kamandir_vzvoda
30.08.11, 09:19
to, ze Polska nie ma sie czym chwalić z lotnictwie i kosmonautyce juz se uscislilim. Koronnym argumentem kolegi kalesonego bylo -ze dbamy o to, żeby głodnych nie bylo a oak, ze u nas nie ma wozów konnych i pociągi jak w szwajcarskim zegarku.
Panom bym nawet uwierzył ,ze skończyli siorbone, ale tylko wtedy kiedy jedzą zupkę.
Teraz mam pytanie, żeby nie walić po tematach niewygodnych dla "dumnych Polakow" (xuj wie z czego).
Jakie jest znaczenie Polski w EU: wkład Polski w ESA? w AIRBUS? w EADS? Eurocopter? Galileo? jakikolwiek duzy program europejsaty? rozwój szybkich pociągów? firmy budowlane? przemysł stoczniowy?
Polskie firmy hi-tech o obrocie większym niz 1MLD Euro?
Dalej walić mi tymi niezliczonymi sukcesami. Zacznijmy od bezrobocia poziomie 12 % ktore dopiero niedawno spadło do 11,8% jaki kolejny sukces, zebymy błyszczeli na tle Europy?