28.08.13, 10:08
Ostatnie tygodnie przynosza wiele informacji ktore mozna lacza w pewna tendencje. Takie fakty jak to, ze:

(i) Ukraina decyduje sie na stowarzyszenie z EU;

(ii) Moldawia zaczyna podlaczac swoje gazociagi poprzez Rumunie do sieci zachodniej. Chce sie bowiem uniezaleznic od ewentualnego szantazu, ktotergo ofiara padla juz Ukraina (info za Der Spiegel 35/2013 str. 63);

i to, ze (iii) Stany, UK i Francja decyduja sie na militarne uderzenie na rzad Syrie, popierany przez Rosje, po uzyciu sarinu wobec populacji cywilnej;

swiadcza, ze Rosja staje malo atrakcyjna dla swoich sasiadow, ktorzy wola sie ekonomicznie i politycznie ukladac z krajami Europejskimi. I z drugiej strony, zachodnie mocarstwa nie licza sie ze zdaniem Rosji w sprawie Syrii.

Gdybym bym u wladzy w Rosji to zaczal bym sie zastanawiac nad zmiana polityki. Model funkcjonowania wobec sasiadow bazujacym na strachu przed szantazem przestaje funkcjonowac. A jak sasiedzi zaczynaja sie patrzec w inna strone przestaja byc sojusznikami. Ci ktorzy widza te strate wplywow zaczyna decydowac bez brania Rosji pod uwage.

Jaka ma byc polityka to nie mnie Rosjanom mowic. Ale, juz to nieraz pisalem: trzeba zaczac sie dac lubic i zaczac byc dla innym atrakcyjnym. Dziejszy swiat nie jest swiatem Dzyngis Chana.

PF
Obserwuj wątek
    • przyjacielameryki Re: Lekcje 28.08.13, 10:23
      Słuszne uwagi. Tyle, że Rosja rządzona przez funkcjonariuszy KGB, prymitywnych ludzi o mentalności sowieckiej, zupełnie nie rozumiejących zmian dokonujących się w świecie, nigdy się nie zmieni. Dlatego Rosję trzeba trzymać z dala od Europy, trzeba mieć silne i nowoczesne armie, trzeba wzmacniać integralność i ścisłą współpracę NATO bo tylko siła militarna jest gwarantem bezpieczeństwa przy takim sąsiedzie.

      Może w Rosji w końcu dojdzie do przemian demokratycznych ale na razie nie zanosi się!
      • polski_francuz Kac 28.08.13, 10:27
        Zupelne olanie zdania Rosji w sprawie Syrii przysluzy sie otrzezwieniu. I po otrzezwieniu nastapi kac: nie mozna budowac kraju trzymajac forse w zagranicznych bankach i w kraju nieatrakcyjnym do zycia.

        PF
        • jk2007 i Białorus vs Rosja 28.08.13, 10:32
          w sprawie "Urałkalija".
          • kaszebe12 Lekcje.... 28.08.13, 10:39
            ...nie za wczesnie na zebranie naszego jeszybotu ?
      • g-48 Re: Lekcje 28.08.13, 19:26
        Słuszne uwagi. Tyle, że Rosja rządzona przez funkcjonariuszy KGB, prymitywnych
        > ludzi o mentalności sowieckiej, zupełnie nie rozumiejących zmian dokonujących s
        > ię w świecie, nigdy się nie zmieni. Dlatego Rosję trzeba trzymać z dala od Euro
        > py, trzeba mieć silne i nowoczesne armie, trzeba wzmacniać integralność i ścisł
        > ą współpracę NATO bo tylko siła militarna jest gwarantem bezpieczeństwa przy ta
        > kim sąsiedzie.
        Wyjatkowo trafne spostrzezenie . Zawsze jak mnie sie kto pyta co mysle o Rosji/ZSRR to pytam sie z jakiego punktu widzenia
        1. Rzadu
        2. Terytorium
        3. Spoleczenstwa
        a) Spoleczenstwa rzadzonego
        b) spolecznstwa rzadzacego.
    • gosc_ze_smolenska Re: Lekcje 28.08.13, 10:46
      > swiadcza, ze Rosja staje malo atrakcyjna dla swoich sasiadow, ktorzy wola sie ekonomicznie i politycznie ukladac z krajami Europejskimi.

      Rosja nie jest rublem/dolarem/zlotowka, zeby kazdemu sie podobac.

      > I z drugiej strony, zachodnie mocarstwa nie licza sie ze zdaniem Rosji w sprawie Syrii.

      Zachodnie mocarstwo w ogole z nikim sie nie liczy, obojetnie kto co o nim mysli i jak mu usluguje

      > Gdybym bym u wladzy w Rosji to zaczal bym sie zastanawiac nad zmiana polityki. Model funkcjonowania wobec sasiadow bazujacym na strachu przed szantazem przestaje funkcjonowac. A jak sasiedzi zaczynaja sie patrzec w inna strone przestaja byc sojusznikami. Ci ktorzy widza te strate wplywow zaczyna decydowac bez brania Rosji pod uwage.

      Mam nadzieje, ze nie zostaniesz wybranym nastepnym prezydentem Rosji.
      p.s. polecam ogladac mniej dreszcowcow i filmow o J.Bondzie na noc.
      • polski_francuz Da/niet 28.08.13, 11:08
        " Rosja nie jest rublem/dolarem/zlotowka, zeby kazdemu sie podobac"

        Jest waznym krajem swiata i prowadzi globalna polityke prowadzi. Dlatego sasiedzi blizsi i dalsi ja oceniaja wnikliwie.

        "Zachodnie mocarstwo w ogole z nikim sie nie liczy, obojetnie kto co o nim mysli i jak mu usluguje"

        Chiny wykupily papiery wartosciowe Stanow za za blisko 1 bln US$ i Stany im nie podskakuja, czy jak wolisz z nimi sie licza.

        "Mam nadzieje, ze nie zostaniesz wybranym nastepnym prezydentem Rosji"

        Nie bede wystawial mej kandydatur. Polska wladza nad Kremlem byla krotka a francuska jeszcze krotsza ale pamiec pozostala i pewnie by mnie nie wybrano.

        "p.s. polecam ogladac mniej dreszcowcow i filmow o J.Bondzie na noc"

        "Skyfall" widzielismy w kinie. Ogladamy wieczorem czesto NCIS ale mnie sie w tej serii podoba glownie konstruktywna atmosfera w pracy i poczucie honoru, ktore u mnie w cenie...

        Pozdro

        PF
    • romrus Hipokryzja czy glupota? 28.08.13, 12:59
      polski_francuz napisał:
      > i to, ze (iii) Stany, UK i Francja decyduja sie na militarne uderzenie na rzad Syrie, popierany przez Rosje, po uzyciu sarinu wobec populacji cywilnej;


      Zle wroze zachodnemu spoleczenstwu lemmingow, ktory raz za razem albo daja sie nabrac, albo, co jeszcze gorzej, swiadomie glosza klamliwy hasla.

      Wlasnie z tego powodu kiedys Francja rzadzili Prezydenci z duzej litery "P", a teraz rzadza marny hipokryci. W dodatku nie za bardzo francuzski.


      Sarin juz byl:
      www.youtube.com/watch?v=mOMGyxIaBxE

      Viagra juz byla:
      www.dailymail.co.uk/news/article-2001283/Gaddafi-soldiers-WERE-given-Viagra-rape-innocent-women-civilians-says-UN.html

      Co do "lekcji", to sie poradzime bez nich.
      Na dzis nikt nie ma prawa moralnego komus ich dawac.
      • polski_francuz Generalnie 28.08.13, 13:07
        To zycie daje lekcje a polityka to walka i jak sie jakas walke przegrywa to trzeba wnioski wyciagnac.

        Nie ma co sie obrazac. To niczemu nie pomaga.

        PF
        • volupte Re: Generalnie 28.08.13, 15:30
          Ale powtórzyłes propagndowy tekst o sarinie, a nie wiadomo kto go uzył.
          • polski_francuz Zgoda 28.08.13, 15:39
            ze "nie wiadomo" na 100 % "kto go uzył". Z tego co czytam to Stany maja podsluchy, z ktorych mozna zrozumiec ze to moze jakis oficer armii Assada mogl z wlasna inicjatywa wystapic.

            Assad mial gazu nie uzywac tzn dopilnowac, by jego armia nie uzyla. Nie dopilnowal jak widac.

            Machina ruszyla i Rosja nie miala nic do powiedzenia.

            I o tym pisze.

            PF
            • romrus Re: Zgoda 28.08.13, 15:54
              polski_francuz napisał:
              > Machina ruszyla i Rosja nie miala nic do powiedzenia.


              Nie mow "hop".
              Troche za wczesniej.

              Jesli, jak zapowiadaja urzednicy amerikanski, bedzie dwa dni bombordowan, to im to nic nie da, oprocz zachowania twarzy "pokojowego noblisty", przy tym jak zwykle pozabija cywilow, wiec i tak zepsuta opinie sprowadza do zera.

              W kraju tez bedzie mial przerabane:
              "Reuters reported that “about 60 percent of Americans surveyed said the United States should not intervene in Syria’s civil war, while just 9 percent thought President Barack Obama should act.
              Na bezdomnych pieniedzy nie ma, wiec ich do p@dla, a na kolejna wojenke jest.

              Jesli pojda na calosc, to wybuchnie caly Blizki Wschod, a Rosja bedzie liczyc kase od podwyzki cen na rope, jak juz bylo po ataku na Libie, i od sprzedarzy broni Iranowi, bo po ataku na Sirie oleje wszystki embarga.
      • kaszebe12 "Prezydenci nie za bardzo francuscy" ? 28.08.13, 13:10
        ...ale premierem jest goj !
      • krzysiozboj Re: Hipokryzja czy glupota? 28.08.13, 14:48
        romrus napisał:


        > Na dzis nikt nie ma prawa moralnego komus ich dawac.

        Dokładnie, chyba każde z mocarstw (także tych lokalnych) jest umoczone w łamanie praw słabszych, tu pouczanie drugiej strony o tym co moralne a co nie musi pachnieć hipokryzją. Żadne też z mocarstw nie ma prawa do samodzielnego robienia za żandarma świata a ONZ i skład stałych 5 członków miał teoretycznie gwarantować to że żadna ze stron nie zapędzi się za daleko.

        Myślę że gdyby doszło do bardzo realnego zagrożenia że któreś małe państwo zechce w bandycki sposób użyć jakąś broń masowego rażenia to sprzeciwu Rosji czy Chin by nie było na interwencję, przy Syrii na kilometry śmierdzi czymś innym.
        • romrus Re: Hipokryzja czy glupota? 28.08.13, 15:38
          krzysiozboj napisał:
          >Żadne też z mocarstw nie ma prawa do samodzielnego robienia za żandarma świata a ONZ i skład stałych 5 członków miał teoretycznie gwarantować to że żadna ze stron nie zapędzi się za daleko.

          Mi w ogole sie wydaje ze czasy Zimnej wojny Swiat byl o wiele bespecznejszy, niz teraz.

          Byla wyznaczona czerwona linia, za ktora nikt sie nie pchal z obu stron.


          > Myślę że gdyby doszło do bardzo realnego zagrożenia że któreś małe państwo zechce w bandycki sposób użyć jakąś broń masowego rażenia to sprzeciwu Rosji czy Chin by nie było na interwencję,

          Niestety, to tez juz nie jest az tak jednoznacznie.

          Po bezprawnych pogromach kilku krajow przez koalicje zachodnia, ja n/p, bardzo dobrze rozumiem posunencia Iranu do posiadania broni atomowej, bo to dla nich jedyna gwarancja bespeczenstwa. Izrael ma, Pakistan ma, India ma, to czemu oni nie moga?
          Chociaz wcale mi nie cieszy jeszcze jedno panstwo nuklearne i to w dodatku pod bokiem.


          >przy Syrii na kilometry śmierdzi czymś innym.


          Viagra dla zolnierzy Kaddafiego smierdzi.

          Czy jakis gnoj ta informacje zdementowal, po tym jak HumanRights oswiadczyl ze to powstancy, a nie armia gwalcila kobiet?
      • borrka Re: Hipokryzja czy glupota? 29.08.13, 09:20
        Zrobiliscie zbyt wiele zlego, by was nie pouczac.
        Nie jestescie odpowiedzialni, a moze macie takie elity.
        Takiego "bagazu", oprocz Niemcow, nikt, zaden narod nie ma.
    • johnny-kalesony Anachroniczne "strefy wpływów" ... 28.08.13, 14:26
      Rosja nie potrafi myśleć inaczej, niż od bardzo dawna już anachronicznymi "strefami wpływów", które to myślenie odbiera podmiotowość w polityce zagranicznej.
      O tym jak głęboko zakorzenione, wręcz - zakorzenione organicznie, jest to rozumowanie, świadczą przytaczane ostatnimi czasy głosy (a raczej pomruki) dochodzące z Moskwy. Słyszymy groźby o wprowadzeniu wojsk do Estonii, Łotwy w odpowiedzi na prawdopodobną interwencję w Syrii, inny moskiewski politykier nazywa Niemcy "kolonią USA".

      Ci ludzie zupełnie nie rozumieją świata, tak jak nie rozumieli go już dobre kilkadziesiąt lat temu. Nie potrafią go "czytać" a więc i w nim się odnaleźć.
      Stąd też nie może dziwić fakt, że systematycznie kolejni poddani z byłych "stref wpływu" zaczynają Rosję opuszczać, ewakuując się w stronę cywilizacji zachodu.

      Rosja (jak ów indyk, który myślał o niedzieli) powinna bardzo uważać, by sama nie stać się "strefą wpływu" pewnego sporych gabarytów kraju z prawej strony mapy ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • polski_francuz Dac sie lubic 28.08.13, 14:43
        Dodalbym do tego strategie innego kraju dawniej nam nieprzyjaznego - Niemiec. Zrozumieli, ze droga w przyszlosc prowadzi przez ekonomie a nie przez miecz. Wprowadzaja to konsekwentnie az do bolu zebow (bo nie chca sie za nic mieszac militarnie w Syrii).

        Ale strategie poplaca i Niemcy staly sie najbardziej lubianym krajem na swiecie.

        Roznica i to duza jest, ze Niemcy przegraly wojne i sie znalazly naprawde na dnie. I elity zaczely glowkowac jak wyjsc znow na gore. I im sie udalo. Rosjanie nie przegraly wojny a jedynie zimnowojenna konfrontacje. I po 10 latach pierepalek pod Gorbim i Jelcynem pomyslaly pod Putinem, ze znow mozna wrocic do starych schematow.

        Nie mozna. Trzeba zmienic plyte...

        PF
        • romrus Re: Dac sie lubic 28.08.13, 15:26
          polski_francuz napisał:
          > Niemcy staly sie najbardziej lubianym krajem na swiecie.


          A to nius:-)

          Jakos moi znajomi Holedrzy i Francuzi sa troche innego zdania o Niemcach.

          Ten niby "Swiat" to chyba polowa Polski, bo inna polowa tez jest innego zdania.
          • polski_francuz Mylisz sie 28.08.13, 15:33
            zerknij na tego linka. Mozesz tez innych poszukac...

            PF
            • romrus Nich cie bedzie 28.08.13, 15:43
              polski_francuz napisał:
              > zerknij na tego linka. Mozesz tez innych poszukac...


              Szczegolnie szmieszne 3 miesjce GB.

              Co do Niemiec, to akurat w Rosji stosunek do nich jest pozytywny, czego nie moge powiedzic o Holandji czy Francji. Jakos wlasnycm uszom wierze bardzej, niz rankingom.
              • polski_francuz Sciezki 28.08.13, 15:46
                "Jakos wlasnym uszom bardziej wierze, niz rankingom."

                nasze sie schodza. Um so besser.

                PF
      • romrus "strefy wpływów" ... 28.08.13, 15:23
        johnny-kalesony napisał:
        > Rosja nie potrafi myśleć inaczej, niż od bardzo dawna już anachronicznymi "strefami wpływów", które to myślenie odbiera podmiotowość w polityce zagranicznej.


        A Jankiesi to, q. mac, mysla jakos inaczej, no nie?
        Tyle ze naszy "strefy wlywow" sa pod naszymi granicami, a Jankiesi sie pchaja gdzie sie da i gdzie sie nie da na innym koncu Swiata.

        Jeszcze z Afganistanu nie dali rady uciec, a juz sie szukaja nowych przygod.

        A teraz jeszcze i zadluzona po uszy Francja, gdzie kazdy karzelek sie uwaza za Bonaparte.


        > Rosja (jak ów indyk, który myślał o niedzieli) powinna bardzo uważać, by sama nie stać się "strefą wpływu" pewnego sporych gabarytów kraju z prawej strony mapy ...


        Ty o nas sie nie martw, kalesony, poradzime sobie z Chynczykami.
        Oni na razie lotniskowcy buduja i chyba nie w celu inwazji na Syberie.

        Jankiesi juz w gaci $ra z powody ze Kitajce wystrzelili w kosmos 3 satelity, zdolny do niszczenia satelitow amerikanskich.

        Maja chlopaki jeszcze sporo do zrobenia.
        Honkong odzyskali, czas na Tajwan.

        A USA po prostu kupia.
        U nas Chinatownow nie ma i nie bedzie.
        • kaszebe12 Propaganda , propaganda... 28.08.13, 15:57
          ...+ stopien zbiorowego ,spolecznego oglupienia. -Nie chce juz powtarzac tego , jakie cuda mozna wmawiac Francuzom , na kogo sumiennie sami Francuzi glosuja , by moc pozniej wciskac "ja na niego nie glosowalem ! ". -Zadam tylko proste pytania.-Jakie lobby sprawuje faktyczna wladze w USA i we Francji ? -Dlaczego akurat w USA i Francji ? -Czy takie lobby istnieje w Rosji ?
          -Putin dyktator ? -Czemu nie ? - Pojecie dyktatury jest pojeciem na wskros demokratycznym.-Obraz wladzy i odpowiedzialnosci jest przejrzysty...Putin. -Czy Obama ma wladze w USA ? -Czy mozna w danej chwili powiedziec "to jest wina Obamy,to jest zasluga Obamy" ?-Nie , poniewaz Obama jest tylko marionetka tych , ktorzy sprawuja faktyczna wladze.-Obama , Clinton czy inny Bush nie zmieniaja stanu rzeczy, nie zmieniaja faktycznych posiadaczy wladzy...cala reszta opiera sie na dobrym marketingu.
          • romrus Re: Propaganda , propaganda... 28.08.13, 16:05
            kaszebe12 napisał:
            > Zadam tylko proste pytania.-Jakie lobby sprawuje faktyczna wladze w USA i we Francji ? -Dlaczego akurat w USA i Francji ? -Czy takie lobby istnieje w Rosji ?


            To lobby wylacznie w Antarktydzie nie istnieje.
            Chyba:-)


            • kaszebe12 Re: Propaganda , propaganda... 28.08.13, 16:43
              ...a czy na Antartydze da sie zarobic ? - Da.
        • wojciech.2345 Re: "strefy wpływów" ... 28.08.13, 16:08
          romrus napisał:
          > Ty o nas sie nie martw, kalesony, poradzime sobie z Chynczykami.
          ---------------
          Jeśli Kitajce ustawią target na Matuszkę,
          to Matuszki JUŻ nie ma.
    • herr7 polski francuz wierzy w prowokację gliwicką 29.08.13, 08:09
      czyli grubymi nićmi szytą prowokację mającą na celu przekonać wszystkich polskichfrancuzów i przyjaciółameryki, że to Polska w 39 r napadła na Niemcy a biedny Hitler musiał się jedynie bronić. Inaczej mówiąc, nasz pan inżynier-magazynier wierzy, że krwawy Asad postanowił zagazować swoich obywateli w dzień przybycia inspektorów ONZ i to pod samym ich nosem?! Co jednak można oczekiwać od człowieka który podczas wojny w Libii utrzymywał, że chodzi tam o obronę ludności cywilnej i prawa człowieka? Głupców nie sieją, sami się rodzą...

      Jaka jest prawdziwa przyczyna takiej polityki Zachodu możemy się jedynie domyślać. Pierwsze skrzypce grają w niej dawne potęgi kolonialne UK i Francja, ale wspiera je też nasza "mutti" Europy - czyli kanclerzyca Merkel. Czy jej entuzjazm Niemcy docenią to się okaże już we wrześniu. Prawdziwe przyczyny polityki Zachodu, znając brytyjską praktykę, będą jednak na wiele lat utajnione. Przypuszczalnie za ponad 100 lat następne pokolenia dowiedzą się czym powodowały się rządzące Zachodem miernoty w prowadzeniu tak agresywnej polityki.
      • przyjacielameryki Re: polski francuz wierzy w prowokację gliwicką 29.08.13, 08:40
        herr7 napisał:

        > czyli grubymi nićmi szytą prowokację mającą na celu przekonać wszystkich polski
        > chfrancuzów i przyjaciółameryki, że to Polska w 39 r napadła na Niemcy a biedny
        > Hitler musiał się jedynie bronić. Inaczej mówiąc, nasz pan inżynier-magazynier
        > wierzy, że krwawy Asad postanowił zagazować swoich obywateli w dzień przybycia
        > inspektorów ONZ i to pod samym ich nosem?! Co jednak można oczekiwać od człowi
        > eka który podczas wojny w Libii utrzymywał, że chodzi tam o obronę ludności cyw
        > ilnej i prawa człowieka? Głupców nie sieją, sami się rodzą...
        >
        > Jaka jest prawdziwa przyczyna takiej polityki Zachodu możemy się jedynie domyśl
        > ać. Pierwsze skrzypce grają w niej dawne potęgi kolonialne UK i Francja, ale ws
        > piera je też nasza "mutti" Europy - czyli kanclerzyca Merkel. Czy jej entuzjazm
        > Niemcy docenią to się okaże już we wrześniu. Prawdziwe przyczyny polityki Zach
        > odu, znając brytyjską praktykę, będą jednak na wiele lat utajnione. Przypuszcza
        > lnie za ponad 100 lat następne pokolenia dowiedzą się czym powodowały się rządz
        > ące Zachodem miernoty w prowadzeniu tak agresywnej polityki.


        jesteś herr jednak mocno ograniczony i nie wiele rozumiesz. Nikt z nas nie twierdzi, że sytuacja w Syrii jest jasna i oczywista, że jedni to dobrzy a drudzy to zli. Wszyscy już wiemy że sytuacja tam jest szalenie skomplikowana i n ie widać rozwiązania. Gazu z pewnością nie użyto na rozkaz Asada ale mógł to zrobić na własną rękę jakiś zdeterminowany generał czy pułkownik a takie samowole zdarzają się dość często w ciężkich warunkach bojowych.
        Bardzo dużo gazu bojowego posiada w różnych magazynach rząd syryjski, rebelianci mieli by znacznie trudniejszy dostęp do gazu a pomawianie Anglików, Amerykanów i kogokolwiek o dostarczenie tego gazu rebeliantom ma taką sama wartość jak twierdzenie, że to sami Amerykanie zorganizowali atak na WTC w 2001 r..
        Jednak wszelkie poszlaki i juz zgromadzone dowody wskazują na rząd czy kogoś z władz syryjskich.
        • herr7 Re: polski francuz wierzy w prowokację gliwicką 29.08.13, 08:50
          Wszystkie poszlaki wskazują na to, że gazu użyli rebelianci, gdyż było to w ich interesie. Różnica pomiędzy atakiem na Irak w 2003 r a obecną awanturą jest taka, że wówczas więcej ludzi wierzyło w tzw. dowody nt. posiadania broni masowego rażenia przez reżim Husajna. Obecnie w te dowody wierzą jedynie propagandyści, ale tylko oficjalnie. Nieoficjalnie nikt nie chce uchodzić za idiotę i dlatego przyznaje że jest to jeden wielki humbug. Ale Zachód wierzy w to co wierzył Hitler - że zwycięzców nikt się o prawdę nie będzie pytał...
          • przyjacielameryki Re: polski francuz wierzy w prowokację gliwicką 29.08.13, 09:16
            herr7 napisał:

            > Wszystkie poszlaki wskazują na to, że gazu użyli rebelianci, gdyż było to w ich
            > interesie. Różnica pomiędzy atakiem na Irak w 2003 r a obecną awanturą jest ta
            > ka, że wówczas więcej ludzi wierzyło w tzw. dowody nt. posiadania broni masoweg
            > o rażenia przez reżim Husajna. Obecnie w te dowody wierzą jedynie propagandyści
            > , ale tylko oficjalnie. Nieoficjalnie nikt nie chce uchodzić za idiotę i dlateg
            > o przyznaje że jest to jeden wielki humbug. Ale Zachód wierzy w to co wierzył H
            > itler - że zwycięzców nikt się o prawdę nie będzie pytał...

            To, że użycie gazu było w interesie rebeliantów ma być dowodem? To tylko spekulacja i domysły herr.
            Czy jednak nie lepiej zachować jakiś umiar w sądach i dystans? Mogło być różnie a ja nie wiem jak było bo skąd mam wiedzieć? Ale zawsze będę po stronie naszych sojuszników i tyle.
      • polski_francuz Aussie 29.08.13, 10:27
        chamowaty znow zasmieca watek swymi wyzwiskami. Idz dyskutowac z podobna do ciebie webbrygada i dalej wylewaj zale, ze Putin to nie Stalin.

        Chcesz rozmawiac ze mna to naucz sie dyskutowac bez epitetow.

        PF
        • kaszebe12 Re: Aussie ? 29.08.13, 14:25
          Wybacz,ze wtarabaniam sie w tak wysokie progi , ale....czym jest owo "Aussie" ?
          • polski_francuz Frenchie n/t 29.08.13, 14:56

            • kaszebe12 Re: Frenchie n/t 29.08.13, 16:11
              ?
              • polski_francuz To samo co n/t 29.08.13, 16:24

      • wojciech.2345 Panie Herr7 29.08.13, 16:25
        W pewnych środowiskach rozmawia się argumentami.
        Epitet to samo-przyznanie się do porażki.
        Nauczyciel powinien mieć cierpliwość w wyjaśnianiu
        racji. Nawet tych oczywistych.

        Mam duże wątpliwości byś miał rację.
    • wojciech.2345 Re: Lekcje 29.08.13, 15:30
      polski_francuz napisał:
      > Jaka ma byc polityka to nie mnie Rosjanom mowic. Ale, juz to nieraz pisalem: tr
      > zeba zaczac sie dac lubic i zaczac byc dla innym atrakcyjnym. Dziejszy swiat ni
      > e jest swiatem Dzyngis Chana.
      -----------------------------
      Oferta państw o dużym potencjale dla państw słabszych to kij
      i marchewka. 100 lat temu ta oferta wyglądała często inaczej:
      kij i maczuga. Rosja nadal myśli w tej optyce.
      Testują ile z maczugi da się wycisnąć.

      PS. Jak się rozmawia z Rosją, rękawiczki należy zdjąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka