraz kryzys strefy eurolandu - czyli pchnie miliardów do banków via poszczególne państwa typu Grecja itd. - stawia na porządku dziennym ponowne pytania o wspólny rząd.
                  Bo i faktycznie wspólna waluta, tylko wtedy może się powieźć, jeśli istnieje jedna polityka fiskalna, gospodarcza i budżetowa. Dla Niemiec jest powstaje pytanie za jaką cenę i po jakie licho? Wspólny rząd to nic innego jak jeszcze większy, wtedy już zupełnie monstrualny, transfer kasy niemieckiej do krajów biedniejszych i/lub mniej pracowitych, czyli niekonkurencyjnych, no i pełna kontrola Francji nad niemiecką gospodarką. Ten wspólny rząd miałby jak za komuny w RWPG ustać, komu, ile będzie wolno produkować i eskportować, jakie mają być płace, świadczenia socjalne, wysokość budżetów krajowych, ich struktura etc .
                  Niewątpliwie jest to metoda na ostatecznie zarżnięcie Niemiec. Ale skąd później Francja będzie brać kasę na swoje pomysły? Z Grecji?
                  • zlotamajka Re: Francuska krtótkowzroczność, niemiecka głupot 20.01.11, 21:54
                    A to ciekawe. Slyszalam wiele wypowiedzi na temat upadku euro i rozpadu EU. Jednym z powodow ktory wiele analitykow podawalo na spadek euro byl brak wspolnej polityki fiskalnej, gospodarczej i budzetowej. A wiec znalezli rozwiazanie. Wydaje mi sie ze Francja to tylko narzedzie a za Francja stoja banksterzy a w tym wypadku Centralny Bank Europejski. Niemcow naturalnie ze chca wziasc w sidla bo ciagle odmawiaja kooperacji. Mam na mysli ban na short sell bondow niemickich, euro i innych instrumentow finansowych na erenie Niemiec.
                    • eva15 Re: Francuska krtótkowzroczność, niemiecka głupot 20.01.11, 22:03
                      Eee tam Niemcy odmawiają kooperacji. Raz czy dwa tego czy owego odmówiły, ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę.
                      • nihil-istka tak czy owak bedziecie musieli USA w tylek calowac 20.01.11, 22:08
                        I Eurole i Chinole to kolonie USA i musza tanczyc jak i Amerykanie zagraja
                      • zlotamajka Re: Francuska krtótkowzroczność, niemiecka głupot 20.01.11, 22:14
                        Alez naturalnie ze sie nie zbuntowaly. Jakzeby smialy. Ale zdaje sie nie kooperuje az tak zgodnie jak niegdys, i to w coraz wazniejszych sprawach.
              • pimpus18 Re: Co robią Niemcy 20.01.11, 21:48
                Ten Twój rozmówca, Evo, ma jednak bardzo wypaczone spojrzenie na te sprawy.

                To po co był właściwie ten eurokołchoz i wspólna waluta?
                • eva15 Jak trwale ukarać Niemcy za II WS 20.01.11, 22:24
                  Jak to otwarcie w tv palnął G. Verheugen - EU to kaftan bezpieczeństwa na Niemcy i kara za II WS. Oczywiście użył bardziej dyplomatycznych słów.
                  • zlotamajka Re: Jak trwale ukarać Niemcy za II WS 20.01.11, 22:32
                    > Jak to otwarcie w tv palnął G. Verheugen - EU to kaftan bezpieczeństwa na Niemc
                    > y i kara za II WS.

                    Zdaje mi sie ze EU WRAZ z NATO to kaftan bezpieczenstwa na cala Europe szczegolnie Niemcy i Francje. EU to kaftan gospodarczy hamujacy gospodarczy rozwoj a NATO militarny de facto rozbrajajacy Europe.
                    • eva15 Re: Jak trwale ukarać Niemcy za II WS 20.01.11, 22:46
                      zlotamajka napisała:

                      > Zdaje mi sie ze EU WRAZ z NATO to kaftan bezpieczenstwa na cala Europe szczegol
                      > nie Niemcy i Francje. EU to kaftan gospodarczy hamujacy gospodarczy rozwoj

                      Z Francją to tak na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony kaftan, ale z drugiej strony dla Niemiec znacznie większy, czyli dla Francji korzyść.

                      >a NATO militarny de facto rozbrajajacy Europe.

                      To pełna prawda.

                  • pimpus18 Re: Jak trwale ukarać Niemcy za II WS 20.01.11, 22:38
                    eva15 napisała:

                    > Jak to otwarcie w tv palnął G. Verheugen - EU to kaftan bezpieczeństwa na Niemc
                    > y i kara za II WS. Oczywiście użył bardziej dyplomatycznych słów.

                    Niedawno Schmidt w Die Zeit był miejscami bardziej dosadny.

                    I jakie wnioski wyciągnęli z tego Niemcy?

                    Chyba nie ma co zaklinać rzeczywistości, że nie jest taka, jakby się chciało.
                    Narazie to Niemcy są głównym winowajcą problemów eurokołchozu, a Merkelowej nawet się nie śni, żeby coś w tym zmienić.
                    • eva15 Re: Jak trwale ukarać Niemcy za II WS 20.01.11, 22:44
                      No właśnie, Merkel powinna wyprowadzić Niemcy z eurokołchozu, ale to nie ten format.
                      • pimpus18 Re: Jak trwale ukarać Niemcy za II WS 20.01.11, 22:54
                        eva15 napisała:

                        > No właśnie, Merkel powinna wyprowadzić Niemcy z eurokołchozu, ale to nie ten fo
                        > rmat.

                        Myślę, że nie.
                        Czy w kręgach gospodarczych czy finansowych ktoś tego chce?
                        • eva15 Re: Jak trwale ukarać Niemcy za II WS 20.01.11, 23:01
                          Nie czytasz nic na ten temat? Czasem nawet pojawiają się takie opinie w tv. choć natrualnie rzadko.
                          Ciekawe czemu akurat Ty uważasz, że warto zostać w eurolandzie? Myślisz, że banki nie dość kasy jeszcze wydoiły?
            • pimpus18 Re: No coz 20.01.11, 21:40
              A może Chiny zrobić w Europie?

              Dużo nie zarabiają... nawet demokracji nie potrzebują, bo ciągle są w robocie!

              Ma to pewien dyskretny urok.

              • eva15 Chiński model coraz mniej atrakcyjny 20.01.11, 21:58
                pimpus18 napisał:

                > A może Chiny zrobić w Europie?
                > Dużo nie zarabiają... nawet demokracji nie potrzebują, bo ciągle są w robocie!
                > Ma to pewien dyskretny urok.

                No nie wiem, dla banksterów na dłuższą metę chiński model to już nie interes. w Chinach płace sukcesywnie rosną, a chodzi o to by malały. W EU jak na razie grzecznie maleją.
                • pimpus18 Re: Chiński model coraz mniej atrakcyjny 20.01.11, 22:06
                  eva15 napisała:

                  > No nie wiem, dla banksterów na dłuższą metę chiński model to już nie interes. w
                  > Chinach płace sukcesywnie rosną, a chodzi o to by malały. W EU jak na razie gr
                  > zecznie maleją.

                  Obiektywnie rzecz biorąc, płace tam są dalej bardzo niskie, a dla tego Twojego znajomego chiński model jest nadal bardzo interesujący.

                  Czyli w Europie rozkręca się spirala deflacyjna, a to jest dopiero katastrofa.

                  • eva15 Re: Chiński model coraz mniej atrakcyjny 20.01.11, 22:32
                    Obiektywnie, czyli mierzalnie rzecz ujmując płace w Chinach szybko rosną, tyle, że z relatywnie niskiego pułapu, a wstarej EU nieco wolniej maleją z relatywnie wysokiego pułapu.
                    Jak zawsze chodzi o trend.

                    Fajne, ciekawe czego się naczytałeś z tą rozkręcającą się w Europie falą deflacyjną. Jak na razie media wszelkimi sposobami starają się pomniejszyć rozmiary rosnącej inflacji. A tą widać od cen na benzyny począwszy i na żywności skończywszy. Tanieje jedynie bodaj elektronika. Ale ile telewizorów w tygodniu można kupić do domu?
                    To takie gadanie jak za komuny. Gdy za Gomułki rosły ceny żywności to występował on ponoć w tv i opowiadał, że wskaźnik cen spadł. No i faktycznie , okazało się, że spadły ceny na szyny kolejowe i wagony.
                    • pimpus18 Re: Chiński model coraz mniej atrakcyjny 20.01.11, 22:52
                      eva15 napisała:

                      > Obiektywnie, czyli mierzalnie rzecz ujmując płace w Chinach szybko rosną, tyle,
                      > że z relatywnie niskiego pułapu, a wstarej EU nieco wolniej maleją z relatywni
                      > e wysokiego pułapu.
                      > Jak zawsze chodzi o trend.
                      >
                      > Fajne, ciekawe czego się naczytałeś z tą rozkręcającą się w Europie falą deflac
                      > yjną. Jak na razie media wszelkimi sposobami starają się pomniejszyć rozmiary r
                      > osnącej inflacji. A tą widać od cen na benzyny począwszy i na żywności skończy
                      > wszy. Tanieje jedynie bodaj elektronika. Ale ile telewizorów w tygodniu można k
                      > upić do domu?
                      > To takie gadanie jak za komuny. Gdy za Gomułki rosły ceny żywności to występowa
                      > ł on ponoć w tv i opowiadał, że wskaźnik cen spadł. No i faktycznie , okazało s
                      > ię, że spadły ceny na szyny kolejowe i wagony.

                      He he, właśnie za to Cię lubię. Ty od razu wiesz, że jestem za głupi, żeby samemu na to wpaść.
                      Flasbeck mówi o tym przy właściwie każdej okazji od lat.
                      Poza tym gesellianer mówią o tym i piszą jeszcze więcej i jeszcze pewnie dłużej - a Flasbeck nie ma z nimi nic wspólnego.

                      Günter Hannich (jeden z nich) napisał już kilka książek na ten temat. Jak jesteś zainteresowana, to możesz poczytać:

                      www.amazon.de/Deflation-Die-verheimlichte-Gefahr-sichern/dp/3980852237
                      Ja już od dłuższego czasu słucham takiej audycji omawiającej książki z różnych dziedzin na SR2 i abonuję te audycje regularnie.
                      To trochę szybciej idzie, niż przeczytać książkę, jest tam najważniejsze, a jak zainteresuje, to książkę można sobie kupić.

                      Jak jesteś zainteresowana, to mogę poszukać Ci tych audycji.

                      W Twoich argumentach nie masz racji, on tam pisze (i mówi u Albersa) o tym.

                      • eva15 Re: Chiński model coraz mniej atrakcyjny 20.01.11, 22:58
                        Nie wiem w których argimentach nie mam racji - czy w tym, że w Chinach rosną płace, czy w tym, że u nas rośnie inflacja. Piszesz trochę chaotycznie, ale zakładam, że masz rację.
                        • zlotamajka Re: Chiński model coraz mniej atrakcyjny 20.01.11, 23:07
                          Chinach rosną pł
                          > ace, czy w tym, że u nas rośnie inflacja.

                          Ostatnio slysze o inflacji w Chinach. Nie wiem ile w tym prawdy a ile propagandy. Zdaje mi sie ze to jest zwiazane z wzrostem cen na commodiies. Czytalam ze chinskcy producenci podaja teraz ceny na 2 czy 3 tygodnie naprzod ze wzgledu na niestabilonsc cen commodities.
                          • eva15 Re: Chiński model coraz mniej atrakcyjny 20.01.11, 23:30
                            Commodities to jedno a napływ kapitału spekulacyjnego, którego dzięki QE jest w brud to drugie. Przeciw temu napływowi kapitału Chiny bronią się jak mogą regulacjami prawnymi, ale niektóre wprowadzono dopiero niedawno, jak np. te, że nie wolno mieć więcej niż dwa mieszkania (domy) a zachodni kupujący otrzymali szereg dodatkowych ograniczeń. Myślę, że to ograniczy bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości.
                    • zlotamajka @ Ewa Inflacja vs deflacja 20.01.11, 23:02
                      Jedni mowia o inflacji a drudzy o deflacji. Skok w cenach zywnosci i paliwa i innych komodities jest duzy na niektore produkty jak kukurydza i bawelna to nawet okolo 70% zdaje sie.

                      Pytanie:

                      Slyszalam rozne opinie. Ta co mi sie wydawala najbardziej rozsadna to ta ze to spekulacja po czesci jesli nie calkowiecie spowodowana tym ze inwestorzy uciekaja od papierkow i inwestuja w commodities.
                      Slyszalam tez ze inflacja jest zawsze spowodowana dzialanie zewnetrznym nie wewnetrznym.

                      Co ty na to Ewa
                      • eva15 Re: @ Ewa Inflacja vs deflacja 20.01.11, 23:25
                        zlotamajka napisała:

                        > Slyszalam rozne opinie. Ta co mi sie wydawala najbardziej rozsadna to ta ze to
                        > spekulacja po czesci jesli nie calkowiecie spowodowana tym ze inwestorzy ucie
                        > kaja od papierkow i inwestuja w commodities.

                        Naturalnie, że tak. Największym skandalem współczesności jest to, że dopuszcza się do spekulowania żywnością, wcześniej było to zakazane, no ale jak wiemy neoliberalizm poluzował prawo. W Niemczech nawet jeden z b. znanych medialnie brokerów giełdowych (sic!) - Dirk Mueller jest tym głęboko oburzony i uważa, że tej spekulacji powinno się jak najszybciej zakazać.

                        > Slyszalam tez ze inflacja jest zawsze spowodowana dzialanie zewnetrznym nie wewnetrznym.
                        > Co ty na to Ewa

                        No nie, to nie tak. W teorii ekonomii masz zarówno przyczyny wewn. jak i zewn. i wszystko zależy od szkół jakie biorą się za wyjaśnienie zajwiska. I tak np. neoklasycy i monetaryści twierdzą (piszę baaardzo na skróty dopasowując do wielkości postów) , że inflację wenętrzną, endogenną wywołuje albo powiększenie ilości pieniądza w obiegu (ha, ha - patrzysz na USA i widzisz, że guzik prawda) , albo przyspieszenie cyrkulacji pieniądza, albo spadek produkcji. Inne niemonetarystyczne wyjaśnienai to nagły wzrost popytu ponad podaż, bądź nagły wzrsozt kosztów produkcji (czyli po stronie podaży) . U Keynesa z kolei występuje koleralcja między wzrostem/spadkiem inflacji a spadkiem/wzrostem bezrobocia . To wszystko w teorii zbyt złożone by tu na forum na szybko bliżej objaśnić. To tyle o wływie sytuacji wewn. na inflację.

                        Co do sytuacji zewn. sprawa jest prostsza i aktualnie obserwowana - wzrost cen na surowce na rynkach świaatowych przekłada się na inflację, bo drożeje tak żywność jak i surowce do produkcji przemysłowej. Oczywiście o ile nie ma się swobody kształtowania kursu waluty.
                        • zlotamajka Re: @ Ewa Inflacja vs deflacja 20.01.11, 23:53
                          > Naturalnie, że tak. Największym skandalem współczesności jest to, że dopuszcza
                          > się do spekulowania żywnością, wcześniej było to zakazane, no ale jak wiemy neo
                          > liberalizm poluzował prawo. W Niemczech nawet jeden z b. znanych medialnie bro
                          > kerów giełdowych (sic!) - Dirk Mueller jest tym głęboko oburzony i uważa, że t
                          > ej spekulacji powinno się jak najszybciej zakazać.

                          Dokladnie, jest wielu ktorzy twierdza w mediach ze jest za malo zywnosci. To jest calkowita nieprawda. Zywnosci jak i potencjal produkcji zywnosci jest wystarczajacy a nawet wiecej niz wystarczajacy. Problem w rynkach spekulacyjnych ktore ne tylko wplywaja na ceny zywnosci (co wiadomo ze robia) ale rowniez na to co jest produkowane. A o tym malo kto mowi. Naprzyklad ryz, kukurydza i inne zboza, z tego wiele z nich, produkowanych na biofuels, ma wartosc spekuylacyjna a inne rownie wazne produkty zywnosciowe jak chocby warzywa nie. Czyli tu chodzi o dystrybucje zywnosci jak i jakos i rodzaj. Spekulanci sie bogaca kosztem ludzi a co gorsza stabilizacja i bezpieczenstwem dostaw zywnosci.

                          Co do inflacji vs deflacji dzieki za wyjasnienia. Zgadzam sie z toba ze "drukowanie pieniadza" jak wielu mowi nie wplywa na inflacje. USA sa wyraznie tego przykladem. Piszesz ze inflacja spowodowana jest tak wewnetrznymi jak i zewnetrznymi przyczynami. Co powiesz o hyperinflacji? Bo wlasnie to mialam na mysli piszac o inflacji. Wszystkie przyklady hyperinflacji jak Weimer Republi po Zimbawe to wynki ataku spekulacyjnego na walute danego kraj? Jak do tego sie odnosisz?


                          • eva15 Re: @ Ewa Inflacja vs deflacja 21.01.11, 00:07
                            Majka, powiem Ci szczerze, że Republika Weimarska wraz z jej inflacją, okres poprzedzający dojście Hitlera do władzy oraz okres po jego dojściu i zlikwidowanie inflacji to tematy, które sama obiecuję sobie dogłębnie na prawdę dogłębnie przestudiować, bo to chyba klucz do wielu zjawisk. No ale wzięcie się za to na serio, nie mainstreamowo wymaga sporo czasu i uporu w szukaniu dobrych źródeł. Zwłaszcza w Niemczech nie jest to łatwe, bo tu podaje się oficjalną papkę. Zresztą - to temat na priva, może znajdziemy na to kiedyś czas.
                            • zlotamajka Re: @ Ewa Inflacja vs deflacja 21.01.11, 00:33
                              że Republika Weimarska wraz z jej inflacją, okres p
                              > oprzedzający dojście Hitlera do władzy oraz okres po jego dojściu i zlikwidowan
                              > ie inflacji to tematy, które sama obiecuję sobie dogłębnie na prawdę dogłębnie
                              > przestudiować, bo to chyba klucz do wielu zjawisk.

