zlotamajka
23.05.12, 13:27
Od 100 dni protestuja studenci w Montrealu przeciwko podwyzszeniu oplat za studia i tak juz bardzo wysokich. Byly starcia z policja ale studenci sie nie poddaja. Rzad Quebecu juz oglosil "state of emergency" czyli stan pogotowia i zabronil protestow. Ale studenci protestuja dalej. Takich protestow w Kanadzie nie pamietam. Na uliach Montrealu TYSIACE PROTESTUJACYCH. Takie duze jak nie wieksze niz protesty w Toronto za G8/20.
WAY TO GO AND KEEP UP THE GOOD WORK!!!!!
www.cbc.ca/news/canada/montreal/story/2012/05/22/montreal-day-100-student-strike.html
www.rt.com/news/montreal-mark-new-law-942/