1igor-uk
16.05.14, 12:15
Junta w Kijowie stara sie pokazac swiatu i samej sobie,ze na Ukrainie jest wszystko w porzadku i ze tylko w kilku miejscowosciach sa problemy z "terrorystami".
Prawda jest calkiem inna.
O ile jeszcze miesiac temu pod kontrolem protestujacych bylo kilka budynkow administracji rzadowej,to juz w dniu 11 maja pod kontrolem protestujacych przeciwko junty byli dwa wielkich obwoda,co pozwolilo przeprowadzic referendum praktycznie bez zaklocen.
Sily junty sa bardzo ograniczone .jedynie na kogo oni moga oprzec sie,to kilka jednostek specialnych z zachodu Ukrainy, najemnice zachodnie ,prywatna armia Kolomojskiego i najliczniejsza,ale i najbardziej slaba pod wzgledem militarnym,Nacionalna Gwardia,czytaj bandyci z "Prawego sektora".
Na dzien dzisiiejszy straty junty sa bardzo powazne. Niepodwazalna liczba,to ca 700 zabitych i rannych,w tym:
- 310 "nacgwardystow" ,200 po prostu zakopali w rowie,czesc spalona w charkowskim krematorium.Wsrod nacgwardystow praktycznie niema rannych. Poniewaz ich dobijaja swoi ze na miejscu,a i protestujace wola nimi nie zawracac sobie glowe.
-120 z " Dniepra" i "Azow",ktore wchodza w sklad armii Kolomojskiego.Dowodcy obydwu batalionow Demidenko i Bereza nie zyja,zostali zabici w Mariupolu.
-65 spadochraniarze z 95 zytomierskiej brygady ( te przewaznie doznali niegroznych ran i to od ognia swoich "sojusznikow" prawosiekow w slynnym boju pod Kramatorskiem).
-90 wspolpracwnikow SBU ("Alfa" z Sumy przestala istniec)
-25 z CIA i FBI (15 zabitych,12 rannych)
-70 najemnikow z zachodu,w tym i Polacy.
Junta poniosla i powazne straty w sprzecie bojowym,co dobitnie podtwierdza uzycie helikopterow w barwach ONZ,poniewz nic innego juz junta nie miala pod reka,dla tego i wyslala te helikoptery,jako jedyne sprawne i jeszcze nie stracone.
- 8 helikopterow.
-1 Hammer.
-2 Kamaza.
- 3 armaty D-30.
-8 BTR.
-4 BMP ( nie liczac 6 pojazdow opancerzonych,ktore 25 brygada spadochraniarze z Dniepropietrowska pzekazala protestujacym).
Te straty pokazuja,ze na wschodzie Ukrainy idzie pelnowymiarowa wojna,chociaz i troche dziwna,a nie opercja sil specialnych,majaca na celu zlikwidowac kilku terrorystow.
-
-
-