sol4000
29.07.04, 23:12
Kto ty jestes, jakie sa twoje zainteresowania? Majac kilka "wolnych" dni
poszperalem po forum (FS), zeby dowiedziec sie o twoich zainteresowaniach,
chcialem poznac ciebie. Stwierdzilem, ze nie interesujesz sie wydarzeniami w
swiecie, w kraju, ani wydarzeniami u naszych sasiadow. Nie interesujesz sie
jak sie maja nasze chlopaki w Iraqu. Wlasciwie zajelo by mi bardzo duzo
miejsca i czasu, by napisac czym ty sie NIE interesujesz, dlatego moze bedzie
prosciej napisac, co ciebie interesuje. To nie jest trudne. Wystarczy
popatrzyc, gdzie sie pisze o Israelu i Zydach, och, zapomnialem, jeszcze o
Dana33, ma sie wowczas wielkie szanse spotkania sie z toba i twoimi pogladami
(?). W tych tematach jestes ekspertem, o tym ty wszystko wiesz.
Kiedys obiecalem ci, ze napisze co mi dane bylo przezyc, ale po blizszym
poznaniu ciebie, zrezygnowalem, uznalem to za strate czasu.
Jednak napisze, jak ja ciebie widze.
W czasie pewnej wizyty w Polsce wstapilem do kantoru, by wymienic pieniadze.
Bylem tam jedynym klientem, za pancerna szyba siedziala przy komputerze
bardzo duza, nie w gore, na boki i bardzo zajeta panna. Po paru minutach
raczyla odwrocic sie do mnie i laskawie obsluzyc. Pozazdroscilem jej tego jej
komputera, zapytalem nawet, czy ma kontakt ze swiatem i nagle... stalismy sie
przyjaciolmi od urodzenia. Powiedziala mi gdzie to ona nie bywa, z jakimi to
ludzmi nie rozmawia... Nie wiem dlaczego, ale z nia mi sie kojarzysz i nie
moge sie tego pozbyc. Ona tez czesto pracuje w nocy i ma zwykle duzo czasu,
miedzy klientami.
Oskarzalas mnie o wiele rzeczy i wyzywalas mnie od roznych..., ale jak potem
sie zorientowalem, to jest po prostu twoj sposob okreslania ludzi nie
zgadzajacych sie z twoimi pogladami. Juz drugi raz uzywam slowo – poglady,
ale wogole nie wiem, czy takowe masz? Napisalem, ze polaczkowatego wyrzucilem
z twojego watka. Ale naturalnie ty uwazalas, ze "piszesz do siebie". Przyznam
ci sie, bylo mi przykro, ze porownujesz mnie z polaczkowatym, bowiem to nie
jest moj styl ale... to bylo wowczas. Dzisiaj juz nie jest mi przykro, bo to
dalo mi mozliwosc poznania ciebie. A przeciez, nawet nie wierzac mi, moglas
poeksperymentowac i rowniez 'wylaczyc' polaczkowetego i zobaczyc kto komu
odpowiada i dlaczego tak a nie inaczej. Wystarczylo odhaczyc w "Moje forum"
okienko "Nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół" (umieszczajac go
naturalnie wsrod swoich nieprzyjaciol, tak jak ja to wowczas zrobilem) i
wszystko byc moze byloby inaczej. W OE tez to mozna zrobic w prosty sposob.
Obecnie mysle, ze to moze i dobrze, ze tego nie zrobilas, bo przeciez nie
mialbym okazji poznac ciebie & co. Dzisiaj moge ci tylko zadac pytanie, jakie
polaczkowaty zadal 'to ja', a mianowicie: "czym jest szacunek dla czlowieka
bedac chrzescijaninem (albo czlowiekiem tak po prostu)"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14487972&a=14490265 .
Juz kiedys pisalem, ze mialem nick vatson, ale obecnie uzywam tylko i
wylacznie sol4000 i nigdy nie podszywalem sie pod innych.Od wierszy i fraszek
wyslanych z "gosc: sol4000" nikt nie bedzie wolny, tym bardziej ty rachelko
(to naturalnie nie "straszenie", o co juz mnie oskarzalas, po prostu zebys
wiedziala), a jesli inni beda uzywac te same metody, coz ..., na to przeciez
nie mam wplywu. Uwazam, ze dobry wiersz lub fraszka to jest, jak napisal Jan
Sztaudynger:
Fraszka jedynie wtedy spelnia swoja role,
Kiedy pachnie jak roza i jak roza kole.
TO jest MOJ styl!
Totyle rachelko. Nie spodziewam sie od ciebie ani zrozumienia ani
wyrozumienia, dla ciebie moge byc szambo lub parchatym zydem, mimo ze...,
ale... dlaczego mam sie tlumaczyc, kim ja jestem. Jestem pewny, ze znajdziesz
odpowiednie dla mnie okreslenie. Chcialbym jednak zebys zaczela myslec, jesli
to w twoim przypadku jest mozliwe, ze swiat nie jest czarno-bialy. A tym
bardziej ludzie!
Powyzsze nie oznacza, ze nie bede z toba na forum dyskutowac, bede – po
ludzku.