eva15
31.01.11, 17:51
Tak się złożyło, że dwa wydarzenia wobec których EU zajmuje stanowsiko nakładają się na siebie.
Z jednej strony Eu karze właśnie Łukaszenkę za to, że nie dopuścił do przewrotu, który szykowała mała grupa płatnych "demokratów" negująca wolę społeczeństwa wyrażoną w wyborach.
Z drugiej strony EU wspiera jak może Mubaraka, który wbrew woli milionów ludzi trwa u władzy.
Łukaszenko ukarał wywrotowców paroma tygodniami aresztu obchodząc się z nimi jak z jajkiem, nikomu włos z głowy nie spadł. Mubarak karze strzelać do całego narodu, codzień giną ludzie.
Na Białorusi jest względny dobrobyt, spokój i brak bezrobocia, w Egipcie nędza, analfabetyzm, brak perspektyw i masowe bezrobocie.
EU ganiąc Łukaszenkę i wspierając jednocześnie krwawego despotę Mubaraka osiągnęła szczyt hipokryzji, niewiarygodności i kompromitacji.