Dodaj do ulubionych

Czy to koniec USD?

13.09.12, 22:06
A moze to bedzie koncem Swiata?

Dollar no longer primary oil currency as China begins to sell oil using Yuan

Pisalem wprawie dwa tygodnia temu,ze Chiny szykuja niespodzianke dla USA,ale przeszlo to niezauwazalnie.
To co oglosili Chiny jest czyms ,co moze wywrocic caly swiat do gory nogami ,a napewno zmieni zycie kazdego Amerykanina:
"The most significant day in the history of the American dollar, since its inception, happened on Thursday, Sept. 6. On that day, something took place that is going to affect your life, your family, your dinner table more than you can possibly imagine." ( Najwazniejszy dzien w historii USD,od momenta jego powstania, nastapil w czwartek,6 wrzesnia .W ten dzien zderzylo sie cos,co bedzie wpplywac na wasze zycie,wasza rodzine,wasz stol obiadowy bardziej,niz wy mozecie sobie wyobrazic)

"On Thursday, Sept. 6... just a few days ago, China made the official announcement. China said on that day, our banking system is ready, all of our communication systems are ready, all of the transfer systems are ready, and as of that day, Thursday, Sept. 6, any nation in the world that wishes from this point on, to buy, sell, or trade crude oil, can do using the Chinese currency, not the American dollar"
Az strach sie bac,myslac o tym,co Amerykanie moga zrobic,broniac sie. Bo mowa juz nie o tym,co moga Chiny zrobic,a tylko o tym,co Chiny,we wspolpracy z Rosja,juz zrobili.
"On Friday, Sept. 7, Russia announced, that as of today, we will supply China with all of the crude oil that they need, no matter how much they want... there is no limit. And Russia will not sell or trade this crude oil to China using the American dollar"
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: Czy to koniec USD? 13.09.12, 22:34
      Niedawno forumowi mędrcy głosili, że euro zacznie wypierać dolara w rozliczeniach za ropę. Teraz yuan, jutro coś innego.
      • igor_uk Re: Czy to koniec USD? 13.09.12, 22:41
        Ale o tym nie forumowe medrce teraz mowia.Przeciez zalinkowalm wszystko.Jak len tobie poczytac,to skorzystaj z aktywnego linku w tekscie,usiadz wygodnie i posluchaj co madry czlowiek mowi.

        malkontent,zebys wiedzial.Nie jestem za tym,zeby USD padl,a z nim i Stany,jaki my widzimy w dniu dzisiejszym.Jak ty zaczniesz klepac biede,to i mnie to nie ominie.Wszysci odczujemy skutki tego.
        • eva15 Re: Czy to koniec USD? 13.09.12, 22:47
          Malkontencik nie rozumie, że o ile USA mają euro pod pełną kontrolą (via banki, fundusze, agencje ratingowe) i mogą go dowolnie osłabiać, o tyle nie mają takiej władzy nad yuanem oraz nad rosyjskimi złożami ropy i gazu. To zupełnie inna sytuacja niż w przypadku eurolandu, który jest wyrostkiem robaczkowym USA.
          • malkontent6 Re: Czy to koniec USD? 13.09.12, 22:53
            Ewciu, mędrcy twierdzili, że wszyscy śwaitowi producenci ropy już za chwilę pzrejdą na rozliczenia w euro.

            Jakoś mi się nie chce wierzyć, że świat zacznie traktować yuana jako wiarygodną walutę światową.
          • igor_uk Re: Czy to koniec USD? 13.09.12, 22:54
            To fakt.Sytuacja calkiem inna.
            • eva15 Re: Czy to koniec USD? 13.09.12, 23:00
              No naturalnie, Europa/euroland to tzw. "sojusznik" Wielkiego Brata zza Wielkiej Kałuży, czyli coś w rodzaju dawnego lennika za czasów feudalizmu..
              • eva15 Re: Czy to koniec USD? 14.09.12, 01:01
                No i jeszcze jedno - euroland jest zadłużony po uszy - u KOGO, no u KOGO?
                Tymczasem Rosja i Chiny są wolne od długów - u KOGO, no u KOGO?
    • felusiak1 Odbija i to mocna? 13.09.12, 22:51
      O ile mnie nie myli pamięć chiny kupują ropę a nie sprzedają a tu czytam, że zaczną sprzedawać ropę. a skąd wezmą aby sprzedać?
      igor co tobie? tęperaturę masz.
      • igor_uk felus. 13.09.12, 23:00
        uwazniej poczytaj to ,co zalinkowalem.
        • igor_uk Dla leniwych. 13.09.12, 23:13
          Kto nie lubi czytac,moze posluchac co powiedzial Lindsey Williams.

          mms://mediaarchives.gsradio.net/radioliberty/091012c.mp3

          link skopiowac i wkleic do paska narzedzi nawigacyjne i wcisnac enter.
          • igor_uk Re: Dla leniwych. 13.09.12, 23:17
            Jeszcze jeden link:
            mms://mediaarchives.gsradio.net/radioliberty/091112a.mp3
        • felusiak1 Re: felus. 14.09.12, 07:28
          czy nie zastanawia ciebie, ze ani WSJ ani FT nie pisnął o tym słowa?
          Że też chce ci się plawić w dyrdymałach.
          a
          • igor_uk Re: felus. 14.09.12, 15:48
            Nie,nie zostanowia,poniewaz zdaje sobie z tego sprawe,ze ta informacja jest podobna do bomby atomowej w skutkach .
            Poczytaj to (zwroc uwage na date):
            www.testosteronepit.com/home/2012/4/28/marin-katusa-so-long-us-dollar.html
            • felusiak1 Re: felus. 14.09.12, 16:50
              nie rozśmieszaj mnie igor. swoją drogą podziwiam ciebie i innych. uwielbiacie karmić się bzdurami.
              • igor_uk Re: felus. 14.09.12, 17:06
                felus,czy twoj udzial w dyskusjach na forum,to ciezka praca,czy tylko zabawa?
                • felusiak1 Re: felus. 14.09.12, 17:51
                  igor, dajesz linki do bzdur i oczekujesz aby poważnie dyskutować.
                  nie ma w tej chwili żadnej waluty która mogłaby zastapić dolara. euro jest najbliżej.
                  sam widziałeś co stało się ze szwajcarskim frankiem kiedy zaczął być używany jako rezerwa.
                  chiński juzan to długie lata. to nie jest tak, ze raptem odejdziemy od dolara i zaczniemy sobie rozliczać się w juanach.
                  przykłady iranu jest warty smiechu. iran nie może rozliczać tranzakcji w dolarach i dlatego ucieka do innych walut. gdyby tego nie zrobi nie mógłby wyeksportować kropli ropy.
                  nikomu poza iranem dolar nie przeszkadza. rzecz jasna polska, rosja i ukraina może sprzedawać swoje towary do chin za juany i za te juany kupować... ale tylko w chinach.
                  • igor_uk Re: felus. 14.09.12, 17:59
                    felus,a jak to nie bzdury?
                  • dystans4 Re: felus. 14.09.12, 22:11
                    ...to buy, sell, or trade ...
                    tak jest napisane.
                    Niezależnie od światowych perspektyw juana (mimo wszystko, jest dla nich mnóóóstwo zagrożeń, tak jak i dla chińskiej gospodarki w całości), już kilka tygodni temu Chiny i Japonia porozumiały się co do tego, że wzajemne rozliczenia będą prowadzić w walutach krajowych, z pominięciem dolara. Agencje światowe zauważyły to. Teraz widzimy ciąg dalszy. Bez względu na ewentualne przyszłe (i b. prawdopodobne) kłopoty Chin gospodarka ma mocne fundamenty i nie jest zadłużona na zewnątrz (długi krajowe można spisać, już się o tym mówi).
                    Pozdrowienia
                    bul.
                    • igor_uk Dosc ciekawy tekst. 14.09.12, 22:23
                      Czesc pierwsza:
                      ftmdaily.com/documents/Preparing-for-the-Collapse-of-the-Petrodollar-System.pdf
                      Czesc druga:

