Dodaj do ulubionych

Ribbentrop-Molotow.

23.08.13, 13:53
Dzis rocznica zmowy zbrodniczych rezimow.
Zmowy, ktora zmienila zycie dziesiatkow milionow ludzi.
Co gorsza, duza czesc "wspolnikow" nie poniosla zadnej kary, chyba, ze na "lepszym swiecie".
Bo nie karze sie zwyciezcow.

Jakas moralna satysfakcja jest jedynie rozpad klatki narodow, zwanej CCCP.
Uraaaa !
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Re: Ribbentrop-Molotow. 23.08.13, 14:20
      Ten pakt był właściwie rozpoczęciem II WŚ.
      Niemcy zaczęli 1 IX, a Rosjanie po podpisaniu
      rozejmu z Japonią 16 IX ruszyli następnego dnia.

      Zdumiewające jest to, że Rosja do tej pory nie poczuwa
      się do jakiejkolwiek winy. Przecież moralnie nadal problem jest.
    • j-k A pakt Ribbentrop-Beck ? 23.08.13, 14:47
      Wolalbym, by taki zaistnial.
      W koncu status satelity Hitlera (patrz: Slowacja, Wegry) bylby dla II.Rzeczpospolitej lepszy,
      niz wojna i kolejne rozbiory.
    • herr7 a pomyśleć, że jeszcze we 24.08.13, 09:42
      wrześniu 38 r Polska była sojusznikiem Hitlera przy rozbiorze Czechosłowacji. Beck miał nawet do Adolfa pretensje, że go do Monachium nie zaproszono. W końcu "wielkim mocarstwem" byliśmy!
      • krzysiozboj Re: a pomyśleć, że jeszcze we 24.08.13, 09:59
        Równie dobrze można napisać że Czesi byli sojusznikiem ZSRR w 1919/1920 w wojnie polsko-bolszewickiej, bo czyż to nie o Zaolzie chodzi odbierane jeden drugiemu gdy ten drugi ustawiony pod ścianą?
        • herr7 Re: a pomyśleć, że jeszcze we 24.08.13, 10:11
          Nie do końca. W latach 1918-20 granice nie były jeszcze ustalone i Czesi sojusznikami bolszewików nie byli. W 38 r polski MSZ naciskał na Rumunię, żeby ta nie zezwoliła na przemarsz Armii Czerwonej do Czech. Polska była prawdziwym sojusznikiem Hitlera przy rozbiorze Czechosłowacji. Popierała też secesję Słowacji.
          • mara571 Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 10:24
            rezygnacje z uzgodnionego wczseniej referendum Czesi wymusili na polskim rzadzie w krytycznej sytuacji i krwawo zajeli Zaolzie.
            Zajecie Zaolzia w 1938 uchronilo na ponad rok polska wiekszosc na Zaolziu od niemieckiego okupanta.
            Do secesji Slowakow i Czechow i tak doszlo, na szczescie pokojowo. Wynika z tego, ze obydwa nrody moga byc sasiadami, wspolnie zyc nie chca.
            Kiedy pojawiala sie Armia Czerwona rownoczesnie wkraczalo NKWD i zmenial sie wczesniej czy pozniej system polityczny kraju. Stalin mial swoje plany i realizowal je bezwzglednie.
            A Czechy byly w tamtych czasach ze swoim nowoczesnym przemyslem bardzo pozadanym lupem.
            • herr7 Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 10:36
              Politykę Polski wobec Czechosłowacji w 38 r można jedynie wytłumaczyć sobie zakładając ścisłą współpracę i zbieżność interesów z nazistowskimi Niemcami. Alternatywą jest założenie, że polscy politycy byli głupcami nie potrafiącymi przewidzieć prostych konsekwencji po zajęciu Czechosłowacji przez Niemcy (okrążenie Polski od południa). Tzn. Polska po upadku Czechosłowacji nie mogła się już sama obronić.

