Dodaj do ulubionych

Naukowcy i inzynierowie

11.06.14, 15:20
Trenowali zachowanie reaktora w Czernobylu blisko punktu krytycznego i spowodowali jego wybuch. Skierowali rzeki zasilajace morze Aralskie na pola uprawne i wysuszyli to morze. Zatruli przemyslem rzeki naduralskiej Baszkirii. Podpalili gaz w Turkiestanie bo sie ulatniall w 1973 roku i odtad sie pali.

Faktycznie trzeba im wysylac Polakow i Niemcow na kierownicze stanowiska:)

PF

Obserwuj wątek
    • br0f Re: Naukowcy i inzynierowie 11.06.14, 15:35


      ZNOWU DOSTALES UPLOAD INFORMACJI?

      jak widac w kwestii chamow nauka rozwija sie bez problemow we wlasciwym kierunku

      cham musi byc kontrolowany bo w dobrze zorganizowanej spolecznosci samodzielne myslenie jest ciezkim przestepstwem
    • szwampuch58 Re: Naukowcy i inzynierowie 11.06.14, 15:37
      Oki-doki przy okazji do USA niech jada twoi specjalisci:
      pl.wikipedia.org/wiki/Centralia_%28Pensylwania%29
      • mara571 synku glupoty piszesz 11.06.14, 21:01
        katastrofa w Pensylwanii to dzielo przypadku, a nie naukowego eksperymentu czy politycznej decyzji.
        Pech Centralii polega na tym, ze poklady wegla leza dosc plytko, gdyby to bylo 500-600 m pod ziemia, to pozar zdusilby sie samoistnie.
        Ja dlugie lata spedzilam w okolicach, gdzie wydobywano wegiel kamienny. W sortowni oddzielano wegiel od kamienia, ktory skladowano na haldach przykopalnianych. Z mojego dziecinstwa pamietam takie, ktore rekultywowano i wydawalo sie skutecznie: zazielenily sie, pojawily sie drzewa-samosiejki, zajace i ptaki.
        W koncu lat 70-tych zaczal sie z nich wydobywac grzyzacy smierdzacy dym. Roslinnosc znikla. Ugasic tez tego sie nie udalo.
        Przyczyna pozarow byl tzw samozaplon wegla. A przyczyna byla jednorodnosc materialu skladowanego na haldach.
        Zazielenie hald mieszanych z hutniczej szlaki i odpadow kopalnianych udalo sie na terenie dzisiejszego Parku Slaskiego (dawniej WPKiW).
        • szwampuch58 Re:" synku "niewiasto... 11.06.14, 21:10
          ...brzmi pochlebnie w moim wieku jednak zwracam grzecznie uwage na kidersztube.
          a w temacie:przypadek to jego spece w 5 minut ugaszOm
          • mara571 Re:" synku "niewiasto... 11.06.14, 22:13
            nie ugaszOm.
            Po pierwsze tam sa poklady antracytu, czyli wegla najwyzszej jakosci.
            Po drugie: sprawa nie jest taka jednoznaczna, jesli zajrzy sie do troche lepszych zrodel.
            Wikipedia nie nalezy do nich, ale jesli juz proponuje angielska wersje:
            en.wikipedia.org/wiki/Centralia_mine_fire
            PS. Piszesz najczesciej w stylu mlodocianego hejtera. Hejterzy to najczesciej mlodzi ludzie, wiec sie nie dziw, ze cie tak potraktowalam.
            • szwampuch58 Re: nie ma sprawy... 11.06.14, 22:24
              ...no moze to ze sarkasmus jest ci nie znany a szkoda
    • bywszy1 Re: Naukowcy i inzynierowie+ 11.06.14, 17:45

      udalo sie im wychodowac gruszki na jabloniach.
      udalo sie im skrzyzowac wielblada jednogarnego z dwugarbnym-a kiedys w ZOO przeczytalem wiadomosc,ze nie moga miec poto0mstwa.
      • polski_francuz Lysenko 11.06.14, 20:26
        he? Pamietam jego historie z lat mlodosci. Potem okazal sie hochsztaplerem. Ale ogolnie zbytnia interwencja panstwa w nauke (i w ekonomie) nie przynosi dobrych efektow. Inzynier czy naukowiec powienien trzymac sie swojej logiki i metod i nie pozwalac na narzucanie "polityki" polityce i politykom.

        Obawiam sie zreszta ze i we Francji jest ten wplyw duzo za duzy...

        PF
        • bywszy1 Re: miczurin+ 11.06.14, 21:59

          na choinkach gruszki nawieszal.
          Inzynier nie ma sluchac polityka,tylko szefa.
          Bo mu premie zabierze.
          A pozatym do wynalazku szefa ma dopisac,bo z praw autorskich go wykresla.
      • malkontent6 Re: Naukowcy i inzynierowie+ 11.06.14, 22:55
        bywszy1 napisał:

        > udalo sie im wychodowac gruszki na jabloniach.

        Podobno pracowali nad wyhodowaniem latających żab. :)
    • ubiquitousghost88 Obracasz się w dobrym towarzystwie... 11.06.14, 19:45
      Żaden naukowiec, ani śladu inżyniera.
      Nic tylko do muzeum w kulki pograć...
      Po francusku.
    • jorl Re: Naukowcy i inzynierowie 14.06.14, 08:17
      polski_francuz napisał:

      > Trenowali zachowanie reaktora w Czernobylu blisko punktu krytycznego i spowodow
      > ali jego wybuch.

      Tak, zgadza sie, byli lekkomyslni w Czernobilu. Za pewni siebie ale glupi nie byli sadzili ze recznie opanuja sterowanie.
      A Fokuszima drogi PF? Tam polskich inzynierow zamiast japonskich tez bys wiedzial? Przeciez tam troche inne jak w Czernobylu ale ogromne bagno sie narobilo. I jakos Merkel nie ma wiary w niemieckich inzynierow i wylacza wszystkie reaktory w Niemczech. Bo wlasnie po Fokuszimie sie zorientowala ze to co jej opowiadano ze niemieckie reaktory to nie co ruskie wiec sa bezpieczne. Uznala, i slusznie, ze jak Japonczycy spieprzyli to i niemieccy tacy sami sa przeciez. Bo i sa.




      > Skierowali rzeki zasilajace morze Aralskie na pola uprawne i w
      > ysuszyli to morze.

      Zgadza sie. Ale juz od 25 lat rzadza na tamtych terenach Wolne Niezalezne Panstwa ktore sie wyzwolily spod ruskiej tyranii. Moga latwo ta sprawe odwrocic, rzeke do morza spowrotem. Jakos nie chca. Dlaczego? Ano bo ta woda daje im wiecej korzysci jak nawadnia pola niz Morze Aralskie. Nic darmo, cos za cos.


      > Zatruli przemyslem rzeki naduralskiej Baszkirii. Podpalili gaz w Turkiestanie
      > bo sie ulatniall w 1973 roku i odtad sie pali
      .

      Przytoczona tu palacy sie 50lat wegiel w USA. Mara udaje ze znawca gornictwa i ze to tak musi byc. Wcale nie chodz bywa oczywiscie. Ja zaden gorniek ale wiem jedno napewno. Do palenia potrzeba nie tylko wegla ale i tlenu. Z powietrza. Wystarczy odciac jego doplyw i wegiel by sie w USA nie palil. Ale to sa koszty widac im sie nie oplaca.
      To samo w Turkenistanie mogliby zrobic. Odciac powietrze. Nie robia. Koszty? Albo nawet atrakcja turystyczna?

      W Europie obchodzie sie, z brakow terenow, duzo oszczedniej z resursami przyrody, zgoda. Czy USA czy Rosja ma tego duzo wiecej, moze sobie mniej zawracac glowy jakims tam marnowaniem sie.


      > Faktycznie trzeba im wysylac Polakow i Niemcow na kierownicze stanowiska:)

      Jak wyzej


      Pozdrowienia
      • polski_francuz Fukushima 14.06.14, 08:35
        przezyla tsunami. Sa wiec okolicznosci lagodzace dla inzynierow japonskich.

        "Do palenia potrzeba nie tylko wegla ale i tlenu"

        Trojkat ognia to paliwo, tlen i zapalnik. Za wyjatkiem materialow samozapalnych, ktore zapalnika nie potrzebuja a jedynie osiagniecie pewnej temperatury jak 106°C dla fosforu a wegiel 240°C.

        Samopalace sie haldy maja tlen z powietrza. Mara wiec ma racje.

        PF
        • jorl Re: Fukushima 14.06.14, 09:22
          polski_francuz napisał:

          > przezyla tsunami. Sa wiec okolicznosci lagodzace dla inzynierow japonskich.

          Nieprawda. Zadne okolicznosci lagodzace. Wiedziano ze w tamtych okolicach takie tsunami jest raz na 100 lat. Poza tymawaryjne zasilanie chlodzenia spierzono. Jednoznacznie. Potem ratunek tez, juz w Czernobilu zrobili ratunek duzo lepiej.

