15 stycznia w US Senate ma odbyc sie dyskusja odnosnie Ukrainy,a na samej Ukrainie zaczeli dziac sie dziwne rzeczy.
Tak zwani "demokratyczni opozycjonisci" zaczeli nagle atakowac milicje i znow zaczeli pokazywac krew.
Banderowce gotowe na wszystko,zby tylko bylo po ichniemu