lubat
17.03.13, 10:56
Straszną zbrodnię popełniono w Gdańsku, gdzie we własnym mieszkaniu została zamordowana cała rodzina. I nie poruszałbym tego bardzo bolesnego tematu tutaj, gdyby nie pewne okoliczności, skrzętnie przemilczane przez tak dociekliwe przekaziory, kiedy chodzi o "rosyjskiego" kilera. Skąd więc ta cisza?
Przeglądałem właśnie jedno z forów rosyjskich (chociaż tam nie ma tylu znawców problematyki polskiej, co na naszych forach problematyki rosyjskiej), gdzie jeden z forumowiczów trochę przybliżył sprawę.
Otóż ten aresztowany pod zarzutem morderstwa "Rosjanin" to Czeczen, który 9 lat temu dostał w Polsce azyl polityczny. W Rosji był ścigany listem gończym pod zarzutem płatnego zabójstwa jakiegoś milionera czy tylko zwykłego, ale dość bogatego biznesmena. Polskie organy "sprawiedliwości" odmówiły wydania Rosji czeczeńskiego "patrioty", bo rzekomo prześladował go sam Putin, a może tylko KGB.
Tak więc za obronę wartości czeczeńskich zapłaciła Bogu ducha winna rodzina.