Dodaj do ulubionych

Kadafi, Goethe i Mefisto

24.03.11, 01:05
Jak tak sobie popatrzeć, na to co się dzieje w Libii i na rolę Kadafiego dla świata zachodniego, to przychodzi do głowy cytat z "Fausta" Goethego. Wygląda na to, że Kadafi mógłby powiedzieć o sobie niczym Mefisto z "Fausta":

"Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft ."

Przekładając na nadwiślański:

"Jestem częścią tej siły, która stale chcąc złego ciągle dobro czyni"

Jakby na sprawę nie spojrzał - Kadafiemu, niezależnie jak skończy (a skończy pewnie źle) udało się to, co się Afgańczykom nie udało:

- skłócił kompletnie NATO i wykazał jej brak jedności i sprzeczność interesów. To co w tej chwili dzieje się w centrali NATO, to już tylko nerwowe klejenie potłuczonej porcelany
- postawił Turcję w sytuacji wymuszającej klarowne zachowania
- nadszarpnął znacznie stosunki niemiecko - francuskie. Obłęd w jaki popadł Sarkozy powoduje w Berlinie tylko potrząsanie głową
- dalł podwaliny pod różne spory w ramach EU
- pokazał GRANICE interesów wasali z ich centralą

Jak na forum niemieckim (bodaj w FAZ) napisał jeden z internautów - już za samo rozwalenie jedności NATO co do atakowania kolejnych krajów, Kadafi ma swoje niewątpliwe zasługi.




Obserwuj wątek
    • misterpee Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 01:13
      tp wszystko stalo sie mozliwe dzieki brakowi Rosyjskiego i Chinskiego weta. Teraz zbankrutowana Ameryka musi prowadzic jedna wojne wiecej.
      • eva15 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 01:21
        To słuszna uwaga. Neutralność Chin i Rosji była rzuceniem piłki na boisko Zachodu. Skoro Zachód sam się pakuje w kolejny kanał, czemu mu w tym przeszkadzać? Im więcej wojen, tym większe szanse, że NATO-wska pozorna jedność tego nie wytrzyma. W końcu NATO to pakt obronny, a Libia zaatakowała NATO podobnie jak Afganistan czy Irak.
        • czlowiek_ksiazka Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 11:23
          W "ruskiej" zniewolonej tivi pokazują, że w wyniku demokratycznego ostrzału Libii przez sprzymierzonych znowu giną ludzie. Cywile.
          Nie wiem czy to prawda?

          Ale prawdą jest to, że do Moskwy przyjeżdża premiera Izraela. Najpierw Gates, teraz Netanyahu, fiu fiu...
          rt.com/news/israel-russia-relations-cooperation/Ciekawe...

          Skutkami Wiosny Ludów Arabskich, ich oceną trzeba się będzie zająć dopiero za jakiś czas...
      • bunkum Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 02:09
        > tp wszystko stalo sie mozliwe dzieki brakowi Rosyjskiego i Chinskiego weta.

        Brak rosyjskiego i chinskiego veta nie sa sukcesem zadnego z tych panstw.
        Sa to porazki.
    • zlotamajka Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 01:18
      Wczoraj juz o tym pisalam. Pekniecia w strukturze NATO sa nie do zaprzeczenia.

      forum.gazeta.pl/forum/w,50,123516749,123541750,rozlam_w_NATO.html
      A tutaj jak sobie radzi koalicja dobra:

      rt.com/news/fighting-end-libya/
      • eva15 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 01:26
        To wszystko źle wróży dla NATO przy następnych wojnach w imię demokratyzowania bombami. A następny na liście jest niewątpliwie Iran, do którego Międzynarodówka Demokratów zabiera się od lat jak pies do jeża. Nie wie, jak go skutecznie ugryźć, ale z gryzienia nie myśli zrezygnować.
        Tak więc w międzyczasie dzieją się wojny zastępcze i przygotowawcze.
        • zlotamajka Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 01:31
          To wszystko źle wróży dla NATO przy następnych wojnach w imię demokratyzowania
          > bombami.

          Miejmy nadzieje. Swiat ma zdaje sie dosc tego demokratyzowania a sila i jednosc demokratyzujacych spada.

          Tarpley ostatnio mowil jak spada ich sila razenia. W Jugoslawi lecieli ponad stu bombowcami dziennie, w Afganistanie i Iraku juz mniej a w Libi pietnasotma. No naturalnie maja pociski.
        • art.usa Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 21:06
          Iran jest za wielki Evciu, tą ropuchą by się NATO udusiło.

          NATO przez Franców straci na jedności,
          albo lepiej już straciło.
          Przy spotkaniu G8, Merkel stała już wtedy przy Chińskim Prezydencie.
          Znakiem tego, zmiana uczuć NIemiec do Francji nie powstała wczoraj,
          to już dłuższy proces.
          • caesar_pl Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 21:41
            popelnijmy z tego powodu zbiorowe samobojstwo..hehe,,,NATO przez Franców straci na jedności
            ...na lby scie poupadali???Jakie jednosci..???
            • art.usa Re: Cezary ty przechodzisz Mendenamotoże czy mniętawroztworze czy... 25.03.11, 04:37
              caesar_pl napisał:

              > popelnijmy z tego powodu zbiorowe samobojstwo..hehe,,,NATO przez Franców straci
              > na jedności
              > ...na lby scie poupadali???Jakie jednosci..???

              może miętasfoża? no to co taka żmija jak ty, po zimnie leżąc w słońcu zmienia
              się powoli w niby niebieskiego ptaka, z jadowitym zębem.
              Widzisz Pyro niedobra, odszedłeś od swej Marty od kaczek, i próbujesz
              robić realną politykę, ale do tego to twa droga jeszcze daleka i kamienista.

              >jakiej jedności? a no takiej gdzie wszyscy naraz mówią Ja wohl.

              Bez żartów.
              Myślę że gorączka Francuzów to zdobyć przyczółek akcji na Algierię.
              Bo Algieria to cel Francuzów.

              PS Twa Marta to taka brzydka że prędzej bym się na miotłę rzucił
              i na niej jeździł noc całą niżeli ...ach.
      • bunkum Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 02:14
        NATO zawsze bylo i jest sluga USA.Tak dlugo jak istnieje USA bedzie istnialo NATO.
        Pekniecia nie maja zadnego znaczenia. Dowodem jest Jugoslawia.
    • walter622 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 01:33
      Jest też drugi bardzo istotny aspekt - reakcja na ostatnie wydarzenia Ummy.
      Przy dostrzegalnym pęknięciu po stronie "Zachodu" wyraźna tendencja konsolidacji
      i radykalizacji przestrzeni muzułmańskiej. Nawet Liga Arabska pod wpływem tego
      niepokojącego dla szejków i kacyków zjawiska zmuszona była zmienić swoje stanowisko
      co do zasadności bombardowania Libii.
      • eva15 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 01:50
        Liga A. jak wnikliwie spojrzeć jest od początku za a nawet przeciw. Tu każdy sobie rzepkę skrobie.
        • walter622 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 02:11
          eva15 napisała:

          > Liga A. jak wnikliwie spojrzeć jest od początku za a nawet przeciw.

          Owszem, ale chyba wizja inwazji wojsk egipskich już całkowicie przestała być realną.
          A bez inwazji wojsk naziemnych opanowanie sytuacji w Libii jest mało realne. Może
          Sarki przekona p_f by ten porzucił kompa i pomaszerował na Trypolis ?
          • zlotamajka Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 02:17
            A bez inwazji wojsk naziemnych opanowanie sytuacji w Libii jest mało realne


            O tym juz mowil rosyjski dyplomanta, widzialam na pressv.

            > Sarki przekona p_f by ten porzucił kompa i pomaszerował na Trypolis ?
            A ykw bedzie mu dawal wsparcie powietrzne. Harper nie bedzie mial nic przeciw.
          • eva15 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 02:42
            A co, nie wystarczy, by "powstańcy" opanowali tereny naftowe a resztę (3/4 państwa, w tym pustynie) zostawili Kadafiemu? Sądzę, że to wystarczyłoby, by zakończyć zachodnie humanitarne bombardowania.
            • zlotamajka Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 02:47
              Problem w tym ze to humanitarne bombardowanie za bardzo powstancom nie pomaga.
    • borrka Zachwyty tylez smieszne, co przedwczesne. 24.03.11, 08:06
      Moskwa jeszcze wcale nie locuta i causa dla Was nie finita.
      Co zrobisz, Effcia, gdy Kreml nagle poprze interwencje, przekupiony jakims lizakiem od Obambo ?

      A to wcale nie jest wykluczone i trzeba bedzie dokonac zwrotu o 180 stopni.

      PS. Wiem, ze to dla Ciebie nie pierwszyzna.
      • eva15 Borrcia fantasta 24.03.11, 11:19
        Owszem, borrcia, ale to musiałby być baaaardzo potężny lizak, bo na zabawki dla dzieci Rosja się nie nabierze. Czyli musiałoby by to być np. coś w rodzaju ponowne przejęcie Gruzji (w ramach walki z terroryzmem kaukaskim) albo przyłączenie z powrotem Krymu do Rosji - przyznasz, że to rozważania trochę fantastyczne. Te lizaki, które USA gotowe są rozdawać, dobre są (czyli wystarczające) dla takich krajów jak PL, ale w Rosji budzą śmiech politowania.
        • j-k Evcia fantasta :) 24.03.11, 22:15
          nie brzecz :)
          Libia jest troche wiecej warta , niz Gruzja :)
          • eva15 Re: Evcia fantasta :) 25.03.11, 01:07
            j-k napisał:

            > nie brzecz :)
            > Libia jest troche wiecej warta , niz Gruzja :)

            Sądzisz bystrzaku, że USA dały Libię jako lizaka Rosji? Chodzą słuchy, że będzie to polska kolonia, co ty na to?
    • you-know-who Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 09:14
      ciesze sie ze kadafi tak zadowala cie i tych niemcow z jakiegos forum. zapomnialas dodac jeszcze, ze swietnie wprowadzil rozlam i klotnie na kremlu, ktore przybliza koniec rosji.
      bylo tu na fs ze dwiescie w wielszosci nierealnie bezpodstawnych postow. (czasem mysle, ze putin i miedwiedziew siedza, pija czaj, a putin mowi: musi byc pluralizm pogladow, wiec ja powiem to, a ty tamto i zalatwimy wszystko lacznie z polityka zagraniczna za jednym zamachem.)

      nato i eu nie sa zrobine z porcelany.
      duzo wieksze potencjalne zagrozenie dla jednosci eu i nato to bylo bombardowanie europy w 1999r. czy moglabys mi przypomniec: spelnily sie chocby w 10% spekulacje na temat rozlamu, konca nato itp?

      (oby w sprawie libii nie przytrafilo ci sie to, co faustowi:
      da steh ich nun, ich arner tor!
      und bin so klug als wie zufor;)
      • eva15 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 11:21
        Zapominasz, że w Jugosławi co potężniejsze państwa EU miały swoje interesy.
        • walter622 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 11:36
          eva15 napisała:

          > Zapominasz, że w Jugosławi co potężniejsze państwa EU miały swoje interesy.

          Przede wszystkim ten tort można było dość "bezproblemowo" podzielić i każdy zainteresowany dostał po kawałku tego tortu.
          • eva15 Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 11:39
            Dokładnie, a poza tym był zbożny cel osłabienia Rosji. Teraz jest tylko skakanie sobie do oczu Francji i GB o podział torciku, no i brakuje nadrzędnej ideologii spinającje to wszystko w jakąś logiczną całość.
    • j-k To zadna wojenka z tym Kaddafim :) 24.03.11, 10:12
      a zwykle cwiczenia wojskowe vel manewry, ktore kazda armia i tak co najmniej raz do roku musi przeprowadzic.

      chlopak ma pecha, ze wlasnie on sie nawinal :)

      ale w koncu : wolnosc wasza - ropa nasza :)))
    • caesar_pl Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 24.03.11, 17:37
      to tylko media stworzyly nam takie wrazenie ...he,he..
    • mongolszuudan Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 25.03.11, 00:58
      Jak tak sobie popatrzeć, na to co się dzieje w Libii i na rolę Kadafiego dla świata wschodniego, to przychodzi do głowy cytat z "Fausta" Goethego. Wygląda na to, że Kadafi mógłby powiedzieć o sobie niczym ginący Faust z "Fausta":

