eva15
31.10.11, 22:48
Niezła bomba, Papandreou ogłosił właśnie zupełnie nagle, że składa władzę w ręce ludu, czyli chce ni stąd ni zowąd , by Grecy zdecydowali w referendum, czy życzą sobie dalszej pomocy z rąk zatroskanych ich losem członków eurolandu. Referendum ma się odbyć w najbliższych tygodniach. Z góry można przewidzieć jego wynik.
Wiadomość uderzyła w eurolandowych darczyńców ponoć (podkreślam - ponoć) niczym piorun. Wszystko stanęło nagle więc na głowie - nikt nie pyta w referendum niemieckiego, holenderskiego czy słowackiego podatnika, czy życzy on sobie ratować swymi pieniędzmi Grecję (czyli praktycznie banki) a tu nagle Papapandreou chce zapytać Greków, czy życzą sobie takiego ratownictwa.
Ciekawa volta... Trudno uwierzyć, by Papandreou będący częścią systemu banksterskiego postanowił się nagle urwać ze smyczy i nie ustalił swego wystąpienia z kumplami z eurolandu i USA. Ale kto wie???