Dodaj do ulubionych

Nadchodza polskie czasy

14.05.11, 08:56
Dwa lata temu goscilismy kolege zony: dumnego Francuza z samych Francuzowic. I dzis dowiaduje sie, ze po wizycie u nas zaczal szukac swego drzewa genealogicznego i znalazl w nim wielu Polakow.

W polskie drzewa genealogiczne to niezbyt wierze, bo urzedy stanow cywilnego byly po pierwsze polskie, rosyjskie, austriackie, niemieckie a po drugie kolejne administracje zmieniano na sile bez wielkiego szacunku do papierow. Podobnie palono koscioly, gdzie sie Polacy chrzcili. Nie mowiac juz o tym, ze albo sami Polacy maja motorek w d..pach albo ich do tego inni przymuszaja i w rezultacie rzadko kiedy pozostaja w jednym miejscu.

Skadinand, wczoraj urzadzono w Lille manifest poparcia dla zakladnikow francuskich al Kaïdy. I kuzyn jednego z nich, pana Ghésqierre mowil w radio (France Info) o swym kuzynie - zakladniku, ze jest pochodzenia polskiego, i ze "my Polacy zawsze walczylismy o wolnosc...".

Sadze raczej, ze nadchodzi powoli moda na Polske, tak jak kiedys byla moda na Hiszpanie. Ekonomia polska dobrze idzie. Dlugi polskie sa w normie. Ludzie sa wyksztalceni, maja charakter i dume z swojej narodowosci. Powoli Polska nabiera wlasnego profilu w stosunku do innych krajow wspolnoty europejskiej.

Mozna sie tylko z tego cieszyc.

PF
Obserwuj wątek
    • karbat Re: Nadchodza polskie czasy 14.05.11, 10:44
      polski_francuz napisał:
      > Ekonomia polska dobrze idzie. Dlugi polskie sa w normie. Ludzie sa wy
      > ksztalceni, maja charakter i dume z swojej narodowosci. Powoli Polska nabiera w
      > lasnego profilu w stosunku do innych krajow wspolnoty europejskiej.

      > Mozna sie tylko z tego cieszyc.

      swietlane czasy dla Polski .... " ekonomia idzie dobrze ", - wolno mi spytac ilu Polakow
      opusci swoj kraj w cgu najblizszgo roku, z biedy, za chlebem ..... mam na mysli zezwolnie
      na legalna prace Polakow w Niemczech , Austrii , jak sadzisz ....

      ze skali podwyzek , inflacji w Polsce sie cieszysz ...
      zdajesz sobie sprawe ze skali ciec jakie rzad polski przeprowadzi , bedzie zmuszony przeprowadzic .... po wyborach ... cieszysz sie z tego ... itd itp .
      • polski_francuz Ilu do Niemiec? 14.05.11, 11:02
        oszacowania sa od 200 tys. do 1 mln. Inna rzecz mnie zaszokowala. Do absolwentow mojej bylej uczelni P. Wr. przyjechali wyslannicy niemieckich firm.

        Kto miaj srednia 4+, znal angielski (niemiecki byl plusem) dostawal propozycje pracy.

        Przyznam, ze mi opadla szczeka jak to przeczytalem. Ciesze sie z szansy mlodszych kolegow. A i dla polskich pracodawcow bedzie to wazny sygnal - starac sie o madre polskie glowy.

        PF
        • l-oxo-l Re: Ilu do Niemiec? 14.05.11, 11:08
          Polakom nawet nieźle idzie pod czyimś kierownictwem , bo pod polskim to nie za bardzo. Może są za sprytni żeby sobie uczciwie płacić za pracę?
          • polski_francuz Elity 14.05.11, 11:16
            to jest issue.

            Trzeba wiekow by je wyksztalcic. I zabierze jeszcze troche dziesiecioleci zanim dobrych przywodcow bedziemy mieli.

            Poki co trzeba sie zadowolic wyborem miedzy leniwawym cwaniakiem i szajbnietym manipulatorem.

            PF

            P.S. Na pocieche, Rosja ma podobny problem.
        • eva15 Re: Ilu do Niemiec? Bardzo wielu. 14.05.11, 11:44
          Oczywiście, że niemieccy przedsiąbiorcy przyjechali na PL.--uczelnie. To dla nich, dla ich korzyści otworzono wreszcie szeroko niemiecki rynek pracy. Do niedawna jeszcze musieli płacić młodemu inżynierowi na starcie ca 45-60 tys. euro(w zależności od branży) na wlocie, teraz już nie muszą . Kuszą polskich absolwentów politechnik pensjami rzędu 30-40 tys. To dla Polaka wszak dużo.

          Ca 3 dni temu pokazano w tv reportaż, jak nowoczesne, zautomatyzowane, sieciowe myjnie samochodowe masowo zwalniają dotychczasowych pracowników - głównie są to Turcy i innni zasiedzaili obcokrajowcy, bo myjnie płacą marnie. W miejsce tych marnie opłacanych - ca 8 euro brutto/h - przyjmują nowych z PL i innych krajów wsch. ze stawką ca 5 euro/h.
          Specjalni agenci jeżdżą po polskiich i innych wsiach zachęcając biednych z terenów wiejskich do pracy w Niemczech.

          • polski_francuz Nu ewcia 14.05.11, 12:15
            na campusach francuskich nie widze tych niemieckich firm. A 30-40 tys. Euro/rok to jest zarobek na ktory by i mlodzi francuscy absolwenci poszli.

            Polacy lepsi inzynierowie pewnie.

            PF

            • eva15 Re: Nu ewcia 14.05.11, 12:28
              Możliwe, że niemieccy pracodawcy proponują Polakom jeszcze mniej. To wszystko kwestia umiejętności negocjacyjnych. Co obrotniejszy i znający niemiecki wywalczy sobie te 30 tys., w porywach (w zależności od branży) 40 tys. Inny zadowoli się 20-25 tys. Tak czy inaczej nawet te pensje obrotnych są o 1/3 niższe niż dotąd tubylczyk inzżynierów.

              Nie wiem, czemu Niemcy nie łowią na kampusach francuskich inżynierów. Może ich źle kształcisz?

              Serio piszesz, że Francuz poszedłby pracować do Niemiec za 30 tys.? Tak duże jest bezrobocie?
              • borrka Inzynierowie sa poszukiwani. 14.05.11, 12:35
                W Polsce.
                I bardzo dobrze platni.

                Sluzymy raczej absolwentami szkol biznesu i sukcesu , oraz Filologii Serbsko-Chorwackiej.
              • polski_francuz Ksztalcenie 14.05.11, 12:40
                a rekrutacja to dwie rozne sprawy. Francuscy poszukiwacze kadr kieruja sie glownie nazwa (reputacja) szkoly. Te z pierwszej dziesiatki nie maja zadnych klopotow.

                Pierwsze zarobki po francuskiej ENS jest od 30 do 40 tys. Euro.

                "Serio piszesz, że Francuz poszedłby pracować do Niemiec za 30 tys.?"

                Oczywiscie, ze by poszedl.

                PF
                • eva15 Re: Ksztalcenie 14.05.11, 12:58
                  > Oczywiscie, ze by poszedl.

                  No to jestem autentycznie zdziwiona. Ale wobec tego - czemu tego nie robi?
                  • polski_francuz Alez robi 14.05.11, 13:41
                    okolo 25 % naszych absolwentow znajduje prace za granica: Niemcy, UK czy USA. Moje rady sa cenione bo pracowalem w Niemczech i mam zawsze wielu chetnych na tutorat.

                    PF
                • karbat Re: Ksztalcenie 14.05.11, 13:53
                  polski_francuz napisał:
                  > Pierwsze zarobki po francuskiej ENS jest od 30 do 40 tys. Euro.

                  > "Serio piszesz, że Francuz poszedłby pracować do Niemiec za 30 tys.?"

                  > Oczywiscie, ze by poszedl.

                  30 000 Euro rocznie ... czyli 2 500 Euro brutto / m-c ... czyli ca. 2000 Euro na reke/m-c
                  za to inzynier Francuz poszedlby pracowac w niemieckiej firmie .... nie wierze .
                  czyli musi byc kolosalne bezrobocie wsrod francuskich inzynierow ....



                  • polski_francuz Pierwszy zarobek 14.05.11, 15:19
                    taki jest jak napisalem.

                    Prace sie szuka po przecietnej szkole inzynierskiej 6-8 miesiecy. Po slabej szkole trzeba sie przekwalifikowac.

                    PF
          • mara571 z tymi inzynierskimi placami przesadzilas 14.05.11, 12:41
            poczatkujacy inzynier raczej ma nikla szanse dostac 45-60 tys euro rocznie.
            Na polnocy z pewnoscia nie, na poludniu tez chyba trudno: przyjaciel syna sie przeniosl do Bawarii po studiach, bo dostal na poczatek 40 tys, a nie 30-35 jak to bylo w NRW w 2006. Znalazlam aktualna tabele
            www.ingenieur.stepstone.de/content/de/de/gehaltsstruktur.cfm.
            Jest jasne, ze polscy inzynierowie tyle nie dostana, zwlaszcza, ze beda zatrudnieni przez Zeitarbeitsfirmy. Jak sie sprawdza, dobrze opanuja niemiecki i zorientuja w sytuacji bedzie inaczej.
            • eva15 Re: z tymi inzynierskimi placami przesadzilas 14.05.11, 13:01
              Rozrzut branżowy jest duży, w papiernictwie dostanie bez problemu 60 tys. Oprócz branży ważna jest też uczelnia, którą ukończył. Jeśli jest to Aachen, Darmstadt i kilka innych to ma od razu plusy na starcie.

              Podana strona się nie otwiera.
              • eva15 Re: z tymi inzynierskimi placami przesadzilas 14.05.11, 13:11
                webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:dxYm2lT9KkoJ:www.ingenieur.stepstone.de/content/de/de/gehaltsstruktur.cfm+inegnieur+gehaelter&cd=1&hl=de&ct=clnk&gl=de&source=www.google.de
                • mara571 Re: z tymi inzynierskimi placami przesadzilas 14.05.11, 13:21
                  tak o to chodzi, inny sposob podalam we wczesniejszym poscie.
              • mara571 Re: z tymi inzynierskimi placami przesadzilas 14.05.11, 13:20
                Faktycznie, bezposrednio z linku nie, ale pod skopiowaniu linka i wklejeniu do linijki adresowj firefoxa tak.
                Warto zajrzec, bo dane statystyczne podano w kilku wariantach: przecietna dla branz, dzialu zatrudnienia i stazu.
              • polski_francuz W jakim papiernictwie ewcia 14.05.11, 13:45
                w Maschinenbau maszyn papierniczych. I Maschinenbauern sa poszukiwani.

                Do przemyslu papierniczego trzeba miec lasy. Wy macie laski najwyzej. Niektore zgrabne nawet jak np. ta co zerznela doktorat.

                PF
                • eva15 Słabo się orientujesz, inżynierze francuski 14.05.11, 15:43
                  polski_francuz napisał:

                  > w Maschinenbau maszyn papierniczych. I Maschinenbauern sa poszukiwani.

                  > Do przemyslu papierniczego trzeba miec lasy. Wy macie laski najwyzej. Niektore
                  > zgrabne nawet jak np. ta co zerznela doktorat.

                  W lesie to jest twoja wiedza nt przem. papierniczego w Niemczech.

                  Niemiecki przem. papierniczy jest nr. 1 w Europie, wyprzedadza nawet kraje skandynawskie, w świecie 4. miejsce. 165 fabryk i zakładów zasuwa na ten wynik z pomocą ponad 41 tys. pracowników:

                  Die Papierindustrie in Deutschland ist die Nr. 1 in Europa. Im weltweiten Vergleich liegt sie an vierter Stelle hinter den USA, China und Japan.

                  Mit einem Umsatz von rund 14,4 Milliarden Euro und einer Jahresproduktion von
                  23,2 Millionen Tonnen (2010) werden insgesamt rund 3.000 verschiedene Papiersorten hergestellt.

                  An rund 165 Produktionsstandorten beschäftigt die Industrie in Deutschland über 41.000 Mitarbeiter.

                  www.vdp-online.de/papierindustrie.html
                  A tu lista fabryk papierniczych (tych które należą do zrzeszenia VDP):

                  www.vdp-online.de/zam/verteiler_3000000.htm

                  Jak ty z tak cieniutką wiedzą o przem. niemieckim doradzasz młodym Francuzom, to z biedy oni nie wyjdą.
                  • polski_francuz Myslisz sie humanistko niemiecka 14.05.11, 16:13
                    Papierindustrie:

                    "Die Papierindustrie in Deutschland ist die Nr. 1 in Europa. Im weltweiten Vergleich liegt sie an vierter Stelle hinter den USA, China und Japan.

                    Mit einem Umsatz von rund 14,4 Milliarden Euro und einer Jahresproduktion von
                    23,2 Millionen Tonnen (2010) werden insgesamt rund 3.000 verschiedene Papiersorten hergestellt.

                    An rund 165 Produktionsstandorten beschäftigt die Industrie in Deutschland über 41.000 Mitarbeiter."

                    vs. Druckindustrie:

                    "Die deutsche Druckindustrie ist von kleinen und Betrieben mittlerer Größe geprägter Industriezweig mit derzeit etwa 165.000 Beschäftigten in 10.300 Betrieben. 83% aller Betriebe haben weniger als 20 Beschäftigte. Der Branchenumsatz wird für 2009 auf 21,9 Mrd. Euro geschätzt. "

                    Umsatz (turn-over) jest wiekszy w przemysle drukarskim niz w papierniczym. A ta galaz przemyslu zatrudnia glownie Maschinenbauern.

                    PF
                    • polski_francuz Umsatz=obroty 14.05.11, 16:15
                      Sorry bo musialem sobie przypomniec w jezyku Mickiewicza i Wankowicza.

                      PF
                    • eva15 co ty pleciesz, p_f? 14.05.11, 16:25
                      W czym się mylę? Kpiłeś, że Niemcy nie mają przemysłu papierniczego, źle trafiłeś, bo akurat z tym mam prywatnie dużo do czynienia. Dałam ci więc oficjalne dane mówiące o tym, że niem. przem. papierniczy jest nr. 1 Europie.
                      Ty mi na to o przemyśle drukarskim, że jest jeszcze większy. No i co z tego? Co to ma do tematu dyskusji? Przem. samochodowy czy chemiczny też jest pewnie jeszcze większy.

                      Faktem jest że Niemcy mają potężny przemysł papierniczy (bez lasów) i faktem dobrze mi znanym jest, że pensje dla młodych inżynierów papierników potrafią na wlocie sięgać 60 tys. Po prostu jest tych inżynierów b. mało, bo niewiele uczelni kształci w tym keirunku. Najważniejsza jest w tym zakresie TU Darmstadt.
                      • caesar_pl Re: co ty pleciesz, p_f? 14.05.11, 16:38
                        www.dw-world.de/dw/article/0,,3460186,00.html
                        Niemcy sa najwiekszym eksporterem serow na Swiecie,wyprzedzaja Francje.Ktory Polak czy Francuz by w to uwierzyl???
                      • polski_francuz Umiesz wszak czytac ewcia? 14.05.11, 16:40
                        "w Maschinenbau maszyn papierniczych"

                        Budowa maszyn papierniczych to przemysl maszynowy i maszyny do drukowania papieru to tez przemysl maszynowy.

                        Co wiem, bo wlasnie dla tego przemyslu robilem moje produkty za niemieckich czasow.

                        Musze juz isc, rodzina wzywa...

                        PF
                        • eva15 Umiesz wszak czytac ewcia? Ja umiem, ale ty? 14.05.11, 16:51
                          P_f, co ci jest? Mówimy o przemyśle papierniczym, czyli produkującym papier, a ty na to o przemyśle maszynowym produkującym maszyny, m.in. dla przem. papierniczego. Kpiłeś, że w Niemczech nie ma przem. papierniczego. Otóż jest i to najpotężniejszy w Europie.
                          • polski_francuz Papiernictwo 14.05.11, 19:07
                            napisalas bardzo nieprecyzyjnie.

                            W zwiazku z papierem mamy takie Industriezweige: produkowanie papieru+tzw plastikow, ich drukowanie a takze budowa maszyn do kazdego z poprzednich przemyslow.

                            W TU Darmstadt (cykl Master) masz i Maschinenbau ogolny i Paper Science. To ostatnie to:

                            Der Master-Studiengang „Paper-Science and Technology“ vermittelt den Studierenden chemische und ingenieurwissenschaftliche Kenntnisse, um die industrielle Fabrikation von Papier in wirtschaftlicher, umweltverträglicher und Ressourcen schonender Weise durchführen und Maschinen zur Fabrikation von Papier entwickeln zu können

                            Czyli fabrykacja papieru i maszyn do tego.

                            Niemcy buduja dobre maszyny. I szukali na mojej Politechnice wlasnie mechanikow Budowy Maszyn. Bo jak ekonomia idzie to ten przemysl ma sie dobrze. A wlasnie ma sie dobrze. Do tego przemyslu zalicza sie tez samochodowy.

                            I dlatego Niemcy sa wlasnie najlepsi na swiecie w Maschinenbau.

                            Chemia, o ktorej wspomnialas tez ma sie dobrze: obroty ponad 120 mld Euro:

                            Die Chemiewirtschaft in Deutschland ist stark wachstumsorientiert. Der Umsatz steigerte sich von 87,6 Mrd. € (1992) auf 129,6 Mrd. € (2006).

                            PF
                            • eva15 Papiernictwo, no właśnie a nie maszyny 14.05.11, 19:37
                              Napisałam bardzo precyzyjnie - chodzi cały czas o przemysł papierniczy, czyli ten , który produkuje papier (dałam nawet cytat, ile ten przem. produkuje papieru), ten który produkuje maszyny to przemysł maszynowy. A ty w koło Macieju z tą swoją budową maszyn. Znam papiernictwo na TU DA, a ty mi robisz wykład, o tym, że studenci papiernictwa uczą się budowy maszyn papierrniczych, to przecież OCZYWISTE i konieczne.
                              Tylko co to ma wspólnego z twoimi śmianiem się z tego, że w Niemczech nie ma przemysłu papierniczego (jest tylko maszynowy, jak stwierdziłeś) bo nie ma lasów?

                              Jak na inżyniera i to ponoć znającego niemiecki świat inżynierski walnąłeś potężną bzdurę, nie wiedzą, że Niemcy są największym potentatem przem. papierniczego w Europie. Zamiast uznać swój błąd, wykręcasz w kółko kota ogonem i piszesz kilka postów nie na temat o przem. maszynowym i drukarskim. Po raz kolejny pokazujesz, że za nic nie potrafisz przyznać się do błądu i zawsze do końca idziesz w zaparte.
                              • polski_francuz Zacieta plyta 14.05.11, 20:04
                                nie napisalas przemysl papierniczy napisalas papiernictwo. Wiec ci rozwinalem co wokol tego sie moze kojarzyc. Uzywajac precyzyjnego jezyka inzynierskiego. Bo inzynier musi wiedziec o czym mowi.

                                Niemcy za potentatem swiatowym w Maschinenbau :

                                "Mit etwa 900.000 Beschäftigten in Deutschland und ungefähr 300.000 Beschäftigten im Ausland, wird ein Umsatz von rund 130 Mrd. € (davon 60 % im Export) erwirtschaftet"

                                Obroty sa takie jak przeyslu chemicznego.

                                Jesli chodzi o przemysl papierniczy to w pierwszej 10 firm jest firma szwedzka i finska a zadnej firmy niemieckiej:

                                en.wikipedia.org/wiki/Pulp_and_paper_industry
                                A ty zaczynasz swoj refren "Jak na inżyniera i to ponoć znającego niemiecki świat inżynierski walnąłeś potężną bzdurę, nie wiedzą, że Niemcy są największym potentatem przem. papierniczego w Europie."

                                Plyta ci sie zaciela czy co?

                                PF
                                • eva15 Zacieta plyta, no właśnie 14.05.11, 20:24
                                  polski_francuz napisał:

                                  > nie napisalas przemysl papierniczy napisalas papiernictwo.

                                  Daj ty sobie spokój z tym wykręcaniem kota ogonem w żywe oczy:

                                  >W lesie to jest twoja wiedza nt przem. papierniczego w Niemczech.

                                  >Niemiecki przem. papierniczy jest nr. 1 w Europie, wyprzedadza nawet kraje >skandynawskie, w świecie 4. miejsce. 165 fabryk i zakładów zasuwa na ten wynik z pomocą >ponad 41 tys. pracowników:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,125185726,125194108,Slabo_sie_orientujesz_inzynierze_francuski.html
                                  Wiec ci rozwinalem c
                                  > o wokol tego sie moze kojarzyc. Uzywajac precyzyjnego jezyka inzynierskiego. Bo
                                  > inzynier musi wiedziec o czym mowi.
                                  >
                                  > Niemcy za potentatem swiatowym w Maschinenbau :
                                  >
                                  > "Mit etwa 900.000 Beschäftigten in Deutschland und ungefähr 300.000 Beschäft
                                  > igten im Ausland, wird ein Umsatz von rund 130 Mrd. € (davon 60 % im Expo
                                  > rt) erwirtschaftet
                                  "
                                  >
                                  > Obroty sa takie jak przeyslu chemicznego.
                                  >
                                  > Jesli chodzi o przemysl papierniczy to w pierwszej 10 firm jest firma szwedzka
                                  > i finska a zadnej firmy niemieckiej:
                                  >
                                  > en.wikipedia.org/wiki/Pulp_and_paper_industry
                                  > A ty zaczynasz swoj refren "Jak na inżyniera i to ponoć znającego niemiecki świ
                                  > at inżynierski walnąłeś potężną bzdurę, nie wiedzą, że Niemcy są największym po
                                  > tentatem przem. papierniczego w Europie."
                                  >
                                  > Plyta ci sie zaciela czy co?
                                  >
                                  > PF
                                  • eva15 Re: Zacieta plyta, no właśnie 14.05.11, 20:25
                                    Twoje kłamstwa w żywe oczy dyskredytują cię coraz bardziej jako dyskutanta.
                                    • eva15 Re: Zacieta plyta, no właśnie 14.05.11, 20:29
                                      Dobrze od początku wiedziałeś, że papiernictwo i przem. papierniczy to to samo:

                                      W jakim papiernictwie ewcia

                                      w Maschinenbau maszyn papierniczych. I Maschinenbauern sa poszukiwani.

                                      Do przemyslu papierniczego trzeba miec lasy. Wy macie laski najwyzej. Niektore zgrabne nawet jak np. ta co zerznela doktorat.

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,50,125185726,125191811,W_jakim_papiernictwie_ewcia.html

                                      Nadal się upierasz, że do przemysłu papierniczego treba mieć lasy, więc Niemcy tego przemysłu nie mają?
                                      • polski_francuz Pierwszy wpis 14.05.11, 20:31
                                        pani przemadrzalej brzmial:

                                        "Rozrzut branżowy jest duży, w papiernictwie dostanie bez problemu 60 tys. Oprócz branży ważna jest też uczelnia, którą ukończył."

                                        I na to odpowiedzialem.

                                        PF
                                        • eva15 Re: Pierwszy wpis 14.05.11, 23:45
                                          Vide niżej mój post. P_f walisz rażące błędy i brak ci umiejętności przyznania się do tego. Jesteś nadęty jak balon.
                                      • polski_francuz Ach, ach czytamy w glowach? 14.05.11, 20:33
                                        "Dobrze od początku wiedziałeś, że papiernictwo i przem. papierniczy to to samo"

                                        Czytaj lepiej wpisy, szanowna.

                                        PF
                                        • eva15 Ach, ach czytamy w glowach? Nie, w słowach. 14.05.11, 23:43
                                          Na moje słowa o papiernictwie zareagowałeś prawidłowo, dobrze rozumiejąc, że papiernictwo i przem. papierniczy to to samo, czyli od początku rozumiałeś o co chodzi:

                                          W jakim papiernictwie ewcia
                                          w Maschinenbau maszyn papierniczych. I Maschinenbauern sa poszukiwani.
                                          Do przemyslu papierniczego trzeba miec lasy.


                                          Czyli orzekłeś, że do papiernictwa/przem. papierniczego potrzebne są lasy a Niemcy ich nie mają. Teraz krętaczysz, aż zęby bolą. Po raz kolejny zresztą. Nie masz formatu, do przyznania się dio błędów.
                                        • eva15 Re: Ach, ach czytamy w glowach? 14.05.11, 23:55
                                          papiernictwo technol. przemysł zajmujący się produkcją papieru.

                                          portalwiedzy.onet.pl/121861,,,,papiernictwo,haslo.html

                                          Dobrze o tym od początku wiedziałeś ale rżniesz głupa do końca.

                                          • polski_francuz Ech ewcia, ewcia 15.05.11, 09:23
                                            masz szczescie zem dzentelman i ze pogoda jest za oknem ladna.

                                            Proponuje Ci zmienic ring i pogadac o DSK na ten przyklad. Co bedziemy odgrzewany stek w niedziele jadac.

                                            Pozdro

                                            PF
                                            • eva15 Re: Ech ewcia, ewcia 15.05.11, 10:07
                                              Jesteś dżentelmenem? To chyba wg jakiejś nowej definicji. Dotychczas było tak, że dżentelmen to nie krętacz nie umiejący przyznać się do błędu.
                                              • polski_francuz Re: Ech ewcia, ewcia 15.05.11, 10:15
                                                Dobrze wiec. Wrocmy do meritum zatem.

                                                Slowo papiernictwo, wbrew temu co piszesz nie ma tego obiegowego znaczenia, ktore mu przypisujesz.

                                                Pamietam, jako uczen szkoly podstawowej zwiedzalem, podczas zimowiska, muzeum papiernictwa w Cieplicach Slaskich:

                                                www.muzpap.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=21&Itemid=3&lang=en
                                                Pokazywano w nim produkcje papieru. Z drewna glownie.

                                                Taka produkcja znajduja miejsce tam gdzie sa lasy: w Sudetach (obok tego muzeum), Szwecji czy Finalndii.

                                                PF
                                                • eva15 Ech, p_fcia, p_fcia 15.05.11, 10:25
                                                  P_f, sam użyłeś tego słowa zamiennie, uznając synonim, a teraz z uporem krętaczysz. Napisałeś wszak: jakie papiernictwo, ewcia. Niemcy nie mają przem. papierniczego, bo nie mają lasów.

                                                  Produkcja papieru od dawna już nie jest powiązana z posiadaniem własnych lasów, cudze wystarczą, o czym dobrze wiedzą nie tylko Niemcy, ale i Chińczycy wyrąbując rosyjskie (syberyjskie) drzewa.

                                                  Walnąłeś wielkiego babola odnośnie Niemiec, co mnie o tyle dziwi, że jako inżynierowi pracującemu swego czasu w Niemczech fakt niemieckiej potęgi papierniczej powinien ci być znany.
                                                  Ale to, że walnąłeś, to w sumie nic, każdemu może się zdarzyć. Problem w tym, że nie umiesz się przyznać i co gorsza kręcisz do znudzenia. Robisz to nie po raz pierwszy, podobnie było w innych dyskusjach, m.in. z Walterem, który wytknął ci nonsensy.
                                                  To twoje chodzenie w zaparte to głupie bicie piany i nie chce mi się dalej brać w tym udziału.
                                                  • walter622 Witaj Evo15 15.05.11, 19:00
                                                    eva15 napisała:
                                                    > Problem w tym, że nie umiesz się przyznać i co gorsza kręcisz do znudzenia.

                                                    Ciekawa dyskusja, lecz czuję się trochę zawiedziony.
                                                    Do tej pory Twój dyskutant nie użył koronnego argumentu i nie wyzwał Ciebie od faszystek i
                                                    komuchów, z którymi nie godnym jest prowadzenie dyskusji prawdziwemu "szlachcicowi" .

                                                    Również nadal nie wiem czy rzekomy brak w Niemczech lasów uniemożliwia Niemcom produkcję papieru czy też strugania z tych lasów maszyn do produkcji tegoż papieru.
                                                    No, a jak by przed napisaniem swoich błyskotliwych mądrości zapoznał się chociażby z podstawowymi danymi może nie było by tak śmiesznie.

                                                    polski_francuz napisał:
                                                    > Do przemyslu papierniczego trzeba miec lasy. Wy macie laski najwyzej.

                                                    Pobieżnie:
                                                    1. Powierzchnia lasów:
                                                    Niemcy - 107 tyś. ha , Polska - 91 tyś. ha;
                                                    2. Lesistość
                                                    Niemcy - 30 % , Polska - 28%
                                                    3. Zasobność drzewostanu
                                                    Niemcy - 280 m sześć./ha, Polska - 213 m sześć./ha
                                                  • mara571 Re: Witaj Evo15 15.05.11, 19:30
                                                    to dane ogolne nie uwzgledniajace powierzchni parkow narodowych.
                                                    Osobiscie nie lubie wycieczek do lasu w Niemczech: mieszanych jest niewiele, poszycie ubogie.
                                                    Co mnie najbardziej denerwuje, to fakt, ze powalonych wichura drzew w glebi drzewostanu nikt konmi nie wyciagnie: pracujacy kon to barbarzynstwo!
                                                  • polski_francuz Dyskusja dotyczyla Maschinenbau 15.05.11, 19:44
                                                    glownie. W budowie maszyn Niemcy sa potentatami. Czy to papierniczych czy wielu innych. Np. ostatnio cytalem o dzwigach dostarczanych do Fukushimy przez mala firme z Baden Würtemberg. Ja sam pracowalem w takiej malej firmie, gdzie mialem i mikroskop elektronowy i dobrze wyposazone laboratorium i od tej pory moge tylko niemiecki przemysl chwalic. Do dzisiaj jorl pracuje w takiej berlinskiej firmie i tez chwali.

                                                    Papiernictwo nie jest slowym precyzyjnym.

                                                    I jak sie do sedna sprawy dojdzie i argumentacja przekona, nie widze powodu by przyznac racji. Nawet ewci.

                                                    PF
                                                  • eva15 Dyskusja dotyczyla Maschinenbau. Znów kłamiesz 15.05.11, 19:54
                                                    Jesteś upartym kłamczuchem w żywe oczy. Mimo, że posty powyżej pokazują, że chodziło o papiernictwo/przem. papierniczy, ty dalej swoje.
                                                  • polski_francuz Zakonczmy na tym 15.05.11, 20:03
                                                    nasze stosunki forumowe.

                                                    Za duzo tego chamstwa juz nawet dla mnie.

                                                    PF



                                                  • eva15 Re: Zakonczmy na tym 15.05.11, 23:57
                                                    to masz niższy próg chamstwa niż ja.
                                                  • walter622 Re: Dyskusja dotyczyla Maschinenbau 16.05.11, 12:25
                                                    polski_francuz napisał:
                                                    > Papiernictwo nie jest slowym precyzyjnym.

                                                    Niestety i w tym przypadku nie masz racji. Pojęcie to jest na tyle precyzyjne, że jest stosowane
                                                    w międzynarodowych systemach klasyfikacyjnych. Przykład jeden z wielu - Międzynarodowa Klasyfikacja Patentowa (WIPO) - tytuł działu: "D-21".
                                                  • caesar_pl Re: Witaj Evo15 15.05.11, 19:45
                                                    U nas kolo Hagen lasy sa piekne.Widac madrosc narodu - buki,jesiony,deby i inne lisciaste..wysokie lasy,malo choinek ktore byly w wiekszosci w polskich lasach.Sciolki w niemiecki lasach jest malo,to prawda.Lasy sa czyste..ale wysokie..!
                                                  • walter622 Witaj Mara571 15.05.11, 22:05
                                                    mara571 napisała:

                                                    > to dane ogolne

                                                    W rzeczy samej, dlatego podając je napisałem "pobieżnie". Lecz podane wskaźniki przeczą twierdzeniu, że w Niemczech rzekomo nie ma lasów tylko jakieś panienki, bezczelnie zrzynające prace doktorskie.
                                                    Lecz nadal kompletnie nie pojmuję - ten rzekomy brak lasu uniemożliwia jakoby Niemcom:
                                                    1. zajmowania poważnej pozycji na rynku producentów papieru, co by wynikało z zacytowanego stwierdzenia p_f;
                                                    2. produkowania maszyn dla produkcji papieru. Z tego by wynikało, że te maszyny są strugane z jakiegoś tajemniczego drewna, które na niemieckich ziemiach nie występuje.
                                                    Słyszałem, że jachty są robione z teaku ale, że z niego są strugane maszyny dla przemysłu papierniczego to dla mnie nowość. Jednak f.ś. zawsze czymś zaskakuje.
                                                  • eva15 Re: Witaj Evo15 15.05.11, 19:56
                                                    Niemcy produkują papier z odzyskiwnej makulatury. To jest tu świetnie zorganizowane i pokrywa w ogromnym stopniu (ca 70-80%) zapotrzebownie przemysłu .
                                                  • caesar_pl Re: Witaj Evo15 15.05.11, 20:06
                                                    Widze ze w Niemczech zaczyna sie era odzyskiwania wszystkiego co wartosciowe.Nie zdziwie sie jak za 20 lat Niemcy beda we wszystkim samowastarczalne..beda innym narzucac swoje warunki..nie mowie glosno ale bosse 3 rzeszy to Niemcom przepowiadali..
                                                  • polski_francuz Chcesz powiedziec Turcy 15.05.11, 20:18
                                                    "Nie zdziwie sie jak za 20 lat Niemcy"

                                                    bo za 20 lat to beda juz Turcy a nie Niemcy. Moze, zreszta Wietnamczycy. Ich era wszak sie zaczela. Führer sie w grobie przewraca.

                                                    PF
                                                  • caesar_pl Re: Chcesz powiedziec Turcy 15.05.11, 20:47
                                                    Taak?.Sarazin ponizyl i sponiewieral muslimow,Turkow ..poparlo go niemieckie spoleczenstwo i jego partia SPD nie dala rady go ze swoich szergow WYWALIC!!I to jest w Niemcach piekne,dac obcym do zrozumienia,my was tolerujemy,ale pod pewnymi warunkami.Nie spelnicie ich,wynocha...
                                                  • polski_francuz Obcych? 15.05.11, 21:06
                                                    jakich obcych? Rössler jest wszak swoj z samych swojowic!

                                                    PF
                                                • polski_francuz No dobra 15.05.11, 10:26
                                                  zerknalem jeszcze na wiki:

                                                  "Ein Drittel der Kapazitäten für die Papierproduktion weltweit entfällt auf die europäische Papierindustrie. Die deutsche Papierindustrie ist dabei die Nr. 1 in Europa und nach den USA, China und Japan die Nr. 4 weltweit. Europa ist führend bei der Herstellung von Druck- und Schreibpapier, gefolgt von Asien und Nordamerika, und hat einen Anteil von rund 25 % an der gesamten Papier- und Pappeproduktion. Durch die Konsolidierung der europäischen Papierindustrie im letzten Jahrzehnt ist die Zahl der Unternehmen, Papierfabriken und Papiermaschinen in Europa gesunken, die Produktionskapazität jedoch gleichzeitig erheblich gestiegen. Es wird geschätzt, dass die 20 größten Papierhersteller 2003 einen Anteil von rund 34 % an der weltweiten Papier- und Pappeproduktion hatten. Der Umsatz der europäischen Papierindustrie betrug 2008 rund 70 Mrd. EUR. 245.000 Menschen arbeiten in der europäischen Zellstoff- und Papierindustrie. Neben großen Papierherstellern wie Stora Enso, International Paper, UPM-Kymmene, Svenska Cellulosa Aktiebolaget, M-real, die Exacompta Clairefontaine Group, Sappi und Myllykoski Corporation existiert eine große Zahl kleinerer Papierhersteller"

                                                  Duze firmy sa w Skandynawii ale male pewnie daja Niemcom 1 miejsce w Europie w wytwarzaniu papieru.

                                                  Niech ci bedzie, ze mialas racje.

                                                  PF
                                                  • caesar_pl Niemcy ozyskuje 80% makulatury. 15.05.11, 12:26
                                                    www.umweltbundesamt-daten-zur-umwelt.de/umweltdaten/public/theme.do?nodeIdent=2314
                                                    ponad 15 mln ton rocznie,ponad 80% zuzycia papieru, Niemcy zawoza,zanosza do kontenerow zbiorczych ,ktore stoja co pareset metrow od siebie i sa oprozniane parotysieczna flota specjalnych samochodow ciezarowych.
            • karbat Re: z tymi inzynierskimi placami przesadzilas 14.05.11, 13:29
              mara571 napisała:
              > poczatkujacy inzynier raczej ma nikla szanse dostac 45-60 tys euro rocznie.
              > Na polnocy z pewnoscia nie, na poludniu tez chyba trudno: przyjaciel syna sie p
              > rzeniosl do Bawarii po studiach, bo dostal na poczatek 40 tys, a nie 30-35 jak
              > to bylo w NRW w 2006.

              to co przyjciel syna zyskal wiecej na zarobku w Bawarii
              wyda wiecej na mieszkanie w tym wojewodztwie .

              w niemczech zarobek ca 30 000 brutto tzn. ca. 2200 Euro Netto /m-c
              ( jego sila nabywcza ) , odpowiada zarobkowi ( sile nabywczej ) ... 4000 zl Netto na reke
              w Polsce .... skorygowac gdybym sie mylil .

              w Polsce dobry inzynier w dobrej firmie, dostanie na poczatek na reke 2500 -3 000 zl ,
              na reke , czyli ( 4 000 zl - 3 000 zl = 1 000 zl ).... dla 1 000 - 1 500 zl zl z hakiem mialby sie poniewierac po Niemczech ....

              • mara571 placa to nie wszystko 14.05.11, 14:24
                w tym przypadku chodzilo o dwie osoby, w sumie bylo to 10 tys na rok.
                I o perspektywy , a te sa lepsze na poludniu.
                Mieszkanie bylo niewazne: to byl tylko problem, ktory z 8 babc i dziadkow podaruje nieruchomosc. Padlo na tego, ktory byl wlascicielem 150 kw w Monachium , 10 min na piechote do Englischer Garten.
                Po dyplomie trzeba sie zdecydowac, co sie chce zarabiac od poczatku duzo czy inwestowac w kariere. Inny przyjaciel syna z czasow dziecinstwa w Polsce zaczal prace w szwajcarskiej firmie, ktora wykonuje uslugi dla duzych koncernow. Tulal sie po Europie prawie 3 lata i dzisiaj pracuje na kierowniczym stanowisku w zakladzie nalezacym do wielkiego koncernu francuskiego w Polsce. Wygral konkurs bez problemu i znajomosci. Jego starszy brat mierzy jeszcze wyzej: on i jego zona "tulaja sie" po swiecie na zyczenie VW. Od tego roku w Chinach.
                To kwestia wyboru.
              • caesar_pl Re: z tymi inzynierskimi placami przesadzilas 14.05.11, 14:25
                30 tys euro brutto to zarobek robotnika gdzies na linii w sredniej firmie.Kierowca ciezarowki zarobi tyle plus od 8 do25 euro na dzien diety czyli do 500 euro netto gdyz to nieopodatkowane!..Operator koparki zarobi wiecej .Kierowca smierciary z 20 letnia praktyka w Dortmundzie zarobi ok.50 tys euro na rok.Jak ma dziecko to dostanie dodatkowo 185 euro Kindergeldu plus 90 euro bo pracuje dla miasta.A smieciary w Dortmundzie to Merce z klima i high-tech..A jakie maja tam auta-szczotki!High.tech a kierowca zarabia ok 40 tys euro rocznie.Jak jeszcze zonka przyniesie do domu pareset euro to sie zyje jak w Polsce rodziny dobrze zarabiajacych inzynierow.Sa w Niemczech roboty ze nie trzeba wyksztalconym a ma sie forse ..
              • eva15 Oj, karbat., karbat 14.05.11, 15:46
                Karbat, w Niemczech podatki i składki socjalne połykają ok. 50% dochodu brutto ( w przypadku samotnych, bezdzietnych). Czyli młody inżynier ze swoich ca 3.5 tys.- 4 tys. miesięcznych dochodów widzi żywcem/netto tylko ca 1.700-2.000 euro.
                • caesar_pl Re: Oj, karbat., karbat 14.05.11, 16:00
                  www.nettolohn.de/index.php
                  dokladnie z 3500 euro brutto jest 2071 euro netto a z 4000 tys brutto 2310 euro netto.
                  • eva15 Re: Oj, karbat., karbat 14.05.11, 16:30
                    nie ma jednego dokładnego obliczenia, wiele zależy od tego jak jesteś ubezpieczony etc.
          • art.usa Re: Ilu do Niemiec? Bardzo wielu. Nie wierzę ale akcję pozdrawiam 15.05.11, 21:11
            Co do mycia samochodów.
            Mój kuzyn pojechał do niemiec otworzył Firmę specjalistyczną w myciu samochodów.
            Ponoś idzie mu wspaniale.
            I co jakiś czas zatrudnia kogoś z rodziny z Polski.
            Ma swą Firmę w NRW.
            W Polsce był zero.
            Jak będę miał czas to go po drodze odwiedzę,
            i kiedyś o'tym napiszę.

            Pozdrawiam

            Artur J.
            • art.usa Re: Ilu do Niemiec? Bardzo wielu. Nie wierzę ; Podwójnie. Błąd technic 15.05.11, 21:20
              Przepraszam.
          • art.usa Re: Ilu do Niemiec? Bardzo wielu. Nie wierzę, ale akcję pozdrawiam 15.05.11, 21:17
            Co do mycia samochodów.
            Ciekawe.
            Mój kuzyn pojechał do Niemiec, i otworzył Firmę specjalistyczną w myciu samochodów.
            Ponoś idzie mu wspaniale.
            I co jakiś czas zatrudnia kogoś z rodziny z Polski.
            Ma swą Firmę w NRW.
            W Polsce był zero.
            Jak będę miał czas to go po drodze odwiedzę,
            i kiedyś o'tym napiszę.

            Pozdrawiam

            Artur J.
    • marouder.eu oto glupek 14.05.11, 14:47
      na dodatek sie upil:)
      • polski_francuz Witamy serdecznie donosiciela 14.05.11, 15:17
        Zyczymy owocnego niuchania.

        PF
    • polski_francuz Obraniak 15.05.11, 09:27
      strzelil gola, dajacym puchar Francji Lille. Historyczne zwyciestwo.

      www.lequipe.fr/Football/breves2011/20110515_004707_obraniak.html
      Nie ma jak Polacy:)

      PF
      • de_oakville Polskie czasy? Miejmy nadzieje, ze dobre 15.05.11, 13:20
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        "Nadejdzie kiedys piekny, sloneczny dzien jak dzis, kiedy zwyciezymy. Oni i my - mamy dwie zupelnie rozne wizje Polski. Bieszczady - to dzis 'koniec Europy', a to powinien byc 'poczatek Europy'"
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Docieraja do mnie do Kanady rozmaite fragmenty przemowien Prezesa, ktorym towarzyszy wielki entuzjazm ze strony niektorych jego sluchaczy. I sobie mysle, ze inne kraje Europy (Wlochy, Hiszpania, Niemcy) przezywaly cos podobnego jakies 80 lat wczesniej. Czyzbysmy byli az tak bardzo do tylu?
        • polski_francuz Miejmy nadzieje 15.05.11, 13:24
          ze prezesowska wizja nie przejdzie.

          Najblizsze wybory pokaza.

          PF
    • jorl Re: Nadchodza polskie czasy 15.05.11, 21:06
      No to ja do tablicy. O inzynierach i zarobkach. W Niemczech.
      Ale mam pytanie do Evy. Jaki to inzynier dostaje zaraz po studiach 60tys €/rok. Piszesz od papiernictwa. Ja stary praktyk, wiadomo, mozesz podac dokladnie co ten za te 60k€ robi? Konstruuje maszyny? Czy obsluguje?
      A wiec 60k€ (brutto) to duzo. W Berlinie, mamy zasoby DDRowskie czyli tansze, na dzien dobry do Entwicklung 30k€. 60€ to po 10 latach jak juz jest dobrym, i tylko wtedy, konstruktorem/projektantem. Na poludniowymzachodzie Niemiec troche wiecej. Sprzedawcy moga miec troche wiecej ale jak im sie udaje duzo sprzedawac. A to roznie.
      Oczywiscie po tych 10 latach moga byc juz wielkie roznice. Zaleznie od awansu. W wiekszych firmach wiecej ale praca mniej ciekawa, sadze wg mnie. Mniej stresu, mniej odpowiedzialnosci indywidualnej. Ja wole wiecej.
      Na reke Eva napisale prawidlowo Ma sie roznie, zalezy od klasy podatkowej (stan rodzinny itd) tez jakie ubezpieczenie chorobowe (moga byc troche roznice).
      Co do papiernictwa. Znam dobrze juz z 15 lat jedna firme (Bawaria) ktora powstala z tartaku i buduje maszyny do obrobki belek drzewa. wielkie, wrzuca sie pien, programuje sie wszystkie wciecie w belce, frezy jada i wychodzi dokladnie sliczana beleczka. Np. do budowy domu jednorodzinnego ze wszelikimi wcieciemi. My do tych maszyn dostarczamy sensory do precyzyjnych pomiarow kata i dlugosci. Poznalem ich jak mieli 60 ludzi teraz 300. Ale to chyba nie papiernictwio, prawda?
      Co do zatrudnienia Polskich inzynierow. Najpierw bezposrednio po studiach zawsze jest trudno. Bo wymaga opieki, nie mozna mu dac samodzielnie projektowac bo napewno spieprzy a potem u klienta problem. Najlepiej jest taki co juz pare lat konstruowal. Ale w Polsce nie maja za bardzo gdzie to robic wiec pracuja np. w Monotowniach w kontroli technicznej i taki jest po paru latach bezwartosciowy. Mialem kontakt z jednym Polakiem, znalazl nas w necie i napisal. Robil doktorat na politechnice, taki tez bylby sie nadajacy. Ale jakos nic z tego nie wyszlo, zrezygnowal. Tez byla ta granica ktora byla dla nas stanowczo za duza. Teraz jest net i moga sie zglaszac, jak dotad, po tym jednym, zaden sie nie zglosil. Zglaszaja sie Niemcy. Ciekawe tez jest ze mimo ze tylu Turkow jest, jak dotad tylko jeden sie zglosil. Do sprzedarzy. A przez moje rece przeszlo juz z pareset zgloszen w tych latach. Praktycznie tylko Niemcy.
      Nie widze jakos nawalu Polakow inzynierow, chociaz szef juz sie mnie pytal czy mialoby to sens. Jak sie zglosi jakis to zobaczymy. Ale ja najpierw sprawdzam stopnie (u absolwenta) z przedmiotow, biore takiego co ma powyzej sredniej. Nie zawsze jest to sluszne ale jak tak mam.

      Pozdrowienia
      • eva15 Inż. papiernik 15.05.11, 23:00
        jorl napisał:

        > No to ja do tablicy. O inzynierach i zarobkach. W Niemczech.
        > Ale mam pytanie do Evy. Jaki to inzynier dostaje zaraz po studiach 60tys €
        > ;/rok. Piszesz od papiernictwa. Ja stary praktyk, wiadomo, mozesz podac dokladn
        > ie co ten za te 60k€ robi? Konstruuje maszyny? Czy obsluguje?

        Aby dobić do takiej pensj, co rzadkość (dlatego piszę, że w "porywach") musisz spełnić kilka dodatkowych warunków: dostać stanowisko jako asystent der Geschäftsleitung lub Werksleitung, ale najpierw skończyć TU Darmstadt (lub chociaż Drezno), fakultet: budowa maszyn, specjalność: papiernictwo, mieć doskonały dyplom, studia połączone z Wirtschaftsingenieur (przynajmniej Scheine, jeśli nie podwójny dyplom), udzielać się już w czasie studiów w gremiach papierników, odbyć praktyki w ważnych fabrykach (plusem jest Skandynawia, Finlandia) znać języki i mieć talent negocjacyjny. Bez tych wszystkich atrybutów płaca na wlocie jest niższa (rzędu 40-45 tys.)

        Papiernicy to takie trufle wśród inżynierskich grzybów, jest ich b. niewielu, kształci tylko Darmstadt, Drezno i Monachium (ale tam FH, a po niej płace niższe), dualnie bodaj jeszcze Karlsruhe.
        Informowałam się na bieżąco, w ostatnim roku-dwóch (kryzys 2009/2010) płace nieco spadły , 60 tys. już mniej możliwe. Najlepiej w relacji do innych inżynierów ppaiernicy zarabiali, gdy nie było jeszcze połączenia Niemiec.

    • stanczyk-5 pranie "mozgow" PO & PiS 16.05.11, 08:53
      opluwa lobuz szubrawca a ten dluzny niepozostaje
      pomniejsze bandziorki aniolkow udajac chleby caluja

      a ten glupi narod jeszcze bardziej baranieje
      ekscytuje sie na widok kielbasek
      i za te lepsze glosy swe sprzedaje ...
      kiedy bedzie w polsce lepiej ?-gdy Bismacki
      rzeczpospolita pomroczna za morde wezma ...
      .. i rzadzic zaczna :(

      czy niema w kraju zadnej sily politycznej ktora
      sie jeszcze niezblaznila ? na ktora glosowac sie powinno ?
      • stanczyk-5 Re: pranie "mozgow" PO & PiS 16.05.11, 20:58
        .. i przyklakl priwislanin przed przydrozna kapliczka
        i pana spytal ; czemum glupi panie ?

        pan z oblokow odpowiedziec raczyl
        glupis bo na szubrawcúw glosujesz
        glupis bos konserwatywny ..i glupi
        po koniec czasu pozostaniesz

        amen
        :(
    • easydobranocka Re: Nadchodza polskie czasy 17.05.11, 12:15
      Jednym słowem.Nie wstyd być polakiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka