Dodaj do ulubionych

Czy wiecie co to za Kraj?

31.12.12, 14:50
- Cala wlada w tym Kraju jest skupiona w rekach Panstwa,ktore trzyma sie kursu na zbudowanie calkowitej samowystarczalnosci,opartej na wlasnych resursach przy minimalnym imporcie.
- Wypierajac narodowa burzuazje z ekonomicznej i politycznej stref,Panstwo wzielo na siebie role budowania i rozwoju Kraju,jak rowniez podzial narodowego dochodu.
- Kraj nie posiada dlugow zagranicznych.Calosc handlu zagranicznego jest w rekach Panstwa,ktore ma na niego monopol.Przy tym eksport caly czas przewyzsza import,co pozwola przeprowadzac duze inwestycje w rolnictwo i przemysl ,nie zaciagajac dlugow za granica.
- Zamias zagranicznego kapitalu,Panstwo zaprasza zagranicznych fachowcow(przedewszystkim europejskich),ktore dzieki bardzo dobrym warunkom pracy,chetnie wspomogaja to Panstwo w zbudowaniu wysokotechnologicznego przemyslu.
- Panstwo trzyma sie twardego protekcjonizmu,podtrzymujac rodzimych producentow.
- Narodowa waluta jest stabilna.
- W Kraju powstali nowoczesne srodki komunikacji.
- Dzieki wsparciu Panstwa,w Kraju zaczal sie gwaltowny rozwoj ekonomiczny.Buduja sie nowe huty,rozwija sie przemysl tekstylny,papierniczy.Powstaja nowe stocznie.
- Duze inwestycji w rolnictwo pozwolili na samowystarczalnosc w produkcji zywnosci.
- W Kraju zniknal analfabetyzm .Powszechna,bezplatna edukacja,jak rowniez medycyna.
- 98% terytorium Kraju stanowi wlasnosc spoleczna.Rolnicy dostaja ziemie w wieczysty uzytek za symboliczna oplate.
- Oprocz prywatnego rolnictwa,istnieje rolnistwo spoleczne.
- Ceny na podstawowe produkty sa kontrolowane przez Panstwo.
-To jedyny Kraj na kontynencie,ktory nie zna nedzy,glodu,korupcji.Przestepczosc zblizyla sie do zera.

Czy ktos wie co to za Panstwo? I co z nim stalo sie?
Obserwuj wątek
    • edek_vilola Czyzby III Rzesza? 31.12.12, 14:59
      Chociaz ponizsze do III Rzeszy nie pasuje:

      > -To jedyny Kraj na kontynencie,ktory nie zna nedzy,glodu,korupcji.Przestepczosc
      > zblizyla sie do zera.

      W Europie bylo i jest wiecej "porzadnych" pod tym wzgledem krajow, np. cala Skandynawia, Holandia, Szwajcaria.
      Tak wiec chodzi inny kontynent. Ale jaki?
      Azja? Singapur?
      Afryka? RPA?
      Ameryka Pn? Kanada?
      Ameryka Pd? Tu nic mi nie pasuje. Falklandy?
      Australia? Australia lub Nowa Zelandia (innej mozliwosci nie ma).
      Trudno powiedziec.
      • igor_uk Nie,Edek. 31.12.12, 15:09
        To nie III Rzesza,zreszta sam domysliles sie.
        Beda podpowiedzi,ale pozniej .
    • asmall4 Re: Czy wiecie co to za Kraj? 31.12.12, 15:00
      Kolejny dezinformacyjny bełkot dla forumowych lemingów :)

      Weź się lepiej za przygotowania do Sylwestra. Ale z tego co widzę (codzienne siedzenie po 16h na forum) musisz mieszkać sam i tak samo przyjmiesz Nowy Rok :)
      • igor_uk [...] 31.12.12, 15:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • asmall4 przegrałeś słaby dezinformatorze :) 31.12.12, 15:17
          W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony, a ponadto uznaje się, że osoba, która użyła tego porównania, „przegrała” dyskusję. Obecnie reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe sposoby wymiany zdań.
          pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
          • igor_uk aSSmal. 31.12.12, 15:30
            Rozumek masz na poziomie dzieciaka z piaskownicy .
            • igor_uk Ha,ha. 31.12.12, 15:35
              aSSmal juz zakablowal do cenzury.
              Co za pajac?
              • 5magna Re: Ha,ha. 31.12.12, 15:44
                To jest Igor ten kraj....

                news.goldseek.com/GoldSeek/1356710400.php
                • 5magna Re: Ha,ha. 31.12.12, 15:46
                  Tam widac ten Cliff. Asshole pewnie pomysli ze napisal to ktos z KGB. Napisal to byly szef z IBM i Motorola.....
                  • igor_uk Bardzo ciekawy artykul. 31.12.12, 15:49
                    Ale nie odpowiada na moje pytanie.
                    • tojabogdan oświata, opieka zdrowotna... 31.12.12, 15:54
                      w pierwszym momencie myślałem o Kubie, ale ta jest z pewnością zadłużona. Nie wiem.
                      Szczęśliwego Nowego Roku!!!
                      • igor_uk Bogdan. 31.12.12, 16:05
                        Jestes blisko.Ale nie o ten kraj chodzi.

                        Dzieki i tobie wszystkiego najlepszego!
                    • 5magna Re: Bardzo ciekawy artykul. 31.12.12, 15:55
                      Oczywiscie ze nie ale moze pomoze baranom z Polski i z USA zorientowac sie co sie naprawde dzieje z tym "demokratycznym rajem" na ziemi.....
                      • igor_uk magna. 31.12.12, 16:06
                        Barany tego niechca znac.
                        • 5magna Re: magna. 31.12.12, 16:10
                          No to nie sa barany ale strusie........To by sie zgadzalo patrzac ja rozmiar mozgu....
                          • igor_uk Re: magna. 31.12.12, 16:12
                            Jak zwal,tak zwal.Grunt,ze oni nic niechca wiedziec,co im nie pasuje.
    • eva15 Wenezuela 31.12.12, 16:09
      i basta!
      • igor_uk Re: Wenezuela 31.12.12, 16:18
        Nie,Ewa.
        Wenezuela wzoruje sie na tym Panstwie.A do tego jeszcze istnieje.
        Pytanie bylo takie:
        "Czy ktos wie co to za Panstwo? I co z nim stalo sie? "

        To byla sugestia,ze to o czym ja pisze,stalo sie historia.
        • eva15 Re: Wenezuela 31.12.12, 16:24
          Chavez wzoruje się na S. Bolivarze, więc może chodzić o tzw. Wielką Kolumbię (República de Colombia). Amis ją rozp.ździli.
          • igor_uk Re: Wenezuela 31.12.12, 16:28
            Bardzo dobrze,Ewo ,kombinujesz.Ale...szukaj dalej.
            jestes na dobrej drodze.
            • eva15 Re: Wenezuela 31.12.12, 16:32
              Dalej nie mam pomysłu. Wskazałeś, że Wenezuela wzoruje się na tym kraju, a krajem i przywódcą na którym wzoruje się Chavez była Wielka Kolumbia i Bolivar.
              • eva15 Eureka! Wiem - Baiłoruś! 31.12.12, 16:34
                Przypomniało mi się, że Chavez chwalił Białoruś.
                • eva15 Re: Eureka! Wiem - Białoruś! 31.12.12, 16:36
                  Bez sensu , pisałeś wszak, że to państwo już nie istnieje.
                  • igor_uk Re: Eureka! Wiem - Białoruś! 31.12.12, 16:50
                    nu wlasnie.TAKIE panstwo nie istnieje.
                    • eva15 ZSRR to nie mógł być 31.12.12, 16:59
                      No to niewiele pozostaje. To nie mógł być ZSRR, bo tam nie było prywatnego rolnictwa, poza tym ZSRR miał długi zagraniczne. Nie były one specjalnie wielkie, ale były.
                      • igor_uk Napewno nie ZSRR. 31.12.12, 19:00
                        Bylas blisko,teraz daleko.
    • bywszy1 Re: nie klam,ze zapraszasz wszystkich+ 31.12.12, 16:17
      ty ....!

      igor_uk 31.12.12, 15:30Odpowiedz
      • igor_uk kazdego. 31.12.12, 16:19
        I nawet Ty mozesz pisac na forum "Rosja i Swiat" od 11 grudnia.
        • 5magna Re: kazdego. 31.12.12, 16:22
          A co poprawil sie na starosc????
          • igor_uk Nie o to chodzi. 31.12.12, 16:26
            bywszy radziecki jewriej wlazi na forum "Rosja i Swiat" tylko po to,zeby opluwac mnie osobiscie,w ten sposob probuje zniszczyc to forum.
            Uprzedzielm go,ze jak bedzie to robic nadal,to bede wywalac jego wpisy,ktore nie maja nic z omowianym tematem.
            Okreslona ilosc wywalonych postow powoduje tymczasowy zakaz udzielanie sie na forum.
            Co i stalo sie. Ale banita juz dawno skonczyla sie.
    • felusiak1 wrzody mózgu i wypryski nieskażonej intelektem myś 31.12.12, 17:09

      • igor_uk Felus. 31.12.12, 19:01
        Czy musisz ze swoimi chorobami wychodzic do ludzi?
        • 5magna Re: Felus. 31.12.12, 19:13
          On ma takie wytryski i nie moze nic na to zrobic....
          • igor_uk Magna . 31.12.12, 19:23
            Pzeciez ja nie mam mu za zle,ze on ma probblemy ze zdrowiem.Tylko czym ja moge jemu pomoc?
            felus stawi wszystkich w niezreczna sytuacje.Bo niby skarzy sie na swoi choroby,ale nie mowi,co oczekuje od nas.
    • igor_uk Pierwsza podpowiedz. 31.12.12, 19:04
      Omawiany stan to Panstwo mialo w srodku 19 wieku !!!
      • edek_vilola Prusy!!! 31.12.12, 19:46
        igor_uk napisał:

        > Omawiany stan to Panstwo mialo w srodku 19 wieku !!!

        Czyzbym sie mylil?
        • igor_uk Niestety,Edek. 31.12.12, 19:50
          Juz ustalilismy,ze mowa idzie o Kraju z Ameryki Poludniowej.
          • edek_vilola Re: Niestety,Edek. 31.12.12, 20:20
            Ameryka Poludniowa? Co to moze byc za kraj? Ameryka Poludniowa to kontynent o bardzo zroznicowanych panstwach, choc praktycznie caly mowiacy po hiszpansku, z wyjatkiem Brazylii i trzech Gujan. Kraje "biale" (Chile, Argentyna, Urugwaj) i kraje "indianskie" z przewaga Metysow i Indian. Brazylia - mieszanka bialo-indiansko-murzynska. Ten kraj, ktory opisales to bardzo imponujace panstwo.

            1)Byc moze to Argentyna - przed II WS pod wzgledem stopy zyciowej nalezala do 5-ciu najbogatszych panstw swiata, a jej glownym bogactwem byla wolowina tak jak bogactwem Nowej Zelandii jest obcenie baranina - wiecej tam owiec niz ludzi.

            2) Chile - kraj bardzo "bialy" i o bardzo europejskiej kulturze.
            3) Urugwaj - kraj bardzo "bialy".

            Jak napisal znany podroznik Olgierd Budrewicz w "Pozlacanej Dzungli":

            "Dwadziescia kilka panstw latynoamerykanskich o podobnym historycznym i etnologicznym punkcie wyjscia, a ogromnym zroznicowaniu. Nie ma prawie zadnych cech wspolnych miedzy zyciem w tropikalnej brazylijskiej dzungli w prowincji Bahia a wysokogorskim boliwijskim "altiplano". Z najwiekszym trudem mozna ustalic prawdopodobienstwa miedzy kulturalnym Chile i zacofanym Paragwajem."
            • igor_uk Re: Niestety,Edek. 31.12.12, 20:38
              Wiedzialm,ze bedzie bardzo trudno,biorac pod uwage,jak ten kraj wyglada dzis.
              Zaraz bedzie kolejna podpowiedz.
    • tojabogdan Costa Rica? 31.12.12, 21:02
      Jest państwo nietypowe, nie ma nawet armii, ale dużo ananasów!
      • igor_uk Nie ,Bogdan. 31.12.12, 21:03
        To jest inne Panstwo.
        • igor_uk Druga podpowiedz. 31.12.12, 21:04
          Do zniszczenia tego Panstwa przylozyla reke Brytyjska Korona,w sposob posredni.
          • 5magna Re: Druga podpowiedz. 01.01.13, 05:25
            A moze to USA ktore istnialo kiedys a teraz to tylko pozostal cien???

            www.informationclearinghouse.info/article33489.htm
            • yurek11111 Mosquito Coast 01.01.13, 07:25
              Teraz znajduje sie czesc w Nikaragui,a czesc w Hondurasie...
              Ale nie bylo tam tak rozowo jak sugeruje igorczik... :-))))
              • igor_uk Re: Mosquito Coast 01.01.13, 10:54
                Nic podobnego,zreszta sam zauwazyles,ze ten Kraj nie mial wiele wspolnego z tym,co ja pisalem.
            • igor_uk Nie,magna. 01.01.13, 10:56
              Stany nigdy nie spewniali tych wszystkich kryterium ,o ktorych mowa w poscie,otwierajacym watek.
              • igor_uk Co juz napewno wiadomo. 01.01.13, 12:57
                Zeby bylo lzej,to podsumuje to,co dotychczas jest ustalono.

                Kraj ten znajduje sie w Ameryce Poludniowej.W takiej postaci,o jakiej mowa na poczatku watku,istnial w srodku 19 wieku.Do upadku tego Panstwa przyczynila sie Wielkobrytania.
                Czy potrzebne jeszcze podpowiedzi?
                • igor_uk Czy moge jeszcze w czyms pomoc? 01.01.13, 14:56
                  Oczywiscie oprocz odpowiedzi.
                  • jankowski1960 Re: Czy moge jeszcze w czyms pomoc? 01.01.13, 18:45
                    POWIEDZ WRESZCIE;)
                    • jankowski1960 Re: Czy moge jeszcze w czyms pomoc? 01.01.13, 18:51
                      Império do Brasil....
                      • igor_uk jankowski1960. 01.01.13, 19:11
                        Czyz by znudzila sie tobie zabawa?

                        p.s. Nie ,to nie Império do Brasil .Ale Brazylia czynnie przyczynila sie do upadku tego Panstwa.
                        Chyba teraz juz kazdy domysli sie o jaki Kraj idzie mowa.
    • yurek11111 Re: Czy moge jeszcze w czyms pomoc? 01.01.13, 19:00
      Nie bylo w XIX wieku w Ameryce Poludniowej ,panstwa ,ktore spelnialoby warunki wymienione w poscie otwierajacym watek.
      Moze to byla jakas mala wioska,gmina,spolecznosc,ale nie panstwo w pelnym rozumieniu.
      • igor_uk spoko,yurek. 01.01.13, 19:09
        Zdziwisz sie,jak poznasz odpowiedz.
        • yurek11111 OK,daj podpowiedz kto rzadzil... 01.01.13, 19:22
          • igor_uk yurek. 01.01.13, 19:27
            To bedzie rownoznacznie z tym,ze dam prawidlowa odpowiedz.
    • felusiak1 Republica de Nueva Granada 01.01.13, 20:14

      • igor_uk Re: Republica de Nueva Granada 01.01.13, 20:15
        To nie jest prawidlowa odpowiedz.
        • edek_vilola Ich bin mit meinem Latein am Ende 01.01.13, 20:39
          Co to moze byc za kraj? Nie mam pojecia. Jak to mozliwe, ze nigdy o nim nie slyszalem? Nie Wielka Kolumbia (wielka, nie wielka przeciez nazwa sie nie zmienila: Kolumbia). Wyczerpalem swoje zasoby wiedzy (Ich bin mit meinem Latein am Ende), choc mam nadzije, ze moze jeszcze doznam jakiegos "olsnienia".
          • igor_uk Re: Ich bin mit meinem Latein am Ende 01.01.13, 20:58
            edek_vilola napisał(a): mam nadzije, ze moze jeszcze doznam jakiegos "olsnienia"

            Na to licze,dla tego nie daje na razie odpowiedzi.
      • myself.dk Czile? (n/t) 01.01.13, 20:42
        • igor_uk Re: Czile? (n/t) 01.01.13, 20:59
          Nie.
    • el_matador9 Re: Czy wiecie co to za Kraj? 01.01.13, 21:06
      - Cala wlada w tym Kraju jest skupiona w rekach Panstwa,ktore trzyma sie kursu na zbudowanie calkowitej samowystarczalnosci,opartej na wlasnych resursach przy minimalnym imporcie.
      - Wypierajac narodowa burzuazje z ekonomicznej i politycznej stref,Panstwo wzielo na siebie role budowania i rozwoju Kraju,jak rowniez podzial narodowego dochodu.
      - Kraj nie posiada dlugow zagranicznych.Calosc handlu zagranicznego jest w rekach Panstwa,ktore ma na niego monopol.Przy tym eksport caly czas przewyzsza import,co pozwola przeprowadzac duze inwestycje w rolnictwo i przemysl ,nie zaciagajac dlugow za granica.
      - Zamias zagranicznego kapitalu,Panstwo zaprasza zagranicznych fachowcow(przedewszystkim europejskich),ktore dzieki bardzo dobrym warunkom pracy,chetnie wspomogaja to Panstwo w zbudowaniu wysokotechnologicznego przemyslu.
      - Panstwo trzyma sie twardego protekcjonizmu,podtrzymujac rodzimych producentow.
      - Narodowa waluta jest stabilna.
      - W Kraju powstali nowoczesne srodki komunikacji.
      - Dzieki wsparciu Panstwa,w Kraju zaczal sie gwaltowny rozwoj ekonomiczny.Buduja sie nowe huty,rozwija sie przemysl tekstylny,papierniczy.Powstaja nowe stocznie.
      - Duze inwestycji w rolnictwo pozwolili na samowystarczalnosc w produkcji zywnosci.
      - W Kraju zniknal analfabetyzm .Powszechna,bezplatna edukacja,jak rowniez medycyna.
      - 98% terytorium Kraju stanowi wlasnosc spoleczna.Rolnicy dostaja ziemie w wieczysty uzytek za symboliczna oplate.
      - Oprocz prywatnego rolnictwa,istnieje rolnistwo spoleczne.
      - Ceny na podstawowe produkty sa kontrolowane przez Panstwo.
      -To jedyny Kraj na kontynencie,ktory nie zna nedzy,glodu,korupcji.Przestepczosc zblizyla sie do zera.

      wyglada to mi na Rosje tylko Igorku jako sprytny bizantyjski KGB-owiec i szef grupy operacyjnej brygad dezinfo GRUu zapomniałeś do tej listy dodac:
      -kraj w którym istnieje 12 zamknietych dla idiotów i półgłówkó z Zachodu tajnych miast nauki wojskowo-kosmiczno-skalarno-parapsycho[mediumicznych
      -kraj gdzie jest trzysta zamknietych nawet dla svoich obywateli ternów wojskowych o kryptonimie jak nastepuje:
      "każde zblizenie się do wydzielonego zamknietego obszaru równa sie śmierći dla intruza
      bez żadnego uprzedzenia"
      • igor_uk Bingo,el_matador9 . 01.01.13, 21:14
        To rzeczywiscie jest Rosja,ktora znajdowala sie w Poludniowej Ameryce w 19 wieku,zeby pozniec wyemigrowac do Eurazji.
        Ty musisz byc z Mossad,bo tylko agent Mossadu jest wstanie wykryc agenta KGB-FSB-GRU.
    • yurek11111 Surinam 01.01.13, 21:36

      • igor_uk Surinam? Nie. 01.01.13, 21:49
        Niestety,zaczeli sie juz zgadywanki.Chyba musze dac prawidlowa odpowiedz.
        Ale zaczekam jeszcze troche.
    • igor_uk Kapitulacja przjeta -:) 01.01.13, 21:47
      To nie Ekwador.
      • edek_vilola Zaczely sie zgadywanki i "strzelanie" 01.01.13, 22:08
        Pewnie nikt juz nie zgadnie, bo juz nic do wyboru nie zostalo. Falklandy? Peru? Wyspy Galapagos?
        Jako ciekawostke mozna tylko podac, ze Brazylia, odkryta 1500 - data latwa do zapamietania, zdobyla niepodleglosc od Portugalii w roku 1822, 10 lat po tym jak Napoleon szedl na Moskwe,
        nastepnie w latach 1822 - 1889 (rok urodzin Adolfa H.) byla cesarstwem i miala tylko 2 cesarzy - Pedro I i Pedro II. Od tego czasu jest republika.
        • igor_uk Ja naprawde jestem zaskoczny. 01.01.13, 22:20
          Bylo tyle strzalow i zaden celny.
      • yurek11111 Gujana brytyjska 01.01.13, 22:17
        • igor_uk Re: Gujana brytyjska 01.01.13, 22:20
          Niestety.
          • yurek11111 Re: Gujana brytyjska 01.01.13, 22:25
            Wiecej panstw AMERYKA POLUDNIOWA nie ma... :-)))
            • igor_uk Re: Gujana brytyjska 01.01.13, 22:37
              Ma,napewno.
    • felusiak1 Re: Czy wiecie co to za Kraj? 02.01.13, 04:08
      to kraj mlekiem i miodem płynacy, za siedmioma górami i siedmioma rzekami.
      wiesz co igor, duży chłopiec jesteś a wypisujesz dyrdymały jak trzecioklasista na zbiórce pionierów, sorry, trzecioklasiści byli paździęrnietami czyli oktiabriszki.
      • misterpee Re: anglia przyczynila sie do rozwalenia Argentyny 02.01.13, 05:34
        i wywolala wojne iedzy Argentyna i Brazylia. Ale zeby nie bylo przestepczosci w Argentynie ? to chyba przesada. Ja uwazam ze krajem tym jest: Democratyczna Republika Occoron ze stolica w Montevideo, Asuncion, Antanarivo
        The Democratic Republic of Occoron or Occoron is a member state of the European Union. It has a rather long coast line, and it borders Rhine Ruhr in the northwest, West Embria in the north and The United Kingdom in the south. Occoron is a European member state since 2011.

        nswiki.net/index.php?title=Occoron
        Wedlug mnie czescia Occoron jest rowniez Bilgoraj, skad pochodzi znakomity polityk Jewropejski - Palikot. A wiec ten wspanialy kraj rozciaga sie od Nadreni wzdluz wybrzeza , do Angli i dalej przez wybrzeza Wenezueli do Bariloche, Occoron slynie rowniez z tego ze obywatele nie posiadaja broni, armi i policji. Musze nadmienic ze Occoron posiada piekna plaze Felix czyli szczescie. Plaza dostepna jest niemal dla wszystkich z wyjatkiem osobnikow o podobnym nazwisku (nawet z Texasu), ktorzy mogliby siac powatpiewanie , a co za tem idzie zgorszenie.
        www.ubatubatrip.com.br/praias/felix/
        • yurek11111 Jak zalozenia utopijne to i kraj utopia... 02.01.13, 14:25
          Igor ,straciles dla mnie RESZTKI powagi... :-)))
          • igor_uk To co, 02.01.13, 16:11
            dac prawidlowa odpowiedz,czy jeszcze pobawimy sie?
            • yurek11111 No dawaj ten swoj "rewelacyjny" kraj....:-))) 02.01.13, 16:22
              Wszystkie panstwa Ameryki Poludniowej wymienione ,a ty NIE....:-)))
              • igor_uk yurek,spokojnie! 02.01.13, 17:01
                Jak tylko poznasz prawidlowa odpowiedz,zrobi sie tobie wstyd,ze nie wpadles na nia sam.

                p.s. nie wszystkie panstwa Ameryki Poludniowej byli wymienione.
            • misterpee Re: To co, juz ci napisalem ze jest to Occoron 02.01.13, 16:34
              i uzasadnilem to od razu encyklopedycznym wyjasnieniem.
              Jest to najbardziej szczesliwy kraj swiata o zaludnieniu 3.5 miliarda ludzi i najlepszej na swiecie pogodzie. Polonia Occaronu liczy ponad 100 milionow ludzi.
              The Democratic Republic of Occoron is a massive, environmentally stunning nation, notable for its museums and concert halls. Its compassionate, hard-working, intelligent population of 3.27 billion enjoy a sensible mix of personal and economic freedoms, while the political process is open and the people's right to vote held sacrosanct.

              It is difficult to tell where the omnipresent government stops and the rest of society begins, but it concentrates mainly on Education, although Commerce and Healthcare are secondary priorities. It meets every day to discuss matters of state in the capital city of Montevideo. Citizens pay a flat income tax of 45%. A powerhouse of a private sector is led by the Information Technology industry, followed by Book Publishing and Tourism.

              Saturday morning cartoons feature full frontal nudity, military funding has been stripped back, crime is on the rise as DNA sampling has been all but outlawed, and there has been a series of riots between local cannibals and health food advocates. Crime is well under control, thanks to the all-pervasive police force and progressive social policies in education and welfare. Occoron's national animal is the dog, which frolics freely in the nation's many lush forests, and its currency is the Euro.

              Occoron is ranked 24th in European Union and 7,924th in the world for Happiest Citizens, scoring 11 on the Relative Cheerfulness Rating.
              • misterpee Re: ostatnie wiadomosci z Occoron 02.01.13, 16:43
                z12.invisionfree.com/European_Union/index.php?showtopic=1818
                OFFICIAL DECLARATION OF THE GOVERNMENT:
                NEW LEGISLATION IN OCCORON
                After voting in the parliament, following laws were adopted:
                - Marrying in drunken condition is forbidden.
                • misterpee Re: Wspaniale budowle Occoron 02.01.13, 17:01
                  tu juz komentarzy nie potrzeba, zdjecia i informacje w linku mowia same za siebie.
                  z12.invisionfree.com/European_Union/ar/t1676.htm
                  • yurek11111 szczylek moron from occoron...:-)))) 02.01.13, 17:45
                    Ladnie sie bedzie rymowalo,jak juz dostaniesz to obywatelstwo....:-)))
                    • igor-z-uk yurek. 02.01.13, 17:47
                      A pozniej bedziesz cos do mnie pisac o chamstwie?
                      • yurek11111 oooo,czyzby 2013 rok, mialby byc rokiem kultury na 02.01.13, 17:57
                        forum?
                        Szczylka trzeba bylo pouczyc wczesniej...:-)))



                        W USA sa 2 sieroty

                        Autor: misterpee ☺01.01.13, 23:26

                        jedna sie nazywa Yurek11111, a druga 1blueelvic. Nawet nie zapmnialy polskiego !

                        forum.gazeta.pl/forum/w,50,141459343,141463082,Re_W_USA_sa_2_sieroty.html
                • igor_uk misterpee. 02.01.13, 17:05
                  W tym watku nie ma zadnych jaj.Panstwo, o ktorym mowa w watku ,w srodku 19 wieku bylo takie,jak ja opisalem.Niestety,Kraj byl calkowicie zniszczony,bo stanowil zagrozenie dla wiekszych.
                  • misterpee Re: Igor, ja skromnide powtarzam to co czytam 02.01.13, 17:33
                    na internecie, a jest to niewatpliwie prawda, bo oni zawsze podaja prawde, A kioedy prawda poparta jest zdjeciami to jak mam nie wierzyc ? Dosiego Roku ! wlasnie wyslalem aplikacje po obywatelstwo tego kraju , duzo lepszy niz Belgia i na dodatek czlonek EU.
                    • misterpee Re: Cisza na morzu 02.01.13, 19:10
                      Cisza na morzu, wicher dmie,
                      za chwilę bałwan odezwie się.
                      A tym bałwanem będzie Jurek
                      Jurku, Jurku wskocz do klatki.
                      Jurku, jurku pokaż łapki.
                      Jurku, jurku okręć się.
                      Jurku, jurku wynoś się!
                      • yurek11111 Re: Cisza na morzu 02.01.13, 19:16
                        I przyszla szkwalu mala chwilka,
                        i zmyla szczylka....
                        • igor_uk Musze dac odpowiedz,dopoki nie pobili sie. 02.01.13, 19:33
                          Paragwaj.
                          • yurek11111 Wierutna BZDURA!!! 02.01.13, 19:47

                            Wskaz zrodlo, ze Paragway w polowie XIX wieku,jako PANSTWO ,nie liczac nielicznych enklaw zalozonych przez jezuitow,spelnial warunki jakie przedstawiles w poscie otwierajacym watek,abstrachuje ze Paragwaj wymienilem razem z :

                            Republika Guaranska na terenie Paragwaju

                            Autor: yurek11111 01.01.13, 19:55
                            • igor_uk yurek,do szkoly! 02.01.13, 19:54
                              Republika Guarani przestala istniec w polowie 1768 roku,czyli wprawie 100 lat przed tym,o czym ja pisze.
                              • yurek11111 igor,do szkoly... 02.01.13, 20:01

                                Napisalem dwa razy,raz Republika Guarani,a drugi raz ze w Paragwaju,jak odpisales ze nie,to przestalem brac Paragwaj pod uwage,pokretnie odpowiedziales na Paragwaj nie,i dlatego nie zajmowalem sie tym panstwem,a tam przez okolo 25-30 lat cos takiego istnialo...

                                jeznach.nowyekran.pl/post/46595,lekcja-paragwajska
                                • igor_uk yurek,ty nie dales prawidlowej odpowiedzi. 02.01.13, 20:17
                                  Ty napisales:
                                  "Republika Guaranska".
                                  Ja tobie odpisalem,ze to nie jest dobra odpowiedz.
                                  ty dalej napisales:
                                  "Republika Guaranska na terenie Paragwaju".

                                  Ja nie moglem uznac ta odpowiedz za prawidlowa z dwoch przyczyn:
                                  1.podana przez ciebie nazwa panstwa byla nieprawidlowa,poniewaz "Republika Guaranska" nie jest nazwa tozsama z Paragwajem.
                                  2.Ta Republika nie byla tylko na terenie Paragwaju.
                                  "Dzieje Republiki Jezuickiej nie mają bogatego piśmiennictwa. Po pierwsze, toczyły się z dala od głównych szlaków historii, na peryferiach świata, gdzieś na odległych terenach u styku wicekrólestwa Peru i wicekrólestwa La Plata, na obszarach dzisiejszej Argentyny, Paragwaju i Brazylii."
                                  wiecej o tym:
                                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,3646
                                  • yurek11111 OK,moge to uznac...:-))) 02.01.13, 21:10
                                    Niemniej jak wymienilem "w Paragwaju",to myslalem ze Paragwaj mamy odfajkowany,ale raczej w kontekscie Guarani, a nie w kontekscie XIX wieku,o tym co teraz znalazlem i tak nie wiedzialem...
                                    Niemniej dopoki nie potwierdze tego z innych zrodel,to mam do tekstu duuuuze watpliwosci,
                                    podaj mi twoje zrodlo,moze byc w rosyjskich materialach,najbardziej potrzebuje nazwiska dyplomaty co pisal raport o Paragwaju w 19 wieku,albo samego raportu,narazie grzebie w US archiwach...
                                    • igor_uk Re: OK,moge to uznac...:-))) 02.01.13, 21:18
                                      masz do tego prawo .
                                      Przeciez sa ludzi,ktore nie wierza,ze ziemia jest okragla,przeciez na wlasne oczy widza co innego.
                                      • yurek11111 igor,a co z tym?wijesz sie jak piskorz...:-))) 02.01.13, 21:21
                                        podaj mi twoje zrodlo,moze byc w rosyjskich materialach,najbardziej potrzebuje nazwiska dyplomaty co pisal raport o Paragwaju w 19 wieku,albo samego raportu
                                        • igor_uk yurek. 02.01.13, 21:33
                                          Szukaj sam.
                                          Moge tobie tylko powiedziec,ze w swoim czasie trafilo sie mnie przypadkowo opracowanie naukowe rosyjskiego historyka z RAN ,poswiecone dziejom Ameryki Poludniowej.Pamiec mam absolutna i jak szukalem temat na watek,to mnie przypomniala sie ta praca.
                                          • yurek11111 igor,nie masz zadnych dowodow,ze taka hybryda 02.01.13, 22:13
                                            istniala,im glebiej grzebie,tym bardziej ponury obraz sie wylania,jaki istnial w Paragwaju w XIX wieku,na poczatku rzadzil jaki szaleniec,jestem coraz sceptyczniejszy....
                                            • igor_uk A tu patrzyles? 02.01.13, 22:23

                                              Paragwaj ogłosił niepodległość. W X 1813 Kongres proklamował utworzenie Republiki Paragwaju, uniezależniając ją od władz w Buenos Aires. Pierwsze pół wieku niepodległości było dla Paragwaju okresem stabilizacji politycznej i rozwoju gospodarczego pod rządami J.G. Rodrigueza de Francíi (1814–40) oraz rodziny Lópezów: ojca, Carlosa Antonio (1844–62) i syna, Francisca Solano (1862–70). Paragwaj był państwem izolowanym (Brazylia dopiero 1844 uznała jego niepodległość, Argentyna 1852), toteż prowadzili oni politykę samowystarczalności ekonomicznej i stworzyli oryginalny model państwa o egalitarnym społeczeństwie, które kontrolowało w znacznym stopniu gospodarkę, dysponowało większością ziemi i posiadało monopol w handlu zagranicznym. W 1842 zniesiono niewolnictwo, 1848 zlikwidowano misje kościelną (państwo prowadziło politykę antyklerykalną), dokonano też reorganizacji sądownictwa i systemu podatkowego. Paragwaj na początku lat 60. XIX w. był jednym z najlepiej rozwiniętych gospodarczo państw Ameryki Łacińskiej. Gwałtownym zwrotem w jego dziejach stała się wojna paragwajska 1864–70 z Argentyną, Brazylią i Urugwajem. Paragwaj poniósł klęskę, został doszczętnie spustoszony i utracił ok. 2/3 mieszkańców. Do 1876 był okupowany przez Argentynę i Brazylię, które nałożyły nań wysoką kontrybucję i zmusiły do zrzeczenia się znacznej części terytorium.

                                              encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=4574983
                                              czy to nic tobie nie przypomina?
                                • mara571 dzieki za link do Jeznacha 02.01.13, 22:49
                                  b. ciekawe, ale z tego co znalazlam w sieci nie wszystko sie zgadza.
                                  "Niezależny prezydent tego kraju dr Gaspar Rodriguez de Francia (1813-40) zaprowadził monopol państwa na własność ziemi i monopol handlu zagranicznego, a także całkowicie kontrolował emisję i obieg pieniądza. ... Politykę tę kontynuował kolejny prezydent Carlos Antonio Lopez (1840-62) oraz syn i następca tegoż – prezydent Francisco Lopez Solano (1862-70)."
                                  Lopez byl krewnym de Francia, ktory otworzyl granice kraju dla sasiadow, co znowu przyczynilo sie do gospodarczego wzrostu, a silna armia miala pomoc w zdobyciu dostepu do morza.
                                  Straty ludzkie w Paragwaju z czasow wojny to nie tylko zabici na polu walki lub przez zwyciezcow: epidemia cholery pochlonela sporo ofiar.
    • felusiak1 a powiedz nam igor 02.01.13, 22:54
      co takiego "Wielkobrytania" zrobiła, że obarczasz ją winą?
      • igor_uk To nie ja obarczam,a fakty. 02.01.13, 23:01
        • misterpee Re: wiki podaje - najbiedniejszy kraj 03.01.13, 00:26
          najbardziej skorupowany na swiecie, itd. Ale dalej podaja; niemal wszyscy sa gramotni, srednia zycia -75 lat, wzrost ekonomiczny - 14 procent. Czyli ze cos to nie gra. Sadze ze niemal wszystkie informacje o tym kraju sa przekrecane wedlug potrzeby. O tym jak WB stworzyla panstwa buforowe Urugwaj i Paragwaj to czytalem. Teraz widze ze to tz nie jest calkowita prawda. WB wywolala ta wojne dla swoich potrzeb.
        • felusiak1 Re: To nie ja obarczam,a fakty. 03.01.13, 02:51
          jakie fakty? paragwaj prowadził wojnę z brazylią, argentyną i urugwajem. To co do tego ma "Wielkobrytania"?
          • igor_uk Re: To nie ja obarczam,a fakty. 03.01.13, 16:33
            felusiak1 napisał: To co do tego ma "Wielkobrytania"?

            felus,chcesz o tym wiedziec ode mnie,czy moze chcesz sam poszukac wiecej o tym,co wydarzylo sie w Ameryce Poludniowej w polowie 19 wieku i jaka role odegrala Wielka Brytania w wywolaniu wojny paragwajskiej ?
            Kluczowe slowa dla poszukiwania:
            1.Edward Thornton (dyplomata brytyjski).
            2.Rzeka Paragwaj.
            3.Partia "Colorado" w Urugwaju.
            4.Manufaktura angielska.
            5.Bartolome Mitre (Prezydent Argentyny).

            Chyba tego starcze dla poszukiwan.

            • felusiak1 Re: To nie ja obarczam,a fakty. 03.01.13, 20:37
              nie truj doopy igor. "Wielkobrytania" była wtedy mocarstwem kolonialnym i można smiało powiedzieć, że maczała paluchy w ruchach wyzwoleńczych doprowadzających do niepodległości w Ameryce Południowej ale nie była sprawczą siłą. Hiszpania sama zasiała ziarna.
              Historiografia Paragwaju i Argentyny celowo wypacza i wini ""Wielkobrytanię"" ale na przykład Urugwaj i Brazylia widzą to nieco inaczej. Wtedy walczono o ziemie i Paragwaj przegrał.
              PS. Nie ma takiej możliwości, zeby w centralnie zarządzanym państwie nie było korupcji.
              Jest inherentna.
              PS2. Ciekawie widzisz sprawy, mniemam, że wierzysz w teorie konspiracji.
              • igor_uk felus. 03.01.13, 20:54
                Jak widzisz,wiedzialem,ze nie ma co wysilac sie,odpowiadajac na twoje pytanie.
                Co by ja nie napisalem,to i tak bedzie bzdura i teorii konspiracji.

                p.s. Pierwszy wtedy padl Urugwaj,bo to on byl kluczem do Paragwaju.Ale o tym ty nic nie bedziesz chcial wiedziec.Poszukaj, co zrobila Brazylia w roku 1864 z Urugwajem?I kto stal za tym wszystkim.
                • felusiak1 Re: felus. 04.01.13, 09:59
                  igor, wysunąłeś tezę, która wydaje się być na pograniczu utopii ale daruję ci boś być może zafascynowany i przypisujesz dzisiejszą mentalność i rozumienie świata do sytuacji w połowie XIX wieku.niestety twój argument na winę "Wielkobrytanii" jest cienki, niemal przezroczysty. szermujesz sloganami... a to ambasador a to angielska manufaktura itd itp.
                  Trudno rozmawia się z kimś kto mocno wierzy ale nie ma nic na poparcie.
                  • igor_uk Re: felus. 04.01.13, 17:21
                    Przeciez ty nic o tym wszystkim ie wiesz,oprocz tego,co pzeczytales w Wikipedii.
                    O jakim moim argumencie mowisz? Przeciez ja jeszcze nie napisalem nic o tym,w jaki sposob Wielka Brytania przyczynila sie do upadku Paragwaju w polowie 19 wieku.
                    • felusiak1 Re: felus. 04.01.13, 17:58
                      Prawdę mówiąc wiem mniej niż podaje wiki. rzuciłem na to okiem ale nie wgłębiałem się.
                      Napisałeś:
                      1.Edward Thornton (dyplomata brytyjski).
                      2.Rzeka Paragwaj.
                      3.Partia "Colorado" w Urugwaju.
                      4.Manufaktura angielska.
                      5.Bartolome Mitre (Prezydent Argentyny).
                      Domyślam się, że Edward Thornton w porozumieniu z partią Colorado zbudował na brzegu rzeki pragwaj angielską manufakturę za pieniądze prezydenta argentyny. Paragwaj chciał tę manufakturę zabrać i "Wielkobrytania" wtedy napuściła Argentynę, Urugwaj i Brazylię na Paragwaj w celu obrony tejże manufaktury.
                      Some historians have claimed that this was an official British government decision, as they wanted to see Paraguay opened to expanded British trade and investment. Other historians have disputed this, pointing to Britain's lack of interest in the war and its discontent with the secret parts of the Treaty of the Triple Alliance
                      Zachodzę w głowę na jakiej podstawie wyciągasz konkluzje co do których nie ma zgody wśród historyków?
                      • igor_uk jakich historykow? 04.01.13, 18:10
                        Nie znajdziesz zadnego porzadnego opracowania na zachodzie w temacie.
                        To temat tabu.Ludobojstwo na narodzie paragwajskim przekroczyla wszystkie granicy przyzwoitosci ,o tym zdali sobie sprawe .
                        • felusiak1 Re: jakich historykow? 04.01.13, 23:14
                          igor ty naprawdę masz coś z głową. spór dotyczy roli "Wielkobrytanii" a nie ludobójstwa.
                          Historycy paragwajscy i urugwajscy widzą rolę "Wielkobrytanii" ale historycy argentyńscy i brazylijscy takowej nie dostrzegają.
                          Możez powiedzieć, że dobrzy historycy widzą a źli nie widzą.
                          Haraszo?
                          • igor_uk felus,przeciez ty nic o tym nadal nie wiesz. 04.01.13, 23:39
                            Ale grzecznie poprosic o informacje,tobie honor nie pozwola.
                            Coz,mnie tym lepiej,nie musze meczyc sie.
                            • felusiak1 Re: felus,przeciez ty nic o tym nadal nie wiesz. 05.01.13, 01:17
                              Иди ты нa хyй
                              • igor_uk Bardzo chetnie. 05.01.13, 08:30
                                A ty za mna.OK?

                                felus, widze,ze wolesz umrzec w niewiedze,niz poprosic ruska o informacje.
                                Zreszta zaczekaj troche,to od yurka dowiesz sie.On ,jak widze,zacial sie i napewno cos znajdzie. Bo w przyrodzie nic nie ginie.
                                • igor_uk felus,to co? 05.01.13, 17:54
                                  Kiedy wybieramy sie w podroz?
      • edek_vilola Paragwaj to dokladne przeciwienstwo 03.01.13, 03:23
        Paragwaj to byl zawsze kraj najbiedniejszy i najmniej ciekawy

        Fragment kasiazki "Pozlacana Dzungla" znanego podroznika Olgierda Budrewicza (z roku 1967).

        "Po dwoch pierwszych, wstepnych etapach "wspanialej izolacji" Paragwaju (Irela i jezuici), nastapil potem trzeci: w 1810 roku doktor Jose Gaspar Rodriguez Francia zdolal uwolnic kraj od interwencji hiszpanskiej i argentynskiej. Zgromadzenie narodowe oglosilo go "pierwszym konsulem", a nastepnie dozywotnim dyktatorem, ktorym byl przez prawie 30 lat. W 1813 Francia oglosil niepodleglosc Paragwaju. "El Supremo" trzymal kraj w kompletnym odosobnieniu. On takze polecil wszystkim Paragwajczykom nosic kapelusze. Chodzilo o to, by przechodnie pozdrawiali dyktatora uchyleniem nakrycia glowy. Ktokolwiek
        przeciwstawial sie Francii, poddawany byl torturom lub ginal. Pierwszy satrapa Paragwaju spal kazdej nocy w innym pokoju swego palacu, bo bal sie zasztyletowania we snie. Zatrudnial armie szpiegow, a takze szpiegow do szpiegowania szpiegow.
        Francia walczyl dzielnie z plaga szaranczy i rozbudowal Asuncion do 20-tysiecznego miasta z "piaskowymi jezdniami". W nielicznych szkolach uczono w jezyku guarani. Zmarl Francia w 1840 roku, a jego sekretarz przez dluzszy czas ukrywal fakt tej smierci.

        Wladze objela junta, a po niej - kolejny "konsul", Carlos Antonio Lopez, panujac przez lat 18. Lopeza tytulowano tez ladnie - Excellentissimo. Ten dyktator - olbrzymi, tegi, dobrodusznie wygladajacy mezczyzna - zmodernizowal kraj i zdolal osiagnac uznanie panstwa przez Argentyne.

        Najwiekszym bledem Lopeza bylo mianowanie sukcesorem swego syna, Francisco Solana Lopeza. Ten "Napoleon Nowego Swiata", jak sie sam tytulowal, wyjechal kiedys na zakup okretow do Paryza i tam poznal kobiete o zlowieszczym imieniu Elisa Lynch. Solano Lopez stworzyl najwieksza i najlepiej wyszkolona armie na kontynencie i doprowadzil do straszliwej wojny z Urugwajem, Brazylia i Argentyna.
        Szesc lat trwala nierowna walka. Paragwajczycy walczyli z fanatycznym mestwem. Wsrod hiacyntow wodnych na rzece Paragwaj rozegrala sie decydujaca bitwa. Nieprzyjaciel zaja Asuncion. Elisa Lynch - zly duch Lopeza - dowodzila batalionem kobiecym w ostatnich dniach walk. Lopez zginal, a zdobywcy ustanowili rzad tymczasowy.

        W chwili objecia wladzy przez Lopeza Paragwaj liczyl 525000 mieszkancow - w 1871 zwyciezcy alianci doliczyli sie 221000 osob, w tym 28746 doroslych mezczyzn. Doprowadzilo to do wielkiej rozwiazlosci i rozleniwienia mezczyzn. Ziemi nie uprawiano, konie i bydlo wyginelo, gazet nie drukowano przez kilkadziesiat lat, nikt nie umial czytac. Paragwaj zostal 'zlynchowany'.
        W ciagu 42 lat, miedzy 1870 i 1912 rokiem, panowalo w kraju 22 prezydentow. Rewolucje palacowe, przewroty, skrytobojcze mordy byly dniem powszednim Paragwaju."
        • edek_vilola Re: Anglia w Ameryce Pd. 03.01.13, 12:31
          To, ze Argentyna miala na poczatku 20 wieku wspaniala siec kolei, bylo zasluga Anglikow. To oni te koleje rozbudowali. Rowniez po rzekach Ameryki Poludniowej (Amazonce, Paranie) plywaly wtedy glownie parowce "made in England".

          Byc moze w tamtych czasach Anglia "rozdawala karty" w Ameryce Poludniowej, tzn. rowniez wywolywala wojny. Ale pamietajmy, ze zdrowy organizm nie poddaje sie tak latwo bakteriom jak chory i slaby. Anglia nie zdolala doprowadzic do ruiny kraje mocne (np. Szwajcarie lub Szwecje), a doprowadzila jakoby Paragwaj (pierwsze slysze). Takie kraje sa jednak podatne na korupcje i maja inne slabosci "we krwi". Dlatego latwo bylo nimi "manipulowac". Maja rowniez olbrzymie zalety - np. urode kobiet, poczucie rytmu i mnostwo innych. Spoleczenstwami wielu krajow latwo jest "manipulowac", bo sporo ludzi jest naiwnych. I nie potrzeba daleko szukac.
          • igor_uk Re: Anglia w Ameryce Pd. 03.01.13, 16:19
            edek_vilola napisał(a):
            "doprowadzila jakoby Paragwaj (pierwsze slysze".

            Edek,a jestes pewien ,ze wiesz o wszystkim?
            • edek_vilola Re: Anglia w Ameryce Pd. 04.01.13, 02:53
              igor_uk napisał:

              > Edek,a jestes pewien ,ze wiesz o wszystkim?

              Nigdzie nie napisalem, ze "wiem o wszystkim". Zaden czlowiek nie wie. Nawet zbiory najwiekszej biblioteki swiata bedacej dorobkiem kilku pokolen ludzkosci rowniez nie wiedza wszystkiego.

              Odrozniam jednak np. dzika od konia lub zabe od delfina. Podajac zagadke opisales kraj, ktory mozna by porownac do jakiegos lsniacego i wspanialego rumaka, wierzchowca Napoleona albo cesarza Wilhelma II-go. Rumak ow jakoby przedwczesnie zdechl, bo podgryzl mu gardlo "zly wilk" (Anglia).

              Jednak na koncu okazalo sie, ze to zaden rumak tylko dzik albo w najlepszym wypadku dziki bawol lesny (charakter i historia Paragwaju nie jest tajemnica, skrocony jej opis podalem powyzej). A zatem dzik robiacy szkody na polach sasiadow. I nie zagryzl go zaden wilk, tylko sasiedzi przetrzepali mu skore, bo za bardzo im dokuczal.
              • yurek11111 Jest wiele niejasnosci w sprawie Paragwaju w XIX w 04.01.13, 03:10

                Tu znalazlem ze to Paragwaj,dufny w swoja 30 tysieczna armie napadl pierwszy na sasiadow...

                Jej wybuch wiązał się z ogromnymi ambicjami prezydenta Paragwaju, Francisco Solano Lopeza, który dążył do uczynienia swojego kraju regionalnym mocarstwem. Niewielkie państwo wciśnięte między Argentynę i Brazylię mogło to uczynić jedynie poprzez utworzenie potężnych sił zbrojnych zdolnych wywalczyć upragniony przez władającą Paragwajem rodzinę Lopezów dostęp do Atlantyku. W krótkim czasie Solano Lopez wystawił kilkudziesięciotysięczną armię przewyższającą liczebnie wojska podległe prezydentowi z Buenos Aires i cesarzowi z Rio de Janeiro. Na gwałt wznoszono fabryki zbrojeniowe i stocznie rzeczne, do kraju sprowadzano ekspertów z zagranicy, a część okrętów zamówiono w Europie. Budowano też drogi i linie kolejowe, które obok rzek (przede wszystkim Parany i Paragwaju) miały stanowić arterie komunikacyjne dla wojsk Lopeza.
                Wielka wojna rozpoczęła się na przełomie 1864 i 1865 roku atakiem wojsk paragwajskich na Brazylię i Argentynę. Uderzenie na cesarstwo wiązało się z popieraniem przez Rio de Janeiro urugwajskiego stronnictwa Czerwonych walczącego z zaprzyjaźnionymi z Lopezami tzw. Białymi. Fakt, iż Argentyna również wspierała Czewonych, spowodował, iż celem ataku stały się także jej ziemie, przy czym przywódca Paragwaju liczył na poparcie części Argentyńczyków walczących przeciwko własnemu rządowi (w XIX wieku istniały silne tendencje odśrodkowe w Republice Argentyny). Awanturnicza polityka Solano Lopeza sprawiła, iż 1 maja 1865 roku powstało wymierzone w Paragwaj tzw. Trójprzymierze, zrzeszające niedawnych antagonistów - Brazylię i Argentynę, a także Urugwaj, w którym zwyciężyli Czerwoni. Pomimo początkowych klęsk alianci z czasem przeszli do zwycięskiego kontruderzenia. Zwycięstwa te nie przychodziły jednak sprzymierzonym łatwo. Początkowo armia paragwajska samą liczbą żołnierzy przerastała wojska nieprzyjacielskie. Urugwaj i Brazylia chwytały się wszelkich środków, by uzupełnić swoje szeregi. W armii urugwajskiej służyli przeto głównie cudzoziemcy. W Brazylii na gwałt mobilizowano regionalne milicje, zasilane przez uwalnianych z więzień przestępców oraz niewolników wyzwalanych w dobrach prywatnych cesarza Piotra II i posiadłościach kościelnych. Do armii brazylijskiej wstąpiła też garść żołnierzy Stanów Skonfederowanych Ameryki, którzy po przegranej w wojnie secesyjnej wyemigrowali do wciąż niewolniczej, czyli im bliskiej kulturowo, Brazylii. Nie udało się jednak Brazylijczykom pod swe sztandary zwerbować najpierwszego artylerzystę z Armii Północnej Wirginii, gen. Edwarda P. Alexandra, który odmówił wstąpienia do wojsk cesarskich.
                Brak połączeń kolejowych i dobrych dróg między Brazylią a Paragwajem powodował, iż wojska musiano transportować statkami poprzez La Platę. Ze względu na warunki geograficzne panujące w kraju Lopeza wojna przybrała charakter kombinowanych akcji sił lądowych i flot rzecznych (korzystano z doświadczeń wojny secesyjnej). Liczne tarcia między dowódcami argentyńskimi i brazylijskimi również nie ułatwiały sprawy oddziałom sprzymierzonym. Tymczasem do ciężkich warunków terenowych i klimatycznych doszły problemy zdrowotne. Szalejąca epidemia cholery kładła trupem tak cywilów, jak i wojskowych. Do tego dochodził jeszcze niekiedy wręcz fanatyczny opór wojsk paragwajskich. O tym ostatnim decydowały zarówno geny potomków Indian Guarani, wyrażające się w szaleńczej odwadze, jak i terror stosowany przez Lopeza wobec własnych żołnierzy i oficerów. Nie wahano się wszak represjonować niefortunnych dowódców i ich rodziny. Nawet rany odnoszone w boju przez paragwajsich generałów nie chroniły ich przed zemstą prezydenta w razie poniesienia klęski na polu walki. Zastraszani przez swoich, jak i przez wrogów (opór ludności wszak wzmagał represje ze strony wojsk Trójprzymierza) Paragwajczycy dokonywali cudów waleczności, lecz ich cena, cena krwi, była ogromna. Ilustracją tego mogą być brawurowe szarże paragwajskiej konnicy w największej bitwie Ameryki Południowej, jaka została stoczona 24 maja 1866 roku pod Tuyuti, których krwawy przebieg przedstawiają prezentowane przeze mnie fragmenty obrazów. Paragwajscy żołnierze przeszli samych siebie 2 marca 1868 roku, gdy 1400 specjalnie dobranych straceńców uderzyło wpław na brazylijskie kanonierki pancerne, by zdobyć je abordażem. Po misji tej przy życiu pozostało jedynie 50 ludzi! Przeciwnicy nie pozostawali im dłużni prezentując swoją wysoką odwagę. Jeden z brazylijskich marynarzy tak oto pisał o swoim dowódcy, kontradmirale Francisco Manuelu Barroso da Silvie, który 11 czerwca 1865 roku odniósł kluczowe zwycięstwo w bitwie u ujścia rzeki Riachuelo: "Kiedy zobaczyłem "Amazonas", przeszył mnie dreszcz. Kiedy okręt zbliżył się, zobaczyłem Barrosę. Stojąc wyprostowany na mostku, niewzruszony w powodzi pocisków, komenderował przez podtrzymywaną prawą ręką tubę, podczas gdy lewą gładził swoją długą białą brodę".
                Sprzymierzeni wielokrotnie wzywali Francisco Solano Lopeza do zaprzestania walki, lecz ten pozostawał głuchy na te apele posyłając do boju kolejne zastępy wyrostków (dorosłych mężczyzn już zaczynało brakować). Niezrażony upadkiem stolicy, Asuncion, w której flota nieprzyjacielska swoim ogniem obróciła w perzynę pałac prezydencki a jego wrogowie ustanowili nowy rząd, błąkając się po bezdrożach Paragwaju Lopez nadal zagrzewał ludność do walki. Wreszcie wiosną 1870 roku podczas przeprawy przez jeden z licznych w kraju strumieni lanca brazylijskiego kawalerzysty ugodziła śmiertelnie człowieka, który tę straszliwą wojnę wywołał. Opór w kraju powoli dogasał.
                Jaki był bilans tego konfliktu? Paragwaj utracił część swojego terytorium, ale nie utracił swej niepodległości, czego domagali się Argentyńczycy proponujący Brazylii rozbiór tego kraju. Stanowcze veto ze strony Rio de Janeiro powstrzymało argentyńskich aneksjonistów. Ostatecznie w roku 1872 stanął pisemny pokój z Brazylią, a w roku 1876 z Argentyną. W tym ostatnim wojska okupacyjne (także oddziały brazylijskie de facto broniące przed Argentyną paragwajskiej niepodległości) zostały wycofane. Straty były ogromne i wyniosły dla armii sprzymierzonych następujące liczby: Brazylia - 50 tys. żołnierzy spośród 123 tys. zaangażowanych, Argentyna - 18 tys. spośród 30 tys. biorących udział w wojnie, Urugwaj - 3 tys. spośród 5 tys. Pokonany Paragwaj spotkała istna klęska demograficzna. Szacuje się, iż półmilionowy kraj utracił 300 tys. ludzi, a męska populacja nieomal wyginęła. Powiadano, iż pozostały tam jeno kobiety, starcy i osły. Cena ambicji Francisco Solano Lopeza okazała się straszliwie wysoka.

                www.historycy.org/bez_grafik/index.php/t15128.html
                • yurek11111 Nie ma nigdzie wzmianki,o udziale Anglii w 04.01.13, 03:54
                  wykonczenie Paragwaju w XIX w,szybciej mozna obarczyc tym USA,ktore wyslalo w 1865 roku,flotylle statkow pod dowodztwem admirala Godona z Charlsem A. Washburnem,jako ministrem-rezydentem w Republice Paragwaju.W tym okresie w wiezieniu w Asuncion,przebywalo dwoch obywateli amerykanskich-Blis i Masterman ,uwiezionych na rozkaz Lopeza i oskarzonych o probe jego zamordowania,przebywajac w wiezieniu Porter Cornelius Bliss,przyznal sie na pismie ze spiskowal i ze jego zadaniem na zlecenie rzadu amerykanskiego ,bylo zamordowanie Lopesa,wszystko odwolal tlumaczac ze pisal pod przymusem ,gdy zostal uwolniony przez Washburna,ktory przybyl z flotylla,zeby go uwolnic...
                  To by potwierdzalo ,ze Bliss i Masterman,dzialali na rozkaz Prezydenta USA,gdyz w innym wypadku,nikt ze Stanow nie wysylalby floty,w celu uwolnienie spiskowca,swiadczy tez o tym ze dzialali za zgoda rzadu USA,jego dalsza kariera...
                  "President Grant appointed him secretary of legation in Mexico 1870-74, and acting minister several months 1872-73.[2] He afterward resided in New York, and was vice-president of the American Philological Society and an editor of the New York Herald. "

                  en.wikipedia.org/wiki/Porter_Cornelius_Bliss
                  Znalazlem ciekawe opracowanie pod tytuem:
                  "Report of the Committee on Foreign Affairs on the memorial of Porter C.Bliss and George F.Masterman"-Paraguayan Investigation


                  www.archive.org/stream/reportcommittee01affagoog#page/n6/mode/2up

                  Zeby wiecej wiedziec ,trzeba ten raport przeczytac w calosci...
                  • yurek11111 Seven Eventful Years in Paraguay 04.01.13, 04:10
                    Autor to drugi spiskowiec wieziony przez Lopeza:

                    Masterman, George Frederick

                    www.archive.org/stream/seveneventfulye00mastgoog#page/n14/mode/2up
                    • yurek11111 Jest info o Anglii,... 05.01.13, 00:21
                      a raczej o Angliku.
                      Skonczylem czytac Seven eventful years in Paraguay, www.archive.org/stream/seveneventfulye00mastgoog#page/n14/mode/2up
                      i sa dwie wazne rzeczy,pierwsza to ze Lopez zorganizowal nie 30 000,a 80 000-czna armie,a druga,ze autor to Anglik, a nie amerykanin.
                      Wiec teraz sytuacja wyglada tak ze Lopez wiezil Blissa-Amerykanina i Mastermana -Anglika,i Ameryka i Anglia wyslaly swe floty zeby ratowac swych obywateli,a to swiadczy ze aresztowani dzialali na polecenie swoich rzadow,potwierdzaja to wpisy w Wiki:
                      o Blissie:Charles Ames Washburn, U. S. minister to Paraguay, 1866; aided him in collecting materials for his History of Paraguay (2 vols., 1871); was imprisoned by command of López on a charge of treason and conspiracy for his assassination September 10, 1868; while imprisoned wrote under duress a deliberately falsified account of the U.S. legation's plan,[1] retracted after his rescue by a U. S. Navy squadron December 10, 1868;

                      en.wikipedia.org/wiki/Porter_Cornelius_Bliss
                      o Mastermana upominal sie angielski dyplomata w Paragwaju Edward Thornton:In November 1859, Thornton ordered the Royal Navy to attack the Paraguyan war steamer Tacuari, which future president Francisco Solano López was on, in order to pressure his father President Carlos López to release a British citizen from prison.
                      en.wikipedia.org/wiki/Edward_Thornton_(diplomat)
                      Wyszedl na jaw ciekawy fakt,ktory mogl rozwscieczyc Anglikow,Lopez zamknal paragwajskie rzeki dla darmowego zeglowania takze dla Anglikow,od ktorych zazadal oplat za plywanie po rzekach w tym rzece Colorado tez.
                      • yurek11111 Re: Jest info o Anglii,...errata... 05.01.13, 00:24
                        Wyszedl na jaw ciekawy fakt,ktory mogl rozwscieczyc Anglikow,Lopez zamknal paragwajskie rzeki dla darmowego zeglowania takze dla Anglikow,od ktorych zazadal oplat za plywanie po rzekach w tym rzece Colorado tez.

                        Lpoez zadal oplat za zeglowanie nie po rzece Colorado,a po rzece Paragwaj...
                        • igor_uk Re: Jest info o Anglii,...errata... 05.01.13, 00:31
                          Ale Colorado,tylko partia w Urugwaju,rowniez swoja role odegrala.
                          Szukaj i w tym kierunku.
                        • yurek11111 zeitgeist,help...:-)) 05.01.13, 00:36
                          Moglbys przetlumaczyc mi ten dokument,a zwlaszcza komu Thornton zaplcil 500 000 pesos:

                          En las Puntas del Rosario

                          Es tal la euforia de Thornton por el aspecto que iba tomando su intromisión, que no oculta indiscretamente a Maillefer, encargado francés en Montevideo, su verdadero propósito de alejar la paz imponiendo condiciones inaceptables al gobierno “aun a riesgo de una revolución de la que Mr Thornton habla tranquilamente”. Nada le importan las bases de Herrera: él traerá desde el campamento de Flores otras conformadas por Lamas y Castellanos y con las firmas de Elizalde y Saraiva. Pero de tal índole que Aguirre y Herrera no podrán aceptarlas. De ese rechazo saldrá la intervención conjunta de Brasil y la Argentina a favor de Flores y por lo tanto la guerra con el Paraguay.

                          Es frígido el invierno de 1864 y el viaje de los comisionados en ocho lúgubres carruajes a través de terrenos inundados y estancias asoladas por la guerra, resulta largo y fatigoso.

                          Dan el 18 con Flores en las Puntas del Rosario: el caudillo se extraña de la presencia de Elizalde trayéndole en el pico la simbólica rama de olivo, porque acaba de recibir de Buenos Aires un importante refuerzo de infantería, municiones y dos cañones (cuenta Maillefer). Pero no se trata de la paz, precisamente.

                          Las bases de Herrera son dejadas de lado y Thornton anota las exigencias de Flores: reconocimiento de los ascensos y grados militares distribuidos por él, aun a extranjeros, no habría cuentas de lo apañado en receptorías por los libertadores, sus gastos tendrían el carácter de una deuda nacional.

                          Finalmente “el caballero libertador” – la ironía es de Maillefer - pide cuatro millones para disponerlos a su arbitrio. A Thornton le parece excesivo y contenta al caudillo dándole 500.000 pesos. De todos modos el gobierno rechazaría el arreglo. Firman el “compromiso”, Flores como jefe revolucionario y Lamas y Castellanos por el gobierno ad-referendum, pues han extralimitado sus instrucciones. Y los tres mediadores como garantes.

                          En 1894, Saraiva dirá – para quien quiera leerlo - en la carta a Tabuco, que la Triple Alianza “no surgió después de la “agresión” paraguaya a la Argentina en abril del 65, sino en las Puntas del Rosario en Junio del 64” . Su carta dice bien claro que “dichas alianzas (Argentina, Brasil y Flores contra el Paraguay) empezaron el día en que el ministro argentino y el brasileño conferenciaron con Flores en las Puntas del Rosario (18 de Junio de 1864) y no el día en que Octaviano y yo, como Ministros del estado, firmamos el pacto". (1 de Mayo de 1865).

                          Lamas y Castellanos han suscripto ad-referendum, pero de cualquier manera han suscripto. La comedia tiene la seriedad de un convenio formal entre el gobierno y los revolucionarios con la garantía de Brasil y la Argentina y la presencia del ministro inglés que bendice la boda y se prepara a engullirse el clásico pavo.

                          www.lagazeta.com.ar/puntasdelrosario.htm
                      • igor_uk A ja o tym wspominalem 05.01.13, 00:26
                        yurek11111 napisał:
                        Lopez zamknal paragwajskie rzeki dla darmowego zeglowania takze dla Anglikow,

                        2.Rzeka Paragwaj.
                        • yurek11111 Re: A ja o tym wspominalem 05.01.13, 00:53
                          igor,Masterman w swojej ksiazce,ani razu nie napisal nic dobrego, o tym co dzialo sie w Republice paragwajskiej,dlatego wcale sie na jego zdanie nie powoluje i dlatego jakos nie wierze w jego dobre intencje,pocieszajac siebie zaraz dodaje ,ze w twoje tez nie...:-)))

                          • igor_uk yurek,to nie wazno. 05.01.13, 08:33
                            Nie wazno w jaki sposob on opisuje tam te wydarzenia,waznym sa wzmianki ,bo oni sa tropem dla badacza,czyli dla ciebie.
                            Zawsze w kazdym klamstwie jest odrobinka prawdy.Szukaj ,yurek,ta prawde.
                            Zreszta mozesz posluzyc sie wynikami moich poszukiwani,ja prawde juz znam.
          • mara571 Re: Anglia w Ameryce Pd. 04.01.13, 11:13
            edek_vilola napisał:

            Anglia nie zdolala doprowadzic do ruiny
            > kraje mocne (np. Szwajcarie lub Szwecje), a doprowadzila jakoby Paragwaj (pierw
            > sze slysze).

            Drogi Edku,
            kiedy to ostatnio Szwecja czy Szwajcaria daly sie napuscic na udzial w jakiejs wojnie?
        • igor_uk Edek. 03.01.13, 16:17
          Taki Paragwaj,o jakim ty znalazles kawalek,zna caly swiat. Ale to nie ma wiele wspolnego z tym,jak bylo naprawde.
          • edek_vilola Re: Edek. 04.01.13, 03:04
            igor_uk napisał:

            > Taki Paragwaj,o jakim ty znalazles kawalek,zna caly swiat. Ale to nie ma wiel
            > e wspolnego z tym,jak bylo naprawde.
            >

            A skad wiesz jak bylo naprawde? Przeciez osobiscie nie uczestniczyles w tamtych wydarzeniach. Nawet gdybys osobiscie byl w tamtych czasach w Paragwaju, to rowniez znalbys tylko wycinek rzeczywistosci, bo czlowiek nie jest w stanie ogarnac wszystkiego. Znasz wiec temat z jakis swoich zrodel, a ja znam ze swoich. Nie wnikajac, ktore sa bardziej wiarygodne, to znajac charakter narodow i krajow latynoskich, trudno sobie wyobrazic aby Meksykanie albo Paragwajczycy byli w swojej mentalnosci i postepowaniu podobni np. do Finow.
            • felusiak1 Re: Edek. 04.01.13, 10:01
              trudno też jest wyobrazić sobie dyktaturę bez ekscesów, bez nadużywania władzy, bez zwalczania opozycji, bez korupcji....
              • igor_uk Trudno wyobrazic. 04.01.13, 17:23
                zwlaszcza,jak brak wiedzy,a tylko wiara we wlasna nieomylnosc.
                • yurek11111 igor,a skad u ciebie ta wiedza? 04.01.13, 18:26
                  Byc moze o Paragwaju z XIX w,uczono w szkolach w sojuzie,powolywanie sie na istnienie panstwa o cechach zblizonych do budowanego "dobrobytu" w CCCP ,w przeszlosci moglo odnosic niezly skutek propagandowy,pominieto przy tym wszystkie niewygodne aspekty,typu i stniejacej w XIX wiecznym Paragwaju tyranii i dyktatury ...
                  Wyglada ze Stalin wzorowal sie na dzialaniach Lopeza,np.nawiazujac do wojny paragwajskiej:
                  "O tym ostatnim decydowały zarówno geny potomków Indian Guarani, wyrażające się w szaleńczej odwadze, jak i terror stosowany przez Lopeza wobec własnych żołnierzy i oficerów. Nie wahano się wszak represjonować niefortunnych dowódców i ich rodziny. Nawet rany odnoszone w boju przez paragwajsich generałów nie chroniły ich przed zemstą prezydenta w razie poniesienia klęski na polu walki."

                  www.historycy.org/index.php?showtopic=15128
                  Dokladnie taki sam terror stosowano wobec zolnierzy Armii Czerwonej w II WW,ktorzy w razie odwrotu, napotykali ogien ckm-ow NKWD.....
                  • igor_uk o tym w wieku szkolnym nic nie wiedzialem. 04.01.13, 18:29
                    juz odpisalem w poscie do Ewy,w jaki sposob wszedlem w posiadanie tej wiedzy.
    • igor_uk Iwan Bielajew (generał) bohater narodowy Paragwaju 03.01.13, 18:50
      19 stycznia 1957 caly Paragwaj na trzy dni pograzyl sie w zalobie po jego smierci.

      Historia Paragwaju ma w sobie wiele nieznanych wam wszystkim faktow.

      Bardzo skapa informacja na polskich wiki.
      pl.wikipedia.org/wiki/Iwan_Bielajew_%28genera%C5%82%29
    • yurek11111 Re: Jezuici i dalsza opowiesc o Paragwaju 04.01.13, 06:40
      Bo mieszasz dwa wydarzenia paragwajskie,teraz opisujesz misje jezuickie Indian Guarani w prowincji paragwajskiej w latach 1604-1767, i przeszly do historii, jako Republika guaranska,igor podal jako przyklad panstwo Paragwaj,ktore bylo Republika istnialo w latach cyrka 1813-1870 ,a tam nie bylo juz tak slodko jak sugeruje,panowaly rzady trzech kolejnych tyranow, i o tym panstwie on mowi ze okolo 1870 r,upadlo przez brytyjskie intrygi...

      tuwigil napisał:

      > Czyta sie z zapartym tchem. Trzy powody upadku prosperity sa opisane i maja jak
      > by historyczne odniesienie co do czasow kolonizatotskich ale nie moge trafic na
      > watek gdzie Anglia byla za tym zniszczeniem posrednio jak to igor pisal.
      • yurek11111 Mozesz tez ogladac... 04.01.13, 06:52
        www.youtube.com/watch?v=wzhhFRqjF_o
        • zeitgeist2010 albo to 04.01.13, 10:22
          Abstrahując od kretynskiej propagandy nałogowców internetu historia ta jest rzeczywiscie fascynująca i bardzo zlozona.

          Tutaj genialny dokument argentynsko-parawajski. Poglebiona analiza motywacji wszystkich stron i wywiady ze wspolczesnymi obywatelami i historykami tych panstwi oraz ich percepcja tych wydarzen.

          Wojna paragwajska pokazuje jakie są ostateczne konsekwencje, gdy pozwoli sie dyktatorowi i psychopacie isc do samego konca.

          López rozkazal obedrzec ze skóry swoja 70 letnią matke, gdy ta mu zdradzila, ze jest nieslubnym dzieckiem. Nieposlusznych oficerow egzekwował jak stalin i hitler. Ludzie tak go obchodzili jak stalina i hitlera. Chodzilo o ich wlasna ządze wladzy
          • igor_uk Ha.ha.ha. 04.01.13, 17:27
            Biedaczyska, sa rzeczy,ktore w waszych malych glowkach nie miescia sie,stad wasze slowa o kretynskiej propagandzie.
            • edek_vilola Re: Glowa "radziecka" 05.01.13, 00:56

              >igor_uk napisał:

              > Biedaczyska, sa rzeczy,ktore w waszych malych glowkach nie miescia sie,stad was
              > ze slowa o kretynskiej propagandzie.
              >

              Aby miec wieksza pojemnosc glowy, trzeb miec tzw. "glowe radziecka", a nie kazdy takowa posiada. Nie wiem czy o tym slyszales, ale pojecie "glowa radziecla" funkcjonowalo we wczesnym PRL-u jako dowcip. Jezeli ktos byl bardzo madry, to mowilo sie, ze ma "radziecka glowe". W czasach stalinowskich nie bylo mnie jeszcze na swiecie, slyszalem te rzeczy od starszych. Ale "zlosliwcy" mowili:

              "glowa radziecka,
              a rozum dziecka".

              Tego typu "humor" to byla "odtrutka" bezsilnego narodu na nachalna propagande czasow stalinowskich, podobnie jak opowiadanie (nie wiem czy prawdziwe) o zolnierzu radzieckim, ktory idac na Berlin przez Polske, chwalil sie, ze w ZSRR maja "wszystkiego w brod", w tym bogate "kopalnie sledzi" (podejrzewano, ze w poblizu kopalni soli).
            • felusiak1 homo sovieticus 05.01.13, 19:53
              no i widzisz igor jak się zapedziłeś w głupoty. dyktator-satrapa w twojej główce przerodził sie w męża stanu.
              • igor_uk zaczadzony mainstream propaganda. 05.01.13, 20:04
                Nu i widzisz felus,nikuja nie wiesz,ale pizdzisz bez sensu.
                Ale dobre i to,ze nie posylasz mnie na ch... tym razem.
                A czy zauwazyles,ze ja nigdy czegos podobnego pod twoim adresem nie dopuscilem sie.
                Jednak dziadem jestes,felus.
    • jankowski1960 Re: Czy wiecie co to za Kraj? 06.01.13, 18:49
      reasumuja, jak sie nazywal ten kraj?
      • igor_uk odpowiedz juz dalem. 06.01.13, 18:52
        Ale z przyjemnoscia Tobie powtorze - Paragwaj.
    • felusiak1 Re: Czy wiecie co to za Kraj? i inne bzdury 06.01.13, 19:43
      no i szydło wyszło z worka. widzisz igor jak cię ukłuło.
      napisałeś te banialuki bazując na felietonie czyli opinii wyrażonej w gazecie o watpliwej proweniencji.
      jeznach.nowyekran.pl/post/46595,lekcja-paragwajska
      Przyjąłeś te wypoty jako bezsporny fakt i biegałeś kilka dni jak kot z pecherzem.
      nie dziwi mnie, że wierzysz w tego typu banialuki wszak jesteś homo sovieticus i wierzysz we wszystko co PRAWDA napisze bo tam tylko prawdę piszą i ja kie przeczytasz rano to jesteś priamo sliepoj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka