Dodaj do ulubionych

Czy to jest typowe dla Francuzow?

24.10.11, 10:09
Jak przeczytalem dzis w The Guardian ,Nicolas Sarkozy dosc po chamsku rozmowial z brytyjskim dzentelmenem,a niewatpliwie nim jest David Cameron.
Jak mozemy wyczytac z tekstu,zalinkowanego przez mnie, Sarkozy powiedzial do Camerona wprost:
"You have lost a good opportunity to shut up" ,ktore przypominaja slowa ,powiedziane przez innego francuskiego polityka do innego odbiorcy: "La Pologne a perdu une bonne occasion de se taire " (Polska stracila dobra okazje, by siedziec cicho),chyba nie musze przypominac ,przez kogo te slowa byli adresowane.
Dla tego pytam znawcow Francji,czy to jest typowym u Francuzow,to znaczy przypominanie kazdemu,ze powinni siedziec cicho lub zamknac sie?
Obserwuj wątek
    • aroden nie. 24.10.11, 10:45
      igor_uk53 napisał:

      > Dla tego pytam znawcow Francji,czy to jest typowym u Francuzow,to znaczy przyp
      > ominanie kazdemu,ze powinni siedziec cicho lub zamknac sie?

      Krol Hiszpanii, Juan Carlos powiedzial kiedys publicznie to samo prezydentowi Wenezueli Chavezowi
      • borrka Jest to typowe dla braku kontroli nad soba. 24.10.11, 10:51
        Jesli taka odzywka jest wykalkulwana na zimno, w jakims celu, to OK.
        Jesli spontaniczna, to glupota i obciach.
      • kaszebe12 ...tak. 24.10.11, 11:10
        Podobnych cytatow francuskich mezow stanu jest bez liku..."Polacy sa najbardziej rasistowskim narodem Europy" (prez.Czyrak) , czy "Polska jest dobrym uczniem" , pomijajac pogardliwe "traktowanie" wlasnych obywateli przez Fabiusow i innych de Gaulle'ow...
        Moim zdaniem owa swoista mentalnosc bierze swoje poczatki z okresu "Siecle de Lumiere",kiedy Francja promieniowala w calej Europie.-W XX -ym wieku , po utracie kolonii i dominacji cywilizacji anglosaksonskiej, Francuzi zamkneli sie "sami w sobie" , a ich kolejni wladcy nadal wciskali spoleczenstwu basnie o potedze i "francuskim promieniowaniu" na swiecie.-Doszlo do katastroficznych , wrecz , sytuacji.-Przecietny Francuz nie wlada zadnym obcym jezykiem , a jego znajomosc geografii swiata jest , po prostu, nieistniejaca...-Ale ,co tam...-istotnym jest to ,ze byly min. kultury , niejaki pan Lang, oswiadczyl , ze Francja posiada wysmienity produkt eksportowy...-kulture.
        Monarchia nie upadla...zmienila sie ,tylko,frazeologia.
        • kaszebe12 A propos Angoli... 24.10.11, 11:17
          -Przypomnialem sobie pania minister i eurodeputowana , E.Cresson , ktora wyzwala Anglikow od pedalow , he,he...-wyzsza szkola jazdy.
        • igor_uk Re: ...tak. 24.10.11, 11:28
          kaszebe,bedac we Francji wielokrotnie,rowniez zauwazylem,ze znajomosc jezykow obcych wsrod Francuzow jest znikoma .Angielskiego tam praktycznie nikt nie zna,oprocz obslugi w Hotelach( i to w obrebie recepcji) zreszta ,jak i niemieckiego,ktorym posluguje sie baardzo slabo,ale cos tam wydukac z siebie w tym jezyku potrafie.Dobrze ze znam doskonale rosyjski,jak rowniez polski.Z tymi jezykami we Francji nie zginiesz.
          • kaszebe12 Re: ...tak. 24.10.11, 11:37
            W zeszlym roku (wieczorem!!!) wparowalem , z synami , do paryskiego metra.-Jeden z moich potomkow nosil sportowa , rosyjska koszulke.-Jedno, spojrzenie wystarczylo , by wagon wyproznil sie z arabstwa...
            • igor_uk Re: ...tak. 24.10.11, 11:45
              Arabstwa macie nadmiar.Jak bylem w pierwszy raz w Paryzu,to dostalem szoku .Mialem porownanie,bo akurat bylem w podrozy i przed Paryzem zwiedzalem Wieden.Tam rowniez Arabow pelno,ale jak zesz oni tam roznia sie od waszych.Czyste,grzeczne .I chociaz kobitki tam chodza w swoich narodowych strojach,ale oni sa kolorowe i ja by powiedzialem,czasami byli seksi.Wasze ze Arabki,tylko strasza.
      • igor_uk Re: nie. 24.10.11, 11:22
        aroden,tam byla calkiem inna sytuacja.Byla sprzeczka slowna miedzy Zapatero i Chavezem.Juan Carlos,po prostu ,wstal w obrone Zapatero i powiedzial do Chaveza :"Czy nie mogl by zamknac sie".
        • kaszebe12 Francuska interpretacja... 24.10.11, 12:14
          -Media przetlumaczyly "shut up" na "zamilknac".-Coz...skoro mozna wymyslac "humanitarne bombardowania majace na celu ochrone ludnosci cywilnej".
          • igor_uk Re: Francuska interpretacja... 24.10.11, 12:28
            Ha,ha.To dla tego Francuzow nie ucza jezykow obcych? Jaka by glupote francuskie polityki nie powiedzieli w obcym jezyku,zawsze mozno im przetlumaczyc w odpowiedni sposob.
            Powiem tobie,kaszebe,ze mogli by przetlumaczyc jeszcze "lepiej",naprzyklad-czy nie mogl by Pan przestac mowic?

            A tak z ciekawostki,czy Sarkozy nauczyl sie angielskiego.Bo pamjetam ,jak na spotkaniu z angielska Krolowa nie mogl z siebie wydukac wiecej,niz pare slow,dla tego jego musiala tlumaczka wspomoc.I bardzo mnie intryguje,czy on nadal swoich wspolrozmowcow obmacowuje?
            Popatrz na ten filmik z BBC od 01.25 minuty.
            Co milo,Merkel calkiem niezle zna angielski.
            • borrka A Wowa zna ? 24.10.11, 12:55
              Jego niemiecki jest taki sobie.
              • igor_uk Re: A Wowa zna ? 24.10.11, 13:04
                Wowa zna.Mowi dosc plynnie,ale nawet gluchi bedzie wiedzial,ze to mowi Rosjanin.Zreszta i moj angielski jest typowo rosyjski . Tylko przez pare dni mowilem wprawie bez akcenta,jak spadlem z konia i ugryzlem sie w jezyk.Wlasnie przez nasz spiewajacy ,bardzo mieki jezyk,takim borciam i wydaje sie,ze nasza znajomosc obcych jezykow,jest tak sobie.A to ze potrafimy gadac stylistycznie i gramatycznie poprawnie,to borcia nie slyszy,nu bo skad by on to mogl ocenic ?
            • kaszebe12 Obmacywanie... 24.10.11, 13:30
              ...jest bardzo naturalnym odruchem ,zwiazanym z jego pochodzeniem.-Chyba slyszales o "kontakcie z klientem" , mowie rak...
              • igor_uk Re: Obmacywanie... 24.10.11, 13:35
                Ha,ha.Coz,tym bardzo przypomina swoich wspolplemiencow.

                p.s. zalozylem watek,gdzie special dla ciebie zamiescilem.
            • eva15 Angielski Merklowej 24.10.11, 13:37
              Igor_uk napisał:

              > Co milo,Merkel calkiem niezle zna angielski

              Nie na próżno Amis wywieźli ją (razem z mężem) na pocz. lat 90. na rok do USA. To ważne, by rozumiała polecenia bez tłumacza. Zresztą Merkel zawsze pilnie się uczyła języka aktualnych władców.
              • igor_uk Re: Angielski Merklowej 24.10.11, 13:41
                Ewa,a nie masz gdzies jej probki rosyjskiego?
                • igor_uk Rosyjski Merklowej 24.10.11, 13:58
                  Calkiem nie zle.
                  Zaczynam ta babke szanowac co raz bardziej.
                  • eva15 Re: Rosyjski Merklowej 24.10.11, 14:01
                    Ooo rzeczywiście, zwłaszcza jak na Niemkę ma zaskakująco dobrą wymowę. Niemcom jest b. ciężko załapać rosyjską wymowę. Faktycznie pilna była i pracowita.
                    • labadine Sarkozy jest cholerykiem.... 24.10.11, 15:14
                      i nie znosi opinie innych,nie potrafi bardzo czesto panowac nad emocjami i wlasnie z tego powodu doszlo juz do wielu "katastrof" polityczno-dyplomatycznych.On jest pewnego rodzaju francuskim Pinokio z dlugim nosem na kilka km i wlasnie dlatego jest tak znienawidzony w swoim kraju.
                      • igor_uk Re: Sarkozy jest cholerykiem.... 24.10.11, 15:27
                        A Chirac kim byl ? On rowniez w dosc niegrzeczny sposob zwrocil sie .
              • mara571 Re: Angielski Merklowej 24.10.11, 18:59
                cos sie nie zgadza.
                On byl w USA 1990/1991. Ona w tym czasie zostala wybrana do Bundestagu (listopad 1990) i zostala ministrem (od 17 stycznia 1991).
                Jaki rok? Mogla go najwyzej odwiedzic i spedzic w Kaliforni miesiac, dwa.
                • eva15 Re: Angielski Merklowej 24.10.11, 19:08
                  Pisali o tym Szwajcarzy(zeit-fragen), kiedyś dawałam link, nie pamiętam dokładnie roku, gdzieś na pocz. lat 90.
    • romrus A moze to Angoli sa winny? 24.10.11, 15:26
      Jakos maja pecha.
      Naiwperw Lawrow op@rdolil Milibanda, teraz Sarkozi Camerona.

      Moze naprawde czas sie zamknac?))
      • igor_uk Re: A moze to Angoli sa winny? 24.10.11, 15:35
        romrus,akurat w tym przypadku Camerona zjebal Sarko calkiem nie potrzebnie. Sprawa polega na tym,ze gospodarka brytyjska jest bardzo mocno zwiazana z unijna i amatorszczyzna,ktora uprawia Sarkozy,wplywa bezposrednio na to,co dzieje sie w UK .Zreszta o tym w artykule,co ja zalinkowalem wspomina sie.
        • romrus Re: A moze to Angoli sa winny? 24.10.11, 15:42
          igor_uk napisał:
          > romrus,akurat w tym przypadku Camerona zjebal Sarko calkiem nie potrzebnie.

          Zartowalem, Igor.
          We Francji bywam czesto, Francuzi ogolnie nie lubia Anglikow.
          Na turneju weteranow we Francji wygralismy z Anglia, Francuzi stawiali nam tydzien czasu))

          Po za tym, Sarko teraz Wielki Zwyciezca Afrikanski,co tam ma do gadania jakijs Anglik.
          • igor_uk Re: A moze to Angoli sa winny? 24.10.11, 15:45
            Do "milosci "Anglikow do Francuzow, ja musialem przyzwyczaic sie.Bo na poczatku caly czas gadalem glupsta o tym,co we Francji mnie podoba sie,na mnie patrzyli,jak na prokazonego.U nich wszystko francyskie,to - shit. Ale wino francuskie przyworza kartonami i jakos im nie smierdzi.
          • kaszebe12 Re: A moze to Angoli sa winny? 24.10.11, 16:48
            -W co graliscie ?
        • igor_uk romrus. 24.10.11, 15:42
          Zwroc uwage na te slowa Camerona :

          Cameron said: "I've also argued that this crisis means that greater fiscal and economic integration of the eurozone is inevitable. But this must not be at the expense of Britain's national interest. So I've secured a commitment today, which will be in the council's conclusions, that we must safeguard the interests of countries that want to stay outside of the euro, particularly with respect to the integrity of the single market for all 27 countries of the EU.

          Mnie,jako mieszkajacemu w UK,jego slowa podobaja sie .Zreszta,Cameron wypowiadal sie nie tylko w obronie Wielkobrytanii,a i rowniez w obronie krajow,ktore pozostali sie przy swoich narodowych walutach.
        • mara571 Igor badzmy szczerzy 24.10.11, 19:02
          nie brytyjska gospodarka, ale londynskie banki.
    • ostrygojadek Re: Czy to jest typowe dla Francuzow? 24.10.11, 19:11
      > czy to jest typowym u Francuzow,to znaczy przyp
      > ominanie kazdemu,ze powinni siedziec cicho lub zamknac sie?

      Nie, to To jest typowe dla Rosjan, Francuzom zdarza się sporadycznie.
      • igor_uk pozeracz ostryg. 24.10.11, 19:19
        A czy jakijs przyklad,wypowiedzi Rosyjskiego przywodcy,mogl bys podac? Bo w przeciwnym razie,to bedzie tylko majaczenie czlowieka,ktory nazral sie nieswiezych ostryg.
        • tojabogdan a jedzenie żab i ślimaków? 24.10.11, 20:01
          kiedyś wyobrażałem sobie Francuza jak Andrzej Mleczko, zyli w berecie przy stole, w jednej dłoni bagietka, na stole butelka wina, na tależu żaba trzymająca jeden z jego palców w ustach.
          Potem poznałem ich, i to sporo.
          I są różni, jak w każdej nacji, ale z decydowaną przewagą ludzi sympatycznych, zmysłowych, chociaż rzeczywiście wpatrzonych w własny kraj, język, historię jako środek świata. Wielu jednak ironizuje na ten temati i to ostro.
          Sarkozy, jako praktycznie Węgier, nie jest traktowany ciepło, a swoim zachowaniem, zwłaszcza w polityce zagranicznej, może wzbudzać strach, bo zdaje się w sposób niemal bushowski zmierzać do wyznaczonych sobie celów.
          De Gaulle był osobowością i starał się zachować niezależność Francji z klasą, Sarko jest bzdetowaty, stąd niebezpieczny swoją nieobliczalnością-
        • ostrygojadek Re: pozeracz ostryg. 24.10.11, 20:12
          Igrze, a czy ja mówiłem coś o wypowiedziach? Mówiłem o przypominaniu, a nie o wypowiedziach. Rosjanie przypominaja o tym w ten sposób, że ci, którzy nie skorzystali z okazji do milczenia, już nie zyją. Każdy kraj ma swój własny, zakorzeniony w kulturze sposób uciszania, a Rosjanie mają właśnie taki.
    • lubat Re: Czy to jest typowe dla Francuzow? 24.10.11, 20:56
      igor_uk53 napisał:

      przypominaja slowa ,powi
      > edziane przez innego francuskiego polityka do innego odbiorcy: "La Pologne a pe
      > rdu une bonne occasion de se taire " (Polska stracila dobra okazje, by siedziec
      > cicho),chyba nie musze przypominac ,przez kogo te slowa byli adresowane.
      > Dla tego pytam znawcow Francji,czy to jest typowym u Francuzow,to znaczy przyp
      > ominanie kazdemu,ze powinni siedziec cicho lub zamknac sie?

      Chirac mówiąc te słowa miał 100% racji, a ironia losu polega na tym, że szef obcego państwa broni Polskę przed głupotą jej własnych polityków.
      Żurnalia oczywiście poszczuła ogłupiałe bydełko wyborcze, tudzież prawdziwych Polaków i już nikt nie wnikał w sens i kontekst wypowiedzi, tylko została w pamięci załgana wersja o obrażonej dumie NARODU POLSKIEGO przez zarozumiałego żabojada.
      • igor_uk Re: Czy to jest typowe dla Francuzow? 24.10.11, 21:05
        lubat,nu chyba nie posadzasz mnie o "obrazona dume polskiego narodu" ?
        Oczewiscie,ze Chirac mial merytorycznie 100% racji,ale styl (mentorski) wybral nie stosowny ,czym i zatarl sens wypowiedzi,ktora ,powtorze,merytorycznie,byla ,jak najbardziej,sluszna.
    • kontrowersyjny_ess Re: Czy to jest typowe dla Francuzow? 24.10.11, 21:07
      Dość chamskie, ale oni zazwczaj słyneli ze swojego grubiaństwa wobec innych ;) Już za czasów napoleona ich pewność siebie zakończyła się na zamarznieciu wojsk w dalekiej Syberii :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka