yurek11111
17.05.14, 14:01
Wiadome bylo ze KGB-ista nikomu nie daruje....
Wacław Radziwinowicz, korespondent "Gazety Wyborczej" został zatrzymany przez funkcjonariuszy FSB w Symferopolu na Krymie.
W restauracji, gdzie przebywał z przyjaciółmi, podeszło do stolika kilku funkcjonariuszy z bronią. Zatrzymali Radziwinowicza i przetransportowali na komisariat, gdzie w tej chwili się znajduje.
Reporter "Wyborczej" tylko tyle zdołał przekazać redakcji. Dłużej nie mógł rozmawiać, funkcjonariusze zażądali przerwania rozmowy. Obecnie prawdopodobnie Radziwinowicz jest przesłuchiwany. Jaki jest powód jego zatrzymania - nie wiadomo. Rosjanie szczegółowo sprawdzają jego papiery. Radziwinowicz - wieloletni korespondent "Wyborczej" w Moskwie - przebywa na Krymie legalnie, ma ważną wizę. O jego aresztowaniu został poinformowany polski MSZ.