polski_francuz
12.07.12, 23:40
maja 50 lat.
Pochodza, jak i Bitelsi z pokolenia urodzonego podczas 2ws. Co prawda nie sa z mojej bajki ale chyba tylko gluchy nie mialby zastrzyku adrenaliny sluchajac "Jumping Jack Flash" czy "Brown Sugar".
Jako, ze ambicja mnie zazwyczaj ponosi kupilem w zeszlym roku pamietniki Keitha Richarda i przeczytalem kilka stron. I na tym sie skonczylo bo ksiazka jest, po prostu, za gruba.
No wiec raczej powiem co mi Spiegel doniosl. Stonesi sa ewenementem. Co prawda sie rozeszli (jak i moi idole Bitelsi) ale w ktoryms momemencie za ich wspolne koncerty mozna bylo zarobic krocie. Ich ostatnie tournee przyniolo pol miliarda Euro. Kto by sie takiej forsie oparl?
No wiec jeszcze graja i spiewaja. Mick ma jeszcze wyglad Keith wyglada juz jak z zaswiata.
Czy daja sie lubic? Czy ja wiem...
PF