maurycy
08.08.04, 08:10
W jaki sposób mogą Polacy osiągnąć niski odsetek odmów, kiedy urzędnicy
konsulatów USA wykonuja z góry narzucony plan odmów i odrzucają na zasadzie
"entliczek, pętliczek.."? Wystarczy, że sie popatrzą na petenta i od razu
wiedzą, czy taki chce jechać w niecnych zamiarach czy też nie. Cała rozmowa
jest po prostu ponizającą farsą. Wprowadzenie odcisków palców jest następną
szykaną, nie mówiąc o opłatach. Jak można rządać opłaty za nie wydaną wizę. O
dodatkowych opłatach w postaci długiego oczekiwania na połaczenie na płatnej
linii nie wspominam. Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja udowodniły zarówno
polakożercom w Unii jak i w USA, że zniesienie restrykcji na poruszanie się i
pracę, nie spowodowły masowego eksodusu Polaków. Wstydź się wujaszku Sam.