misterrob
01.09.14, 17:13
Tak zatytulowal swoj wpis nijaki "ukos" na Forum Swiat. Pisze o tym tylko dlatego, ze z roznych stron internetowej "skarbnicy" rozni ludzie maja w stosunku do Rosji i jej poczynan bardzo podobne emocjonalnie odczucia.
Od stada dzikich swin i przyrownaniem Rosji do basenu kapielowego z plywajacym g.wnem az po smrod intelektualny. Ciekawe. Oto co napisal "ukos".
Szlachetna naiwność Wajdy próbującego przekonać Putina do przyzwoitości nie
może nas pozbawić trzeźwego spojrzenia na Rosję. Tam ceniło się, ceni i będzie
cenić jedynie tego, kto ma dość siły, żeby trzymać za ryj.
Dla narodu rosyjskiego jedyną istotną wartością jest mocarstwowość Rosji. Dla
niej Rosjanie gotowi są znosić wszelkie poniżenia, łącznie z niewolnictwem
własnym i swoich dzieci. Nawet cerkiew, zamiast być sumieniem narodu, dawno już
nie tylko to, co ludzkie, ale i to, co boskie, poświęciła carowi.
Ciekawe dlaczego niektórzy tak podziwiają niezgłębioną rosyjską duszę. Przecież
to, co się stamtąd wydobywa, to najgorsze, odrażające płody ludzkiej
umysłowości: pogarda dla obcych, niewola dla swoich, tyrania, nienasycona żądza
podboju, wojny i wyrzynanie się w rewolucjach - wcale nie spontaniczne, ale na
rozkaz, jak się pojawia nowy, jeszcze bardziej podziwiany, bo jeszcze bardziej
krwawy satrapa. A najohydniejsze to pełzanie z zapałem przed tyranem.
Czy po czymś takim można się spodziewać, że przeprosi za Katyń?
Ekstremanele opinie? Byc moze, ale ciagle pytam o to samo - dlaczego i w imie czego?