Dodaj do ulubionych

19 listopada, 69 lat temu pod Stalingradem

19.11.11, 11:13
19 listopada 1942 rozpoczela sie radziecka operacja militarna majaca na celu okrazenie i odciecie od zaplecza niemieckiej 6-tej Armii marszalka von Paulusa liczacej okolo 300 tys ludzi. Operacja ta zakonczyla sie pelnym sukcesem, a pozniejsze propozycje poddania sie zostaly przez Niemcow odrzucone. W zwiazku z tym 6-Armia zostala zniszczona - wiekszosc jej zolnierzy albo zginela albo dostala sie do niewoli. Po wojnie wrocilo do Niemiec zaledwie 6 tysiecy "niedobiktow". Rozmiary tej kleski mozna sobie lepiej uswiadomic biorac pod uwage fakt, ze cale Ludowe Wojsko Polskie posiadalo w 1945 dwie armie (rozpoczelo sie formowanie trzeciej), a zatem gdyby jedna z nich zostala calkowicie zniszczona, bylby to prawdziwy "nokaut". Paulus przezyl wojne, choc mial "zginac bohatersko". Hitler mianowal go feldmarszalkiem na krotko przed kleska, bo "zaden niemiecki feldmarszalek w historii jeszcze sie nigdy nie poddal". Paulus byl zatem tym pierwszym.
Niemcy po Stalingradzie mieli wprawdzie juz "przetracony kregoslup", ale nie ustracili
jeszcze inicjatywy strategicznej w wojnie. Ich nadzieja byla pozniejsza potezna ofencywa pod Kurskiem, do ktorej sie bardzo dobrze i starannie przygotowywali i ktora zaowocowala najwieksza bitwa pancerna w dziejach wojen latem 1943. Bylo to "uderzenie" "nie do obrony"
dla kazdego przeciwnika. Posiadalo tylko jedna "drobna" wade - przeciwnik znal dokladnie wszystkie plany operacji. Po klesce pod Kurskiem Niemcy inicjatywy strategicznej nigdy juz nie odzyskali.

A swoja droga, Niemcy rozpoczynali wojne z Rosja czujac sie jak "mysliwy" - najlepszy, najlepiej wyposazony i wyszkolony na swiecie. Strach mogl zagladac w oczy "zwierzynie", ale nigdy takiemu znakomitemu "mysliwemu" jak oni. Dopiero po okrazeniu w Stalingradzie poznali co to znaczy strach osaczonej "zwierzyny". Nie docenili sily przeciwnika, ktory naprodukowal za Uralem ogromne ilosci czolgow, artylerii i katiusz. I ktory te sile ukrywal przed nimi do momentu, kiedy wciagnal ich w te pulapke. Nie zdawali sobie sprawy z tego, ze od pewnego czasu sami byli "zwierzyna" wciagana w pulapke Stalingradu zgodnie z planami radzieckich marszalkow. Bylo to tym latwiejsze, ze zadufanie we wlasna "wyzszosc" zaslepilo
ich zupelnie.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Rosjanie moga byc dumni 19.11.11, 11:49
      z tego zwyciestwa. To glownie dzieki niemu Niemcu stracili bezczelnosc, tupet i stali sie normalnymi sasiadami.

      PF
      • andrzej.sawa Re: Rosjanie moga byc dumni 20.11.11, 13:41
        A stalin i jego banda schamieli do końca.
    • jk2007 Stalingrad 19.11.11, 12:04
      В 1941 гoдy в Стaлингрaде прoживaли 480 тыcяч челoвек. В кoнце летa cледyющегo гoдa в гoрoде, вмеcте c эвaкyирoвaнными из дрyгих меcт людьми, нaхoдилиcь oкoлo 1 миллиoнa челoвек... Пocле ocвoбoждения в гoрoде нaхoдилиcь 7850 жителей, из них 994 ребенкa, не cчитaя прoживaвших в Кирoвcкoм рaйoне.
      svpressa.ru/society/article/49629/
    • pimpus18 Czy 2. wojny mogło nie być? Kilka uwag 19.11.11, 17:32
      de_oakville tutaj napisał, że Ruscy znali plany niemieckie na lato 43 (Operacja Cytadela), ale już nie napisał, skąd.
      Najwybitniejsi wywiadowcy - traktowani we współczesnej Pomrocznej jak parszywi szpiedzy - The Cambridge Five. Angole mający wszystkie te informacje za nasłuchu Enigmy nigdy by oficjalnie tych iformacji Ruskim nie przekazali. Dla nich Ruscy byli potrzebni, żeby akurat nie zdechli i ponosili maksymalne straty. Fałszywie grali, jak w 39 z Pomroczną, wtedy też od swoich szpiegów dokładnie znali plany niemieckie i datę napadu.

      upload.wikimedia.org/wikipedia/de/thumb/6/6c/Friedhof_Kunzewo_Grab_Philby_Gesamtansicht.jpg/220px-Friedhof_Kunzewo_Grab_Philby_Gesamtansicht.jpg
      Niemcy hitlerowskie były przez cały czas istnienia dyktaturą i nikt oprócz Hitlera nie miał tam nic do gadania. Rozkaz napadu na ZSRR i przygotowanie planu wydał osobiście Hitler 18 grudnia 1940.

      Nikt, także dzisiaj, nie zastanawia się, jak głęboko ta wojna rzuca cień nawet na świat współczesny. Stała się gwoździem do trumny dla Imperium Brytyjskiego i oznaczała ostateczny kres potęgi Francji

      Silvio Gesel przewidział ją już 1919 roku. Dał światu maksymalnie 20 lat pokoju.
      John Maynard Keynes opuścił w proteście delegację brytyjską na Konferencji Wersalskiej.

      Kryzys zaczęty w 1929 roku po 3 latach spadku, przeszedł w stadium stagnacji, które trwało do początku 2. wojny. USA wyszły z recesji dopiero w początku lat 50! W Europie trwało to jeszcze dłużej.

      Tym ciemniakom, którzy liczą na rychły koniec obecnego kryzysu, można to tylko przypomnieć.
      • polski_francuz Zlamanie kregoslupa 19.11.11, 18:55
        "Nikt, także dzisiaj, nie zastanawia się, jak głęboko ta wojna rzuca cień nawet na świat współczesny. Stała się gwoździem do trumny dla Imperium Brytyjskiego i oznaczała ostateczny kres potęgi Francji"

        Imperium brytyjskie sie skonczylo z koncem kolonializmu. Czyli w latach 50-tych. 2ws bardzo imperium kosztowala ale go nie zlamalo. Raczej zaczelo pokazywac niedostosowanie Angoli do wspolczesnego swiata.

        Francja sie skonczyla jedna wojna swiatowa wczesniej.

        W koncu w pierwszej reakcji na wpis d'oakvilla pisalem o zmianie Niemiec. To jest najwazniejszy rezultat 2ws. Dla Polski.

        Gdyz dzieki temu nasza Ojczyzna Polska moze wspolpracowac z rozsadnym sasiadem i nie jest skazana na wybor miedzy cywilizowanymi przyglupami rasistowskimi z zachodu i imperium wschodnim opoznionym cywlizacyjnie.

        W tym sensie zlamanie kregoslupa niemieckiego bylo bardzo w interesie naszej Ojczyzny.

        PF
        • de_oakville Re: Mozna jeszcze tylko dodac... 19.11.11, 20:25
          ... ze kiedy Niemcom udalo sie wedrzec na terytorium ZSRR (czerwiec 1941, zupelne zaskoczenie dla przeciwnika), byli oni zdumieni ogromna iloscia radzieckiego sprzetu bojowego, ktory udalo im sie zniszczyc w rejonach przygranicznych. I nie tylko goebbelsowscy propagandysci, ale i zwykli zolnierze niemieccy wierzyli wtedy w to, ze atak ten uchronil Europe przed radziecka inwazja, do ktorej potajemnie szykowal sie Stalin. Wiktor Suworow rowniez ciagle o tym pisal w swoich ksiazkach (choc to bardzo niepewne zrodlo informacji, chociazby z tego wzgledu, ze raz wychwala on Zukowa pod niebiosa, a innym razem calkowicie neguje jego zdolnosci strategiczne przedstawiajac go jako tylko "poganiacza", bo "od myslenia" byl wedlug niego Wasilewski). W kazdym razie Stalin podobno czekal na okazje kiedy wojska niemieckie beda walczyc w Anglii po przekroczeniu kanalu La Manche. A wtedy on "w plecy". Jednak to sojusznik "machnal reka" na Anglie i uderzyl znienacka na wschod. Ale przegral i tak.
    • caesar_pl Re: 19 listopada, 69 lat temu pod Stalingradem 20.11.11, 01:05
      Niemcy sie troche przeliczyli.Liczyli ze technicznie sa 10 razy lepsi niz Ruskie,tzn.na jeden niemiecki czolg Rus potrzebuje 10 czolgow,na jeden samolot czy na jednego zolnierza 10 Kacapow.Gdyby Hitler policzyl jednego Niemca na 5 Rusow to Europa wygladaly by dzis inaczej.
      • melord Re: 19 listopada, 69 lat temu pod Stalingradem 20.11.11, 01:20
        caesar_pl napisał:

        > Gdyby Hitler policzyl jednego Niemca na 5 Rusow
        > to Europa wygladaly by dzis inaczej.


        pewnie,ze inaczej...
        caesar jako volsdojcz bylby starszym kapo(maksymalny mozliwy awans) pilnujacym resztek
        slowianskich niewolnikow
        • caesar_pl Re: 19 listopada, 69 lat temu pod Stalingradem 20.11.11, 15:46
          glupi jestes,Kapo byl to zawsze wiezien KZtu .Polacy byli cenieni jako Kapos bo byli brutalami w stosunku do swoich ziomkow.Podczas procesow zbrodniarzy z KZ Stutthof na 11 skazanych na smierc bylo 4 Polakow.
          www.geocities.ws/epjacobs4/biskupia.htm
          wstyd i hanba dla narodu polskiego ale Polton sie zawsze jakos wytlumaczy ze swoich podlosci..czy to chodzi o Zydow,Slazakow,Ukraincow...
      • polski_francuz Poprawka 20.11.11, 08:40
        "Niemcy sie troche przeliczyli"

        Nie Niemcy ale szkopy. Niemcami stali sie, w oczach Polakow, dopiero niedawno.

        PF
        • de_oakville Re: "Wojna z Rosja jest nie do wygrania" 20.11.11, 13:01
          ====
          "Clausewitz pisal w XIX w., ze Rosji nie da sie podbic tylko sila militarna - o czym przekonal sie, ku swej zgubie, Napoleon. Tylko przez wykorzystanie jej slabosci wewnetrznych ewentualne zwyciestwo w ogole jest mozliwe. Najwiekszy atut Rosji - czy to pod carskim, czy bolszewickim wladaniem - to przestrzen. Nie chodzi tylko o odleglosci, ale tez uksztaltowanie terenu i szate roslinna. Armia inwazyjna wchodzac od zachodu do Rosji juz na samym wstepie natyka sie na bagna Polesia i zwarte kompleksy lesne na polnoc od nich. Prostopadle do kierunku natarcia plyna kolejne i kolejne rzeki, a siec drogowo-kolejowa jest rzadka. Na poludniu jest step ukrainski, ktory w jeszcze wiekszym stopniu pozbawiony jest dobrych drog. Front natarcia rozszerza sie lejkowato na wschod - im glebiej wchodzi sie w glab Rosji, tym szerszy odcinek trzeba obsadzic. (W momencie rozpoczecia dzialan wojennych dlugosc frontu Niemiec i ich sojusznikow wynosila 1600 km, na linii Odessa-Leningrad kilka miesiecy pozniej juz 2400 km). Poza tym w Rosji padaja czesto ulewne deszcze, rzeki sa nieuregulowane, olbrzymie tereny zabagnione, a zima zaczyna sie wczesnie. Niemcy doskonale zdawali sobie z tego sprawe. Wojowali tam dwadziescia kilka lat wczesniej na froncie wschodnim I wojny swiatowej. Potem odwiedzali Rosje, czy to prowadzac tajne cwiczenia wojskowe, czy budujac sowiecki przemysl. W znacznej mierze te doswiadczenia postanowili jednak zignorowac."
          (Łukasz Przybyło, "Rapier kontra młot", "Polityka, Pomocnik historyczny, Wydanie specjalne 6/2011")
          ====

          Niemcy do dlugotrwalej wojny z Rosja nie byli przygotowani. Wojsko nie posiadalo odpowiednich zimowych ubran, a technika nie dysponowala odpowiednimi smarami mogacymi na przyklad wytrzymac silne mrozy. Rosjanie taka technika dysponowali - nawet Niemcy uzywali chetnie zdobycznych "pepesz" ("ist besser als unser, versagt nie" - "jest lepszy od naszego, nie zawodzi nigdy", to slowa zolnierza Wehrmachtu z niemieckiego filmu "Stalingrad"). Wiadomo, ze Niemcy nie sa ani glupi, ani "leichtsinnig" - wszystko starannie przygotowuja. To, ze uderzyli na Rosje "z marszu" i bez dobrego przygotowania technicznego (do czego byliby doskonale zdolni, gdyby to byl od dawna ich glowny cel), swiadczyloby o tym, ze obawiali sie, ze Stalin uderzy pierwszy - dolaczyl sie do tego charakter "hazardzisty" Hitlera, ktory ludzil sie, ze zakonczy kampanie w lecie.
          Rosjanie maja wiekowe doswiadczenie z dawaniem sobie rady na tak wielkich przestrzeniach, bronieniem tak szalenie dlugich granic itp. Niemcy musieliby sie tego dopiero uczyc, a czasu na nauke nie bylo. Zbyt duzo ludzi rowniez nie mieli, to nie Chinczycy. Wyobrazmy sobie armie Monaco, ktora wkroczyla do Polski od zachodu. Obsadzili wojskiem Zgorzelec, wielkosci Monaco i co dalej?
      • borrka Nie wiem, jak Europa... 20.11.11, 13:49
        Ale ty, foksiu, definitywnie wygladalbys inaczej.
        A tak, skosnoocy bojcy sowieccy zrobili swoje.
        Masz skosne oczy ?

        PS. A ruskie czolgi byly lepsze, niz niemieckie.
        • caesar_pl Re: Nie wiem, jak Europa... 20.11.11, 15:40
          he,he..a tys napewno Zabuzanin i masz rusko-ukrainskie geny...i wyglad Kacapa..takiego jak ty to na ulicy w niemieckim miescie zdaleka rozpoznac.Jak jeszcze masz lepetyne ogolona na jeza,adidasy i reklamowke z Aldika to cie nawet Turek rozpozna zes z Ukrainy.
          ruskie czolgi byly lepsze niz niemieckie????Nie byly lepsze ..bylo ich zawsze 10 razy wiecej niz niemieckich..
          • romrus No i widzisz, borrat... 20.11.11, 15:50
            ...jakie to trudne zadanie, udawac kogos, kim nie jestesz.

            Z jednej strony cie Rosjanie op@radalaja, z drugiej strony cie Polacy zj@bali.

            A Banderowszczyzna - ona w szrodku)))
            • igor_uk Re: No i widzisz, borrat... 20.11.11, 15:54
              romrus,nie dobijaj borcie.
              • walter622 Re: No i widzisz, borrat... 20.11.11, 16:19
                igor_uk napisał:

                > romrus,nie dobijaj borcie....

                ....bo banderowiec pójdzie na basen .

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • igor_uk Re: No i widzisz, borrat... 20.11.11, 16:28
                  Na basen,to pol biedy.Gorzej ,jak nad jezioro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka