Dodaj do ulubionych

Zawieszenie broni w Warszawie 1944.

24.07.13, 13:44
To chyba jedyny przypadek operacyjnej wspolpracy sil hitlerowskich i Armii Czerwonej po 1941 !
Strategicznie smiertelna walka, na szczeblu taktycznym nie do pomyslenia jakiekolwiek humanitarne ustepstwa , a w Warszawie obie strony klasycznie wspoldzialaly operacyjnie:

Przede wszystkim pelna izolacja Powstania - Armia Czerwona skuteczniej , niz Niemcy (a szczegolnie wegierscy "sojusznicy") blokowala wszelkie proby pomocy powstancom.
Wylapywano idace na pomoc oddzialy 27 Wolynskiej Dywizji AK, do polowy wrzesnia utrudniano pomoc lotnicza, propagandowo i politycznie prowadzono bezwzgledną kampanie przeciw AK.

Pelna biernosc silnej artylerii sowieckiej i dominujacego juz lotnictwa, umozliwila planowe zniszczenie Warszawy.
Nieudany desant Berlingowcow do dzis czeka na pelne wyjasnienie.
Jakie byly okolicznosci - gest propagandowy, czy samowola Berlinga ?

Jedno jest pewne.
Rosjanie nie maja prawa do tytulu wyzwolicieli Warszawy.
Obserwuj wątek
    • borrka Zdobywcy ...tak, wyzwoliciele NIE. 24.07.13, 13:57
      Moralne prawo mam na mysli i zbudowany pod nadzorem NKWD pomnik Czterech Spiacych na Pradze.
    • br0fl0vski jak zwykle smiecisz 24.07.13, 14:21
      www.zeit.de/1994/31/mit-feuer-und-rauch
      • borrka Jak zwykle, nie potrafisz nic sensownego napisac. 24.07.13, 14:34
        Tylko copy&paste.
        Ten artykul nie jest w najmniejszym stopniu sprzeczny z moim postem.
        Cos chciales zakomunikowac ?
        • br0fl0vski Re: Jak zwykle, nie potrafisz nic sensownego nap 24.07.13, 15:17
          a na xooy wiecej , mieszkancy plantacji pochlaniaja wiedze przez osmoze bez procesu myslowego.
          brak ci myslenia przyczynowo skutkowego, Polske sprzedano duzo wczesniej, moze we wrzesniu 39 moze wczesniej, reszta to tylko konsekwencje sprzedazy.
    • wojciech.2345 Re: Zawieszenie broni w Warszawie 1944. 24.07.13, 15:34
      Nadal obowiązywał pakt Ribbentrop - Skriabin.
      Nie wtrącano się do tłumienia buntów tubylców.
    • eva15 Borrciowe prowokacje a cele Powstania W. 24.07.13, 17:02
      Powstanie było wymierzone militarnie przeciwko Niemcom, politycznie przeciw Sowietom, demonstracyjnie przeciw Anglosasom, a faktycznie przeciw Polsce."

      /Paweł Jasienica/


      Tylko w główkach takich jak borrciowa może się wylęc oczekiwanie, że Armia Czerwona powinna pomóc powstaniu wymierzonemu przeciw ZSRR.
      Faktem jest, że takich główek jest dużo...

      • krzysiozboj Re: Borrciowe prowokacje a cele Powstania W. 24.07.13, 18:26
        Wystarczy przyjąć że armia czerwona wchodziła jako kolejny okupant po niemieckim, że w wyniku wcześniejszych ustaleń z USA i GB Polska została podarowana Stalinowi jako jego strefa wpływów i generalnie wszystko się zgadza.

        A ZSRR tak samo Polskę wyzwalał jak Niemcy Ukrainę czy Bałtów ciut wcześniej, to ten sam typ "wyzwalania". A ja wtedy chętnie się podpiszę pod tym że powstanie politycznie uderzało w ZSRR i demonstracyjnie przeciw Anglosasom.
        • romrus Jest jednak roznica, Krzysio 24.07.13, 18:54
          krzysiozboj napisał:
          > A ZSRR tak samo Polskę wyzwalał jak Niemcy Ukrainę czy Bałtów ciut wcześniej, to ten sam typ "wyzwalania". A ja wtedy chętnie się podpiszę pod tym że powstanie politycznie uderzało w ZSRR i demonstracyjnie przeciw Anglosasom.


          Mozna duzo diskutowac o przyczynach IIWS, ale to Hitler 22.06.41 uderzyl na nas to fakt, jak rowniez faktem jest ze jechal tyle, ile dal rady.

          Niemcy jednak troche wlazli na nasz teren, to znaczy az do Wolgi, i u nas innego kierunku jak na Berlin juz nie bylo. Polska, niestety, lezala, po droge.

          Co do Powstania, to moim zdaniem to byla nieudana proba opanowac Warszawe i pokazac moc rzadu na uchodzstwie, czyli jednak ambicje polityczny. Nie jestem pewen ze byla uzgodniona nawet z Anglikami, bo proba byla odwazna, ale samobojcza.
          • krzysiozboj Re: Jest jednak roznica, Krzysio 24.07.13, 19:11
            Ocena polityczna powstania jest zgodna, do ZSRR ciężko mieć pretensje że co najmniej nie pomagali. Nasi chcieli zrobić psikusa ZSRR a Stalin to zwyczajnie olał.

            Co do II wś, tu punkt widzenia będzie zależał od punktu siedzenia, dla ZSRR często będzie to 1941, dla nas jest to 1939 1września od Niemiec, 17 wrześnie od ZSRR, dla Czechów będzie to już 1938. Stalin i Hitler byli jacy byli, systemy w tych krajach były jakie były, mnie nawet ciężko mieć pretensje do jednego czy drugiego psychopaty że mordował bo to byli psychopaci mający totalitarną władzę nad swymi narodami. Osobiście mam spory żal do innych demokracji z tego okresu że pozwoliły na to, tu głównie mam na myśli Francuzów i Anglosasów.

            Tak samo różnie można oceniać wyzwalanie w 1945. Podział stref wpływów został ustalony nieco wcześniej i końcówka wojny to tylko i wyłącznie zajmowanie "swoich" rewirów, dla wielu narodów była to tylko i wyłącznie zmiana jednego okupanta na innego a nie żadne wyzwolenie. Z mojego punktu widzenia sporo narodów zostało zwyczajnie sprzedanych Stalinowi.
            • eva15 Re: Jest jednak roznica, Krzysio 24.07.13, 23:07
              Taak... a teraz Polska woli kolaborować ze sprzedającym a nie z kupującym. Tyle się zmieniło.-)
              • eva15 Re: Jest jednak roznica, Krzysio 24.07.13, 23:08
                Kolaborować to może za mocne słowo. Powiedzmy - współpracować.
              • krzysiozboj Re: Jest jednak roznica, Krzysio 24.07.13, 23:28
                eva15 napisała:

                > Taak... a teraz Polska woli kolaborować ze sprzedającym a nie z kupującym. Tyle
                > się zmieniło.-)

                Zmieniło się jeszcze coś czego za cholerę nie chcesz zauważyć - dzisiaj "woli", wtedy nie miała w zasadzie nic do powiedzenia.
                • eva15 Re: Jest jednak roznica, Krzysio 24.07.13, 23:58
                  Ty naprawdę wierzysz w obecnie istniejący "wolny wybór"? No to przyjrzyj się Węgrom Orbana...
                  • eva15 Wolny wybór nowego pana 25.07.13, 00:10
                    To, co mamy, można ująć następująco:
                    pod koniec lat 80. zaistaniał na chwilę relatywnie wolny wybór pana. Aby zniszczyć konkurencję nowy pan od dawna się wdzięczył, uwodził mirażem bogactwa , miał lepsze karty w ręku niż stary. Stary był mocno nieatrakcyjny, obciążony przeszłością, niewydajnością ekonomiczną, nowy był marzeniem o lepszym życiu. Dlatego nowy pan bardzo walczył o wolność wyboru, wiedział , jaki będzie rezultat.
                    Chłop pańszczyźniany wybrał nowego. Stary, znienawidzony konkurent odpadł i teraz dla nowego pana zaistniała pełna swoboda - hulaj dusza piekła nie ma.
                    Co chłop ma z tego, nikogo nie obchodzi.
                    Zamienio KGB na NSA i trzeba przyznać, że nowy pan faktycznie jest bardziej wydajny:-))))
                    • borrka Drobne uzupelnienie. 25.07.13, 08:58
                      Stary pan cierpi na demencje, alkoholizm i rozpad funkcji.
                      Kwalifikuje sie do przytulka.
                      Chinskiego.

                      Na tym tle nowy pan, to dobry pan.
                      No i daleko.
                    • wojciech.2345 Re: Wolny wybór nowego pana 25.07.13, 16:31
                      Effciu,
                      z Borrką wybraliśmy Ciebie. Obu nas utrzymujesz.
                      Borrkę chętnie, a na mnie warczysz.

                      Przecież Borrka to koszerny banderowiec.
          • wojciech.2345 Re: Jest jednak roznica, Krzysio 24.07.13, 19:15
            romrus napisał:
            > Mozna duzo diskutowac o przyczynach IIWS,...
            -------------------------
            Przyczyną był układ Ribbentrop - Skriabin.
            To chyba jasne.
            ------------------------
            > Co do Powstania ...
            -----------------------
            Nie chcieliśmy w Polsce ani brunatnych, ani czerwonych barbarzyńców.
            To chyba też jasne.
        • eva15 Naiwność czy prowokacja? 24.07.13, 23:18
          krzysiozboj napisał:

          > A ZSRR tak samo Polskę wyzwalał jak Niemcy

          Doprawdy Polskę tak samo wyzwalał jak Niemcy? Trudno dyskutować, jeśli nie widzisz różnicy choćby w ustalaniu granic, z czego Polska po dziś dzień korzysta. Gdyby Polskę wyzwalali zachodni alianci, granica przebiegałabyZUPEŁNIE i naczej, GB ani myślała dać Polsce Ziemie Zachodnie. To, że dziś Breslau to Wrocław, Stettin to Szczecin zawdzięczasz ZSRR, a konkretnie Stalinow (obojętnie z jakich pobudek on działał, zadziałał tu przy okazji na korzyść Polski). Natomiast Niemcy zawdzięczają ZSRR/Stalinowi to, że to już nie są ziemie niemieckie.

          Co ciekawe, mimo to antyrosyjska fobia jest w Polsce daleko bardziej rozpowszechniona niż w Niemczech.


          • wojciech.2345 Re: Naiwność czy prowokacja? 24.07.13, 23:27
            eva15 napisała:
            > Doprawdy Polskę tak samo wyzwalał jak Niemcy? Trudno dyskutować, jeśli nie widz
            > isz różnicy choćby w ustalaniu granic, z czego Polska po dziś dzień korzysta. [
            > b]Gdyby Polskę wyzwalali zachodni alianci, granica przebiegałabyZUPEŁNIE i nacz
            > ej,[/b] GB ani myślała dać Polsce Ziemie Zachodnie.
            -----------------------
            Effciu,
            Hitler i Stalin to bandyci, którzy bawili się w podział części Europy.
            Lepiej by ich piekło pochłonęło.

            A co do granic. Gdyby tych dwóch kreatur nie było, nie byłoby zmiany granic.
            Pomyśl o tym.
            • eva15 Re: Naiwność czy prowokacja? 24.07.13, 23:56
              Głupiutkiś, poczciwcze. Jak nie byłoby zmiany granic? Wg ciebie Ukraina i Białoruś nie wybiłyby się jako jedyne na niepodległośś i nadal należały do Polski?

              Naturalnie, że tak, bo taka była kolej rzeczy z końcem lat 80. No ale wówczas Polska byłaby wąską wstążeczką na mapie Europy, taki tam mały Priwisjańskij Kraj . Ziemie Zachodnie - nadal niemieckie, na Wschodzie natomiast wolna UKraina i Białoruś.
              • wojciech.2345 Re: Naiwność czy prowokacja? 25.07.13, 00:25
                Effciu,
                znowu kompinujesz jak szkapa pod górę.
                Przecież Stalin przesuwał narody w te i wewte, i problemu, o którym piszesz
                nie ma gdyby tego ten bandyta nie robił.

                PS. Czy Czukcza Igorek też będzie chciał autonomii?
      • borrka Poczciwa Effcia nic nie pojela. 24.07.13, 22:22
        Watek nie dotyczy oceny Powstania, lecz przywlaszczenia sobie prawem kaduka tytulu "wyzwolicieli" Warszawy.
        Otoz, jako urodzony Warszawiak w ktoryms pokoleniu, nie czuje najmniejszego sentymentu do 18 stycznia, dnia wejscia sowietow do ruin Warszawy.
        Dla mnie moga sobie swietowac nawet wyzwolenie Zachodniej Ukrainy (wyzwolenie banderowcow?), ale stalinowski polityczny "pragmatyzm" i wyczekanie na spalenie dwumilionowego miasta, budzi moja pogarde.
        • eva15 Borrcia na barykadach zakłamanej propagandy! 24.07.13, 23:50
          borrka napisał:

          > Watek nie dotyczy oceny Powstania, lecz przywlaszczenia sobie prawem kaduka tyt
          > ulu "wyzwolicieli" Warszawy.

          Sugerujesz, że polscy powstańcy sami sobie dali radę z Niemcami i ZSRR nieprawnie się pod wyzwolicieli W-wy od Niemców podszył?

          > Otoz, jako urodzony Warszawiak w ktoryms pokoleniu, nie czuje najmniejszego se
          > ntymentu do 18 stycznia, dnia wejscia sowietow do ruin Warszawy.
          > Dla mnie moga sobie swietowac nawet wyzwolenie Zachodniej Ukrainy (wyzwolenie b
          > anderowcow?), ale stalinowski polityczny "pragmatyzm" i wyczekanie na spalenie
          > dwumilionowego miasta, budzi moja pogarde.

          "Urodzony Warszawiaku" , W-wa nie była 2 milionowym miastem, mnożysz byty dla większego efektu, albo po prostu, co bardziej prawdopodobne, mało wiesz o tym mieście.

          Powiedz mi borrcia pełny pogardy ale niespełna rozumu - czy dowództwo Powstania zwróciło się o pomoc do Moskwy i przytomnie ustalało z nią warunki tejże?

          O ile wiem, dowództwo działało tylko na rozkaz rządu londyńskiego, a ten, co z jego punktu widzenia zrozumiałe, ani słyszeć nie chciiał o "kolaboracji" z "ruskimi komuchami". On marzył o powrocie do żyradolów i dywanów, po tym jak ze skradzionymi żyrandolami, dywanami i złotem ze skarbca państwa uciekł wypełnionymi samochodami w kierunku na "Leszczyki", czyli Zaleszczyki .
          Później z cieplego Londynu liczył na to, że mu pieczone gołąbki same wpadną do gąbki. No może nie same, lecz za cenę śmierci naiwnych patriotycznych powstańców. Oni mieli dla rządu wykonać czarną robotę.

          Jeśli z czymś się zgadzam z dawną propagandą PRL, to jest to jej ocena władz II RP w obliczu wojny. Wg mnie to jest to, co powinno budzić pogardę i faktycznie u co mądrzejszych budziło. Vide losy Rydza - Smigłego, naczelnego wodza polskich sił zbrojnych, i później jego żony.

          Na zawsze będzie mi przykro, że za taki bezwartościowy, GŁUPI rząd wartościwi i niezwykle utalentowani młodziutcy Polacy jak Baczyński czy Gajcy( i wielu innych) oddali swe życie. Tylko dzięki bohaterskiej śmierci takich ludzi mam szacunek do Powstania Warszawskiego. .
          • borrka Daruj sobie czekistowskie tricki erystyczne... 25.07.13, 08:41
            Czepiania sie nieistotnych szczegolow - to specjalnosc walterowca i smiertelnie glupie.

            Ty chyba, Effciu, z kims innym dyskutujesz.
            Bo, jako zywo, odpowiedz od rzeczy:
            ja nie oceniam postaw polskich politykow, nie oceniam racjonalnosci powstania, a jedynie pisze, ze ruscy nie maja najmniejszego prawa moralnego do jakiejs wdziecznosci ze strony Warszawiakow.
            Cynicznie pomogli przy zniszczeniu Miasta, RONA (ruska w koncu armia) uczestniczyla w pacyfikacji i zaraz po wojnie postawili SOBIE pomnik.
            ZDOBYLI Warszawe, jako punkt na mapie.
    • lubat Re: Trochę na marginesie... 24.07.13, 17:50
      ale w temacie granic.

      "Wiaczesław Mołotow mówił o II Rzeczpospolitej jako o bękarcie Traktatu Wersalskiego. No to Polska Ludowa była bękartem Teheranu i Jałty, a III RP jest bękartem marzeń Gorbaczowa o sojuszu Rosji z Niemcami i umów Gorbaczow-Bush na Malcie. Innymi słowy, same z siebie te Rzeczpospolite nie powstały, lecz jako efekt splotu interesów wielkich graczy. Polacy mogli jedynie do ich gier się dostosować, wyczuwać wiatr historii, coś tam modyfikować, ale generalia leżały poza ich możliwościami."

      fakty.interia.pl/felietony/walenciak/news-w-sprawach-granic-polskim-komunistom-sie-udalo,nId,999806
      • krzysiozboj Re: Trochę na marginesie... 24.07.13, 18:36
        Generalnie można mieć takie podejście do każdego mniejszego/słabszego narodu. Pochodne tego są dwie, jedna to taka że ci gardzeni przez wieki szczerze "kochają" swoich sąsiadów z mocarstwowymi ambicjami a druga to taka że jak słabszy dostanie "wiatr historii" to często oddaje temu mocniejszemu z nawiązką. Przykładów można mnożyć na pęczki, jeśli jesteśmy przy Polsce to w dwie strony: 1. Rosja jest i dłuuugo będzie postrzegana u nas jako kraj wrogi nam. 2. Dla Ukraińców z zachodniej Ukrainy jesteśmy byłym okupantem a swą miłość do nas wyrazili na Wołyniu.

        W zasadzie takie pogardliwe traktowanie państw czy narodów można sprowadzić do rasizmu czy szowinizmu, pytanie tylko czy to przynosi chlubę?
        • mara571 Chleba nie jest ważna, ważne są narodowe interesy 24.07.13, 19:53
          Tak było, jest i bedzie.
          • mara571 Oczywiście chluba 24.07.13, 19:54

          • krzysiozboj Re: Chleba nie jest ważna, ważne są narodowe inte 24.07.13, 20:52
            Mara, ja w dużej części jestem nacjonalistą i całym sercem podpiszę się pod tym że interes narodowy an pierwszym miejscu. Niestety mam wstręt do szowinizmu i stawianiu własnego narodu ponad inne, do pogardliwego traktowania słabszych/mniejszych. Co innego twardo bronić swojego przed sąsiadem a co innego szydzić z sąsiada zwąc go przypadkowym bękartem.
            • mara571 Niestety historia uczy, 25.07.13, 22:51
              ze jakiekolwiek skrupułów przeszkadzają w sukcesie.
              I tu nie chodzi o szowinizm lub pogardę dla innych nacji, ale o możliwość stawiania warunków i korzystania ze zwycięstwa.
              PS Masz gazetowy adres mailowy?
    • romrus Borat, 24.07.13, 17:52
      borrka napisał:
      > Wylapywano idace na pomoc oddzialy 27 Wolynskiej Dywizji AK


      Na pomoc komu?

      Powstanie jeszcze nie rozpoczelo sie, kiedy dywizja byla juz rozbrojona i rozformowana.


      "Rozbrojenie dywizji
      25 lipca w Skrobowie odbyło się spotkanie oficerów dywizji ze stroną sowiecką pod przewodnictwem gen. Bakanowa. Zdumionym Polakom przedstawiono żądanie złożenia broni. W tym czasie oddziały polskie zostały otoczone przez wojsko sowieckie. Wymuszone złożenie broni odbyło się tego samego dnia w Skrobowie, rozformowanie jednostki nastąpiło 26 lipca".

      pl.wikipedia.org/wiki/27_Wo%C5%82y%C5%84ska_Dywizja_Piechoty
      • borrka To ladnie... 24.07.13, 19:48
        Ze tak otwarcie podkreslasz perfidie czuchonskich rodakow, ale wylapanie calej dywizji na obszarze Wilenszczyzny nawet dla waszych orlow z NKWD bylo trudne i nie do konca sie powiodlo.
        Badz wyrozumialy, w koncu to twoje pokolenie ropzpirzylo matuszke CCCP, a nie weterani KGB z Pribaltyki.
    • borrka Do Kozlowki ! 24.07.13, 19:43
      To dzis oczywiste, ze naiwnoscia bylo oczekiwac chocby tylko obojetnosci od sowietow.
      Przeciwnie, oni POMAGALI Hitlerowi izolujac Warszawe.
      I ja to rozumiem, bo czegos innego po nich oczekiwac nie nalezalo.
      Chodzi mi wylacznie o nazwanie po mieniu tzw.wyzwolenia Warszawy:
      bylo to cyniczne przyladanie sie mordowaniu miasta przez Niemcow i kolaborantow rosyjskich.
      Na szczescie, czasy, gdy musielismy okazywac wdziecznosc minely, a balwany z Pragi do Kozlowki!
      • lubat Re: Do Kozlowki ! 24.07.13, 22:18
        Borat, bingo! Do Kozłówki! Nawet nie wiesz, jak ci się udało.

        Byłem tam, zwiedzałem piękne wnętrza i te resztki oryginalnego wyposażenia które zostały po..., no właśnie, dlaczego zostały nędzne resztki z bardzo bogatego domu obszarniczego. Wyjaśnia to broszurka z historią pałacu i jego właścicieli. Otóż oni wiedząc o zbliżającym się froncie wywieźli wszystko co cenne do swojego domu w Warszawie, gdzie w czasie powstania wszystko spłonęło.
        Oto metafora "moralnego zwycięstwa" polactwa.

        A szukanie winnych za hekatombę powstania, to kolejny rozdział w poszukiwaniu odpowiedzialnych za narodowe nieszczęścia. To Niemcy i Rosjanie powinni byli zadbać o to, by napaleni a bezmyślni głupcy nie wystawiali na pewną śmierć milionowego miasta, tak samo jak niedawno to Rosjanie powinni byli zadbać, by odpędzić słynny tupolew od lotniska na którym nie można było lądować.
        • borrka Obluda, Lubacik. 24.07.13, 22:29
          Tak, czy siak, czerwoni wszystko by rozkradli.
          A porownanie z Tupolewem glupie, bo to wspomniani, mili sasiedzi "wystartowali".
          Wojne.
          • eva15 Kłamiesz, borrcia 25.07.13, 00:12
            albo nie rozumiesz niczego z historii.

            Wojnę wystartowano w Monachium w 1938 r.
            • borrka Znowu nie na temat. 25.07.13, 08:47
              Nie pisze o odpowiedzialnosci politycznej zachodnich kunktatorow.
              Pisze o lamaniu szlabanow granicznych przez zbrodniczych sasiadow Polski.
    • j-k To zawieszenie - to jedyna zasluga powstania W.... 24.07.13, 22:39
      (w ktorym bral udzial moj ojciec)

      Istotnie tak bylo.
      Ale gdyby nie powstanie - to Rosjanie dotarliby do Hannoveru...

      NRD zajmowalaby polowe Niemiec.
      czy warto bylo ratowac Niemcy i Wolny Swiat za cene zniszczenia Warszawy ?

      moim zdaniem - nie.
      komunizm i tak by padl.
      moze kilka lat pozniej.
      • borrka Polska moglaby zostac republika radziecka. 24.07.13, 22:46
        To bylaby niewyobrazalna tragedia, zapasc cywilizacyjna nieporownywalna z PRL i czarna liczba ofiar.
        Dzis mielibysmy 20% mniejszosc czuchonska.
        Chyba Powstanie wykluczylo te opcje.
        No, gdybanie takie.
        • j-k raczej nie... 24.07.13, 23:14
          miasto Warszawa bylo zdecydowanie anty-sovieckie
          te 200 tys warszawiakow - ktorzy zgineli - uszczuplilo zasoby kraju.

          sovieci - republiki sovieckiej raczej by nam nie narzucili.
          byl juz w koncu Teheran 1943 i pewne wstepne ustalenia.
          • borrka Taki Bierut mogl poprosic... 24.07.13, 23:28
            O przyjecie do szczesliwej rodziny radzieckiej.
            Jak wiadomo, wladza rad tylko 10 przykazan nie zmienila.

            O stratach wole nawet nie mowic.
            • j-k Taki Bierut mogl poprosic... - no mogl... 25.07.13, 02:05
              AK - by go wtedy zastrzelilo.
              jednak Sovieci bromi atomowej nie mieli
              a potem, gdy mieli - to niewiele...

              do 1955 - by raczej nie ryzykowali...
              walki o Polsze...
          • de_oakville Re: raczej nie... 25.07.13, 12:04
            j-k napisał:

            > sovieci - republiki sovieckiej raczej by nam nie narzucili.
            > byl juz w koncu Teheran 1943 i pewne wstepne ustalenia.

            Wyglada na to, ze masz racje. Nie przylaczyli do ZSRR Czech, Slowacji, Wegier, Bulgarii, Rumunii. Dlaczego mieliby przylaczyc Polske? Byc moze zamierzali jednak podjac cos takiego w niedalekiej "swietlanej" przyszlosci.

            Wiktor Suworow w jednej ze swoich ksiazek cytowal wierszyk popularny w ZSRR przed wojna. Zapamietalem fragment (mniej wiecej):

            "Wiec kroczmy w walce o lepszy swiat,
            Byc moze do 15-tu herbow naszych
            dolacza nowe republiki rad"

            No i dolaczyly: Litwa, Lotwa, Estonia i pol przedwojennej Polski.

            Co nam narzucili, to swoj sposob myslenia i propagande. Chociaz nie kazdy mozg sie do takiego sposobu myslenia nadaje, to jednak nawet ci odporni na radziecka propagande mieli pecha, ze sie o cos podobnego w ogole "otarli". Jak mawiaja Anglo-Sasi "zbyt glupie, zeby nawet o tym wiedziec" ("too stupid to even know it"). Bo nawet najbardziej zdrowy "na ciele" czlowiek odwiedza niechetnie rejony dotkniete malaria z obawy, ze sie zarazi. Czlowiek pragnacy byc zdrowy "na duchu" zrobi wszystko, aby odciac sie od tego typu propagandy. Sa jednak "lekarze" z powolania, ktorzy sie poswiecaja dla zdrowia ogolu.
            • borrka Porownanie z Czechami, czy Wegrami, chybione. 25.07.13, 12:09
              Rosyjski imperializm traktowal (traktuje ?) Polske, jako swa wlasnosc.
              Dlugo trzeba to tlumaczyc, ale stosunek do bylych Austro-Wegier jest calkowicie odmienny.
              • de_oakville Re: Na to wyglada 25.07.13, 12:41
                borrka napisał:

                > Rosyjski imperializm traktowal (traktuje ?) Polske, jako swa wlasnosc.

                Pewnie nadal tak traktuje sadzac chociazby z aktywnosci "komsomolcow" na tym forum.
              • jabbaryt Re: Porownanie z Czechami, czy Wegrami, chybione. 25.07.13, 17:48
                Nie zgadzam się Stalin, znał troche historię i sam pamiętał jak dostał w d..ę pod Lwowem w 1920 roku. Wiedział, że właczenie Polski do ZSSR ozanczałoby kolejne powstania, rewolty i zamieszki. Znał przysłowie żRosja może Polskę połknąć ale się nią udławi. Polska podporządkowana ZSSR to było lepsze rozwiązanie niż Polska republika Radziecka.
                W PPR było dużo entuzjastów przyłączenia Polski do ZSRR. Paradoksalnie ale to Stalin obronił orła jako godło PRLu. Jóźwiak (chyba) i paru innych ważniaków zaproponowało nową flagę polską na wzór radziecki z sierpem i młotem łanami zbóż i całą sowiecką estetyką. Stalinstwierdził że orzeł to krasiwaja ptica. I orzeł pozostał.
                Stalin wolał realna władzę niż symbole.
                • borrka Stalin Stalinem, a przecietny Rosjanin... 25.07.13, 18:02
                  Traktowal Polske od dawna, jako cos rosyjskiego.
                  Wiele takich przykladow mozna wskazac.

                  Poczatek daly idee "panslawistyczne", w cudzyslowie, bo to stosunkowo nowa nazwa.
                  Przed komunizmem mowili o tym bardzo otwarcie, w czasach sowieckiej okupacji dorabiali wykretna ideologie, ale zawsze chodzilo o to samo.
                  A ze kontrola poprzez namiestnikow byla troche lzejsza, nalezy sie zgodzic.
                  Ukraincy do dzis uwazaja, ze mielismy softowy komunizm.
    • przyjacielameryki Re: Zawieszenie broni w Warszawie 1944. 24.07.13, 23:50
      Konkluzja jest szalenie prosta - Polacy zostali wybici jako patrioci albo zostali zesłani w Sybir
      jako patrioci!!!! Co mieli robić? ??????????
    • melord Re: Zawieszenie broni w Warszawie 1944. 25.07.13, 01:02
      Autor: eva15 ☺ 24.07.13, 17:02

      Powstanie było wymierzone militarnie przeciwko Niemcom, politycznie przeciw Sowietom, demonstracyjnie przeciw Anglosasom, a faktycznie przeciw Polsce."

      /Paweł Jasienica/


      wiele razy( w poprzednich latach) zamieszczalem to stwierdzenie Jasienicy dot. przyczyn wywolania P.W....dobrze,ze ewa to przypomniala
      ta szalencza decyzja rozpoczecia powstania jest tym bardziej niezrozumiala kiedy sie spojrzy na fakt, iz przywodzcy tej masakry doskonale wiedzieli jak zakonczylo sie wczesniej wyzwolenie Wilna przez oddzialy AK
      powstanie bylo niewatpliwie anty-rosyjskie,wiec jak wyobrazano sobie pomoc Rosjan??

      pamietac rowniez nalezy,ze w Teheranie juz ustalono, kto i gdzie bedzie robil "porzadki"
      rzad londynski doskonale o tym wiedzial,pol roku pozniej potwierdzono w Jalcie i tragedia W-wy nie miala zdnego znaczenia,zachodni "sojusznicy" to zaakceptowali.

      ps. borrka wiem,ze lubisz prowokowac i nic w tym zlego.... jesli nie wkraczasz w sfere
      prymitywnej propagandy a wraz nia belkotu
      • melord korekta 25.07.13, 01:05
        ..pol roku pozniej potwierdzono w Jalcie

        pominalem..
        ok pol roku po zakonczeniu powstania
      • borrka I te wywody sprawiaja... 25.07.13, 08:50
        Ze winienem wdziecznosc Armii Czerwonej ?
        Mocno naciagana logika.
        Mam wrazenie, ze nie rozumiesz tekstu pisanego.
        • melord Re: I te wywody sprawiaja... 25.07.13, 14:11
          borrka napisał:

          > Ze winienem wdziecznosc Armii Czerwonej ?

          w pewnym sensie tak...
          zapytaj rodzicow,ich znajomych...zbyt mlody jestes by glupoty propagandowe pie..lic
          wyzwolenie bylo,jakby na to patrzec....nie bylo codziennych lapanek na ulicy,rostrzeliwania 100 Polakow z jednego zastrzelonego Niemca i zsylek do obozow koncentracyjnych
          Opozycjonistow nowego systemy przesladowano,wlacznie z Syberia...to fakt
          zadaj sobie pytanie kto do tego doprowadzal?..czy nie przypadkiem Rzad psychopatow w Londynie??

          Podzial strefy wplywow,a co za tym idzie ideologii(systemu) nasi kochani "sojusznicy" uzgodnili to ze Stalinem w Teheranie... o polski punkt widzenia nawet nie pytajac.
          Sprzedali nas tak,jak sie sprzedaje na targu w Pcimiu Dolnym kilogram zeszlorocznych kartofli... tanie to biore
          • 1blueelvic Ostroznie ze swoim osadem, ... 25.07.13, 14:20
            chociazby ze wzgledu na pamiec tych, ktorzy w tym powstaniu zgineli. Oni walczyli o wolna Polske ... Walczyli z niemieckim okupantem.

            Z perspektywy czasu wszystko wydaje sie takie proste i latwe, ale historia powstania jest troche bardziej skomplikowana niz sadzisz.
            • melord Re: Ostroznie ze swoim osadem, ... 25.07.13, 14:50
              >ale historia powstania jest troche bardziej skomplikowana niz sadzisz.

              oboje moich rodzicow bralo w nim udzial.Tata krotko na Pradze,Mama do konca..relacjom rodzicow trudno zaprzeczyc...to byla bezmysla rzez,na nasze POLSKIE zadanie.
              Po ch...j mieszac do tego innych??
              • 1blueelvic Interesujaca niespojnosc ... 25.07.13, 14:54
                Ci co brali udzial w powstaniu byli calym sercem za ... i o bezmyslnosci nie bylo mowy.

                • melord Re: Interesujaca niespojnosc ... 25.07.13, 15:03
                  1blueelvic napisał(a):

                  > Ci co brali udzial w powstaniu byli calym sercem za ... i o bezmyslnosci
                  > nie bylo mowy.
                  >
                  w momencie wybuchu powstania,byc moze tak...byli mlodzi,podobnie jak w kazdej epoce gdy mlodzi swiat chca zmieniac
                  refleksje przyszly jednak wkrotce po gdy wracali do ruin i tysiecy grobow swoich znajomych i przyjaciol....mlodych jak oni, ktorym polityka oszlomow mlode zycie odebrala,stolice w stos gruzow zamienila
                  • 1blueelvic To normalne ... 25.07.13, 15:34
                    Zwlaszcza, ze o drugiej stronie Wisly byli bracia Polacy, ktorzy chcieli, a nie mogli ...
                    • melord Re: To normalne ... 25.07.13, 15:42
                      1blueelvic napisał(a):

                      > Zwlaszcza, ze o drugiej stronie Wisly byli bracia Polacy, ktorzy chcieli, a nie
                      > mogli ...

                      na Mokotowie,Zoliborzu tez byli,w Puszczy Kampinoskiej rowniez(po tej samej stronie Wisly)...cos ich rozdzielalo,rowniez chcieli ,a nie mogli
                      blu..po ch..szukac dziury w calym,kiedy sami sobie jestesmy winni

                      ps ide spac,jutro regaty
                      • 1blueelvic Pakt Ribbentrop - Molotow byl ... 25.07.13, 22:47
                        za naszymi plecami i o naszej winie nie ma absolutnie mowy.

                        Powstancy warszawscy o tym pakcie dowiedzieli sie juz w niebie, ale nie mialo to juz wiekszego znaczenia.

                        To byl czwarty rozbior Polski.
              • borrka Belkot. 25.07.13, 15:00
                Blad politykow londynskich w niczym nie zmniejsza odpowiedzialnosci Niemcow.
                Pierdo...sz jak potluczony.
                • melord Belkot borrki 25.07.13, 15:09
                  borrka napisał:

                  > Blad politykow londynskich w niczym nie zmniejsza odpowiedzialnosci Niemcow.
                  > Pierdo...sz jak potluczony.

                  gdyby nie polityka oszlomow londynskich do powstania by nie doszlo...Anders i inni nie mieliby zwidow by na bialym koniu do W-wy wjezdzac
                  z luksusowych londynskich hoteli(from 9 to 5)lekko bylo wydawac decyzje.....do okupowanego w terrorze kraju,balamucic mlodych ludzi,pchac ich w paszcze lwa(niemieckiego czy pozniej rosyjskiego)
                  • borrka Anders byl glownym przeciwnikiem Powstania. 25.07.13, 15:14
                    Fakt lekkomyslnosci politycznej londynskiego rzadu, nie zmniejsza odpowiedzialnosci Niemcow i cynizmu Rosjan.
                    • melord mylisz sie i manipulujesz 25.07.13, 15:19
                      borrka napisał:

                      > Fakt lekkomyslnosci politycznej londynskiego rzadu, nie zmniejsza odpowiedzialn
                      > osci Niemcow i cynizmu Rosjan.

                      nie borrka... calosciowa odpowiedzialnosc bierze TEN kto podja decyzje
                      • borrka Do pewnego stopnia sie zgadzam. 25.07.13, 15:41
                        Ale caly czas idzie o ocene moralna bandyty niemieckiego i sowieckiego.
                        I ona jest jednoznaczna.
                        Trudno o wdziecznosc za 45 lat wyniszczajacej okupacji.
                        • melord Re: Do pewnego stopnia sie zgadzam. 25.07.13, 15:46
                          borrka napisał:

                          > Ale caly czas idzie o ocene moralna bandyty niemieckiego i sowieckiego.
                          > I ona jest jednoznaczna.
                          > Trudno o wdziecznosc za 45 lat wyniszczajacej okupacji.
                          >
                          ty sie borrka zdecyduj.....piszesz o Powstaniu ,wyzwoleniu Polski czy o PRL-u

                          ps .ide spac,poczytam co wykombinowales nowego,jutro...
                      • 1blueelvic Pomalutku, pomalutku prosze ... 25.07.13, 15:46
                        Decyzje samodzielna o wybuchu Powstania podjal samodzielnie T. Komorowski (Bor) w dniu 21 VII 1944, ktora w kilka dni pozniej zaakceptowal delegat Rzadu RP Jankowski.

                        Historia Powstania Warszawskiego jest doskonale udokumentowana.
                        • borrka To wg struktur i kompetencji wladzy. 25.07.13, 15:55
                          Mniej oficjalnie wiadomo, ze glownym zwolennikiem Powstania byl Mikolajczyk, a przeciwnikiem Anders.
                          Anders najlepiej rozumial sowieckich braci.
                          • 1blueelvic Ale decyzje podjal Bor Komorowski. 25.07.13, 22:49
                            jw.
          • borrka Teror sowiecki byl inny i dluzszy. 25.07.13, 14:46
            Pol mojej Rodziny siedzialo w stalinowskim pierdlu, wiec oceniam to nad wyraz krytycznie.
            Duzo gorsze sa skutki dlugoterminowe sowieckiej okupacji, powrot do kamienia lupanego.

            Ale przypominam: ja pisze o "naleznej" i oczekiwanej wdziecznosci Warszawiakow, a nie Polski, jako calosci.
            Nie jestem w najmniejszym stopniu wdzieczny.
            • przyjacielameryki Re: Teror sowiecki byl inny i dluzszy. 25.07.13, 18:53
              borrka napisał:

              > Pol mojej Rodziny siedzialo w stalinowskim pierdlu, wiec oceniam to nad wyraz k
              > rytycznie.
              > Duzo gorsze sa skutki dlugoterminowe sowieckiej okupacji, powrot do kamienia lu
              > panego.
              >
              > Ale przypominam: ja pisze o "naleznej" i oczekiwanej wdziecznosci Warszawiakow,
              > a nie Polski, jako calosci.
              > Nie jestem w najmniejszym stopniu wdzieczny.

              Nigdy nie było wśród Warszawiaków czegoś takiego jak wdzięczność za "wyzwolenie" przez Rosjan. Wszyscy wiedzieli co to za "wyzwolenie" i już po roku wiadomo było że mamy do czynienia z nową okupacją.
              Odnośnie samego powstania zadania i opinie są podzielone ale chyba faktycznie był to błąd. Niemniej jednak ci co walczyli(również część mojej rodziny) to patrioci, to wybitni Polacy a ginęli przecież właśnie za Polskę więc z pewnością należy się im wielki szacunek i pamięć.
              • borrka Stygmat Powstania... 25.07.13, 19:25
                To czesc pojecia "Warszawiak" i nie ma zmiluj.
                Jestesmy chowani w pewnym kulcie, choc nie musi byc to slepa akceptacja.
                Ale TO juz bylo i sie nie odstanie, a kazdy i tak wie, ze jak Dzidziuś Górkiewicz w filmie Munka, zawrocilby do Warszawy.
                A Dzidzius, to przeciez zywe zaprzeczenie szlachetnego bohatera.
                • jabbaryt Re: Stygmat Powstania... 25.07.13, 19:41
                  I to jest własnie bardzo złe. Wychowywanie młodziezy w kulcie tzw. "zwyciestw moralnych" albo dosadniej bezsensownych rzezi na które nasi chłopcy ochoczo pod dowództwem "strategów", których jedyną chyba strategią było 'złożenie ofiary krwi' .
                  Czemu ma słuzyc takie wychowanie?
                  Mamy wychowac kolejne pokolenia romantycznych samobójców?
                  • borrka Drobnomieszczanski pragmatyzm... 25.07.13, 20:25
                    Nie kazdemu odpowiada.
                    Zycie bez odrobiny szalenstwa jest do d..py.
                    Bez przesady, oczywiscie.
                    • jabbaryt Re: Drobnomieszczanski pragmatyzm... 25.07.13, 21:03
                      Borrka tu nie chodzi o to co komu odpowiada. Tu chodzi aby wychowywać przyszłe pokolenia Polaków tak aby działaly skutecznie i nie marnowały bezsensownie sił i krwi.
                      Tu chodzi o ekonomię działania. Minimum nakładówi maximum zysków a nie odwrotnie.
                      Jak będziemy w działaniu mniej skuteczni i ekonomiczni, niż nasi sasiedzi to przestaniamy w końcu istnieć jako naród i państwo.
                      • borrka Dmowski w calej okazalosci. 25.07.13, 21:09
                        I co wyszlo z jego poczynan ?
                        Abstrahujac od zjawisk nadprzyrodzonych, w ktore mozna nie wierzyc, histori pelna jest poczynan malo racjonalnych, typu odkrycie Ameryki.

                        Wiem, ze uprawiam demagogie, bo wsumie masz racje, ale nie wszystko poddaje sie kalkulacji, a rola umiejetnego ryzyka jest absolutnie decydujaca w zyciu i narodow, i prywatnym.
                        • jabbaryt Re: Dmowski w calej okazalosci. 25.07.13, 21:25
                          rola umiejetnego ryzyka jest absolutnie decydujaca w zyciu i narodow, i prywatnym.

                          I tego się trzymajmy.
                          Co do przypadków to raz działaja na naszą korzyść a raz na niekorzyść. Nie możemy ich przewidzieć, ale możemy nauczyć sie odpowiednio na nie reagować gdy nagle sie pojawią.
        • romrus Ktos cie prosi o wdziecznosc? 25.07.13, 16:25
          borrka napisał:
          > Ze winienem wdziecznosc Armii Czerwonej ?

          Nie tylko wdziecznosc, a w ogole twoje zdanie nikogo zbyt nie interesuje.
          • borrka No, to dzieki Bogu ! 25.07.13, 16:28
            Bo myslalem, ze wam zalezy!
            m.ocdn.eu/_m/1309db64eb5d12a0a8886f5c233af720,20,53.jpg
    • borrka Praca u podstaw przynosi efekty ! 25.07.13, 09:19
      Zwroccie uwage, ze radykalnie zmienila sie "ideologia" komsomolcow:
      Niegdys mowiono, iz wyczerpana dlugimi bojami Armia Czerwona nie mogla forsowac Wisly, ze za Wislą nie bylo lotnisk, na ktorych dalyby rade ladowac alianckie samoloty po zrzutach, wreszcie, ze Powstanie pacyyfikowali "Ukraincy".

      Jakaz zmiana - dzis slyszymy, ze sowieci nie chcieli pomoc Powstaniu i cierpliwie czekali, az ich pobratymcy z RONA odwala brudna robote.
      Jesli to nie jest postep, to wypisuje sie z rusofobow :)))
    • borrka Efekt finalny. 25.07.13, 16:11
      www.youtube.com/watch?v=bh2eeZfZDVU
      • 5magna Re: Efekt finalny. 25.07.13, 16:40
        Efekt finalny jast jak analny. Boratowi rura nie powstala......
        • jabbaryt Pomnik 4 śpiących należy zburzyć 25.07.13, 17:37
          Bo to pomnik okupantów a nie wyzwolicieli.
          Z drugiej strony decyzja o wznieceniu powstania była zbrodniczą głupotą. Nazywanie ulic warszawskich imieniem Bora-Komorowskiego czy Okulickiego, czy oddawanie hołdów przywódcom tego powstania to jest delikatnie mówiąc nie pedagogiczne. Mamy czcić 'wodzów' którzy wysyłali na bój chłopców bez broni przeciwko regularnemu wojsku? W sytuacji, gdy nad Wisłą stały dwie wrogie armie? Dla mnie to kult samobójstwa.
          • brat_ramzesa Re: idioto 25.07.13, 19:45
            wg twojego toku muslenia adekwatnie nalezaloby zbuzyc cmentarz orlat lwowskich
            Przez takich debili jak ty polska skazuje sie w przyszlosci na niebyt, ciagle podskakiwanie i deptanie honoru ludzi poleglych przyniesie skutki, ty i tobie rowni otrzymacie zaplate, ja w tym momencie splune na was
            • borrka Zdenerwowales sie, Iwan ? 25.07.13, 20:22
              A niepotrzebnie - tacy, jak ty, pozbawieni sa honoru, a nerwy podwyzszaja cisnienie.
              Bredzisz zreszta:
              idzie o pomnik "braterstwa".
              Jaki ty nasz brat :)))
              • brat_ramzesa Re: walczysz z Polska 26.07.13, 09:12
                i tobie podobni przy sterach wladzy ale jestescie za glupi i zbyt zadufani by cokolwiek pojąć
                Typowa piata kolumna ty wy borrka
                • wojciech.2345 Re: walczysz z Polska 26.07.13, 09:53
                  Nadal nie rozumiesz?
                  Przecież te pomniki to symbole rosyjskiej okupacji, która skończyła się
                  18 września 1993 r.

                  Nie chcemy ich.
                  • borrka Generalnie jestem przeciwny ruszaniu pomnikow . 26.07.13, 10:01
                    Zawsze mysle o tych 600 000 sowieckich zolnierzy, ktorzy polegli w Polsce.
                    Ale 4 Spiacych, to wyjatkowo bezczelna drwina z Warszawiakow.
                    Postawiona przez NKWD zaraz po zniszczeniu Warszawy.
                    • mara571 burzyc sie nie powinno 26.07.13, 10:26
                      przeniesc na cmentarz, gdzie leza polegli czerwoarmiejcy mozna.
                      • borrka To rowniez pomnik Berlingowcow. 26.07.13, 10:31
                        Nie tylko zolnierzy sowieckich.
                        Sprawa zlozona, bo w Warszawie przewaza opinia: zostawic w spokoju.

                        Trudno podjac decyzje.
                        • romrus Nic trudnego 26.07.13, 15:07
                          borrka napisał:
                          > Nie tylko zolnierzy sowieckich.
                          > Trudno podjac decyzje.

                          Wywalic i tyle.

                          2.5 mln. Litwinow, million Lotyszy, 800 tys. Estonczykow beda skakac z radosci.

                          Natomiast 140 mln. Rosjan, 25-30 mln. Ukraincow, 17 mln. mieszkancow Kazachstanu, 10 mln. Bialorusinow w koncu pozbeda sie zludzen.
                          • borrka A macie zludzenia ? 26.07.13, 15:17
                            To blad.
                            • romrus Ja nie mam, ale 26.07.13, 15:47
                              borrka napisał:
                              A macie zludzenia ?
                              > To blad.


                              ...ktos je ma.

                              Bedziecie stali w jednym szeregu:

                              -Estonia, pierwsy kraj wolny od Zydow;
                              -Lotwa z 150 tys. zamordowanych Zydow;
                              -Litwa, z 200 tys.,
                              jako pionery burzenia pomnikow.

                              Michnik wam do@ebie, a jesli nie, to kierownictwo mu doradzi.
                              • borrka A co ma eksterminacja Zydow do ponikow sowieckich? 27.07.13, 08:24
                                W Polsce wkroczenie Armii Czerwonej bylo prawie wyzwoleniem, niestety przyniesliscie rowniez pol wieku szalenstwa i zlamaliscie zycie dwoch pokolen.
                                Za to ponosicie moralna odpowiedzialnosc.
                                Za pokonanie Hitlera nalezy sie zolnierzom sowieckim szacunek.

                                W Krajach Baltyckich byla to juz tylko okupacja dzikego, nizszego cywilizacyjnie sasiada.
                                Jakie pomniki ?
                                Za co, na mily Bog ?
                                W glowie ci sie Czuchoncze porabalo.
                              • wojciech.2345 Re: Ja nie mam, ale 27.07.13, 13:09
                                romrus napisał:
                                > jako pionery burzenia pomnikow.
                                -----------------
                                Pomniki sowieckie to pomniki okupanta.
                                Opuściliście Polskę w 1993r.

                                Nie chcemy tych pomników.
                          • wojciech.2345 Re: Nic trudnego 26.07.13, 18:48
                            romrus napisał:

                            > borrka napisał:
                            > > Nie tylko zolnierzy sowieckich.
                            > > Trudno podjac decyzje.
                            >
                            > Wywalic i tyle.
                            ---------------
                            Dobrze piszesz.
                            To pomniki okupanta.

                            Złe wzorce dla młodzieży.
                        • jabbaryt Pomnik Berlingowcow jest kilometr dalej 26.07.13, 23:47
                          przy Wisle. Berlingowcy rzeczywiście próbowali sie przebić na drugi brzeg i ratować Warszawę. Sowieci w tym czasie byli łapaniem Akowców, którzy szli Warszawie na pomoc.
                          Dla mnie ta sprawa jest prosta jak drut. Niech sobie pomnik Koniewa stoi w Krakowie bo jego manewr ocalił miasto. A co Sowietom zawdzięcza Warszawa? Nie ruszyli palcem aby ratować miasto.
                          Do huty na żyletki a nie zaśmiecać miasto kacapskimi pamiątkami. Szkoda, że jeszcze na Pradzę nie każą nam stawiać pomnika Suworowa. W dowod wdzięczności.
                          • borrka Pomnik perfidii NKWD. 27.07.13, 07:40

                            Ale refleksja:
                            Monument Berlingowcow, tzw. Obserwator Powstania Warszawskiego, jest rzeczywiscie w okolicy- niemniej, na cokole 4 Spiacych, widoczni sa rowniez zolnierze polscy i w tym sensie jest to rowniez pomnik Armii Berlinga.
                            Chlopaki z Kresow, czy juz pozniej z poboru w Polsce Centralnej, niczym nie zasluzyli na lekcewazace potraktowanie.
                            Po sprawiedliwosci ... czy zwykly sowiecki zolnierz tez nie walczyl w dobrej wierze ?

                            Melancholia kroczy za mna, niczym czarny pies.
                            • jabbaryt To był pomnik pomnik tzw polsko radzieckiego 27.07.13, 17:19
                              braterstwa broni. Stąd polscy żołnierze na cokole. Tylko ja jakoś tego braterstwa nie widzę. Nie było go ani w Brześciu w X 1939 ani w Katyniu ani tym bardziej na Pradze w 1944. W czasie powstania polscy żołnierze po obu stronach Wisły próbowali ratować Warszawę a Sowieci prali onuce i łapali Akowców.
                              W Warszawie jest ogromny monument upamiętniający żołnierzy sowiecki poległych w Polsce ( na Mokotowie). I to jest OK. Ale stawianie takiego pomnika rzekomego braterstwa naprzeciwko Warszawskiej Starówki po prostu obelga. Jak Ruskom chcą upamiętnić te tzw. braterstwo broni to nich sobie ten pomnik postawia w Moskwie. Sprzedamy im po cenie złomu.
            • jabbaryt tępawy troszke jesteś 25.07.13, 20:50
              Nie nawołuje do niszczenia cmentarzy nawet tych gdzie lezą pochowani żolnierze wrogich armii.
              Spokój umarłych trzeba szanować. Pomnik w centrum miasta to coś innego.
              Pomnik 4 spiących to pomnik sowieckiego imperializmu i zakłamania historii Polski i Warszawy.
              Nie potrzeba tego bałwana w centrum miasta.
      • brat_ramzesa Re: Efekt finalny idioto waszej durnej polityki 25.07.13, 19:51
        Rajcuje ciebie wypisywanie glupot czy jak ?Przezywasz orgazm gdy twoje watki sa na piedestale?
        Warszawe zburzyli idioci tacy jak ty, moze sobie przypomnij w jakis warunkach Warszawa zdobyla swoja dawna swietnosc?
        Ja ja ruskie tylko szkodzili ;) a tym czasem prawda jest taka ze multikulturowosc wzbogaca, multikulkutowisc na wartosciach europejskich, bo co niektorym na zachodzie troche sie pomylily te pojecia
        No co teraz? pomarudzimy pocfaniakujemy pseudomondrosciami a jutro dalej bol egzystencjalny co nie ?:)
        • borrka Faza belkotu, Iwan ? 25.07.13, 20:29
          Mniej pic w upaly, a jak musisz, nie mieszaj z piwem.
          Choc... piwo bez wodki, diengi na wieter...
          I w kropce, Iwan, jestes.
        • mara571 Masz kiepska pamięć i zapomniałeś o Gdańsku 25.07.13, 22:01
          Po ucieczce Niemców miasto było w niewielkim stopniu zniszczone przez ostrzał artyleryjski..
          To było w marcu 1945, w kwietniu plonely dalej domy, kościoły, szkoły i szpitale, wcześniej obrabowane ze wszystkiego, co Niemcy zostawili.
          To samo byłoby z Warszawa, gdyby tego Niemcy wcześniej nie zrobili.
          • j-k nieprawda. 25.07.13, 23:24
            - Gdansk powaznie uciepial w 1945
            Ruscy temu nie przeszkadzali...
            ale nieprawda , ze sie do tego dokladali.

            Rosjanie zniszczyli tylko Kaliningrad/Krolewiec - siedlisko Prus
            a bywam tam i viem :)
            • de_oakville Re: odwrotnie 25.07.13, 23:32
              j-k napisał:

              > - Gdansk powaznie uciepial w 1945
              > Ruscy temu nie przeszkadzali...
              > ale nieprawda , ze sie do tego dokladali.
              >
              > Rosjanie zniszczyli tylko Kaliningrad/Krolewiec - siedlisko Prus
              > a bywam tam i viem :)

              Substancje miejska Krolewca zniszczyly glownie naloty alianckie, natomiast ludnosc (resztki) ginela w walkach przy zdobywaniu miasta przez Armie Radziecka.

              Substancja miejska Gdanska niemal ocalala, a miasto spalili Rosjanie.
          • de_oakville Re: Warszawa to nie Gdansk 25.07.13, 23:29
            mara571 napisała:

            > Po ucieczce Niemców miasto było w niewielkim stopniu zniszczone przez ostrzał a
            > rtyleryjski..
            > To było w marcu 1945, w kwietniu plonely dalej domy, kościoły, szkoły i szpital
            > e, wcześniej obrabowane ze wszystkiego, co Niemcy zostawili.
            > To samo byłoby z Warszawa, gdyby tego Niemcy wcześniej nie zrobili.

            Rosjanie sie mscili na Gdansku, bo uznali je za miasto niemieckie. Zreszta (wtedy) slusznie je za takowe uznali - przed wojna ponad 90% mieszkancow stanowili Niemcy.
            Na miastach polskich sie nie mscili (Krakow, Torun, Gdynia, Poznan, Lublin) totez nie zostaly one zniszczone, w przeciwienstwie do Gdanska, Elblaga, Szczecina itd. Wiele tych zniszczen bylo spowodowanych przez naloty alianckie, ale np. Gdansk lub Gorzow (Landsberg) spalili Rosjanie po wkroczeniu. Polska byla juz wtedy (po napasci Hitlera na ZSRR) aliant ZSRR. Zolnierze radzieccy mieli podobno rozkaz aby w Polsce zachowywali sie poprawnie (ale kto ich mogl upilnowac), a dopiero po wejsciu na terytorium Niemiec dali upust swojej zemscie. A, mozna jeszcze dodac, ze manewr Koniewa ocalil Krakow przed zniszczeniem.
            • de_oakville Re: Sprostowanie 26.07.13, 00:08
              Gwoli scislosci Gorzow prawie nie zostal zniszczony. Rosjanie nie spalili miasta, a tylko jego niewielka czesc - podpalili domy nad Warta aby miec oswietlenie w nocy podczas budowy mostu pontonowego.
              • yurek11111 Perfidna gra Stalina... 26.07.13, 03:03
                Najpierw wezwal Polakow do walki,w celu wspomozenia Armii Czerwonej w przeprawie przez Wisle ,a potem zrobil wszystko,zeby przypadkiem,opanowanie Warszawy AK-owcom sie nie powiodlo,rozbrajajac i aresztujac polskie oddzialy spieszace na pomoc powstancom warszawskim,wspolpracowal z Hitlerem, nie gorzej niz w 1939 roku,gdy wbil noz w plecy Polsce ,walczacej z hitlerowcami....
                Sytuacja z Powstaniem Warszawskim,jako zywo przypomina wyzwolenie Wilna,gdzie nikt nie potepia AK,ze tam rozpoczeto w ramach operacji "Ostra Brama" ,wyzwalanie Wilna,majac w perspektywie szybkie zblizanie sie sowietow,ktorzy w tym przypadku,nie zatrzymali frontu,tylko wspoldzialali z walczacymi juz polskimi oddzialami AK,sowieci po wspolnym z AK zwyciestwie na Niemcami,i wyzwoleniu Wilna ,pokazali swoje zamiary i polscy przywodcy zostali aresztowani,a zgrupowanie AK ostrzelane przez sowieckie samoloty,rozproszone i w wiekszosci wziete do radzieckiej niewoli...

                pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_%E2%80%9EOstra_Brama%E2%80%9D

                Ponizej dwa artykuly ,ukazujace perfidie Stalina wzgledem Powstania i powstancow ,drugi art. rosprawia sie z mitem desantu Berlinga, ktory byl zamierzonym dzialaniem Kremla,obliczonym na jeszcze wieksze wymordowanie narodu polskiego:

                www.rp.pl/artykul/774489,921271-Mit-sowieckiej-bezczynnosci.html?p=1

                www.rp.pl/artykul/921130.html?p=2
                PS>Pozostaje pytanie,czy determinacja walczacych powstancow,nie byla zwiazana z obawa wpadniecia w lapy oprawcow stalinowskich z NKWD....
                • yurek11111 Re: Perfidna gra Stalina... 26.07.13, 03:06
                  rozprawia oczywiscie sie....
                  • yurek11111 Berling jak Jaruzelski.... 26.07.13, 06:15
                    Obydwom "generalom" pozyteczni idioci dorabiaja legende (szlachetne intencje),nie zwracajac uwagi ,ze to zdrajcy Polski i kremlowskie slugusy....
                    • de_oakville Re: Jezyk zwariowanego totalitaryzmu 26.07.13, 12:10
                      yurek11111 napisał:

                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      Zlote mysli komsomolca igora_uk:
                      "A prawda jest taka,ze zdecydowana wiekszosc amerykanskiego spoleczenstwa to praktycznie niewyksztalcone bydlo,ktore jest zadowolone z zycia,przeciez koryto maja pelne."
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                      To jest jakas terminologia komunistyczno-faszystowska, bedaca dla ducha czlowieka taka sama choroba i trucizna, jak malaria albo dzuma dla ciala. Duchowym nieszczesciem urodzonych na ziemiach polskich w okresie faszystowskim i komunistycznym bylo to, ze "otarli" sie o taka "duchowosc" i taka terminologie bedaca niczym innym jak wykladnikiem chorego umyslu. "Zbyt glupie, zeby nawet o tym wiedziec" ("too stupid to even know it".)
                      Skutki tego pokutuja w polskim spoleczenstwie do dzis. Do tego dochodzily jeszcze "soczyste" przeklenstwa, niespotykane w wielu innych krajach i jezykach. Przeklenstw uzywano w ZSRR bardzo chetnie, poniewaz byla to jedyna forma "wolnosci slowa" w tym kraju.

                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      "Jednakze wszedzie dookola nas radzieccy mezczyzni i kobiety mowili w taki sposob.
                      Nie moglem wychodzac z domu ciagle zatykac sobie uszu. Zwykle rozmowy ludzi pelne
                      byly wulgaryzmow, nawet kiedy witali sie serdecznie, na porzadku dziennym byly zwroty typu:

                      "Czesc k*rwa, jak sie masz?" albo "Czesc, do ch*ja! Jak leci?"

                      Wkrotce zrozumialem, ze masowosc niewybrednych przeklenstw wynika stad, iz stanowily jedyna dostepna forme wolnosci slowa."

                      (Wieslaw Adamczyk, "Kiedy Bog odwrocil wzrok.")
                • borrka Radiostacja "Kosciuszko" wzywala do powstania. 26.07.13, 07:47
                  Propagandowa szczekaczka sowiecka istotnie wzywala do powstania.
                  Nalezy wezwania postrzegac w kategoriach prowokacji - oficerowie i politycy polscy mieli dosc doswiadczenia z obluda Kremla, z antypolską mentalnoscia rosyjskich elit (nawet tych antykomunistycznych), by to uwzglednic w kalkulacjach politycznych.
                  Znali sowietow z 1920 i mogli spodziewac sie najgorszego.
                  Tylko najgorszego.

                  Po Katyniu, masowych wywozkach, po wyjsciu Andersa z Rosji, bylo jasne:
                  Rosja sowiecka to perspektywicznie najwiekszy wrog Polski.
                  Na co liczyli ?
                  Na "przyzwoitosc" zachodnich eunuchow po zdradzie 1939?
            • mara571 to nie niemieckosc byla kryterium 26.07.13, 10:31
              niemieckie Gleiwitz, Beuthen, Hinderburg pozostawiono nietkniete.
              Mam na mysli substancje materialna. Aresztowano i wywieziono do ZSSR tysiace gornikow, hutnikow, przede wszystkim Niemcow i Slazakow.
              Opole natomiast plonelo w centrum.
              • borrka Przemysl ciezki byl potrzebny sowietom. 26.07.13, 10:37
                Wiec upilnowano, ale i to nie wszystko.
                Czesto wyszabrowane planowo linie produkcyjne wracaly z CCCP, jako ... niemieckie odszkodowanie.

                Generalnie male miasta niemieckie chetnie niszczono.
                Potem zapomniano o tym.
                Polskie doznaly zniszczen zwiazanych z przejsciem frontu - poza jakimis wyjatkami barbarzynstwa nie bylo.
                • yurek11111 Wracajac do Powstania Warszawskiego... 26.07.13, 13:21
                  Powstanie mialo szanse na zwyciestwo,i utrzymania czesci Warszawy do nadejscia sowieckiej armii,niestety Stalin wiedzial jakie to niesie zagrozenie dla jego zamierzen zwiazanych z Polska,dlatego tak chetnie,raz jeszcze poszedl na wspolprace z Hitlerem, i nie dopuscil zeby od jego strony nawet najmniejszy polski oddzial przedostal sie na pomoc Powstancom,a gdyby sie powiodlo,to wszyscy dzisiejsi przeciwnicy Powstania, oklaskiwaliby decyzje o jego wybuchu....
                  • de_oakville Re: Wracajac do Powstania Warszawskiego... 27.07.13, 11:48
                    Niezaleznie od oceny Powstania Warszawskiego z perspektywy dnia dzisiejszego, w przededniu jego wybuchu, jak mowia swiadkowie, atmosfera w Warszawie byla napieta i naelektryzowana. Mlodziez chciala sie bic, tym bardziej ze juz bylo wiadomo, ze los okupanta jest przesadzony i ze w wojnie poniesie on kleske. Ludzi chcacych walczyc nie dalo by sie i tak i tak utrzymac w ryzach. Ponadto wygralo powstanie w Paryzu i to pewnie rowniez pobudzalo do akcji (tak jak dawniej "dal nam przyklad Bonaparte").

                    "Siekiera, motyka, styczen, luty,
                    Niemiec z Wlochem gubia buty."

                    Wielu nie zdawalo sobie sprawy z tego, ze Niemcy wowczas nie tylko potrafili uciekac, ale rowniez odwrocic sie i ukasic:

                    "Siekiera, motyka, pilka, zacier
                    Szwab ze strachu robi w gacie"

                    Pocieszano sie wiec piosenka i myslano bardziej "sercem" niz rozsadkiem. Odwrotnie niz np. Czesi. Byl to nastepny "romantyczny" zryw w polskiej historii. Gdyby powstanie jednak wygralo, to wtedy czulibysmy sie tak jakbysmy sami wygrali II-ga Wojne Swiatowa. "Wojna warszawsko-niemiecka" zakonczylaby sie zdecydowanym zwyciestwem Warszawy.
                    • de_oakville Re: Wracajac do Powstania Warszawskiego... 27.07.13, 12:00
                      de_oakville napisał:

                      > cacych walczyc nie dalo by sie i tak i tak utrzymac w ryzach. Ponadto wygralo p
                      > owstanie w Paryzu i to pewnie rowniez pobudzalo do akcji (tak jak dawniej "dal
                      > nam przyklad Bonaparte").

                      Powstanie w Paryzu wybuchlo pozniej (19 sierpnia) a zakonczylo sie wczesniej (25 sierpnia).
    • borrka Czy byly jakies plusy ? 27.07.13, 13:23
      Mozna troche na sile, wyszukac:
      Zlamane kleska Powstania spoleczenstwo polskie myslalo bardziej pozytywistycznie i po spacyfikowaniu "reakcyjnego podziemia" szukalo konsensusu z kremlowskimi janczarami.
      Mozna sobie wyobrazic "wegierski" przebieg odwilzy 1956, czy stanu wojennego.
      Uswiadomcie sobie: dla kremlowskich bandytow smierc nawet miliona, czy dwoch "Pszekow", byla niczym w swietle sprawnej komunikacji z wojskami w NRD i w Polsce.
      To inne myslenie i Budapeszt byl przedsmakiem tego, co dzialoby sie w PRL.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka