wojciech.2349
24.07.14, 14:58
Można by uznać, że to dobrze, że Chińczycy chcą uprawiać ziemię, której nie chcą uprawiać Rosjanie. Lokalne władze i biznesmeni cieszą się, że topniejącą rosyjską siłę roboczą zastępują robotnicy zza Amuru, którzy są gotowi pracować po 12 godzin na dobę. Jednocześnie niepokoi ich wzrost liczby imigrantów i ich wpływów. Jeszcze w drugiej połowie lat 90-tych dla Rosjan nie do pomyślenia było zawieranie małżeństw z Chińczykami. Dzisiaj kobiety biorą Chińczyków za mężów bo ci przynoszą wypłatę do domu, nie przepijają jej i ciężko pracują.
www.mojeopinie.pl/chinskie_przeznaczenie_syberii,3,1297371111