                              Zgadza sie. Zdaje mi sie ze tu chodzi o bond market i foreign exchange market no i sily za tym stojace. Ale to juz sprawa na dluzsze studia no i jak mowilas temat na priva.
          • pimpus18 Re: No coz 20.01.11, 21:37
            Nie pożyczać! - świetna myśl. Do tego pewnie jeszcze więcej pracować!

            Tylko że pieniądze powstają nie z pracy, a z długu.

            • polski_francuz Wartosci 20.01.11, 21:40
              powstaja z pracy.

              Spytaj sie Ewy, potwierdzi.

              PF
              • pimpus18 Re: Wartosci 20.01.11, 21:46
                polski_francuz napisał:

                > powstaja z pracy.
                >
                > Spytaj sie Ewy, potwierdzi.
                >
                > PF

                Jak Ty tego nie wiesz, gdzie co powstaje, to czego można oczekiwać od ciemniaków?

                Akurat o to nie muszę pytać się Evy.

                I nie myl pieniędzy z wartością. Ostatnio wyraźnie widać, że to nie to samo.
              • zlotamajka Re: Wartosci 20.01.11, 21:47
                powstaja z pracy.
                >
                Wartosci to tak. Pieniadze nie. Pieniadze ODDZIELONE od pracy a raczej produkcji i bazujace wylacznie na spekulacji i dlugach, NIE MAJA WARTOSCI. Marks to potwierdzi, wystarczy przeczytac. A to jest podstawa ekonomi.

                • pimpus18 Re: Wartosci 20.01.11, 21:54
                  zlotamajka napisała:

                  > powstaja z pracy.
                  > >
                  > Wartosci to tak. Pieniadze nie. Pieniadze ODDZIELONE od pracy a raczej produ
                  > kcji i bazujace wylacznie na spekulacji i dlugach, NIE MAJA WARTOSCI. Marks to
                  > potwierdzi, wystarczy przeczytac. A to jest podstawa ekonomi.


                  Marks akurat pieniędzmi się mało zajmował.
                  Zaczytane w nim komuchy nie przykładali do tej problematyki żadnej roli.

                  Jak inaczej można wytłumaczyć, totalne nieprzygotowanie wyrosłych w komunie społeczeństw do bandyckiego kapitalizmu?
                  Za pomocą piramid finansowych hochsztaplerzy chyba nigdzie nie nabili tylu idiotów w coco bambo.

                  Oni tam nie mieli najmniejszego pojęcia, na czym polega kapitalizm.
                  • zlotamajka Re: Wartosci 20.01.11, 22:09
                    > Oni tam nie mieli najmniejszego pojęcia, na czym polega kapitalizm.

                    Zacznijmy od definicji. To co teraz mamy czyli system neoliberlny na bazie Washington Consensus to nie kapitalizm w pojeciu o ktorym pisal Adama Smitha czy nawet Marksa. Ichniejszy kapitalizm bazowal na potencjale produkcyjnym. Dzisiejszy kapitalizm bazuje na potencjale finansowym. Komunisci wlasnie bazowali na ideach Marksa i rozwijali potencjal produkcyjny (temu zdaje sie nie mozna zaprzeczyc) ale fiansiera okazala sie sprytniejsza i silniejsza. Ot co sie stalo. Wciagneli kraje komunistyczne w dlugi a potem te kraje wykupili za bezcen.
                    • pimpus18 Re: Wartosci 20.01.11, 22:15
                      zlotamajka napisała:

                      > > Oni tam nie mieli najmniejszego pojęcia, na czym polega kapitalizm.
                      >
                      > Zacznijmy od definicji. To co teraz mamy czyli system neoliberlny na bazie Wa
                      > shington Consensus to nie kapitalizm w pojeciu o ktorym pisal Adama Smitha czy
                      > nawet Marksa. Ichniejszy kapitalizm bazowal na potencjale produkcyjnym. Dzisi
                      > ejszy kapitalizm bazuje na potencjale finansowym. Komunisci wlasnie bazowali n
                      > a ideach Marksa i rozwijali potencjal produkcyjny (temu zdaje sie nie mozna zap
                      > rzeczyc) ale fiansiera okazala sie sprytniejsza i silniejsza. Ot co sie stalo.
                      > Wciagneli kraje komunistyczne w dlugi a potem te kraje wykupili za bezcen.

                      Marks rozwijał swoje idee ponad 150 lat temu.
                      Zamiast otaczać go jakimś prawie religijnym kultem komuchy powinny pójść dalej jego drogą.
                      Ale do tego były albo za głupie, albo za leniwe.

                      Dużą rolę przykładano tam do edukacji, ale tę dziedzinę totalnie zaniedbano.
                      Skoro Marks tego tak dobrze nie wytłumaczył, co stało na przeszkodzie, żeby zrobił to ktoś inny?
                  • eva15 Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 22:13
                    Chyba żartujesz, Pimpusiu, Jeśli dobrze pomnę to ze 2, 3 duże rozdziały "Kapitału" są mu poświecone.
                    • pimpus18 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 22:30
                      eva15 napisała:

                      > Chyba żartujesz, Pimpusiu, Jeśli dobrze pomnę to ze 2, 3 duże rozdziały "Kapita
                      > łu" są mu poświecone.

                      Ja już dawno tego nie czytałem i na pewno nie zrozumiałem tego tak dobrze jak Ty.
                      Coś pamiętam taki temat: Pieniądz jako towar czy ogólna teoria towaru i zdaje się było to dokładniej omówione w następnych tomach Engelsowskich.

                      Ale to są tak trudne sprawy, które nie tylko z uwagi na subtelny, wysublimowany, precyzyjny język i obszerność ujęcia tematu, mogą być jedynie interesujące i zrozumiałe dla zainteresowanych ekspertów.
                      To takie niemieckie i takie dziewiętnastowieczne.

                      Popatrz, jak na to spojrzał Gesell:

                      "Warum spricht man in allen Zeitungen der Welt von Marx und seiner Lehre? Einer meinte, das läge an der Hoffnungslosigkeit und entsprechenden Harmlosigkeit der Marxschen Lehre. Kein Kapitalist fürchtet diese Lehre, wie auch kein Kapitalist die christliche Lehre fürchtet. Es wäre geradezu vorteilhaft für das Kapital, möglichst viel und breit von Marx und Christus zu reden." - Verlag für Sozialökonomie (Hrsg.): Gesammelte Werke, Band 11. Die natürliche Wirtschaftsordnung durch Freiland und Freigeld, 4. letztmalig vom Autor überarbeitete Auflage, Neuauflage 2004, S. 4

                      de.wikiquote.org/wiki/Silvio_Gesell
                      • eva15 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 22:41
                        Sorry, ale to właśnie Marxowi zawdzięczamy w gruncie rzeczy powstanie teorii pieniądza. To on odkrył jego własności i funkcje (np. funkcja środka wymiany, miary wartości, terauryzacji etc.).

                        Marx pisze o tym bardzo jasno i łatwo - pięknym językiem literackim a nie dzisiejszą naukową nowomową, która często zaciemnia własną bezradność i różne pseudonaukowe hokus pokus z których nic nie wynika. Czyta się go świetnie, na pewno byś zrozumiał. Jak mówiłam, kupiłam Kapitał i zamierzam się ponownie za niego wziąć, bo wielr już zapomniałam.

                        Zupełnie się z tym cytatem nie zgadzam, ale oto osobny szeroki temat.
                        • pimpus18 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 23:06
                          eva15 napisała:

                          > Sorry, ale to właśnie Marxowi zawdzięczamy w gruncie rzeczy powstanie teorii pi
                          > eniądza. To on odkrył jego własności i funkcje (np. funkcja środka wymiany, mia
                          > ry wartości, terauryzacji etc.).
                          >
                          > Marx pisze o tym bardzo jasno i łatwo - pięknym językiem literackim a nie dzisi
                          > ejszą naukową nowomową, która często zaciemnia własną bezradność i różne pseudo
                          > naukowe hokus pokus z których nic nie wynika. Czyta się go świetnie, na pewno b
                          > yś zrozumiał.

                          No ja mam inne doświadczenie. Pamiętam, że lektura tego wydała mi się trudna ale wciągająca.
                          Teraz to już zupełnie nie mam czasu na tę książkę.
                          Patrzę na to pragmatycznie - niech eksperci i zawodowcy to czytają i wyciągają wnioski. Ale coś nic nie słychać o tym. Trudno ich przy tym posądzać o złą wolę czy uprzedzenie, bo komuchom i ich ekonomistom to też raczej zadziwiająco mało dało. Nawet Chinom.

                          Jak wytłumaczysz zatem, całkowite niezrozumienie działania rynków finansowych i istoty pieniądza?
                          Ja nawet za komuny tylko raz zupełnie przypadkowo otarłem się o tę tematykę, a zapamiętałem to po wzbudzonym wtedy we mnie zdumieniu.
                          • jk2007 Marx i eva15 nie slyszeli o CDS 20.01.11, 23:25
                            pimpus18 napisał:
                            > Jak wytłumaczysz zatem, całkowite niezrozumienie działania rynków finansowych i istoty pieniądza?
                            • eva15 jk2007, ważne , że ty słyszałeś 20.01.11, 23:48
                          • eva15 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 23:39
                            Pimpusiu, XIX w. język ekonomii był w jakimś stopniu językiem literackim. Ekonomia nie miała wtedy jeszcze odbić, by uważać się za naukę ścisłą, co jest kompletną bzdurą, lecz była nauką społeczno-socjologiczną z elementami rudymentarnej matematyki. Podobnie jak literaura była bujna, kwiecista i rozwlekła (opasłe tomiska) , bo ludzie mieli czas , żyli wolniej (tu odpowiadam przy okazji na Twój inny post z pytaniem na tym wątku) tak też ekonomia była kwiecista, opisowa i rozwlekła.

                            Podczas gdy dzisiejszy ekonomista pisze o imperatywnie maksymalizacji zysku, Marx rozpisywał się kwieciście, że kapitalista łaknie zysku jak jeleń wody. No czy to nie jest ładniejsze i nie fajniej się czyta?
                            • pimpus18 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 23:53
                              Evo, akurat wtedy ludzie pracowali po 18 godzin na dobę.
                              Mężczyźni, ale też ich żony i dzieci - także kto miał czas i żył wolniej ten miał i żył.
                              Pamiętam, że Marks sam w swoim dziele piętnował niesamowite zacofanie umysłowe klasy robotniczej w Angli, tym głównie Engels się zajmował.

                              Czy uważasz, że ekonomia jest czy może w ogóle być nauką ścisłą?
                              Jest cała masa powodów dla których nie jest to możliwe.

                              Popatrz, co znalazłem:

                              „Mathematik ist die perfekte Methode, sich selbst an der Nase herum zu führen.“

                              Albert Einstein

                              Fajne, nie?

                              • zlotamajka Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 21.01.11, 00:08
                                > Evo, akurat wtedy ludzie pracowali po 18 godzin na dobę.
                                > Mężczyźni, ale też ich żony i dzieci - także kto miał czas i żył wolniej ten mi
                                > ał i żył.
                                > Pamiętam, że Marks sam w swoim dziele piętnował niesamowite zacofanie umysłowe
                                > klasy robotniczej w Angli, tym głównie Engels się zajmował.
                                >

                                Pimpus, kto pisze dla klasy robotniczej i kto z tej klasy robotniczej czyta ksiazki tym bardziej o ekonomi? Przeczytaja najwyzej borszurke lub obejrza glupawy program w telewizji. Klasa robotnicza nie jest i nigdy nie byla docelowym rynkiem zbytu dla ksiazek czy literatury.
                              • eva15 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 21.01.11, 00:17
                                pimpus18 napisał:

                                > Evo, akurat wtedy ludzie pracowali po 18 godzin na dobę.
                                > Mężczyźni, ale też ich żony i dzieci - także kto miał czas i żył wolniej ten mi ał i żył.

                                No przecież nie o tych adresatów mi chodziło. Dziś też zwykli ludzie po Hauptschule nie czytają ani Maxa ani Friedmana- Niestety.

                                > Pamiętam, że Marks sam w swoim dziele piętnował niesamowite zacofanie umysłowe
                                > klasy robotniczej w Angli, tym głównie Engels się zajmował.

                                No i zajął się skutecznie, podobnie jak socjaldemokracja w tamtych czasach w Niemczech. Dziś można sobie tylko życzyć, by ktoś klasami niższymi chciał się tak zająć i doderwać ich od bezmyżlnego ogłądania Big Brother i żarcia pop corn.

                                > Czy uważasz, że ekonomia jest czy może w ogóle być nauką ścisłą?
                                > Jest cała masa powodów dla których nie jest to możliwe.

                                Pimpuś, z czym znowu polemizujesz? Przecież napisałam, że robienie z ekonomii nauki ścisłej to BZDURA. Czy to jeszcze nie jest wystarczająco jasne?

                                > Popatrz, co znalazłem:
                                > „Mathematik ist die perfekte Methode, sich selbst an der Nase herum zu führen.“
                                > Albert Einstein
                                > Fajne, nie?

                                Bardzo fajne, Einstein miał rację. Matematyka ( i jej pochodne - np. statystyka) jest w ręku ideologicznych szarlatanów niewiele mniej groźna w warunkach społecznych niż bomba A. (też Einstein) w warunkach wojny.
                          • eva15 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 23:47
                            pimpus18 napisał:


                            > Jak wytłumaczysz zatem, całkowite niezrozumienie działania rynków finansowych i
                            > istoty pieniądza?

                            O czym Ty mówisz? Skąd wiesz, że Marx nie zrozumiał istoty pieniędza, skoro dopiero co twierdziłeś, że się tym nie zajmował?

                            > Ja nawet za komuny tylko raz zupełnie przypadkowo otarłem się o tę tematykę, a
                            > zapamiętałem to po wzbudzonym wtedy we mnie zdumieniu.

                            Co Cię konkretnie zdumiało i u kogo?
                      • zlotamajka Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 22:44
                        "Warum spricht man in allen Zeitungen der Welt von Marx und seiner Lehre? Einer meinte, das läge an der Hoffnungslosigkeit und entsprechenden Harmlosigkeit der Marxschen Lehre. Kein Kapitalist fürchtet diese Lehre, wie auch kein Kapitalist die christliche Lehre fürchtet. Es wäre geradezu vorteilhaft für das Kapital, möglichst viel und breit von Marx und Christus zu reden." - Verlag für Sozialökonomie (Hrsg.): Gesammelte Werke, Band 11. Die natürliche Wirtschaftsordnung durch Freiland und Freigeld, 4. letztmalig vom Autor überarbeitete Auflage, Neuauflage 2004, S. 4


                        O Marxie moze w Niemczech czy Europie mowi sie wiecej niz w Ameryce Pln gdzie on jest wciaz tematem tabu. Pamietam imprezy na uniwerku w Niemczech ktore konczyly sie miedzynarodowka. W Kanadzie kto miedzynarodowke zna. W kazdym razie elity boja sie tak Marxa jak i Chrzescijanstwa. Dowodem tego sa ataki na Chrzescijanstwo posrednie jak i bezposrednie (afery z ksiezami katolickimi mam tu na mysli) i na caly system opieki spolecznej i przedewszystkim sciaganie coraz wiekszej ilosci assets w coraz mniejsza ilosc rak. "Kapitalisci" nauczyli sie od Marxa i zrozumieli albo juz i dawno wiedzieli, ze ten kto posiada potencial produkcyjny albo finansowy ma kontrole i wladze.
                        • eva15 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 22:49
                          W kazdym razie
                          > elity boja sie tak Marxa jak i Chrzescijanstwa. Dowodem tego sa ataki na Chrz
                          > escijanstwo posrednie jak i bezposrednie (afery z ksiezami katolickimi mam tu n
                          > a mysli) i na caly system opieki spolecznej i przedewszystkim sciaganie coraz w
                          > iekszej ilosci assets w coraz mniejsza ilosc rak. "Kapitalisci" nauczyli sie od
                          > Marxa i zrozumieli albo juz i dawno wiedzieli, ze ten kto posiada potencial pr
                          > odukcyjny albo finansowy ma kontrole i wladze.

                          Dokładnie tak , Majka. Owszem, w czasach Gesella (XIX w.) było inaczej, wtedy Kościół by ł silniej związany z władzą świecką, ale to przeszłość. Dziś jest nie partnerem lecz wrogiem ideologii neoliberalnej.
                          Co do Maxa to już kompletne bzdury w tym cytacie - ten był zawsze postrachem kapitalistów.
                          • pimpus18 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 23:37
                            eva15 napisała:

                            > Co do Maxa to już kompletne bzdury w tym cytacie - ten był zawsze postrachem ka
                            > pitalistów.

                            Kapitalizm przeżył i zwyciężył realny socjalizm oparty na teorii Marksa. Chyba trudno temu zaprzeczyć. Podobnie teraz nikt nie szuka powrotu i wyjścia ze współczesnych problemów w maksiźmie.
                            Czy ideologia kapitalistyczna obawia się marksizmu i chrześciaństwa? Choć w swej istocie są zupełnie z nim sprzeczne.


                            Gesell genialnie zauważył problemy opartej na marksiźmie ekonomii
                            • eva15 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 20.01.11, 23:43
                              pimpus18 napisał:

                              > Kapitalizm przeżył i zwyciężył realny socjalizm oparty na teorii Marksa. Chyba
                              > trudno temu zaprzeczyć. Podobnie teraz nikt nie szuka powrotu i wyjścia ze wspó
                              > łczesnych problemów w maksiźmie.

                              Nikt w Europie, i nikt na razie, wnikliwi obserwatorzy nie twierdzą, że Marx na pewno już umarł, na razie jest na cenzurowanym. Ale w Am. Płd. jest już nieco inaczej, choć oczywiście jest to marxizm modyfikowany.

                              > Czy ideologia kapitalistyczna obawia się marksizmu i chrześciaństwa? Choć w swe
                              > j istocie są zupełnie z nim sprzeczne.

                              Co chciałeś powiedzieć?
                              • pimpus18 Re: Marx mało się zajmował pieniądzem? 21.01.11, 03:14
                                Bardzo przepraszam, Evo, ale miałem problemy z internetem.
                                Już myślałem, że moje łobuzy znowu coś zbroiły, ale tym razem to był provider.

                                Nie stawiam i Ty też nie pojmuj tego w taki ortodoksyjny sposób, że inni myśliciele, w tym Gesell, są jakimiś oponentami Marksa. Jego, Marksa, teoria jest pod pewnymi, niestety bardzo istotnymi względami, błędna.
                                Trudno mi się tu przed Tobą wymądrzać, ale on zakładał, że cała teoria wartości oparta jest na sposobach produkcji i tam upatrywał źródło i praprzyczynę wszelkich konfliktów. Dla pieniądza koniecznego przy wymianie towarów - opartego wtedy na złocie - zastosował ten sam sposób myślenia, co jest istotnym błędem.
                                Gesell zauważył, że w samej istocie pieniądza tkwi zarzewie konfliktów i destabilizacji systemu - tak jak ten obecny. Ortodoksom jednego i drugiego sprawia to do dzisiaj problemy.
                                Dlatego myślę, że teoria Marksa ślepa na odkrycia Gesella nie ma nigdzie szans na sukces.
                                Tam jeszcze dochodzi do tego sprawa traktowania natury, która w tamtych czasach i teoriach była postrzegana jako zbiornik bez dna, co dzisiaj jest oczywistym błędem.

                                Jeszcze w późnym średniowieczu problem pożyczania pieniędzy na procent był powszechnie wyklęty. Jest to potępione we wszystkich głównych religiach. Był to poważny problem ideologiczny. Protestantyzm i jego ideologie Calvina, ale także swej istocie Lutra zmienił w tym wiele i otworzył drogę kapitalizmowi zakładając, że jest z góry określone, kto jest przewidziany do zbawienia, a kto nie, z ich teorią predyspozycji, przyjętą (choć nie wiem jak jest obecnie) także przez katolicyzm. W kapitaliźmie rola i znaczenie człowieka w społeczeństwie uległo z oczywistych względów radykalnej zmianie, w porównaniu z tym co było wcześniej. Potrzebne było zmienione zaplecze filozoficzno-światopoglądowe legalizujące wbudowane problemy w ten system i coraz większe jego ekscesy.
                                Od nich tam nie można za wiele wymagać, bo są to ruchy z natury swej dogmatyczne i rozum nie odgrywa tam większej roli. Dla ekonomów klasycznych też wiele spraw z dziedziny życia ludzkiego było z góry danym prawem natury przyjmowanym bez większej refleksji.

                                Zasługą Marksa było poddanie ogromnego zakresu zjawisk precyzyjnej analizie myślowej. Dlatego jego rola dla historii cywilizacji jest i pozostanie tak wielka. Ja nie zamierzam z tym polemizować.
                      • eva15 Oj, Pimpuś, Pimpuś 20.01.11, 23:04
                        pimpus18 napisał:

                        > To takie niemieckie i takie dziewiętnastowieczne.

                        Ha, ha. Rozumiem, że Gesell to nie Niemiec i nie z XIX w.
                        • pimpus18 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś 20.01.11, 23:23
                          eva15 napisała:

                          > Ha, ha. Rozumiem, że Gesell to nie Niemiec i nie z XIX w.

                          Ściśle rzecz ujmując, Gesell, jego prace należą już do XX wieku.

                          Nie rzuciła Ci się już kiedyś w oczy rozwlekłość literatury dziewiętnastowiecznej i nie zastanawiałaś się już, skąd się to brało?

                          Niemiecy filozofowie, w tym Kant, Hegel, Marks - ale przecież nawet Heidegger - są już przysłowiowo precyzyjni, abstrakcyjni, trudni, mało komunikatywni.

                          Czy gdyby nie Sartre i Camus (ale przecież też Dostojewski) egzystencjalizm byłby tak popularny, tudzież zrozumiały, gdyby pozostawić go niemieckim filozofom czy nawet Kierkegaardowi?

                          Pamiętam, jak jeden profesor w dyskusji zarzucił to właśnie Gesellowi, że obiętościowo jego twórczość nijak nie może równać się pracy i jakości Marksa.
    • vladexpat Re: Chinski yuan - waluta rezerwowa? 20.01.11, 20:25
      Podobno w USA coraz większym zainteresowaniem cieszą się lokaty w juanach. A na finansach to Amerykanie się znają jak nikt.
      • zlotamajka Re: Chinski yuan - waluta rezerwowa? 20.01.11, 20:31
        No wlasnie. Finasiera to stwor miedzynarodowy, mniej wiecej, i idzie tam gdze najwiekszy i najszybszy zysk. A teraz to Chiny. Maja konkretny i dlugoplanowy program rozwoju przemyslowego i ekonomicznego czego USA, Kanadzie i Europie brak. Skuki sa widoczne.
        • pimpus18 Re: Chinski yuan - waluta rezerwowa? 20.01.11, 22:00
          Odpowiadasz na:
          zlotamajka napisała:

          > No wlasnie. Finasiera to stwor miedzynarodowy, mniej wiecej, i idzie tam gdze
          > najwiekszy i najszybszy zysk.

          Ojej, jakie to odkrywcze!

          >A teraz to Chiny. Maja konkretny i dlugoplanow
          > y program rozwoju przemyslowego i ekonomicznego czego USA, Kanadzie i Europie b
          > rak. Skuki sa widoczne.

          Dlaczego nie mają długoplanowego programu rozwoju?
          Gdyby mieli, świetlanej przyszłości nic by już nie stało na przeszkodzie.



    • wojciech.2345 Re: Chinski yuan - waluta rezerwowa? 20.01.11, 20:38
      Pomarzyć od czasu do czasu - dobra rzecz.
      No czekam na tą ekspansję Kitajców.

      Coś mi intuicja mówi, że to się skończy tak jak z Japonią.
      • zlotamajka Re: Chinski yuan - waluta rezerwowa? 20.01.11, 20:52
        > Coś mi intuicja mówi, że to się skończy tak jak z Japonią.

        Oh, tak wielu by chcialo, np. USA. Ale wydaje mi sie ze Chiny to inna inszosc.
    • nihil-istka No to jeszcze chinole musza podbic arabow 20.01.11, 20:53
      Czekamy na desant chinolskich dzonek na pola naftowe iranu. ha,ha,ha,ha,ha,ha,
    • zlotamajka Chinskie GDP wzroslo o 10.3% w 2010 20.01.11, 20:58
      www.presstv.ir/detail/161155.html
      • nihil-istka 1% wzrost chinskiej gospodarki w przyszlym roku 20.01.11, 21:16
        Chinczycy maja wybor albo zdechnac z glodu albo ograniczyc rabunkowe uprzemyslawianie
    • jk2007 yuan - waluta rezerwowa? A dla kogo i po co? 20.01.11, 22:38
      okno-88.livejournal.com/1991.html
    • felusiak1 Re: Chinski yuan - waluta rezerwowa? 20.01.11, 22:42
      ale jak to zrobić? juan jest niewymienialny tak jak dolar czy euro. jest też sztucznie zaniżony.
      aby juan stał się walutą przez duże W to najpierw musi być odpiety od dolara i stać się wymienialny. ale to pociaga za sobą konieczność głębokich zmian, przede wszystkim zaniechania partyjnej kontroli gospodarki i zdjęcia restrykcji z zagranicznych inwestycji. chiny nie są do tego jeszcze gotowe i niepredko bedą.
      ps. należy też odróżnbiać mowę polityczną od rzeczywistości. towarzysz hu ma do wypełnienia zadanie. przede wszystkim misja numer jeden: być aroganckim. patrzeć z góry,
      podkreślać własną wyższość i malować chiny w rózżowym kolorze.
      • mara571 felus z innej beczki 20.01.11, 22:52
        czy w tym roku stopa inflacji w USA osiagnie 5% czy nie?
        • felusiak1 Re: felus z innej beczki 20.01.11, 23:36
          mara571 napisała:
          > czy w tym roku stopa inflacji w USA osiagnie 5% czy nie?

          a ja skąd ma to wiedzieć? jakbym wiedział takie rzeczy to już dawno wygrałbym w totolotka.
      • melord Re: Chinski yuan - waluta rezerwowa? 21.01.11, 00:24
        juan jest niewymienialny tak jak dolar czy euro.

        mylisz sie jest wymienialny...
        mozna kupic kazda ilosc lecac do Chin,wracajac wymienic pozostalosc na $
        w/g tutejszych statystyk w ub. roku przetransferowano do Chin ok $2mld od tutaj pracujacych
        i z Chin...glownie inwestycje w real estate ok 5 mld...dotyczy to wylacznie,nazwijmy , osob prywatnych

        jest też sztucznie zaniżony.
        hmm... trudno mnie powiedziec czy tak faktycznie jest,wazne,ze jest stabilny i nie podlega spekulacjom swiatowych gield czy systemow finansowych(vide zlotowka czy $AU)

        dodam rowniez,ze w/g tego samego raportu turysci z Chin wysuneli sie na pierwsze miejsce w statystykach, ktorych w ub.roku przybylo tutaj ok 800 tys wydajac dwukrotnie wiecej niz Japonczycy(na osobe)!!!!!!...ci zawsze zajmowali najwyzsza pozycje jako "spedzajacy pieniadze"
        Juna wiec moga spokojnie wymieniac na lokalna walute
        1 Chinese yuan = 0.153824959 Australian dollars
    • jk2007 Chinskie rezerwy zlota sa za male 20.01.11, 22:58
      USA sa liderzem - maja ponad 8 tys.t
      • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 20.01.11, 23:11
        Skad takie informacje? Moze jakies linki?
        • jk2007 Chinskie rezerwy zlota - 1054 t 20.01.11, 23:19
          США влaдеют caмыми бoльшими зaпacaми зoлoтa в мире - 8143 тoнны.
          Китaй имеет тoлькo 1054 тoнны.
          lenta.ru/news/2010/11/25/goldsale/
          • jk2007 Rosyjskie rezerwy zlota - 784 t 20.01.11, 23:51
            gold79.ru/novosti-o-zolote/zolotoj-zapas-rossii/
          • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota - 1054 t 20.01.11, 23:57
            Jk2007 Nie bede komentowac tych danych bo na rosyjskich mediach sie nie znam wiec nie wiem zrodla tych informacji. Wiem jednak ze "oficialne" dane o amerykanskich rezerwach zlota nie sa za bardzo prawdziwe bo wiele zlota dawno juz nie ma. To tyle na ten temat.
            • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota - 1054 t 21.01.11, 00:00
              No cóż, pewnie Lodyn jest pewniejszym miejscem dla US-złota, albo jeszcze inna, jeszcze bardziej pewna miejscowość.
              • jk2007 London Bullion Market Association 21.01.11, 00:08
                eva15 napisała:
                > No cóż, pewnie Lodyn jest pewniejszym miejscem dla US-złota,
                Бoльшинcтвy людей мaлoизвеcтен тoт фaкт, чтo ежедневнo ценa нa зoлoтo фикcирyетcя в Лoндoне oргaнизaцией, нaзывaемoй ЛБМА (London Bullion Market Association - Лoндoнcкaя Аccoциaция Рынкa Слиткoв). Этa oргaнизaция yпрaвляетcя coветoм из пяти членoв c решaющим прaвoм гoлoca, кoтoрые и решaют oфициaльнyю ценy зoлoтa кaждый день:
                * Scotia-Mocatta — рaньше нaзывaлacь Мoкaттa и Гoлдcмид (изнaчaльные ocнoвaтели ЛБМА).
                * Barclays Capital — зaнимaет меcтo Н.М. Рoтшильдa и Сынoвей, кoтoрые якoбы дoбрoвoльнo oткaзaлиcь oт yчacтия в ЛБМА (изнaчaльные ocнoвaтели ЛБМА).
                * Deutsche Bank — кoтoрoмy принaдлежит Шaрпc Вилкинc (изнaчaльные ocнoвaтели ЛБМА), кyпившее в cвoё время Пикcли Абелл (изнaчaльные ocнoвaтели ЛБМА).
                * HSBC — кoтoрoмy принaдлежит Сaмyэль Мoнтaгy и Кo. (изнaчaльные ocнoвaтели ЛБМА).
                * Société Générale — зaмеcтилo Джoнcoн Мaттхей и Бaнк Швейцaрcкий Кредит.
                gustyakov.livejournal.com/26840.html
                • eva15 Re: London Bullion Market Association 21.01.11, 00:23
                  Problem w tym, że livejournal to takie źródło jak "Nasz Dziennik", no może trochę lepsze. Ale faktem od niego niezależnym jest, że odnośnie złota centralą jest bardziej Lodyn niż USA.
                  • jk2007 Re: London Bullion Market Association 21.01.11, 00:29
                    eva15 napisała:
                    > Problem w tym, że livejournal to takie źródło jak "Nasz Dziennik"

                    ???
                    polec inne źródło (to znaczy autorow)
                    • eva15 Re: London Bullion Market Association 21.01.11, 00:34
                      jk2007 napisał:

                      Podaj linki źródłowe zestawień London Bullion Market Association wtedy będzie OK.
              • igor_uk Re: Chinskie rezerwy zlota - 1054 t 21.01.11, 00:18
                Rola zlota w swiecie dawno przestala grac wieksza role .Zeby to sobie uswiadomic,wystarcze przypomnic sobie slowo-"Forex" i wrocic do 15 sierpnia 1971 roka.Wlasnie w tym dniu Prezydent USA Nikson oglosil,ze od teraz konwertowanie dolara w zloto zaniecha sie.Czyli zrzekl sie z Systemu waluty zlotej .
                Tak co,na dzien dzisieszy,zloto ma taka sama wartosc,jak i kazdy inny metal.wszystko zalezy,ile tona go kosztuje na rynku.
                I nie ma co podniecac sie,kto ile ma.Wielkobrytania tego zlota ma zaledwie 310 ton,a Portugalia 382 tony.Czyja gospodarka jest mocniejsza?
                • jk2007 Re: Chinskie rezerwy zlota - 1054 t 21.01.11, 00:25
                  igor_uk napisał:
                  > I nie ma co podniecac sie,kto ile ma.Wielkobrytania tego zlota ma zaledwie 310 ton,a Portugalia 382 tony.Czyja gospodarka jest mocniejsza?

                  a ile ma British Commonwealth of Nations? :-)
                • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota - 1054 t 21.01.11, 00:26
                  igor_uk napisał:

                  > I nie ma co podniecac sie,kto ile ma.Wielkobrytania tego zlota ma zaledwie 310
                  > ton,a Portugalia 382 tony.Czyja gospodarka jest mocniejsza?

                  No jeśliby z GB wyłączyć Londyn i londyńską City, to mniej więcej równe?
                • jk2007 Chinskie rezerwy zlota a rezerwy USA 21.01.11, 10:03
                  igor_uk napisał:
                  > I nie ma co podniecac sie,kto ile ma.

                  Еcли пocмoтреть нa любyю шкaлy, где зoлoтo cрaвнивaетcя c экoнoмичеcкoй деятельнocтью – aбcoлютнoе влaдение зoлoтoм, дoля зoлoтa в oбщем oбъеме резервoв, зoлoтo кaк дoля ВВП, тo тaкие cтрaны, кaк Сoединенные Штaты и Гермaния зaнимaют oчень прoчнoе пoлoжение, a тaкие cтрaны, кaк Рoccия и Китaй – oчень, oчень cлaбoе. Китaй – этo бyмaжный тигр, нo зoлoтoй кaрлик. Пo мoим прoгнoзaм, чтoбы cрaвнятьcя c США и Гермaнией, Рoccии неoбхoдимo приoбреcти бoлее 1000 тoнн, a Китaю – бoлее 3000 тoнн.
                  www.goldenfront.ru/articles/view/intervyu-dzhim-rikardsa-larsu-shalu-o-valyutnyh-vojnah-nemeckom-zolote-v-ssha-i-izmeneniyah-mirovoj-
        • igor_uk Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 20.01.11, 23:28
          Tрaдициoннo, мaлaя рoль зoлoтa в зaпacaх Центрoбaнкoв приcyщa aзиaтcким cтрaнaм – в Япoнии нa желтый метaлл прихoдитcя 2,5% зoлoтoвaлютных зaпacoв (765,2 т), в Индии – 6,9% (557,7 т), Тaйвaне – 4,1% (423,6 т), Сayдoвcкoй Арaвии – 1,2% (143 т), Сингaпyре – 2,3% (127,4 т).
          В зaпaдных же cтрaнaх зoлoтo, кaк прaвилo, cocтaвляет ocнoвy резервoв Центрaльных Бaнкoв: США – 70,4% (8133,5 т), Гермaния – 66,1% (3406,8 т), Итaлия - 64,9%, (2451,8 т), Фрaнция – 65,7% (2435,4 т), Гoллaндия – 53,4% (612,5 т), Пoртyгaлия – 84,9% (382,5 т) и Авcтрия – 54,6% (280 т).
          Иcключения cocтaвляют Швейцaрия – 27,1% (1040,1 т), Великoбритaния – 16,5% (310,3 т), Иcпaния – 35,7% (281,6 т), Бельгия – 33,7% (227,5 т) и Швеция - 9,3% (125,7 т).


          W nawiasach ilosc zlota w tonach.
          majka,znasz rosyjski?
          ==============
          Мoй дрyг! Ты злишьcя?( Przyjaciel!Zly jestes? )
          Знaчит ты не прaв... (W takim razie racji ty nie masz...)
          • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 20.01.11, 23:58
            Igor, to jest podwójna buchalteriam czyli skięgowość. Ok. 3,5 ton nimeieckiego złota amerykańscy sojusznicy wyprowadzili z Niemiec i zabunkrowali u siebie. Dokładnego rozkładu nikt chyba nie zna, bo jakaś część jest w GB i drobna część we Francji - w końcu ta też bohatersko wygrała II WS.
            • jk2007 Niemieckie rezerwy zlota (66%) sa w USA 21.01.11, 09:58
              Бoльшaя чacть зoлoтых тoргoв прoвoдятcя без физичеcкoгo перемещения зoлoтa, oни прoвoдятcя нa ocнoвaнии cвидетельcтвa o coбcтвеннocти или, пo cyти, нa ocнoвaнии cклaдcкoй рacпиcки. Тaк чтo вcе cвoдитcя к cледyющемy: зoлoтo Гермaнии никoгдa не перевoзили в Сoединенные Штaты, oнo тaм вcегдa и нaхoдилocь. В кoнце Втoрoй мирoвoй вoйны y Сoединенных Штaтoв былo 20000 тoнн, к 1970 гoдy y них ocтaвaлocь oкoлo 9000 тoнн, a к 1980 гoдy – примернo 8000 тoнн. Чтo же прoизoшлo c 11000 тoнн в периoд междy 1950 и 1970 гoдaми? Зoлoтo тaк и ocтaвaлocь в Сoединенных Штaтaх, менялcя лишь coбcтвенник.
              www.goldenfront.ru/articles/view/intervyu-dzhim-rikardsa-larsu-shalu-o-valyutnyh-vojnah-nemeckom-zolote-v-ssha-i-izmeneniyah-mirovoj-
          • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 00:00
            Dzieki za link Igor. Rosyjskiego nie znam ale kraje potrafie rozszyfrowac. Dzieki.
            • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 00:40
              E, to Ty Majka małolata jesteś, wszak ruski do końca lat 80. obowiązywał w szkołach.
              • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 00:44
                Obowiazywal, ale ja wyjechalam w 6tej klasie. Wiec za wiele go nie mialam.
                • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 00:44
                  litery jeszcze pamietam.
                  • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 01:13
                    No to niesamowicie dobrze piszesz po polsku, zwłaszcza zważywszy tak krótki okres chodzenia do polskiej szkoły.
                    • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 01:24
                      Dzieki. Duzo czytalam no i w Polsce w ciagu 6 lat wiecej nauczyli niz tutaj w ciagu 12.
        • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 20.01.11, 23:55
          zlotamajka napisała:

          > Skad takie informacje? Moze jakies linki?

          Mają, mają. Sęk w tym, że prawie połowa to złoto niemieckie. Coś około 3,5 tys. ton.
          • vladexpat Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 23.01.11, 21:53
            Nie żartuj. Zastanów się jak mają się amerykańskie złote rezerwy w stosunku do będących w obiegu dolarów.
            BTW Dolar ostatecznie odwiązał się od złota bodaj w 1972 roku. W latach 80-tych odwiązał się od gwarancji gospodarczych i obecnie opiera się chyba wyłącznie o siły zbrojne. Saddam został wyeliminowany natychmiast po tym, jak zaczął rozliczać kontrakty w euro.
      • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 20.01.11, 23:53
        jk2007 napisał:

        > USA sa liderzem - maja ponad 8 tys.t

        Ha, ha. Z tego połowę niemieckich. Kiedyś może im przyjść oddać.
        • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 20.01.11, 23:58
          > Ha, ha. Z tego połowę niemieckich. Kiedyś może im przyjść oddać.

          Pytanie czy oddadza. Bomby nuklearne wciaz sluza wiernie jako deterent.
          • eva15 Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 00:29
            zlotamajka napisała:

            > Pytanie czy oddadza. Bomby nuklearne wciaz sluza wiernie jako deterent.

            Naturalnie, na najbliższe 30-50 lat USA mogą dalej swobodnie księgować niemieckie złoto w swoich bilansach po stronie "ma".
            • zlotamajka Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 00:37
              Dokladnie tak.
        • jk2007 Re: Chinskie rezerwy zlota sa za male 21.01.11, 00:01
          eva15 napisała:
          > Ha, ha. Z tego połowę niemieckich. Kiedyś może im przyjść oddać.

          nadzieja umiera ostatnia
    • jk2007 China is a green Paper Tiger 20.01.11, 23:42
      przypomnialem sobie radziecki zart: "пocледнее китaйcкoе предyпреждение"
      • igor_uk Re: China is a green Paper Tiger 20.01.11, 23:48
        jebnety2007,ty by lepiej przypomnial sobie,jak wyglada wieza w "Smolensk Siewiernyj".
        A Chinczykow zostaw.to porzadne ,pracowici ludzi.Cale szczescie ,ze tam nie maja takiego Jarka u wladzy.To by juz dawno Swiat "rozpiepszyli".
    • j-k bardzo prosze 21.01.11, 00:14
      o przejecie przez Chiny
      odpowiedzialnosci za stan swiatowycjh finansow.
      osobiscie proponowalbym
      jeszcze 2-3 lata poczekac.
    • jk2007 China by Rothschild 21.01.11, 00:19
      "С Китaем вcе oчень зaгaдoчнo. Личнo меня не пoкидaет oщyщение, чтo
      Китaй еcть креaтyрa Рoтшильдoв. Нoвый зaпacнoй aэрoдрoм. Еcть
      инфoрмaция, чтo именнo китaйcкoе нaпрaвление aктивнo рaзрaбaтывaлocь
      Рoтшильдaми пocледнее деcятилетие. Кaк-тo oчень cтрaннo в Китaй
      перемеcтилocь пoчти вcе прoмышленнoе прoизвoдcтвo из США и Еврoпы".
      clubs.ya.ru/4611686018427402148/replies.xml?item_no=49946
      • j-k ja panimaju 21.01.11, 00:31
        jednak znajmosc rosyjskiego w Polsze slabnie.

        a ad meritum :)
        niech k. Chinczycy
        wprowadza yuana na swiatowe rynki.
        nie mam nic przeciw.
        • jk2007 a kto im na to pozwoli? 21.01.11, 00:57
          j-k napisał:
          > niech k. Chinczycy wprowadza yuana na swiatowe rynki.
          • darekvtb Re: a kto im na to pozwoli? 21.01.11, 10:48
            Fajne z twojego linku:

            "И Рoтшильды, и Рoкфеллеры - oчень мaленькие люди пo cрaвнению c этими "игрoкaми". Мы иcпoльзyем их грyппы влияния для "трaccирoвки" aктивнocти бoлее глyбoких и мoщных cиcтем влияния. Кaк и эти "игрoки" тoже.

            Вo вcех нaзвaнных Вaми "темaх" ocнoвнoе yпрaвление не делaли ни те, ни дрyгие, a кaк рaз те cилы, o кoтoрых мы не хoтели бы гoвoрить пyбличнo. Хoтя oни coвершеннo тoчнo oпределимы.

            Нaмекнy. Центры yпрaвления oднoй из них нaхoдятcя в Иcпaнии, в Аргентине, в США, в Швейцaрии a теперь еще и в Гермaнии. Интереcнo, чтo именнo ее люди ycтрoили пoкyшение нa Кaчиньcкoгo.

            Jeden z forumowiczow juz sugerowal ze celem byl prezes NBP, a Lech Kaczynski byl dla odwrocenia uwagi..
            • jk2007 symbole 21.01.11, 11:28
              okno-88.livejournal.com/2960.html
              • darekvtb Re: symbole 21.01.11, 14:35
                Jedyne co tam bylo ciekawe:
                "Кaждый в мерy cвoегo пoнимaния рaбoтaет нa cебя, a в мерy непoнимaния - нa тoгo, ктo пoнимaет бoльше."
                • jk2007 Re: symbole 21.01.11, 18:36
                  Ty to masz węch! :-)
    • jk2007 Rosja, Chiny a IIIWS 21.01.11, 00:55
      okno-88.livejournal.com/881.html
    • jk2007 Niemieckie rezerwy zlota sa w USA 21.01.11, 10:18
      www.goldenfront.ru/articles/view/intervyu-dzhim-rikardsa-larsu-shalu-o-valyutnyh-vojnah-nemeckom-zolote-v-ssha-i-izmeneniyah-mirovoj-
      • el_matador9 Re: Niemieckie rezerwy zlota sa w USA 21.01.11, 11:51
        2011 to rok rozliczeń wynikających z tranzytu SATURNA w NEPTUNIE.
        Grozi dalej całkowity KRACH bezwartościowego DOLARA a przy okazji idiotycznego niemieckiego EURO asprującego do walorów byłej marki wschodnioniemieckiej.

