kylax1
28.01.13, 13:41
www.reuters.com/article/2013/01/28/us-boeing-dreamliner-japan-idUSBRE90R05C20130128
Z artykułu (sam tytuł jest propagandą) wynika, że japoński regulator obniżył niektóre wymagania dot. 787, by wspierać rodzimy przemysł, gdyż Japonia dostarcza ok. 35% części do Dreamlinera.
Jednak nie ma ŻADNEGO dowodu na to, że zmiana regulacji obniżyła poziom bezpieczeństwa, albo że miała wpływ na owe baterie i system elektryczny.
Przypominam, że obecnie podejrzanym jest też amerykańska firma Securaplane Inc. należąca do brytyjskiego koncernu Meggitt PLC.
Wracając do artykułu reuters'a, amerykańscy dyplomaci, już naciskają na Japonię w sprawie strat wynikających z uziemienia 787.
Jako, że Japończycy w dyplomacji to przysłowiowe dupy wołowe, które schylają głowę i przyjmują na siebie całą winę, nawet bez dowodów, istnieje duża szansa, że Boeing to wykorzysta i zwali winę na firmy japońskie i regulatora japońskiego, pomimo, że nie ma ŻADNYCH dowodów, że to Japonia jest winna.