asmall4
29.09.13, 10:38
Czy w ogóle jesteśmy w stanie sformułować „warunki wstępne" porozumienia czy bodaj kompromisu historycznego między Polakami a Rosjanami? I czy należy do nich obniżenie rangi geopolitycznej Rosji?
Moskwa żegna się z imperium. Trudno to przyjąć w momencie, kiedy Putin doprowadził Rosję do największego dyplomatycznego sukcesu od zakończenia zimnej wojny. Kiedy na oczach zdziwionego świata upokorzył swojego największego dziejowego konkurenta. Ten niewątpliwy sukces to jednak nic więcej jak banalny efekt konfrontacji nieudolnego amerykańskiego prezydenta z doskonałą dyplomacją i międzynarodowym piarem Kremla. Nie powinien on przesłaniać faktu, że Rosja rzeczywiście żegna się ze swoim imperium. Kresu dobiega prawie pięćsetletni okres jej dziejów. Po raz pierwszy w nowożytnej historii pojawia się możliwość rzeczywistego unormowania stosunków pomiędzy Polakami i Rosjanami.
Moskwa pojawiła się na horyzoncie polityki polskiej po unii zawartej w Litwą w Krewie w 1385 r. Polsko-litewskie mocarstwo przez kilka stuleci walczyło o dominację w Europie Wschodniej z rosnącym w siłę Księstwem Moskiewskim. Polska po czterech wiekach zmagań rywalizację tę przegrała. Rosja zyskała dzięki temu status eurazjatyckiego imperium. Nowa potęga powstała kosztem Polski. Dlatego w świadomości rosyjskich elit władzy istnienie suwerennej Rzeczypospolitej zawsze kojarzyło się ze śmiertelnym zagrożeniem.
www.rp.pl/artykul/61991,1049659-Pozegnanie-Imperium.html