        Kreacja pustych pieniędzy przez FED w ciągu ostatniego półtora roku osiągnęła 4000 mld USD
        Przedsiębiorcy ACHTUNG! wzorem Niemców i bogatych właścicieli firm w Niemczech zabezpieczajcie się w nieruchomościach, ziemi, złocie, żywności, spłacajcie przedtermionowo kredyty i pożyczki bankowe,wykupujcie dodatkowe polisy na zabezpieczenia waszego majątku w towarzystwach ubezpieczeniowych, zwiększajcie oszczędności i nie szalejcie z idiotyczną chamską polską konsumpcją na umór[zas..aj się a nie daj się!]!
        *objawem nadciągającego końca kapitalistycznego świata i totalnego krachu jest galopujący wzrost cen złota, platyny oraz kilkudziesięcioprocentowe wzrosty cen żywności na rynkach światowych

        Główni poszkodowani - ci ,co idą od wielu lat na pasku amerykańskiego nieodpowiedzialnego durnia gospoddarczego czyli Wujka Sama - trzymają swoje"avoiry" w dolarach czyli głupie chciwe CHINY i debilna ROSJA, gdzie wpływy z gazu i ropy rozliczane są w USD.
        Ich rezerwy mają realną wartość według szwajcarskich bankierów równą nullowi!
        GB[Wielka Brytania] - państwo upadkowe zadłużenie z tytułu kryzysu bankowego 850 mld funtów z tendencją rosnącą a już teraz
        gwałtownie przybrała tam inflacja[styczeń ocenia się na 3,5%].

        Polska >alert na linii finansów publicznych, cięcia i oszczędności, ograniczenia indywidualnej i zbiorowej konsumpcji bo innaczej wszyscy pójdziemy z TORBAMI!
        • jk2007 dobra analiza 21.01.11, 12:06
          c рaзвитием кoллaпca бyмaжных вaлют мирy пoнaдoбитcя дрyгoе решение.
          В дейcтвительнocти cyщеcтвyют двa кoнкyрирyющих решения. Однo – этo мирoвaя вaлютa, oбеcпеченнaя мирoвым бaнкoм, тaким кaк Междyнaрoдный вaлютный фoнд. В cyщнocти, Грyппa двaдцaти преoбрaзyют МВФ в Мирoвoй центрaльный бaнк, в этoм нaпрaвлении yже предпринимaютcя кoе-кaкие шaги, в резyльтaте чегo МВФ, кoтoрый я рaccмaтривaю в кaчеcтве Мирoвoгo Центрoбaнкa, бyдет прoдaвaть и эмитирoвaть нoвyю бyмaжнyю вaлютy, верoятнo, нa бaзе cпециaльных прaв зaимcтвoвaния (СПЗ). Тaким oбрaзoм, мoжнo былo бы зaлить мир ликвиднocтью и вoccтaнoвить мирoвyю тoргoвлю. Этo первый cценaрий.
          Втoрoй cценaрий пoдрaзyмевaет coздaние вaлюты, oбеcпеченнoй зoлoтoм, чтo, нa мoй взгляд, бoлее приемлемo. Рaзницa в тoм, чтo вaлютa, oбеcпеченнaя СПЗ МВФ, дoлжнa иметь мнoгocтoрoннюю бaзy c крyпнoй дoлей китaйcкoгo кaпитaлa, в тo время кaк вaлютa, oбеcпеченнaя зoлoтoм, мoглa бы кoнтрoлирoвaтьcя Сoединенными Штaтaми Америки, ocoбеннo еcли бы мы приcвoили инocтрaннoе зoлoтo. Я бы предпoчел вaриaнт, coглacнo кoтoрoмy Штaты yпрaвляли бы мирoвoй экoнoмикoй.
          www.goldenfront.ru/articles/view/intervyu-dzhim-rikardsa-larsu-shalu-o-valyutnyh-vojnah-nemeckom-zolote-v-ssha-i-izmeneniyah-mirovoj-
    • jk2007 Chiny (HSBC) 21.01.11, 12:22
      "thrift, hard-work and a canny eye for business and investment"
      www.f7x.ru/blog/mid/361
    • jk2007 USA 21.01.11, 12:31
      www.goldenfront.ru/articles/view/istoriya-s-zolotom-na-255-milliardov
      • el_matador9 Re: USA 21.01.11, 14:56
        zajął też poczesne miejsce HSBC w Polsce, zajmując ostatnio luksusową nową siedzibę w centrum Warszawy przy
        zburzonej niegdyś do fundamentów przez hitlerowców MARSZAŁKOWSKIEJ...
        • el_matador9 Re: USA Chiny Japonia 21.01.11, 17:47
          Selected Government's Borrowing Needs 2011 'w miliardach USD."ameryk."billions'|:
          USD billions"miliardy USD 2011".............Procent PKB 2011
          1.JAPONIA............................3.285..................................................60%
          2.USA..................................4.214..................................................27%
          3.WŁOCHY..............................462..................................................21%
          4.Francja................................570..................................................20%
          5.NIEMCY................................430..................................................11%
          6.SPAIN..................................245..................................................18%
          7.GB.United Kingdom................345..................................................13%

          jednym słowem: Wirtschaftskollaps braeut sich im Fernen Osten...
          • el_matador9 Re: USA Chiny Japonia 21.01.11, 23:21
            Najmniej wzrostem potęgi CHIN jest zainteresowana Japonia.Chiny wyrastają na kapitałowego konkurenta państwa kwitnącej wiśni.
            Japonia jest sojusznikiem USA w walce z hegemonią CHIN.
            Sama sytuacja ekonomiczna Japonii jest dziś gorsza niż zła.Jest jak to mówią Francuzi"precaire".
            Zobowiązania sektora poza-finansowego wobec banków japońskich
            sięgają tam 85% PKB
            [w USA stosunek ten wynosi 170%].

            Japonia nie stosuje wyjścia z kryzysu typu"Quantitative Easing [Quantitative Lockerung] co FED z USA, chodzi o ograniczenie konsumpcji na kredyt, zlikwidowanie nadmiaru gotówki, zwiększenie stopy oszczędzania poprzez zakup akcji, wciąga się w USA tym samym inwestorów w ryzykowne [akcje] środki tezauryzacji, które mogą być łatwo" spulwerzowywa'nymi "czyli mogą w ciągu sekundy ze 100.000 USD zamienić się na przysłowiowe zero...

            W Japonii dalej interweniuje beznadziejnie{'małe efekty\ Bank Centralny Japonii, skupując co pewien czas namiętnie dolary, jak ostatnia interwencja na jesieni 2010{zakup 28 mld USD].Kurs walutowy dla JAP dużo ważniejszy z uwagi na rentowność eksportu niż dla USA ich międzynarodowy kurs dolara.

            Stosunek japońskiego M3' - m.inn. gotówki w obiegu poza BC,wkładów w kasach oszczędnościowych, depozytów na żądanie, czeków typu Traveler's checks i depozytów wymienialnych na czeki plus= + = oszczędności w bankach, zarówno terminowe mniejszych od 100.000 USD klientów indyw. i długookresowych wielkich, łącznie z funduszami rynków finansowych typu ETF ,funduszami inwestyzyjnymi i innych aktywów płynnych- wynosi teraz około 8.000 mld USD i wzrósł ze 106% PNB 15 lat temu do 164% teraz.

            Japonia po "bubble" w nieruchomościach na początku lat 80-tych jak obecne bańka nieruchomościowa w Chinach, tkwi w kryzysie od 20 lat, cały czas nasilały się tam aż po dzień dzisiejszy tendencje deflacyjne, ostatnio zbankrutował Takefuji - największy bank detaliczny w kraju.
            • el_matador9 Re: USA Chiny Japonia 23.01.11, 21:37
              www.the economic collapse blg.com
              dwóch pierwszych kandydatów, prócz naszego europejskiego EURO, do ogłoszenia default'u:

              YEN
              Japan has the 3rd biggest economy in the world, but they are also deeply swamped
              in debt.At well over 200% the Japanese gov.has the biggest debt to GDP ratio od all the major industrial nations.In fact it is estimated that this massive pile of Japanese govern.debt amounts to approx.65.000 USD for every person living in the entire nation of Japan.
              So why hasn't Japan defaulted yet?
              Well, a big reason is because Japan has one of the highest personal savings rates on the entire globe.

              DOLLAR
              The 14 trillion dollar threshold has just been crossed,and the national debt is now less than
              300 billion dollars away from 14.294 trillion dollar debt ceiling.Today the US national debt is more than 14 times larger than it was just 30 years ago.
              Yields on US Treasuries have been moving up in recent months and this could eventually become a huge problem.
              At this point, the average maturity of US government bonds has fallen to 4,4 years.The is the lowest
              figure of all industialized nations, that means that US government must constatntly roll over massive amounts of debt.
              UK government debt has an average maturity of approx.13 years.
              If interest rates on US government debt reach an average of 7% interest payments on,
              the debt gobble up approx. 45% of the revenue that US government takes in each year.

              Rząd USA i sam FED jest ponadto zakładnikiem bieżącej postawy płatniczej Banków Centralnych Japonii i CHIN które łącznie
              trzymają w swoich aktywach około 2,1 billiona USD [polsk. 2100 miliardów USD] amerykańskiego długu publicznego.
              Ponadto obecny rozwój CHIN jest ciągle stalo- energo- i surowco- chłonny, co niestety wyzwala inflację światową i szybowanie surowców [commodities], także cen artykułów rolnych na rynkach światowych, wyrażonych przede wszystkim w dolarach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka