lubat
29.01.14, 16:03
Minęło już wiele godzin od expose Merkel, przemówienia programowego rządu, od którego bardzo dużo zależy także u nas, a tu cicho wszędzie, głucho wszędzie.
Czyżby to była złośliwość polskich przekaziorów za to, że w przemówieniu wspomniała wiele krajów, poczynając od Ukrainy i Rosji, poprzez Francję i USA, a kończąc na Czadzie i Afganistanie, a o Polsce ani pół słowa?
Bo nie sądzę, że przyczyną dotychczasowego milczenia naszych mediów mogło by być wezwanie do politycznego i gospodarczego ścisłego powiązania wewnątrz Unii.
PS. Nie mogę na razie odnaleźć tekstu przemówienia G. Gysi, a warto go przestudiować, bo to - jak się wydaje - majstersztyk politycznej riposty. Błyskotliwy i boleśnie celny.