polski_francuz
13.10.12, 09:58
Jörg Kachelmann wyglada na godnego zaufania 54-letniego czlowieka pochodzacego z godnej zaufania Szwajcarii. Stal sie meteorologiem i zapowiadaczem telewizyjnym pogody w niemieckiej TV. Prywatne Kachelmann mial w pewnym okresie zycia slabosc: lubil miec sex z roznymi partnerkami, ktore niekoniecznie wiedzialy ze sa jednymi z wielu.
Pisze, ze mial, bo mu 2 lat temu ta slabosc gwaltownie przeszla. Zostal oskarzony przez jedna z tych partnerek o gwalt i spedzil dwa miesiace w wiezieniu. Telewizyjna kariera sie skonczyla, swojej firmy o malo nie stracil, i wykosztowal sie na adwokatow.
I jak sie okazalo, oskarzajaca partnerka raczej fantazjowala i chciala sie na Jörgu za cos tam zemscic. I prawie sie jej udalo.
Meteorolog troche odczekal, ozenil i teraz sie msci. Napisal ksiazke w ktorej pisze co mysli o: (i) systemie sadowniczym, ktory przelyka bez protestu klamstwa kobiet tylko dlatego ze so kobietami; (ii) na tych kobietach, ktore nieludzko i bezczelnie klamia aby sie zemscic.
Sprawa i ksiazka Kachelmanna jest inna strona tego medalu, ktory kosztowala Strauss-Kahna jego job a Assange jego wolnosc poruszania.
PF