borrka
21.01.13, 12:00
Rzadko co wkurza mnie podobnie, jak bezmyslne przejmowanie anglosaskich obrzedow proletariackich.
Jedyny import obyczajowy, ktoremu przyklasne, to elitarne prawo pierwszej nocy.
Ale wszystkie walentynki, patryki, halołyny ... do wora, prosze.
Tak wiec Panie i Panowie, wylegamy z turoniem na dzielnice !