komdiw
07.09.12, 16:18
juz trzeci dzien spolecznosc-radio,telewizja,gazety-zupelnie prosci ludzie-ciotki,dziadkowie,starzy i mlodzi obwiniali wladze w roznych niecnosciach.
I wygrali.Zdania odwrotnego-sprzeciwnego nie slyszalem-i to mnie strasznie zaimponowalo.
A chodzilo o to,ze policja miala wywiezc z kraju do Wloch 15-letniego Afganczyka.
Do Wloch-to byl pierwszy kraj UE,w ktorym wyladowal.
Pogranicznicy wloscy spuscili mu lanie.
W obozie dla uchodzcow faceci grupowo go zgwalcili.
Zwial do Szwecji.
Mieli go wyslac.
Kilkakrotnie popelnial samobojstwo.
Zaszyl sobie usta.
Wyladowal w szpitalu psychiatrycznym dla dzieci.
Ale policja graniczna twardo zapowiedziala,ze go wydala.
Ciotki go wyratowaly-jak na razie.
Policji sprawe odebrano.
Proboje sie jakos to zalatwic.Ale sprawa nie jest pewna.Narazie idzie wojna podjazdowa.
Kiedys byly inne czasy.
W 1968 kazdy Zyd czy zyd dostawal w Polsce wize i pozwolenie na staly pobyt i prace.
Jak Jaruzelski oglosil stan wojenny,wszyscy Polacy,przebywajacy na terenie Szwecj dostawali automatycznie zezwolenie na pobyt staly i na prace.
Dotyczylo rowniez swiadczen przyslugujacym obywatelom szwedzkim.
To dotyczylo rowniez mojej tesciowej.
Ktora niestety po kilku tygodniach,juz miala dosc i zwiala do domu na Slask.