zlotamajka 25.07.11, 06:56 podaje Ria Novosti. Wedlug swiadkow bylo dwoch strzelajacych: Breivik i brunet o Norweskich rysach twarzy. en.rian.ru/world/20110723/165350450.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mongolszuudan Re: Co najmniej dwoch strzelcow w Norwegi 25.07.11, 10:01 A jeszcze Goebeels i Hering sami widziali jak Reichstag podpalil holenderski komsomolec van der Lubbe - samotnie, ale z polecenia 3 komunistow - bulgarskich emigrantow politycznych. A potem inne bulgarscy komuchy polecili jednemu (naturalnie - samotnirmu) tureckemu faszystowi zastrzelic polskiego papieza. Trzeba znowu szukac bulgarski slad. Nie moze byc zeby to bylo nie z ich polecienia. Napewno Bulgarowie tez nauczyli samotnich mordercow Kennedy'ego i szwedzkiego Prime-Minister. Wszyscy samotni mordercy to agenci Bulgarskiego komunistycznego Gestapo. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Co najmniej dwoch strzelcow w Norwegi 25.07.11, 10:07 Co jesczce za brunet o Norweskich rysach twarzy? Czy sa tacy? To napewno byl Bulgarin albo jakis Turek, co dzialal po poleceniu bulgarskich komunstow. Wiadomie, ze niema u wszystkej pedalskiej socjalistycznej bracii wroga gorzego niz prawdziwi komunisci, zwlaszcza bulgarskcy. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 12:59 Ta notka to nie propaganda spiskowych teorii ani nawet nie wytykanie winnych. To po prostu szczere wątpliwości osoby, która nie tylko ukończyła szkołę, ale też miała trochę do czynienia z bronią palną (legalnie – gwoli ścisłości). Bo naprawdę czegoś w tym wszystkim nie rozumiem. Zacznę może od bomby. Ileż to razy powtórzono z ekranów TV, że dziś każdy może z łatwością znaleźć w internecie instrukcje zrobienia bomby niemal w garażu. Khm… fakt, w internecie można sporo znaleźć, ale co dokładnie? Pomińmy przepisy na bomby z użyciem semteksu, trotylu, heksogenu i in. materiałów wybuchowych łącznie z “atomowymi walizkami” – bo i po co, skoro ktoś “niewtajemniczony” gdy tylko spróbuje kupić choćby gram trotylu to ściągnie na siebie uwagę policji? A więc skupmy się na materiałach powszechnie dostępnych. Rzeczywiście – da się zrobić “w garażu” niezłą bombę na bazie banalnej saletry, pudru aluminiowego i kilku dodatków równie łatwo dostępnych na rynku. Odpowiednią mieszankę bez problemów zrobi średnio rozgarnięty licealista z podstawami wiedzy z fizyki i chemii (chodzi o proporcje – bomba może być bardziej zapalająca, bardziej dymiąca etc.). Do tego dokupić parę pustych butli gazowych… mieszanke do nich zapakować i… I możesz, chłopie, czuć się niczym terrorysta ;-) Bo tak naprawdę to będziesz miał najwyżej pare kilo śmieci, które nie wybuchną choćbyś je wrzucił do ogniska. Największym problemem w tym biznesie jest zapalnik. Rzeczywiście, w internecie znajdziemy nawet filmiki instruktażowe, jak zrobić zapalnik do takiej bomby. Tylko że osoba bez gruntownej wiedzy i doświadczenia w najlepszym wypadku zasyfi sobie kuchenkę, a w najgorszym spowoduje wybuch tegoż zapalnika i straci palce. Diabeł tkwi w szczegółach, jak wiemy – a szczegóły “jak zrobić działający zapalnik i go podłączyć” zna, nie przesadzając, zaledwie pareset osób na całym świecie. Tak, dokładnie – na całym świecie pareset, może tysiąc z kawałkiem. Część mieszka w Rosji i działa w podziemu islamskim lub mafii, część (chyba najwięcej) to pogranicze Afganistanu i Pakistanu oraz Iraku, trochę w Stanach, trochę w Palestynie, trochę w Afryce. Ci ludzie to naprawdę elita podziemia terrorystycznego – nawet gdy prowadzą szkolenia dla adeptów zborojnego dżihadu to mało kto jest w stanie porządnie przyswoić tę wiedzę. Bo poza teorią niezwykle ważne tu jest doświadczenie. To dlatego właśnie ci ludzie są w pierwszej kolejności na celowniku “służb”, ale jest ich niezwykle trudno dopaść. I tu pierwsze pytanie – kto zrobił detonatory nieszczęsnemu Norwegowi? Zwłaszcza, że bomba była niezwykle mocna, składała się zapewne z kilku części (czyli kilku bomb), a więc system detonatorów musiał być naprawdę bardzo skomplikowany. Tego nasz potomek Wikingów w internecie nie przeczytał. Od razu powiem – na pewno tego nie zrobili islamiści z Norwegii, gdyż dla nich blondynek Andres jest takim samym ideologicznym wrogiem jak George Bush, a wrogom się broni do ręki nie daje. Drugie pytanie – jak może jeden człowiek a nawet choćby dwóch w ciągu 1,5 godziny zabić prawie 90 osób? To daje prawie 1 osobę na minutę! I to zabitych, a co z rannymi? Zresztą, właśnie – a gdzie są ranni?! Statystycznie powinno ich być mniej więcej trzykrotnie tyle co zabitych, czyli ok. 300 osób… ale wróćmy do zabitych. W historii taki wynik mieli chyba tylko hitlerowcy, którzy dziesiątkami i setkami zabijali na miejscu bezbronnych ludzi. Tyle że w tych rzeziach brały udział dziesiątki a nawet setki żołnierzy! Byli oni potrzebni m.in. po to by ofiary nie uciekły. A właśnie – cała zbrodnia rozegrała się na wyspie, gęsto zalesionym dość sporym obszarze. Ofiary więc miały mnóstwo możliwości żeby uciec i się skryć przed napastnikami. Zapewniam, człowiek w panice biega naprawdę bardzo szybko! Być może gdyby to była wyspa na oceanie i tragedia trwała z tydzień – napastnicy mieliby dość czasu by swoje ofiary wyłapać. Tu wszystko trwało 90 minut. A teraz proszę mnie nie uznać za cynika, ale (jak kto nie wierzy – niech zapyta pierwszego z brzegu myśliwego) zastrzelić żywą istotę jest naprawdę trudno. Myśliwy ma czas, wygodną obraną pozycję do strzału, dobrą celną broń (dodam, że karabiny maszynowe do dość celnych nie należą) i ofiarę, która nie ucieka. I dopiero wtedy trafia… albo i nie trafia. Gdyby myśliwy biegał po krzakach za swoją ofiarą, która by przed nim uciekała co sił w nogach, gdyby miał strzelać z ręki i z niezbyt dokładnej broni, to szybciej zostałby weganinem. Trzecia wątpliwość – a skąd napastnik lub napastnicy mieli tyle amunicji by prowadzić strzelaninę przez dobre 1,5 godziny na otwartym terenie? Strzelając seriami (czyli oddając kilka strzałów na sekundę!) człowiek opróżnia magazynek dosłownie w kilka sekund. Strzela pojedynczymi? OK, ale ile przeciętny strzelec jest w stanie oddać celnych strzałów? Niekoniecznie trzeba zaliczyć ćwiczenia komandosów by tego się dowiedzieć – wystarczy zobaczyć rozgrywki w paintballa. W ten sposób można najwyżej przypadkiem kogoś trafić, ale zabić?! Tak czy owak, nawet dwójka napastników musiała chyba należeć do strzelców wyborowych żeby urządzić taką tragedię. Czwarta wątpliwość dotyczy poniekąd ofiar. Zdecydowana większość ludzi, którzy byli na wyspie, to były osoby dorosłe. Wszak odbył się tam obóz młodzieżówki partyjnej a nie wycieczka z przedszkola. Tak więc przeważnie byli to ludzie pełnoletni, pełnosprawni, nawet w wieku dość zbliżonym do Andresa. Rozumiem kiedy terrorysta bierze zakładnika, terroryzuje go bronią – zakładnik się boi. Ale gdy napastnik wystrzelał już amunicję i potrzebuje kilku sekund żeby zmienić magazynek (co się staje dosłownie po chwili od rozpoczęcia strzelaniny) to jest całkowcie bezbronny a jego karabin ma wartość kija. Zgdzam się, że wszystkie instrukcje antyterrorystów mówią “nie stawiaj oporu!” ale dotyczą one terrorystów uzbrojonych! Terrorysta z pustym magazynkiem może swoją bronią najwyżej pomachać. Mimo to Anders przez 1,5 godziny spokojnie przeładowywał broń i strzelał dalej. Bo ofiary mu na to pozwoliły. Kolejne wątpliwości dotyczą pracy norweskiej policji i służb specjalnych. Po pierwsze, przegapiły one naprawdę dobrego fachowca od produkcji bomb. Po drugie, strzelanina na wyspie trwała 1,5 godziny zanim się zjawiła policja. A gdy się zjawiła to Anders od razu się poddał. To norwescy antyterroryści potrzebuja aż tyle czasu by wkroczyć do akcji? Khm, polska Ochotnicza Straż Pożarna jest bardziej ruchliwa. Po trzecie, władze norweskie potrzebowały aż 7 godzin (pierwsza oficjalna informacja padła dopiero po 22) by cokolwiek z siebie wydusić – do tego czasu byliśmy karmieni papką “nieoficjalnie wiadomo”. Jak by tego było mało, najpierw powiedziano nam, że zginęło najwyżej kilkanaście osób. Zaraz, co to znaczy? Że przez 7 godzin mimo unieszkodliwienia napastnika policja nawet nie wiedziała o skali tragedii?! Nie wiedziała co dzieje, co się stało?! Oni tam nie potrafią liczyć?! A gdzie ranni, ile osób zostało rannych?! W ostatnich latach niestety byliśmy świadkami niejednego zamachu terrorystycznego, ale takiego bajzla w policji to jeszcze nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 14:58 No właśnie. Na wyspie było ca 600 młodych ludzi, z tego mniej więcej połowa to młodzi, zdrowi mężczyźni, część pewnie wysportowana i nawet po służbie wojskowej... To zastanawia, że nikt nie był w stanie obezwladnić jednego ponoć raptem szaleńca, ot choćby właśnie w tym momencie, gdy załadowywał broń. Inny fakt godny uwagi to to, że młodych, którzy skoczyli do wody ratowali tylko prywatni turyści z innych wysp wypływając do nich łodziami. Nie było żadnej policyjnej/państwowej akcji ratunkowej na wodzie, nawet i wtedy nie, gdy policja przybyła wreszcie na wyspę. Pytań jest wiele i ciekawe, kiedy społeczeństwo norweskie zacznie je sobie zadawać. Odpowiedz Link Zgłoś
ray7 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 15:36 I na dodatek w wiadomosciach SWR1 radio, powiedziano iz Policja przybyla na wyspe dopiero po 1 godz. pisze doslownie po godzinie...juz sam nie wiem komu wierzyc...a pytan mam jeszcze wiecej, ale co ze tego? kto na nie odpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 15:48 Dzis rano CBC mowilo ze Berivik byl w sadzie no i co ciekawsze to sesja sadowa byla ZAMKNIETA. Ani publiki ani dziennikarzy nie wpuszczano. Za to premier twierdzi ze Norwegia odpowie "wieksza demokracja i otwarciem". Czy publiczny i otwarty sa nie jest podstawa demokracji! Otwarty sad jest szczegolnie wazny w takich sprawach jak ta. Ciekawe co maja do ukrycia? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 15:52 Co ciekawe sam Berivik żądał upublicznienia, ale mu tego odmówiono, aby, jak to powiedziano, nie robić mu medialnej reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 15:56 Mnie sie zdaje ze to taki pretekst. Bardziej chodzi o powstrzymanie wyjscia na jaw rzeczy ktore na jaw wyjsc nie powinny. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 16:13 Owszem, ale nie ma tego jak ugryźć. To przecież wszystko dla naszego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 16:34 Nasze bezpieczenstwo ponad wszystko...... Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 16:36 Nie chciał bym tu robić za eksperta ds. detonatorów czy bomb, ale nie sądzę, aby dla człowieka, który miał za sobą służbę wojskową było to aż tak trudne. Tym bardziej, jeśli jest to prawda, że on miał tę ideę fix już od lat, to mógł w wojsku dokształcić się ekstra. Co do spóźnionej reakcji policji na wyspie. Przytoczę sens wypowiedzi byłego polskiego antyterrorysty J. Dziewulskiego. On twierdzi, że nawet w najbardziej policyjnym państwie (a przecież Norwegia takim nie jest) po wybuchu bomby/bomb w dzielnicy rządowej wszystkie siły jawne i tajne zostają skierowane w zabezpieczenie najbliższej okolicy, bo przecież nikt w danej chwili nie wie, ile jeszcze bomb czeka na eksplozję, była konieczność zamknięcia dojść i ewentualne odcięcie drogi ucieczki terrorystom, wszak nie tylko Norwegowie byli przez wiele godzin przekonani, że to znowu Al-Kaida uderzyła. Następne wątpliwości - że tylu młodych ludzi na wyspie i nikt się nie rzucił na napastnika. Nie życzę nikomu okazji, by sam sprawdził swoją odwagę w takiej sytuacji. Nie wiem, jak wyglądała sytuacja, ale domyślam się, że ten zbir, mając doświadczenie wojskowe, opracowując w najdrobniejszych szczegółach swój plan, nie dopuścił nikogo na odległość wielu metrów, a pierwsze strzały serią w zwartą grupę spowodowały śmiertelną panikę. Być może w Izraelu, państwie de facto policyjnym i przywykłym do zamachów, taki numer by nie wyszedł, ale w Norwegii, dla której zamachy terrorystyczne to daleka egzotyka i gdzie członkowie rządu chodzą po ulicach bez goryli, to było (moim zdaniem) dziecinnie łatwe. I raczej nie ma sensu szukać sensacji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 16:42 Jatka trwała 1,5 godz. Przez ten czas każdy miał świadomość, że czeka go i tak śmierć, więc podjęcie ryzyka obezwładnienia było praktycznie jedyną szansą przeżycia. Mordeca musiał mieć przerwy na doładowanie karabinu i nawet jeśli stał dalej to nie była to odległość kilkuset metrów (tyle ma z trudem cała wyspa) lecz pewnie kilkunastu kroków. Inaczej wygląda sytuacja jeśli strzelano więcej niż z jednej strony i to w dodatku z ukrycia. Wtedy dezorientacja jest całkowita. A jak twierdzą niektórzy z uratowanych tak właśnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_dk Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 16:55 eva15 napisała: > Jatka trwała 1,5 godz. Przez ten czas każdy miał świadomość, że czeka go i tak > śmierć Tak samo mnie to zastanawiało. Co prawda ludzie reaguje na strach różnie; albo walczą jak lwy o życie albo są bezradni ze strachu. Tylko, przecież było tam ponad 100 osób. Czyli statystcznie, jakiś tam procent powinien zareagować oporem= próbą obezwładnienia złoczyncy. Dlatego, sugerujac sie relacja świadków, nie wykluczam możlwilości kilku morderców. Pewny jestem natomiast, że nie była to akcja jednej osoby. Stoi za tym albo Al Kaida albo. No właśnie, kto? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 16:58 Osób było nie 100 a około 600. Z tego ca połowa to młodzi , zdrowi i silni mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 17:02 Otoz to. Kilku na pewno byloby w stanie sie rzuc na strzelajacego. Nastepnie zdaje sie drugiego sprawcy nikt nie szuka. Media mainstreamowe zadowolone sa Breivikiem i na tym zdaje sie sprawe pozostawia. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 17:12 Wczoraj i przedwczoraj niemieckie media podawały jeszcze, że uratowana młodzież twierdziła, że był jeszcze inny strzelający. Dziś to już przestało być tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 17:19 Dokladnie. Wszyscy skoncentruja sie na tajnym procesie Breivika i na tym sie skonczy. Ze zdjec widac ze bylo troche drzew na wyspie. Inny czy inni strzelajacy mogli byc schowanie wsrod drzew a Breivik to tylko front man. Jego zekoma chec publikacji swoich pogladow tez baaardzo podejrzana. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 17:38 Prasa też początkowo pisała, że był więcej niż jeden strzelający. Na szybko odszukałam w Spieglu: Kripo-Sprecher Einar Aas sagte der Online-Ausgabe der Zeitung "Verdens Gang":Wir haben mehrere übereinstimmende Zeugenaussagen, wonach es einen zweiten Täter geben soll. Wir arbeiten mit Hochdruck daran, das aufzuklären. Aber wir suchen nach niemandem konkreten." Jugendfunktionär Pracon sprach hingegen von einem Missverständnis. Im Gespräch mit der Nachrichtenagentur dpa erklärte er, es habe Schüsse vom Seeufer gegeben. Diese seien aber auf den Attentäter abgegeben worden, um ihn zu stoppen. www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,776089,00.html Czyli - Kripo podała, że młodzież zeznała, że strzelających było więcej. Jakiś funkcjonariusz młodzieżowy sugeruje z kolei, że były to strzały z brzegu w celu zabicia napastnika. Dobre - odległość do lądu była wielka (ca 600 m), niby po co tam mieliby strzelać, co by to dało? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 18:14 Cala ta akcja jest i byla podejrzana od poczatku. Pytanie dlaczego? Media twierdza ze byl przeciw muzulmanom i przeciw imigrantom. Tylko czemu atak byl na rzad a nie na meczet na przyklad. Atak byl wyraznie na premiera (jego biura no i mial byc na tym spotkaniu mlodziezy)Mnie sie wydaje ze to jest zwiazane z LIbia a raczej z decyzja Norwegi o wycofaniu sie z bombardowan. To by grozilo wycofaniem sie innych czlonkow koalicji bo i Holandia wyrazila chec wycofania sie i Wlochy nawolywaly o zawieszenie broni. Tu chodzi o utrzymanie koalicji strachem bo marchewka juz sie nie da. Zalozylam na ten temat watek ale odzewu nie bylo. Zreszta to tylko teoria. Wzmocnienie panstwa policyjnego tez sie przyda ale zdaje mi sie ze to tylko skutki uboczne. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 18:34 Widzaiałaś to zdjęcie z wyspy 2 dni przed atakiem tego szaleńca? http://translate.google.com/translate?js=n&prev=_t&hl=en&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=auto&tl=en&u=http%3A%2F%2Fpolitisk.tv2.no%2Fnyheter%2Fst%25C3%25B8re-om-israel-palestina-konflikten-%25E2%2580%2593-okkupasjonen-ma-opph%25C3%25B8re-muren-ma-rives-og-det-ma-skje-na%2F Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 18:42 Tutaj link do oryginału: politisk.tv2.no/nyheter/st%C3%B8re-om-israel-palestina-konflikten-%E2%80%93-okkupasjonen-ma-opph%C3%B8re-muren-ma-rives-og-det-ma-skje-na/ Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 20:42 Czy Ty naprawde myslisz ze to jest glownym powodem? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 22:09 > Nie, powodów w sumie jest kilka. Czyli? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_dk Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 17:05 eva15 napisała: > Osób było nie 100 a około 600. Z tego ca połowa to młodzi , zdrowi i silni mężc > zyźni. Sorry, nie wiedziałem. To jeszcze bardziej przekonuje mnie, że sprawca nie działał sam. Myślę, że byłoby niewykonalne w pojedynke zaatakować tak olbrzymią mase ludzi. Breivik to szaleniec (a szalencami z reguły wysługują się inni) ale typ analityka i pedanta. Nie odważyłby sią na akcję solo. Strzelających mogło być więcej Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 17:10 Więcej niż jeden strzelający tłumaczyłby kompletną dezorientaję ostrzeliwanych oraz fakt, że młodzi mężczyźni nie mieli jak się rzucić na tego szaleńca, bo wiedzieli, że w tym momencie trafi ich inna kula. Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: kto by sie rzucal madrale+ 25.07.11, 17:51 Przetlumaczcie sobie bingiem. www.gp.se/nyheter/varlden/1.682718-polis-offrade-sig-for-sonen?m=print Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 16:56 Nu i co jest ciekawe,Ewa i lubat.Wot taki wywiad: "Strażnik obozu Simen Braenden Mortensen opowiadał, że mężczyzna wjechał na jego teren srebrnym samochodem. - Pokazał nawet legitymację, mówiąc, że przyjechał, by skontrolować poziom bezpieczeństwa w związku z atakiem terrorystycznym w Oslo - mówi Mortensen." Czyli straznik obozu przezyl i nawet o tym wszystkim opowiadal dzienikarzam. Oprocz tego tam bylo bardzo wielu mlodych mezczyzn w wieku powyzej 20 lat i ktore rowniez odbyli sluzbe wojskowa. "W Norwegii każdy mężczyzna w wieku 19-44 lata jest zobowiązany do służby w siłach zbrojnych. Trwa ona 19 miesięcy i składa się z 12 miesięcy szkolenia (6 miesięcy w Obronie Krajowej), a pozostały czas jest rozłożony na coroczne ćwiczenia." Tak co nie jest wszystko takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_dk Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 17:09 Ciekawe info. Coś tu faktycznie nie gra. Media i strona rządowa koncentrują sie tylko na jednej osobie ( przynajmniej oficjalnie). Jeżeli terrorystów jest więcej, to możliwe, że rzad sepecjalnie milczy, żeby nie wzbudzać zdenerwowania w społeczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: Cos mi tu nie gra+ 25.07.11, 17:19 lubat napisał: > Nie chciał bym tu robić za eksperta ds. detonatorów czy bomb, ale nie sądzę, ab > y dla człowieka, który miał za sobą służbę wojskową było to aż tak trudne. Nie wiem, jak wyglądała sytuacja, ale domyślam się, że ten zbir, mając doświadc > zenie wojskowe <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<Ten zbir nigdy w wojsku nie sluzyl Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Cos mi tu nie gra 25.07.11, 18:14 Sadzac po mapie, miejscowosc tam bardzo gesto zamieszkala, bardzo wielu osad, gdzie musialo byc ile chciesz lodzi, gdzie bez watpenia byla miejscowa policja, obok na ladzie dobra droga w stolice. poehali.org/maps/100k--p32-141_142.html Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: Cos mi tu nie gra 26.07.11, 01:12 Nie wypowiadam się co do reszty, ale widziałeś tę wyspę w GoogleMaps? Jest wielkości dwóch boisk do nogi. Aha - bardzo chciałabym cię widzieć jak czatujesz na Breivika aż załaduje broń. To normalny psychologiczny mechanizm, że ludzie spie...ją w podskokach w takiej sytuacji a nie kombinują jak mu dać w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Be afraid, be very afraid 25.07.11, 17:35 Wedlug 1 500 stron manifesto rzekomo napisanego lub przynajmniej rozpowszechnionego przez Breivika (Hitler tak dlugiego manifesto nie napisal) w calej Europie jest okolo 80 cel wyznajacych te poglady. Moga nas zaatakowac wszedzie. Czyli nic a tylko sie bac. Mamy teraz do czynieia z nowym odlamem teroryzmu. Terorzym juz nie islam fundamentaly i al kaida. Teraz juz prawica i fundamentalny chrzescijaniz tez sa terorystyczne. To jakas zaraza normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotamajka Re: Be afraid, be very afraid 25.07.11, 17:42 Zapomnialam podac linka. Otoz on: www.presstv.ir/detail/190711.html Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Co najmniej dwoch strzelcow w Norwegi 25.07.11, 18:13 www.kommersant.ru/ISSUES.PHOTO/DAILY/2011/134M/_2011d134m-01-01.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 pytania do rosyjskojęzycznych 25.07.11, 19:02 1) Скoлькo нa нoрвежcкoм ocтрoве рaненых? Дoлжнo быть в рaзы бoльше чем yбитых. 2) Кaкoе oрyжие былo y преcтyпникa? Некoе aвтoмaтичеcкoе oрyжие и пиcтoлет, кaк этo yтверждaют некoтoрые СМИ? 3) Скoлькo выcтрелoв прoизвел преcтyпник, cкoлькo рaз oн перезaряжaл cвoе oрyжие? 4) Скoлькo oбoйм oн c coбoй привез? Минимyм - пaрy деcяткoв для тaкoгo кoличеcтвa жертв и aвтoмaтичеcкoгo oрyжия. Кaк oн их нocил, или вoзил зa coбoй нa тележке? Где oн их взял в тaкoм кoличеcтве? Трaтил ли oн время нa cнaряжение нoвых oбoйм? 5) Ктo и кaк зaнимaлcя oхрaнoй мoлoдежнoгo лaгеря? Былa ли aдминиcтрaция, были ли cпacaтели, пoжaрники и прoчие лицa, oбязaнные oбcепечить безoпacнocть coбрaвшихcя? 5) Кaк 600 челoвек coциaльнo aктивнoй мoлoдежи нa крoхoтнoм ocтрoве caми не aтaкoвaли преcтyпникa, нaпример в мoмент перезaрядки oрyжия? b0gus.livejournal.com/503351.html Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: pytania do rosyjskojęzycznych 25.07.11, 19:42 Дa пьяные в гoвнo вcе были нa тoм ocтрoве (зaчем oни вooбще тyдa пoезaли, кaк не рaзвлечьcя нa прирoде?), был тaм пo крaйней мере oдин пoлицейcкий без oрyжия - причем из кoрoлевcкoй cемьи, yбили егo тoже. Был кaкoй-тo oхрaнник, кoтoрый вcтречaл пaрoм. Тoже, cкoрее вcегo без oрyжия. Ктo в мирнoй cпoкoйнoй Нoрвегии oжидaл тaкoе?? Тoлпы пьяных шaтaлиcь пo ocтрoвy, дрyгие cидели в кaфе. Переcтрелять их не былo cтoль cлoжнo, oни и нa нoгaх едвa держaлиcь и тoрмoзили oтменнo. И вooбще - не берcерки. Иcпoрченнoе цивилизaцией племя. Пьяных рoccиян или хoтя бы финнoв бы тaк не переcтрелял - пocле первoгo же выcтрелa oтoбрaли бы aвтoмaт и зaбили в зaдницy, чтoбы из глoтки вышел. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: pytania do rosyjskojęzycznych 25.07.11, 19:45 Тo, чтo никтo из ближaйших деревень или гoрoдa нa пoмoщь не пришел, a ждaли кoгдa прибyдет cпецнaз из cтoлицы - тoже пoнятнo. Деревня oнa и в Нoрвегии деревня. Вcем вcе пoфиг, чтo не y нac. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Co najmniej ośmiu: 4 z Mossadu i 4 z CIA. 25.07.11, 19:30 A nad wszystkim czuwał Rothschild. On od małego wychowywał Breivika... Odpowiedz Link Zgłoś