                      ftmdaily.com/documents/Preparing%20for%20the%20Collapse%20of%20the%20Petrodollar%20System%20-%20Part%202.pdf
                      • buldog2 Re: Dosc ciekawy tekst. 14.09.12, 23:04
                        Jutro. Dziś nie mam siły. Przetłumaczyłem artykuł o łupkach (nie wiedziałem, że tyle merytorycznych argumentów przeciw - znaczy, rzeczywiste zagrozenia dla środowisk i koszty produkcji wysokie w przypadku obniżki cen światowych, na co się zanosi), napisałem dwie oferty i mam dość (rano muszę wysłać jeszcze jedną, ale to drobiazg, tylko rzygać się chce od patrzenia na to. No, sporo przesadzam, w każdym razie nie jest to robota twórcza, za to wymaga skupienia i staranności i męczy)
                        bul.
                      • felusiak1 Re: Dosc ciekawy tekst. 15.09.12, 02:02
                        dość ciekawy ale bzdurny. Pod koniec lat 60-tych i na poczatku lat 70-tych nie było excessive deficits. A na tym autor opiera swój wywód. o kant doopy takie badziewie rozbić.
                        • igor_uk Re: Dosc ciekawy tekst. 16.09.12, 09:37
                          felus,tu mam jeszcze cos ciekawego,jak by nie na temat:
                          803 Years Of Global Inflation
    • zlotamajka Re: wiem o tym Ewa. 13.09.12, 23:37
      A sa takie zrodla? Bylabym ciekawa.
    • zlotamajka Jeszcze nie 13.09.12, 23:40
      Gdyby to oglosila Arabia to bylby juz koniec. Ale Arabia trzyma sie jeszcze mocno. Jednak jest to jeden krok blizej. Autor tez pisze ze niedawno Chiny zrobily taka umowe z Niemcami ze beda handlowac euro i yuanem bez USD. Dla USD a szczegolnie dla felusiow dobre to nie jest.
      • eva15 Niemcy będą bez znaczenia 13.09.12, 23:44
        Chiny wierzą jeszcze w Niemcy tak jak do niedawna Rosja. Tymczasem euroland z pomocą USA dba właśnie o to, by Niemcy były bez znaczenia.
        Ty Majka nie łapiesz, co się dzieje.
        • zlotamajka Re: Niemcy będą bez znaczenia 13.09.12, 23:50
          Ty Majka nie łapiesz, co się dzieje.

          A co sie dzieje? Jest kryzys w eurolandzie ale to jeszcze daleko do stwierdzenia ze Niemcy sa bez znaczenia. Powiem wiecej, jest to swego rodzaju wojna. Tak, anglosasi sa niemcy "unieszkodliwic" podobnie jak z IWS. Niemcy zdaje sie probuja grac na dwa fronty bo przeciez calkiem z anglosasami zerwac nie moga no i maja tez korzysci. Niemcy nie staly sie 4 najwieksza ekonomia na swiecie tylko dlatego ze sa bici ze wszystkich stron i "maja przekrecony kregoslup". Takie bajki mozesz borci opowiadac.
          • marko125 Re: Niemcy będą bez znaczenia 14.09.12, 17:21
            emcy nie staly sie 4 najwieksza ekonomia na swiecie t
            > ylko dlatego ze sa bici ze wszystkich stron i "maja przekrecony kregoslup". Ta
            > kie bajki mozesz borci opowiadac.

            Popieram. Niemcy są znacznie ważniejsze na przykład od Rosji. Gospodarka znacznie większa. Do tego nie oparta u uzależniona na surowcach.
            • igor_uk marko. 14.09.12, 17:25
              Niemcy sa potega gospodarcza,ale karzelkiem politycznym i wojskowym.Wlasnie dla tego znaczenie Niemiec w Swiecie jest nieporownywalnie mniejsze od Rosji.
              Niemce,tak na dobra sprawe,nie moga nawet sami decydowac o tym,co robic z kasa przez nich zarobiona.
              • marko125 Re: marko. 14.09.12, 17:29
                >Niemcy sa potega gospodarcza,ale karzelkiem politycznym i wojskowym.

                Igor nie oszukujmy się. Rosja to też karzeł wojskowy. Pomijając potencjał jądrowy. Z samą UE w siłach konwencjonalnych nie mielibyście najmniejszych szans. Z Niemcami nie wiem.
              • marko125 Re: marko. 14.09.12, 17:32
                Niemcy mają większe znaczenie w świecie niż Rosja.
                • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 17:35
                  Aha,jak by Rosja nie miala broni atomowej.jak by Rosja nie posiadala olbrzymiego lotnictwa wojskowego,jak by Rosja jeszcze wiele czego nie miala,to by wtedy tak by i bylo.Ale jest tak,ja jest.I nie na nic twoi stwierdzenia.
                  • marko125 Re: marko. 14.09.12, 17:42
                    Rosja nie posiada olbrzymiego lotnictwa wojskowego. Nie oszukuj się Igor. Z UE nie ma co porównywać.
                    • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 17:57
                      Usmialem sie.
                      • marko125 Re: marko. 14.09.12, 17:59
                        To może jakieś zestawienie zrobisz? Skoro to takie śmieszne ? Na razie macie kilkadziesiąt zmodernizowanych maszyn o jako takim potencjale bojowym. Jeśli chodzi o lotnictwo taktyczne.
                        Reszta Su-27 czy Mig-29 to mizeria w porównaniu z potencjałem maszyn zachodnich.
                        • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 18:05
                          Lotnictwo wojskowe Rosji mozno porownywac z lotnictwem amerykanskim,ale w zaden sposob nie z europejskim.A nie liczebnie,a nie jakosciowo to sa nieporownywalne rzeczy.
                          • marko125 Re: marko. 14.09.12, 18:09
                            Poczytaj Igor dane odnośnie lotnictwa w UE. O Amerykańskim z litości nie wspomnę bo to drugie zrobiłoby z waszego WWS miazgę bardzo szybko. Niestety taka dysproporcja sił Igor. Zrób sobie zestawienie w wolnej chwili.
                            Igor FR to nie ZSRR z jego potencjałem wojskowym.
                            • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 18:19
                              Nie musze nic czytac,bo wiem.
                              owszem,europejskie lotnictwo okazalo sie potega,w stosunku do Libii Kaddafiego (chociaz po pol roku bombardowan,po dzien dzisiejszy, jeszcze nie uzupelnili zapasow bomb i rakiet).
                              Porownywanie lotnictwa Rosji i USA napewno wypadnie bardzo niekorzystnie dla Rosji,ale tylko z amerykanskim lotnictwem i jest sens porownywac.
                              dalej nie widze sensu dyskusji,poniewaz to nie jest tematem tego watku.
                              • marko125 Re: marko. 14.09.12, 18:21
                                Było niedawno porównanie na forum militaria to Ci wrzucę. Zdziwisz się :)
                                • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 19:05
                                  Nie potrzebuje tego.na forum militaria pisza ludzi,ktore maja taki sam dostep do informacji,jak kazdy inny z nas.
                                  • marko125 Re: marko. 14.09.12, 19:14
                                    No to porównaj lotnictwo UE z rosyjskim. Rosyjskie jest słabsze... jakościowo oraz ilościowo. No w lotnictwie strategicznym ma się lepiej. Ale taktyczne gorzej

                                    Ile macie zmodernizowanych Su-27 odpowiem Ci. Zaledwie ok 60 sztuk... ile macie zmodernizowanych MiG-31 odpowiem Ci może z 20 sztuk, ile macie zmodernizowany Mig-29 nie pamiętam dokładnie ale jest ich kilkanaście...
                                    • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 19:20
                                      marko,daj spokoj.To dziecinada,a nie dyskusja.
                                      • marko125 Re: marko. 14.09.12, 19:26
                                        Dlaczego ? Ja tylko chce uświadomić czytelnikom , iż rosyjskie lotnictwo już nie jest potęgą. Te czasu już minęły.
                                        • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 19:33
                                          Ha,ha.oczywiscie,ze nie jest takie,jak bylo lotnictwo ZSRR ,ale nadal jest potezne.Przeciez ty sam probujesz porownywac lotnictwo wszystkich krajow UE z lotnictwem samej Rosji.To juz wiele daje do myslenia,co do mozliwosci Rosji.
                                          Rosja - 142 000 000 mieszkancow.
                                          UE- 27 panstw ,502 500 000 mieszkancow.
                                          • marko125 Re: marko. 14.09.12, 19:47
                                            Rosja - 142 000 000 mieszkancow.
                                            > UE- 27 panstw ,502 500 000 mieszkancow.

                                            Owszem tu jest spora różnica. Należy też uwzględnić jednak, że znaczna część lotnictwa FR to nadal spadek po ZSRR.
                                            • igor_uk Re: marko. 14.09.12, 19:52
                                              Tylko z szacunku do ciebie odpisuje.
                                              To co ty piszesz,jest pozbawiono sensu.
                                              Rosja posiada potezne lotnictwo,to jest fakt,ktory ty nie potrafiles podwarzyc.
              • eva15 Bajki o potężnych Niemczech i słabej Rosji 14.09.12, 17:33
                Otóż to. Do bycia karłem politycznym dołącza teraz bycie karłem w sprawach gospodarczych. Niemcy mają prawo sprawnie pracować, ale już nie mają prawa w pełni użytkować własnych pieniędzy.
                Zresztą - jesienią EU będzie radzić nad WSPOLNYM budżetem dla całego eurolandu. Tak więc jeszcze trochę a Niemcy będą musieli oddać wszystko do wspólnego wora, a komisarze będą tą kasę rozdzielać.

                Innymi słowy Niemcy w przeciwieństwie do Rosji będą całkowicie niesuwerenni - i politycznie i finansowo. I w przeciwieństwie do Rosji są (a będą jeszcze bardziej) beznadziejnie zadłużeni. A długi to najgorsza niewola.
                • igor_uk Re: Bajki o potężnych Niemczech i słabej Rosji 14.09.12, 17:39
                  marko,co wyraznie widac,w te bajki wierzy.
                • marko125 Re: Bajki o potężnych Niemczech i słabej Rosji 14.09.12, 17:39
                  w przeciwieństwie do Rosji są (a będą jeszcze bardz
                  > iej) beznadziejnie zadłużeni. A długi to najgorsza niewola.

                  Gdy ceny surowców spadną Rosja również może szybko popaść w długi. Już zwalniają ze wzrostem ekonomicznym przewidują również coraz większy deficyt w budżecie itp
                  Niemcy mają potężną gospodarkę, potężny przemysł itp Rosyjska siła to głównie surowce. A to jest bardzo niestabilne.
                  Gdzie rosyjskiej gospodarce do Niemiec sory ale takie porównanie nawet nie ma sensu.
                  Oczywiście Niemcy dają się nabić w butelkę, nie chcą się zerwać z łańcucha co będzie ich osłabiać.
                  • eva15 Re: Bajki o potężnych Niemczech i słabej Rosji 14.09.12, 19:38
                    marko125 napisał:

                    > Gdy ceny surowców spadną Rosja również może szybko popaść w długi. Już zwalniają ze wzrostem ekonomicznym przewidują również coraz większy deficyt w budżecie > itp

                    Zeby nagromadzić takie długi jak mają Niemcy trzeba dziesięcioleci złej konjunktury na ropę, no Rosja musiałaby się dzielić swoimi dochodami z kilkunastoma krajami, tak jak robią to Niemcy.

                    > Niemcy mają potężną gospodarkę, potężny przemysł itp Rosyjska siła to głównie s
                    > urowce. A to jest bardzo niestabilne.
                    > Gdzie rosyjskiej gospodarce do Niemiec sory ale takie porównanie nawet nie ma sensu.
                    > Oczywiście Niemcy dają się nabić w butelkę, nie chcą się zerwać z łańcucha co będzie ich osłabiać.

                    Ty chyba nie rozumiesz jednej rzeczy - co Niemcom po siłnym przemyśle, jeśli nie będą mieć prawa korzystać z jego owoców? Gdy przyjdzie (już przyszło) dzielić się dochodami z wieloma innymi krajami, to przemysł i owszem jest potężny, ale obywatele i pażstwo niemieckie bogatsi z tego powodu nie będę.
                    Nawet jeśli nawet bardzo wydajnie pracujesz, ale nie pracujesz tylko na siebie lecz na całą gromadę, małe masz szanse na bogactwo.

                    Rosja jest słabsza gospodarczo, to prawda, ale na tym koniec, to jedyny punkt, gdzie jest słabsza od Niemiec.
                    • marko125 Re: Bajki o potężnych Niemczech i słabej Rosji 14.09.12, 19:46
                      >eby nagromadzić takie długi jak mają Niemcy trzeba dziesięcioleci złej konjunktury na ropę, no >Rosja musiałaby się dzielić swoimi dochodami z kilkunastoma krajami, tak jak robią to Niemcy.

                      A gdzie tam. Już w 2008 przez zaledwie parę miesięcy złej koniunktury na ropę zaczęło im się już wszystko walić. Deficyt w budżecie spadek gospodarki z +7% na -7% i tak dalej. Rok dwa lata niskiej ceny ropy i Rosja jest załatwiona. Pada wszystko na pysk.
                      To jest ich pięta achillesowa.
                      A Ty Ewa piszesz o dziesięcioleciach.

                      y przyjdzie (już przyszło) dzielić
                      > się dochodami z wieloma innymi krajami, to przemysł i owszem jest potężny, ale
                      > obywatele i pażstwo niemieckie bogatsi z tego powodu nie będę.

                      Ok chodziło mi o porównanie samych gospodarek bardziej.

                      Rosja jest słabsza gospodarczo, to prawda, ale na tym koniec, to jedyny punkt,
                      > gdzie jest słabsza od Niemiec.

                      Słabsza i strasznie podatna na ceny surowców. Gdyby chociaż była słabsza ale stabilna.
                      • eva15 Re: Bajki o potężnych Niemczech i słabej Rosji 14.09.12, 20:10
                        O ile podskoczyło zadłużenie Rosji w 2008 r.???

                        Naturalnie, że trzeba sporo czasu, by zadłużyć się na ca 2 bilony euro (to dług oficjalny, jeśli podliczy się tzw. ukryte budżety to sięga on szacunkowo 2,5 bln euro.

                        Nie cche mi się szukać, iel wynosi w tym roku budżet federalny Rosji, ale nawet gdyby skuc'zył się o 25-30% (co zupełnie nierealne) to oznaczałoby to zadłużenie rzędu przypuszczalnie 40-50 mld euro. Naprawdę trzeba wielu lat, by osiągnąć niemiecki poziom.
                        Ponadto zapominasz, że budżet jest w rublach, a spadek cen na ropę łagodzi trochę spadek wartości rubla.
                • mara571 na razie Marko ma racje 14.09.12, 17:53
                  potega Niemiec to nie tylko gospodarka. To jest przede wszystkim sprawne panstwo z funkcjonujaca i nieskorumpowana administracja, dobra infrastruktura. I poki co zamieszkale przez zdysplinowane spoleczenstwo.
                  • marko125 Re: na razie Marko ma racje 14.09.12, 17:55
                    No właśnie korupcja w Rosji jest wręcz ogromna co też osłabia ten kraj. Nie twierdze, że Rosja to nie liczące się państwo na arenie międzynarodowej. Do Niemiec jednak im bardzo daleko.
                    • eva15 Re: na razie Marko ma racje 14.09.12, 19:50
                      marko125 napisał:

                      > No właśnie korupcja w Rosji jest wręcz ogromna co też osłabia ten kraj. Nie twi
                      > erdze, że Rosja to nie liczące się państwo na arenie międzynarodowej. Do Niemie
                      > c jednak im bardzo daleko.

                      Najwyraźniej nie rozumiesz sytuacji Niemiec. Niemcy nie mają samodzielności na arenie międzynarodowej i Rosja dobrze to wie. Niedawno temu, gdy Westerwelle próbował pouczać Ławrowa w sprawie Syrii, ten stracił z lekka cierplowość do bełkotu Westerwelle i mało delikatnie kazał mu się zamknąć, bo, jak powiedział, nie Niemcy mają tu coś do powiedzenia. Po co Ławrow miałby się jałowo szarpać z Westerwelle, skoro może omawiać temat bezpośrednio z jego mocodawcą?
                      • marko125 Re: na razie Marko ma racje 14.09.12, 19:53
                        A Rosja jest państwem liczącym się jakoś mocno na arenie międzynarodowej? NATO robi co chce. "Demokratyzuje" kolejne państwa. Będzie chciało to im postawi nawet rakiety pod samym nosem.
                        • igor_uk marko. 14.09.12, 19:58
                          ty w ogole obserwujesz to,co dzieje sie w Swiecie?
                        • eva15 Re: na razie Marko ma racje 14.09.12, 20:14
                          NATO robi, co każą USA i Niemcy nie mają tu nic do powiedzenia lecz tylko do płacenia.

                          Wielą ambicją polityczną Westerwelle było wywalczyć usunięcie z Niemiec US-broni atomowej. I co? Ano guzik, dostał takiego kopa od sojusznika, że nie wiedział, gdzie oczy podziać. USA ustaliły, że broń zostaje, a Niemcy mają współsfinansować jej modernicję. Basta!
                  • igor_uk Potega Niemcy sa dla Polski. 14.09.12, 18:00
                    Ale dla Iranu,czy nawet Palestyny,slowo Niemiec ma takie same znaczenie,co i Polski-czyli zadne.
                    • marko125 Re: Potega Niemcy sa dla Polski. 14.09.12, 18:03
                      A kogo jakaś Palestyna obchodzi czy Iran ? No super. Na pewno dla Burkina Faso słowo Rosja ma podobne znacznie co Niemcy, Polska itp. I co z tego ?
                      • igor_uk Re: Potega Niemcy sa dla Polski. 14.09.12, 18:06
                        marko,cos mi sie wydaje,ze nie rozumiesz o co idzie mowa.
                    • przyjacielameryki Re: Potega Niemcy sa dla Polski. 14.09.12, 18:07
                      igor_uk napisał:

                      Niemcy są potęga gospodarczą w sensie obiektywnym, czy to się komu podoba czy nie. Po prostą są potęgą gospodarczą i nie ma czegoś takiego że dla Polski czy dla Węgier czy dla Rosji. Kropka!

                      Ps. A dla Polski to Niemcy są ważnym partnerem gospodarczym i politycznym oraz sojusznikiem w NATO. Obecnie współpraca polsko-niemiecka jest wyśmienita a stosunki polsko-niemieckie łącznie z tymi międzyludzkimi również świetne. Dobrze mieć takiego przyjaznego sąsiada!
                    • mara571 Re: Potega Niemcy sa dla Polski. 14.09.12, 18:17
                      zarty sie ciebie trzymaja Igor.
                      Palestynczykow , zasilajacych rodakow, jest w Niemczech do diabla i ciut ciut.
                      Dla Iranczyka jezdzenie Mercedesem to potwierdzenie jego statusu. A wladze Iranu zawsze interesowal pewien niemiecki koncern Heckler & Koch.
                      • igor_uk To nie sa zarty. 14.09.12, 19:08
                        Wszystko,co ty napisala,mara,nie ma nic do tego,jaki status maja Niemce w Swiecie.
                        • przyjacielameryki Re: To nie sa zarty. 15.09.12, 00:01
                          igor_uk napisał:

                          > Wszystko,co ty napisala,mara,nie ma nic do tego,jaki status maja Niemce w Swiec
                          > ie.
                          >


                          A Ty jesteś tym który oczywiście wie jaki ten status w świecie mają" Niemce". Cha!, cha! Angela Merkel czeka z utęsknieniem aż jej to powiesz!!!! Hi!, hi!
                    • zlotamajka Niemcy maja znaczenie w Europie 14.09.12, 20:09
                      Igor, slowo Niemiec ma znaczenie i do duze. Do PL nie mozna nawet porownywac. Zobaczyc wystarczy jak Niemcy przejely byla Jugoslawie jej bankowosc i przemysl. Tak samo w PL. Teraz przejmuja Grecje. Naturalnie placza ze "placa". Ten placz jest pod publiczke ktora to lyka. Tak naprawde to jest tak samo jak z Bankiem Swiatowym. Jesli zobaczyc ile pozyczek dal trzeciemu swiatu a ile zyskal to te zyski wielokrotnie przekraczaja te cale pozyczki. Czyli Niemcy wykupuja majatek Grecji. Naturalnie nie sami. Sa tez inni do lupu.
                      • eva15 Re: Niemcy maja znaczenie w Europie 14.09.12, 20:15
                        Ręce opadają na to, co Ty wypisujesz.
                        • zlotamajka Re: Niemcy maja znaczenie w Europie 14.09.12, 20:33
                          Wiem Ewa, poprawnie byloby powiedziec ze Niemcy nic nie znacza, sa wykorzystywane, maja "przekrecony kregoslup" i dlatego same siebie niszcza czyli robia self destruct itd itd itd.
                          • eva15 Re: Niemcy maja znaczenie w Europie 14.09.12, 20:57
                            Nie twierdzę, że Niemcy nic nie znaczą. Twierdzę natomiast, że ich znaczenie jest gospodarcze.
                            • zlotamajka Re: Niemcy maja znaczenie w Europie 14.09.12, 23:40
                              Owszem, i gospodarczo duzo znacza a za tym idzie ze i politycznie duzo znacza, w Europie naturalnie.
                              • eva15 Niemcymaja znaczenie tylko jako płatnik 15.09.12, 00:46
                                Głupstwa wypisujesz. Niemcy politycznie NIC nie znaczą, cała konstrukcja EU i zwłaszcza eurolandu zrobiona jest tak, by NIC nie znaczyli. Ich głos w tych strukturach liczy się dokładnie tak samo jak głos mautkiej, zadłużonej, nic gospodarczo nieznaczącej Grecj, czy innej tyciej już zupełnie Malty. Ta konstrukcja jest dobrze przemyślana i zuepelnie niemożliwa a każdych innych warunkach, to nic innego jak kajdanki.
                      • igor_uk majka. 14.09.12, 20:15
                        Mowimy o role Niemiec w Swiecie ,gdzie ich zdanie nikogo nie interesuje,a to dla tego,ze Niemcy z tym nie wyskakuja.
                        • zlotamajka Re: majka. 14.09.12, 20:30
                          Mowiac o SWIECIE to zgoda. Ale jak mowimy o Europie to co innego. Niemcy, wbrew tego co od roku wypisuje ewa sa sila regionalna. Za kulisami kryzysu trwa cicha walka o dominacje w Europie. Jest to miedzy Niemcami i anglosasami i francuzami. Ale glownie miedzy Niemcami i anglosasami. Naturalnie ze Niemcy bedac w NATO i EU nie moga otwarcie walczyc przeciw leaderom tych organizacji. Ale jest wyrazna proba zdobycia wiekszej sily glosu no i po czesci niezaleznosci gospodarczej poprzez deale handlowe z Rosja i Chinami.
                  • eva15 na razie Marko ma racje. Nie. 14.09.12, 19:32
                    Potęga Niemiec to tylko gospodarka i nadal jeszcze sprawna, zwłaszcza na tle Grecji (ha, ha), administracja. Infrastruktuira w Niemczech (Zach.) zaczyna się walić, bo kasy notorycznie brak, mimo wzrostu PKB raz rekordowych dochodów państwa z podatków. No ale państwo musi pomagać innym, nie swoim.
                    Społeczeństwo jest w Niemczech nie tylko zdyscyplinowane ale przede wszystkim tradycyjnie potulne, zastraszone, bo obciążone umiejętnie podsycanym kompleksem winy. Pytanie tylko, czy tak będzie, gdy euroland już całkiem otwarcie dobierze się bez żenady do oszczędności zwykłego niemieckiego Kowalskiego (czyli Schmidta) .
    • bogo200 a moze to bedzie poczatkiem ...?:) 14.09.12, 20:18
      www.youtube.com/watch?v=EaPIEEIMYBg
      53.uk.igor napisał(a):

      > A moze to bedzie koncem Swiata?
    • buldog2 Re: Czy to koniec USD? 14.09.12, 22:57
      Ciekawa rozmowa.
      W największym stopniu zgadzam się z Evą:
      - w tym, że Niemcy mają przetrącony kręgosłup (ileś lat temu próbowano dojść do tego, gdzie znajdują się faktyczni szefowie i kontrolerzy wielkich niemieckich firm - w USA), sprawa broni też jest znacząca
      - że będą płacić i UE z wielką ochotą i skutecznością dobierze się do pieniędzy Schmidta
      - Niemcy mają przeciw sobie potężną koalicję w UE i poza nią.

      Z Majką zgadzam się co do tego, że
      - sporo z tych wydatków im się zwróci. Ale nie tyle, ile włożą,
      - Niemcy są regionalną potęgą gospodarczą.

      Pozostają kwestie militarne. Jeśli chodzi o armię konwencjonalną, nie zgadzam się z oceną Igora, że rosyjski potencjał jest większy - przeciwnego zdania jest choćby rosyjski GS i mówi tak nie tylko dlatego, że chce więcej od rządu więcej pieniędzy. W przypadku konfliktu ze światem zewnętrznym Rosja nie ma bazy przemysłowej w zakresie elektroniki (dopiero teraz zaczyna się coś robić - technologia 90 nm). Polecam świetny artykuł historyczny poświęcony radzieckim/rosyjskim komputerom (Polska miała podobnie duże osiągnięcia, wszystkie zaprzepaszczone przez głupotę komunistycznych władz - ważna ilość surówki, nie łżenauka, czy coś, co się robi pod mikroskopem) i komentarze na temat bazy produkcyjnej przemysłu elektronicznego w dzisiejszej Rosji. Przykład odnośnie zmian w tej dziedzinie: wykasowano produkcję zaawansowanych kamer termowizyjnych (do PAK FA, przyszłego PAK DA - przewiduje się import z Francji).
      Taką bazę ma kilka państw na świecie, a kompletną... nie wiem, czy takie państwo istnieje. Może USA, ale tego też nie jestem pewien. Z sojusznikami na pewno.
      Mironow kilka lat temu napisał dramatyczny artykuł na ten temat. Teraz sporo zmienia się na lepsze, ale... długo opowiadać. Powiem krótko: przewiduje się nazbyt małe ilości uzbrojenia. W niektórych sytuacjach wielokrotnie za małe. Tzn. gdyby nie było Chin, to by było OK. Ale Chiny są i armie z okręgu (tam gdzie Pekin) są szkolone do działań ofensywnych w tempie 1000 km na tydzień. Gdzie oni mogą prowadzić działania wojenne w takiej skali? Chińczycy mówią, że chcą wyzwalać Tajwan. Podobnie utrzymują, że wielkie ilości podziemnych schronów (atomowych) buduje się w celu zabezpieczenia przeciw trzęsieniom ziemi, co już jest jawnym naigrywaniem się - bo to najgorsze miejsce w przypadku trzęsień ziemi. Chińczycy rozwijają dwa wielkie konkurujące ze sobą centra technologii laserów wielkiej mocy (perspektywiczna broń przeciw rakietom i samolotom). Lasery rtg (niewrażliwe na chmury, deszcz, śnieg) mogą stanąć na Tybecie, w Mongolii Wewnętrznej, a niedługo pewnie i w Zewnętrznej. Chińczycy starają się o zakup technologii produkcji czołgów - w Europie przede wszystkim od Niemców (izraelska Merkawa jest świetna, przez wielu uznana za najlepszy czołg, ale to maszyna nastawiona na bezpieczeństwo załogi, na którym Chińczykom nie zależy aż tak, jeśli w ogóle).
      Tekst Mironowa (Obrona narodowa, czy jakoś tak to szło, znaczy tytuł) może pokażę - albo tu, albo na Forum Igora. Mam przetłumaczony nie cały, a jest on dość długi.
      Pozdrowienia
      bul.
      • igor_uk bul. 14.09.12, 23:05
        Napisalem tylko to:
        "Aha,jak by Rosja nie miala broni atomowej.jak by Rosja nie posiadala olbrzymiego lotnictwa wojskowego,jak by Rosja jeszcze wiele czego nie miala,to by wtedy tak by i bylo.Ale jest tak,ja jest.I nie na nic twoi stwierdzenia."

        marko zaczal bic piane i ty za ta piana nie zauwazyles tego,co powiedzialem.
        • buldog2 Re: bul. 15.09.12, 00:01
          Marko opowiada głupstwa. Nie ma do czego się odnieść.
          1. Izraelska Merkawa, to czołg nie ofensywny (nie aż tak duża moc na jednostkę masy), opancerzony ze wszystkich stron. Rewelacyjny ma pancerz. Raz wybuchła pod nim mina OKRĘTOWA, a załoga przeżyła. Ale na tym Chińczykom zależy najmniej.
          2. Dodam, że ważne, a pomijane (po części to chyba samookłamywanie się) są (albo mogą być) jeszcze przynajmniej dwa czynniki:
          - białoruski
          - ukraiński.
          Chodzi o pewną nieprzewidywalność tak Łukaszenki, jak i możliwych relacji Rosja-Ukr.
          Bat'ce ciągle brak pieniędzy (gospodarka en bloc idzie na stratach pomimo dewaluacji), znów rozgląda się za kredytami z Zachodu, ale i za współpracą z Chinami. Chiny chcą inwestować, ale pod warunkiem zachowania "bezpieczeństwa i pełnej kontroli" nad inwestycjami, Bat'ka tego nie odrzuca, a Rosja wycofuje strategiczny system łączności z okrętami podwodnymi (fale długie, nie pamiętam, jak się nazywa) na własne terytorium. Rzecz w tym, że od czasów Denga doktryna compherensive national power obejmuje militarną ochronę inwestycji i wszystkiego co im bliskie. Jak to rozumieć w przypadku Białorusi, trudno powiedzieć, można się tylko domyślać różnych rzeczy. A Łuka zrobi wszystko, co go utrzyma przy władzy, choćby wasalnej, choćby na jakiś czas. To raz.

          Po drugie, nie do końca jasna i jednoznaczna jest pozycja Ukr. Jedną z dyskutowanych strategii jest bycie łącznikiem pomiędzy Chinami i UE (inne: członkostwo w UE, sojusz z USA - to głównie banderowcy, sojusz z Rosją). W opiniotwórczym (nieoficjalny głos oficjalnego Kijowa) Focus dyskutowano możliwości wojny z sąsiadami (z Polską też) - problem był z Rosją. Po kampanii gruzińskiej '2008, pomimo iż obie strony starają się różne sprawy ugrać "po dobroci", na referencyjnych rosyjskich forach można było przeczytać "tego wam nie zapomnimy nigdy", od teraz jesteście "terytorium do eksploatacji" i podobne, np. emocjonalne (przyznaję, na APN - a to, faktycznie, portal prowokacyjny) wyznanie "nie chcieliście być naszymi młodszymi braćmi, będziecie naszymi krepostnymi po prawu" etc. Nawet na Grani.Ru, gdzie nigdy tego nie było (a wprost przeciwnie), pojawiały się podobne komentarze.
          Ukraińcy w chwiliach szczerości przyznawali, że sami sobie z Rosją nie poradzą (ci, którzy by tego chcieli), ale wspólnie z kimś... Spotkałem opinie, że Polski nie można uważać za pewnego sojusznika, bo za silne lobby moskiewskie, to dość powszechne tłumaczenie, jeszcze inne, szeroko znane, jest stanowisko Gleba Bobrowa autora antyutopii "Epoka miortworożdionnych" (książka ma sporą popularność). Tyle jeśli chodzi o relacje Rosja-Ukraina, a PL, jeszcze o Fiodora Kraszennikowa "Posle Rosii" (też głośna, straszna). O "Maruderze" Berkema al Atomi nie ma co wspominać, tam o co innego chodzi, jest jeszcze kilka związanych z Ukr., ale bez znaczenia.
          Ukraińcy nieoficjalnie, ale głośno i wyraźnie !!!) mówią (nie wszyscy, ale NIKT tego nie kwestionuje!!!), że różnych scenariuszy z Rosją się spodziewają. Zacytuję fragment listu sprzed kilku lat:

          В итoге зaпaдные тaнки пocледнегo пoкoления (М1А2, Леклерк, Леoпaрд-2) и yкрaинcкие мoдернизирoвaнные (Т-84), кoтoрые, вoзмoжнo, бyдyт прoтивocтoять рoccийcким в ближнем зaрyбежье, изнaчaльнo превocхoдят пo брoневoй зaщите и coвершенcтвy cиcтемы yпрaвления oгнем рoccийcкий Т-90.
          W wyniku czołgi zachodnie ostatniej generacji (М1А2, Леклерк, Леoпaрд-2) i ukraińskie modernizowane Т-84, które, być może, wystąpią przeciwko rosyjskim na obszarze bliskiej zagranicy, pod względem odporności pancerza i doskonałości systemu kierowania ogniem od początku będą przewyższać rosyjski T-90.

          Oczywiście, Ukraińcy wrodzy Rosjanom mają świadomość, że sami nie mogą nic. Oni (sami to mówią), czekają „aż się zacznie”.
          ¬
          Co, na przykład, piszą Ukraińcy: Меняем Крым нa Вoрoнежcкyю, Кyрcкyю, Белгoрoдcкyю, Брянcкyю oблacти и Крacнoдaрcкий крaй. Не coглacны - идите нaфyй:) – Zamieniamy Krym na obwód Woroneżski, Kurski, Biełgorodski, Brianski i Kraj Krasnodarski. Nie zgadzacie się – idżcie na**uj:) – To żądania ekstremalne, ale o ile dawniej pretensje terytorialne wysuwała tylko Rosja (Krym i Donieck), dziś słychać je po obu stronach. Oto inny cytat:

          W Zaporożu […] Przewodniczący Kongresu Ukraińskich Nacjonalistów w Obwodzie Zaporożskim Wasilij Tymczina złożył następujące oświadczenie (dosłownie): „Przyszedł nasz czas, i Dniepr stanie się czerwony od krwi Żydów i Moskali”. Przy tym zażądał on wykarczowania przed pomnikiem ofiar Głodu wszystkie brzozy i choinki, ponieważ to „moskalskie drzewa”.

          Na okoliczność przymusowej ukrainizacji (nie robi się tego w białych rękawiczkach) mniejszości rosyjskiej we wschodniej części Ukrainy zorganizowała ona gdzieś demonstrację – przyszły na nią także nastolatki z twarzami zasłoniętymi kominiarkami, bo nie pozwolono im pisać egzaminów w języku rosyjskim.
          Temat można rozwijać długo. Ale o jednej ważnej sprawie chciałbym opowiedzieć. Tyle że nie dziś.
          Jeszcze popatrzę, co się dzieje, ale bez pisania.
          Pozdrowienia
          bul.
          • przyjacielameryki Re: bul. 15.09.12, 00:35
            No dobra! Wiemy że sytuacja na Ukrainie jest skomplikowana ale zostawmy to może Ukraińcom. Niech oni sami, bez ingerencji zewnątrz rozwiążą wszystkie te problemy!!!!!
      • eva15 Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 01:25
        buldog2 napisał:

        > Z Majką zgadzam się co do tego, że
        > - sporo z tych wydatków im się zwróci. Ale nie tyle, ile włożą,

        No, czyli im się NIE zwróci pod kreską!

        > - Niemcy są regionalną potęgą gospodarczą.

        Nie, wcale nie tylko. Niemcy są światową potęgą gospodarczą . Dokładnie 4. w świecie po USA, Chinach i Japonii. Ale obok Japonii są jedyną, gdzie nie przekłada się to na potęgę polityczną. Z kolei Japonia ma tą przewagę nad Niemcami,. że na nikogo (oprócz USA) nie musi płacić - słowem wyszła lepiej na przegranej wojnie niż Niemcy :-))) .
        Wszytko to kwestia geografii i sąsiadów! Jak masz dookoła granic multum "przyjaznych sąsiadów", to już nie potrzebujesz wrogów.
        Ech, wyspy, jak wiadomo od czasów Imperium Brytyjskiego ( a dziś hamerykańskiego też w jakimś sensie będącego "wyspą" otoczoną oceanami) ) mają swoją przewagę... Niemcy i Rosja mają kupę granic....
        • zlotamajka Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 01:34
          Ci sasiedzi to tak zli ze Niemcy wykupili (gospodarczo) wieksza czesc Europy Wschodniej ktora zniszczyli. Czyli dostali niezly lup. A to placenie na ktore narzekasz to w wiekszej czesci ratowanie swoich bankow a nie sasiadow i dobrze o tym wiesz. Wiem ze w marketingu i propagandzie powtarzanie tego samego wielokrotnie czyni to prawda, ale daruj sobie.
          • eva15 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 01:46
            Z przykrością po raz kolejny stwierdzam, że głupstwa wypisujesz. Nijak się to nie ma do faktów.
            Większość niemieckich koncernów notowanych w Daxie nie należy już do Niemców, a to właśnie te koncerny dokonały największej ekspansji na Wschód. Jedyny poważny "niemiecki" bank liczący się na anglosaskim parkiecie (Deutsche Bank) też już od dość dawna nie jest niemiecki.
            Majka, dyskutujesz bez wiedzy, ale za to z wielkim zacięciem i zadziwiającym zapałem.
          • igor_uk majka. 15.09.12, 08:54
            Cos mi sie wydaje,ze nie do konca zdajesz sobie sprawe z tego,o co idzie mowa. Przeciez nikt nie kwestionuje tego,ze Niemcy sa potega gospodarcza i to nawet w wymiarze swiatowym,tylko paradoksem jest to,ze ta potega nie przeklada sie na zwiekszenie roli Niemiec na arenie miedzynarodowej.Niemcy sa wykastrowany,sa pozbawione prawa glosu i tak sie wydaje,oni z tym pogodzili sie.
            Stosunki polsko-niemieckie sa temu przykladem. To ze srodkow unijnych (czytaj niemieckich) w Polsce buduja sie drogi,oczyszczalnie sciekow i wiele czego innego,ale dla Polski glos Washingtony jest wazny,a nie Berlina.Berlin ma wykladac kase i nic wiecej.
            • przyjacielameryki Re: majka. 15.09.12, 12:15
              igor_uk napisał:

              > Cos mi sie wydaje,ze nie do konca zdajesz sobie sprawe z tego,o co idzie mowa.
              > Przeciez nikt nie kwestionuje tego,ze Niemcy sa potega gospodarcza i to nawet
              > w wymiarze swiatowym,tylko paradoksem jest to,ze ta potega nie przeklada sie na
              > zwiekszenie roli Niemiec na arenie miedzynarodowej.Niemcy sa wykastrowany,sa p
              > ozbawione prawa glosu i tak sie wydaje,oni z tym pogodzili sie.
              > Stosunki polsko-niemieckie sa temu przykladem. To ze srodkow unijnych (czytaj
              > niemieckich) w Polsce buduja sie drogi,oczyszczalnie sciekow i wiele czego inne
              > go,ale dla Polski glos Washingtony jest wazny,a nie Berlina.Berlin ma wykladac
              > kase i nic wiecej.

              A po czym wnioskujesz, że dla Polski głos Berlina nie jest ważny???? Ja rozumiem, ze mówisz i piszesz to co każe Centrala ale powiedz im, żeby aż takiego kitu nie kazali ci wciskać bo efekt propagandowy zerowy.
              Ja już kiedyś wyjaśniałem jaka jest struktura i filozofia funduszy unijnych, kto ile wpłaca - ile Niemcy, ile Francja, Holandia a ile Polska i kto ile wykorzystuje, jaki jest udział tych funduszy w polskich inwestycjach i jaki jest udział Niemiec. Nie chce mi się powtarzać tego, w każdym bądz razie te wszystkie inwestycje są opłacalne i korzystne i dla Polski i dla Niemiec. Do Niemiec wraca w postaci różnych zamówień około 80 centów na każde wpłacone euro(przeliczając tylko relacje polsko-niemieckie. Ktoś kiedyś to policzył)
              Cała filozofia budżetu unijnego i funduszy unijnych(z wyjątkiem anachronicznych dopłat rolnych) jest dobrym rozwiązaniem pobudzającym gospodarki w szczególności teraz w czasie kryzysu ale wydawanie funduszy unijnych nie jest sprawą prostą. Polska robi to bardzo dobrze a np. Grecja zawsze robiła to zle.

              Ps. Z Waszyngtonem liczy się Polska ale tak samo liczą się Niemcy. Dla nas i dla Niemców USA to zasadniczy strategiczny partner we wszystkich dziedzinach i nie ma żadnego konfliktu czy alternatywy: Berlin czy Waszyngton. Jest i Waszyngton i Berlin.

              • dystans4 Re: majka. 15.09.12, 12:25
                Tak też nie można powiedzieć. W UE Polska długo i oficjalnie uchodziła za konia trojańskiego do rozwalania UE - przecież tego nie muszę przypominać. A co jeszcze niedawno oficjalnie mówił o partnerach w Unii PiS? I nie ma co udawać, że USA w sposób wyraźny blokują wzrost politycznych możliwości Niemiec, zresztą coraz bardziej osłabianych przez rozmaite czynniki.
                Pozdrowienia
                bul.
                • przyjacielameryki Re: majka. 15.09.12, 12:44
                  dystans4 napisał:

                  > Tak też nie można powiedzieć. W UE Polska długo i oficjalnie uchodziła za konia
                  > trojańskiego do rozwalania UE - przecież tego nie muszę przypominać.

                  Ale kto wymyślił tę nazwę - koń trojański?? Kto, jakie kraje, jacy politycy faktycznie tak uważali i faktycznie mieli z tym problem??? Przez chwilę mogli tak myśleć - Czyrak i Schroeder ale to trwało krótko a ich romans Putinem całkowicie ich skompromitował a nie nas sojusz z USA. Czy cała UE tak myślała?? To kraje UE w tym Niemcy nie chcą mieć dobrych stosunków z USA??? Chcą i Niemcy i Włochy i Francja i Wlk. Brytania . . . . . . . . . !

                  • amen13 Re: majka. 15.09.12, 13:10
                    Myślę, że chcą. Rzecz w tym, że Stany nie chcą, żeby potencjał Unii (polityczny, militarny) się zwiększał i stał się konkurencją dla amerykańskiego.
                    Pozdrowienia
                    bul.
            • zlotamajka Re: majka. 15.09.12, 20:14
              W Europie Igor, Niemcy maja b. duzo do powiedzenia i tego nie mozna zaprzeczyc. Z tym glosowaniem to nie jest calkiem tak jak pisze Ewa bo wiekszosc i to tych najwazniejszych decyzji nie jest podejmowana parlamencie europejskim lecz w roznych komisjach a w tych Niemcy na pewno maja wazny glos. A ze by chcieli miec to tez w konstytucji to wiadomo. Kryzys Niemcy oslabil tez nie przecze. Porownywanie Niemiec do Rosji czy USA to blad. To nie ten klub: terytorialnie i militarnie a i za tym idzie ze i politycznie. Z calorocznych jekow Ewy wychodzi jedno: Niemcy chialyby byc mocarstwem jak USA albo przynajmniej na cala Europe bo i "placa" to ze im sie zwraca w rozny sposob czego w statystykach nie ma nie wazne.
              • igor_uk Re: majka. 15.09.12, 20:31
                Nie widze nic w twoim poscie,z czym by nie zgadzalem sie.To co ty puscila pod adresem Ewy,ona napewno sama skomentuje.
                • zlotamajka Re: majka. 15.09.12, 20:41

                  > Nie widze nic w twoim poscie,z czym by nie zgadzalem sie.

                  Tego trzymajmy sie.

                  Ewy,ona napewno sama skomentuje.

                  Alez ma prawo. To nie byla krytyka Ewy a niemieckiej pozycji i prasy. Ewa to tylko powtarza.
        • dystans4 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 12:35
          Niezbyt jasno się wyraziłem. Śpieszyłem się i było późno. Nie myślę kwestionować wielkości niemieckiego PKB, ani tego, że w przypadku Niemiec jest to PKB rzeczywisty, nie „wytworzony” w postaci „usług prawnych, finansowych”, prowizji za znak towarowy, derywatów etc., czy – jak w Grecji – w sektorze administracji państwowej. – Tak oni liczą, jak pamiętam, w tym sektorze powstawało ponad ¾ greckiego PKB (sic!!!). Chodziło mi dokładnie o to, co niżej napisać Igor’.
          Miłego dnia
          bul.
          • mara571 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 12:54
            dyskutacji, szczegolnie Eva nie biora jednej rzeczy pod uwage:
            Niemcy maja nadal swietny i nowoczesny przemysl zbrojeniowy. I wiele projektow w szufladach.
            Rosja stara sie dopiero nadrobic prawie 30 letnie zaleglosci.
            • amen13 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 13:07
              To prawda i potwierdza ją środowisko eksperckie. Ale Niemcy trzymają ten przemysł na jałowych obrotach, nie produkują i powiększają własny potencjał, tylko się rozbrajają. Z drugiej strony faktem jest, że nikt obecnemu status quo nie zagraża.
              Jednocześnie Niemcy nie mają mocy produkcyjnych pozwalających wytwarzać całość uzbrojenia i nie chodzi tylko o broń jądrową, technologie kosmiczne, ale choćby samoloty.
              Pozdrowienia : D
              bul.
              • mara571 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 13:09
                na jalowych obrotach???
                Eksport kwitnie, szczegolnie na Bliski Wschod...
                • eva15 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 14:27
                  mara571 napisała:

                  > na jalowych obrotach???
                  > Eksport kwitnie, szczegolnie na Bliski Wschod...

                  Niemcy są daleeeko za Rosją w eksporcie broni. A jaką mają wolność i swobodę w eksporcie na Bl. Wsch. miałaś okazję się ostatnio przekonać w sprawie eksportu łodzi podwodnych do Egiptu.
                  Izrael locuta, causa finita!
              • eva15 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 14:23
                amen13 napisał(a):

                > Jednocześnie Niemcy nie mają mocy produkcyjnych pozwalających wytwarzać całość
                > uzbrojenia i nie chodzi tylko o broń jądrową, technologie kosmiczne, ale choćby
                > samoloty.

                Otóż to. Również i pod tym wzglądem mają związane ręce,i nie są samowystarczalni i nie dzieje się to przypadkiem.
                To ZUPEŁNIE inna sytuacja niż w Rosji.
                • marko125 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 18:53
                  Niemcy mają na uzbrojeniu samoloty typu EF, które to po części są niemieckim wytworem techniki. Nie wiem ile mają dokładnie maszyn w linii ale w rosyjskim lotnictwie nie ma tak zaawansowanej maszyny jak EF.
                  • igor_uk marko. 15.09.12, 19:07
                    Nu jak mozesz zabierac glos w sprawach, o ktorych nie masz wiekszego pojecia?
                    Byli i sa:
                    -TU-22 P
                    -SU-24МP
                    Il 76 PP (PP - postanowszczik pomiech) - ten byl raczej eksperymentalny,byl zbyt duzy dla tych cele.
                    - najnowszy SU-34 ,to ten ,ktory "wylaczyl" obrone przeciwlotnicza Gruzji w roku 2008.
            • igor_uk mara. 15.09.12, 13:19
              Nie zartuj.
              • mara571 Re: mara. 15.09.12, 13:27
                ja nie zartuje, ale moze mnie owiecisz i powiesz czy nowe rosysjkie lodzie podwodne sa lepsze od niemieckich. Podobnie z ze scigaczami, czolgami, bronia lekka itd, itd...
                • igor_uk Re: mara. 15.09.12, 13:36
                  mara,to calkiem inna liga.Rosja buduje atomowe okrety podwodne,Niemcy takich technologii nie posiadaja. Rowniez to dotyczy lotnictwa wojskowego -Niemcy praktycznie nie licza sie.
                  Czy Leopard2 jest lepszy od T-90? Nie wiem,wiele wskazuje na to,ze w bezposrednim starciu wieksze znaczenie bedzie miec przeszkolenie zalogi,niz sama technika,ktora jest bardzo porownywalna.
                  Zreszta mara,Rosja zajmuje 2 miejsce handlu bronia(19% rynku swiatowego),Niemce 3 (9%).
                  Rosja produkuje cala palete uzbrojenia,zaczynajac od pistoletow i konczac satelitami wojskowego przyznaczenia.Powtorze-to dwie rozne ligi.Rosja gra w tej,gdzie dominuja Stany,a Niemcy w tej,gdzie gra i Polska.
          • edek_vilola "Wykastrowane" Niemcy zmartwieniem forum? 15.09.12, 13:11
            Nie sa agresywni jak dawniej i sie z tym pogodzili? Bardzo dobrze. Tacy chca byc i jest im z tym bardzo dobrze. "Ein gutes Gewissen ist ein sanftes Ruhekissen" (czyste sumienie jest jak miekka poduszka) Szwedzi rowniez byli kiedys bardzo agresywni, a teraz sa bardzo ludzcy i humanitarni. Widocznie nie wszyscy na swiecie jeszcze dojrzeli do takiej postawy jaka posiadaja Niemcy lub Szwedzi. A reprezentanci interesow Rosji na forum bardzo by chcieli, zeby Niemcy nie byly "wykastrowane" i nadal agresywne. I zeby dwa "niewykastrowane" i agresywne wielkie narody Rosja i Niemcy graly w jednej orkiestrze pod batuta Rosji. Wtedy to Niemcy bylyby dobre. Bo Rosja sie liczy w swiecie i Iran uwaznie slucha jej glosu. A Niemcy sie nie licza i Polska sie nie liczy na wojenno-politycznej mapie. Tylko, ze airbusa Iran od Rosji nie kupi, bron owszem.
            • mara571 Nic nie rozumiesz 15.09.12, 13:17
              Niemcy sa tak dlugo "wykastrowane" jak dlugo zyja w dobrobycie i ich oszczednosci sa pewne.
              To co sie teraz dzieje mozna porownac do Traktatu Wersalskiego. Potem byla Republika Weimarska, karch na gieldach, wysokie bezrobocie.
              I znalazl sie czlowiek, ktory te problemy roziwazal...
              • igor_uk Re: Nic nie rozumiesz 15.09.12, 13:38
                Zgadzam sie,mara,z toba.Niemcam ucieli jaja,ale pozostawili zoladki i dopoki oni beda syci,dopoty mozno ich trzymac w ryzach.
              • edek_vilola Re: Nic nie rozumiesz 15.09.12, 13:58
                mara571 napisała:

                > Niemcy sa tak dlugo "wykastrowane" jak dlugo zyja w dobrobycie i ich oszczednos
                > ci sa pewne.

                Niemcy zyja w dobrobycie od konca lat 50-tych. I pewnie beda nadal tak zyc przez nastepne 60 lat. Kraj sprawia wrazenie niezwykle dynamicznego i nowoczesnego. Niemcy zawsze dobrze i uczciwie pracowali. A na swiecie "zawirowania" zawsze byly i beda. Na przyklad rok 1968 (niepokoje spoleczne).
              • eva15 Co za dużo, to niezdrowo 15.09.12, 14:19
                Otóż to. I dlatego dorwanie się do niemieckich Sparkass - świętości i oazy stabilności przeciętnego Niemca - i wyprowadzenie stamtąd niemieckich oszczędności na pomoc "Grecji" (czyli bankom) może przelać czarę goryczy. Organizacje dachowe Sparkass i Volksbanków mądrze robią mobilizując społeczeństwo przeciwko tym planom ostatecznej grabieży.

                Niedawno Financial Times (FT) przypomniał, że są granice poniżania i skubania Niemców i że warto o tym ze względu na historię po I WS pamiętać. Od czasów zakończenia II WS pilnowano się po nauczce I WS, by tych granic nie przekroczyć, a teraz świadomość tego jakoś zanika, więc FT napomina i przypomina.
                Mnie śmieszy tylko to, że w rolę napominających wcielili się ci, którzy cały ten kryzys albo wywołali albo go medialnie wspierali:-)))

          • eva15 Re: Mylisz się Buldogu, 15.09.12, 14:21
            dystans4 napisał:
            > Miłego dnia
            > bul.

            Nawzajem
    • br0fl0vski Re: Czy to koniec USD? 15.09.12, 18:17
      alternatywne spojrzenie
      • br0fl0vski Re: Czy to koniec USD? 15.09.12, 21:11
        inne spojrzenie na to co sie dzieje w krainie metafizycznej finansjerni -> ciag dalszy

        BDI leci w dol

        nie wszystko musi sie wydarzec ale warto obejrzec

        nastepnie mozna wlaczyc TV i uciec w fantazje a pozniej dyskutowac ta fantazje z innymi
        • felusiak1 Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 01:29
          BDI leci w dol - a o co tu chodzi? to dobrze czy źle?
          • br0fl0vski Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 02:09
            cz juz pokumales jak funkcjonuje fractional banking?
            • felusiak1 Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 06:45
              czy pokumałem fractional banking? widzisz robaczku ja się tego uczyłem w szkole i wiem a ty ciagle wiedzę czerpiesz z youtuby.
              Zapytałem o BID ale widzę, żeś zrejterował. zadam ci zatem latwiejsze pytanie. Co ma BID do upadku dolara i fractional banking?
              • br0fl0vski Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 07:17
                z tego co wypisywales widac wyraznie ze nie kumasz
                co do baltic dry index to wystarczy jak ci wysle moj lewy but zeby ci wytlumaczyl co to bdi . na jaki adres wyslac ci moj lewy but?
                • felusiak1 Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 16:43
                  wyślij na Berdyczów
              • mara571 Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 10:23
                BDI faktycznie z upadkiem dolara ma niewiele wspolnego, ale z moimi obserwacjami ilosci pociagow towarowych na trasach nadrenskich jak najbardziej.
                • br0fl0vski Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 17:26
                  dziwne ze prz twojej wnikliwosci i szerokiej gamie zainteresowac (tama na bramaputrze, jakosc budownictwa chinskiego itp) jakos nie dostrzegasz ze to co woza pociagi nadrenskie podrozuje tez statkami. dodam jeszcze ze wszystko dzieje sie w inflacyjnej atmosferze. i to ze statku nie mozna zbudowac przez jeden dzien.
                  i jeszcze jedno ja nie usiluje powiedziec ze dillar zniknietylko ze straci swoje znaczenie
                  • mara571 Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 17:48
                    nie zrozumialas, co napisalam?
                    Przypomne:
                    "BDI faktycznie z upadkiem dolara ma niewiele wspolnego, ale z moimi obserwacjami ilosci pociagow towarowych na trasach nadrenskich jak najbardziej."
                    • br0fl0vski Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 18:00
                      to te nadrenskie pociagi towarowe nie woza tego co na statkach plynie, statkach towarowych dodam?
                      jak tak to tam w reichu inaczej jak na mojej kanadyjskiej glubince. bo jak zaczela sie 'samoregulacja" rynkowa w 2008 to zaczalem spac lepiej bo 2 slownie dwa pociagi wozoace dykte i wiory na plyty wiorowe przestaly mnie bucic rano. krotko po tym jeden z pie...ikow budujacy kurne chaty dla japonczykow (tak, tak tych japonczykow mieszkajacych w japonii) tez sie zamknal.
                      • mara571 przeciez o tym pisze 16.09.12, 18:08
                        juz w 2009 pisalam, ze od listopada 2008 do poznej wiosny 2009 pociagi towarowe prawie nie kursowaly. Pasazerskie, ktorych potrzebuje jezdzily bez opoznien.
                        Latem tego roku tez bylo pustawo, od wrzesnia jest odrobine lepiej.
                        PS. Pociagi jada najczesciej albo z albo do Rotterdamu.
                        • br0fl0vski Re: przeciez o tym pisze 16.09.12, 18:12
                          zapytam jeszcze raz i nic z tego co te pociagi woza nie plynie statkiem?
                          • br0fl0vski Re: przeciez o tym pisze 17.09.12, 00:16
                            BDI z grubsza jest miernikiem przyszlych zamowieni na surowce a co zatym idzie oceny gospodarki w nadchodzacej przyszlosci. swiat jest zespolem naczyn polaczonych . reszta w emailu
                          • mara571 Re: przeciez o tym pisze 17.09.12, 21:44
                            woza surowce na poludnie i niemieckie produkty , glownie maszyny, na polnoc.
                            Niemcy eksportem stoja, 70% towarow eksportowanych dociera do odbiorcow droga morska. Przez Hamburg albo Rotterdamm.
                            To taki moj calkiem prywatny indeks, pewnie odrobine spozniony w stosunku do BDI, ale prawdziwszy od tego co pisza gazety.
                  • felusiak1 Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 17:49
                    a co ma do tego BDI?
                    • br0fl0vski Re: Czy to koniec USD? 16.09.12, 17:54
                      juz ty felusiak sprzdawaj te domy w tym berdyczowie dopoki jeszcze sie da sprzedawac a pie...mi sobie glowy nie zawracaj
    • masqara Re: Czy to koniec USD? 07.12.12, 18:26
      USD będzie jeszcze
    • max2-012 USD został obalony przez amerykańskich banksterów 07.12.12, 18:32
      i innych amerykanskich korpomafiozów, ktorzy oddali caly amerykański kapitał Chinom.
      • masqara Re: USD został obalony przez amerykańskich bankst 07.12.12, 19:53
        korpomafiozów ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka