Dodaj do ulubionych

Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.07.04, 12:24
ekstremiśliści w brytyjskich koloniach w Ameryce Północnej, którzy wszczęli
terrorystyczne zamachy przeciw legalnej władzy brytyjskiej. Z tego
terrorystycznego buntu narodziło się państwo, które do dziś kontynuuje
politykę terroryzmu (tele że już państwowego).
Obserwuj wątek
    • Gość: Humbak Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 03.07.04, 12:33
      Aleś wymyślił.
    • krolowa_bona Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli 05.07.04, 01:45
      Brawo Tomson!!!! Brawo!!! Swietnie zes ten terorystyczny fenomen
      przetransplantowal spowrotem do zrodel... do kolebki, ze tak powiem! Masz
      absolutna racje! Przypadki prowadzace do amerykanskiej wojny o niepodleglosc to
      nie innego niz przypadki terroryzmu bezpanstwowcow w stosunku do prawowitego,
      legalnego panstwa i systemu prawnego. Ha ha ha, well said.

      PS: Tomson, spojrzyj sobie na cesa watek na Aktualnosciach "Do Nowozealandzkiej
      i Watto" - zwraca sie on rowniez do ciebie, moze chcialbys mu odpowiedziec.
      Cheers
      ABE
      • humbak Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli 05.07.04, 01:55
        Pozwolę sobi po raz drugi popsuć. Tomson przynajmniej zaznaczył, że chodzi mu o
        nowożytny terroryzm. Jaka to kolebka niby? Toż to pomysł dużo starszy. Druga
        sprawa: określając Amerykanów walczących o nioepodległość jako terrorystów, tak
        samo nazywaci żołnierzy AK. Jeśli już chcecie znależć jakieś źródła obecnego
        terroryzmu państowego USa, to szukajcie raczej w ich polityce wobec Indian.
        Pozdrawiam.
        • krolowa_bona Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli 05.07.04, 02:07
          Przepraszam panie Humbak ale kto tu zawezyl pojecie do "terroryzmu PANSTWOWEGO"?
          ALe dzieki za idee - rzeczywiscie panstwowa sanckjonowana eksterminacja i
          zepchniecie ludnosci autochtonicznej w celu "upanstwowienia ziemi"
          i "przekazania" jej prywatnym settlers, jest przednim przykladem teroryzmu
          panstwowego.

          Wydaje mi sie jednak ze Tomson pisze o terroryzmie konwencjonalnym - tzn
          zorganizowane jednostki nie uznajace autorytetu oficjalnych wladz w sytuacji
          pokojowej atakujace wszelkie cele (cywilne rowniez) w celu podwazenia mandatu
          rzadu i zaufania jego obywateli.

          Co do AK - to podpada to pod partyzantke w czystym tego slowa znaczeniu jako ze
          mamy tu do czynienia z sytuacja wojenna. Przeciez nie nazwiemy okupacji Polski
          po Wrzesniu '39 zaistnieniem praworzednych wladz na terenie kraju. Okupacja
          niemiecka byla wciaz stanem konfliktu zbrojnego.

          Przypadki terroryzmu konwencjonalnego w nowozytnej historii???
          • humbak Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli 05.07.04, 02:10
            1.Tomson mówił, że przerzucili się na państwowy.
            2.Ja napisałem, że w nowożytnej to może i byliby 1. (choć ja tego jako
            terroryzmu nie kwalifikuję), ale w dalszej historii były przykłady.
            • krolowa_bona Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli 05.07.04, 02:19
              No to sie zgadza - "przerzucili" sie na terroryzm panstwowy rzecz jasno, jako
              ze jako grupa terrorystow konwencjonalnych udalo im sie osiagnac panstwowosc. I
              juz od tego momentu, jako panstwo, kontunuowali dzialalnosc terrorystyczna, czy
              to przeciw ludnosci tubylczej we wlasnych granicach, czy tez przez militarne
              wsparcie w wielu coupe detate i podwazaniu prawowitych rzadow w obcych
              panstwawach w AMeryce lacinskiej, Afryce czy Azji.

              2. Trzeba byc precyzyjnym w slowach. Nowozytny to nowozytny. Co do starozytnego
              to powiedzialabym ze Zydzi z ich wielka ucieczka z ziemi egipskiej dali
              pierwszy przypadek terroryzmu w czasach starozytnych. Pewnie mi tu zaraz
              zydowstwo powie, ze jak zwykle wszystko na nich zwalam, ale takie to juz sa
              fakty...
              • humbak Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli 05.07.04, 02:26
                Ehm... A skąd wiesz jak to uceczka wyglądała? Nie ma wiarygodnych przekazów.
                Myślę, że początek to średniowieczni asasyni. Tylko nie wiem, czy gdzieś tam
                2xs nie powinno być.
                Co do Amerykanów. Dziękuję ja za taką prawowitą władzę. Z tego co wiem to
                tyrania była.
                Pozdrawiam i na dziś mówię dobranoc. Zostały mi jakieś 4h snu.
                • krolowa_bona No to jutro dokonczymy. Dobranoc n/t 05.07.04, 02:29
                • humbak Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli 05.07.04, 09:16
                  No to już jestem. Sprawa z powstaniem USA nie jest z tego co wiem. Przecież
                  Stany powstały jako państwo masońskie. Wiem jak to brzmi, ale tak jest. Nie do
                  końca mogę powiedzieć jak to wyglądało, ale najważniejsi dla powstania USA byli
                  masonami. Dochodzi więc kwestia idei stojącej za powstaniem tego kraju. Tu nie
                  chodziło tylko o wyzwolenie się z ograniczającej gospodarczo zależności od GB.
                  Ponadto trwały tam otwarte walki. Nie słyszałem nic o zamachach, czy aktak
                  agresji na cywili. Mogłem oczywiście nie trafić na takie inf., lub je przeoczyć.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Tomson Ograniczająca gospodarczo zależność???? ;o) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 16:43
                    Jeszcze przed IIWŚ Wlk.Brytania miała wyższe PKB per captia niż USA, przed IWŚ
                    większość amerykańskiego przemysłu opierała się na inwestycjach brytyjskich,
                    byli wtedy czymś takim jak dzisiaj Chiny, potężny przemysł ale całkiem zależny
                    od obcej finansjery. IWŚ i niewyobrażalne jej koszty dla państw europejskich
                    pozwoliły USA wyjść z tej zależności.
                    • Gość: Humbak Re: Ograniczająca gospodarczo zależność???? ;o) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 05.07.04, 16:48
                      Gdyby nie wojna o niepodległość, nie posiadaliby przemysłu, a IWŚ innaczej buy
                      się skończyła.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Tomson Re: Ograniczająca gospodarczo zależność???? ;o) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 17:03
                        Gość portalu: Humbak napisał(a):

                        > Gdyby nie wojna o niepodległość, nie posiadaliby przemysłu,
                        Kanada i Australia nie mieli "wojny o niepodległość" i jakoś posiadają potężny
                        przemysł.

                        > a IWŚ innaczej buy
                        > się skończyła.
                        Oczywiście! Nadrenia (największy uwczesny okręg przemysłowy na świecie) i Saara
                        (taki przedwojenny Kuwejt z ogromnymi złożami węgla) dostałyby się w ręce
                        Francji, a Gdańsk i Opolszczyzna w Polskie, może Czechosłowacji by też Łużyce
                        odpalono (duże złoża węgla brunatnego) i Niemcy nie byłyby w stanie dojść do
                        takiej potęgi jaką osiągnęli na początku IIWŚ.
                        Dlatego lepiej by było gdyby amerykanie nie brali udziału w IWŚ.
                        • humbak Re: Ograniczająca gospodarczo zależność???? ;o) 05.07.04, 17:08
                          Ale Amerykański przemysł z tego co słyszałem sporo pomógł państwom Entanty.
                          Kanada i Australia? Nawet się nie umywają. Z resztą chyba sporo z Amerykanami
                          współpracyją. Poza tym brytyjczycy raczej nie zagłębiali się w kontynet
                          Amerykański... Za dużo tego gdybania. Nie dojdziemy, co by się stało.
                          Tak, czy siak ja obstaję przy stanowisku, że Zmerykanie mieli prawo walczyć o
                          niepodległość.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Tomson No dobra trochę się za mocno zagłębiliśmy. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 17:20
                            humbak napisał:

                            > Tak, czy siak ja obstaję przy stanowisku, że Zmerykanie mieli prawo walczyć o
                            > niepodległość.
                            Nie wiem jakie są twoje zapatrywania na sprawę polityki Bliskowschodniej, ale
                            mój wątek miał na celu odniesienie jednego do drugiego. Odpowiedz mi więc czy
                            nie uważasz że Arabowie wyzyskiwani i okradani z ropy przez jankesów (coś jak
                            eksploatachja Ameryki przez GB) oraz ich kacyków (jak Saudowie i im podobni,
                            coś jak gubernatorzy kolonii), nie mają prawa walczyć z Ameryką blokująjącą ich
                            rozwój?? Największy przemył nienaftowy w regionie posiadają kraje niezależne od
                            USA (Syria,Iran,Irak do 1991) i kraje takie są z całą surowością tępione przez
                            USA. Ponadto co innego wyzyskiwana kolonia przez własną ojczyznę, a co innego
                            wyzysk przez obcych.
                            • humbak Re: No dobra trochę się za mocno zagłębiliśmy. 05.07.04, 17:29
                              Niewykluczone że masz rację. Oni tak lubią grać. Wydobycie diamentów w RPA to
                              niby w czyich rękach jest. Kraje arabskie nigdy nie zyskają mojego poparcia
                              jeśli chodzi o terroryzm, ale jeżeli twoje informacje są prawdziwe, to nie
                              świadczy o USA zbyt dobrze. Jestem skłonny uwierzyć patrząc na ich działania w
                              Ameryce pd. Problem tylko z tym, że kraje arabskie niezależne od USA są takie
                              prawdopodobnie przez władze hmmm... małop dbające o demokrację. Tak jakoś
                              kojarzę. Jest to z resztą logiczne. Demokracja i kapitalizm otwierają drogę do
                              dominacji silni=ym krajom. Saudowie, hmmm... Ci obalają trochę moje
                              twierdzenie. Nie służą oni swojemu państwu zbyt dobrze.
                              Podsumowując: Mają prawo zwaczać USA, ale nie przez takie akcje jak atak na
                              WTC. Moliby spróbować się dogadać i im gospodarczo trochi przyłożyć.
                              • Gość: ABE Ojej!!! IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 05.07.04, 23:09
                                humbak: "Moliby spróbować się dogadać i im gospodarczo trochi przyłożyć."
                                Masz na mysli sankcje i nastepne miliony ofiar????

