borrka
21.04.14, 09:00
wyborcza.pl/magazyn/1,137863,15826118,Co_Bog_polecil_Putinowi.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
Ilekroc ideologia brala gore, Rosja wchodzila w okres zalamania, jest wiec powod do zadowolenia i dzis ?
Quasi religijne szalenstwo Iwana Groznego i Oprycznina dobrowadzilo w dlugim procesie do Smuty.
Wielka kleska w I Wojnie Swiatowej scisle wiazala sie z Panslawizmem - propagandowo "pomoc serbskim braciom" byla przyczyna wojny, a dodatkowo szalenstwa mistyka Rasputina powaznie wplynely na bledy militarne caratu.
O rewolucji (a wiec ideologii) nie wspominam, bo jej rola w upadku Rosji jest najbardziej znana.
Lektura powyzszego artykulu dawalaby nadzieje, gdyby nie wrazenie, ze Putin ... oszalal.
A szalencow elity rosyjskie zawsze i konsekwentnie od wladzy odsuwaly.
Tudno jednoznacznie ocenic tezy artykulu, bo trudo i uwierzyc w "cudowne" nawrocenie kagiebistow.
Niemniej, poczynania Kremla na Ukrainie sa skrajnie irracjonalne - czy normalny polityk antagonizuje trwale "pokrewny" narod w imie podboju malego polwyspu ?
Wydaje sie to szalenstwem, gdy bilansujemy zyski i straty Rosji:
raczej czysto propagandowy sukces i potworna nienawisc do Rosji rozbudzona na Ukrainie.
Bo najbardziej poczynania Putina zaskoczyly ukrainska opinie publiczna, w masie do niedawna, prorosyjska.
Artykul wart analizy, choc trudno bezkrytycznie juz sie cieszyc.