      Ein Sumpf zieht am Gebirge hin,
      Verpestet alles schon Errungene;
      Den faulen Pfuhl auch abzuziehn,
      Das Letzte wär' das Höchsterrungene.
      Eröffn' ich Räume vielen Millionen,
      Nicht sicher zwar, doch tätig-frei zu wohnen.
      Grün das Gefilde, fruchtbar; Mensch und Herde
      Sogleich behaglich auf der neusten Erde,
      Gleich angesiedelt an des Hügels Kraft,
      den aufgewälzt kühn-emsige Völkerschaft.
      Im Innern hier ein paradiesisch Land,
      Da rase draußen Flut bis auf zum Rand,
      Und wie sie nascht, gewaltsam einzuschießen,
      Gemeindrang eilt, die Lücke zu verschließen.
      Ja! diesem Sinne bin ich ganz ergeben,
      Das ist der Weisheit letzter Schluß:
      Nur der verdient sich Freiheit wie das Leben,
      Der täglich sie erobern muß!

      Und so verbringt, umrungen von Gefahr,
      Hier Kindheit, Mensch und Greis sein tüchtig Jahr.
      Solch ein Gewimmel möcht' ich sehn,
      Auf freiem Grund mit freiem Volke stehn.
      Zum Augenblicke dürft' ich sagen:
      Verweile doch, du bist so schön!
      Es kann die Spur von meinen Erdetagen
      Nicht in Äonen untergehn. -
      Im Vorgefühl von solchem hohen Glück
      Genieß' ich jetzt den höchsten Augenblick.

      rusdemotivator.ru/uploads/posts/2010-02/1266665651_960281_lish-tot-dostoin-zhizni-i-svobodyikto-kazhdyij-den-za-nih-idet-na-boj.jpg
      • mongolszuudan Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 25.03.11, 00:59
        Przekładając na nadwiślański:

        Wzdłuż tamtych gór bagnisty pas
        Dokonań naszych trując czar się ciągnie,
        To bagno gdyby spuścić raz —
        Ostatnie szczytem byłoby osiągnięć.
        Milionom licznym oddałbym przestrzenie
        Na, choć zdradne, lecz czynne i wolne istnienie,
        Łany zielone, żyzne; z trzody swemi
        Człowiek, wygodnie na najnowszej ziemi
        Osiedlon tuż, pod mocnym wałem tym,
        Co dzielny ludu usypał go czyn.
        Wewnątrz okolą wałów istny raj;
        Niech śmiało toń mu wzbiera po sam kraj.
        Bo gdzie łasując wdarłaby się klinem,
        Zryw ludu spiesznie zaprawi szczelinę.
        Tę myśl rozważań wciąż poddaję próbie
        I w niej mądrości widzę rdzeń:
        Życia w wolności wart tylko, kto sobie
        Wywalczać musi je na każdy dzień.

        1 tak w niebezpieczeństwa ciągłego otoku
        Dziecko, mąż, jak i starzec spędza rok po roku.
        Taką chcę widzieć rojną brać,
        Na wolnej ziemi z wolnym ludem stać,
        Gdybym mógł chwili rzec: Jak pięknaś!
        O, nadal trwaj! nie uchodź mi!
        W eonach zatrzeć się nie mogą piętna
        Stóp mych i ziemskich moich dni. —
        W przeczuciu szczęścia aż takich nasileń
        Przeżywam dziś najwyższą moją chwilę.

        Johann Wolfgang Goethe - Faust. Część I i II. Przełożył Feliks Konopka. Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej. Państwowy Instytut Wydawniczy. Warszawa, 1977. S. 456-457. (część II, Akt V).
        • mongolszuudan Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 25.03.11, 01:06
          Czyli inny przeklad:

          Podnóża gór w rozległym grzęzną bagnie,
          A z bagna zieje jad aż tu nad morze.
          Osuszyć łęgi zgniłe, oto czego pragnie
          Ostatnia myśl ma, nim ręce założę.
          Zdobywam przestrzeń dla miliona ludzi,
          Niepewną wprawdzie – więc się człowiek trudzi:
          Ledwo wziął w posiadanie ze swą trzodą
          Ziemię wyrwaną morzu, żyzną, młodą,
          Już stawia raźnie tamy, by ich siła
          Żywiołom morskim dostępu broniła.
          Nieraz o groblę twardy taran fali
          Uderzy, ledwo grobli nie rozwali;
          Wtedy do pracy zgodnie wszyscy staną,
          Uszczelnić tamę, wiecznie podważaną.
          Poddaje się tej prawdzie całkowicie,
          Oto mądrości ostateczne słowo:
          Ten tylko wolność zasłużył i życie,
          Kto je zdobywa wciąż na nowo.

          I tak, w obliczu groźnego sąsiada,
          Przez całe życie krząta się gromada;
          Jej piękny trud pragnienie we mnie budzi:
          Na wolnej ziemi żyć wśród wolnych ludzi.
          I wówczas mógłbym mówić zachwycony:
          Obyś mi, chwilowo piękna, nie minęła!
          Ja wiem, że choć przewalą się eony,
          Trwać będą ślady mego dzieła.
          (brakuje 2 ostatnich wersow)

          Johann Wolfgang Goethe – "Faust" (część II, Akt V). Przełożył A. M. Swiniarski.
          • you-know-who Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 25.03.11, 04:46
            mongolszudan, wdzieczny jestem za te piekne strofy. pomyliles sie tylko troche co do tego,
            kogo opisuja. za duzo ogladales za mlodu radzieckich filmow o bohaterskich przywodcach komunistach. teraz na smierc i zycie walcza o swoja wolnosc nastolatkowie-rebelianci i to o nich jest ta strofa.

            kadafi jest beznadziejnym gburem, ktory wyrzucil do kosza zielona ksiazeczke i schwycil sie czerwonej i to tej z czasow stalina. podoba ci sie mr k?
            • mongolszuudan Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 25.03.11, 06:56
              Twoja opinia - to jest tylko twoja oipinia, zombowanego przez zachodna propagande polskiego idiota - niesmiertelnego gieroja Polish jokes, ktory lepzse wszystkich w swiecie zna co jest dobrze dla innych narodow i panstw i jakiego lidera oni potrzebuja. Powiedz tez samo millionu Libijczykow, co wziali bron dla obrony swojego wodza i swojej ojczyzny od (daj Bog) setki tyciacy rebelantow - zdrajcow, kretynow i bastardow, co wola przeksztaltowac swoja niepodlegla ojczyzna znow w kolonia Zachoda, za wszelką cenę zagarnąć władzę z pomoca cudzych nie bajonetow teraz - lecz lotniskowców, bombowców i rakiet, pozwolic codzodzemcom zniszczyc wojsko swojego kraju, zrobic swoj kraj na zawsze bezbronnym i bezradnym, oddac cudzoziecam na zawsze za ich "bezinteresowna" pomoc naturalne bogactwa kraju, karmic nie swoje, ale cudze wojsko, a samim zrec ogryzki z panskiego stola i chwalic dobrego pana za jego wielka szczodrość. Taki jest twoj ideal - urodzonego pacholka, brudnego i bezwstydnego niewolnika, lecz to nie moze byc idealom wolnego czlowieka. Nie ciebie - niewolnikowi i pacholkowi, mowic o wolnosci i uczyc co trzeba wolnym ludziom. Pies nie jest nauczycielem dla wilka.
              -----------------------------------------
              Krótki kurs historii Polski: w XVIII w. Polska była krajem schyłkowym, po I wojnie buforowym, po II wojnie marionetkowym, a teraz operetkowym. Pojęcie „polski argument” wyparło określenia „polska gospodarka” albo „polski parlament” – synonimy burdelu. „Polski argument” oznacza idiotyzm, ale szczególnej odmiany. Taki, który nie uwzględnia punktu widzenia adwersarza, pomija jego racje. (Jerzy Urban. Kolec w eurodupie)

              Andrzej Sapkowski: Znikoma albowiem część narodu polskiego wyznaje ofiarniczy mesjanizm i przekonanie o byciu narodem wybranym. Większość – ta rozumna i w związku z tym do domów wariatów się nie kwalifikująca – zdała już sobie dawno sprawę z faktu, że żaden z nas Mesjasz, żaden Winkelried, ba, nawet za pawia i papugę robić nie możemy, będąc zdecydowanie za mało kolorowi i interesujący. Wszyscy przytomni ludzie dostrzegli już, że we wsi zwanej Europą jesteśmy za stodołą. A nasz mesjanizm, nasz winkelriedyzm jeszcze dalej – za tym mianowicie przybytkiem, który za stodołą stoi, a w drzwiach serduszko ma wycięte. I dobrze zresztą, że tam jest – bo tam i jego miejsce.
              • mongolszuudan Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 25.03.11, 07:48
                Wszelka władza zdobyta przy militarnej pomocy cudzoziemców bezdyskusyjnie przestępna i szkodliwa dla interesów i godności własnego narodu i własnego państwa, nie ma w przyrodzie i wszechświecie bezinteresownych wyzwolicieli - w każdym razie taka władza będzie działac przede wszystkim w interesie obcego państwa. Kto inny moze dumać inaczej, moze jeszcze miec jakieś iluzje, ale kazdy Polak musi rozumiec te prawde bez zbednych slow od urodzenia. Wszelka inna pozycja życiowa jest paranoidalna - chyba tylko, jesli taki polski “patriot” będąc sam urodzonym niewolnikom marzy rozdzielic hanbe swojego niewolnictwa z całym światem. W calym swiecie niewolnikow byc niewolnikom juz nie tak haniebnie.
            • mongolszuudan Re: Kadafi, Goethe i Mefisto 25.03.11, 08:41
              you-know-who napisał:

              > mongolszudan, wdzieczny jestem za te piekne strofy. pomyliles sie tylko troche
              > co do tego,
              > kogo opisuja. za duzo ogladales za mlodu radzieckich filmow o bohaterskich przy
              > wodcach komunistach. teraz na smierc i zycie walcza o swoja wolnosc nastolatkow
              > ie-rebelianci i to o nich jest ta strofa.
              >
              > kadafi jest beznadziejnym gburem, ktory wyrzucil do kosza zielona ksiazeczke i
              > schwycil sie czerwonej i to tej z czasow stalina. podoba ci sie mr k?


              To ty za duzo ogladales za mlodu pendosowskich komiksow o Supermane, Spidermane i Wojowniczych Żółwach Ninja. Kaddafi w 1969 roku wlasnie byl takim samym prawie nastolatkom-rebeliantom - tylko co potrafil zrobic swoje rewolucje bez wielkiej krwi, wojny domowej i cudzozemnych wojsk - i to o nim jest ta strofa, a nie o zalostnej tlumce twoich degeneratow - fanatykow Coca-Coly, Supermana, Spidermana i Wojowniczych Żółw Ninja, ktore na nic nie zdolni, nic nie umieja i nie moga i dla wcelenia w zycie swoich infantylnych idei sa gotowi zdradzic interesy swojego kraju i swojego narodu, zniszczyc, rozdzielic i sprzedac swoj kraj wszelkiemu kto gotow dla swoich wlasnych celi zratowac ich nikczemne zycia. Trzeba umieć przegrywać z godnością. Zadna rzekoma mlodosc i brak doświadczenia nie moga usprawiedliwic zdradę ojczyzny. Kadafi rzeczewiscie napisal zielona ksiazeczke - to jest jego polityczny program i strategia rozwoju kraju, i ten program i ta strategia sa realistycznymi - bo kraj nie tylko istnial jak niazalezne panstwo, ale i istnial dosc bogato w ciagu wieciej niz 40 lat. Opozycja nie ma nic do powiedzenia - niema zadnego programu jak budować lepszą przyszłość kraju, nic nie ma, oprocz zadzy wladzy za wszelka cene. To nie bohaterze, to w lepszym razie szkodliwi bezmozgi kretyni jak powstance w Warszawie w 1944 roku. Oni sami nie znaja za co walcza - na pewno za to, zeby przyszedl bogaty i potezny wyzwoliciel i zrobil ich samich i ich kraj bogatymi i poteznymi. Idioci.
              • you-know-who Kadafi i Mefisto 25.03.11, 09:32
                > To nie bohaterzy, to w lepszym razie szkodliwi bezmozgi kretyni jak powstance w Warszawie w 1944 roku.

                analogia troche ulomna, jak wszystko co tu napisales. ale jakies podobienstwa sa...
                i w 44r. i w 11r., mlodzi ludzie poszli, jak sie okazalo, ginac. tylko w 44r. poszli od razu uzbrojeni i jakos zorganizowani.

                w 44r. nie bylo rezolucji ani rady bezpieczenstwa i nikt w 3 dni nie rozpieprzyl wehrmachtu i ss. szkoda. z twoich postow widac, zr pomagalbys tlumic powstanie..
                • mongolszuudan Re: Kadafi i Mefisto 25.03.11, 10:14
                  Biedny duraczok. Szkoda tracić czas na takiego bezmozgiego locha.
                • mongolszuudan Re: Kadafi i Mefisto 25.03.11, 10:25
                  Tak. Jesli by moglem, pomagalbym tlumic to i podobne powstania jeszcze do ich poczatku. Bo nikomu, oprocz wrogow, nie sa potrzebnymi takie powstania. A organizatorów takich powstan trzeba wieszac wsrod miasta dla nauczenia wszystkich innych idiotow.
                  • mongolszuudan Re: Kadafi i Mefisto 25.03.11, 10:47
                    I Armia Czerwona byla calkiem prawa ze nie dala siebie wtedy sprowokowac. Nie ma nic glepszego niz ryzykowac wszystkim ratujac cudzych samobojcow za cena zycia jeczcze wiekszej ilosci swoich ludzi. Tym bardziej tych paronoidalnych samobojcow, co czekali wyzwolicieli jak dzume. Mam wielka nadzieje, ze wiekszosc obywateli Libii juz zrozumiala co za wyzwolicieli "pomogaja" im zrzucić "tyrana i satrapa" i jesli zachodni idioci zdecyduja sie na naziemna operacje (co w ogole calkiem niewiarygodne dla takich podlych tchorzow), potrafia zlaczywszy sie z rzadowymi wojskami razem zrzucic do morza wszystkich ochamewszych od rozumenia swojej pelnej bezkarności neokolonialistow.
                    • art.usa Re: Kadafi i Goethe 25.03.11, 17:30
                      Co pamiętam z Goethe

                      Das hochste und das teuerste was uns der Got und die natur geschenkt hat,
                      das ist das Leben.

                      Najwyższe i najdroższe co nam bóg i przyroda dała to jest życie.

                      żadna chęć władzy, czy system tej władzy nie usprawiedliwia
                      mordów na cywilach.
                      Dotyczy na równi poczynań Kadafiego, czy nalotów dywanowych NATO na Libię.
                      • you-know-who Re: Kadafi i Goethe 25.03.11, 18:19
                        mozesz dac jakis link do obrazka, jak nato zrzuca dywany na libie?

                        * * *
                        mimo, ze tutejsi stalinowcy sa za kadafim i najchetniej widzieliby jak rozdeptuje
                        rebelie w zarodku, przypomne tutaj, ze sprawa libii zaczela sie od tego, ze w okolo 17 lutego w bengazi byla mala demonstracja w obronie dzialacza w sprawie praw czlowieka. zabite dwie osoby, nastepnego dnia wiecej i tak sie zaczelo, inne miasta dolaczyly do protestow, ludzie wtedy byli nie uzbrojeni.

                        kadafi nauczyl swoja bezpieke terroryzowac ludzi i wieszac przeciwnikow politycznych na latarniach, robil tez rutynowo pokazowe egzekucje transmitowane w tv, strzelal tez do protestujacych pod ambasada libii w londynie, po prostu, nie podobaly im sie hasla wiec postrzelili pikietujacych z okiem ambasady (to bylo juz jakis czas temu, ale bylo tam coraz gorzej). zakaz zgromadzen 4+ osob, od 40 lat brak elementarnych praw czlowieka.. fajne panstwo sobie do obrony niektorzy znalezli.
                        • art.usa Re: Kadafi i Goethe 25.03.11, 20:15
                          you-know-who napisał:

                          > mozesz dac jakis link do obrazka, jak nato zrzuca dywany na libie?
                          > * * *

                          Naloty dywanowe wynalazł włoski Admirał w czasach międzywojennych.

                          System zrzucania bomb na całą powierzchnię w formie dywanu.
                          Patrz B52 w Wietnamie
                          Alianci na Niemieckie miasta.
                          Hitlerowcy na Warszawę i Londyn.
                          Alianci na Japońskie miasta.
                          Celem masowego bombardowania było załamanie psychologiczne wroga,
                          przez masę ofiar w żołnierzu czy w cywilach.

                          Bombardowania te przynosiły masę ofiar w ludziach i mały efekt.


                          Dziś robi się podobnie z wojskami Kadafiego, gdzie ofiar w cywilach wykluczyć nie można.
                          • you-know-who Re: Kadafi i Goethe 25.03.11, 21:52
                            pie...sz
                            • art.usa Re: Kadafi i Goethe 25.03.11, 23:59
                              you-know-who napisał:

                              > pie...sz

                              Nie, to prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka