felusiak1
04.03.13, 19:49
Niedawno pojawiły sie głosy aktywistów aby rzad zająl sie dozywianiem psów i kotów.
Dzisiaj małżonka prezydenta agitowała za traktowaniem zwierząt jak członków rodziny i uznanie, ze należy się im dobra, wyważona dieta tak aby były szczesliwe i szczupłe.
Zostały jeszcze szczury, pająki i karaluchy. ciekaw jestem czy opieka nad szczurami weźmie gorę czy wygrają karaluchy i pajaki. nie ulega watpliwości, że władza chce nas uszczesliwić.
washingtonexaminer.com/article/2523170