              Czesi się brzydko zachowali w 1919 r, ale my także "wbijaliśmy nóż w plecy", choćby bolszewikom w 1920 r. Piłsudski sam przyznawał, że urwałby więcej z trupa carskiej Rosji, gdyby tylko mógł. W 39 r Stalin nam się za rok 20 zrewanżował.
              • krzysiozboj Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 10:42
                Nie przeceniaj roli Polski w 1938, to czy odebralibyśmy Zaolzie czy nie, czy bylibyśmy po którejś ze stron czy bylibyśmy bierni nie miało żadnego znaczenia, decyzję podjęli inni. Powtórzę - zrobiliśmy mniej więcej to samo co oni w 1919/1920, odebraliśmy sporny teren bez pytania drugiej strony o jej racje.
                • herr7 Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 11:05
                  Przeczytaj uważnie to co napisałem powyżej. Polityka polska zakładała, że nie ma istotnych sprzeczności pomiędzy Polską i Niemcami. Inaczej Beck byłby idiotą, a z pewnością nim nie był. Prawdą jest, że kiedy kilka tygodni po pakcie monachijskim Ribbentrop przedstawił Lipskiemu "propozycje nie do odrzucenia" to w Pałacu Bruhla zapanował popłoch. Beck nawet przez kilka tygodni ukrywał ten fakt przed prezydentem i premierem, gdyż niemieckie roszczenia pokazały, jak krótkowzrocznym był politykiem. Jeszcze raz powtórzę - upadek Czechosłowacji sprawił, że Polska nie była w stanie się obronić.
                  • igor_uk Krzysiozboj nie ma racji. 24.08.13, 11:23
                    Polska postapila tak,jak postapilo by kazde inne panstwo - Dalo sie cos urwac,to urwalo.Nic w tym nie ma zlego,bo postapilo zgodnie z wlasnymi interesami.Nie mozno tego osadzac,ale nie mozno i przedstawiac ten krok,czyms szlachetnym,lub naprawianiem krzywd.
                    Po prostu polskie polityce uwazali,ze postepuja slusznie, na tam ten moment,wchodzac w taktyczny sojusz z Niemcami.
                    • herr7 to jest kwestia konsekwencji 24.08.13, 11:32
                      a nie moralności. Moralności w polityce międzynarodowej nie ma. Są jedynie interesy, zyski i straty. Prowadząc politykę w istocie proniemiecką podczas kryzysu czeskiego nasza elita zapomniała że może stanąć wobec podobnych gróźb. Niszcząc Czechy sprawiła, że Polski nie dało się już obronić, nawet mając wsparcie z zewnątrz. Co szybko pokazała kampania wrześniowa. Problem jedynie polegał na tym, że prowadząc politykę proniemiecką Polska i tak utraciłaby suwerenność, gdyż Hitler nie podbijałby Ukrainy dla Polski.
                      • jk2007 herr7 ma racje 24.08.13, 11:39
                        "W końcowym rachunku wydawać by się mogło, że Józef Beck odniósł wielki sukces, bo osiągnął wszystkie zamierzone cele. Jednak szef polskiego MSZ, podobnie jak oficerowie kierujący „Dwójką”, zupełnie nie dostrzegł rzeczy oczywistej dla Adolfa Hitlera. Niszcząc Czechosłowację, Niemcy wdzierali się do Europy Środkowej z takim impetem, że ani Węgry, ani Rumunia nie odważyły się już otwarcie wspierać Polski. Co gorsza, Rzeczpospolita została po upadku Czech okrążona i stanęła przed wyborem: ulec żądaniom Hitlera, godząc się na rolę państwa satelickiego, lub zaryzykować wojnę i własną zagładę. Gdy rodziła się ta alternatywa, minister Beck, szef „Dwójki” płk Pełczyński oraz ich współpracownicy z takim zapałem kopali grób Czechosłowacji, że zupełnie nie zauważyli, że przy okazji kopią mogiłę własnemu państwu" Dr Andrzej Krajewski, historyk i publicystą

                      • igor_uk Nikt o konsekwencjach nie myslal wtedy. 24.08.13, 11:46
                        Jedni uwazali,ze celem Hitlera bedzie ZSRR,a inni starali sie odwlecz wojne na wszelki sposob.
                        Dla tego wchodzili w taktyczne sojusze z Hitlerem.
                        Dla Zachodu Polska nie liczyla sie,tam dobrze wiedzieli,ze droga z Berlina na Moskwe przechodzi przez Warszawe.Polace o tym wiedzieli bardzo dobrze .
                        W ostatecznosci przegrali wszysci.
                        • felusiak1 Re: Nikt o konsekwencjach nie myslal wtedy. 24.08.13, 16:31
                          kiedy hitler zajmował norwegię transporty z zssr szły dzień i noc. kidy zajmował francję, belgię, danię i holandię transporty szły dzień i noc a kiedy bił się z anglikami transporty szły dzień i noc.
                          efektywnie stalin wspomagał hitlera aż do 22 czerwca 1941 roku.
                          hitler rzecz jasna nie przeszkadzał stalinowi w jego ekspansji wszak dogadali się i podpisali i przestrzegali.
                          bandzior z bandziorem. jeden przegrał a drugi stał się jeszcze większym bandziorem i zasiadał na ziemskim tronie życia i śmierci.
                          • felusiak1 Re: Nikt o konsekwencjach nie myslal wtedy. 24.08.13, 16:32
                            zapomniałem o jugosławii i grecji. transporty szły dzień i noc.
                  • krzysiozboj Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 13:04
                    herr7 napisał:

                    > Przeczytaj uważnie to co napisałem powyżej...

                    Ja nie piszę nigdzie o polityce państwa całościowo czy o patrzeniu globalnie na problematykę tamtych czasów, złości mnie tylko teza że Polska wzięła udział w rozbiorach Czech i zabrała jakieś czeskie ziemie. Otóż Zaolzie wcale takie czeskie do szpiku kości nie było.

                    A czy w skali państwa nasza polityka byłą dobra czy zła nie podejmę się oceny, obawiam się że nie graliśmy pierwszych skrzypiec. Natomiast gdyby popatrzeć na 1920 w taki sposób, na to jak owe zdarzenia mogą wpłynąć na państwa Europy środkowej czy zachodniej to sens miałoby to sporo większy niż 1938. Gdyby bolszewicy nie zostali zatrzymani pod Warszawą to tylko możemy zgadywać gdzie by się to skończyło i jak wyglądałaby Europa później, pakowanie noża w plecy Polsce w czasie jej wojny z armią czerwoną mogło mieć o wiele większe znaczenie niż podobna sytuacja w 1938. Potoczyło się jak potoczyło, z ZSRR poradziliśmy sobie z wydatną pomocą Węgier i Czesi nie mają takiego dylematu "czy uniknęlibyśmy bolszewików w Pradze w 1920 gdybyśmy chwilę wcześniej nie wbijali w plecy noża Polakom".

                    To tylko i wyłącznie dywagacje n/t tego czy państwa z drugiej czy trzeciej ligi mogły coś zmienić w tym co robiły te z pierwszej ligi.
                    • herr7 Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 13:20
                      Pan niestety żyje mitami tworzonymi przez obecną propagandę. Polska "zyskała" w 38 r jeden powiat, ale przy okazji zrobiła wiele dla izolacji Czechosłowacji, tak żeby ten kraj musiał ulec niemieckim roszczeniom. Na co liczył wówczas Beck? Niemcy kilka tygodni później "sprawdzili" tę jego politykę "proponując" znane wszystkim warunki. I to był prawdziwy szok dla warszawskiej elity.

                      Polska w 20 r "uratowała" Europę. Znowu jest to mit. Wojna domowa w 20 r jeszcze trwała i Rosja Radziecka nie miała sił żeby zająć cokolwiek. Armia Czerwona z 20 r to nie była Armia Czerwona z 45 r. Piłsudski uderzył na bolszewicką Rosję licząc na jej słabość. Kiedy się okazało, że bolszewicy potrafili zmobilizować jakieś siły to cały plan zaczął się sypać.
                      • krzysiozboj Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 13:40
                        Ja mam gdzieś te mity, mam głęboko w tyłku opowieści kto komu wbił nóż w plecy, wstawiłem taką wzmiankę tylko i wyłącznie dlatego że serwuje się tu tezę jakoby Polacy (i ich polityka) byli przyczyną upadku Czechosłowacji w 1938, że gdyby Polska nie brała udziału w rozbiorze Czech to II wś światowa mogłaby mieć inny przebieg - to niestety nie moje mity, bajki i bajdurzenia.

                        Ja tylko piszę uparcie ze to co serwowane z pozycji Pragi, Bratysławy czy Warszawy wcale nie jest takie czarno-białe na samych terenach spornych. Staram się nie dotykać wielkiej polityki, staram się bardziej odnosić do tego "czyje jest Zaolzie, Orawa czy Spisz", kto to komu ukradł i kto na kim dokonywał rozbiorów. Będę twierdził z uporem maniaka że mowa o rozbiorach państw w tych rejonach, o wojnach polsko-czeskich czy polsko-słowackich to robienie wideł z igły, to kompletny przerost formy nad treścią.
                        • herr7 Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 13:45
                          Bądźmy precyzyjni. Polska w 38 r przyczyniła się do upadku Czechosłowacji, ale nie była w tym dziele głównym graczem. Prawdą jest jednak, że grała po stronie Hitlera a nasza elita nie potrafiła przewidzieć, że Polska może szybko podzielić los Czechosłowacji. I o tym tu tylko piszę.
                          • krzysiozboj Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 13:59
                            A ja tylko w podobnym tonie odpiszę że Czesi wpółpracowali z ZSRR w 1920 i dokonali rozbioru Polski w 1920 a Słowacja najechała na nas z Hitlerem w 1939 - też mogę.
                      • mara571 Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 13:47
                        herr7 napisał:

                        > Polska w 20 r "uratowała" Europę. Znowu jest to mit. Wojna domowa w 20 r jeszcz
                        > e trwała i Rosja Radziecka nie miała sił żeby zająć cokolwiek. Armia Czerwona z
                        > 20 r to nie była Armia Czerwona z 45 r. Piłsudski uderzył na bolszewicką Rosj
                        > ę licząc na jej słabość. Kiedy się okazało, że bolszewicy potrafili zmobilizowa
                        > ć jakieś siły to cały plan zaczął się sypać.
                        Ach nee. Czyzby i w Polsce i w Niemczech nie czekali na Armie Czerwona czlonkowie rozmaitych rad robotniczo-zolnierskiech, ktorzy mieli podobne cele co Lenin?
                        Z tego co pamietam, nie wszyscy ich czlonkowie byli zachwyceni niepodlegloscia Polski.
                        Ba, w wyborach w 1919 "odszczepiency" z PSS przegrywali z komunistami.
                        • herr7 Re: Krzysiozboj ma racje 24.08.13, 13:57
                          W 20 r było już na rewolucję światową za późno. Lenin nie mógł wówczas liczyć na wygraną światowego bolszewizmu. A Armia Czerwona była na podbój Europy za słaba.
                          • mara571 na zrobienie zawieruchy w nadal niestabilnej Europ 24.08.13, 14:33
                            ie nie byla za slaba. Zwlaszcza, ze wyznawcow marksistowskiej religii nie brakowalo.
                            A KPD byla tak silna, ze doprowadzila do destabilizacji Republiki Weimarskiej.
                          • pijatyka Re: Armia Czerwona była za słaba 24.08.14, 11:13
                            Armia Czerwona nie musiałaby zwyciężaż czysto militarnie (jak w 1945.) - wystarczyłoby, że "niosłaby płomień rewolucji", inspirując i wspomagając bunt lokalnych mas; gdyby nie klęska pod Warszawa parłaby dalej niczym dzisiejsi islamiści z kalifatu.

                            Czy w 1920 było za późńo na światową (zwłaszcza - wspomaganą) rewolucję?
                            To nawet dziś nie jest oczywiste - a co dopiero wtedy...
          • krzysiozboj Re: a pomyśleć, że jeszcze we 24.08.13, 10:37
            Różnice są w drobiazgach, powiadasz ze w 1920 granice jeszcze nie były ustalone, w 1938 i 1939 widać też "ustalone nie były" bo ktoś je kwestionował. Przy Zaolziu w 1920 i 1938 analogię uznaję za uzasadnioną, w 1920 Czesi wykorzystując fatalną pozycję Polski wymusili oddanie im Zaolzia, blokada transportów broni z ich strony była działaniem ewidentnie na korzyść armii czerwonej. Formalnego sojuszu być nie musiało, w 1944 formalnego sojuszu między Hitlerem a Stalinem też nie było a w likwidacji powstania i samej Warszawy pięknie współpracowali. W 1938 to nie Polska byłą inicjatorem układu monachijskiego i nie ona tam grała pierwsze skrzypce, ot wykorzystała fatalną pozycję Czech i Zaolzie odebrała.

            Dla mnie osobiście wielkie potrząsanie sporu o Zaolzie jest mocno idiotyczne, ot taki spór sąsiedzki o miedzę. Jakiekolwiek analogie tego konfliktu polsko-czeskiego do tego co wyprawiał Hitler i Stalin (często za przyzwoleniem innych mocarstw) są nieporozumieniem, wystarczy porównać liczbę ofiar tych dwóch "wojen" polsko-czeskich" do liczby ofiar w wojnach z bolszewikami czy Niemcami.
            • jk2007 polska okupacja Czechoslowacji, fotki 24.08.13, 10:39
              colonelcassad.livejournal.com/1034443.html
              • krzysiozboj Re: polska okupacja Czechoslowacji, fotki 24.08.13, 10:44
                Równie dobrze można wkleić fotki z okupacji Polski przez Czechosłowację w latach 1920-1938, pytanie tylko po co na siłę robić idiotę z siebie?
                • jk2007 a polska operacja „ŁOM” na Zakarpaciu? 24.08.13, 11:10
                  Operacja „Łom” trwała do końca listopada 1938 roku. W tym czasie wysadzono w powietrze 12 mostów drogowych i jeden kolejowy, a także jedną zaporę wodną, odcinając sporą część szlaków komunikacyjnych prowadzących z Rusi Zakarpackiej na Słowację. Podczas walk zginęło 23 żołnierzy i żandarmów czechosłowackich oraz 11 Polaków.
                  www.newsweek.pl/polska/lom-na-czechow,42439,4,1.html
              • krzysiozboj Re: polska okupacja Czechoslowacji, fotki 24.08.13, 10:49
                Przy okazji mam jeszcze jedną prośbę - skoro już tak solidnie siedzisz w temacie kto kogo i gdzie okupował to byłbym niezmiernie wdzięczny za rozstrzygnięcie z Twojej strony w kwestii rejonów gdzie mieszkam, Górna Orawa. Napisz mi proszę kto kogo i w których latach okupował (lub nadal okupuje) tutaj i na których terenach, teren bardzo podobny do Zaolzia.
              • mara571 proponje polskie zrodla zamiast rosyjskich 24.08.13, 10:58
                zaolzie.kc-cieszyn.pl/index.php/content,648/
                • jk2007 proponuje czeskie zrodla 24.08.13, 11:35
                  cs.wikipedia.org/wiki/%C4%8Ceskoslovensko-polsk%C3%BD_spor_o_Oravu_a_Spi%C5%A1#Po_druh.C3.A9_sv.C4.9Btov.C3.A9_v.C3.A1lce
                  • krzysiozboj Re: proponuje czeskie zrodla 24.08.13, 13:31
                    Mieszkam na Orawie (to jeden z terenów spornych, akurat znanym mi sporo lepiej niż Spisz i Zaolzie) z dziada pradziada, moi dziadkowie żyli w czasach o których tu mowa i z pierwszej ręki wiem jak to wyglądało. Tobie zwrócę uwagę na dwa "drobiazgi".

                    1. Pogonienie polskich wojsk z Orawy w 1918. Jest to półprawda a więc z kategorii g...o prawda, pogonienie miało miejsce ale nie dopisano dlaczego. W 1918 po rozpadzie cesarstwa austro-węgierskiego polskie wojska wkroczyły na tereny Górnej Orawy (teren niczyj wtedy, o państwowości słowackiej czy czechosłowackiej ciężko mówić) i zastały chłopów grabiących Żydów, łącznie z samosądami na Żydach, polskie wojsko chciało nad tym zapanować, zatrzymać to i zostało pogonione bo ... stanęło w obronie Żydów. Ale by dotrzeć do takich drobiazgów to trzeba ciut szerszej wiedzy niż wiki. Gwara na Górnej Orawie ma sporo więcej z polskiego niż słowackiego, znam masę rodzin po stronie słowackiej które w domu posługują się polskim z wstawkami ze słowackiego a ani jednej w Polsce mówiącą w domu słowackim.

                    2. Słowacy "jadą" na granicy Uhersko-Rakuskiej i ona wskazywała Górną Orawę do tamtego kraju, geograficznie rejon też trzeba by przypisać Słowacji ale ... w tych Twoich źródłach nic nie ma n/t badań etnograficznych na tym rejonie z tamtych czasów, zgadnij dlaczego to pominięto? Zadałbym Tobie jeszcze jedną zagadkę - ponoć wioski górnej Orawy to słowackie tereny zamieszkane przez Słowaków, skoro 1000 lat siedzenie pod butem Madziarów (i ostrej madziaryzacji) nie zniszczyło słowackiego narodu to można spokojnie założyć ze 100 lat administracji Polaków na Orawie też tego nie zrobiło, pokuś sie o ocenę jaki byłby wynik referendum gdyby go dzisiaj na poslkiej orawie zrobiono i kazano jej mieszkańcom wybrać jedną z dwóch narodowości, polską lub słowacką.

                    Chcesz uchodzić za mędrca w temacie gdzie jedynym źródłem dla Ciebie jest wiki, ja wiedzę w tym temacie mam w postaci relacji bezpośrednich świadków i z tekstów pisanych w tamtych czasach w obu językach. Ty bazujesz na strzępach informacji, na tym jak to wygląda z pozycji Warszawy czy Bratysławy, ja w tym na miejscu wyrosłem.
            • przyjacielameryki Re: a pomyśleć, że jeszcze we 24.08.13, 10:53
              Całkowicie przyłączam się do opinii Krzysia i mary.

              Herr po raz kolejny pokazuje swoją niewiedzę i fascynację bolszewizmem.
    • asmall4 Polska sama sobie strzeliła w stopę .. 24.08.13, 09:49
      porywając się na największą ówczesna potęgę militarną. Idiotyzm,pycha i zadufanie Becka doprowadziły do największej katastrofy Polski w dziejach ...

      Polecam książki

      1. "Churchill, Hitler i niepotrzebna wojna" Patricka Buchanana,
      2. "Pakt Ribbentrop-Beck" Piotra Zychowicza
      3. "Wspólny wróg" by Rolf-Dieter Muller
      • przyjacielameryki Re: Polska sama sobie strzeliła w stopę .. 24.08.13, 10:59
        asmall4 napisał:

        > porywając się na największą ówczesna potęgę militarną. Idiotyzm,pycha i zadufan
        > ie Becka doprowadziły do największej katastrofy Polski w dziejach ...
        >
        > Polecam książki
        >
        > 1. "Churchill, Hitler i niepotrzebna wojna" Patricka Buchanana,
        > 2. "Pakt Ribbentrop-Beck" Piotra Zychowicza
        > 3. "Wspólny wróg" by Rolf-Dieter Muller

        Czytałem książkę P. Buchanana i ja całkowicie popieram tezy zawarte w tej książce. Ta opinia, że Polska powinna przystąpić do sojuszu z Hitlerem jest szalenie mało poprawna politycznie i jak na razie omijana szerokim łukiem przez różnych oficjeli, ale za 20-50 lat?
      • pijatyka "Porywając się"? To nie Polska zaatakowała Niemcy. 24.08.14, 13:06
        Inna sprawa, że głupota i ślepota ekipy sanacyjnej po śmierci Piłsudskiego (bo ten dostrzegał i rozumiał zagrożenie płynące tak ze wschodu jak z zachodu) była porażająca.
    • asmall4 Re: Ribbentrop-Molotow. 24.08.13, 09:53
      W swoich śmiałych wizjach idzie zresztą znacznie dalej. Krytykuje następcę Chamberlaine'a za to, że nie stanął ramię w ramię z Hitlerem przeciwko Stalinowi. Według Buchanana, gdyby Winston Churchill poszedł na ZSRR, wojna szybko by się skończyła. Co ciekawe, sojusz z III Rzeszą to według niego lekarstwo na całe zło. Jego zdaniem wystarczyłoby, żeby Polacy dogadali się z Hitlerem i wspólnie zaatakowali ZSRR, a nie doszłoby ani do Holokaustu, ani do komunistycznych zbrodni. Żydzi zostaliby przesiedleni, a nie wymordowani, a rzeź polskich oficerów w Katyniu nigdy nie miałaby miejsca. Dość ciekawy tok rozumowania.
      wiadomosci.dziennik.pl/historia/ksiazki/artykuly/421838,patrick-buchanan-churchill-hitler-i-niepotrzebna-wojna-recenzja.html
    • asmall4 Re: Ribbentrop-Molotow. 24.08.13, 09:54
      Ta książka to moja odpowiedź na pytania, które trapią chyba każdego Polaka. Czy naprawdę musieliśmy przegrać II wojnę światową? Czy byliśmy skazani na rzeź kilku milionów obywateli? Czy musieliśmy utracić niepodległość na 50 lat, a więc prawie połowę okresu trwania zaborów? Czy byliśmy skazani na utratę połowy terytorium, z ukochanymi Wilnem i Lwowem na czele? Czy wreszcie zburzeniu musiała ulec Warszawa i wiele innych polskich miast? Spokojna, pozbawiona emocji analiza naszej sytuacji geopolitycznej w końcu lat 30. prowadzi do wniosków bardzo nieprzyjemnych dla naszej wrażliwości historycznej. Klęski mogliśmy uniknąć tylko i wyłącznie wtedy, gdybyśmy poszli na bolesne prestiżowe ustępstwa i zawarli przejściowy sojusz z Niemcami. Wiem, że to bardzo przykra konstatacja, ale innego wyjścia po prostu nie było.
      wiadomosci.dziennik.pl/historia/ksiazki/artykuly/421838,patrick-buchanan-churchill-hitler-i-niepotrzebna-wojna-recenzja.html
    • asmall4 Re: Ribbentrop-Molotow. 24.08.13, 09:56
      Podpisany w 1934 r. polsko-niemiecki pakt o niestosowaniu przemocy doprowadził do ożywienia kontaktów między państwami, a intensywne zabiegi ze strony Niemiec, by przeciągnąć Polskę na swoją stronę, trwały aż do pierwszych miesięcy 1939 r. Gwałtowny zwrot w planach Hitlera nastąpił dopiero po odrzuceniu przez Polskę warunków dotyczących Gdańska i eksterytorialnego korytarza, biegnącego przez polskie terytorium. Starcie ze Związkiem Sowieckim zostało odłożone na później, na pierwszy plan wysunęło się rozwiązanie „kwestii polskiej”.

      Najnowsza książka Rolfa-Dietera Müllera to mocny głos w trudnej powojennej debacie historycznej.
      ksiegarnia.proszynski.pl/product,61188
    • jk2007 owszem, konferencja jałtańska lepsza 24.08.13, 10:28
      granica Polski została ostatecznie wyznaczona...
      • mara571 bez Polakow 24.08.13, 10:55
        i smierci premiera polskiego rzadu.
        Najwieksza hanba okryli sie Churchill i Roosevelt zgadzajac sie na role NKWD, ktora miala "zabezpieczac" tyly Armii Czerwonej.
        Jakby nie wiedzieli, czym ta zbrodnicza organizacja sie trudni i jakie metody stosuje.
        • przyjacielameryki Re: bez Polakow 24.08.13, 11:06
          mara571 napisała:

          > i smierci premiera polskiego rzadu.
          > Najwieksza hanba okryli sie Churchill i Roosevelt zgadzajac sie na role NKWD, k
          > tora miala "zabezpieczac" tyly Armii Czerwonej.
          > Jakby nie wiedzieli, czym ta zbrodnicza organizacja sie trudni i jakie metody s
          > tosuje.


          Zgadza się. Anglosasi żeby pokonać jednego zbrodniarza zawarli sojusz z innym zbrodniarzem i wypromowali bandycki ZSRR na potęgę światową.
          Gwarancje brytyjskie dla Polski w 1939 r. były zwyczajnym oszustwem i tylko po to żeby Polska nie przystąpiła do sojuszu z Hitlerem ale nigdy Wlk. Brytania nie zamierzała pomagać Polsce. Beck dał się całkowicie wyrolować, dużo lepszym rozwiązaniem byłoby przyjęcie warunków Hitlera i przystąpienie do sojuszu z Niemcami( o co Hitler mocno zabiegał), a wiemy to wiedząc jak było na Słowacji, Węgrzech czy we Włoszech. Kogo dzisiaj obchodzi, że Słowacja była sojusznikiem Hitlera?
        • herr7 Re: bez Polakow 24.08.13, 11:11
          Mara jesteś mikrobiologiem czy "mikrobiolożką"?

          A tak na temat NKVD na zapleczu Armii Czerwonej, to jaki rząd by się zgodził na to, żeby na zapleczu jej armii działały jakieś odziały zbrojne poza kontrolą tego rządu? To jest ABC prowadzenia wojny. A była to wojna na śmierć i życie, o czym się teraz na Zachodzie nie chce pamiętać...
    • mara571 polecam ksiazke Wspomnienia wojenne 24.08.13, 11:09
      Karoliny Lanckoronskiej, profesora historii sztuki na Uniwersytecie Jana Kazimierza z tamtych czasow.
    • borrka Fakty porazaja. 24.08.13, 11:12
      Konflikty graniczne zawsze beda roznie interpretowane.
      Ale smierc niewinnych ludzi, nie.

      Sowieci deportowal miedzy 1939 - 1950 okolo 2 ... 3 milionow Polakow z tzw. Kresow Wschodnich.
      Ilosc ofiar smiertelnych nieznana, ale sa to zapewne setki tysiecy.

      Odpowiedzialnosc za to ponosza rosyjscy komunisci.
      Zupelnie niezaleznie od racji historycznych (w koncu byla to Bialorus, czy Ukraina) zrobilo to czerwone bydlo.
      Pies ich j...l, bolszewikow.
    • herr7 jak otworzą brytyjskie archiwa 24.08.13, 11:36
      to być może wiele spraw zostanie wyjaśnionych. Np. podobno premier Chamberlain udzielił gwarancji Polsce bez konsultacji z Foreign Office.
    • jk2007 Ribbentrop-Molotow, polska wersia 24.08.13, 11:58
      vimeo.com/11234186
    • jk2007 federacja polsko - czeska 26.08.13, 16:06
      Пoльcкoе и чешcкoе прaвительcтвo в изгнaнии ещё в 1941-м нaчaли веcти перегoвoры o coздaнии федерaции «Междyмoрье» – oт Бaлтики дo Чёрнoгo мoря – пocле пoбеды нaд Гитлерoм.
      ttolk.ru/?p=15632
      • jabbaryt Czesi to się nadaja do federacji 24.08.14, 10:53
        Skoro nie byli w stanie utrzymać wspólnego państwa z bliskimi Słówakami tym bardziej nie są w stanie tworzyć federacji z Polakami.
    • pijatyka Standard kacapiej manipulacji - znalezienie... 24.08.14, 01:31
      ...rzekomego ekwiwalentu


      forum.gazeta.pl/forum/w,50,153207540,153208077,Re_Czemu_te_wredne_Ruskie_tak_pieknie_spiewaja_.html

      pl.wikipedia.org/wiki/Pakt_o_nieagresji_Polska_-_ZSRR_%281932%29

      pl.wikipedia.org/wiki/Deklaracja_polsko-niemiecka_o_niestosowaniu_przemocy_z_26_stycznia_1934

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka