tojabogdan
23.03.14, 16:42
teraz tylko chodzi o to, by Rosja na tym poprzestała.
Tak przynajmniej wypowiedział się niemiecki minister spraw zagranicznych. Zagroził przy tym, że przyłączenie dalszych części Ukrainy do Rosji spotka się ze zdecydowaną reakcją, nawet za cenę własnych (niemieckich) strat.
Jaceniuk przyrzekł Steinmeierowi dbanie o interesy wszystkich Ukraińców i respektowanie pozostałych(?).
Steinmeier sam doświadczył nastrój, jakie panują we wschodniej Ukrainie, w Doniecku, przyznając, że 75% tamtejszych mówi po rosyjsku i bardziej kocha Putiny niż Jaceniuka.