czlowiek_ksiazka
09.02.13, 16:27
Punkt tranzytowy, baza czy inne lotnisko w Uljanowsku, zwał jak chciał, zostało po raz pierwszy wykorzystane za zgodą Rosji! przez siły NATO w celu dostarczenia materiałów potrzebnych dziarskich żołnierzom euroatlantyckim w dalszym stabilizowaniu i demokratyzowaniu Afganistanu!
news.mail.ru/inregions/volgaregion/73/politics/11923753/?frommail=1
Trochę mi głupio, bo nie bardzo wiem co mam w związku z tym podpowiedzieć "wolnym" dziennikarskim elytom w Polsce? To dobrze czy źle, że "ruskie" od Putina zgodziły się na tranzyt?
Czy jest to akurat ten rodzaj współpracy, który nie może być zaakceptowany przez prawdziwych patriotów środkowo- i -wschodnioeuropejskich? Może w danej sprawie powinien wypowiedzieć się pion śledczy czy inny prokuratorski IPN?
Z drugiej strony - "ruskie" za kasę pomagają NATO. Może powinny to robić bezpłatnie i z pocałowaniem w rękę? :) No niestety, czasy symbolicznego Jelcyna minęły i to se pevniczkiem ne vrati... :)
Czy polskie lub amerykańskie śmigłowce, drony i transportery muszą korzystać z dobrej woli i gościnności "totalitarnego" Uljanowska? :)
Czy Rosja staje się, aż boję się wyjąkać, sojusznikiem NATO - najpotężniejszej machiny charytatywnej w dziedzinie ludzkości (tak przynajmniej jest opisywana przez mędrców i myślicieli w "wolnych" mediach)?