eva1.5
30.10.14, 00:57
W ostatnich kilku latach obroty handlowe Niemcy- Rosja rosły w tempie ca 30% rocznie. Tak dalej być nie mogło. Współpraca EU/Niemcy Rosja to zmora, nocny koszmar Anglosasów i ich kumpli, bo słusznie podejrzewają, że byłby to koniec ich dominacji. EU miałaby wtedy wszystko - technologie, surowce, human kapital, przestrzeń gospodarczą etc. etc.
Narzucone obecnie na Rosję sankcje powodują ostre pikowanie w dół niemieckiej gospodarki. W sierpniu, czyli zaraz po wprowadzeniu sankcji eksport Niemiec spadł o ponad 26 % w porównaniu do siepnia 2013 r. W okresie I-VIII o ponad 16 % w por. do okresu ubiegłego. Niemiecki przemysł, zwłaszzca maszynowy i samochodowy zaczynać ryć nosem w dół, a to dopiero początek .
Jak przyznał zadowolony z siebie, masochistyczny zwolennik sankcji min. Schäuble:
„Die Sanktionen gegen Russland treffen unsere Wirtschaft stärker als jede andere europäische Wirtschaft."
"Sankcje przeciw Rosji uderzają w naszą gospodarkę silniej niż w jakąkolwiek inną europejską"
www.handelsblatt.com/politik/konjunktur/nachrichten/sanktionen-zeigen-wirkung-deutsche-exporte-nach-russland-brechen-ein/10904014.html
To nie koniec problemów, lecz ich początek. Jak to ładnie ujmuje wyżej cytowany "Handelsblatt", Putin uderza frontalnie wysyłając "Liebesgrüße aus Moskau". Na niefilmowy język przekładając - Putin zaskarży sankcje do Trybunału Europejskiego i ma szanse na potężne odszkodowania.
Ciekawe, kto je zapłaci, jeśli nie Niemcy?