          Ja w swoich urzadzeniach musze, bo sa takie normy i slusznie, prowadzic analize co sie stanie jak jakis element wysiadzie. Czy nastapi niebezpieczna sytuacja. I powinni przewidziec taka fale bo tam takowe sa. Element po elemencie. FMEA zwie sie to.
          Zreszta wlasnie dowodem na to ze spieprzyli to wlasnie jest likwidacja przez Merkel elektrowni atomowyc w Niemczech. I ma racje. W Europie Zach dochodzi czynnik ze poprzez niechec do promieniowania nastepuje negatywna selekcja ludzi do pracy w tej dziedzinie. Co powieksza niebezpieczenstwo ogromnie ze cos sie nie przewidzi i walnie. Bo 3 sort tam idzie do pracy. Albo 4ty.
          Zreszta i w Szwecji tez w elektrowniac atomowych cos dochodzi do granicznych sytuacji. Przez glupoty tego 4 sortu tam pracujacego. Moze walnie nie jak w Czernobilu czy Fokuszimie ale napromieniuje kiedys okolice niezle.


          > "Do palenia potrzeba nie tylko wegla ale i tlenu"
          >
          > Trojkat ognia to paliwo, tlen i zapalnik. Za wyjatkiem materialow samozapalnych, ktore zapalnika nie pot
          > rzebuja a jedynie osiagniecie pewnej temperatury jak 106°C dla fosforu a wegiel
          > 240°C
          .
          >
          > Samopalace sie haldy maja tlen z powietrza. Mara wiec ma racje.

          Znowu krecisz PF. Nedznie. To nie pala sie w USA haldy, czyli wydobyty juz wegiel, a wegiel niewydobyty, pod ziemia. I moze sie palic tylko dlatego ze jest doplyw powietrza. Ten doplyw czlowiek, mniejszym czy wiekszym nakladem pracy czyli kosztow, moze zamknac. W USA w tamtym miejscu tego nie robia, dokladnie jak w tym Turkmenistaníe.
          Wg mary dopust bozy, bo antracyt dobry wegiel, palic sie musi. Pod ziemia PF nie na haldach.
          Po prostu mara chce usprawiedliwic USA w stosunku do Rosji, ona juz tak ma, tak jak Ty zreszta. Tez bezsensownie bo to sa tak naprawde dokladnie te same sytuacje. I ten 50letni pozar wegla w USA czy ten Turkmenistan.
          Pozdrowienia
          • jorl Re: Fukushima 14.06.14, 09:58
            Dodam ze jestes kretacz PF. Bo dodanie do tego problemu zapalnika sansu nie ma. Mowimy o sytuacji ze sie juz cos pali. Albo wlasnie wegiel pod ziemia w USA czy ten gaz w Turkmenistanie. Wtedy zapalnika nie potrzeba potrzeba, byl 50 lat temu, tylko tlenu czyli powietrza.
            Chyba ze mara udowodni ze z antracytem pod ziemia Bozia wpakowala tam tlen. To OK, wtedy faktycznie zgasic go jakos nie mozna byloby.
            ja nie gornik jak mara ale jakos jestem przekonany ze pali sie ten wegiel w USA 50 lat bo powietrze przez jakies dziury dochodzi. Mozna byloby je zamknac, moze woda kopalnie zalac, ale nie chca Amis tego robic.

            A wiec PF po prostu jak chcesz napasc za cos na Rosje uwazaj bo sie moze okazac ze po "Twojej" stronie podobnie robia.

            Moze jeszcze zatruwanie rzek. Truto i na Zachodzie, dopiero od parudziesieciu lat zaczeto oddtruwac. Jak sie rozwina na Wschodzie na poziom Zachodu-30 lat zajma sie i tym. Oczywiscie jak sie ma kraj wielki checi na wydawanie kasy na to sa mniejsze to nie gesto zaludniona Europa.

            Pozdrowienia
      • mara571 Re: Naukowcy i inzynierowie 14.06.14, 15:08
        jorl napisal:

        > jakos Merkel nie ma wiary w niemieckich inzynierow i wylacza wszystkie reaktor
        > y w Niemczech. Bo wlasnie po Fokuszimie sie zorientowala ze to co jej opowiadan
        > o ze niemieckie reaktory to nie co ruskie wiec sa bezpieczne. Uznala, i sluszni
        > e, ze jak Japonczycy spieprzyli to i niemieccy tacy sami sa przeciez. Bo i sa.

        Mutti wierzy w niemieckich inzynierow. W roku 2009 zmienila porozumienie czerwono-zielonych i wydluzyla czas dzialania elektrowni atomowych. Po wypadku sie po prostu wystraszyla i postapila w mysl zasady "vox populi vox dei".

        Korzysci z uprawy bawelny maja byc wyzsze niz straty, ktore spowodowano dosprowadzajac do wysuszenia Morza Aralskiego? To po ile ta bawelna byla sprzedawana?
        enigma.wp.tv/i,Wysuszenie-Jeziora-Aralskiego-Enigma,mid,1191070,index.html?ticaid=612e7e#m1191070
        Widzisz Jorl, wegiel zapala sie dosc latwo we wszystkich pokladach, niezaleznie od ich glebokosci. I o ile na glebokosciach ponizej 400 m mozna zbudowac tzw tame i wprowdzac do odcietego obszaru tzw podsadzke, czyli wode z piaskiem i po kilku miesiacach ugasic pozar, to metoda ta jest nieskuteczna dla pokladow polozonych plytko. Chcesz czy nie, powietrze tam sie dostaje. Podobnie jak wydostaja sie na powierzchnie produkty spalania wegla. Przede wszystkim trujacy tlenek wegla.
        www.banzaj.pl/Silent-Hill-plonace-miasto-w-Pensylwanii-3748.html
        • jorl Re: Naukowcy i inzynierowie 15.06.14, 17:29
          mara571 napisała:


          > Mutti wierzy w niemieckich inzynierow.

          Wierzyla mara wierzyla! Ale jak zobaczyla jak Fokuszime spiep..no zorientowala sie ze tak samo w Niemczech moze byc.
          W rzadach mieli wiecej informacji jak pospolstwo. Teraz troche z Japonii sie wydostalo informacji. Jak rzad Japonii calkiem powaznie planowal ewakuacje Tokio, paredziesiat milionow ludzi. Co byloby katastrofa gospodarcza dla Japonii. Spadek produkcji o 30-50% i cofniecie cywilizacyjne kraju.
          Po prostu mara ty rozumujesz jak prosty czlowieczek. Po sobie sadzisz. Ze politycy, mowie o powaznych, kombinuja tylko jakby sie nachapac a nie staraja sie naprawde swoje role dobrze wypelniac. Z bledami tez, czlowiek jest omylny, ale przykladaja sie.

          Dodam ze wlasnie przeprowadzilismy jedno nasze urzadzenie przez TÜV, tak calosciowo to pierwsze. Chodzi o standarty bezpieczenstwa. I musze powiedziec ze TÜV, a wygladalo groznie, tak w efekcie wcale az tak dokladny nie jest. My jestesmy dokladniejsi jesli chodzi o przewidywanie skutkow bledow w urzadzeniu. A przeciez dopuszczanie reaktorow atomowych opiera sie tez na takich zasadach. Tylko ze prawdopodobienstwo katastrofy musi byc duzo mniejsze naturalnie jak w moim. W Japonii ewidentnie spieprzono to zapasowe chlodzenie. Co spieprzono w niemieckich? Napewno tez to i owo. I Merkel sie zorientowala ze wierzyc nie mozna do konca wiec i zmienila zdanie. I dobrze tak uwazam.



          > Korzysci z uprawy bawelny maja byc wyzsze niz straty, ktore spowodowano dosprow
          > adzajac do wysuszenia Morza Aralskiego? To po ile ta bawelna byla sprzedawana?
          > rel="nofollow">enigma.wp.tv/i,Wysuszenie-Jeziora-Aralskiego-Enigma,mid,1191070,index.html?ticaid=612e7e#m1191070

          Nie tylko bawelna a po prostu rolnictwo czyli zywnosc itd. A ilosc ludnosci od czasow jak rzeka plynela tam w naturalny sposob sie radykalnie w tamtyc okolicach zwiekszyla. Maja zywnosc importowac? Jakos widzialem ze przewidujesz wojny o wode. Wlasnie jeden z tych terenow jest tam. Widze chcialabys tam wojny, czemu sie nie dziwie znajac Twoja nienawisc do Rosjan.
          Zreszta nie oto chodzi. Ruski 25 lat nie maja tam nic do gadania a te wyzwolone od okupacji kraje nie chca tego zaboru wody z rzeki cofnac.

          > Widzisz Jorl, wegiel zapala sie dosc latwo we wszystkich pokladach, niezaleznie
          > od ich glebokosci. I o ile na glebokosciach ponizej 400 m mozna zbudowac tzw t
          > ame i wprowdzac do odcietego obszaru tzw podsadzke, czyli wode z piaskiem i po
          > kilku miesiacach ugasic pozar, to metoda ta jest nieskuteczna dla pokladow polo
          > zonych plytko. Chcesz czy nie, powietrze tam sie dostaje. Podobnie jak wydostaj
          > a sie na powierzchnie produkty spalania wegla. Przede wszystkim trujacy tlenek
          > wegla.

          Wszysko jedno. PF wysylal polskich inzynierow do tego palacego sie gaziu bo Ruskie glupie polskie madre wiec bardzo slusznie ma pod nos podstawione jak to tez 50 lat Amis podpalii sobie wegiel i nie widza konieczniosci wykonac spora prace aby go zagasic. A gwarantowanie mozna byloby, technike ludzkosc ma napewno do takiego projektu. Tylko ze koszty napewo duze wiec taniej aby sie palilo.
          Ale przyznaje ze tych amerykanskich inzynierow i naukowcow ktorzy podpalili ten wegiel w USA nie wysyla do Turkmenistanu. Tylko polskich. OK i niemieckich. Ale polscy mu leza blizej przy sercu napewno.

          Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka