Dodaj do ulubionych

System emerytalny wymusi federalizację UE

17.11.13, 16:40
bo miejsca pracy są na połnocy i zachodzie UE, a emeryci na południu i wschodzie
tak wiec bedzie potrzeba utworzenia jednego europejskiego zus-u, europejskiego rządu, jednego federalnego Panstwa, głód przekonuje najlepiej, a żarcie zatyka pyski i czyni zadowolonymi
Obserwuj wątek
    • j-k nic takiego nie bedzie... 17.11.13, 21:53
      beda bogate i biedne rejony/panstwa Unii...

      tak jak w USA po 200 latach sa bogate i biedne Stany...
      • kaszebe12 Re: nic takiego nie bedzie... 17.11.13, 22:22
        ...i znowu sie zgadzamy ,josku...
        • j-k Re: nic takiego nie bedzie... 17.11.13, 23:30
          kaszebe12 napisał:
          > ...i znowu sie zgadzamy , josku...

          vidzissz , mustafa...
          ja tesz ich nie znosze...
          (islamuskow)
          ale przynajmniej otwarcie to muvie.
      • polski_francuz System emerytalny 17.11.13, 22:24
        staje sie powoli europejski. O czym wiem, bo punkty na emeryture zbieram z 3 europejskich krajow.

        PF
    • herr7 zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 09:16
      sprawią, że "problem" sam się rozwiąże. Polega to na prywatyzacji ośrodków zdrowia, które będą leczyć za tyle ile dostaną kasy z NFZ. W realu oznacza to zaniechanie leczenia wszystkich bardziej złożonych schorzeń, a na takie zwykle chorują ludzie starzy. Spadnie jedynie długość życia. Zresztą w tę jaką podają oficjalnie ja nie wierzę.
      • mara571 Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 10:14
        herr7 napisał:
        Zresztą w tę jaką podają oficjalnie ja nie wierzę. (dlugosc zycia)
        A ja tak. Moze to bardzo subiektywne odczucia, w dodatku spotegowane wizyta w Polsce okresie Wszystkich Swietych, ale pokolenie moich rodzicow zyje 5 do 10 lat dluzej anizeli ich rodzice.
        • herr7 Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 13:26
          Na podstawie tak "wielkiej" próby jesteś w stanie stwierdzić wszystko.
      • przyjacielameryki Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 13:53
        herr7 napisał:

        > sprawią, że "problem" sam się rozwiąże. Polega to na prywatyzacji ośrodków zdro
        > wia, które będą leczyć za tyle ile dostaną kasy z NFZ
        . W realu oznacza to zanie
        > chanie leczenia wszystkich bardziej złożonych schorzeń, a na takie zwykle choru
        > ją ludzie starzy. Spadnie jedynie długość życia. Zresztą w tę jaką podają oficj
        > alnie ja nie wierzę.

        O jakiej prywatyzacji piszesz? Np. wiele szpitali zmieniło formę działalności na spółkę prawa handlowego ale współwłaścicielem czy właścicielem dalej jest gmina, powiat, etc. Ta zmiana spowodowała tylko inne zarządzanie szpitalami i odpowiedzialność tych zarządzających za wyniki spółki, np. zbyt duże zadłużenie może postawić dyrektora przed sądem za działanie na niekorzyść spółki. Pozytywne efekty już są, zdecydowana większość szpitali jest lepiej zarządzana i skończyło się to niekończące się zadłużanie szpitali bez żadnych konsekwencji. Lekarz pierwszego kontaktu działa na zasadzie działalności gospodarczej ale w oparciu o fundusze publiczne na podstawie każdego roku odnawianej umowy z NFZ. Tak już jest od dość dawna, więc nie wiadomo o jakie zmiany ci chodzi? Natomiast nigdy nie będzie tak, że publiczna służba zdrowia przy obecnych składkach pokryje wszystkie koszty leczenia bo po prostu brakuje pieniędzy. Jest jeszcze odrębna, bardzo dobrze funkcjonująca prywatna służba zdrowia i tam można się leczyć bez ograniczeń.
        Problemów publicznej służby zdrowia nie da się rozwiązać bez rozszerzenia palety różnych innych poza ZUS- owskich ubezpieczeń, wyższych składek zdrowotnych i zmian w większym dostępie do specjalistów. Obecnie ten dostęp jest często utrudniany przez lekarza rodzinnego.

        Generalnie nasza publiczna służba zdrowia ma wiele wad ale jest niezła. Wielu twierdzi, że lepsza niż np. w Wlk. Brytanii a już z takim krajem jak Rosja nie ma żadnego porównania na naszą korzyść. A w przed 1989 r. było podobnie.
        • sowietolog1 Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 15:18
          Łomatko...
          Ty przyjacielu_dreamlinera wierzysz w ten stek bzdur, który napisałeś, czy tylko przeklejasz "gotowce" i "przekazy dnia" w ramach tzw. schetynówki, dostarczane przez KC PZPO?
          Przecież takiej zapaści w polsiej służbie zdrowie, do jakiej doprowadziła smoleńska kłamczucha Kopacz, to nie było dotąd po '89r.! Nawet ta prostytutka polityczna - Arłukowicz, nie jest w stanie tego podreperować.
          • przyjacielameryki Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 16:15
            sowietolog1 napisał(a):

            > Łomatko...
            > Ty przyjacielu_dreamlinera wierzysz w ten stek bzdur, który napisałeś, czy tylk
            > o przeklejasz "gotowce" i "przekazy dnia" w ramach tzw. schetynówki, dostarczan
            > e przez KC PZPO?
            > Przecież takiej zapaści w polsiej służbie zdrowie, do jakiej doprowadziła smole
            > ńska kłamczucha Kopacz, to nie było dotąd po '89r.! Nawet ta prostytutka polity
            > czna - Arłukowicz, nie jest w stanie tego podreperować.

            Jakiej zapaści sovietskij? Coś jest gorzej niż było? Co jest gorzej? Obecna publiczna służba zdrowia a ta przed 1989 r. to jak porównanie furmanki do mercedesa.
            Oczywiście publiczna służba zdrowia nigdzie nie działa zbyt dobrze, może z wyjątkiem państw skandynawskich i Niemiec ale tam są wysokie składki i wysokie ubezpieczenia. Polska jak na naszą zamożność radzi sobie całkiem niezle i takie są wyniki różnych ankiet i badań międzynarodowych. Jak nie masz o czymś zielonego pojęcia to lepiej milcz. Dzisiaj, już taka marna propaganda nie działa!
            • herr7 Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 17:47
              Pan wierzysz w te głupstwa co piszesz? Dzisiaj wielkie i nowoczesne szpitale nie wykonują operacji, gdyż NFZ wykupił jedynie nieznaczną część tych świadczeń, które mogą one wykonać. Przez co pacjent czeka latami na zabieg, chyba że opłaci go z własnej kieszeni. Postęp w medycynie nie wynika z działań polskiego państwa po 89 r. Polskie państwo dokonało jedynie "reform" skutkiem których wydłużył się czas oczekiwania pacjenta na zabieg i został utrudniony dostęp do lekarza-specjalisty. To były zmiany wprowadzone celowo, tyle że Jerzy Buzek który ogłaszał Polakom, że "obudzą się w nowym kraju" nie powiedział, że "obudzą się z ręką w nocniku". Prawdopodobnie sam nie rozumiał jakich zmian dokonał. Dzisiaj jest jednym z obrońców OFE i chyba nadal nie rozumie jak wiele zła Polsce uczynił.
              • przyjacielameryki Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 18:14
                herr7 napisał:

                > Pan wierzysz w te głupstwa co piszesz? Dzisiaj wielkie i nowoczesne szpitale ni
                > e wykonują operacji, gdyż NFZ wykupił jedynie nieznaczną część tych świadczeń,
                > które mogą one wykonać. Przez co pacjent czeka latami na zabieg, chyba że opłac
                > i go z własnej kieszeni.

                Głupstwa piszesz herr. Ale nie wiem dlaczego? Nie znasz tematu a to chorobliwa frustracja podpowiada ci to nieustanne narzekanie i krytykowanie? Czy też robisz to tak zwyczajnie - złośliwie?
                Ilość operacji i zabiegów np. na sercu jest obecnie ogromna a zawały leczy się błyskawicznie i bezinwazyjnie(nie na żywym sercu jak kiedyś a sondami przez żyły) i skutecznie. Ile jest herr przeszczepów, jak skutecznie leczy się obecnie cukrzycę, jak bardzo zmniejszyła się liczba zgonów noworodków, jak dobrą opiekę mają kobiety w ciąży, . . . . . etc. ! Gorzej jest z nietypowymi i drogimi operacjami czy chorobami ale to dotyczy niewielkiej grupy osób. Nie mam czasu dalej ciągnąć ten temat ale widać że nie masz pojęcia o polskiej służbie zdrowia. Ja herr, żyję w środowisku lekarzy, głównie z Wa-wy i wiem sporo n/t temat. Sam jednak nie jestem lekarzem.
                Oczywiście nie jest tak że wszystko jest cacy, owszem jest dużo różnych wad ale twój pesymizm wyjątkowo mocno mija się z prawdą.
      • br0fl0vski Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 14:46
        rola tz "opieki zdrowotnej" ograniczac sie bedzie do monitorowania zdrowia populacji i robienia podstawowych zabiegow podobnie jak na plantacji kazdy dobry wlasciciel zawsze dbal o dobry stan swego stada. co do sredniego wieku to jest to tylko formula. wystarczy przejzec ksiegi metrykalne by zaobaczyc ze zycie do 90 czy nawet 100 bywalo w przeeszlosci. smiertelnosc dzieci i noworodkow byla wysoka i ona zanizala sredni wiek
        • sowietolog1 Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 15:26
          Dzisiejsze wyniki "psuje" masowa - zwłaszcza w Polsce - zachorowalność i umieralność na nowotwory. I to nie tylko ludzi w podeszłym wieku, po dekadach w miarę naturalnej degeneracji organizmu, ale ludzi w wieku średnim, młodych i dzieci. Plus sporo przypadków chorób neurodegeneracyjnych. Wiadomo - najpierw powszechne zanieczyszczanie środowiska w PRL-u (zwłaszcza na Górnym Śląsku), a następnie, po '89r., narastający smog elektromagnetyczny i przechemizowana żywność.
          • przyjacielameryki Re: zmiany w systemie ochrony zdrowia... 18.11.13, 16:57
            sowietolog1 napisał(a):

            > Dzisiejsze wyniki "psuje" masowa - zwłaszcza w Polsce - zachorowalność i umiera
            > lność na nowotwory. I to nie tylko ludzi w podeszłym wieku, po dekadach w miarę
            > naturalnej degeneracji organizmu, ale ludzi w wieku średnim, młodych i dzieci.
            > Plus sporo przypadków chorób neurodegeneracyjnych. Wiadomo - najpierw powszech
            > ne zanieczyszczanie środowiska w PRL-u (zwłaszcza na Górnym Śląsku), a następni
            > e, po '89r., narastający smog elektromagnetyczny i przechemizowana żywność.

            To jak wtórny analfabeto wyjaśnisz wydłużenie życia Polaków po 1989 r.?
            Długość życia przed 1989 r.
            - mężczyzni - 66,2 lata
            - kobiety - 75,2 lat
            po 1989 r.(2012 r.):
            - męzczyzni - 72,5 lat
            - kobiety - 80,2 lat.

            Nigdzie nie było tak dużej poprawy w Europie jak u nas a np. w twojej ulubionej Rosji ta średnia jest tragiczna - coś około 59 lat i pozostaje tam bez większych zmian od lat. To właśnie najlepiej pokazuje jakość polskich przemian w kontekście np. takiej Rosji a przed 1989 r. było podobnie.

            Faktycznie jesteś taki niekumaty, czy tylko rozprowadzasz tę marną propagandę? Płaca ci za te brednie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka