polski_francuz
28.08.13, 10:08
Ostatnie tygodnie przynosza wiele informacji ktore mozna lacza w pewna tendencje. Takie fakty jak to, ze:
(i) Ukraina decyduje sie na stowarzyszenie z EU;
(ii) Moldawia zaczyna podlaczac swoje gazociagi poprzez Rumunie do sieci zachodniej. Chce sie bowiem uniezaleznic od ewentualnego szantazu, ktotergo ofiara padla juz Ukraina (info za Der Spiegel 35/2013 str. 63);
i to, ze (iii) Stany, UK i Francja decyduja sie na militarne uderzenie na rzad Syrie, popierany przez Rosje, po uzyciu sarinu wobec populacji cywilnej;
swiadcza, ze Rosja staje malo atrakcyjna dla swoich sasiadow, ktorzy wola sie ekonomicznie i politycznie ukladac z krajami Europejskimi. I z drugiej strony, zachodnie mocarstwa nie licza sie ze zdaniem Rosji w sprawie Syrii.
Gdybym bym u wladzy w Rosji to zaczal bym sie zastanawiac nad zmiana polityki. Model funkcjonowania wobec sasiadow bazujacym na strachu przed szantazem przestaje funkcjonowac. A jak sasiedzi zaczynaja sie patrzec w inna strone przestaja byc sojusznikami. Ci ktorzy widza te strate wplywow zaczyna decydowac bez brania Rosji pod uwage.
Jaka ma byc polityka to nie mnie Rosjanom mowic. Ale, juz to nieraz pisalem: trzeba zaczac sie dac lubic i zaczac byc dla innym atrakcyjnym. Dziejszy swiat nie jest swiatem Dzyngis Chana.
PF