Dodaj do ulubionych

By Iwo Cyprian Pogonowski

18.02.05, 10:09
Robienie z Pogonowskiego płaskiego antysemity mówi więcej o obmawiaczach niż o Pogonowskim.


Jews in Poland: A Documentary History by Iwo Cyprian Pogonowski (1998), 435 pages

Z przedmową prof. Richarda Pipesa.

www.polishlibrary.org/review/jews_in_poland.htm

www.ruf.rice.edu/~sarmatia/497/dziew.html

Książka zalecana studentom przedmiotu "Survey of Jewish history and culture, 1000 to 1800", m.in. w UCL:

www.ucl.ac.uk/hebrew-jewish/Downloads/B39.htm

W Brandeis: www.jewish-heritage.org/spp9.htm


Cytowana jako ważne źródło wiedzy o historii Żydostwa. M.in.:

Feigue Cieplinski, Poles and Jews: The Quest For Self-Determination 1919-1934


history.binghamton.edu/resources/bjoh/PolesAndJews.htm

Jedna z witryn poświęconych tradycji Żydów w śr. i wsch. Europie główne autorstwo ksiązki przypisano Richardowi Pipesowi:


Jews in Poland: A Documentary History, by Richard Pipes and Iwo Cyprian Pogonowski


www.khazaria.com/eejbooks.html

Itd.


W Google'u o tej książce ponad 800 wzmianek.

Obserwuj wątek
    • marcus_crassus jak i na takich stronach 18.02.05, 10:25
      www.polonica.net/
      :))))))

      szkoda ze nie dodali 10 x wiecej "maryja" ;))) byloby bardziej naukowo :)))

      ps-czy liczba z googli wplywa jakos na te "profesure" pana pogonowskiego???

      ja mam 1400 wzmianek w googlach :)))

      (wpisz marcus_crassus) + Polska

      jestem profesorem zwyczajnym??? :)))
      • krystian71 Re: jak i na takich stronach 18.02.05, 10:38
        ej markus, upierasz sie na sile, juz ci wczoraj mowilem, ze nie mam czasu
        szukac i podaje z gory, pierwszy lepszy przyklad.Ze starej googlowej wzmianki ,
        starej bo tam nawet o slowniku mowi sie w czasie przyszlym.
        Dosc,ze jest autorem powaznych ksiazkowych opracowan.Mozesz sie z jego tezami
        nie zgadzac, ale po co zaraz na sile osmieszac autora.To taki znany i tani chwyt
        • marcus_crassus nie zgadzanie sie to jedna sprawa 18.02.05, 10:54
          podpisywanie sie jako profesor ktorym sie nie jest to juz zupelnie inna sprawa.
          • negevmc może jest profesorem kontraktowym :-) 18.02.05, 11:38
            marcus_crassus napisał:

            > podpisywanie sie jako profesor ktorym sie nie jest to juz zupelnie inna
            sprawa.
            >

            To znaczy na czas pracy na danym uniwersytecie - jest profesorem.
            Szukałem czegoś na tego gościa. Nie znalazłem.
            Wydaje sie, że nikt go nie krytykuje ale oprócz naszej witryny i dziennika
            czytują go w większości portale polonijne.

            Przyznam się, że autor ten używa często bardzo tanich sposobów i nieprecyzjnych
            sformułowań ale wygląda na to, że jest ceniony - co zreszta mnie smuci.
            Znalazłem gdzieś jego artykuł o Trumanie. "Wiadomo, że był masonem",
            podaje nawet daty awansów w stopniu wtajemiczenia i inne "tajne" szczególy -
            w tym "demaskatorskim" stylu jest większość artykułow.
            Fakt, mogę się z nim nie zgadzać i to robie.
            Powodem jednak nie jest jego "niefachowść" historyczna - tej nie oceniam bo się
            na tym mało znam.
            To co mnie w nim odstręcza to absoultny brak jakichkolwiek wątpliwości i
            brak dyskusji, próby nawet spojrzenia z innej strony,
            powoływanie się na te wszystkie "wiadomo" i "ogólnie znanym faktem jest"
            and last but not least - najlepszym i najbardziej oczywistem jego argumentem
            jest oczywistość ogólnoświatowego spisku żydowskiego i w ogóle spiskowa teoria
            dziejów.
            Do mnie to nie dociera (judofilskie hymny, z drugiej strony także nie).


            • negevmc Errata 18.02.05, 11:41
              negevmc napisał:

              > Wydaje sie, że nikt go nie krytykuje ale oprócz naszej witryny i dziennika
              > czytują go w większości portale polonijne.

              jest:
              czytują

              powinno być:
              cytują
            • kazej Re: może jest profesorem kontraktowym :-) 18.02.05, 11:59
              negevmc napisał:


              > Szukałem czegoś na tego gościa. Nie znalazłem.

              To dobrzxe. Przynajmniej jeden, na którego nie ma haków.

              > Wydaje sie, że nikt go nie krytykuje

              Krytykuje go od vcholery i trochę osób. Za nieobcyngalanie się w ocenie zjawisk, których ocen9ianie
              jest uważane dzisiaj zgodnie z PP za be.


              > To co mnie w nim odstręcza to absoultny brak jakichkolwiek wątpliwości i
              > brak dyskusji, próby nawet spojrzenia z innej strony,

              Jego komentarze to własnie próba spojrzenia z innej strony.

              Przeczytałem pare jego tekstów. Rozumiem, że Pogonowski jest człowiekeim już w raczej podeszłym
              wieku. I ma gdzieś troskę o kultywowanie stylu umozliwiajacego karierę w jakiejś instytucji.
              Pisze w w soich komentarzach to, co myśli. To wszystko. Działał do niedawnba w Izraelu swoisty
              odpowiednik Pogonowskiego, taki wiekowy profesor. Widziałem wywiad z nim jakiś czas temu. Powiedział, że
              w jego wieku dbanie o to, żeby prawda nie miała ostrych kantów, nie ma ani sensu ani zalet.

              Chyba wiesz, o kogo chodzi?
              • negevmc Re: może jest profesorem kontraktowym :-) 18.02.05, 12:14
                kazej napisał:


                > Chyba wiesz, o kogo chodzi?

                o Lejbowicza ?

                Wiek tu nie jest żadnym usprawiedliwieniem.

                A kto u licha krytykuje tego Pogonowskiego ? Czyżbym źle szukał ?


                • kazej Re: może jest profesorem kontraktowym :-) 18.02.05, 12:22
                  No - chyba Lejbowicz. Tak mi na to wygląda. WQiesz - zaimponował mi. Chciałbym mieć choć raz
                  w życiu takiego Profesora.

                  Na Pogonowskim przejeżdżaja się dwa środowiska - krytycy polskiej chrześcijańsakiej prawicy,
                  i przedstawiciele radykalnie antypolskich żydowskich środowisk amerykańskich.

                  Ale to są krytyki ulotne, gdzieś - w jakimś komentarzu, w wypowiedziach na jakichś forach. Tutaj
                  w ciskaniu inwektyw na Pogonowskiego specjalizowała się niejaka Chala.

                  Ale wiesz co? Też szukałem. I nie znalazłem żadne merytorycznie uzasadnionej krytyki jego książki
                  o historii Żydów w Polsce. Może coś takiego i jest - nie wykluczam - ale ja nie znalazłem. Fakt, że Pipes
                  mnapisał przemowe, mówi sam za siebie.
            • marcus_crassus hmmm...a gdzie on w koncu wyklada??? 18.02.05, 12:20
              powinien niby wykladac w Amherst.sek w tym ze mi przynajmniej nie udalo sie tam znalezc zadnej wzmianki o tym "profesorze".nic a nic.

              jednak wciaz dopuszczam mozliwosc ze cos przeoczylem.jak ktos cos znajdzie to niech mnie poprawi.w kazdym razie na stronach uniwersytetu w amherst nie znalazlem zadnej informacji o takim pracowniku naukowym.

              z tego co wiem pogonowski mial stopien naukowy - owszem.w branzy technicznej.

              hmmm-co zas do tego ze cytuje go prasa polonijna.ty chyba nie znasz prasy polonijnej.polecam przeczytac "dziennik zwiazkowy".jest to organ najwiekszej organizacji polonijnej w USA - Kongresu Polonii Amerykanskiej.

              tam nawet cytuja henryka pajaka i inne debilizmy.polonia w wiekszosci ma to do siebie ze duza czesc polonii to polonia bardzo stara.ci ludzie w wiekszosci stracili juz rzeczywisty kontakt ze swoim krajem i z rzeczywistoscia.przez gazety takie jak "dziennik zwiazkowy" Polakow ma sie za idiotow w stanach.

              a zareczam ze akurat te srodowisko jeszcze nie jest najglupsze.wiec argument typu ze ktos go tam cytuje nie jest zadnym argumentem.

              mam sporo znajomych i rodziny w stanach.pamietam jak tam bylem dowiadywalem sie tak asurdalnych politycznie rzeczy ze nie wiedzialem czy mam sie smiac czy plakac.ci ludzie mowili mi o jakis "prawdziwych patriota" i dziwili sie ze na nich nie glosuje - tymczasem ci prawdziwi patrioci to byl jakis margines polityczny w Polsce.na tyle zmarginalizowany ze nawet nie wiedzialem o ich istnieniu.

              mi chodzi o nastepujace rzeczy :

              a)jesli facet nie jest profesorem to niech sie za niego nie podaje
              b)nie jest zadnym historykiem.lepiej byloby tytulowac go "pisarzem"?? ;)))
      • kazej Re: jak i na takich stronach 18.02.05, 10:45
        marcus_crassus napisał:


        > ja mam 1400 wzmianek w googlach :)))
        >
        > (wpisz marcus_crassus) + Polska
        >
        > jestem profesorem zwyczajnym??? :)))

        to dowodzi, że jesteś będzwałem.

        Nazwisko głupie na każdym słupie.
    • manny_ramirez Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 12:27
      Czy widzial ktos z Was te ksiazke o Zydach? To przeciez album obrazkowy.
      Zadnych glebszych stwierdzen tam nie ma i rzeczywiscie na podstawie tej
      publikacji o tym ze Pogonowski jest anty-semita stwierdzic nie mozna i nikt
      tego nie robil. Ta wiedze mozna zdobyc na podstawie jego artykulow w Naszym
      Dzienniku.
      Jak juz pisalem. Pan Pogonowski nie jest historykiem i za takiego uwazany nie
      jest. Jest uwazany za dobrego lingwiste czego mu nie odbieralem i sam wczoraj
      pisalem.
      • kazej Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 12:42
        Nie widziałem tej książki. Z jednej recenzji dowiedziałem się, że część tekstowa obejmuje prawie
        150 stron. Reszta to nie zwykłe obrazki, ale głównie facsimile dokumentów, także mapy, wykresy, tabele.

        Z recenzji dowiaduję się również, że za to własnie ta ksi9ążka jest ceniona. Daje bezpośredni doastęp do
        dokumentów. I dlatego wprowadza się ten tytuł do syllabusów różnych uczelni.

        No i jeszcze inna sprawa. Nie ma pomazania na historyka. Są ludzie, którzy mają dyplomy, są mianoiwani
        profesorami i czym tam jeszcze. Piszą, publikują. Dostają granty. A wychodzą im bzdety, których nikt
        nie czyta. A książka "nie-historyka" Pogonowskiego została doceniona, sięgają po nią zawodowi historycy.

        I na koniec mała uwaga. Jeśli komentarze Pogonowskiego publikowane w Naszym Dzienniku są antysemickie,
        nie ma przeszkód żebyś złozył w tej sprawie w najbliższej prokuraturze obywatelskie doniesienie.
        Jak dotąd nikt tego nie zrobił. A jeśli zrobił, to nie był w stanie udokumentować tezy, że
        w tekstach Pogonowskiego można wyczytać antysemityzm.
        • manny_ramirez Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 12:49
          Czesc tekstowa to zwykele spisanie formulek z innych ksiazek, ani jednego
          wlasnego zdania

          Ta ksiazka zreszta powinna obroncom pana Pogonowskiego dac wiele do myslenia bo
          byla zrobia wyraznie dla kasy i jakos ani jednej z swych tez ktore puszcza w
          Nowym Dzienniku pan Pogonowski tam nie zawarl.

          Ksiazka zreszta jest wlasnie ceniona za obrazki, za dokumenty i za ich zlozenie
          w calosc. I tyle
          • kazej Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 12:58
            Widziałeś prace historyczne, których autorzy nie sięgaliby do innych opracowań?
            Nieraz widziałem ksiązki,
            w których na kolejnych stronach przypisy sięgasją 2/3 strony. I uważasz, że to powód do formułowania
            zarzutów? "Spisanie formułek"? - Z tego, co piszesz, wynika, że książka jest przyzwoitym, źródłowo
            uzasadnionym opracowaniem. Jeszcze raz: prof. Richard Pipes nie napisałby przedmowy do byle szajsu.
            • manny_ramirez Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 13:02
              A kto pisze ze to szajs nikt. Tylko ze album obrazkowy i zbior dokumentow. I
              tyle
              • kazej Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 13:05
                Z innej perspektywy, jak widać: aż tyle.
                • manny_ramirez Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 13:09
                  praca popularno-naukowa ale nie monografia historyczna

                  to wszystko co chce tu powiedziec. Za historyka nikt tu nie ma Pogonowskiego i
                  on sam chyba tutaj nigdy tu przynajmniej do takiej chwaly nie dazyl .
                  Lingwisty zas tak tego nie przecze

                  Jego powod do chwaly jako historyka sa tylko artykuliki w Nowym Dzienniku

                  Tyle juz o tym
                  • kazej Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 13:35
                    No i OK. Niech Ci będzie. Ale wygląda na to, że trafił w pustą niszę. Nie twierdzę, że jest
                    jakimś super-historykiem. Tyle tylko, że to, wg Ciebie byle co, jakoś historycy cytują i zalecają
                    studentom.

                    Z mojej strony też to by było na tyle.
    • fredzio54 Re: By Iwo Cyprian Pogonowski 18.02.05, 20:32
      kupiel ksiaszeke w USA i wielu sie nauczylem o polskich zydow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka