Gość: NEOspasmin
IP: *.acn.pl
08.05.04, 18:14
Nie sadze aby to byla polityka zmierzajaca do poprawy bezpieczenstwa na
swiecie.
Czy jest ktos ktoby mi wyjasnil bezwarunkowosc poparcia USA dla Izraela?
Wbrew jakiejkolwiek przyzwoitosci,slusznosci,niezaleznie od partyjnych barw
aktualnie urzedujacego amerykanskiego prezydenta.
A potem niech ten sam ktos wykaze ze nie jest to powodem wzrostu
antyamerykanizmu nie mowiac juz o antysemityzmie.
Taki ktos zostalby moim guru,sorry cadykiem.