Dodaj do ulubionych

Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie

    • Gość: Sebar Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.04, 22:13
      Jako nastoletni dzieciak, za komuny, mialem jego zdjecie nad swoim lozkiem...
      Dla mnie byl wzorem, symbolem, czlowiekiem z klasa... juz wtedy..

      Sebar
      sebar_rysiu@yahoo.co.uk
      • Gość: Stauffenberg Re: Reagan i Polaczki IP: *.aster.pl 06.06.04, 22:43
        Podsumowanie:
        1. Zbyt wielu jest Polaczków: zsowietyzowanych, ciemnych, prymitywnych potomków
        pańszczyźnianych chłopów, którzy widzą tylko to, co na tatkowym gumnie, ale za
        to czego nie rozumieją, to potrafią obsrać,a jednym ich marzeniem jest uwalić
        się z flaszką pod płotem.
        2. Inteligencja wymiera: zostali lepperokształtni i ich duchowi bracia, plujący
        na wszystko, czego nie potrafią zrozumieć (patrz pkt 1.)
        • Gość: Beck Re: Reagan i Polaczki IP: *.devs.futuro.pl 06.06.04, 23:57
          Piles dzisiaj? Nie wytrzezwiales jeszcze? Idz spac lepiej
    • Gość: frank Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.04, 22:45
      Panie Wałęsa, Panie Gorbaczow - trochę pokory!

      Czerwone kundelki - nie możecie wytrzymać dnia bez szczekania? Uszanujcie
      odejście wielkiego człowieka i może poczekajcie do jutra z wystukiwaniem swoich
      idiotycznych komentarzy, co? Może choć raz pokazalibyście klasę. Wiecie, co to
      jest zachować się z klasą?...

      Ręce opadają...

      Reagan pozostanie dla mnie wzorem konsekwentnego, mocnego polityka, który
      potrafi realizować swoje cele. Dzisiejsze miernotki Chiraq'i, Bushe Juniory i
      Schroederki do pięt mu nie dorastają.

      Rest in peace, Mr. President.
      • Gość: Beck Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.devs.futuro.pl 06.06.04, 23:56
        A co Ci sie nie podoba w wypowiedzi Gorbaczowa?
        • Gość: frank Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.04, 00:18
          A no właśnie brak pokory. Gorbaczow jeździ(ł) po świecie w glorii tego, który
          to rozmontował komunizm w Związku Radziecki. Na Zachodzie się na to nabierano,
          płacono mu za odczyty, Nobla nawet od tych infantylnych Szwedów. Tymczasem moim
          zdaniem Gorbi był już tylko bezwolną marionetką, albo bardziej syndykiem masy
          upadłościowej, który nadrabiał dobrą miną do złej gry, do faktycznego demontażu
          państwa sowieckiego i jego potęgi militarnej, zarżniętych przez mniej lub
          bardziej blefowany wyścig zbrojeń. Tylko dobrej woli m.in. Reagana może
          zawdzięczać, że została ocalona jego dobra twarz, a wszystko niby odbyło się w
          przyjacielskiej atmosferze i w białych rękawiczkach. O Wałęsie już nie wspomnę
          z litości... Mówiąc krótko - wielu tak naprawdę bardzo bardzo pasowało, że
          Reagan zapadł na demencję. Nie mógł już karcić swoim dowcipem takich
          błazeństw...
          • Gość: frank Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.04, 00:19
            Sory za literówki - późno trochę jest.
          • Gość: Beck Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.devs.futuro.pl 07.06.04, 13:18
            Powiem tak: zasluga ekipy Gorbaczowa jest bez watpienia to, ze potrafila w
            latach 1985-1988 uzasadnic zmiany w polityce wobec USA, Zachodu, zbrojeń w
            sposob, ktory byl do zaakceptowania (do pewnego stopnia) przez elity partyjne,
            kompleks wojskowo-przemysłowy itd. To byl warunek zasadniczy, zeby mogli myslec
            o jakichkolwiek zmianach, reformach, zeby skupic sie na problemach
            wewnetrznych, na ewolucji systemu itd. A to odbylo sie mozna powiedziec w sumie
            niezaleznie od Reagana, ktory dla sowietow byl po prostu kolejnym prezydentem,
            ktory przychodzi i odchodzi, a problemy pozostaja. Mozna jednak powiedziec,
            ze "twarda" polityka USA czasow pierwszej kadencji Reagana byla katalizatorem
            sowieckich zmian, ale prawda jest, ze gdyby nie jej ewolucja w latach
            pozniejszych, to zmiana sowieckiej polityki przebiegalaby znacznie wolniej,
            zapewne juz bez Gorbaczowa i jego ekipy, zapewne mniej stabilnie, bezpiecznie
            itd. To jest bez watpienia zasluga ekipy Reagana. Pytanie, jaka byla wtedy
            alternatywa i czy przypadkiem Reagan i jego nastepca podejmujac z sowietami
            inna gre nie mieliby do czynienia z sytuacja trudniejsza z punktu widzenia
            Ameryki, Zachodu generalnie? Wiec ja bym nie rozpatrywal tego w
            kategoriach "dobrej woli" Reagana. OK.?
    • Gość: historyk Dziekujemy Panie Prezydencie i nie zapomnimy IP: *.adsl.highway.telekom.at 06.06.04, 22:49
      • Gość: Kiepski Re: Dziekujemy Panie Prezydencie i nie zapomnimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 23:35
        Historyk ,czego nie chcesz zapomniec???Ja nic nie pamietam,dobrego dla
        Polski.To nie Reagan obalil komune.Ona sie sama przepoczwarzyla.I oddala
        tzw ,,opozycji ''skladajacej sie z sowieckich i ameryknskich agentow zniszczone
        rozkradzione panstwo.A polak jak byl glupi tak jest.Ale to sie
        zmienia....Nidlugo koniec rzadow liberalow.Andrzej stuka do bram
        • Gość: Stauffenberg Re: Dziekujemy Panie Prezydencie i nie zapomnimy IP: *.aster.pl 07.06.04, 00:05
          Ot i pierwszy chłopek pańszczyźniany się odezwał...nic nie rozumie, ale obsrywa.
        • darkuss Re: Dziekujemy Panie Prezydencie i nie zapomnimy 07.06.04, 01:06
          Myślisz, że "Andriej" jest inny ? Buahahaha - widzę że jesteś z jakiegoś "wielkiego" miasta liczącego 200 mieszkańców. Andriej zastuka i dopiero będziesz miał na kim "psy" wieszać !!!
          "Nie pamiętasz, bo nie mogłeś.
          Byłeś wtedy małym chłopcem
          Gdy Twój Ojciec z karabinem szedł na bój"
          Ile masz lat 15 ? Co ty wiesz smarkaczu?
          Ledwo pisać się nauczyłeś. Wracaj do orki !!! Nie myśl o polityce, twój ból gowy aż tu czuję.
          Napisz MAturę na dopuszczający, to może wtedy coś mądrzejszego napiszesz.
      • Gość: Joker2004 Re: Dziekujemy Panie Prezydencie i nie zapomnimy IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 12:35
        O tak ja tez sie podpisuje pod tym za.... masy bezrobotnych i biede w
        Polsce.Aha i jeszcze chcialbym komus innemu podziekowac....naszemu ukochanemu
        papiezowi.On tez przylozyl do tego raczke.TO JEST FAKT!!!
    • Gość: Gość portalu Niech spoczywa w pokoju! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 23:39
      Odszedł wybitny polityk, prawdziwy mężczyzna, który wie, że są sprawy, w
      których się nie negocjuje. 10 lat Alzheimera musiało być wielkim cierpieniem
      dla Niego i tym bardziej Jego rodziny. Wczoraj uwolnił się od cierpienia. Bóg
      osądzi Go sprawiedliwie. Cześć Jego pamięci!!!
    • Gość: jan Sluchajcie wszystkie kundle polityczne w Polsce!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 23:42
      peany wyglaszajacy teraz na czesc Reagana. Nie mowcie tyle, tylko wbijcie sobie
      go waszych zakutych rycerskich glow :wartosc zycia, wartosc prawdy i wartosc
      wolnego pieniadza, ktore legly u podstaw jego sukcesu. Brak tych elementow w
      waszej polityce powoduje wasz upadek i siedzenie w bagnie.I bez Alzheimera nic
      nie jestescie w stanie zrobic!
      • Gość: Darkuss Re: Sluchajcie wszystkie kundle polityczne w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 00:55
        Jeden wielki żałosny BEŁKOT. Nic nie zrozumiałem. Jeśli chcesz się wypowiadać to zrób to tak, żeby największy debil nawet taki jak ja mógł cię zrozumieć biedny człowieku. Znów się musze powtarzać- nie pij tyle, szare komórki się nie odradzają.
    • darkuss Jaruzelski zachował klasę.... 07.06.04, 00:03
      Facet potrafi się zachować.... Jestem młodym człowiekiem i może(zdaniem innych) nie wiele wiem. Lubię znać dwie "strony medalu" i czytałem Jego książkę. Gen. Jaruzelski jest człowiekiem, który zawsze potrafił wyjść z "twarzą" sam się przyczynił do obalenia komunizmu - sądźmy go za to - żalośne !!!
      • darkuss Sprostowanie 07.06.04, 00:32
        "sam" mam na myśli, że też....
    • Gość: Kamyk Autograf IP: *.pk.edu.pl 07.06.04, 00:22
      Zapraszam na moja strone robert39.w.interia.pl gdzie posiadam zdjecie z
      autografem Ronalda Reagana. Szkoda, tak wspanialy czlowiek odszedl do Bialego
      Domu, tylko ze w Niebiosach ...
    • Gość: antek Re:patriota- Idol, wzór, bohater - wspomnieni IP: *.sympatico.ca 07.06.04, 00:22
      panie patriota zapomniales dodac amerykanski - amerykanski patriota, bo chyba
      nie polski
      • darkuss Oj Antek 07.06.04, 00:35
        Jesteś taki płytki? NIe znasz historii? Zastanów się co piszesz ! -Tym bardziej o zmarłym ! No i..... nie pij tyle.. szare komórki umierają....
    • Gość: cyk Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:06
      No dobra, jak zwykle w przyrodzie wyjątkowy zbieg okoliczności, że wpływ na
      LOSY świata miał facet, który niewiele rozumiał.
      Po zamachu trochę zidiociał (mówią, że nawet przysypiał na spotkaniach
      gabinetu) więc (na szczęscie) nie mógł oceniać "racjonalnie".
      Dzięki temu zagrał z ruskimi Va Bank i.... się udało.
      Przecież CIA i tak nic nie wie o świecie, ani nawet o swoich szeregach, więc na
      pewno nie radziłaby zadzierania z ruskimi - istnienie bloku wschodniego bardzo
      ich legitymowało...
      Tak więc szkoda, że tak długo męczył Go i Rodzinę Alzheimer.
      Być może trochę przypadkowo, ale ... po prostu, TO ON rozwalił komunę.
      Nie piszą, że jego twarde wspieranie talibów pomogło komunę rozwalić, bo to
      dzisiaj niewygodny temat, ale tak było...

      Jakaś współpraca Papieża była ale Watykan zawsze wychodzi na swoje, więc i
      teraz się zapisze się do schedy po Reaganie.
      • Gość: greg Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:11
        Ale Ty jesteś pojebany Żydek aż śmierdzi dla Was to idolem Jest A.H.
      • Gość: ty-idioto Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 07.06.04, 01:27
        rzuc sie pod pociag- niech hamburgery z ciebie zrobi-ty
        skurwesynu czerwony, ze cie jeszcze nikt niezamordowal-dla
        chwaly komuny!
        • Gość: morderca-komuchow Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 07.06.04, 01:29
          cyk -ten powyzszy post dotyczy ciebie, czerwona szmato.
          • Gość: Patton Te wszystkie wypowiedzi swiadcza, ze gruba kreska IP: *.union01.nj.comcast.net 07.06.04, 01:52
            to najwieksza tragedia jaka mogla przytrafic sie wolnej Polsce. Czerwoni
            rozpychaja sie bezczelnie na forum, w rzadzie, parlamencie, telwizji itd. Znowu
            mamy nawrot Bermanow w zapchlonych halatach. Znowu polski parlament i kampania
            wyborcza do PE przypomina Anatewke. Tradycja? I pomyslec, ze te gnidy z Unii
            Wolnosci z Mazowieckim na czele osmielaja sie w swojej zapieklej hucpie
            kandydowac do Parlamentu Europejskiego! Panie Mazowiecki,autorze ,,grubej
            kreski", umysle nierychliwy i watly, popatrz sobie w lustro i wystaw samoocene!
            To ty starozakonny kolego zmarnowales to co dala nam epoka Reagana!
    • Gość: silesius Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.06.04, 02:28
      Trudno cos sensownego poweidzeic. Po prostu zal czloweika ogarnia, a z drugiej
      strony wdziecznosc: za to co dla Polski i idei wolnosci w Europie i swiecie
      uczynil (mysle tu o Afganistanie, Nikaragui, Grenadzie).
      Ciesze sie, ze na mojej ukochanej Alma Mater UJ mielismy w siedzibie samorzadu
      studenckiego w latach 80-tych (komuny i stanu czy post-stanu wojennego)
      dwie "ozdoby" na scianie: orla w koronie i portret Reagana. I nie wisial tam
      ten portret Reagana dla celow prowokacji: wiedzielismy az za dobrze, kto nasza
      sytuacje ku lepszemu moze zmienic.
      Zegnaj Wielki Ronaldzie Reaganie: latwe i tanie sa slowa w polityce; trudno cos
      pozytywnego zdzialac; Ty, wielki Przyjacielu Polski i Polakow zrobiles cos, na
      co wszyscy czekali, a wileu nie doczekalo; Czesc Twojej pamieci Ronaldzie;
      • Gość: opiniapollpressage Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie.Piekny list. IP: *.sympatico.ca 07.06.04, 06:59
        Jak to milo przeczytac taki list pod ktorym uczciwy czlowiek moze sie podlisac.
        Mysle, ze takich osob jest wiekszosc. Przylaczamy sie do pieknego listu.
        OPINIA POLL PRESS AGENCY
        BONAWENTURA SOLSKI
    • Gość: Izabella Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 05:12
      Ten madry polityk a przede wszystkim wspanialy czlowiek byl od 24 lat moim
      faworytem.Zrealizowal wraz z Ojcem Swietym moje marzenia.Obalil
      komunizm,doczekalam tego momentu dzieki Niemu,a moja corka rowniez dzieki Niemu
      bedzie zyla w innym swiecie,niz my wszscy urodzeni w Polsce po II wojnie
      swiatowej.Nikt nie jest idealem,Reagan jak kazdy z nas mial lepsze i gorsze
      momenty/lecz ta jedna jedyna wpaniala Jego zasluga obliguje nas Polakow do
      oddania mu glebokiego holdu i szacunku.Tego nie mozna kiedykolwiek
      zapomniec,Dziekujemy!!!
      • Gość: Magdalena Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 06:52
        10 lat zmagal sie z Altzhaimerem.Przed tym zmienil bieg historii naszej Polski
        i wielu innych panstw.Tym wszystkim ograniczonym brakiem wlasnej
        edukacji,zwykla glupota,czy podlymi cechami charakteru,ktorych opinie
        przeczytalam wczesniej na Forum,przypominam o innym prezydencie USA w
        kontekscie Jalty.Wstyd mi za tych ludzi.Nie znize sie do epitetow.ktorymi sie
        posluguja.Moj komentarz jest krotki:to my sami/w wiekszosci/przez to,ze tacy
        jestesmy,co chociazby uzewnetrzniaja komentarze zwiazane ze smiercia Ronalda
        Reagana -mamy takie rzady/wczesniej i teraz/ i taka Polske jaka mamy - na jaka
        sami zasluzylismy!!!
    • Gość: Krystyna Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 05:39
      Jest mi bardzo przykro.Odszedl Prezydent Reagan,moj Bohater.Zasluzylna ogromny
      hold,szacunek i wdziecznosc,bo moje zycie,moich dzieci i milionow innych ludzi
      uwolnil od zarazy komunizmu.Przeciez to wystarczy, przeciez nie potrzeba wiecej
      slow.Z najwiekszym szacunkiem skladam czesc Jego Pamieci!!! Wieczne
      Odpoczywanie Racz Mu Dac Panie!
    • Gość: ZZ słowa Longina Pastusiaka IP: *.top.net.pl 07.06.04, 06:42
      To, co powiedział Pastusiak, jest mądre.
      Partia Pastusiaka, SLD, postępuje jednak na odwrót. Świadomy sabotaż!
    • Gość: opiniapollpressage W tym gronie nie pasuje Longin IP: *.sympatico.ca 07.06.04, 07:06
      Mysle, ze to jest dla przekory aby zobaczyc jak dzisiaj byli kadrowi pracownicy
      sie zachowuja. Mozna bylo oszczedzic w tym dobrym artykule troche miejsca i
      pominac Longina. Z tego Longina nic nie bedzie.
      OPINIA POLL PRESS AGENCY.
      BONAWENTURA SOLSKI
      • Gość: roocky Re: W tym gronie nie pasuje Longin IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.06.04, 07:32
        znakomity amerykanista a takiej wiedzy chłopie nie masz w jednym małym palcu.
    • Gość: roocky ZMARŁ WIELKI CZŁOWIEK IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.06.04, 07:29
      a Tu takie poniżające komentarze. Wstyd mi za moich rodaków , którzy nie wiedzą
      co to był reżim komunistyczny. Chętni niech jadą do Korei Północnej albo na
      Kubę do Fidela.
    • Gość: Paula ['][']['] R.I.P. To był ostatni mąż stanu. IP: 213.25.91.* 07.06.04, 08:03
      "Horyzonty" dzisiejszych polityków najczęściej sięgają nie dalej niż do
      najbliższych wyborów, ten gość natomiast myślał o następnych pokoleniach.
      • Gość: Tysptowda Re: ['][']['] R.I.P. To był ostatni mąż stanu. IP: 216.127.82.* 08.06.04, 15:51
        Horyzonty" dzisiejszych polityków najczęściej sięgają nie dalej niż do
        najbliższych wyborów, ten gość natomiast tez nie myślał o następnych
        pokoleniach.

        www.guardian.co.uk/cartoons/stevebell/0,7371,1233866,00.html
    • Gość: Jakub Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.oc.oc.cox.net 07.06.04, 09:17

      Zal, ogromy zal i smutek, ze to juz sie stalo. Odszedl Czlowiek, ktory wiele
      dobrego zrobil dla swiata, w ktorym zyjemy. Mial wielu przeciwnikow, ale tez i
      wielu przyjaciol i fanow (do tych ostatnich mam wielki zaszczyt sie zaliczac).
      Kazde Jego wystapienie publiczne mialo w sobie wiele akcentow dobroci,
      przeplatane bylo czesto przedniej klasy humorem, choc tez i czesto zdarzalo
      sie, ze bylo twarde, niezrozumiale i nieprzystepne dla wielu. Ludzie o
      diametralnie innych swiatopogladach polemizowali z Nim ostro, ale z szacunkiem –
      bo to byl Czlowiek, ktory wiedzial czego chce, do czego zmierza i jak
      zamierzony cel osiagnac. Pamietam dokladnie swoje jedyne spotkanie z
      Prezydentem Reaganem. Sierpien roku 1984 – kampania wyborcza przed II kadencja –
      One Square Mile Park – Fountain Valley – California. Prezydent, jak zawsze,
      usmiechniety, kompletnie rozluzniony, pieknie opalony a dookola
      rozentuzjazmowany tlum ludzi. Oni przyszli dla niego i do niego. Do swojego
      Prezydenta, tutaj wrecz uwielbianego bo California to byl przeciez jego Stan i
      On ten Stan dzwignal z zapasci. Im nie kazano przyjsc. Oni przyszli z wlasnej
      woli aby nacieszyc sie tym, ze oto jeden z nich jest tym, ktory nie tylko Im
      pokazal droge do lepszego zycia ale i pomogl w tym, aby caly kraj na te droge
      wstapil.
      Atmosfera pikniku, porozkladane koce, kolorowe parasolki, mnostwo miniaturowych
      flag dookola, spiewy, krzyki – slowem, piknik. Wreszcie przyjechal Prezydent.
      Wrzawa niesamowita!!! Dobra godzine trwalo zanim Prezydent przecisnal sie do
      niewielkiej mownicy, a conajmniej druga, zanim pozwolono mu mowic. Ale zanim
      doszlo do przemowienia, Prezydent uscisnal tysiace dloni, do wielu ludzi
      zwracal sie wrecz po imieniu, jak do starych znajomych, dla innych znalazl
      cieple slowo. Powie ktos: socjotechnika, wyborcza propaganda. NIEPRAWDA! To
      bylo spotkanie starych przyjaciol z tym, ze ich liczba byla wrecz niesamowita!
      Ponad million ludzi!
      Bylem wowczas swiadkiem wymiany zdan miedzy Prezydentem a starym Meksykaninem,
      ktory straszliwie zdezelowanym angielskim, usilowal podziekowac Prezydentowi za
      to, ze moze byc w tym miejscu, tuz przy nim. Widzialem wzruszenie na twarzy
      Prezydenta, cos dlugo mowil Meksykaninowi do ucha, po czym serdecznie go
      uscisnal a ten stary czlowiek mial lzy na, zoranej zmarszczkami, twarzy. A
      Prezydent powiedzial bardzo donosnym glosem : wszyscy jestesmy bracmi i wszyscy
      MUSIMY byc wolni. Te slowo “musimy” pozostanie w mojej pamieci na zawsze, jako
      obraz Prezydenta Reagana. Obraz czlowieka, ktory wie, ze nie moze byc, ale MUSI
      byc lepszy, doskonalszy. Ktory wiedzial, ze chciec to za malo. Trzeba jeszcze
      poprzec to dzialaniem.
      I takim Go widze, do dzis. A dzis ta wstretna wiadomosc! Wiedzielismy wszyscy o
      tym, ze walczy, bez nadziei na sukces, ze straszliwa choroba. Spodziewalismy
      sie tego, co sie dzis stalo , ale kiedy to juz nastapilo – ZAL.
    • Gość: you-know-who Idol, wzór, bohater, nieobliczalny popapraniec? IP: *.astro.su.se 07.06.04, 12:32

      Wiem ze wielu z dyskutantow bylo w pieluchach jak ten 'wielki czlowiek' rzadzil,
      wiec uswiadomie was, ze co prawda w koncu okazalo sie ze duzo gadal a na
      szczescie malo zlego robil (za granica; u siebie zrobil reaganomics :-))),
      ale byl nieprzewidywalny i niebezpieczny; naprawde nikt nie mogl byc 100% pewny
      czy nie zacznie wiekszej rozroby w srodku Europy. No, ale "koniec dobry,
      wszystko dobre" jak mawiaja sasiedzi.
    • Gość: Tomasz Reagan, reaganomics i upadek komuny.. IP: *.ibch.poznan.pl 07.06.04, 12:36
      Upadek komuny nastąpił za sprawą Gorbaczowa i Szewardnadze a nie Reagana. Reagan podgrzewał
      atmosferę, ale tłumaczenie że ZSRR się wykończył przez zbrojenia jest brednią. ZSRR został zniszczony
      przez Gorbaczowa, i to przez przypadek. Gorbaczow okazał się po prostu największym w historii partaczem.

      Wiara, że Rosjanie dali się nabrać na "gwiezdne wojny" Reagana jest dosć naiwna, gdyż bardzo szybko
      się okazało że cały system jest po prostu nierealny- tego nie dałoby się ukryć przez dłuższy czas, a Rosjanie mieli w końcu
      swoich fachowców.

      Amerykanie wspominają Reagana tak dobrze, dlatego że stworzył im iluzję że wszystko jest w Ameryce w porządku.
      W tym czasie w Hollywood skończono produkcję filmów pokazujących rozkład władzy, korupcję policji, a zastąpiono pokazywaniem
      amerykańskich supermenów wygrywających wojny ze wszystkimi (nawet z marsajnami). Budowano więc optymizm
      narodu. Jednoczesnie prowadzono osobliwą politykę ekonomiczną (reaganomics) przestając się troszczyc o deficyty
      budżetowy czy handlowy. Głownym amerykańskim towarem stał się dolar, o którego wartosć troszczyli się partnerzy
      handlowi Ameryki, głownie Japonia i Niemcy. Krótko mówiąc Ameryka stała się arcypasożytem, i jest nim do dnia obecnego.
      Utrzymanie reaganomics doprowadziłoby do kryzysu na skalę kryzysu z lat 20tych. Następca Reagana, Bush senior
      był zmuszony zaprzestać tej polityki, co przypłacił recesją i utratą fotela.
      W czasach jak Reagan walczył z komunizmem, w imię demokracji i wolnosci wymordowano dziesiątki tysięcy ludzi, głownie
      w Ameryce Łacińskiej. Te zbrodnie, o których dzisiaj nikt nie chce pamiętać były bezposrednim skutkiem polityki Reagana,
      o czym nie należy zapominać gdy się dyskutuje o jego wątpliwych zasługach.
      • Gość: you-know-who Reagan i upadek komuny.. IP: *.telia.com 08.06.04, 11:19
        > W czasach jak Reagan walczył z komunizmem, w imię demokracji i wolnosci
        wymordowano dziesiątki tysięcy ludzi


        Tak, piszac o tym ze malo narozrabial niechcacy ujalem wagi problemu.
        Ale machinacje w Am. Srodkowej to staly punkt programu, niezaleznie od
        wystepujacego w danej chwili w roli prezydenta usa aktora. (przepraszam
        aktorow!)

        Zgadzam sie absolutnie z tym, ze Reagan mial niewiele wspolnego z upadkiem
        komunizmu. (To przerysowany przyklad, ale pomyslmy o Korei Poln., na ile Reagan
        lub ktokolwiek z zewnatrz mogl naprade na cokolwiek wplynac.)

        G. Kennan, dlugoletni ambasador USA w Moskwie i wspoltworca doktryny
        powstrzymania CCCP na ktorej opierala sie takze polityka Reagana, powiedzial
        "the suggestion that any United States administration had the power to
        influence decisively the course of a tremendous domestic political upheaval in
        another great country on another side of the globe is simply childish." He
        contends that the extreme militarization of American policy strengthened hard-
        liners in the Soviet Union. "Thus the general effect of Cold War extremism was
        to delay rather than hasten the great change that overtook the Soviet Union."

        W wolnym przekladzie: wiara w to ze rzad USA lub ktokolwiek moze w sposob
        decydujacy zmienic przebieg wielkich zmian wewnetrznych w kraju za oceanem jest
        dziecinna. Zimna wojna zamiast przyspieszyc, OPOZNILA UPADEK KOMUNIZMU w
        sowietach. (Umocnila beton.)

        Mity maja jednak swoje wlasne zycie, a ten o Reaganie ma przed soba jeszcze
        dlugie zycie, niestety.

        you-know-who

    • Gość: Tysprowda Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: 216.127.82.* 07.06.04, 14:49
      Reagan: trzeciorzedny aktor, grajacy drugorzednego prezydenta, pierwszorzednie.

      www.guardian.co.uk/comment/story/0,3604,1232747,00.html
    • Gość: Geronimo Wreszcie zdechl ten zbrodniarz :) IP: 150.254.69.* 07.06.04, 15:39
      Malo kto pewnie wie, a juz na pewno nikt o tym nie wspomni, ze Ronny:
      - donosil na swych kolegow w Hollywood podczas polowania na czarownice, taki
      hollywoodzki McCarthy. A kapus to kapus. Nikt mi nie powie, ze kapus moze byc
      dobrym czlowiekiem.
      - do wladzy doszedl w wyniku zmowy CIA - Bush starszy swego czasu byl szefem
      CIA, potem wiceprezydent u RR - z ajatollachem Chomeinim. Uzgodniono, ze
      zakladnikow z ambasady amerykanskiej w Teheranie wuolnienie zostana dopiero po
      wyborach prezydenckich by nie poszlo to na konto owczesnego prezydenta Cartera,
      a ze przy okazji zginelo z 20 komandosow jankeskich to epizod nie warty
      wzmianki
      - to ojciec chrzestny Ak Kaidy i Bin Ladena o czym jakos wstydliwie sie nie
      wpsomina. A szkoda. Warto chyba Roniemu wzniesc pomnik na miejscu WTC w NY.
      - niby tak ksioczyl na Iran,a le robil z nim doskonale interesy - vide Iran
      Contras.
      - wspieral najbardziej obrzydliwe rezimy w Ameryce Lacinskiej, a Szkola Ameryk
      smialo moze uchodzic za Uniwersytet zbrodni przeciw ludzkosci. ziwnym trafem w
      Polsce nie chce sie pamietac na role jaka USA spelialy i spelniaja wobec
      Amerykia Lacinskiej. Tam Wielki Brat jest rownie znienawidzony jak brat
      radziecki w EWuropie Wschodniej, a moze nawet wiecej. USaarmy nie wyrzucila
      Hitlera z Argentyny i Brazylii.
      - marny aktor i marny prezydent.
      Geronimo
      • Gość: Tysprowda Re: Wreszcie zdechl ten zbrodniarz :) IP: 193.188.161.* 07.06.04, 17:00
        Brodaci koledzy USAmy bin Ladena zostali w TV przedstawieni jako odpowiednicy
        ojcow zalozycieli USSA.

        Tak posial terroryzm ktory teraz wybuchnal w twarz buszewikow.

        Albo inaczej, ktory jest przez buszewikow uzywany do usprawiedliwienia
        Bushkriegu, czyli do socjalizowania kosztow i prywatyzowania zyskow.

        Wielki czlowiek?
    • Gość: Tysprowda Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: 193.188.161.* 07.06.04, 16:54
      Wielki czlowiek malego rozumu w dniu 5 maja 1985 roku w Bitburgu, RFN, zlozyl
      wieniec na grobie .........SS manow.

      Popieral wiec wolnosc o ktora SS mani walczyli dzielnie pod batuta Hitlera.

      • Gość: meerkat Bittburg=wytwornia doskonalego piwa! Polecam! IP: *.mclnva23.dynamic.covad.net 07.06.04, 21:47
        SS-mani tez byli zolnierzami ( a moze pomylilo ci sie z Gestapo?). Holdu im nie
        zlozyl, tylko oddal honor wszystkim lezacym a cmentarzu.
        A dzis Czyrak zaprasza Kanclerza Niemiec (Schroedera- Hitler juz nie zyje,
        wiec nie mogl przybyc) do Normandii, a zebrani dostojni goscie bija brawo.

        Czasy sie zmieniaja, a zabity zolnierz to zabity zolnierz. Nikt nie chcial
        umierac za NIC! Ale MUSIELI!
        • Gość: P-77 Re: Ronald Reagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:22
          ... myślę, że okreslenie "kontrowersyjny" dobrze do niego pasuje.
          Był na pewno skrajnym liberałem i nie bawił się w osłony socjalne - jak to się
          ma do 21 postulatów Solidarności, która uczyniła go swoim bohaterem?
          Idol konserwatystów, ale przecież rozwiódł się z pierwszą żoną.
          Propolski prezydent - ale lubił opowiadać "polish jokes".
          Z drugiej strony był dużo inteligentniejszy niż chciał uchodzić.
          Nie przepracowywał się, ale trzeba oddać sprawiedliwość - gdy po raz pierwszy
          objął urząd skończył 70 lat. Zdaje się zresztą, że pierwsze objawy Alzheimera
          wystąpiły jeszcze w czasie urzędowania - dlatego końcówka kadencji zaznaczyła
          się aferą Iran - contras.
          Polacy uwielbiają go za przyczynienie się do upadku komunizmu, ale kolumbijski
          noblista Gabriel Garcia MArquez wspomina go jak najgorzej. Przeklinają go ci,
          których bliscy ponieśli śmierć lub zaginęli w wyniku działań wojskowych
          prawicowych i antykomunistycznych junt, przy któych JAruzelski i Kiszczak mogą
          uchodzic za wzór humanitaryzmu.
          Wreszcie plaga AIDS w latach 80 to też jego "zasługa" - uważał, że chorzy są
          sami sobie winni i nie chciał przeznaczyć środków na program zwalczania plagi.
        • Gość: Tysprowda Re: Bittburg=wytwornia doskonalego piwa! Polecam IP: 216.127.68.* 08.06.04, 10:16
          No a kiedy psubracie meerkacie bedziesz szcekal spod stolu jak obiecales wszem
          wobec na forum?

          Jak mowisz ze zaszczekasz, to naprawde ......mowisz?

          PS Czy chciales sie pochwalic, ze byles w Bitburgu razem z Reaganem jako jego
          zywa tarcza, czy tylko trzymales mu wieniec gdy skladal go na grobach SS manow
          ktorzy walczyli, dzielnie zreszta, o wolnosc i prawa czlowieka niemieckego do
          robienia co chce i gdzie chce?

          Rozumiem ze wybielasz SS manow, siejac dywersje przez wtracanie do postu
          Gestapo, bo przeciez wielu z nich przeszlo na sluzbe USSA w Niemczech i w USSA.
          Ale co prowda to prowda, SS man to SS man, zwany obecnie SS-Special Service
          zamiast Sturm Staffeln.

          Brodaci muzulmanscy odpowiednicy ojcow zalozycieli USSA przedstawieni przez
          Reagana w TV tez byli zolnierzami ktorzy nie chcieli umierac za NIC!, ale
          MUSIELI?

          Ci sami co teraz sa troche starsi sa zwani terrorystami ktorzy podobno
          zaatakowali 911 tez byli zolnierzami ktorzy nie chcieli umierac za NIC! Ale
          MUSIELI!

          Ma sie rozumiec, ze tych ponad 800 amerykansynow zabitych w Irakoriko tez nie
          chcielo umierac za NIC! Ale MUSIELI!

          NIC! = ku chwale buszczyzny buszolomie!
          MUSIELI = bo ich Fuehrer wyslal.
    • Gość: regan Re: Idol, wzór, bohater - wspomnienia o Reaganie IP: *.sympatico.ca 10.06.04, 03:48
      www.radiomaryja.pl/dzwieki/2004/05/2004.05.29.art.mp3
    • Gość: Joker2004 Jest pewne ale... IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 12:26
      Wszystko pieknie.Nalezy sie czesc zmarlemu czlowiekowi i na pewno wybitnemu
      politykowi ale niech mi ktos powie dlaczego nikt nie wspomni ze Reagan
      wprowadzil sankcje gospodarcze przeciwko Polsce.Niech mi nikt nie mowi ze to
      bylo wymierzone przeciwko komunistom bo znaczyloby to ze w owczesnej Polsce
      wszyscy byli komunistami a tak jednak nie bylo.Ale fakt faktem ze wszyscy
      musieli cierpiec za te"wolnosciowe posuniecia Reagana".A czy ten czlowiek
      zastanawial sie jaki pozniej bedzie porzadek w Polsce po rozwaleniu
      komunizmu.Sadze ze nie...
      • Gość: Tysprowda Re: Jest pewne ale... IP: 193.188.161.* 11.06.04, 12:58
        Opinia Amerykanina, bardzo niepochlebna o Reagania:

        context.themoscowtimes.com/stories/2004/06/11/120.html
        • Gość: Joker2004 Re: Jest pewne ale... IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 14:32
          Tysprowda...
    • Gość: naserio Zamienic Rondo de Gaulla na Rondo Reagana ! IP: *.sgib.com 11.06.04, 14:41
      ... w trybie pilnym !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka