Dodaj do ulubionych

Pracowac na emeryturze

28.08.12, 08:51
Lata pracy mijaja dosc szybko i odchodzac na emeryture dochody zmniejszaja sie drastycznie. Renta jest, na ogol o polowe mniejsza niz zarobek. A nie kazdy zainwestowal w nieruchomosc by zarabiac na wynajmie czy tez znalazl inne zrodlo "dorobienia".

Dochodzi tez pewnie czynnik socjalny: spotykac sie z ludzmi i/czy byc komus czy czemus przydatny to wazna sprawa.

Praca seniorow stala sie bardzo czesta u sasiadow. Prawie dwa miliony Niemcow w wieku emerytalnym pracuje jeszcze. Wsrod nich okolo 120 tys. ma ponad 75 lat.

Dodajmy jeszcze, ze o prace w Niemczech jest dosc latwo. W innych krajach seniorzy chcieliby pracowac ale nie znajduja zatrudnienia.

PF
Obserwuj wątek
    • pimpus18 Re: Pracowac na emeryturze 28.08.12, 10:02
      W neoliberalnej paranoi praca nie staje sie wyborem, ale koniecznoscia.

      Tylko dlaczego te rentki sa coraz mniejsze, a rozwarstwienie spoleczenstwa coraz wieksze?

      Pan sie wyspecjalizowal w tematyce niemieckiej.

      Nie lepiej zajac sie zabojadami?
      • polski_francuz Zjawiska spoleczne 28.08.12, 10:06
        sa w calej Europie dosc podobne.

        Jak chcesz podyskutowac o tym co sie we Francji dzieje zapraszam na inny watek.

        PF
        • pimpus18 Re: Zjawiska spoleczne 28.08.12, 10:18
          Cala Europa owladnela neoliberalna paranoja, pseudonaukowy amok gospodarczo-ekonomiczny.

          Co przyniosla Europie ta obledna i bezalternatywna doktryna?
    • jorl Re: Pracowac na emeryturze 28.08.12, 13:40
      Masz mnie wlasnie jako przyklad pracy na emeryturze. Juz przyrzeklem wlascicielowi firmy gdzie pracuje ze bede ciagnal dalej jak dotychczas. Wtedy bede dostawal oprocz moje dobrej placy dodatkowo calkiem niezla moja emeryture.
      Moje winogrono z bab ktore ciagne za soba cieszy sie z tego najbardziej. Moja corka bedzie dostawala spore kieszonkowe bo ma male dziecko przez rok kase dostaje ale chce z mala zostac rok dluzej w domu wiec swojej nie bedzie miala kasy a meza jak ma prosic? Co innego ojciec, jego mozna.
      Moja Byla bedzie dalej swoja kase odemnie dostawac, inaczej bylby schluß, no i moje dziewczyny tez. Z tym ze i na emeryturze bez tych pierwszych wydatkow i na dziewczynki by starczylo..
      A co ja z tego bede mial? Oprocz duzej kasy, fakt,glownie dla innych, dalej robie to co lubie mimo calych stresow z tym zwiazanych. No ale ja jestem urodzony do walki...

      Chociaz czasami swierzbia mi palce u rak i nie pracowac, brac emeryture, plecak i wedrowka przez Swiat. Jeden stary dobry klient ale zapowiedzial ze mi laptop wtedy w plecak wsadzi abym program w sterowaniu, ktore on ma od nas, aktualizowal. Wiec odsuwam wedrowke po Swiecie na pozniej.
      A w Niemczech widzialem juz ludzi w firmach, takich na waznych stanowiskach, ktorzy dluzej pracuja. Np. widzialem takiegi majacego 71lat. Wlasciciele czesto ale i pracownicy takze.

      Pozdrowienia
      • polski_francuz Re: Pracowac na emeryturze 28.08.12, 13:58
        W sluzbie panstwowej nie mozna dluzej chocby sie chcialo. U nas 68 lat to koniec definitywny.

        Ale i mnie nie ciagnie na emeryture i dobrze rozumiem Twoje decyzje. Chociaz nie wierze, ze sa natuty czysto finansowej. Wiem, ze podobnie jak ja, lubisz swoj zawod, robisz go dobrze i sprawia Ci jego wykonywanie przyjemnosc.

        Nawiasem mowiac mam kilka planow zawodowych zwiazanych z Niemcami i zobaczymy czy mi sie je uda zrealizowac.

        PF
        • jorl Re: Pracowac na emeryturze 28.08.12, 14:14
          polski_francuz napisał:

          > W sluzbie panstwowej nie mozna dluzej chocby sie chcialo. U nas 68 lat to konie
          > c definitywny.

          No tak, w prywatnej gospodarce ograniczen nie ma, emerytura od 65l plus po miesiacu na rok az do 67l, jest kwestia umowy. Chociaz czasem powinny. Bo u mnie w firmie jest zmiana generacji, stary szef, kiedys dobry, teraz ma juz problemy ale uwaza ze synow zostawic nie moze. Bo firme w kanal wpuszcza. Tak naprawde nie myli sie za duzo ale dlatego wlasnie ja mam dalej pracowac



          > Ale i mnie nie ciagnie na emeryture i dobrze rozumiem Twoje decyzje. Chociaz ni
          > e wierze, ze sa natuty czysto finansowej. Wiem, ze podobnie jak ja, lubisz swoj
          > zawod, robisz go dobrze i sprawia Ci jego wykonywanie przyjemnosc.

          Tutaj pelna zgoda, chociaz czasem mysle ze to bylby niezly kawal wziasc emeryture jak sie nalezy i koniec. Miny mojego winogrona babskiego, szefow..
          Nie ma ludzi niezastapionych, takie jest ogolne stwierdzenie ale w szczegolnej sytuacji moga byc problemy. No i ten placz bab...


          > Nawiasem mowiac mam kilka planow zawodowych zwiazanych z Niemcami i zobaczymy c
          > zy mi sie je uda zrealizowac.

          Ta Francja to byl niewypal, prawda PF? Ja zaczelem doceniac Niemcy jak bylem na interwiu w jednej kanadyjskiej firmie na poczatku lat 90tych.

          A dzisiaj mam jeden dzien uropu bo troche zachorowalem wiec i otworzylem to forum. Jutro dalej w mlyn, praca, sport, weekend wyjazdy.


          Pozdrowienia

          • polski_francuz Ano 28.08.12, 14:21
            "Ta Francja to byl niewypal, prawda PF?"

            Bardzo inna kultura i mentalnosc. Upraszczajac troche "Polak zyje aby pracowac a Francuz pracuje aby zyc":)

            PF
    • malkontent6 Re: Pracowac na emeryturze 28.08.12, 14:02
      Dużo zależy od charakteru delikwenta. Sa ludzie, którzy nie moga żyć bez pracy. Znam takich, ciągle szukają jakiegoś zajęcia a tłumaczą to sobie tym, że muszą wspierać finansowo dzieci. Dorosłe dzieci.

      Ale znam też sporo takich emerytów, którzy koncentrują się na grze w golfa, tenisa, brydża itp. Jeden z moich znajomych po przejściu na emeryturę przeprowadził sie z żoną na Florydę i zaczął tam organizowac turnieje tenisowe polskich emerytów, które dość szybko straciły polski charakter ze względu na ogromne zainteresowanie innych mieszkańców osiedla.
      • polski_francuz Podobnie mysle 28.08.12, 14:18
        "Sa ludzie, którzy nie moga żyć bez pracy"

        Nie mozna lagodnie przejsc od pracy do nic-nie-robienia. I emeryture trzeba umiec sobie dobrze przygotowac. Znam wiele przypadkow, kiedy ludzie, po przejsciu na emeryture po prostu umierali.

        Sadze, ze potrzeb bycia przydatnym innym jest silna. Czy ma sie z tego forse czy nie.

        W koncu, w tenisa mozna grac dlugo ale sie lakotki (menisk) stawu kolanowego zuzywaja i trzeba umiec wybrac dobra powierzchnie do grania. tzw. maczka ceglana jest najlepsza dla seniorow.

        Turnieje organizowac to, rzecz jasna, inna sprawa:)

        PF
        • malkontent6 Re: Podobnie mysle 28.08.12, 14:30
          Nadal twierdzę, że to wszystko zależy od charakteru człowieka. Jesli ktoś nie ma żadnych zainteresowań pozazawodowych, to będzie miał problemy.

          W USA nagminnie dość młodo umierają emerytowani urzędnicy państwowi. Kilkadziesiąt lat spokojnej, bezpiecznej pracy sprawia, że wielu z nich popada w swgo rodzaju rutyne i na emeryturze nie wiedzą co z sobą zrobić. Dlatego wielu z nich odmawia przejścia na emeryturę i pracują dużo dłużej.
          • jorl Re: Podobnie mysle 28.08.12, 14:49
            malkontent6 napisał:

            > Nadal twierdzę, że to wszystko zależy od charakteru człowieka. Jesli ktoś nie
            > ma żadnych zainteresowań pozazawodowych, to będzie miał problemy.

            Jak sie pracuje w prywatnej gospodarce to sie ma malo czasu na inne zaiteresowanie. Np. siedzenie na tym forum na okraglo.
            No chyba ze prywatna gospodarka w USA jest inaczej zorganizowana i tam mozna w pracy na forum siedziec. Ale to przypomina mi komune z obijaniem gruch..



            > W USA nagminnie dość młodo umierają emerytowani urzędnicy państwowi. Kilkadzie
            > siąt lat spokojnej, bezpiecznej pracy sprawia, że wielu z nich popada w swgo ro
            > dzaju rutyne i na emeryturze nie wiedzą co z sobą zrobić. Dlatego wielu z nich
            > odmawia przejścia na emeryturę i pracują dużo dłużej.


            W Niemczech urzednicy panstwowi akurat maja wysokie emerytury w stosunku do pensji. Pracujacy w prywatnej gospodarce duzo nizsze. I jak w USA maja tak spokojana prace to bym zalozyl ze maja raczej oni duzo innych pozapracowych zainteresowan aby czas wypelnic.
            Teraz umierania. Na co umieraja? Serce? Prawda? A dlaczego? Bo maja zainteresowanie dobrym jedzeniem malo sportu bo lenistwo z pracy przeklada sie na lenistwo poza praca wiec i wczesne zawaly.
            Nie wierze ze jak taki panstwowy umarl zaraz po przejsciu na emeryture to jakby na nia nie przeszedl to by zyl.

            Dluzej napewno nie pracuja, jak tylko moga sobie na to pozwolic ludzie ktorzy maja prace paskudna. Nie kreatywna i modla sie o emeryture.

            Pozdrowienia

            • malkontent6 Re: Podobnie mysle 28.08.12, 15:59
              jorl napisał:

              > Jak sie pracuje w prywatnej gospodarce to sie ma malo czasu na inne zaiteresowanie.

              Typowa wymówka - ja nie mam czasu...


              > Teraz umierania. Na co umieraja? Serce? Prawda? A dlaczego? Bo maja zainteresow
              > anie dobrym jedzeniem malo sportu bo lenistwo z pracy przeklada sie na lenistwo
              > poza praca wiec i wczesne zawaly.

              Prawada.

              > Nie wierze ze jak taki panstwowy umarl zaraz po przejsciu na emeryture to jakby
              > na nia nie przeszedl to by zyl.

              Znałem osobiście ludzi, którzy mieli juz ponad 70 lat i nadal pracowali mimo, że byli finansowo zabezpieczeni na resztę życia. Czytałem kiedys artykuł o pewnym Polaku, który miał ponad 90 lat i nadal pracował na pół etatu w Departamencie Stanu.
              • jorl Re: Podobnie mysle 28.08.12, 20:12
                malkontent6 napisał:

                > Typowa wymówka - ja nie mam czasu...

                Umiesz liczyc? A wiec rano wstaje o 6tej do pracy, wracam 18ta nierzadko pozniej. Tez z pracy. Po drodze, mimo ze obiady jem w pracy, jakies zakupy tez trzeba zrobic. 4 albo i 5 razy w tygodniu wieczorem sport. Czy to fitnesstudio (silownia) czy bieganie a ostatnio nawet sie zapisalem na zumbe. TV nie mam, cos w necie przegladne no wiec spac trzeba tez pojsc. W weekend czyli w sobote wyjezdzam do Polski spotkac sie z dziewczyna. Wracam tak ze zdaze w niedziele jeszcze do fitnestudia a z niego czesto na 2-3h wieczorem jeszcze do pracy. Mam tam wtedy spokoj, moge cos przemyslec.
                To co jakie hobby wcisnac? Forum? W pracy, jak wielu tu, na nim nie siedze, w pracy pracuje.

                > Znałem osobiście ludzi, którzy mieli juz ponad 70 lat i nadal pracowali mimo, ż
                > e byli finansowo zabezpieczeni na resztę życia. Czytałem kiedys artykuł o pewn
                > ym Polaku, który miał ponad 90 lat i nadal pracował na pół etatu w Departamenci
                > e Stanu.


                Zawsze mnie interesuje w tym czy praca w prywatnej gospodarce czy panstwowa. Ten 90latek co piszesz to w panstwowej, czyli obijanie gruch.
                Ja znam srodowisko niemieckich firm prywatnych. I tam szefowie dluzej pracuja, chociaz zawsze jest pytanie czy chodzi o wlasciciela czy pracownika. Ryczaltem opowiadanie niewiele daje.

                Pozdrowienia
                • malkontent6 Re: Podobnie mysle 28.08.12, 22:48
                  Wspomniałeś fitnesstudio i dziewczynę w Polsce, to znaczy, że masz jednak czas na zainteresowania pozazawodowe.
                  • polski_francuz Liczba mnoga 28.08.12, 23:00
                    "dziewczynę"

                    bardzo mnoga a nie pojedyncza.

                    PF
    • br0fl0vski Re: Pracowac na emeryturze 28.08.12, 15:31
      franky,
      o czym ty bys myslal i mowil gdyby ci zwierciaala , czasu i swiata zabraklo? nigdy ci do glowy nie przsyszlo zeby zajac sie soba zamiast zajmowac si epodsuwanym bs?
      • polski_francuz Zobaczymy 28.08.12, 15:47
        jak zabraknie

        "o czym ty bys myslal i mowil gdyby ci zwierciaala , czasu i swiata zabraklo?"

        PF
    • melord Pracowac na emeryturze..zycze powodzenia 29.08.12, 01:16
      polski_francuz napisał:

      > Lata pracy mijaja dosc szybko i odchodzac na emeryture dochody zmniejszaja sie
      > drastycznie. Renta jest, na ogol o polowe mniejsza niz zarobek

      To fakt,czesto nie stanowi nawet 1/5 -1/10 tego co zarabiales(zalezy w ktorym kraju i jakiego rodzaju emerytura) ale rozsadni ludzie przekraczajac powiedzmy-40 stke(niektorzy nawet wczesniej) zaczynaja myslec jak zabezpieczyc sie na przyszlosc by bylo z czego do tej emerytury-nedzy dolozyc by godziwie dozyc swego kresu.

      W AU ludzie generalnie chca dalej pracowac gdyz panstwowa emerytura to ok $1600/miesiac wiec cieniutka(dla kazdego rezydenta ktory skonczyl 65 lat) wiec decyzja o podwyzszeniu wieku emerytalnego do 67 lat choc bez zadnych konsulktacji ze spoleczenstwem ,nie napotkala zadnych wiekszych protestow (mnie nie przeszkadza bo zalapie sie na 65).

      Osobiscie jednak marzyla mnie sie zawsze wczesniejsza emerytura tzn przeczekanie,az ja otrzymam gdyz pomimo tego,ze mialem ciekawa prace(oblecialem pol swiata) zaczynala mnie meczyc i byla b. stresujaca(duzo latania samolotami,hotele,konferencje,kongersy ,mityngi tam ludzie i ludziska, bez wiekszych korzysci edukacyjno/poznawczych, w kraju i zagranica gdzie glownie sie balowalo, czesto wrecz chlalo....za kolnierz nie wylewam ale co za duzo to nie zdrowo,rozlaki z rodzina ,znajomymi...przyszedl kres,kiedy trzeba bylo podjac powazna decyzje
      Zaczalem wiec walczyc 2 lata temu o przejscie w stan spoczynku oczywiscie na przyzwoitych warunkach finansowych.....udalo mi sie to na poczatku tego roku
      emerytury panstwowej w AU i tak nie dostane gdyz zona zarabia za duzo,moze amerykanska
      (felusiaka na doradzce zatrudnie) byc moze polska(jest porozumienie polsko -australijskie)


      Coz wiec robie na tym bezrobociu?
      sport: w tenisa grac nie moge-kontuzja nagarstka i ostatnio kolana, ale dziennie odwalam 10-15 km na rowerze ,w weekendy,teraz w dni powszednie zeglarstwo choc kontuzja coraz b. utrudnia skakanie po lodzi,wieczorami 2-3 km spacery z zona wzdluz plazy(tyle wytrzymuje)
      wnuczki: dwoch 6 i 9 lat...w sezonie pilkarskim dwa razy w tyg. woze na treningi,w soboty na mecze,raz w tyg na trening tenisa plus sam ich dodatkowo trenuje(gdy mnie nie ma w AU rodzice musza sami sobie radzic)
      inne zajecia: z Polski przywiozlem wreszcie reszte albumow ze znaczkami do ktorych nie zagladalem od 30 lat ,wraz z nimi nowe katalogi ,worek starych czarno-bialych zdjec,slajdow i tasm z kamery 8 mm ktore trzeba przeskanowac,pomoc photoshopem
      do tego dochodzi tysiace zdjec ery cyfrowej,godziny nagran kamera...wszystko to przydaloby sie wreszcie uporzadkowac,na to nie wystarcza miesiace,potrzebne lata.
      zapomial bym o bridgu w ktorego znow zaczalem grac w klubie raz w tyg.

      mam wreszcie czas na dluzszy urlop-3 miesiace w Polsce plus USA,Singapur,inne(czesciowo z zona) teraz planujemy peretracje malych wysp i atoli Pacyfiku(zona na panstwowa prace wiec wolnego czasu skolko ugodno)


      Reasumujac...nie mam czasu by sie w tylek podrapac za przeproszeniem,dzien wypelnony od rana do poznego wieczora,na moje ulubione forum FS czasu rowniez brak.
      zakonczylem prace jeszcze w jako-tako dobrej kondycji fizycznej(pomijajac kolano),gdybym mial dalej "orac" przez kolejne 3-5 lat pewnie by mnie wyniesli pewnego dnia nogami do przodu....
      Najbardziej jednak zadowolona jest zona (pomimo wczesniejszych sprzeciwow zakonczenia pracy-forsa) ktora odzyskala meza(10-12 godz w pracy,czesto w soboty czasami nawet niedziele) dzieci ojca,wnuczki mnie wreszcie rozpoznaja.

      ps. do jorla...nie odkladaj tego na co masz ochote na czas emerytury,staraj sie pogodzic przyjemne z pozytecznym(prace z plecakiem po swiecie) gdyz moze sie okazac,ze za 2-3 lata nie dasz rady
      w 2000 roku bylem 4 tyg.w Ameryce Pld....dzisiaj juz bym nie wszedl na szczyt swiatyni Pacia mamy w Peru po 30-40 cm.wysokosci schodach ktorych bylo 100 czy 200 a w LaPaz bym nie balowal cala noc na wysokosci ponad 3.5 tys m
      mlodosc,zdrowie,kondycja....to se ne wrati...trzeba o tym pamietac i korzystac dzisiaj,nie odkladac na jutro

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka