polski_francuz
04.09.11, 09:01
Wracam wlasnie z malej konferencji w Niemczech. Gdzie wysluchalem profesora o ur-niemieckim imieniu i nazwisku a i mowa byla akzenfrei...tyle ze wyglad, no wyglad byl taki bardziej no wlasnie arabski. Inny przyklad z tej polki to Philipp Rösler, ktorego by sie na pewno nie wpuscilo do wagonu Nur für Deutsche...a jest ich (Niemcow) wiceliderem politycznym.
Podobna historia z panem Placé, ktory wyglada jak Koreanczyk a walczy o wladze we Francji z innymi Zielonymi:
www.lefigaro.fr/politique/2011/09/03/01002-20110903ARTFIG00517-appele-coreen-national-par-marleix-place-se-dit-choque.php
Z czego to wynika? Ano z procedury naturalizacji, ktora kazdemu pozwala naturalizowac nazwisko i i imie by swojsko brzmialy.
Przyznam sie, ze mnie to troche szokuje, bom dumny z mego nazwiska ale chyba sie trzeba po prostu przyzwyczaic...
PF