                                Tylko RPA mogla w miare zwyciesko przezyc US sankcje, bo jest krajem bogatym i
                                samowystarczalnym. TEgo nie mozna powiedziec o krajach bliskiego wschodu, ktore
                                oprocz nafty nie sa w stanie somodzielnie utrzymac sie z wlasnej agrikultury na
                                tych ich pustyniach. Na dodatek sankcje zawsze uderzaja najmocniej w tych
                                biedakow na ulicach, ktorzy nic nie maja do powiedzenia o zmianie polityki ich
                                rzadow.
                                • humbak Re: Ojej!!! 05.07.04, 23:12
                                  To znaczy ja miałem raczej na myśl syt. odwrotną. Może nie sankcje, ale lekki
                                  nacisk na USA. Mają co prawda swoje zapasy paliwa, al i im mogliby Arabowie
                                  zaszkodzić. To tylko pomysł. Trzebaby przeanalizować zrówno celowość, jak i
                                  zasadność.
                                  Pozdrawiam
                          • Gość: ABE Brawo humbak IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 05.07.04, 23:04
                            humbak napisal: "Tak, czy siak ja obstaję przy stanowisku, że Zmerykanie mieli
                            prawo walczyć o
                            > niepodległość"
                            Wlasnie o to chodzi - Amerykanie mieli prawo walczyc o niepodleglosc, tak jak
                            Palestynczycy maja takie samo prawo, tak jak Polacy mieli prawo resureckcji w
                            czasie rozbiorow, tak jak Polnocny Irlandczycy maja prawo do jednej, wolnej
                            zjednoczonej Irlandii. Ale to przeciez wszyscy sa "terrorysci", nieprawdaz. A
                            zatem, czy my mamy prawo pietnowac terroryzm???
                            • humbak Re: Brawo humbak 05.07.04, 23:09
                              Cel to jedno, a metody walki drugie. Rozumiem Palestyńczyków, Irlandczyków,
                              mieszkańców Timoru Wschodniego, ale metody jakie dziś stodują terroryści mi się
                              nie podobają. Tak samo nie podobają mi się zachowanie władz Izraelskich, czy
                              Indonezyskich. Inna sprawa Baskowie. Ci terroryści nie mają nawet poparcia
                              rodaków. Ważny jest cel, ale on nie uświęca środków. To moja opinia.
                              Pozdrawiam
        • Gość: Tomson Terrorystów z brytyjskich kolonii można porównać IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 16:37
          co najwyżej do bandytów z NSZ, a nie do AK. Bo AKowcy walczyli z obcym
          najeźdźcą, a nie z własną ojczyzną tak jak ci Brytyjczycy którym nagle coś
          odpier..... i zdało im się że są Amerykanami (coś jak dzisiejsze schizy
          niektórych Polaków na Śląsku że są jakimiś ślązakami nie Polakami, tyle że
          tamto było niepomiernie groźniejsze.
          • Gość: Humbak Re: Terrorystów z brytyjskich kolonii można porów IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 05.07.04, 16:43
            Pozwolę sobie zapytać, kiedy NSZ zasłużyło na to miano?
            • Gość: Tomson Na miano bandytów i terrorystów?? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 16:47
              Przecież to logiczne, tyle mordów i zniszczeń ile te zdradzieckie mendy
              dokonały robi z nich terrorystów.
              • Gość: Humbak Re: Na miano bandytów i terrorystów?? IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 05.07.04, 16:48
                Ale ja cię o przykłady pytam.
                • Gość: Tomson Ja zajmuję się ujęciem globalnym a nie pojedynczym IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 16:57
                  przykładami. Opierając się na drobnych przykładach wszystko można wypaczyć,
                  kiedyś czytałem o gwałtach amerykańskich żołnierzy na francuskich kobietach w
                  1944, oczywiście były to skrajnie pojedyncze przypadki i ostro tępione przez
                  dowództwo, ale jakby się uprzeć możnaby było nimi oczernić Amerykanów, mimo że
                  byłoby to całkiem bezsensu. Na podobnej zasadzie oskarża się Armię Czerwoną
                  która wyzwalała nasz kraj. Dlatego przedewszystkim ujęcie globalne.
                  • Gość: Humbak Re: Ja zajmuję się ujęciem globalnym a nie pojedy IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 05.07.04, 17:00
                    No tak, ale skąd ta opinia? Bo nic o tym nie wiem, żeby mój dziadek dopuścił
                    się okropności o których mówisz. Ani jego vrat, ani szwagier (mój wujek-
                    dziadek). Wiem natomiast, że po wojnie musieli się kryć, albo na zachód wiać,
                    bo NSZ powstało dlatego, żę bardziej prawicowi członkowi AK nie chcieli
                    połączenia z BCh.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Tomson 20tys ofiar terroru NSZ, terroryzowane wioski, IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 17:12
                      niszczone budynki państwowe. Może twój dziadek miał dobre intencje, może jego
                      oddział akurat nie dopuścił się zbrodni, ale to nie zmienia ogólnej oceny i
                      prawdy o NSZ jako całości.
                      • humbak Re: 20tys ofiar terroru NSZ, terroryzowane wioski 05.07.04, 17:13
                        Chodzi ci o historię powojenną?
      • Gość: Tomson HEHE!!! Wojna o niepodległość???? ;o) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 16:18
        Śmieszy mnie ta hipokryzja jankesów objawiająca się tym stwierdzeniem. Gdyby
        powstanie wszczęli rdzenni Amerykanie to możnaby mówić o "wojnie o
        niepodległość", ale to co zrobili brytyjscy mieszkańcy brytyjskich kolonii to
        nic innego jak zdrada.

        krolowa_bona napisała:

        > PS: Tomson, spojrzyj sobie na cesa watek na Aktualnosciach "Do
        Nowozealandzkiej
        >
        > i Watto" - zwraca sie on rowniez do ciebie, moze chcialbys mu odpowiedziec.
        > Cheers
        > ABE
        Dzięki, czasem coś ujdzie mojej uwadze :o)
        • Gość: Humbak Re: HEHE!!! Wojna o niepodległość???? ;o) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 05.07.04, 16:46
          Indian wypierano w imię królowej. Inna sprawa, że później kontynuowano taką
          politykę. Zdrada? Z tego co wiem, GB eksploatowała swoje kolonie jak się dało.
          Oni mieli prawo żądać warunków do rozwoju. Nie dostaliby tego. Może zaprzeczysz?
          Pozdrawiam
          • Gość: Tomson Kanada i Australia jakoś nie narzekały. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 16:51
            A GB owszem eksploatowało kolonie, ale głównie te gdzie mieszkała ludność
            niebrytyjska.
            • Gość: Humbak Re: Kanada i Australia jakoś nie narzekały. IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 05.07.04, 16:54
              Tam mieszkało mniej ludzi pochodzenia Europejskiego. Nie było też chyba takiej
              emigracji. Z tego co wiem to co wydobywano w koloniach odsyłane było do
              metropolii, a tam przetwarzane i sprzedawane z powrotem. Oczywiście handel tem
              był totalnie nieopłacalny.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Tomson Re: Kanada i Australia jakoś nie narzekały. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 17:08
                Gość portalu: Humbak napisał(a):

                > Tam mieszkało mniej ludzi pochodzenia Europejskiego. Nie było też chyba takiej
                > emigracji.
                Poprostu Kanada i Australia były mniej ludne.

                > Z tego co wiem to co wydobywano w koloniach odsyłane było do
                > metropolii, a tam przetwarzane i sprzedawane z powrotem. Oczywiście handel tem
                > był totalnie nieopłacalny.
                Tak było z Indiami i innymi krajami zamieszkałymi przez niebrytyjską ludność.
                Kolonie w Ameryce były zamieszkałe głównie przez Europejczyków i nie były tak
                wyzyskiwane.

                > Pozdrawiam.
                • humbak Re: Kanada i Australia jakoś nie narzekały. 05.07.04, 17:10
                  Ja natrafiłem na informację, swiadczące, że Amerykańskie kolonie też.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Tomson Idę o zakład że jakieś amerykańskie źródło ;o) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 17:22
                    humbak napisał:

                    > Ja natrafiłem na informację, swiadczące, że Amerykańskie kolonie też.
                    Ewentualnie polskiej, ale biorąc pod uwagę aktualną skrajnie pro-US ideologię
                    naszego kraju to jedno i to samo. ;o>
                    • humbak Ciekawe? 05.07.04, 17:30
                      Jakim cudem przyszło Ci to do głowy;)
                      Nie jest to istotne. Zajmijmy się teraźniejszością.
                      Pozdrawiam
    • Gość: Wqrwiony2 A propos terroryzmu i terroru: IP: 195.150.115.* 05.07.04, 11:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13943164
      • Gość: ABE Re: A propos terroryzmu i terroru: IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 05.07.04, 23:16
        To raczej tyrania, nie terroryzm.
    • Gość: Tysprowda Re: Pierwszymi nowożytnymi terrorystami byli IP: 216.127.82.* 05.07.04, 15:04
      Ja bym nie powiedzial ze ci ekstremisci w Ameryce Polnocnej byli pierwszymi
      terrorystami nowozytnymi.

      Bylo wielu wczesniej caly czas od roku 1 AD.

      Ale ci ekstremisci to dobry przyklad dobrego terroru, tzn takiego ktory
      zwyciezyl i wybielil sobie poczatki, nazywajac sie wojna wyzwolencza, ktorej
      podlozem bylo nie placenie duzych podatkow.

      Izrael to tez przyklad terroru zwycieskiego przeciw Albionowi, jak USSA.

      W miedzyczasie byly dobre terroryzmy we Francji i Rosji w czasie ich rewolucji.

      Ale wracajac do poczatkow terroryzmu, to czyz nie bylo terrorem zabronic
      Adamowi, pod kara wygonienia go z raju, zjedzenia jablka?

      Albo sterroryzowanie Kaina aby zabil Abla?
      • Gość: ABE He he he ,tysprowda IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 05.07.04, 23:17
        No chyba nie oskarzasz Boga o terroryzm?
        • rzewuski1 Re: He he he ,tysprowda 05.07.04, 23:46
          Gość portalu: ABE napisał(a):

          > No chyba nie oskarzasz Boga o terroryzm?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka